frezja21_rzeszow
21.07.22, 17:54
Pracuje w administracji samorządowej. Że mną w jednym biurze siedzi współpracownik. Pan po 50. Na potrzeby wpisu nazwijmy go Darkiem.
Użyłam słowa siedzi bo na pewno nie można nazwać tego praca. Jego głównym zajęciem jest siedzenie na fejsbuku i udzielanie się na tysiącu grup. Zaczyna mnie to drażnić bo pracy nam nie brakuje a typ po prostu się obija. Nie wiem czy iść że sprawa do przełożonych. Mam wrażenie że oni o tym wiedzą ale go nie ruszają bo im nie szkodzi. Jednocześnie też go nie awansują, nie premiują. Gość w wieku 50 kilku lat ciągle jest s,eregowym urzędnikiem. Z drugiej strony może sobie na to pozwolić bo jego żona prowadzi dochodowy biznes i nawet jakby go zwolnili to krzywdy mu nie zrobią.