10.08.22, 22:39
W moim mieście znów było kilka katastrof budowlanych. Inwestorzy kupują kamienice i doprowadzają do ich zawalenia, miasto zamyka ulice dla bezpieczeństwa, taki stan trwa latami. Czy samorząd powinien te budynki rozebrać, i czy jest możliwość obciążenia właściciela kosztami tej rozbiórki i dezorganizacji komunikacji??
Obserwuj wątek
    • auksencja15 Re: Ruiny. 10.08.22, 23:05
      Mmh. Samorząd własnych ruin nie potrafi latami rozebrać, a będzie się za prywatne brać, ha ha ha.
      • kokosowy15 Re: Ruiny. 11.08.22, 08:12
        Wojewoda domaga się wyjaśnienia od miasta, nie od prywatnego właściciela. A miasto zamyka ulice, dla bezpieczeństwa.
        • iwles Re: Ruiny. 11.08.22, 08:27

          No to macie wojewodę idiotę, bo odpowiedzialny za stan budynku (i zagrożenia) jest właściciel.
          • arwena_11 Re: Ruiny. 11.08.22, 08:38
            Pytanie na jakich zasadach kupiona/oddana była kamienica. Przy zabytkowych często był warunek iluś lat na remont, a jak inwestor nie wykonał tego warunku - to zabytek wracał do miasta/gminy.
            Może inwestor nie wykonał warunków umowy a miasto nie odebrało budynku?
          • sundace46 Re: Ruiny. 11.08.22, 11:47
            iwles napisała:

            >
            > No to macie wojewodę idiotę, bo odpowiedzialny za stan budynku (i zagrożenia) j
            > est właściciel.
            >
            >
            >
            Hmmm dokładnie podaj big_grin który wojewoda jest mądry? big_grin pisowscy chyba wszyscy są, więc... big_grin
        • triss_merigold6 Re: Ruiny. 11.08.22, 08:39
          Za nadzór budowlany odpowiada m.in. właśnie wojewoda.
    • triss_merigold6 Re: Ruiny. 11.08.22, 08:43
      Zapomniałeś dodać, że nad tymi ruinami czuwa konserwator zabytków, który uniemożliwia jakikolwiek opłacalny remont. Zawalenie się lub pożar są tańsze.
      Właściciele chętnie by rozebrali, gdyby była taka możliwość.
      Zapomniałeś też dodać, że to miasto Łódź jest największym właścicielem budynków w centrum.
      • lauren6 Re: Ruiny. 11.08.22, 09:03
        Przy czym do rejestru zabytków często wpisywana jest każda rudera, której stuknęło 100 lat i właściwie żaden remont - czy to ten pod okiem konserwatora zabytków czy nie - nie jest opłacalny. Jedyna opłacalna opcja to czekać, aż czas dokona dzieła zniszczenia.
        • kokosowy15 Re: Ruiny. 11.08.22, 10:54
          Kamienice o których mowa w rejestrze zabytków nie są, podobnie jak wiele innych wykupionych przez inwestorów, np fabryka Osera, rudery na Kościuszki, dawna fabryka na Kaliskiej, pol domu na Obywatelskiej (bez dachu). Poza tym, na co liczą nabywcy kamienic z rejestru zabytków? Jakie możliwości ma samorząd, żeby budynki nie stanowiły zagrożenia?
          • iwles Re: Ruiny. 11.08.22, 11:00
            kokosowy15 napisał(a):

            > Jakie możliwości ma samorząd, żeby budynki nie stanowiły zagrożenia?


            Zabezpieczyć swoich obywateli, żeby dachówka z tego budynku nie spadła na kogoś, gdy będzie szedł/jechał ulicą/chodnikiem.
            Czyli robić to, co właśnie robią, a co tobie się nie podoba.


            • kokosowy15 Re: Ruiny. 11.08.22, 16:29
              Tobie zamykanie ulic się podoba? Dziwię się.
          • iwoniaw Re: Ruiny. 11.08.22, 11:04
            Jakie możliwości ma samorząd, żeby budy
            > nki nie stanowiły zagrożenia?

            No np. może zamknąć ulicę, żeby nikt tam nie chodził i nic mu na głowę nie spadło...
            W sprawach tego typu, gdy rzecz dotyczyła np. śmietniska na prywatnej posesji, służby niewiele mogą, trzeba wykazać, że jest jakaś immisja na sąsiednie działki itd. Gdyby coś się stało, to ewentualnie mozna pozwać wlasciciela o odszkodowanie. Nakaz rozbiórki też nie jest rozwiązaniem, ostatnio czytalam, że w Zakopanem dzialają biznesy w budynkach powstałych bez zezwolenia, które nadzór budowlany nakazał rozebrać 20 lat (!) temu.
      • jednoraz0w0 Re: Ruiny. 11.08.22, 12:22
        Nie no, przepraszam bardzo ze pojadę „a u nas w Ameryce”… ale z jakiej pyty wszyscy (w tym przechodzenie, sąsiedzi) mają tracić na tym, ze jakiś inwestor z koziej dupy taki sobie wymyślił model biznesowy? No więc „u nas w Ameryce” jest tak, ze jeśli budynek jest w stanie, który zagraża postronnym ludziom, to właściciel dostaje nakaz remontu czy rozbiórki i ma na to deadline. Jak go nie dotrzyma, to miasto go rozbierze czy co tam jest do zrobienia, a kosztem obciąży właściciela. Koszt wynosił tyle, co wartość kamienicy? Too bad, miasto przejmuje kamienicę.
    • sundace46 Re: Ruiny. 11.08.22, 11:56
      Warto obejrzeć. Wszystko ma dwie strony.
      • kokosowy15 Re: Ruiny. 11.08.22, 17:00
        Ja t
        U nie widzę drugiej strony, poza tą, która opisałem. Wielu ludzi mieszka w skandalicznych warunkach, których nie można zaproponować uchodźcom wojennym - było. Miasto sprzedaje ruiny, a inwestorzy je kupują i czekają na katastrofę i rozbiórkę za publiczne pieniądze - było. Kapitalizm pozwala na robienie szemranych interesów - było.
    • szpil1 Re: Ruiny. 11.08.22, 18:35
      kokosowy15 napisał(a):

      > miasto zamyka ulice dla bezpieczeństwa, tak
      > i stan trwa latami.

      Które konkretne są zamknięte całymi latami?
      • kokosowy15 Re: Ruiny. 11.08.22, 19:31
        Kilińskiego - zamknięta dla tramwajów od maja 2020.. Innych nie chce mi się szukać, stan jest zmienny, co chwilę coś się wali, nawet o tym prasa nie pisze.
        • profes79 Re: Ruiny. 11.08.22, 19:46
          Akurat w przypadku Kilińskiego 49 właścicielem było (a w zasadzie nadal jest) miasto. Problemu by nie było gdyby nie:
          - konieczność wykreślenia z rejestru zabytków
          - konieczność poczekania na orzeczenie WSA (bo jakiś baran powyższą decyzję zaskarżył)
          - konieczność czekania na pisemne orzeczenie WSA (bo w czerwcu zapadł wyrok oddalający skargę)
          - konieczność uzyskania zgody konserwatora zabytków na rozbiórkę (gdzie cały UMŁ się modli, żeby mu nie odbiło i nie wydał decyzji odwrotnej niż przełożony uchylający wpis do rejestru zabytków).
          • kokosowy15 Re: Ruiny. 11.08.22, 21:03
            To prawda, co nie zmienia faktu że walące się kamienice (z willa Kellera) powodują zakłócenia w ruchu na lodzkich ulicach, a prywatnego właściciela nikt nie może zmusić do działania. A dziwisz się, że prywatnego najemcę także trudno zmusić do opuszczenia zajmowanego lokalu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka