Dodaj do ulubionych

Mogła się zabezpieczyć

06.10.22, 13:49
Taak, będę ciągnęła temat dalej. Tamten wątek się rozrósł za bardzo a na samym końcu padły deklaracje Arwenki, że kobieta mogła się zabezpieczyć. Zadałam tam Arwence i kozicy pytania ale wątpię czy odpowiedzą.
Otóż, jeśli kobieta się zabezpieczała a to zabezpieczenie zawiodło to czy wg naszych wspaniałych obrońców życia powinna taka kobieta mieć prawo do aborcji? Wszak PLANUJE swoje życie seksualne i prokreację, wyraźnie daje sygnał że dzieci NIE CHCE. To czemu ma je rodzić? Tylko dlatego że coś zawiodło a osoby zupełnie obce uważają że ona musi?
I druga kwestia. Mogła się zabezpieczyć... A jak NIE MOGŁA? W odpowiedzi na mój projekt ustawy o ochronie życia padło wiele wpisów jakie to nie są przeciwwskazania. A to do oddawania krwi, a to do bycia dawcą. I co? Można się zasłaniać takimi duperelami? A jak kobieta nie może brać tabletek? A mimo to śmie chcieć uprawiać seks?
Taka Alicja Tysiąc nie mogła się zabezpieczyć. Nie przeszkodzilo to pseudo obrońcom życia w zmuszeniu jej do rodzenia co skutkowało utratą wzroku.
No to jak szanowni obrońcy? Kobieta ma się zabezpieczać a jak to zawiedzie to i tak ma rodzić? A jak zdrowie na zabezpieczenie nie pozwala to was to nie interesuje tak? To czemu mnie by miało interesować przy nakazie oddania krwi?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 13:54
      I tak krew w piach. Oni nie zrozumieją.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 13:56
        Ale ja od nich mogę wyciągać odpowiedzi. A one się najczęściej pięknie odsłaniają i coraz bardziej wychodzi na wierzch że o żadne życie im nie chodzi. 😄😄😄
        • alpepe Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:08
          No, ale to i tak w nich nic nie zmieni niestety.
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:36
            Ale zaczynamy o aborcji dyskutować w końcu nie z pozycji łaskawie proszących, tłumaczących się tylko z pozycji wymagających. Koniec z przepraszaniem za aborcję. Koniec z wyciąganiem najdrastuczniejszych przykładów. Nie, teraz mówimy otwarcie - będziemy usuwać bo NIE CHCEMY BYĆ W CIĄŻY. Nie nie chcemy mieć dziecka. My nie chcemy ciąży. I jak się nam zdarzy to usuniemy.
            • bulzemba Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:46
              Żadna dyskusja nie przekona prolifa póki mu córka nie zdechnie z powodu sepsy
              • anorektycznazdzira Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:01
                och, często nawet nie musi zdechnąć, może być zdrowa i w prawidłowej ciąży, tylko tak bardzo, bardzo nie chcieć, a jak jeszcze kandydat taki raczej nie taki - to sytuacja z bazy staje się absolutnie, unikalnie, niezaprzeczalnie wyjątkowa smile
    • gdanskamarylka Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:04
      Dobrze ciśniesz temat, ale beton to beton.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:06
        Cóż, nawet beton czasami kruszeje 🤣🤣🤣. Ja też kiedyś taka durna byłam że wierzyłam iż "kompromis" jest dobry. Dopiero jak trochę się więcej dowiedziałam jak to gówno NIE działało to zmieniłam zdanie.
        • alpepe Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:11
          Ja też kiedyś wierzyłam w kompromis aborcyjny. I byłam raczej pro-life w katolickim znaczeniu tego wyrażenia. Teraz zaś jestem bezkompromisowo za prawem do aborcji.
          • primula.alpicola Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:16
            Dołączam do klubu "wierzących w kompromis" w przeszłości. Goowno to było, a nie żaden kompromis.
            • annaboleyn Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 18:40
              primula.alpicola napisała:

              > Dołączam do klubu "wierzących w kompromis" w przeszłości. Goowno to było, a nie
              > żaden kompromis.

              Gurl, same.
          • auksencja15 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:45
            Dokładnie to samo u mnie.
            • milva24 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:07
              I u mnie
              • jowita771 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:18
                U mnie też. A moje oazowe towarzystwo mnie przrkonywalo, że kompromis to zło. I muszę się z nimi zgodzić, tyle, że przesunęło mi się w drugą stronę niż ta, na którą chcieli mnie przeciągnąć.
      • annaboleyn Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 18:41
        gdanskamarylka napisała:

        > Dobrze ciśniesz temat, ale beton to beton.

        Beton to beton, zgadza się, ale jak nie rozkruszymy, to chociaż wkurwimy. Może ich krew pozalewa.
        >
    • ciezka_cholera Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:08
      W ogóle, my prochoicowcy, nie powinniśmy się wdawać w tego typu dywagację. Mogła się zabezpieczyć? Nie jest to zasrany interes antychoicowca, to nadal jej ciało i tylko jej decyzja, czy chce donosić ciążę. Jakby antychoicowa bozia chciała swoim wiernym dać szanse na ratowanie zarodków, tobyśmy znosiły jaja. Mnie już zwyczajnie wkurwia dyktowanie przez antychoicowców warunków i łaskawe pozwalanie na wyjątki.
      Przy okazji oficjalnie ogłaszam, że jeśli byłabym kiedyś w życiu zmuszona do donoszenia niechcianej ciąży, to do śniadania, obiadu i kolacji będę piła pełną szklankę wódki. Między posiłkami wypalała po pół paczki fajek. To są legalne używki i mogę je stosować do woli. Wlewam gorzałę do mojego żołądka i wdycham dym moimi płucami - czy one też należą do dzidziusia? Drodzy antychoicowcy - co mi zrobicie?
      • lauren6 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:12
        Tyle, że w takiej sytuacji to Ty albo będziesz wychowywać ciężko uszkodzone dziecko, albo płacić wysokie alimenty, by państwo opłaciło rehabilitację i terapię.

        W tym kraju nie ma lekko.
        • ciezka_cholera Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:29
          Wiesz, po tylu miesiącach tak intensywnego życia, to ja nie wiem, czy ja sama nie zostałabym beneficjentką mopsu, raczej do roboty już bym się nie nadała. W sumie, czemu nie, ciąża jednak eksploatuje, zwłaszcza w połączeniu z dużą ilością legalnych używek big_grin
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:08
      A co to za wątek?
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:39
        Ustawa o ochronie życia 🤣🤣
    • primula.alpicola Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:11
      To mogła nie rozkładać nóg. Mierzyć temperaturę i unikać seksu w niebezpieczne dni.
      Arwenkowy śwat jest prosty.
      • lauren6 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:13
        Bardzo prosty.

        A jak już się zajdzie w niechcianą ciążę jedzie się w góry, żeby się zaorać i poronić. Alleluja i do przodu.
        • fornita111 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:16
          Amen
        • jowita771 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:22
          lauren6 napisała:

          > Bardzo prosty.
          >
          > A jak już się zajdzie w niechcianą ciążę jedzie się w góry, żeby się zaorać i p
          > oronić. Alleluja i do przodu.


          Ale to była #wyjątkowa sytuacja.
          • leosia-wspaniala Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:16
            W Salwadorze by nie była i poszłaby siedzieć. Pisała, jak synkowi kupowała białe ciuchy, bo chciał się na biało ubrać w dzień czarnego protestu - ciekawe czy on o tym wie, że mamusia naturze dopomogła czy żyje w błogiej nieświadomości...
      • annaboleyn Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 18:41
        Tempkę. Arwenki mówią: tempka i: przytulanko.
    • fornita111 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:12
      Powiedza, ze ma pecha, ale to juz trudno, jest to poswiecenie, na ktore sa gotowi. Zawsze jakas Iza z Pszczyny bedzie miec pecha, ale przeciez to nie powod, zeby dobrego i moralnego prawa nie bylo...
    • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:14
      Oho, trzeba przy tej argumentacji uważać, bo nagle może się okazać, że te same argumenty można zastosować w stosunku do mężczyzn i już nie będzie można po ematkowemu w każdej dyskusji o alimenciarzach powtarzać, że skoro wiedziała czym się kończy wsadzanie, to mógł nie wsadzać...
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:38
        Nie, nie zgodzę się. Otóż panowie wiedzą że z seksu mogą być dzieci. A o tym czy się urodzi może zdecydować kobieta. Wobec czego jeśli NIE CHCE płacić na dziecko biedny miś to tak, niech nie wkłada członka gdzie nie trzeba. Jeśli dziecko już się urodzi to cóż, ma dwoje rodziców i państwo.
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:49
          paskudek1 napisała:

          > jeśli NIE CHCE płacić na dzie
          > cko biedny miś to tak, niech nie wkłada członka gdzie nie trzeba.

          Kara za seks dla mężczyzn! Nienawidzicie facetów!
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:52
            Nie kotku, to jest właśnie to wzięcie odpowiedzialności za dziecko. Dziecko się urodziło, ma rodziców.
          • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:01

            A twoje dziecko karę ponosi za tatusia, czy za mamusie?
          • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:17
            dramatika napisał(a):

            >
            > Kara za seks dla mężczyzn! Nienawidzicie facetów!

            A, czyli przyznajesz, że w twoim prawackim systemie wartości dziecko to kara. Cóż, współczuję twoim dziecią.
        • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:50
          Jakiś wylew masz? Trzeba wezwać karetkę?
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:06
            feel_good_inc napisał:

            > Jakiś wylew masz? Trzeba wezwać karetkę?

            Ona ma permanentny stan przedzawałowy big_grin
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:49
            Jak Ci się temat nie podoba to nie czytaj. Ja tak robię wiesz? Działa bezbłędnie. Skoro dla ciebie za trudny ten temat to do, widzenia.
            • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:22
              Ja widzę, że czytanie ze zrozumieniem to na emadce zapomniana sztuka. Bo właśnie potwierdziłaś wszystko, o czym napisałem. Mężczyzna wie, czym się wsadzanie kończy, więc powinien się zabezpieczać i nie ma nic do gadania. Kobieta nie wie czym się kończy wsadzanie, więc nie musi się zabezpieczać i ma prawo decydować. Poziom argumentacji na ematce.
              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:41
                Nastepny tluk: nie piszemy o dziecku tylko o plodzie koles. Dziecko, jesli juz zostalo urodzone nie wyzywi sie modlitwa i cieplymi myslami. Piszemy o prawie do decydowania czy mamy byc w ciazy czy nie. Jprdl. Co jeden, to glupszy
                • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:59
                  Kolejna, która nie potrafi czytać? Ja tylko zwracam uwagę, że jeżeli już stosujemy taką argumentację, to powinniśmy ją stosować do wszystkich.

                  No i rozumiem, że ginocentryczna ematka nie jest w stanie podjąć żadnej sensownej dyskusji w tym temacie, ale skoro już zakładamy, że kobieta podejmuje świadomą decyzję o urodzeniu dziecka, to dlaczego społeczeństwo czy mężczyzna ma za nią to dziecko utrzymywać? Kazać kobiecie wychowywać dziecko, którego nie chce to zło, a kazać mężczyźnie łożyć na dziecko, którego nie chce to dobro, tak?

                  I zanim jakiejś kolejnej idiotce zachce się wyzywać mnie od alimenciarzy, to żadnych alimentów nie płacę, ani też nie unikam.
                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:19
                    Bo nie rozumiesz że przy ciąży mówimy o płodzie a przy alimentach o URODZONYM DZIECKU. Kobieta która nie chce dziecka usuwa ciążę. Facet który nie chce dziecka, cóż, biologia jest dla was mniej łaskawa, musi pilnować gdzie fiuta wsadza i, się zabezpieczyć albo płakać i płacić, bo póki co, nawet w tym popierdolonym kraju kobieta ma większe szanse zdecydować czy urodzi nzi facet
                    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:24
                      paskudek1 napisała:

                      > Bo nie rozumiesz że przy ciąży mówimy o płodzie a przy alimentach o URODZONYM D
                      > ZIECKU.

                      Nieprawda. Odmawiacie facetowi decyzji do usunięcia ciąży. On musi być odpowiedzialny, kobieta nie musi. Wymaganie od faceta akceptacji ciąży to wymaganie odpowiedzialności, a wymaganie tego samego od kobiety to mizoginia, kara za seks i opresja.
                      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:27
                        Bo to NIE FACET CHODZI W CIĄŻY kiedy to kurwa zrozumiesz? Że tu nie chodzi o dziecko tylko do kurwy nędzy O KOBIETĘ. To jest właśnie ten twój płodocentryzm. Dziecko, płód itd. Kobietę masz w dupie.
                        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:36
                          paskudek1 napisała:

                          > Bo to NIE FACET CHODZI W CIĄŻY

                          Ale co to ma do rzeczy? On też ponosi konkretne konsekwencje urodzenia się dziecka, więc powinien mieć prawo do decydowania o kontynuacji ciąży, jeśli uznamy że powinno być takie prawo. Można co najwyżej zróżnicować to prawo w sensie nadania mu mniejszej wagi (jako że kobieta ponosi większe konsekwencje) - na przykład jeśli nie chce dziecka, to alimenty tylko w połowie zasądzonych przez sąd.


                          > tu nie chodzi o dz
                          > iecko tylko do kurwy nędzy O KOBIETĘ.

                          Jeśli płód jest człowiekiem, to chodzi zarówno o kobietę, jak i dziecko, przy czym tym, kto ma tu jakieś etyczne obowiazki, jest tylko kobieta.
                          • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:08
                            Nope. Facet ponosi wyłąłczenie EWENTUALNE konsekwencje finansowe posiadania dziecka. Kobieta natomiast ryzykuje utratą biologiczną: zdrowie, życie, sprawność i forma tych czy innych organów, koszty psychiczne i koszty społeczne. A także krótkoterminowe obciążenia jak ból, dyskomfort, baby blues, konieczność poddawania się intymnej ingerencji obcych (gł lekarze). Więc, konfiarzu nie chrzań.
                            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:21
                              langsam napisała:

                              > Nope. Facet ponosi wyłąłczenie EWENTUALNE konsekwencje finansowe posiadania dzi
                              > ecka. Kobieta natomiast ryzykuje utratą biologiczną: zdrowie, życie, sprawność
                              > i forma tych czy innych organów, koszty psychiczne i koszty społeczne.

                              Nie desperuj. Ciąża ma oczywiście swoje konsekwencje, ale nie obligatoryjnie duże i nie domyślnie niekorzystne. Tak czy inaczej prawo do wyboru (jeśli by istniało, jak postulujecie) można poddać gradacji - facet miałby mniejsze, kobieta większe. Facet na przykład nie mógłby decydować o zakończeniu/kontynuacji ciąży, ale miałby prawo do mniejszych alimentow czy ich braku (urodzenie mimo jego sprzeciwu) albo odszkodowania finansowego (aborcja mimo jego sprzeciwu).
                              Oczywiscie to nie wchodzi w grę nawet w takiej formie, bo wyłączona spod odpowiedzialności ma być tylko kobieta - bo tak, mimo że facet również ponosi konsekwencje urodzenia dziecka, choć mniejsze.
                              • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:42
                                prawo do wyboru (jeśli by istniało, jak postulujecie) można poddać gradacj

                                Nie ma tu gradacji, konfederacki tłuku. Nasieniowody sobie przyszczypcie.
                                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:46
                                  langsam napisała:


                                  > Nie ma tu gradacji, konfederacki tłuku.

                                  Poziom polemiki e-grażyny big_grin
                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 15:00
                                    Prą cię bar, chłopcze. W sytuacji wyboru zerojedynkowego nie może być gradacji.
                                    A swoją drogą nie rozpędzaj się z alimentami: pamiętaj, że udajesz tu kobietę, której eks kochanek nie płaci alimentów i która ma mu to za złe big_grin

                                    • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 15:20
                                      No, srednio konsekwentna ta kreacja😀
                                    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 18:55
                                      langsam napisała:


                                      > A swoją drogą nie rozpędzaj się z alimentami: pamiętaj, że udajesz tu kobietę,
                                      > której eks kochanek nie płaci alimentów i która ma mu to za złe big_grin

                                      Nudne jesteście z tym smętnym pyerdoleniem o "udawaniu". Była tu taka jedna, araceli jej było, co przez rok mnie prześladowała za moje wpisy na poprzednim nicku - u was niewazne jak, byle walić i gnoić, kij się zawsze znajdzie, jak nie ma merytorycznych argumentów.
                                      Owszem, mam "na stanie" alimenciarza, ale jestem uczciwa - gdybym była za aborcją, to oczywiście w moim przekonaniu facet też musiałby być zwolniony z odpowiedzialności w jakimś zakresie. Ale nie jestem, więc mam kwestię z głowy. Niemniej nie to jest słuszne, co MNIE czy mojej płci pasuje, tylko co jest uczciwe i sprawiedliwe - niezależnie od płci.
                      • folivora Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 01:34
                        dramatika napisał(a):

                        > paskudek1 napisała:
                        >
                        >
                        > Nieprawda. Odmawiacie facetowi decyzji do usunięcia ciąży.

                        Skądże znowu! Niech mężczyzna sobie usuwa ciąże jak w nią zajdzie, a nie będzie chciał w niej być.
                    • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:35
                      No i sama widzisz, dlaczego nikt was nie traktuje poważnie. Liczy się tylko interes kobiety i wszyscy mają się do niego dostosować. To dokładnie ta sama argumentacja co u religianckiej prawicy, tylko tam zamiast kobiety jest dziecko (i płód). Jak zwykle w ematkowym feminizmie chodzi wyłącznie o korzyści, więc wprowadzenie w tym temacie równouprawnienia jest dla was nie do pomyślenia, bo oznacza rezygnację z przywileju.
                      Chcecie wyłącznego prawa do decydowania o urodzeniu? Super, tylko dajcie dokładnie takie samo prawo mężczyznom. Dlaczego mają ponosić konsekwencje waszych wyborów?
                      • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:46
                        >Chcecie wyłącznego prawa do decydowania o urodzeniu? Super, tylko dajcie dokładnie takie samo prawo mężczyznom. Dlaczego mają ponosić konsekwencje waszych wyborów?>
                        Dlatego kobiety mają prawo do decydowania o urodzeniu ponieważ to kobiety zachodzą w ciąże i rodzą dzieci. Nie wiesz o tym? Widziałeś kiedyś mężczyznę w ciąży lub rodzącego? Jeśli takiego spotkasz to super, niech on sam wtedy zdecyduje.
                        • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:06
                          A skrob się ile chcesz, tylko nie zwalaj konsekwencji na mężczyznę.
                          • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:34
                            Na pewno tak zrobię jak będę chciała.
                        • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:10
                          Plus nie istnieje możliwość "dokładnie tego samego prawa" w przypadku zerojedynkowego wyboru. Albo decyduje kobieta, albo ta z osób która ma możliwość zakazu. Więc niech nie udają że mają na myśli jakąś "równość"
                      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:55
                        Trudno żebym się rozczulała nad mężczyznami w kwestii ciąży. Nie wy w niej chodzicie, nie wy narażacie zdrowie.
                        • feel_good_inc Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:07
                          A skrobcie się ile chcecie, tylko nie zwalajcie konsekwencji na mężczyzn.
                          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:14
                            Doucz się tłuczku, już dawno się nie robi skrobanek. Wasza wiedza o aborcji zatrzymała się w ubiegłym wieku.
                            • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 16:43
                              Ciąża to stan fizjologiczny. Większość ciąż jest na niskim poziomie ryzyka zarówno dla matki jak i dziecka. Zdrowa ciąża jest stanem fizjologicznym. Zastanawiam się czy ty jesteś prawdziwa, jeśli tak to na pewno nie normalna, albo płacą ci za rozkręcanie dyskusji.
                              • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 16:47
                                Nie, ciąża to NIE JEST STAŃ FIZJOLOGICZNY. Ty kurwa też na biologii spałaś? W ciąży jakiejkolwiek byłaś? Już pisałam, gdyby ktoś miał objawy, jakie występują przy większości ciąż, ale BEZ CIĄŻY to by kurwa był diagnozowany w te i wewte bo by uznano że coś jest nie tak. A kolejna niedouczona pierdoli że ciąża to normalny stan fizjologoczny.
                                • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 16:54
                                  Hahahaha 😀😀😀😀😀
                                  Fizjologia rozrodu miernoto
                                  Fizjologia cyklu miesiączkowego
                                  Na medycynie tego uczą 😀😀😀
                                  Jeśli ciąża to nie jest stan fizjologiczny i normalnie kobieta byłaby diagnozowana z racji wymiotów to ja się pytam miernoto nad miernoty, czemu nie diagnozują kobiet w menstruacji, skoro im krew z pipki leci, przecież to nienormalne, żeby tak leciała to trzeba leczyć 😀
                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 16:58
                                    Diagnozuja, kretynko gdy np miesiaczki sa zbyt obfite i nieregularne. Jprdl, ty chyba sama nie dajesz rady oddychac.
                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:02
                                    Masz kretynko pierwsze z brzegu informacje jak wygląda ciśnienie krwi u kobiety bez ciąży a jak wygląda w ciąży. Może to ci da do myślenia ale wątpię
                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:03
                                    Ty się debilko jeszcze doucz co to znaczy pojęcie fizjologia ciąży a co to jest stan fizjologiczny. Kurwa, słownik sobie kup kretynko
                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 16:51
                                Ty, ze swoim IQ rozwielitki rzeczywiscie rozmnazac sie nie powinnas.
                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:04
                                  Ona nie odróżnia pojęci. Fizjologia rozwój a stan fizjologiczny. 🤣🤣🤣. Bo na medycynie uczą o fizjologii ciazy to ciąża to taki normalny stan fizjologoczny.. Ja pierdole 🤣🤣🤣🤣
                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:15
                                    Fizjologia rozwój 😀
                                    Idź do lekarza i powiedz mu że z tobą coś nie tak
                                    Bo okres masz 😀 i nie jest to absolutnie stan fizjologiczny twojego organizmu jeno choróbsko jakieś😀
                                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:23
                                      Ty na serio jesteś debilka. I to ciężka. Ciąża nie jest stanem typowym dla zdrowego organizmu. Nawet ta, przebiegająca bez komllikacji, najprostsza z możliwych. Już podstawowe parametry ciśnienia krwi u kobiety podawane są inaczej dla ciąży inaczej bez ciąży. To chyba o czymś świadczy prawda? A ty dalej jak koń w błocie będziesz stać i upierać się przy swoim.
                                      • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:51
                                        Ciąża przebiegająca bez komplikacji i zdrowa nazywana jest stanem fizjologicznym. Jest nazywana ciążą fizjologiczną nie patologiczną. Gdy coś się dzieje kobieta trafia na oddział zwany patologia ciąży. Ale poza patologią większość ciąż jest ciążami fizjologicznymi. Ciąża nie jest stanem zagrażającym życiu kobiety. Poza wyjątkami.

                                        W ciągu życia człowieka drogie mierne dziecko zachodzi wiele fizjologicznych zmian. Warto też żebyś zwróciła uwagę na produkcję hormonów w całym cyklu człowieczego życia, jak i to się zmienia.

                                        Odnosząc się do ciśnienia tętniczego krwi, to u małych dzieci jest ono inne, u dorosłych inne, po seksie inne, i tak dalej.
                                        W momencie śmierci miernoto ciśnienie krwi spada, gdzie tętno ledwie zipie i umieranie a także i to niskie ciśnienie jest również tak samo naturalnym stanem jak menstruacja, menopauza czy ciąża.

                                        Tylko powiedz proszę czym jest menstruacja i czemuż to ona służy. Bardzo chętnie się pośmieję.
                                        • trzebasiebawic Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:16
                                          Pozwolę sobie zauważyć, że medycyna odpowiada za bardzo niską śmiertelność kobiet w trakcie ciązy i porodu. W czasach, gdzie jej nie było zaczynając od tych nawcześniejszych śmiertelność kobiet wynosiła jak podają niektóre źródła nawet 20% a i tak są to mocno niedoszacowanie dane. Ładna mi fizjologia...
                                          Dodajmy, że w krajach wysokorozwiniętych to aborcje obniżają także przypadki śmiertelne, bo się tam się nie czają, tylko walczą o kobiete a nie zarodek/płód czy coś co właśnie się roni lub umiera w macicy.

                                          Co do miesiączki - ten jakże fizjologiczny proces lania się krwi z pipy jak to poetycko określiłaś - zbiera żniwo w postaci 300 mln kobiet na całym świecie i okolo 2 mln (możliwe, że 3 mln) kobiet w Polsce chorych na endometriozę.

                                          Ojej
                                          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:24
                                            Dodajmy jeszcze że nigdzie na świecie, nawet najlepsza opieka medyczna nie zmniejszyła śmiertelności okołoporodowej do zera. Ale temu zeru to jakoś nie da do myślenia.
                                            • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:33
                                              Już ci tłumaczyłam że ogólnie życie jest niebezpieczne. I chwała medycynie że minimalizuje ryzyko.
                                              Życie samo życie to śmiertelna choroba. Po co skazalas swoje dziecko na życie, skoro umrze? Może zachorować, zginąć w wypadku i tak dalej. To że było chciane i planowane nie uchroni twojego dziecka od cierpienia.
                                              • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:38
                                                Wiem że życie jest niebezpieczne. Tylko wiem też że ciąża dla kobiety jest zagrożeniem zdrowia i życia. Ty tu pierdolisz że nie, że to bzdury. Otóż nie bzdury. Kobieta ponosi to ryzyko bo chce dziecka. A jak nie chce to po jakiego grzyba ma ponosić ryzyko? Zaszła, trudno, miał pecha ale kontynuować ciążę której ewidentnie nie chce, bo jakaś paniusia, jakiś dramatjk, jakaś Kozica mają swoje rozkmin na temat jej ciąży? Wybacz, ale to troszkę tak jakbym ja ci przyszła urządzać kuchnię wg MOJEGO gustu i poglądów. Ty mi w kuchni nie pozwolisz jednej rzeczy przestawić a chcesz innym kobietom ŻYCIE USTAWIAĆ? Żałosna jesteś.
                                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:11
                                        paskudek1 napisała:

                                        > Ty na serio jesteś debilka. I to ciężka. Ciąża nie jest stanem typowym dla zdro
                                        > wego organizmu.

                                        Lobbujcie za klasyfikacją ciąży jako choroby na podobnej zasadzie jak np. otyłosć. Wtedy aborcja będzie leczeniem xD
                                    • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:51

                                      Hahaha
                                      Jak złapiesz jelitowe, to powiedz lekarzowi, że kupkę zrobiłaś.
                                      Przeciez to fizjologia, żadna tam choroba.
                          • sumire Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:19
                            To wy używajcie gumek i nie zwalajcie konsekwencji na kobiety.
                            Ale tak, wiem. Gumki ciasne.
                            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:48
                              sumire napisała:

                              > To wy używajcie gumek i nie zwalajcie konsekwencji na kobiety.
                              > Ale tak, wiem. Gumki ciasne.

                              Raczej spadają 🤣🤣
                      • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:08
                        feel_good_inc napisał:

                        > Chcecie wyłącznego prawa do decydowania o urodzeniu? Super, tylko dajcie dokład
                        > nie takie samo prawo mężczyznom. Dlaczego mają ponosić konsekwencje waszych wyb
                        > orów?

                        Jak tylko ciążę będzie można przeszczepić dawcy spermy to wtedy nie ma żadnego problemu - jak najbardziej może mieć prawo decyzji. Do momentu, kiedy wszystkie konsekwencje zdrowotne ciąży ponosi kobieta, to ona decyduje o tym, czy chce ciążę donosić czy nie.
                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:13
                          No przecież czytasz że ciąża to pikuś i żadnych konsekwencji zdrowotnych nie ma. O co chodzi
                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 16:50
                    Durnoto, my dyskutujemy o czyms wprost przeciwnym😀 o tym wlasnie, ze dzieki takim tlukom jak ty i kumpel kobiety NIE moga teraz w Polsce podjac samodzielnej decyzji? Poza ty mozesz legalnie zrobic wazektomie, kobiety podwiazac jajnikow nie moga. A dziecko, narodzone juz ma dwoje rodzicow i sa oni zobowiazani lozyc na to dziecko po rowno. Nikt ci nie kaze utrzymywac nie swojego dziecka😀 rany, wy sie z dramatolem bijecie o to, ktory z was glupszy i bardziej prymitywny?
                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 17:05
                      Stawka wyrównana a tu nie Służewiec żeby fotokomórka zdecydowała 🤣
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:02
                feel_good_inc napisał:

                > Mężczyzna wie, czym się wsadzanie k
                > ończy, więc powinien się zabezpieczać i nie ma nic do gadania. Kobieta nie wie
                > czym się kończy wsadzanie, więc nie musi się zabezpieczać i ma prawo decydować.
                > Poziom argumentacji na ematce.

                Fakt, odklejenie kompletne. Pewnie dlatego w wątkach aborcyjnych obecne są zawsze tylko te same nicki. Nikt inny, choc jakieś 90% forumowiczek jest za aborcją, się w tym wątkach nie udziela, żeby sobie nie robić siary big_grin
                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 15:17
                  Ciebie za to nie ma w zadnym watku aborcyjnym i w zadnym siary nie zrobiles😀
      • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 07:43
        > Oho, trzeba przy tej argumentacji uważać, bo nagle może się okazać, że te same
        > argumenty można zastosować w stosunku do mężczyzn i już nie będzie można po ema
        > tkowemu w każdej dyskusji o alimenciarzach powtarzać, że skoro wiedziała czym s
        > ię kończy wsadzanie, to mógł nie wsadzać...

        Niestety tutaj pojawia się u większości pań hipokryzja jak ta lala. big_grin
        Tzn. decyzja o donoszeniu lub niedonoszeniu ciąży powinna być zawsze decyzją kobiety. Ale do niechcenia dziecka każdy ma prawo, bo nikogo nie powinno się zmuszać do rodzicielstwa. I jeśli pani chce powić bombelka, a pan nie chce być tatusiem i komunikuje to jasno już w czasie ciąży, to niech pani bawi się sama i na własny rachunek.
        • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 07:46
          > Niestety tutaj pojawia się u większości pań hipokryzja jak ta lala. big_grin
          > Tzn. decyzja o donoszeniu lub niedonoszeniu ciąży powinna być zawsze decyzją ko
          > biety. Ale do niechcenia dziecka każdy ma prawo, bo nikogo nie powinno się zmus
          > zać do rodzicielstwa. I jeśli pani chce powić bombelka, a pan nie chce być tatu
          > siem i komunikuje to jasno już w czasie ciąży, to niech pani bawi się sama i na
          > własny rachunek.

          Oczywiście założenie dotyczy sytuacji kiedy mamy legalną i dostępną aborcję, nie mamy lekarzy i aptekarzy z tzw. sumieniem, mamy dostęp do pigulek dzień po. Bo teraz to wszyscy są w czarnych d...
        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 08:47
          Czyli mamy usankcjonować prawnie to, co panowie robią od wieków tak? Zabawne. Cóż mężczyźni całe stulecia robili dzieci a jak im się odwidzoalo to spierdalali i w dupę owe dzieci mieli. Całe wieki to kobieta była odpowiedzialna za potomstwo. Zwłaszcza to nieślubne, które często rodziła nie mając żadnego wpływu ani na jego poczęcie ani na urodzeniem. Brak antykoncepcji, brak aborcji. Potem w jupiterach pogardu reszty swiata mogła zdechnąć z głodu albo ciężko pracować. I co? Mamy teraz usankcjonować ten proceder? Co prawda nieślubnych dzieci nikt już tak nie piętnuje ale dalej mamy misiom ulataiwac życie i radosnego ruchanie? Bez zebezpieczenia oczywiście bo to będzie odpowiedzialnością kobiet tak? A czemuż to?
          Alimenty i opieka nad dziexkiem URODZONYM dotyczą obojga rodziców. A panowie jak nie chcą potomstwa i odpowiedzialności to muszą rpzwazyc kwestię seksu. Trudno. Może dotrze do nich że życie nie jest sprawiedliwe. Kobiety to wiedzą od wieków.
          • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 09:28
            Napisałam, że przy założeniu że mamy dostępną aborcję i na etapie ciąży, a nie np. kiedy dziecko ma 5 lat, a pan stwierdzi, że jednak nie.
            Obowiązku ułatwienia życia i ruchania nie ma, jak pan nie chce założyć gumki to można rozważyć oral lub wstać i wyjść.
            I naprawdę, jeśli stawiamy sprawę tak, że panowie jak nie chcą potomstwa, to niech zawiąża sobie na supeł, to czyni to słuszną walkę o aborcję do decyzji kobiety mniej wiarygodną. Poza tym czemu kobiety czasami same robią z siebie jakieś bezsilne, uciśnione mimozy, które ciągle coś muszą. Jak słusznie zauważyłaś czasy sie zmienily i nie ma co machać argumentem "tak było od wieków" wtedy, kiedy nam wygodnie. Wasze (wiekszosci kobiet) często obsesyjne pragnienie potomstwa nie może przysłaniać logiki.
            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 09:43
              Nadal uważam że antykoncepcja i aborcja dotyczą okresu przed ciążą i ciąży. Cieszę się że wreszcie choć trochę kobiety mają wpływ na swoją prokreację. Ale jeśli dziecko się urodzi to nie może być tak, że się jedno z rodziców odwraca i mówi drugiemu "radź sobie sama /sam". Trudno, biologia jest nieubłagana, ale jak widać nie tylko dla kobiet. Dziecko już urodzone ma prawo do opieki, do wykształcenia. Musi gdzieś mieszkać i coś jeść. I nie wiedzę powodu żeby z tych obowiązków zwalniać mężczyzn tylko dlatego, że kobieta mogła usunąć ciążę a jej nie usunęła.
              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 10:29
                100/100
              • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 10:57
                Jesli w omawianym przypadku dziecko się urodzi, yo w wyniku decyzji kobiety, która to decyzja została podjęta na etapie ciąży. Jeśli mężczyzna na tym samym etapie nie chce zostać ojcem i to artykuuje, to oim zdaniem powinien być zwolniony z tej atrakcji. Skoro na etapie ciąży kobieta może (w normalnym świecie) podjąć decyzję, że nie chce być matką, to facet powinien móc podjąć decyzję, że nie chce być ojcem. Czysta logika. Nie róbmy z tego tematu jakiegoś odwetu za niesprawiedliwość ciągnącą się przez lata czy za niesprawiedliwość biologii.
                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:06
                  Nie. To kwestia tego, ze 'od zawsze' kobiety mialy byc rozwazne w doborze partnerow seksualnych (co oczywiscie jest dobra strategia) a panowie mogli sobie bzykac beztrosko. Czas najwyzszy zeby panowie rozwaznie dobierali partnerki zeby nie bylo niejasnosci i nieporozumien. Urodzonemu dziecko to naprawde lotto czy tatus chcial, czy mamusia byla szczesliwa gdy ujrzala dwie kreski. No sorry, mozna sie obrazac na biologie ale tak, jak nikt nie powinien zmuszac kobiety do aborcji, tak nich nie powinien jej zabraniac.
                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:10
                  Zreszta, jak juz sie tak ujmujesz za biednymi i pokrzywdzonymi misiami to zakaz aborcji tez robi im kuku bo nawet jesli pan i pani sa zgodni, ze nie chca dziecka to legalnie w Polsce nic z tym nie moga zrobic. Biednym misiom zas mozna polecic to, co od wiekow slysza kobiety 'trzeba bylo trzymac nogi razem'. Jakos jak to dotyczy kobiet to jest ok, jak mis uslyszy, ze 'trzeba bylo nie wkladac' to lujeju jaki gewalt i niesprawiedliwosc dziejowa.
                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:40
                    Skoro weszłysmy w retorykę o biednych misiach, to ja już nie mam argumentów, ciężko dyskutować z cudzymi emocjami.
                    • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:43
                      Oczywiscie 😀
                      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:46
                        Wymien sobie 'misia' na 'pan'- sens ten sam.
                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:45
                      Ale aborcja to do cholery kwestia EMOCJI a nie tylko rozumu. Czemu do kurwy nędzy ciągle mają kobiety za wszystko odpowiadać, na wszystko uważać? Przez całe wieki mężczyźni mogły zapłodnić kobietę a potem kopnąć w dupę. Nawet ślubna małżonka i ślubne dzieci nie miały żadnej gwarancji utrzymania jak się trafił skurwiel, często i tak wybierany przez rodzinę. Wreszcie po latach kobieta może, a i to nie zawsze i nie wszędzie, zdecydować o tym czy, kiedy i ile chce potomstwa. I co? Znowu mamy zdejmować z facetów odpowiedzialność? Jakże wygodnie.
                      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:49
                        No, jak sie pokaze, ze faceci* moga nie miec prawa wyboru to nagle larum, kobietom mozna to zaserwowac bo 'niech teraz ma skoro rozlozyla nogi'.
                        * o kobiecie mozna pisac per 'szmata, prostytutka', napisanie o facece 'biedny misio' jest , olaboga, emocjonalne😀
                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 12:15
                          melisananosferatu napisał(a):

                          > No, jak sie pokaze, ze faceci* moga nie miec prawa wyboru to nagle larum, kobi
                          > etom mozna to zaserwowac bo 'niech teraz ma skoro rozlozyla nogi'.
                          > * o kobiecie mozna pisac per 'szmata, prostytutka', napisanie o facece 'biedny
                          > misio' jest , olaboga, emocjonalne😀

                          Prawda? Ten sam mechanizm zadziałał w wątku o ustawie o ochronie życia 🤣🤣🤣. Sam pomysł przymusu oddawania krwi od razu rozwiązał worek z "przeciwwskazaniami" 🤣🤣🤣
                      • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:19
                        Odpowiedzialność za co? Za własną decyzję?
                        • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:26
                          No, za decyzje uprawiania seksu. Kobiety 'od zawsze ' slysza, ze skoro uprawiaja seks to maja sie liczyc z tym, ze moze byc z tego dziecko. Mezczyzn to nie dotyczy?
                          • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:23
                            Czyli zgadzasz się z tym, że konsekwencją wpadki powinno być urodzenie dziecka, a wola kobiety jest drugorzędna? Ok, ja mam inne zdanie.
                            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:26
                              Nie, zgadzam sie, ze konsekwencja wpadki powinna byc albo aborcja albo urodzenie dziecka.
                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:27
                                I, ze wola kobiety jest tu pierwszorzedna.
                            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:27
                              martini-n napisała:

                              > Czyli zgadzasz się z tym, że konsekwencją wpadki powinno być urodzenie dziecka,
                              > a wola kobiety jest drugorzędna? Ok, ja mam inne zdanie.

                              Nie, źle rozumiesz. Obowiązek opieki nad dzieckiem i jego utrzymania to konsekwencja tego że dziecko się URODZIŁO. To że mężczyzna ma niewielki wpływ na ten fakt nie zmienia tegoż obowiązku. Tak jak pisała melisa - całe wieki, aż do dzisiaj kobiety są obarczane odpowiedzialnością za ich życie seksualne obraz wybór paetnera, nawet jeśli na zachowanie tegoż partnera wpływu mieć nie mogą. I nagle co? Takie same wymagania wobec panów to och jej jalke niesprawiedliwe? No to niech panowie teraz uważają gdzie fiuta wsadzają. Nadal większe koszta ciąży ponosi kobieta.
                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:29
                                Dokladnie. Pani powyzej udaje, ze nie rozumie.
                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 17:21
                                Panu mozemy powiedziec to, co zawsze mowi sie w takiej sytuacji kobietom:
                                - trzeba bylo nie uprawiac seksu
                                - trzeba bylo sie zabezpieczyc
                                - trzeba bylo rozsadniej wybrac partnerke
                                Dlaczego kobiety w niechcianej ciazy zawsze slysza jedno z powyzszych (lub wszystkie) a gdy facet stoi przed problemem niechcianej przez niego ciazy partnerki piewcy podwojnej moralnosci wzdychaja 'no tak...wrobila cie...'.
                                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 17:55
                                  Zawsze zadziwia mnie ten konstrukt myslowy: jesli pozwolimy pani Z zeby przerwala ciaze, to partner pani B moze jej powiedziec 'radz sobie sama' gdy pani B w ciaze zajdzie. Widzi tu ktos logike? 😀
                                • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:22
                                  Znowu dyskutujesz z jakimiś swoimi wyobrażeniami, a nie ze mną. Już pisałam, że jestem za aborcją na życzenie, jak dla mnie wariant holenderski najlepszy, ale i do 12 tc to byłoby już coś.
                                  Natomiast to, że niechciana ciąża to zawsze bardziej problem kobiety niż płodzimierza, to wynika z biologii, na którą tak lubicie sie tutaj powoływać, więc osobiście rekomenduję zdrowy egoizm, a nie pretensje do całego świata. No chyba że wytłumaczycie mi, co zyskuje kobieta rodząc wpadkowego dzieciaka facetowi od którego musi wyszarpywać kasę i uwagę dla dziecka, bo ja tu widzę tylko jakiś masochizm i syndrom sztokholmski.
                                  I powtarzam, tak jak nie chciałabym żeby ktoś zmuszał mnie do bycia matką, tak nie widzi mi się fair zmuszanie kogoś do bycia ojcem. I pisanie, że facet mógł pomyśleć zanim wsadził jest tym samym, co pisanie, że kobieta mogła nie rozkładać nóg. Tak, wiem, przez wieki miałyśmy gorzej, zemsta jajników.
                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:30
                                    Ale o co ci chodzi? My chcemy zeby kobiety mialy wybor a ty rzucasz sie bronic panow 'wrabianych w ciaze ' robiac z nich przy tym przyglupow, ktorzy nie potrafia sie dogadac z partnerka co zrobia w razie wpadki. Nikt nie chce 'zemsty' (zabawne, ze nazywasz 'zemsta' to, jak od wiekow traktowane byly kobiety) tylko tego zeby w koncu kobiety mogly miec realny wplyw na swoje zycie. Jakie zmuszanie do bycia ojcem? Bycie ojcem to , wedlug ciebie, li i jedynie placenie alimentow? Bo pan, ktory ma pania I dziecko w duszy nie musi nic oprocz przelania jakiejs smiesznie niskiej kwoty co miesiac bez zmuszania go do kontaktu z dzieckiem itd. To co? Jak pan nie chce placic alimentow to bierzemy kobiete i na sile robimy aborcje?
                                    • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:14
                                      Nie, to wy robicie idiotki z kobiet. I przy okazji z logiki, chyba walcząc z jakimiś osobistymi traumami - o wrabianiu w ciążę ty piszesz, ja cały czas piszę o wpadce.
                                      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:23
                                        Nie wiesz co dalej i zaczynasz ad personam? To czekaj, co panom przeszkadza zeby sie zapytac partnerek co zrobia w razie wpadki i w razie gdyby ich stanowiska sie roznily, zrezygnowac z relacji? I co ma do tego prawo do aborcji?
                                        • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 12:51
                                          A co przeszkadza paniom zapytać partnerów o to, co zrobiloby w razie wpadki, a w razie rozbieżności zrezygnować z relacji? Zwłaszcza, że to głównie one będą miały problem.
                                          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 16:19
                                            Czyli znowu WSZYSTKO WINA KOBIETY? Ty na pewno kobietą jesteś? Tak bronisz tych facetów przed odpowiedzialnością, z takim zapałem...
                                            • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 16:53
                                              Kobieta nie równa się istota z macicą zamiast mózgu.
                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:31
                                    I piszesz jakby kobieta sama sobie to dziecko zrobila a facet biedny, nie mial zadnego wplywu, sama ze soba seks uprawiala.
                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:56
                                    Ja uwazam, ze w razie wpadki kobieta powinna miec prawo do wyboru czy chce urodzic czy nie. Wedlug ciebie, to, ze jej to prawo przyznamy powinno rowniez skutkowac tym, ze jesli pani uzna, ze rodzi to pan powinien miec prawo do wypiecia na nia dudy. I uwazasz, ze wymaganie aby faceci brali odpowiedzialnosc za swoje czyny jest 'zemsta' (tak, aborcja jest braniem odpowiedzialnosci ze strony kobiety).
                              • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:14
                                Ale to ma być jakaś zemsta za to co działo się całe wieki i bo kiedyś czarownice palono? Jesteśmy tu i teraz, nie 50 czy 200 lat temu. I jeśli kobieta koniecznie chce urodzić dziecko z wpadkowej ciąży z facetem, który ma kobietę i ciążę w dupie, to i jak to się pisze na ematce - nie ma ofiar, są ochotnicy.
                                • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 15:19
                                  No więc ta biologia, która w przypadku rozmnażania jest skrajnie niekorzystna dla kobiet, bo to one ponoszą w całości koszty ciąży, porodu i połogu, w konsekwencji daje również kobiecie prawo do decyzji co z tą ciąża zrobi.
                                  Natomiast kwestia aliemntów, to jest kwestia prawna - jak pan nie chce dziecka, to nie da się tak, że się jego geny podmieni na chętnego, albo wykasuje, toteż na urodzone dziecko musi co najmniej płacić i tyle. Tak jak nie masz obowiazku osobistej opieki nad rodzicami - tak środki zapewnić musisz.
                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 15:30
                                    Kwestie prawne nie są raz na zawsze, zwłaszcza takie sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy to z równouprawnieniem było nieco gorzej i głównym żywicielem rodziny miał być facet. A kobieta pracować mogła, ale domem i dziećmi zajmować się musiała. No ale wiadomo, że najfajniej jest zjeść ciastko i mieć ciastko i powybierać sobie z równouprawnienia jak jest wygodniej.
                                    • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 15:46
                                      Biologia nie zapewnia równouprawnienia, więc równouprawnienie nie ma tu nic do rzeczy. Pani ponosi koszty ciąży, więc pani decyduje czy urodzi. Dziecko ma dwoje rodziców i oboje muszą łożyć na jego utrzymanie (chyba, że znajdzie się inny chętny - bo np po adopcji obowiązek alimentacyjny przechodzi na rodzica adopcyjnego).
                                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 15:48
                                      Co ty pierdolisz? Obowiązek łożenia na dzieci czyli alimentacja to stosunkowo świeża kwestia. Wcześniej panowie mieli z tym lajcik bo łożyli wyłącznie na dzieci ślubne a reszta mogła z głodu zdechnąć i nikt im słowa złego nie powiedział. A i ślubne jak by mu się znudziły też mógł porzucić i mieć w dupie. Widzę że bardzo Ci się ten system podoba.
                                      • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 16:02
                                        Nie denerwuj się tak, bo ci żyłka pęknie.
                                        Jak się niektore z was czyta, to trudno uważać się za feministkę i traktować kobiety en mase poważnie.
                                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 16:18
                                          To się nie uważaj za feministkę, przestań głosować, wypowiadać się publicznie, uznaj żeś głupsza od faceta, Twoja wola. Ale nie mam z tego powodu ułatwiać biednym misiom niczego. Aborcja jest DLA KOBIETY a nie dla biednych misiów. A urodzone dziecko obciąża tak samo mamusię jak i tatusia. Jak, się nie chce dziecka to się kutasa trzyma w spodniach.
                                          • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 16:50
                                            Tylko że ja uważam was za głupsze i same pośrednio to udowadniacie.
                                            Feminizm by ematka - jestę feministkom, ale facet powinien płacić na randce. Czy też mamy w domu równy podział obowiązków, ale jak nie napiszę facetowi na kartce co ma kupić, to nie wie (a jeśli napiszę, to czesto też nie wie).
                                            A w tym wątku mamy, że facet który nie chce zostać ojcem powinien o prostu nie wsadzać, ale kobieta która nie chce zostać matką może o tym pomyśleć już po ewentualnym fakcie, byle do 12 tc. Eh, hipokrytki.
                                            • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 18:56
                                              martini-n napisała:

                                              > Tylko że ja uważam was za głupsze i same pośrednio to udowadniacie.

                                              Nawet nie będę ci mówić, co ty udowadniasz wink

                                              > A w tym wątku mamy, że facet który nie chce zostać ojcem powinien o prostu nie
                                              > wsadzać, ale kobieta która nie chce zostać matką może o tym pomyśleć już po ewe
                                              > ntualnym fakcie, byle do 12 tc. Eh, hipokrytki.

                                              Udział faceta w spłodzeniu dziecka ogranicza się do wstrzyknięcia spermy, więc nie wiem czemu to cię dziwi, że jeśli tego dziecka nie chce, to musi korygować na tym etapie. Udział kobiety oprócz uczestnistwa w samym akcie zapłodnienia to jeszcze 9 miesięcy ciąży i na tym etapie może tę decyzję zmienić. Jest to całkowicie logiczne.
                                              • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 20:52
                                                Wspaniale. Ale jak facet chce się wypiąć na dziecko, to się wypnie, a jak nie chce płacić, to nie płaci. I mozna mu skkczyć. A kobieta zostaje z kulą u nogi i pretensjami. I wasze buńczuczne wypowiedzi, obawiam sięl tej rzeczywistości nie zmienią.
                                              • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 08:34
                                                A udział genów?
                                                99 proc matka
                                                1 procent ojciec? 😂
                                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 09:20
                                                  panipoczterdziestce napisała:

                                                  > A udział genów?
                                                  > 99 proc matka
                                                  > 1 procent ojciec? 😂

                                                  Co ma do tego udział genów? Ciekawy jest ten twój tok "myślenia"
                                            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 20:12
                                              To że facet nie wie co ma kupić to nie jest moja wina tylko co najwyżej jego mamusi i jego że taki durny i nie ogarnia rzeczywistości. Co do płacenia na randce to można się umówić że raz płacę ja a raz on, mnie nie przeszkadza. A co do planowania potomstwa to cóż, już Ci tu odpisano - skoro jego rola w procesie tworzenia nowego bytu to wsadzenie członka i spuszczenie się to pretensje do pana bozi a nie do kobiety. Jak zacznie chodzić taki facet w ciąży to może sobie decydować.
                                              • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 20:48
                                                Mamusi? A gdzie tatuś? Feminizm by ematka. 😁
                                        • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 17:36
                                          Nie pultaj sie tak, martin, tylko plac na swoje dzieci.
                                          • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 20:47
                                            Bezdzietna lambardziara płacąca na swoje dzieci,takie rzeczy tylko na ematce. wink
                                            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 20:54
                                              Lambadziara, martin, lambadziara. Popraw skrypt😀
                                              • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 21:07
                                                Martini, nie martin, dziubku. Wiesz, to od takiego alkoholu.
                                                Alimenty już ściągnięte, czy eks ciągle nie chce płacić? smile
                                                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 21:20
                                                  Pudlo. Maz wlasnie smazy corce nalesniki. Ten sam od 18 lat😀dziubku😀
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 21:24
                                                    Tacy mężowie, ci sami od 18 lat, sa najlepsi. wink
                                                    Tylko czemu, jak nie z własnych doświadczeń, chcesz żeby kobiety rodziły dzieci z wpadkowych ciąży facetom, którzy tych dzieci nie chcą?
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 21:30
                                                    Kotus, mi lotto co inne kobiety zrobia ze swoim zyciem. Jakbys nie zauwazyl dyskusja sie toczy o prawo do aborcji. Jak chcesz to zaloz watek o biednych panach, ktorzy nie chca miec dzieci a te zle kobiety im te dzieci rodza i w ogole, ze meski los jest ciezki. To jednakze , nie jest ten watek.
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 22:07
                                                    ZauważyłA, rozwieliteczko. Jednak emocje przez ciebie przemawiają, więc nie będę cię już denerwować, zwłaszcza że z merytoryką ci nie po drodze. Tylko nie udław się naleśnikiem. Cmok.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 22:48
                                                    Czyli trafilam. Ojej😀
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 23:05
                                                    No głupiutkie to, ale urocze. 😁
                                                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 21:27
                                                  Ale to w sumie mile, dziubku, ze jako prawdziwa kobieta masz w pogardzie te, ktorych partnerzy maja wylane na wlasne dzieci. Czyzby twoj kicius mial jakies potomstwo, na ktore musi placic, a ktorego nie chcial? Ojej.
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 23:10
                                                    Skąd wiesz, że mam kiciusia a nie np. kotke? Jakaś ty nienowoczesna, a tak się starasz... Ale to w sumie przykre, że lecisz z obłędem w te kiciusie i biedne misie, zamiast spróbować zrozumieć co piszę. Automatycznie stawiasz się w roli tej porzuconej z dzieckiem i ta perspektywa przesłania ci wszystko.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 23:37
                                                    Ależ my doskonale rozumiemy co piszesz. Żeby kobieta brała na siebie utrzymanie dziecka, jeśli facet z góry zapowiedział że on tego dziecka niestety chce a ona jednak uparła się rodzić. Oczywiście zakładając że ma prawo usunąć albo urodzić. To jest ten twój postulat przy prawie do aborcji. Jak już chce usuwać to niech usuwanie ale jak nie usunie to niech spierdala i sama utrzyma dziecko bo pan mówił że nie chce. Albo i nie mówił ale w zasadzie to jemu, się zawsze może odwidzieć a jak ona taka feministka to niech ma.
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 07:56
                                                    Poza ostatnim zdaniem (bo widzę, że znowu emocje wygrały) się zgadza. A teraz możesz odpisać na to cokolwiek, żeby mieć ostatni post w wątku, bo widzę, że jest ci to potrzebne do poprawienia humoru czy tam podniesienia samooceny. Enjoy.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 08:29
                                                    Czyli chcesz żeby zostało tak jak jest. Facet może ruchać co chce, kiedy chce i spierdolić od odpowiedzialności w dowolnym momencie życia dziecka.
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 15:37
                                                    Niunia, może czytaj po dwa razy, bo "samiec twój wróg" przesłania ci rozumienie tekstu. Nie w dowolnym momencie życia dziecka, tylko na etapie podejmowania przez kobietę decyzji czy rodzi, czy usuwa.
                                                    I co to znaczy, że facet może ruchać co chce? Do ruchania jest potrzebna obopólna zgoda, w innym przypadku mówimy o gwałcie.
                                                    Przecież caly czas piszę o sytuacji, kiedy mamy legalną aborcje, więc jeśli zostanie się samotną matką z dzieciakiem z wpadkowej ciąży, której sprawca, jak to ujmujesz, "spierdoliłnod odpowiedzialności", to już na własne życzenie.
                                                    Przy czym osobiście wolałabym, żeby tacy niegramotni ludzie jednak nie przekazywali dalej swoich genów, ale kto im zabroni.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 16:15
                                                    Nie koteczku, ty po prostu chcesz zdjąć z faceta odpowiedzialność za urodzone dziecko bo pani była taką wredną kurwą i urodziła a mogła usunąć. Cóż, problem faceta gdzie kutasa wsadził.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 16:24
                                                    martini-n napisała:

                                                    > Nie w dowolnym momencie życia dziecka, tylko na etapie podejmowania pr
                                                    > zez kobietę decyzji czy rodzi, czy usuwa.

                                                    A niby czemu akurat w tym momencie? W tym momencie to już od niego nic nie zależy. Kobieta jest w ciąży, kobieta decyduje co zrobi z tą ciążą. Ty chcesz, żeby ona robiła tak jak życzy sobie tego facet, czyli żeby de facto aborcja była obowiązkowa, jeśli pan nie chce łożyć na dziecko. No nie, słonko, nie ma tak.

                                                    > Przecież caly czas piszę o sytuacji, kiedy mamy legalną aborcje, więc jeśli zos
                                                    > tanie się samotną matką z dzieciakiem z wpadkowej ciąży, której sprawca, jak to
                                                    > ujmujesz, "spierdoliłnod odpowiedzialności", to już na własne życzenie.

                                                    Na własne, owszem. Co nie znaczy, że musi łaskawie z pana zdjąć odpowiedzialność. Bo nie musi.

                                                    > Przy czym osobiście wolałabym, żeby tacy niegramotni ludzie jednak nie przekazy
                                                    > wali dalej swoich genów, ale kto im zabroni.
                                                    Tobie też nie zabroni, a szkoda. Chociaż co do ogółu się zgadzam - przed zajściem w ciążę powinno się jakiś egzamin zdawać, zapłodnienie tylko celowe.
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 16:54
                                                    Nie mogę, odlatujesz. 😂
                                                    Skad ci się wzięła obowiązkowa aborcja jeśli pan nie chce łożyć? Kobieta może rodzić i sama ogarniać, co w efekcie i tak często robi, choćbyście rzucały nie wiadomo ile buńczucznych "na etapie ciąży facet nie ma nic do gadania". Jej wybór, jej syndrom sztokholmski, jej kula u nogi.
                                                    Mi nikt nie zabroni ani nie nakaże, przede wszystkim dlatego, że sama podejmuje decyzje i podnoszę ich konsekwencje, bez tupania nóżkami i pretensji do całego świata. Wiem, że to nie jest częste.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 17:32
                                                    A z misiów chcesz prawnie już konsekwencje zdjąć bo czemu mają być biedacy zmuszeni prawda?
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 18:05
                                                    Musiały cię bardzo skrzywdzić te misie. 🙁
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 18:56
                                                    Strasznie chaotycznie piszesz i w ogóle to się kupy nie trzyma.
                                                    Skoro kobiety w większości i tak rodzą i sobie same radzą, to skąd twój ból dupy o prawny wymóg alimentowania przez rodzica, który dzieckiem się nie zajmuje?
                                                    To czy facet na etapie ciąży ma coś do gadania czy nie ma, w ogóle nie ma wpływu.
                                                    I jej wybór owszem. Ale ani kula u nogi, ani syndrom sztokholmski, przynajmniej nie globalnie, chociaż oczywiście może się tak zdarzyć - ale raczej nie wtedy kiedy chce urodzić, a co najwyżej jeśli do tego rodzenia jest zmuszana.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 19:03
                                                    W ogole jak on/ona sobie to wyobraza. Mis ma zaprowadzic laske do notariusza zeby napisala, ze w razie wpadki on sie zmywa i umywa raczki czy jak? A co gdy mis deklaruje, ze chce dziecka a po trzech latach od urodzenia para sie rozstaje i wtedy co? Mis powie na rozprawie, ze on tego dziecka nie chcial? Jak on/ona sobie to wyobraza od strony prawnej?
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 20:05
                                                    Chyba ze cztery razy już pisałam, że chodzi o decyzję na etapie ciąży (tak jak kobieta może decydować na etapie ciąży), a ty znowu, tym razem o rozstaniu i trzylatku. Wniosek (narzucający się już wczesniej) - jesteś zwyczajnie tępa.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 20:16
                                                    A ty jaka jestes skoro nie potrafisz odpowiedziec na pytanie jak sobie wyobrazasz rozwiazanie prawne postawionego przez siebie problemu a tylko rzucasz sie jak wesz na grzebieniu rzucajac epitatami i insynuujac, ze ktoras z nas ma nieudane zycie osobiste?
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 12.10.22, 08:05
                                                    Widze, że mocje rosną 😂
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 21:33
                                                    martini-n napisała:

                                                    > Chyba ze cztery razy już pisałam, że chodzi o decyzję na etapie ciąży (tak jak
                                                    > kobieta może decydować na etapie ciąży)

                                                    Ale facet w ciąży nie jest, więc skąd tu niby jego decyzja w tym czasie? On może decydować w momencie kiedy w procesie uczestniczy.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 23:12
                                                    Uj wie o co jej chodzi? Przymusowa aborcje? Czy facet przed seksem ma powiedziec 'wiesz Zuziu, jakby co to na mnie nie licz, to radz sobie sama'? A potem ida do notariusza i ona jakis papier podpisuje, ze w razie wpadki nie bedzie niczego od niego chciala? No taka mundra a nie wymyslila.
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 12.10.22, 08:07
                                                    Alez wierzę, ze nie wiesz o co chodzi, cały czas to udowadniasz. Pewnie w wielu tematach tak masz.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 12.10.22, 08:32
                                                    To wyjasnij, merytorycznie, bez rzucania epitatami jak wyobrazasz sobie prawne rozwiazanie postawionego przez ciebie problemu ?
                                                  • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 20:01
                                                    Nie ból dupy, tylko opinia. Ani to ja będę płaciła, ani ja zostanę z kulą u nogi.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 11.10.22, 09:25
                                                    Paradne, nie?
                                                    Ps. Musze chyba zalozyc nowego maila na poczcie bo ni dudu nie moge uruchomic starego.
              • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:17
                No to zaopiekuj się takim dzieckiem co go ojciec nie chce, tak samo jak żądasz aby inni przejęli obowiązki nad dzieckiem niepełnosprawnym, bo są przeciwni aborcji.
                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:42
                  A sama sie zaopiekuj dziecmi chorymi i niechcianymi. To nie ja jestem przeciwniczka prawa do wyboru, nie ty. Zreszta, o tym wlasnie Paskudek zalozyla watek i zadna przeciwniczka prawa do aborcji nie zadeklarowala checi realnej pomocy juz urodzonym.
                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:43
                    * to ty
                • martini-n Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:42
                  To do mnie? Jeśli tak, to dlaczego mam się opiekować jakimkolwiek dzieckiem? Zwłaszcza, że w omawianym przypadku ojciec nie chce, ale matka ponoć chce, więc mamy chętną.
                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:48
                    Nie kochana, opieka nad URODZONYM dzieckiem spoczywa na OBOJGU rodzicach. Swoją drogą ciekawa jestem jak to jest z tymi alimentami na dziecko, które matka zostawiając po porodzie? Podobno jeśli zosyawia chore (a wielcy obrońcy życia często mówią że może urodzić i zostawić w szpitalu) i tego chorego nikt nie adoptuje to państwo może wystąpić o alimenty od matki. Czy od ojca też? Czy ZNOWU kobieta dostaje po dupę a facet spierdala w podskokach bez konsekwencji?
                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:49
                    To nie do ciebie. Do mellisy coś tam.
                    • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:55
                      No to ci melisacostam wyraznie napisala, ze to nie ja mam sie opiekowac dziecmi niechcianymi bo ja jestem za prawem do wyboru, to ty powinnas skoro chcesz zeby kobiety zostaly zmuszane do rodzenia. T
                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 12:16
                      panipoczterdziestce napisała:

                      > To nie do ciebie. Do mellisy coś tam.

                      Ale nie ma znaczenia do kogo pisałaś? Melisa słusznie zauważyła że nie ona i nie ja chcemy zakazywać aborcji i zmuszać do rodzenia tylko TY słoneczko.
            • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:30
              Nie. Bo kobieta może nie chcieć aborcji i ma do tego prawo.
              I jeśli mówi wcześniej - że jakby co aborcji nie zrobi, to pan powinien być na to przygotowany. Aborcja jest jedną z opcji, ale w związku z tym, że konsekwencje ciąży ponosi wyłącznie kobieta, to ona jest tu osobą decyzyjną. Pan w ciąży nie jest, więc nie ma prawa głosu.
    • beataj1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:24
      Dodatkowo jeszcze jest komentarz że kobiety sie bzykają na prawo i lewo to i wpadki mają. Czytaj, że mają tyylle seksu i to jeszcze z róznymi partnerami to na bank wpadają.

      Pragnę nieśmiało zaznaczyć, że ciąża zawsze jest tylko z jednego stosunku. Nie ma znaczenia ile razy sie człowiek bzykał przed a ile po. Musi być ten jeden, konkretny raz nic więcej nie trzeba.
      To nie jest tak, ze się zbiera spermę jak naklejki w biedronce i jak już się jej nazbiera wystarczająco dużo to się za karę zdobywa Płodziaka.
      • lauren6 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:44
        W punkt 😀
      • milva24 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:09
        big_grin
      • martishia7 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:49
        big_grin
      • cojapaczem Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:16
        big_grin
      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:02
        Kocham cie!😀
    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:46
      paskudek1 napisała:


      > Otóż, jeśli kobieta się zabezpieczała a to zabezpieczenie zawiodło to czy wg na
      > szych wspaniałych obrońców życia powinna taka kobieta mieć prawo do aborcji?

      Oczywiście, ze powinna mieć prawo!
      Istnieje już nawet odpowiednia technologia, aby lekarz mógł sprawdzić, czy kobieta rzeczywiście wzięła tabletkę. Póki co funkcjonuje to zdaje się tylko w USA i w przypadku leków na niektóre choroby psychiczne, ale nie ma technicznych przeciwskazań, aby dotyczyło to też antykoncepcji smile
      Czyli po wzięciu tabletki i rozłożeniu się jej w organizmie, czip przekazuje informację o tym do systemu. Jesli mimo to trafi się ciąża, to aborcja sie należy. Jesli jednak jakaś dawka została pominięta, co system odnotuje, to się nie należy smile
      Można by to powiązać z technologią ogólnego monitoringu stanu zdrowia w czasie rzeczywistym. System mógłby rozpoznawać, kiedy antykoncepcja będzie miała szansę zadziałać, a kiedy może zawieść i poinformować kobietę o tym, że w danym okresie występuje większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę mimo antykoncepcji. System będzie wiedział, kiedy kobieta podejmuje współżycie i wtedy - nu nu, aborcja się nie nalezy, bo system ostrzegał.

      Doświadczenie rzeczywistości rodem z cyberpunka, gdzie AI decyduje o ludzkich losach, byłoby niezmiernie ciekawe smile


      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:50
        Och dziękujemy ci dramatiś za to piękne science fiction 🤣. A co do drugiej części pytania? Jak się nie mogła zabezpieczyć? Na rodzić bo ktoś tak uważa?
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:05
          paskudek1 napisała:

          > A co do drugiej czę
          > ści pytania? Jak się nie mogła zabezpieczyć? Na rodzić bo ktoś tak uważa?

          Jak ma przeciwskazania do pigułki, to są inne metody, ale to też trzeba by monitorowac, czy stosuje. Mogłyby być to np. prezerwatywy z czujnikami/kamerami, czy zwykły "kalendarzyk", oczywiście także w powiązaniu z ogólnym monitoringiem organizmu, oceniającym ryzyko. Przy zbyt wysokim ryzyku system wysyłałby esemesa, że dziś nici z seksu, np. w okolicach okołoowulacyjnych, pod groźbą zakazu aborcji big_grin
          System można by dostosować do tego, aby eliminować ryzyko do minimum. Alert RCB gdy sypiasz z więcej niż x partnerami, podczas owulacji (plus tydzień przed i tydzień po), gdy mało zarabiasz, gdy masz za małe mieszkanie itp - każdy alert to zakaz seksu pod groźbą braku prawa do aborcji.
          • daszka_staszka Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:07
            Jest coś takiego jak podwiązanie jajowodów niestety w tym zj.bany.m katotalibanie nie moiwe
            • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:22
              Ono tez nie daje 100% gwarancji
              • lauren6 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 18:38
                Teraz się stosuje wycięcie jajowodów. I 100% gwarancji, i profilaktyka raka. Szkoda, że nie da się tak w Polsce.
                • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:09
                  Od niedawna ponoć się da. Ale tylko w przypadku mutacji BRC. Zalecenia są, żeby usuwać jajniki około 35 roku życia. Oczywiście za zgodą pacjentki.
          • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:08

            Trzebaby czeka do 100% pewności.
            To tak okolo 60+, albo dla pewności i 70+.
            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:11
              iwles napisała:


              > Trzebaby czeka do 100% pewności.
              > To tak okolo 60+, albo dla pewności i 70+.

              Ale to nie mój pomysł, tylko paskudkowej big_grin
              Ja tylko podpowiadam, jak mogłoby to wyglądać w praktyce smile
              • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:14

                Nie, to twój pomysł, jeśli nie chcesz ciąży- zabezpieczaj się ze 100% pewnością. Do czego miałoby służyć to coś, o czym pisałos. Ale, upsss, tez nie daje pewności antykoncepcyjnej.
                Zostaje posucha. Do 70-tki.
                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:19
                  iwles napisała:


                  > Nie, to twój pomysł, jeśli nie chcesz ciąży- zabezpieczaj się ze 100% pewnością

                  Nie, nie mój. Paskudkowa rzuciła, czy jeśli kobieta stosuje antykoncepcję, to też nie ma prawa do aborcji w przypadku wpadki. No to jej odpowiadam, że oczywiście, że wtedy miałaby prawo do aborcji!
                  Tyle że trzeba by sprawdzać, czy tę antykoncepcję rzeczywiscie stosuje, a tak się fajnie składa, że to zasadniczo już technicznie możliwe smile
                  To naprawdę nie moja wina, że sprowadza się to do zakazu aborcji. To wina logiki tongue_out
                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:31
                    Nie kotku to PRAWACY stosują te argumenty. Że można się przed ciąża ZABEZPIECZYĆ a nie usuwać. Z tym że z tymi zabezpieczeniami również prawacy mają ciężki problem i próbują wszelkimi sposobami dostęp do nich utrudnić.
      • daszka_staszka Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:06
        Poproszę o linka do publikacji z badań klinicznych nad tym cudem. Rozumiem, że go mas skoro, tak wnikliwie przestudiowałas a następnie nam steescilas ów artykuł?
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:09
          daszka_staszka napisał(a):

          > Poproszę o linka do publikacji z badań klinicznych nad tym cudem.

          Ale po co jakieś badania, zbyt zachłanna jesteś. FDA zatwierdziła już w 2017 big_grin

          www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-pill-sensor-digitally-tracks-if-patients-have-ingested-their-medication
        • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:54
          To system, którego wykorzystanie do uzasadnienia odmowy prawa do aborcji polegałoby na uznaniu, że dziecko to należytą kara za roztargnienie.

          Powołanie - wbrew woli matki - nowego życia, żeby suka zrozumiała, że nie może się rozpraszać i zapominać o pigułce.

          Czyli, kontynuując mokry sen dramola, faceta w średnim wieku, przesiadującego w damskich fatałaszkach na forum dla pań, za zapominalstwo należałoby na 9 miesięcy zakuć ciężarną w dyby, bo inaczej nie da się kobiety zmusić do donoszenia.

          Strzeżmy się fanatyków, idiotów i podłych ludzi, zwłaszcza, jeśli to trzy w jednym.
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:58
            bene_gesserit napisała:


            > Powołanie - wbrew woli matki - nowego życia, żeby suka zrozumiała, że nie może
            > się rozpraszać i zapominać o pigułce.

            Ciężko wam dogodzić. Zakaz aborcji - źle. Aborcja dozwolona, jeśli byłaby stosowana antykoncepcja - też źle sad
            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:06
              Bo my nie chcemy łaskawej zgody na aborcję jeśli spełnimy jakieś WASZE warunki. Kiedy to do ciebie dotrze durnoto?
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:09
                paskudek1 napisała:

                > Bo my nie chcemy łaskawej zgody na aborcję jeśli spełnimy jakieś WASZE warunki.

                To po co zakładasz wątek z pytaniem o to? big_grin
                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:24
                  Bo lubię jak się zaorujecie 🤣🤣🤣.
            • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:47

              Ale dlaczego aborcja TYLKO pod warunkiem stosowania nieskutecznej antykoncepcji, a nie TAKŻE?
              Zresztą obecnie w pisowskiej Polsce samo myślenie o niechceniu dziecka można podpiąć pod rzadową antykoncepcję.
              Wiec widzisz dramatis, każda chęć aborcji jest wynikiem nieskutecznej antykoncepcji.
      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:34
        A ty juz w tamtym watku przyznales, ze nie o zygote ci chodzi i zeby 'szmaty nie podskakiwaly bo beda umierac' wiec co sie sadzisz, cwoku?
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:56
          melisananosferatu napisał(a):

          > co sie sadzisz, cwoku?

          Nie sadzę się, tylko lubię przejeżdżać prętem po waszej klatce smile
          Poza tym to ty dzwonisz, ćwoku. Zachowujecie się jakby to prolajfy walczyły o zmianę prawa, a tymczasem to wy jesteście tu petentami, więc może trochę grzeczniej? 😎
          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:43
            Spierdalaj. Tyle grzecznosci , glupie.
            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:50
              melisananosferatu napisał(a):

              > Spierdalaj.

              Ale to ty dzwonisz xD
              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:05
                Ale to ty, idioto, lekko przeze mnie podpuszczony, pokazales, ze w dupie masz zycie zygot. Kazdy kto chce, moze przeczytac. Wiec sie nie sadz na wielkiego obronce zycia bo jestes podstarzalym lujem, ktory nienawidzi i gardzi kobietami.
                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:07
                  melisananosferatu napisał(a):

                  > lekko przeze mnie podpuszczony

                  big_grin
          • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:47
            Grzeczniej chcesz? Proszę: Spierdalaj.
    • bi_scotti Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 14:54
      No idea jak sie rzecz ma z niektorymi emamami czy w ogole anti-abortion crowd, ale w innych sprawach trafilam juz wielokrotnie na ludzi, ktorych mocno nienaruszalne poglady zostaly drastycznie zmienione gdy "cos" zaczelo dotyczyc ich samych badz osob przez nie ukochanych.
      Przyklad: znajoma byla wrecz oblesnie & nachalnie homophobic - bylo to przykre, trwalo przez lata, temat byl unikany ale czasem potrafila chlapnac ... wrrr. Az ... okazalo sie, ze ukochany, wypieszczony, umilowany, najzdolniejszy na swiecie bratanek jest gay. I co? I doslownie z dnia na dzien znajoma zmienila front do tego stopnia, ze uczestniczy od lat w Pride Parades, organizowala z wielka pompa slub owego bratanka, ogolnie - nie ta sama kobieta a gdy sie zdarzylo, ze ktos z naszego circle probowal jej przypomniec "niechlubna przeszlosc" to ... zaprzeczyla, ze w ogole taka byla, tak myslala, mowila surprised Amnezja Level Master wink Ale moze tak i lepiej - teraz jest juz po prostu fajna kobita bez zadnego "ale" smile
      Tak tez i mysle o wielu osobach wypowiadajacych sie bardzo stanowczo w temacie (anti)abortion - gdy tzw. szare zycie zapuka do drzwi, who knows, moze sie okazac, ze stanowczosc uzewnetrzni sie w bardzo niespodziewany (acz praktyczny!) sposob. Life.
      • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:06
        Gdy szare życie zapuka do drzwi prolajfów, to wtedy jest 'wyjatkowa sytuacja', w poglądach nic się nie zmienia.
      • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:00
        Znajomy specjalista z dużego szpitala opowiadał, że wie o wielu aborcjach u prawackich politycznej i żon orazz córek prawackich polityków. Oczywiście, nie wymieniał nazwisk, mówił tylko, że zawsze było to samo - anegdotyczne wyjątkowa sytuacja, panie doktorze. Homoseksualnego krewnego trudno zamieść pod dywan (chociaż oczywiście, są rodziny, które wyrzekają się odmieńców), a o aborcji już po pozbyciu się problemu można myśleć #tocoinnego i nadal tępić prawo do wyboru.
        • bi_scotti Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:58
          Bardzo mi sie podoba ta diagnoza: Homoseksualnego krewnego trudno zamieść pod dywan big_grin Regardless of context.
          Nie bede sie spierac o value system "prawakow" bom "lewak" wiec kompletnie po drugiej stronie wahnietego pendulum. Tak tylko naiwnie po ludzku lubie sobie wierzyc, ze w kazdym drzemie choc ciut good person smile Cheers.
          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:05
            I za to cie kochamy, za te wiare w dobro w jednostce🙂
    • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:25
      Gumę zawsze można założyć, są różne sposoby antykoncepcji łącznie z interwencją chirurgiczna, także u mężczyzn. Bzdura że zdrowie nie pozwala.
      Seks może skutkować ciążą, tak jak jazda autem może skutkować wypadkiem i z tym trzeba się liczyć.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:28
        Aha, ale zdrowie może nie pozwalać na oddanie krwi tak? Och jakież piękne🤣🤣
        • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:09
          A kto zechce krew od chorego?
          Zresztą tobie nie chodzi przecież o to, że ciąża zagrożona czy matka ma urodzić dziecko bez mózgu. Ty piszesz, że jesteś za tym żeby usuwać ciążę kiedy się chce bo " nie chcemy być w ciąży ". To ja się pytam, czemu nie wiesz że seks powoduje dzieci. Chcesz seksu bez zobowiązań jak prostytutka. Przecież jeśli ty jesteś taka chora że antykoncepcja nit, to niech twój chłop se podwiąże i gumę założy dodatkowo. Chyba że on chce dzieci ale nie z tobą i traktuje cię jak prostytutke na co mu pozwalasz. W wersji light nie traktuje cię poważnie.
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:14
            Tak, chcę usuwać ciążę kiedy nie chce w niej być. I mówię to głośno i wyraźnie. Tzn ja osobiście małe mam już szanse na ciążę w ogóle ale tak, uważam że kobieta ma prawo usunąć ciążę bo nie chce w niej być. I co? Masz z tym problem tak? Nawet wizja kobiety zabezpieczającej się, czyli takiej, która od same go początku mówi "nie chcę być w ciąży" cię nie przekonuje prawda? Uważasz że mimo iż od początku NIE CHCIAŁA CIĄŻY, zrobiła wszystko co w swojej sytuacji mogła aby do ciąży nie doszło, to jak zaszła I TAK MA URODZIĆ BO co? Bo TY TAK CHCESZ? A jakim kurwa prawem? Właśnie to ci próbuję, i nie tylko tobie uzmysłowić kotku. Że nie masz peawa wnikać w powody aborcji u innej kobiety.
          • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:18
            panipoczterdziestce napisała:

            > Chcesz seksu bez zobowiązań jak prostytutka

            Wujek cię molestował w dzieciństwie czy kościółek zryl beretkę?
            Bo normalna kobieta nie ma takich stanów lękowych związanych z seksem. Zwłaszcza cudzym.
            • chloe30 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:52
              cosmetic.wipes napisała:

              > panipoczterdziestce napisała:
              >
              > > Chcesz seksu bez zobowiązań jak prostytutka
              >
              > Wujek cię molestował w dzieciństwie czy kościółek zryl beretkę?

              Nie, ona dupa płaci za mieszkanie, to jej się w głowie nie mieści, że można chcieć dla przyjemności.
              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:08
                Serio?
          • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:25
            Przykre, że po twoich doświadczeniach z alkoholikiem i zrobieniem sobie z nim dziecka, a potem prostyuowaniu się z innym, tylko dlatego, że miał mieszkanie i to był dla ciebie jedyny sposób na wprowadzenie się tam, masz czelność oceniać cudze życie.
      • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:30
        panipoczterdziestce napisała:

        > Seks może skutkować ciążą, tak jak jazda autem może skutkować wypadkiem i z tym
        > trzeba się liczyć.

        No toteż ludzie się liczą, dlatego płaca składki ubezpieczeniowe, żeby nie każdy wypadek musiał się kończyć śmiercią lub kalectwem a nie każda ciąża porodem, tylko żeby w razie czego lekarze mogli interweniować.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:48
        I mam jeszcze jedno pytanie - czy po, urodzeniu tyłu dzieci ile uznałaś dla siebie za słuszne przestałaś całkowicie uprawiać seks?
      • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:07
        A jak guma pęknie?
        • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:11
          No to zawczasu interwencja chirurgiczna i podwiązać usunąć narządy rodne. Mężczyzna też ma taką możliwość. Oboje sobie usuną i nie ma dzieci.
          • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:14
            Ale rozumiesz, że antykoncepcji używają także ludzie, którzy chcą mieć dzieci, tylko akurat nie w tym momencie?
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:15
            Ale tego w Polsce zrobić NIE WOLNO min przez takiego antyaborcyjne tłuki jak ty. To o, przestałaś uprawiać już seks?
          • anorektycznazdzira Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:08
            Co ty pyepszysz? Gdzie można, w Polsce? big_grin
      • 18lipcowa3 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:15
        Totez na taką okoliczność powinna być aborcja
      • kropkacom Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:44
        Tak, trzeba się liczyć. Dlatego usuwanie ciąży to nie nowy wynalazek.
      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:07
        No to nie udzielajmy pomocy medycznej tym, ktorzy wypadki spowodowali. Leczmy tylko tych, ktorzy prowadza wzorowy tryb zycia.
      • anorektycznazdzira Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:07
        "Seks może skutkować ciążą"
        tak samo jak zagnieżdżenie się w czyjejś macicy może skutkować usunięciem z niej
        shit happens to shit happens
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:21
          anorektycznazdzira napisała:


          > tak samo jak zagnieżdżenie się w czyjejś macicy może skutkować usunięciem z nie
          > j

          Pasożyt jeden wleciał przez okno i się zagnieździł tongue_out
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:24
            Nie, ale nigdzie nie jest napisane że MUSIMY pasożyt żywić do końca. Seks może skutkować ciążą a ciąża MOŻE skutkować urodzeniem. Wcale NIE MUSI. Tzn nie musi w cywilizowanych krajach, gdzie kobieta uznawana jest za jednostkę ludzką, myślącą i umiejącą podjac decyzję.
            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:02
              paskudek1 napisała:

              > Nie, ale nigdzie nie jest napisane że MUSIMY pasożyt żywić do końca.

              Nie no, pasożyta to nawet należy się pozbyć i głupi, kto pasożyta hoduje, oczywista oczywistość. A płód może być pasożytem albo ukochaną córeczką w zależności od widzimisię matki, bo coś takiego jak obiektywna, empirycznie poznawalna rzeczywistość, czyli nauka - nie istnieje. Istnieją tylko pragnienia i emocje wink
              • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:27
                Ukochana córeczka to rozumiem naukowe określenie potomka płci żeńskiej?
                Weź sobie zrób może przerwę, bo aż żal się nad tobą pastwić, tak już bredzisz od rzeczy.
                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:32
                  arthwen napisał(a):

                  > Ukochana córeczka to rozumiem naukowe określenie potomka płci żeńskiej?

                  Nie, to nadal określenie emocjonalne. Naukowym jest określenie: człowiek, homo sapiens.
                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:58
                    No jakby jednak nie. Człowiek, homo sapiens sapiens, chyba że miałaś na myśli Homo sapiens fossilis, Homo sapiens idaltu, czy też (tu nadal trwają _naukowe_ spory) Homo (sapiens) neanderthalensis to tylko naukowa nazwa gatunkowa. Nazwy gatunkowej możemy używać również w przypadku organizmu martwego, czy też - dawno wymarłego. Naukowa nazwa gatunkowa nie ma żadnego przełożenia na określenie relacji płodu i jego nosicielki (tak, zazwyczaj są tego samego gatunku, aczkowiek istnieje spora szansa, że ludzka kobieta homo sapiens sapiens mogłaby donosić płód homo sapiens neanderthalensis jeśli ten gatunek jeszcze by istniał - przy czym poród prawie na pewno musiałby się odbyć przez cesarskie cięcie)
                    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:13
                      arthwen napisał(a):

                      > Naukowa nazwa gatunkowa nie ma żadnego przełożenia na określ
                      > enie relacji płodu i jego nosicielki

                      Oczywiście, że nie ma przełożenia - tym zajmuje się etyka, także świecka.
                      Chomiki na przykład mogą zjadać swoje młode, mimo że są tego samego gatunku - ludzie nie mogą. Skąd wiemy, że ludzie nie mogą zjadać swoich dzieci? Z kilku tysięcy lat znanej historii. Wiadomo, że zjadanie swoich dzieci, zabijanie ich, poświecanie bogom - nie kończyło się dobrze. Ci, co poświęcali swoje dzieci przegrywali, bo mieli mniej liczną armię i tak narodziło się chrześcijaństwo, aczkolwiek dalej trwa walka między liczebnością, a jakością, że się tak wyrażę big_grin
              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:46
                Oczywiscie, ze tak. Przy chicanej i wyczekiwanej ciazy to jest ukochane dziecko od dwoch kresek. Przy ciazy niechcianej to klopot, ktory trzeba rozwiazac. Tak to dokladnie dziala i nie pal durnia, ze nie wiesz, ze co dla jednego jest 'blogoslawienstwem', dla innego moze byc koszmarem. Np dla mezczyzny moze byc to wiadomosc o tym, ze jego kobieta jest w ciazy. Jprdl, emocje i odczucia na te sama sytuacje zyciowa moga byc rozne. Ale ruski debil bedzie sie dziwil.
              • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:01
                Tak dramatisia, właśnie dokładnie tak. Jeśli ciąża jest oczekiwana, wymarzna to jest ukochaną córeczką, synkiem, fasolką itp. A jak jest niechciana to JEST PASOŻYTEM. Obraź się teraz na rzeczywistość
    • turbinkamalinka Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 15:44
      Z tymi forumkami kojarzy mi się piosenka Podsiadło
      Taka Polska w pigułce, powiedzą ci co myśleć, co robić, jak coś nie mieści się w ich pojmowaniu, to przerobią na swoje tongue_out
    • 18lipcowa3 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:13
      Prawo do aborcji z wyboru, bezpiecznej legalnej i że tak powiem na zawołanie powinna mieć kazda kobieta nieważne czy się zabezpiecza czy nie. Czy lubi się zabezpieczac czy nie , czy umie i czy może czy nie .
      To w ogóle nie jest kwestia podlegająca dyskusji.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:16
        Ja to wiem. Po prostu śmiem mówić to głośno. Koniec z łzawymi historiami zgwalconych nastolatek i płodów bez czaszki. Nie. Mówimy o aborcji "na życzenie" czyli o tym czego tak strasznie boi się Arwenka, panipoczterdziestce, dramatisia i wiele innych.
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:19
          paskudek1 napisała:

          > Mówimy o aborcji "na życzenie" czyl
          > i o tym czego tak strasznie boi się Arwenka, panipoczterdziestce, dramatisia i
          > wiele innych.

          E tam, jesteś za mało radykalna. "Na życzenie" to każdy głupi głosić potrafi. Skup się na prawie do aborcji 38, 40 tygodniowych płodów. Idziesz na łatwiznę smile
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:30
            No i widzisz dramatisia, cienka jesteś 🤣. Tak, doszłam to takiego punktu w którym mam w nosie w jakim momencie ciąży terminacja nastąpi. Zwłaszcza jeśli to NIE MOJA CIĄŻA kumasz? Jeśli np jakaś wada płodu wyjdzie zbyt późno na jaw to jak najbardziej, powinno być wolno terminować ciążę tak późno. W przypadku ciąży niechcianej z definicji, wbrew temu co pierdolą antyaborcjoniści, zadba kobieta nie będzie czekać nawet do 12 tygodnia.
            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:45
              paskudek1 napisała:

              > Tak, doszłam to takiego punktu w któ
              > rym mam w nosie w jakim momencie ciąży terminacja nastąpi.

              Bardzo dobrze, skup się na tym!
              Katotalibów nie zmienisz, to popracuj nad środowiskiem pro-choice, w którym co poniektórzy wykluczają podanie zastrzyku śmierci 40 tygodniowemu płodowi. Tutaj jest wielkie pole do szerzenia postępu!
              • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:51
                Kotku, nie mów mi na czym mam się skupić ok? Będę się skupiać na tym na czym ja chcę.
                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:59
                  paskudek1 napisała:

                  > Kotku, nie mów mi na czym mam się skupić ok? Będę się skupiać na tym na czym ja chcę.

                  big_grin
                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:42
                    Przyswój, chłopcze.
      • no_easy_way_out Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:26
        18lipcowa3 napisała:

        > Prawo do aborcji z wyboru, bezpiecznej legalnej i że tak powiem na zawołanie po
        > winna mieć kazda kobieta nieważne czy się zabezpiecza czy nie. Czy lubi się zab
        > ezpieczac czy nie , czy umie i czy może czy nie .
        > To w ogóle nie jest kwestia podlegająca dyskusji.

        Przeciez jest dokladnie odwrotnie. Sprawa aborcji to wzorcowy temat, ktory od dekad podlega niezwykle zywym dyskusjom.
        Temat byl zywy gdy bylem nastolatkiem w latach 90, dyskusje sa nie mniej zywe 25 lat pozniej.

        Swoja droga, jestem ciekaw jak czesto ktos przez 25 lat ZMiENIL zdanie w tym temacie ?
        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:32
          No ja zmieniłam. Tam wyżej pisałam. Kiedyś wierzyłam że pożal się bogowie "kompromis" jest dobrym rozwiązaniem i aborcja jest zawsze trudnym wyborem. Teraz wiem że to wierutna bzdura. Ten "kompromis" to jedno wielkie gówno a kobieta może czuć ulgę po aborcji a nie żaden smutek
          • no_easy_way_out Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:35
            paskudek1 napisała:

            Ten "kompromis" to jedno wielkie gówno a kobieta może
            > czuć ulgę po aborcji a nie żaden smutek

            Podejrzewam, ze moze czuc to albo to.
            A moze to i to.

            Nie uwierze, ze kazda czuje Dokladnie to samo.
            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 16:39
              Cóż, na logikę - jeśli kobieta nie chce ciąży i ją usuwa bo jej od początku nie chce to czemu miałaby czuć żal? Owszem, taka która usuwa ciążę później, bo coś idzie nie tak, ciąża planowana ale np jest wada płodu to owszem, można czuć żal. Prawacy chcą wmówić wszytkim kobietom traumę poaborcyjną
              • no_easy_way_out Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 17:37
                Mam jedna (bardzo) dobra znajoma. Przyjaciolke wlasciwie.
                Ona miala takie troche mieszane uczucia.
                Ma dwojke dzieci.
                Zaczelo jej sie rodzic w glowie, ze w sumie jeszcze jedno bylo by fajnie. Ochota zaczela rosnac, ale bez supercisnienia. Dobiljala do 40, zaszla w ciaze z facetem, ktorego znala od dosc dawna - ale to nie FWB ani nie jej partner. Troche sie zblizyli bardziej, ale doszlo do wniosku ze to nie to.

                Jako ze byla za malo przekonana do kontrowersyjnego partnera- usunela.
                (on podobno powiedzial jej z gory ze zaakceptuje kazda decyzje i jak ma byc ojcem - bedzie. Tak mowila, ja go nie znam).

                I miala taki mix uczuc wlasnie, choc - jak podkreslala wielokrotnie - wie, ze zrobila slusznie.

                Wiec tu byl mix ulgi i zalu.

                Swoja droga od ponad roku jest z kims innym i teraz probuje zajsc w ciaze z kims innym.
              • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 18:26
                paskudek1 napisała:

                > Cóż, na logikę - jeśli kobieta nie chce ciąży i ją usuwa bo jej od początku nie
                > chce to czemu miałaby czuć żal?

                Bywa tak, że chce dziecka, ale wie, że to jest zły moment lub zła sytuacja życiowa. Tu właśnie jest pole do wykazania się dla antyczoisów, jakieś fundacje lub prawa pomagające ciężarnym w ciężkiej sytuacji.
    • arwena_11 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 18:47
      Odpowiem tylko jeden jedyny raz. Nie ma 100% antykoncepcji, poza sterylizacją. Czyli idąc do łóżka z facetem musisz mieć w głowie, że możesz zajść w ciążę.

      Co do oddania krwi - problemem w większości przypadków nie jest to, że dawcy coś będzie, ale to że jego krew/szpik może stanowić zagrożenie dla biorcy. Chcesz zarażać biorców? Taki jest twój cel?
      • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:01
        arwena_11 napisała:

        > Odpowiem tylko jeden jedyny raz. Nie ma 100% antykoncepcji, poza sterylizacją.
        > Czyli idąc do łóżka z facetem musisz mieć w głowie, że możesz zajść w ciążę.

        I dlatego aborcja powinna być legalna, no question asked, to chyba oczywiste.
      • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:12
        arwena_11 napisała:

        > Odpowiem tylko jeden jedyny raz. Nie ma 100% antykoncepcji, poza sterylizacją.
        > Czyli idąc do łóżka z facetem musisz mieć w głowie, że możesz zajść w ciążę.
        >
        > Co do oddania krwi - problemem w większości przypadków nie jest to, że dawcy co
        > ś będzie, ale to że jego krew/szpik może stanowić zagrożenie dla biorcy. Chcesz
        > zarażać biorców? Taki jest twój cel?


        Wysterylizowałas się już? Czy rozważasz powrót do grzesznych piguł "ze wskazań medycznych" ?
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:41
        Czyli nadal nie rozumiesz. Jeśli biorę antykoncepcję to chyba do cholery jasne że NIE CHCĘ CIĄŻY? Jeśli mnie antykoncepcja zawiedzie to mam rodzić bo Ty kurwa tak uważasz? Właśnie to jest skurwysyństwo z twojej strony.
      • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:49
        arwena_11 napisała:

        > Odpowiem tylko jeden jedyny raz. Nie ma 100% antykoncepcji, poza sterylizacją.
        > Czyli idąc do łóżka z facetem musisz mieć w głowie, że możesz zajść w ciążę.
        Owszem, możesz zajść w ciążę, jeśli antykoncepcja zawiedzie. I w takim przypadku możesz tę ciążę usunąć, jeśli jej nie chcesz.
    • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:36
      E...wuj ich to obchodzi, nie ich ciala, nie ich przyszlosc. Niech wypierdalaja.
    • kozica111 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:39
      Nie ma sensu dyskutować o tym, ty nie uznasz mojej filozofii, ja twojej.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 19:54
        Sęk w tym koteczku że ja ci, swojej nie narzucam. Ty mi swoją owszem. Narzucasz ze wszystkich sił.
      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:10
        A xuj nas twoja filozofia? Kazdy ma sie dostosowac do twojej filozofii? Poje...wszy?
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:16
          melisananosferatu napisał(a):

          > A xuj nas twoja filozofia? Kazdy ma sie dostosowac do twojej filozofii?

          Ale jakiej mojej?
          To, że nie wolno mordować niewinnych ludzi to podstawa etyki każdego człowieka na ziemi, niezależnie od przyjętego systemu religijnego lub jego braku.
          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:24
            Nie do ciebie pisalam, drzewka nie ogarniasz ? Skoncz z p...leniem o tym, ze nie wolno mordowac niewinnych ludzi bo ,jak sam wczoraj, przyznales mozna mordowac niektore zygoty i szmaty, ktore podskakuja i nie sa grzeczne dla takich lui jak ty.
          • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:38
            "że nie wolno mordować niewinnych ludzi"

            Podpierasz się logika, etyka i moralnością, a błędnie zakładasz "niewinnosc". W tym momencie wszystkie twoje dywagacje stają się fałszywe.
            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:42
              Oj, zarodek dziffki, ktora sie puscila jest swiety, zarodek tej , ktora zgwalcono, juz nie. A kobiety, ktore sa 'niegrzeczne' moga umierac- logika i moralnosc by dramatluk😀
            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:44
              iwles napisała:


              > Podpierasz się logika, etyka i moralnością, a błędnie zakładasz "niewinnosc".

              Dlaczego błędnie?
              • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:41
                dramatika napisał(a):

                > Dlaczego błędnie?


                Na jakiej podstawie zakładasz niewinność?
                Żeby być niewinnym, trzeba mieć świadomość. Czy płód posiada świadomość? (Nie świadomość winy, tylko ogólnie- świadomość).
                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:51
                  iwles napisała:


                  > Żeby być niewinnym, trzeba mieć świadomość.

                  Skąd to założenie? Żeby być niewinnym, wystarczy być pozbawionym winy.
                  • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:55

                    Nie.
                    Nadal trzeba mieć świadomość.
                    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:57
                      iwles napisała:


                      > Nie.
                      > Nadal trzeba mieć świadomość.

                      Ale wiesz, że aby obronić swoje stanowisko, musisz je uzasadnić? Na razie ci słabo idzie.
                      • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:58

                        To ty udowodnij niewinność. Sam zacząłeś 😄
                        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:01
                          iwles napisała:


                          > To ty udowodnij niewinność. Sam zacząłeś 😄

                          Niczego nie muszę udowadniać - niewinność to brak winy, nie rozumiesz znaczenia słów?
                          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:06
                            To czym się różni płód przy ciąży zagrażającej zdrowiu i życiu matki? Tak samo niewinne jak to z ciąży z wpadki. Czemu uważasz że mogę usunąć tą pierwszą a tej drugiej nie? To jest dokładnie taka sama aborcja. To że TY sobie racjonalizujesz te dwa przypadki nie zmienia postaci rzeczy. Aborcja to aborcja. Powód wykonania terminacja ciąży oraz sposób nie ma najmniejszego znaczenia.
                            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:21
                              paskudek1 napisała:

                              > To czym się różni płód przy ciąży zagrażającej zdrowiu i życiu matki? Tak samo
                              > niewinne jak to z ciąży z wpadki.

                              A czym różni się morderstwo od nieumyślnego spowodowania śmierci?
                              Przy czym śmierć płodu w wyniku ratowania zdrowia/życia matki nie jest nawet nieumyślnym spowodowaniem śmierci, bo nieumyślne spowodowanie śmierci w kodeksie karnym jest wywołane złamaniem prawa (np pobiciem), a ratowanie zdrowia/życia matki nie jest złamaniem prawa.
                              • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:33
                                Koteczku, zabójstwo czy morderstwo to zabicie URODZONEGO, ŻYJĄCEGO CZŁOWIEKA. Płód to płód, jest w macicy. Nadal będę stała na stanowisku że ważniejsza jest matka płodu a nie płód.
                                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:35
                                  paskudek1 napisała:

                                  > Płód to płód

                                  Tak, płód to płód, dziecko to dziecko, starzec to starzec. Każdy z nich jest homo sapiens.
                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:44
                                    I płód nie powinien nigdy być ważniejszy od kobiety która go nosi w macicy. A przez takie szuje jak ty jest ważniejszy. W ogóle mamy płodocentryzm koszmarny. Do tego stopnia że lekarze nie potrafią robić
                                    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:51
                                      paskudek1 napisała:

                                      > I płód nie powinien nigdy być ważniejszy od kobiety która go nosi w macicy.

                                      I nie jest ważniejszy. Życie płodu jest tak samo wazne jak życie kobiety. Można i nalezy ratować zdrowie i życie kobiety, nawet jeśli w wyniku tego ratowania płód może stracić życie. Istotne jest jednak to, aby nie pozbawiać życia płodu intencjonalnie. Dlatego na przykład lekarz ma etyczny obowiązek poinformować kobietę, że powinna poddać się zabiegom operacyjnym/chemii, gdy wykryją u niej raka (oraz ma obowiazek przeprowadzić te zabiegi za zgodą kobiety), nawet jeśli te zabiegi mogą spowodować śmierć płodu.
                                      • turzyca Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:22
                                        >Można i nalezy ratować zdrowie i życie kobiety, nawet jeśli w wyniku tego ratowania płód może stracić życie.

                                        A to w zasadzie oznacza przymus aborcji. Niezły fikołek. big_grin

                                        Zasadniczo ciąża wiąże się z pogorszeniem zdrowia kobiety. Przejściowym - zawsze, długofalowym - zazwyczaj. Jeśli więc mamy obowiązek ratowania zdrowia kobiet, to mamy przymusową aborcję.
                                        Możemy też dać kobiecie prawo do decydowania o własnym życiu i możliwość podjęcia decyzji, że zdecyduje się na pogorszenie zdrowia.
                                        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:30
                                          turzyca napisała:

                                          > >Można i nalezy ratować zdrowie i życie kobiety, nawet jeśli w wyniku tego
                                          > ratowania płód może stracić życie.
                                          >
                                          > A to w zasadzie oznacza przymus aborcji. Niezły fikołek. big_grin

                                          Nie, to nie oznacza "przymusu aborcji", bo po pierwsze ratowanie życia/zdrowia kobiety, w wyniku czego może nastąpić śmierć płodu, nie jest aborcją, a po drugie, na wszelkie zabiegi medyczne człowiek musi wyrazić zgodę.

                                          > Zasadniczo ciąża wiąże się z pogorszeniem zdrowia kobiety. Przejściowym - zawsz
                                          > e, długofalowym - zazwyczaj. Jeśli więc mamy obowiązek ratowania zdrowia kobiet
                                          > , to mamy przymusową aborcję.

                                          Sprowadzanie sprawy do absurdu i erystyka trolla. Ciąża jest normalnym stanem fizjologicznym, a nie zagrozeniem zdrowia i życia. Ponadto etyka nakazuje, tak jak już pisałam kilkukrotnie, że to ratowanie życia/zdrowia, nawet ryzykowne dla płodu, powinno być dopuszczalne tylko w przypadkach losowych, nagłych, bezpośrednio zagrażających. Oczywiście można dyskutować co dokładnie jest "losowe, nagłe, bezpośrednio zagrażające", ale to raczej nie w gronie Grażyn nie ogarniających rzeczywistosci na podstawowym poziomie tongue_out

                                          > Możemy też dać kobiecie prawo do decydowania o własnym życiu i możliwość podjęc
                                          > ia decyzji, że zdecyduje się na pogorszenie zdrowia.

                                          Nie, nie możemy, jeśli zarodek/płód jest człowiekiem. Tak samo jak nie dajemy nikomu prawa do zabicia babci z Alzheimerem, nawet umęczonemu opiekunowi.
                                          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:33
                                            Nie, ciąża NIE JEST NORMALNYM STANEM FIZJOLOGICZNYM tłuku. Kurwa ty się może poucz co to jest ciąża i jak przebiega
                                            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:35
                                              paskudek1 napisała:

                                              > Nie, ciąża NIE JEST NORMALNYM STANEM FIZJOLOGICZNYM tłuku.

                                              Ale że co, to choroba jakaś jest? big_grin
                                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:47
                                                Ciaza to od samego poczatku relacja pasozyt- zywiciel. Zygota wytwarza szereg mechanizmow obronnych zeby przezyc bo organizm kobiecy jako cialo obce ja odrzuca. Dlatego tez w pozniejszych etapach tworzy sie lozysko, ktore jest potrzebne plodowi, nie kobiecie. I dlatego poczatki a i cala ciaza bywaja koszmarne bo rozgrywa sie walka o to ktore przetrwa. Ciaza, nawet u zdrowej kobiety wiaze sie z automatu ryzykiem wystapienia zakrzepicy, zaden lekarz nie da ci 100% gwarancji, ze ciaze przezyjesz (o nie, nie chodzi tu o przypadki losowe ale o fizjologie ciazy). Tylko zebys to wiedzial ciulu musialbys miec tam w tej swojej trollowni przeszkolenie z podstaw o tym jak dziala ciaza I jaki to ma wplyw na kobiete. Bo tak to raz za razem blaznisz.
                                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:51
                                                  O, w sumie fajnie by było, gdyby na biologii, wtedy kiedy się uczy o tych pasożytach itd. podać przykład ciszy jako takiego układu, który jest jak najbardziej układem żywiciel pasożyt ale są sytuacje kiedy się ten układ podtrzymuje zamiast go przerwać. Może w końcu byśmy odmitologizowali ciążę.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:09
                                                    Delikatne lelije sie zzymaja ale tak jest. Jak wymiotowalam przez 6 mcy ciazy jak kot i ledwo stalam na nogach to mi lekarz powiedzial, ze plod jest silny i walczy i,ze plod sobie poradzi (bo sie martwilam, ze nie dostarczam potrzebnych skladnikow odzywczych gdyz wszystko, co jadlam ladowalo w muszli) ale o mnie sie martwi.
                                                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:53
                                                  melisananosferatu napisał(a):

                                                  > Ciaza, nawet u zdrowej kobiety wiaze sie
                                                  > z automatu ryzykiem wystapienia zakrzepicy, zaden lekarz nie da ci 100% gwaranc
                                                  > ji, ze ciaze przezyjesz

                                                  Życie generalnie jest stanem ryzykownym, który może prowadzić do chorób. Absurdem byłoby wyciąganie z tego faktu wniosku, że w związku z tym trzeba nie dopuszczać do powstawania życia tongue_out
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:06
                                                    No patrz, jednak staramy ryzyko wystapienia smierci zminimalizowac. Nikt przy zdrowych zmyslach nie chce ryzykowac zycia jesli mu sie to w jakis sposob nie oplaca. Dlatego kobiety, ktore chca miec dziecko decyduja sie na ciaze. Zmuszanie do ciazy i porodu to gra w rosyjska ruletke (tak,wiem, lubisz matuszke rassije).
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:30
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > No patrz, jednak staramy ryzyko wystapienia smierci zminimalizowac.

                                                    I słusznie, natomiast koncepcja obligatoryjnej aborcji, bo ciąża jest ryzykowna dla zdrowia, to absurd. Ryzyko jest stopniowalne i tylko przy odpowiednio dużym ryzyku utraty zdrowia czy życia, czyli w zasadzie pewności, że się to ryzyko zrealizuje, można mówić o usprawiedliwionym etycznie narażeniu innego człowieka (zarodka, płodu) na śmierć.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:39
                                                    A kto mowi glupku o 'obligatoryjnej aborcji'? Ktos KAZE robic aborcje z defaultu? Nie, durnoto, mowimy o PRAWIE do aborcji gdy nosiciel pasozyta zadecyduje czy chce te relacje kontynuowac czyli czy chce zaryzykowac. Swoja droga, dlatego wlasnie przymus rodzenia ciezko chorego plodu to wybitne skurwysynstwo bo kobieta ponosi ryzyko a gratyfikacji w postaci zdrowego, wymarzonego dziecka nie ma. To samo z dziecmi z ZD. Sa kobiety, ktore nawet bez likwidacji trzeciej przeslanki urodzilyby ale to bylby ICH wybor, co przy wychowywaniu dziecka uposledzonego ma kolosalne znaczenie. No ale i im oszolomy to odebraly.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:53
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > A kto mowi glupku o 'obligatoryjnej aborcji'? Ktos KAZE robic aborcje z default
                                                    > u?

                                                    No wypadałoby, aby aborcja była obligatoryjna, skoro wystarczy jakiekolwiek, nawet minimalne ryzyko komplikacji ciąży. Obligatoryjna nie oznacza obowiazkowa - ale kobieta musiałaby aktywnie wyrazić sprzeciw. A póki co nawet wy walczycie o prawo do aborcji, a nie prawo do niewykonywania aborcji big_grin
                                                    Musicie się więc zdecydować, czy każda ciąża to ryzyko usprawiedliwiające aborcję, czy nie. Bo jak jest to wystarczające ryzyko, to lekarz ma obowiązek przeprowadzić aborcję - jeśli nie ma sprzeciwu kobiety - tak jak ma obowiązek leczyć nogę z gangreną (choć właściciel nogi z gangreną może nie wyrazić zgody na leczenie).

                                                    Wasz pokrętna erystyka prowadzi was na kompletne manowce big_grin
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:00
                                                    Nie tluczku, nie musi być obligatoryjna. Tak samo jak nie może być zakazana. TO KOBIETA ma decydować czy ponosi ryzyko. Kiedy to wreszcie do ciebie i reszty skurwieli dotrze?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:06
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > Nie tluczku, nie musi być obligatoryjna.

                                                    Musi, jeśli ciąża jest chorobą, jak sugerujecie. W tym sensie aborcja musiałaby być obligatoryjna, jak obligatoryjne jest obecnie leczenie wszystkich chorób. Kobieta nie jest jakimś nadczłowiekiem, aby mogła decydować, co uznaje za chorobę, a czego nie uznaje za chorobę - jest unijna klasyfikacja chorób i jeśli ciąża jest chorobą lub stanem ryzyka tak jak otyłość, to musiałaby być wpisana na tę listę i obligatoryjnie leczona.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:15
                                                    Nie, nie musi być obligatoryjna gdyż nie istnieje u nas PRZYMUS LECZENIA. Nawet człowiek chory na nowotwór ma prawo odmówić leczenia i sobie umrzeć. Czujesz? Taki myk. Ale tak samo jak nie można nikogo leczyć na siłę tak nie wolno mu odmówić leczenia tylko z powodów ideologicznych ma to następuje przy ciąży.
                                                    Kombinuj dalej 🤣. Póki co idzie ci kiepsko
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:23
                                                    dramatika napisał(a):

                                                    > Musi, jeśli ciąża jest chorobą, jak sugerujecie. W tym sensie aborcja musiałaby
                                                    > być obligatoryjna, jak obligatoryjne jest obecnie leczenie wszystkich chorób.

                                                    Bzdura.
                                                    Obligatoryjne jest leczenie wyłącznie chorób wysoko zakaźnych.

                                                    > Kobieta nie jest jakimś nadczłowiekiem, aby mogła decydować, co uznaje za choro
                                                    > bę, a czego nie uznaje za chorobę - jest unijna klasyfikacja chorób i jeśli cią
                                                    > ża jest chorobą lub stanem ryzyka tak jak otyłość, to musiałaby być wpisana na
                                                    > tę listę i obligatoryjnie leczona.
                                                    Sorry tłuku, ciąża jak najbardziej ma kod icd-10.

                                                    Tak łopatologiczne, dla ciebie, to ciąża jest taką samą chorobą jak złamanie nogi. Nie ma patogenu (chociaż tu akurat jest o nieco dyskusujne, bo zarodek można by uznać za patogen, skoro aktywnie walczy z organizmem nosiciela).
                                                    Pogarszają się parametry zdrowotne, wymagane są konkretne działania medyczne, jest spore ryzyko powikłań (aczkolwiek czasem bywają procesy niepowikłane, z minimalnymi stratami dla organizmu) krótko- i długoterminowych.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:49
                                                    Nie, nie walczy zarodek z organizmem żywiciela 😀
                                                    Przypomnij proszę wszystkim czym jest menstruacja i czemu służy a także do czego służą dwa hormony na literkę e i p😀
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:59
                                                    Odklej się od menstruacji krwtynko4i skup na ciąży. Czy Ci się to podoba czy nie płód jest oasozutem w ciele kobiety. Że często pasożytem wyczekanym, zaplanowanym to inna bajka. Z biologicznego punktu widzenia to jest PASOŻYT debilko
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:03
                                                    Ale czemu nie wiesz po co jest menstruacja?

                                                    Ciąża i menstruacja to fizjologiczne naturalne stany.
                                                    Po ci jest menstruacja?
                                                    Czyżby ta prawda była zbyt niewygodna dla ciebie?😀 Ojej
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:06
                                                    A nie. Zarodek i płód brutalnie wysysa z organizmu kobiety wszystko czego potrzebuje - stąd braki żelaza i innych minerałów, stąd sypiące się zęby i nawalające trzustki.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:17
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Nie, nie walczy zarodek z organizmem żywiciela 😀
                                                    > Przypomnij proszę wszystkim czym jest menstruacja i czemu służy a także do czeg
                                                    > o służą dwa hormony na literkę e i p😀

                                                    O ja, ty myślałaś, że ten zarodek to walczy wręcz, czy też może ma taki mini mieczyk?
                                                    Biedactwo.
                                                    Oczywiście, że to kwestia produkcji określonych substancji (np hormonów właśnie), które mają zmusić organizm nosiciela do konkretnej reakcji. Zarodek czy płód się nie patyczkuje, pobierze z ogranizmu ciężarnej wszystko czego potrzebuje i nie ma znaczenia czy dla niej samej wystarczy (dlatego w ciąży tak ważne jest dostarczenie odpowiednich ilości substancji odżywczych - nie dla dobra płodu, a dla dobra ciężarnej, jeśli chce potem jakoś funkcjonować w miarę dobrym stanie zdrowotnym).
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:28
                                                    Amerykę odkryłas, że w ciąży trzeba się racjonalnie odżywiać.
                                                    Organizm traktuje zarodek jak intruza w przypadku choroby autoimmunologicznej.
                                                    W przypadku zdrowej ciąży nie. Żyjemy w Europie, to niedożywione ciężarne to rzadkość.
                                                    I odpowiedz co to jest menstruacja, bo paskudna nie wie. Może ty wiesz i opiszesz nam to fizjologiczne zjawisko?
                                                    Po co jest owulacja i tak dalej, po co są w kobiecym ciele jajeczka? Myślę że po to by przygotować kobietę na przyjęcie pasożyta 😀
                                                    Podaj zatem przykład gdzie organizm człowieka poprzez procesy zachodzące w organizmie, np produkcję odpowiednich hormonów przygotowuje się na przyjęcie pasożyta np tasiemca? Lub pokaż przykład gdzie w człowieku istnieje narząd przeznaczony na przyjęcie tasiemca?
                                                    Wyjaśnij też funkcję macicy jeśli to dla ciebie nie za trudne.
                                                    Czy
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:39
                                                    panipoczterdziestce napisała:


                                                    > Wyjaśnij też funkcję macicy jeśli to dla ciebie nie za trudne.

                                                    Koleżanka bardzo wybitnie mnie uzupełnia na gruncie biologicznym. Jestem zazdrosna, że na to nie wpadłam big_grin
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:39
                                                    Wróc do szkoły, podstawowej, bo chyba nie skończyłaś, skoro to dla ciebie obca wiedza.
                                                    I tak, rozmnażanie u ssaków jest oparte na pasożytnictwe zarodka/płodu na organizmie matki. To nijak sierotko nie znaczy, że musisz się jakoś przygotować na tasiemca.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:52
                                                    arthwen napisał(a):


                                                    > I tak, rozmnażanie u ssaków jest oparte na pasożytnictwe zarodka/płodu na organ
                                                    > izmie matki.

                                                    Płód nie jest pasożytem, bo pasożyt to coś, co czerpie zyski nie dając nic w zamian - a rozmnażanie to podstawowa funkcja każdego organizmu i biologiczny cel jego istnienia. Coś, co spełnia biologiczny cel istnienia jest pasożytem w najmniejszym możliwym stopniu tongue_out
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:56
                                                    A. Co daje w sensie biologicznym organizmowi kobiety płód? Kurwa wy na prawdę spałyście na biologii? To że kobieta może chcieć dziecka nie zmienia biologiczne zależności organizmów.
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:48
                                                    Bełkot. Wyjaśniono ci mechanizm zużywania żeńskiego organizmu przez płód, a ty trujesz o niedożywionych ciężarnych.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:57
                                                    Płód nie powoduje uszkodzenia organizmu matki. On jest żywiony przez organizm matki nie dając nic w zamian. Płód nie uszkadza matki a macica, narząd którego funkcji nie znasz toleruje obecność płodu.
                                                    Jest to tak zwany komensalizm.
                                                    W przypadku pasożytnictwa matka walczyłaby z pasożytem, wystąpiłyby reakcje obronne ( patrz co napisałam o chorobach autoimmunologicznych). Pasożyt pozwalałby przeżyć organizmowi jakiś czas, ale eksploatowałby go maksymalnie, doprowadzając ostatecznie do znacznego jego wycieńczenia i śmierci.
                                                    Tobie nie tylko potrzeba podstawowej wiedzy biologicznej ale i znajomości anatomii, zjawisk fizjologicznych i wielu innych rzeczy. Masz ogromne braki w wykształceniu i to podstawowym nt nie tylko pasożytów, ale i organów które masz w ciele.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:02
                                                    Ales ty durna😀 poczytaj moze o relacji pasozyt-zywiciel i przestan sie blaznic, dewoto. Zwlaszcza, ze organizm matki do momentu wytworzenia lozyska jak najbardziej walczy z 'obcym' stad poronienia (nie jest to jedyny powod poronienia zeby byla jasnosc) gdy zarodek jest slaby, uszkodzony. Serio, z kazdym kolejnym postem udowadniasz jak jestes glupia.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:08
                                                    Walczy a jakże, tu kłania ci się genetyka i autoimmunologia. Mówiłam już.
                                                    Zdrowa ciąża jest bezpieczna dla matki. Płód nie walczy z matką, a raczej organizm matki nie usuwa płodu. I rodzi się śliczny bobas 😀
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:09
                                                    Pierdolisz jak potłuczona. Braki w podstawach wiedzy i zryty beret.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:06
                                                    onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/rmb2.12447

                                                    Masz, kretynko, enjoy😀
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:08
                                                    Tak, oczywiście, i dlatego w ciąży zdarza się cukrzyca ciążowa, niedobory żelaza, wapniak, podwyższone lub za niskie ciśnienie. Dlatego w ciąży często lecą kobiecie zęby, wlosy, paznokcie. Kurwa NICZEGO płód nie szkodzi.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:11
                                                    ,,Często lecą kobiece zęby" 😀
                                                    No chyba tobie poleciały w latach 70 tych😀
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:17
                                                    Tobie mozg polecial i konsekwencje tego widzimy.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:09
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Płód nie powoduje uszkodzenia organizmu matki. On jest żywiony przez organizm m
                                                    > atki nie dając nic w zamian. Płód nie uszkadza matki a macica, narząd którego f
                                                    > unkcji nie znasz toleruje obecność płodu.
                                                    > Jest to tak zwany komensalizm.
                                                    > W przypadku pasożytnictwa matka walczyłaby z pasożytem, wystąpiłyby reakcje obr
                                                    > onne ( patrz co napisałam o chorobach autoimmunologicznych). Pasożyt pozwalałby
                                                    > przeżyć organizmowi jakiś czas, ale eksploatowałby go maksymalnie, doprowadzaj
                                                    > ąc ostatecznie do znacznego jego wycieńczenia i śmierci.
                                                    > Tobie nie tylko potrzeba podstawowej wiedzy biologicznej ale i znajomości anato
                                                    > mii, zjawisk fizjologicznych i wielu innych rzeczy. Masz ogromne braki w wykszt
                                                    > ałceniu i to podstawowym nt nie tylko pasożytów, ale i organów które masz w cie
                                                    > le.

                                                    Ty w ogóle masz jakieś wykształcenie, czy tylko googlasz na szybko (i bez zrozumienia ewidentnie)?
                                                    O komensalizmie chyba nie doczytałaś, bo to rodzaj symbiozy, czyli jeden ogranizm czepie korzyści, natomiast nie szkodzi drugiemu. Płód akurat szkodzi organizmowi ciężarnej, każda, nawet niepowikłana ciąża to olbrzymie obciążenie ogranizmu osoby w ciąży.
                                                    To że u ssaków rozmnażanie wygląda w ten sposób implikuje to, że musiał wykształcić się organ "pośredniczący", który odpowiada bezpośrednio za podtrzymywanie rozwoju zarodka/płodu. Inaczej zwyczajnie gatunek by nie przetrwał. Natomiast ludzie nie muszą kierować się wyłącznie biologią i mogą zignorować imperatyw biologiczny dotyczący przekazywania genów kolejnym pokoleniom, bądź zwyczajnie mogą go kontrolować i rozmnażać się tylko wtedy kiedy świadomie podejmą taką próbę.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:57
                                                    Nie klei mi się twoja definicja pasożytnictwa. Organizm żywiciela traci jedynie i chce się pozbyć pasożyta. Poza genetycznymi i autoimmunologiczbymi przyczynami jak mówiłam organizm matki nie chce się pozbyć "pasożyta".

                                                    Ty nie musisz kierować się biologią, jesteś ponad to 😀ale większość kobiet chce przedłużyć gatunek, choć nie tylko z czysto biologicznych pobudek.
                                                    Dorabiasz do ciąży ideologię pasożytnictwa aby sobie zohydzić fizjologiczny i naturalny stan ciąży.
                                                    Tak, brawo macica jest organem, w którym rozwija się płód, bez macicy nie ma środowiska do wzrostu płodu. Tak jak mówiłam żaden organizm nie jest przygotowany tak dobrze na przyjęcie "pasożyta" jak organizm matki na przyjęcie płodu, co wyklucza od razu definicję pasożytniczej funkcji płodu.
                                                    U ludzi nie chodzi tylko o przedłużenie gatunku. Kochać, uczyć, opiekować się, chronić to są piękne i naturalne dla człowieka odruchy.
                                                    Sprowadzając wszystko do naciąganej definicji pasożytnictwa nie pozostaje zatem w tobie nic z człowieka, ponieważ gardzisz człowiekiem i odrzucasz jego potencjał do kochania i tworzenia.
                                                    Zgodzę się z ostatnim zdaniem że ludzie mają możliwość rozmnażania się kiedy tylko świadomie podejmą taką decyzję. Dlatego mówię że jeśli ktoś nie chce dzieci może się zabezpieczyć łącznie z interwencją chirurgiczna, także u mężczyzn, ale niestety chcecie wielu różnych partnerów i seks bez zobowiązań, byle jemu było dobrze. Zwykła prezerwatywa to nie jest jakiś rarytas. I seks może skończyć się ciążą więc warto to wziąć pod uwagę jeśli się nie stosuje żadnej antykoncepcji albo nawet gdy ładuje się w siebie od lat hormony w postaci tabletek co by jemu było dobrze i mógł do środka 😀 Pomijam fakt, że tabletki antykoncepcyjne powodują szereg schorzeń w tym zakrzepicę udary wylewy nowotwory piersi, brane od lat zaburzają gospodarkę hormonalną znacznie dotkliwiej niż 9 mieś ciąży.
                                                    I na tym zakończymy dyskusję.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:25
                                                    To że tobie się definicja nie klei nie oznacza że jest zła. Oznacza jedynie żeś za durna żeby zrozumieć zależności. Masz romantyczną wizję macierzyństwa i wściekasz się jak ktoś Ci burzy ten słodko poerdzacy światek. Tymczasem to jest brutalna biologia. Ta która chce coazy i dziecka zniesie rzyganie miesiącami, zaryzykuje uszkodzenie organów, osłabienie, ogólnie szkody wyrządzone przez ciążę, poród, połóg a postem opiekę nad noworodkiem , niemowlęciem i dziecięciem. Tak która NIE CHCE nie tylko dziecka ale i samej ciąży po prostu ją przerwie. Bez wielkich rozkmin.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:34
                                                    Oczywiście, zgadzam się, że przerwiesz ciążę bez większych rozkmin, cały czas o tym piszesz. Wszyscy już to wiemy.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:48
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Nie klei mi się twoja definicja pasożytnictwa. Organizm żywiciela traci jedynie
                                                    > i chce się pozbyć pasożyta. Poza genetycznymi i autoimmunologiczbymi przyczyna
                                                    > mi jak mówiłam organizm matki nie chce się pozbyć "pasożyta".

                                                    Tobie się nic nie klei, bo jesteś dysfunkcyjna. Ale to tylko częściowo twoja wina. Organizm traci, ale wcale nie znaczy to, że MOŻE pozbyć się żywiciela. Tym niemniej to w ogóle nie ma znaczenia, bo pozbycie się czy tez nie, nie należy do definicji pasożytnictwa - tyle powinnaś chyba ogarnąć?

                                                    > Ty nie musisz kierować się biologią, jesteś ponad to 😀ale większość kobiet chc
                                                    > e przedłużyć gatunek, choć nie tylko z czysto biologicznych pobudek.
                                                    > Dorabiasz do ciąży ideologię pasożytnictwa aby sobie zohydzić fizjologiczny i n
                                                    > aturalny stan ciąży.

                                                    Ja akurat w ciąży byłam więcej niż raz, za każdym razem ciąża była planowana i chciana, aczkolwiek żadnej nie wspomnam z przyjemnością, ciąża "zohydziła" mi się sama. Godziłam się z tym, bo zwyczajnie chciałam mieć swoje biologiczne dziecko, więc musiałam to znieść i tyle.

                                                    > Tak, brawo macica jest organem, w którym rozwija się płód, bez macicy nie ma śr
                                                    > odowiska do wzrostu płodu. Tak jak mówiłam żaden organizm nie jest przygotowany
                                                    > tak dobrze na przyjęcie "pasożyta" jak organizm matki na przyjęcie płodu, co w
                                                    > yklucza od razu definicję pasożytniczej funkcji płodu.

                                                    Nic nie wyklucza, bredzisz jak zwykle. I "funkcja" płodu niejest pasożytnicza. Jego relacja z organizmem ciężarnej natomiast jest.

                                                    > U ludzi nie chodzi tylko o przedłużenie gatunku. Kochać, uczyć, opiekować się,
                                                    > chronić to są piękne i naturalne dla człowieka odruchy.
                                                    > Sprowadzając wszystko do naciąganej definicji pasożytnictwa nie pozostaje zatem
                                                    > w tobie nic z człowieka, ponieważ gardzisz człowiekiem i odrzucasz jego potenc
                                                    > jał do kochania i tworzenia.
                                                    Ojejkujej. Tupnij jeszcze nóżką na rzeczywistość, żeby bardziej zaznaczyć swoją niezgodę na nią.
                                                    Kocha się pomimo czegoś, nie za coś. A jeśli chcesz dziecka, to nie ma większego wyboru jak zgodzić się na taką formę, bo inną nie dysponujemy tak od ręki.
                                                    Natomiast mojej pogardy w stosunku do ciebie nie rozciągaj na cały gatunek. Gardzę ludźmi, którzy uzurpują sobie prawo do układania innym życia na podstawie swoich wyimaginowanych zasad wiary, cała ludzkość się tu nie łapie.

                                                    > Zgodzę się z ostatnim zdaniem że ludzie mają możliwość rozmnażania się kiedy ty
                                                    > lko świadomie podejmą taką decyzję. Dlatego mówię że jeśli ktoś nie chce dzieci
                                                    > może się zabezpieczyć łącznie z interwencją chirurgiczna, także u mężczyzn,

                                                    Może? Niby w jaki sposób? Trwałe ubezpłodnienie jest przestępstwem ściganym prawnie (art. 156 §1 K.k.)
                                                    Na wazektomię u mężczyzn przymyka się oko, bo teoretycznie jest odwracalna, ale jest to pewien rodzaj szarej strefy, natomiast powiązanie jajowodów czy usunięcie macicy nie jest legalnie możliwe bez wskazań medycznych, nie wspominając o tym, że to, że ktoś nie chce dziecka teraz nie znaczy, że nie planuje go w przyszłości i trwałe ubezpłodnienie się (pomijając już nielegalność) nie jest żadnym rozwiązaniem.

                                                    > e niestety chcecie wielu różnych partnerów i seks bez zobowiązań, byle jemu był
                                                    > o dobrze. Zwykła prezerwatywa to nie jest jakiś rarytas.

                                                    To raczej ty miałaś więcej partnerów seksualnych niż ja. I to nie ja zaszłam w nieplanowaną ciążę z alkoholikiem i nie ja łapałam na ciążę faceta z mieszkaniem, byleby się wprowadzić do tego lokum.

                                                    I seks może skończyć s
                                                    > ię ciążą więc warto to wziąć pod uwagę jeśli się nie stosuje żadnej antykoncepc
                                                    > ji albo nawet gdy ładuje się w siebie od lat hormony w postaci tabletek co by j
                                                    > emu było dobrze i mógł do środka 😀 Pomijam fakt, że tabletki antykoncepcyjne p
                                                    > owodują szereg schorzeń w tym zakrzepicę udary wylewy nowotwory piersi, brane o
                                                    > d lat zaburzają gospodarkę hormonalną znacznie dotkliwiej niż 9 mieś ciąży.

                                                    A kto twierdzi, że nikt tego nie bierze pod uwagę? Bierze się, jak najbardziej - jak się zajdzie w niechcianą ciążę, to można ją usunąć. To też konsekwencja zajścia w ciążę. Opcji jest więcej niż tylko jedna (i zawsze było więcej, teraz po prostu można to zrobić w cywilizowanych i bezpiecznych warunkach)
                                                    Twoje wywody o antykoncepcji są w ogóle bzdurne i bezsensowne, bo 9 miesięcy ciąży i krótki okres niepewnego bezpieczeństwa w trakcie karmienia piersią nie sprawia, że kobieta może sobie darować antykoncepcję, chyba że chce zachodzić w ciążę za ciążą, co jest kiepskim wyborem życiowym (ale tak jak w przypadku aborcji, ma do niego prawo).

                                                    I tu możemy zakończyć dyskusję.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:57
                                                    Nielegalna to jest aborcja. I w świetle obowiązującego prawa nie możesz zrobić aborcji, więc nie kłam że masz do tego prawo.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:09
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Nielegalna to jest aborcja. I w świetle obowiązującego prawa nie możesz zrobić
                                                    > aborcji, więc nie kłam że masz do tego prawo.

                                                    Mogę, sobie. Aborcja zrobiona sobie, wbrew temu co pierdolą tzw obrońcy życia, jest legalna i mogą mi naskoczyć 😄
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:19
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Nielegalna to jest aborcja. I w świetle obowiązującego prawa nie możesz zrobić
                                                    > aborcji, więc nie kłam że masz do tego prawo.

                                                    Nie głupiątko. Aborcję sobie mogę zrobić w każdej chwili. Ty również. Całkowicie legalnie - niestety tylko wczesna jest w takim wypadku bezpieczna. Nielegalna jest aborcja zrobiona komuś (za wyjątkiem przesłanek dozwolonych i też tylko w placówkach, które mogą taki zabieg przeprowadzać).
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:52
                                                    Godziłam się z tym, bo chciałam mieć biologiczne dzieci, piszesz o swojej ciąży.
                                                    To fajnie że masz dwa pasożyty wyhodowane na własnych tkankach 😀

                                                    I co w związku z tym, że urodziłam dziecko z wpadki? Chcesz zapytać mojej córki czy woli nieistnienie od istnienia?

                                                    A może ja zapytam twoje dziecko co myśli na temat tego, że matka uważa je za pasożyta, które jak piszesz ,, zohydziło" jej ciążę?

                                                    Pasożyt z definicji tępoto nie przestaje NIGDY być pasożytem nawet po opuszczeniu organizmu żywiciela, ponieważ albo ginie albo szuka nowego żywiciela. Także jeszcze raz gratuluję pasożytów 😀

                                                    No i daj daj spokój z tą ciążą twą umęczoną- tak się poświęcać dla biologicznego imperatywu toż to szok.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:56
                                                    Jej dzieci maja madra, kochajaca matke. Ty zas jestes ograniczona, tepa szajbuska. Wykoncypuj sobie czyjego dziecka nam bardziej zal.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:04
                                                    Oczywiście że tego dziecka najbardziej mi żal, które usunęła paskudek i każda inna kobieta mająca ludzkie dna za pasożyta.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:11
                                                    A gdzie jest napisane, ze Paskudek usunela ciaze? Nie zrozumialas, co przy twoim IQ nie jest dziwne: twojego dziecka mi zal bo ma walnieta, durna matke.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:21
                                                    Wszystko zrozumiałam.
                                                    Rozwijający się płód to pasożyt.
                                                    Ciąża to ohydna, śmiertelnie niebezpieczna jednostka chorobowa.
                                                    I najważniejsze żeby usunąć wcześnie to jest bezpiecznie.

                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:57
                                                    No i dodam, że pasożytami są organizmy pasożytujące na innych kuxxxwa GATUNKACH . Tasiemiec nie pasożytuje na tasiemcu .
                                                    Może małpy urodziłaś. Wtedy to nie będą pasożyty cofam swe słowa nieopatrzne😀
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:02
                                                    Wkleilam ci wyzej cala rozprawe o tym, napisana przez ginekologa- poloznika. Nie moja wina, ze nie umiesz czytac.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:14
                                                    Ona nie zna agielskiego, to dziewczyna pochodząca z patologii (co nie jest jej winą) nadal w tej patologii tkwiąca (co już jest).
                                                    To pierdololo na forum to chyba jakaś forma dowartościowywania, a w każdym razie tak jej się wydaje.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:00
                                                    Ej wypraszam sobie, ja też nie znam angielskiego a żadną patologią nie jestem 😄😄😄
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 00:51
                                                    Przecież z tego nie wynika, że każdy kto nie zna języka jest patologią. Panipoczterdziestce akurat jest, ale to wynika z jej wątków, nie z braków w wykształceniu.
                                                  • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:16
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > No i dodam, że pasożytami są organizmy pasożytujące na innych kuxxxwa GATUNKACH


                                                    Czego przykładem może być jemioła na topoli 🤣🤣🤣
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:27
                                                    Aha. Jemioła i topola to ten sam gatunek 😀
                                                    Pani iwles już podziękujemy za wkład w dyskusję 😀
                                                  • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 01:07

                                                    Tak, a morula to homo sapiens.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:26
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Godziłam się z tym, bo chciałam mieć biologiczne dzieci, piszesz o swojej ciąży
                                                    > .
                                                    > To fajnie że masz dwa pasożyty wyhodowane na własnych tkankach 😀
                                                    >
                                                    > I co w związku z tym, że urodziłam dziecko z wpadki? Chcesz zapytać mojej córki
                                                    > czy woli nieistnienie od istnienia?
                                                    >
                                                    > A może ja zapytam twoje dziecko co myśli na temat tego, że matka uważa je za pa
                                                    > sożyta, które jak piszesz ,, zohydziło" jej ciążę?
                                                    >
                                                    > Pasożyt z definicji tępoto nie przestaje NIGDY być pasożytem nawet po opuszczen
                                                    > iu organizmu żywiciela, ponieważ albo ginie albo szuka nowego żywiciela. Także
                                                    > jeszcze raz gratuluję pasożytów 😀
                                                    >
                                                    > No i daj daj spokój z tą ciążą twą umęczoną- tak się poświęcać dla biologiczneg
                                                    > o imperatywu toż to szok.

                                                    Po pierwsze to mam jedno dziecko, bo jedną ciążę (martwą) mi usunięto, zanik akcji serca na początku 2 trymestru.

                                                    Po drugie - twoja córka mi wisi i powiewa, natomiast jest już chyba pełnoletnia z tego co kojarzę z twoich wątków, więc nieco jakby po ptakach? Natomiast jakby się nie urodziła to by nie miała jak tego żałować, siłą rzeczy.

                                                    Po trzecie - moje dziecko trzymam z daleka od takiej patologii jak ty, więc nie miałabyś szansy o nic zapytać. I to nie ta ciąża mi "zohydziła" tylko ta wcześniejsza, w drugą zaszłam już z pełną świadomością tego, że jakoś trzeba to przeżyć, natromiast na trzecią nie zdecydowałam się przez parę lat po urodzeniu dziecka między innymi własnie dlatego, że nie miałam ochoty przeżywać tego po raz kolejny. Właśnie zaczynałam się łamać, jak doszedł do władzy PiS i zaczął forsować swoje chore prawa, a ja za bardzo kocham moje dziecko, żeby ryzykować. Zresztą imperatyw tongue_out już zrealizowany, więc ciśnienie na kolejne jestem w stanie zignorować.
                                                    Ale tak, moje dziecko wie, że ciąża to nie przyjemność i wie też doskonale, że nie ma w tym żadnej jego winy, bo to my, jego rodzice, je na ten świat świadomie sprowadziliśmy. Wręcz przeciwnie - to pomimo tych niedogodności tak bardzo chcieliśmy, żeby się urodziło. Jest chcianym, planowanym, kochanym dzieckiem.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:28
                                                    Nic się nie martw tym martwym płodem. To tylko pasożyt był.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:41
                                                    Myślisz, że mnie to ruszy? Ja temat już dawno przepracowałam, a to pierwsze dziecko też było chciane i planowane. Ten tekst świadczy tylko o tobie, a twoje zdanie jest nie warte nawet splunięcia.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:52
                                                    W ogóle nie myślę że cię to ruszy.
                                                    Przecież dla ciebie to pasożyt, to już powiedziałaś.
                                                    Oprócz tego że ciąża jest taką samą chorobą jak złamanie nogi i że jak ciążę będzie można przeszczepić dawcy spermy to on też może decydować czy dziecko ma się urodzić czy nie. To są twoje słowa.
                                                    Także sobie możesz pluć ile chcesz lub nie. Nie wzruszają mnie historie o tym jak serce pasożyta przestało bić, bo prawdopodobnie nie są to też prawdziwe historie. A jeśli tak, to sory - ciąża jest taką samą chorobą jak złamanie nogi.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 01:01
                                                    Pisałam o tym wielokrotnie na forum kretynko, to nie wymyślona kreacja w przeciwieństwie chyba do twojej, chociaż kto byłby na tyle hmmm... niestandardowo inteligentny, żeby kreować się na patologię.
                                                    I owszem, bardzo to przeżyłam, to była CHCIANA ciąża, dla ciebie to może abstrakcja, ale normalnie jak się chce i planuje ciążę, a nie zachodzi, bo się nie umiało zastosować antykoncepcji, to taka strata może być bardzo bolesna. I nie ma najmniejszego znaczenia, czy pasożyt czy nie - fakty są faktami, a ty tupiesz jak dzieciak w piaskownicy, któremu nie wyszła babka. Koszty ciąży są ogromne i jeśli się ją planuje i traci, to nawet jeśli ktoś nie był emocjonalnie związany z tym płodem (a ja byłam), to jest to również strata zasobów, która idzie na marne.
                                                    Jakby mi ktoś coś takiego napisał jeszcze 10 lat temu, to pewnie przeryczałabym cały wieczór, teraz takie śmieci mam głęboko.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:26
                                                    ,,Bo to była CHCIANA ciąża."
                                                    Czyli warunkiem jaki trzeba spełnić aby żyć jest bycie chcianym dzieckiem. W innej sytuacji nie warto żyć, a życie osób które matki urodziły z wpadki i nie specjalnie je chciały jest nic nie warte.
                                                    Czyli dochodzimy do tego, że decydujesz o wartości ludzkiego życia. Ty prosta baba zwykły człowiek, chcesz decydować czyje życie jest wartościowe. Masz się chyba za Boga.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:40
                                                    Czy ty kurwa czasem myślisz debilko? Tak, lepjej buch CHCIANYM dzieckiem. CHCIANYM człowiekiem a nie urodzonym Mo matka nie miała wyjścia. Ja pierdole. Beton zbrojony to przy tobie plastyczna substancja.
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 00:50
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > ,,Bo to była CHCIANA ciąża."
                                                    > Czyli warunkiem jaki trzeba spełnić aby żyć jest bycie chcianym dzieckiem. W in
                                                    > nej sytuacji nie warto żyć, a życie osób które matki urodziły z wpadki i nie sp
                                                    > ecjalnie je chciały jest nic nie warte.
                                                    > Czyli dochodzimy do tego, że decydujesz o wartości ludzkiego życia. Ty prosta b
                                                    > aba zwykły człowiek, chcesz decydować czyje życie jest wartościowe. Masz się ch
                                                    > yba za Boga.
                                                    >

                                                    Owszem, lepiej być chcianym, to chyba oczywiste. Natomiast nie ma to nic wspólnego z wartością życia - to raczej wpływa na jego jakość.
                                                    I nie, ja nie decyduję, ja daję prawo zdecydować innym, w przeciwieństwie do ciebie - to ty chcesz narzucić każej kobiecie, że MUSI urodzić, skoro już zaszła w ciążę.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:05
                                                    Gdzie napisałam że musi urodzić. Zacytuj albo nie kłam.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 13:53
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Gdzie napisałam że musi urodzić. Zacytuj albo nie kłam.

                                                    Popierając zakaz aborcji, pierdoląc o "niezobowiązującym seksie jak prostytutka" i ogólnie oceniając samą decyzję o aborcji. Cóż, jeśli myślisz że Twoja opinia nie ma przełożenia na życie to się mylisz. Min przez takie zakłamane szuje jak ty Kaja Godek i jej podobni mają poklask.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:08
                                                    Cale twoje .... w obydwu watkach to szczekanie, ze jak rozlozyla nogi to ma urodzic. Szczekasz o prostytutkach, co jest tym bardziej zalosne, ze sama sie na tym forum podalas na tacy.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:20
                                                    ale niestety chcecie wielu różnych partnerów i seks bez zobowiązań

                                                    Już ktoś tu słusznie zauwazyl kretynko, że w ciążę nie zachodzi się od ilości partnerów czy odbytych stosunków seksualnych. To się nie sumuje żałosna dewotko. Mogę mieć 50 stosunków przed i 150 po a zajdę w ciągu TEGO JEDNEGO KONKRETNEGO. Czego cię do cholery uczyli na biologii? Ponadto te 200 stosunków mogę mieć z jednym i, tym sam partnerem.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:41
                                                    Jeślibyś miała normalnego partnera nie byłaby ciąża dla ciebie tragedią. Ale widać niepewny ten partner skoro musisz robić aborcję o czym piszesz i widać zabezpieczyć się też nie umiesz.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:46
                                                    No ty, z tego, co pisza dziewczyny, mialas samych super partnerow😀
                                                  • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:50
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Jeślibyś miała normalnego partnera nie byłaby ciąża dla ciebie tragedią.


                                                    Aaaaaa ty dzieci rodzisz dla faceta!

                                                    > zabezpieczyć się też nie umiesz.

                                                    Które zabezpieczenie daje 100% skuteczność?

                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:06
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Jeślibyś miała normalnego partnera nie byłaby ciąża dla ciebie tragedią. Ale wi
                                                    > dać niepewny ten partner skoro musisz robić aborcję o czym piszesz i widać zabe
                                                    > zpieczyć się też nie umiesz.

                                                    Posłuchaj żałosna debilko, ponad 60 p
                                                    %ciąż usuwanych jest przez kobiety które JUŻ MAJĄ chociaż jedno dziecko i mają stałego, wieloletniego partnera. To że TY jesteś tak prumitywna i, żałosna, że nie umiesz sobie niczego innego wyobrazić jak kurwe pierdolcą się z każdym kto popadnie a potem usuwającą ciążę z to twoje problem. Dla twojej wiadomości żałosna szmato mam jeden dziecko, żadnej ciąży nie usunęłam. A to co tu wypisujesz do innych na temat ich moralności jest po prostu obrzydliwie. Ale nie, nie zgłoszę ani jednego twojego posta, niech wiszą i pokazują twoją pseudo klasę.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:29
                                                    "Żadnej ciąży nie usunęłam"
                                                    A może było warto pozbyć się pasożyta. Bo niby czemu masz decydować czyje dziecko ma żyć? Jesteś za aborcją na życzenie, bo wiesz na pewno, że człowiek który się urodzi z nieplanowanej ciąży nie powinien w zasadzie żyć a jego życie jest nic nie warte.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:42
                                                    Spierdalaj debilko ale już. Zaszłam w planowaną ciążę. Więc się ode mnie odpeirddol. Następną pewnie bym już usunęła. Zwłaszcza że PiS już radził i bałabym się o, swoje zdrowie. Chcesz ródź sobie ile wlezie i wylezie ale od innych kobiet się odpierdol żałosna szujo
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:53
                                                    A ty się odpierdol od cudzych dzieci. Jesteś nikim aby decydować kto ma żyć kto nie. Uważasz swoje dziecko za lepsze bo jest chciane. A ty byłaś w ciąży a nie nosiłaś przypadkiem pasożyta łaskawie udzielając mu swoich narządów? O czym tu tak pięknie pisałaś?
                                                    Zwolenniczki aborcji jeśli chodzi o ich ciążę to już innym tonem pieją. Ale ciąża obcej kobiety to pasożytnictwo, dawca spermy nie ma nic do gadania i można usunąć bez problemu.
                                                    Żadna zwolenniczka usuwania ciąży nie usunęła ciąży, bo one są wyjątkowe. Dodatkowo aborcjonistki mogą skutecznie zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą ( nie muszą abortować), wszystkie żyją po ciążach które są śmiertelnie niebezpieczną jednostką chorobową. 😀

                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:01
                                                    Nie, kretynko.
                                                    Każda z nas zdecydowała się na swojego pasożyta DOBROWOLNIE. Uznała, że chce poświęcić SWOJE zasoby i podjąć SWOJE ryzyko. I każda z nas chce, żeby każda inna kobieta mogła w SWOIM przypadku swobodnie podjąć decyzję. Ty też. Nawet jeżeli twój (mój, Kowalskiej) pasożyt byłby niechciany i pozbawiony czaszki.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:39
                                                    Usunęłaś ciążę? Czy kolejna teoretyczka?
                                                  • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:45
                                                    Ciąże się w Polsce usuwa. Żadne prawo tego nie zmieni. CIąży w Polsce nie mogą usunąc osoby ubogie i wykluczone społecznie.

                                                    Właśnie tego teraz bronisz. Tego, żeby kobiety, które i tak w życiu mają pod górkę z powodu nędzy, nałogów, naiwności, zaburzeń, problemów społecznych albo psychicznych, depresji itd _musiały_ rodzić. To wyjątkowo podłe, co robisz. Wyjątkowo obrzydliwe.
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:51
                                                    bene_gesserit napisała:
                                                    > Właśnie tego teraz bronisz. Tego, żeby kobiety, które i tak w życiu mają pod gó
                                                    > rkę z powodu nędzy, nałogów, naiwności, zaburzeń, problemów społecznych albo ps
                                                    > ychicznych, depresji itd _musiały_ rodzić. To wyjątkowo podłe, co robisz. Wyjąt
                                                    > kowo obrzydliwe.

                                                    Ona sama jest ciężką patuską:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,173630387,173630387,Trudna_sytuacja_rodzinna.html
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:53
                                                    To ty zachowujesz się obrzydliwe. Dajesz prawo do życia narkomance ale jej dziecku nie. Uważasz że człowiek nie ma prawa istnieć, kiedy jego rodzice to strateńcy. Połowa ematek z tego forum nie ma zatem prawa żyć, bo wciąż latają na terapię z powodu traum dzieciństwa. Na pewno też uważają, że ich życie jest nic nie warte i nie warto żyć. Gdyby mogły poddałby się eutanazji.
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:59
                                                    panipoczterdziestce napisała:
                                                    > Uważasz że człowiek nie ma prawa istnieć, kiedy jego rodzice to strateńcy.

                                                    A rodź sobie ile chcesz tylko czemu wyciągasz łapska do innych ludzi, żeby ci twoje wybory życiowe sponsorowali patusko? Rodzić potrafi a do pracą hrabianka się nie skala tylko latami oszukuje i ciągnie socjal.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:26
                                                    Serio? Oooo...
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:00
                                                    Ty na prawdę nic nie rozumiesz prawda? Rozczulasz się nad zarodkamk a kobiety masz w dupie. Skąd ci się jakaś matka narkomanka wzięła? Kobieto, zdecydowana większość aborcji to te u kobiet które są w związkach i to wieloletnich i JUŻ MAJĄ DZIECI. Często więcej niż jedno. Kolejnego już nie chcą. Miały pecha i wpadły. Zwłaszcza w naszym pierdolonym kraju o to nie trudno bo dostęp do antykoncepcji chujowy. To nie jest decydowanie o tym kto ma żyć a kto nie. Bo takie wybory robi się jeśli wie osoby juz żyją, już są URODZONE kumasz? Przy układzie kobieta - płód to kobieta jest ważniejsza. Oczywiście dla ludzi, którzy kobietę traktują jak człowieka a nie inkubator. Łatwo sobie pierdolić o zabijaniu dzieciatek jak się porem nie musi dziecka utrzymać i wychować. Dasz jak coś kobiecie na leki? Na przedszkole? Nie. To może nikomu zycia nie układaj co? Uważasz płód za czliwkeka? Nie usuniesz ciąży? Ok, TWOJE PRAWO. Ale łaskawie odpieprz się od reszty kobiet i pozwól im decydować.
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:52
                                                    Kretynko. Ona nie chce decydować ZA kogoś innego. Ona chce, żeby wszystkie inne baby miało prawo do decydowania o SWOJEJ ciąży. Ja, ty, Kowalska.
                                                    To ty chcesz decydować za innych. Chcesz, żeby żadna inna kobieta nie mogła podjąć decyzji o SWOJEJ ciąży. Ty chcesz ją podjąć za każdą z nich. Za mnie i za Kowalską też.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:57
                                                    Jesteś w stanie wskazać palcem kto ma żyć kto nie. Ok, czyli kolejne bóstwo.
                                                    Nic nie chcę decydować, właśnie cały czas pisze że nie chce decydować o czyimś życiu tak jak jak aborcjonistki.
                                                    Przeciwstawiam się chorej teorii że płód to pasożyt, ciąża to choroba śmiertelna a warunkiem godnego życia jest bycie chcianym dzieckiem.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:02
                                                    Ale DECYDUJESZ debilko. Popierając zakaz aborcji ZMUSZASZ kobiety do rodzenia. Czyli decydujesz o ich życiu. Dotrze to do twojej tepej zakutej pały? Ja chcę żeby każda kobieta mogła zdecydowac za siebie samą. Ty chcesz zemu MUSIAŁA URODZIĆ nawet jak nie jest na to gotowa. A tą gotowość nie ty do kurwy nędzy masz prawo usyalac. Bo nie ty szujo potem to dizecko będziesz wychowywać.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:34
                                                    Nie popieram niczego i za niczym się nie opowiadam. Gdzie napisałam że popieram zakaz aborcji??
                                                    Halucynacje hard level.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:02
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Nie popieram niczego i za niczym się nie opowiadam. Gdzie napisałam że popieram
                                                    > zakaz aborcji??
                                                    > Halucynacje hard level.
                                                    Popierasz. Całą sobą. Cały czas pierdolisz że nie wolno usuwać ciąży "bo tak" to popierasz zakaz koteczku. Bierz ba klatę swoje wypowiedzi. Gdybyś powiedziała "JA nie usunę a reszta niech robi jak uważa" to by była inna sprawa. A tak oceniasz, wyzywasz od prostytutek, zarzucasz seks z wieloma partnera mi itp. Oceniasz. A nie masz prawa.
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:03
                                                    Jestem idiotko w stanie wskazać palcem kto ma podjąć decyzję - kobieta w ciąży. Ty zaś chcesz, żeby za mnie, za ciebie i za Kowalską zdecydowali faceci w sejmie.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:26
                                                    Ja się w politykę nie mieszam. Nie obchodzi mnie co tam sobie ustalają.
                                                    Nie zgadzam się z chorym wytworem wyobraźni aborcjonistki że płód to pasożyt, ojciec dziecka to dawca spermy nie mający nic do gadania a ciąża to śmiertelnie niebezpieczna choroba.
                                                    Gdybyś czytała co napisałam wiedziałbyś że nie jestem katoliczką ( choć to żaden wstyd) nie uważam że kobieta powinna rodzic gdy jej życie jest zagrożone lub dziecko urodzi się bardzo chore ( każdy sam powinien podjąć decyzję - tak napisałam)
                                                    Nie uważam że zdrowe dziecko z wpadki w Polsce nie ma prawa do życia. Nie zgadzam się z tym że takie życie jest niewarte przeżycia.
                                                    Nie przeszkadza to aborcjonistkom rozpływać się z zachwytu nad własną ciąża i własnymi dziećmi. Wszak wszystkie były chciane a wiadomo że jest to podstawowy warunek aby przeżyć godnie życie.
                                                    Zakłamują definicję ciąży, nie znają naukowego pojęcia pasożyt. Nie wiedzą że pasożyt z definicji pasożytuje na innym gatunku.
                                                    Wszystkie umieją się zabezpieczyć, żadna ciąży nie usunęła, żadna przy ciąży nie umarła.
                                                    Uprzedmiotowienie mężczyzn i relacji z partnerem - dawca spermy ( ale wiadomo że one wszystkie mają kochających partnerów, nie mówiąc o mężach 😀 ) a także uprzedmiotowienie relacji łączącej matkę z dzieckiem - dawca biorca - pasożyt - kobieta użycza swoje organy. Nie chce mi się więcej pisać, sprawdź jak spadły z tonu gdy mowa o ich własnej ciąży, nagle bielmo na oczy i pianę z pyska toczą.
                                                    A przecież to tylko mowa o pasożytach , i tak jak arthwena napisała - bez przesady ciąża to taka sama choroba jak złamanie nogi, ale czekaj jej dziecku serce przestało bić w 2 trymestrze. I tu już mamy emocje, bo przecież arthwena jest wyjątkowa, to inne płody są pasożytami. Ona miała dziecko.
                                                  • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:33
                                                    Jeśli chcesz donosić niechcianą ciążę, to proszę bardzo. Ale odstosunkuj sie od życia innych kobiet.

                                                    Tak czy inaczej, przełknij fakt, że aborcja w Polsce _jest_. Ale stać na nią tylko te, które na nia stać. Więc jeśli w niechcianą ciążę zajdzie kobieta, która jest społecznie niewydolna, a do tego jeszcze biedna, to musi urodzić.

                                                    Tak wygląda 'ochrona życia' w praktyce. Tego, tak naprawdę bronisz. Kolejnego niechcianego nędzarza wykluczonej społecznie nieszczęśnicy. Żyj z tym, specjalistko od okrągłych frazesów.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:35
                                                    Jeśli chcesz usunąć ciążę to proszę bardzo. Ale odstosunkuj się od życia innych kobiet.
                                                  • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:38
                                                    Widzisz, ja się nie deklaruję, co _ja_ bym zrobiła. Bo to nie ma znaczenia. Ja jestem za prawem do _wyboru_ - ty sugerujesz, że te, które chciałby z niego skorzystać 'rozkładały nogi na prawo i lewo'.

                                                    Twoja optyka to optyka 'kary' za rozwiązłość. Moja - prawo decydowania o własnym ciele. Obejrzyj się w lustrze.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:43
                                                    "twoja optyka to Optyka kary za rozwiązłość" 😀
                                                    Łoptyka 😂😂
                                                    Na blachę wykułaś argumenty?
                                                    Musisz wiedzieć że nie wystarczy podstawić argument x żeby był adekwatny do każdej wypowiedzi?😀
                                                  • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 10:49

                                                    Zdradziłaś swoją postawę 'rozkładała nogi na prawo i lewo' w paru swoich pierwszych postach na ten temat. Teraz możesz przybierać pozy świętoszki, co to chce bronić płodzika, ale tak naprawdę chodzi ci o karę dla nierządnicy, puszczalskiej, ku..y zwykłej.

                                                    Stara dobra pruderia i obskurantyzm w mieszczańskim sosiku, szanowna pani Dulska.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:06
                                                    Żadna z obecnych tu aborcjonistek nie przyznała się do wpadki ani też do usunięcia ciąży. Czyli można się zabezpieczyć? Można zaplanować macierzyństwo? Szok!
                                                    Żadna też nie mówi o swoim partnerze -dawca spermy, czemuż to czemu, nie?
                                                    Czyli one nie stosują w praktyce tego co głoszą, bronią jeno tych biednych narkomanek i ubogich kobiet, coby ciążę mogły usunąć. To ja się pytam kto tak wartościuje życie?
                                                    Zauważ ani razu nie napisałam, że narkomanka czy uboga ma urodzić, co mi się tu wmawia.
                                                    Pytam jedynie w jaki sposób decydujecie czyje życie jest ważniejsze i kto ma prawo żyć a kto nie?
                                                    Jakie są kryteria i punkty decydujące o życiu i śmierci? Ile punktów ma płód a ile narkomanka?
                                                    Narkomanka w wieku 25 lat ma statystycznie mniej życia przed sobą niż płód. Płód jest czystą niezapisaną kartką. Skąd wiesz co płód narkomanki zrobi w przyszłości że swoim życiem? Jesteś bogiem że potrafisz to przewidzieć?
                                                    A kogo mniej żal - umierającego 30, 10 latka czy 90 latka? Czyje życie lepsze, ważniejsze?
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:12
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Żadna z obecnych tu aborcjonistek nie przyznała się do wpadki ani też do usunię
                                                    > cia ciąży. Czyli można się zabezpieczyć? Można zaplanować macierzyństwo? Szok!

                                                    Tak jak ty 'zaplanowałaś' socjalna patsuko - dziecko w wieku 19lat, żeby wyrwać się z patologicznego domu i było źródłem utrzymania na socjalu, a potem kolejne, z kolejnym patusem i lata kaski z FA?

                                                    Żadna z nas nie spie.liła sobie tak życia. Fakt.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:25
                                                    Aborcjonistki, analfabetko to te, ktore aborcje robia, my zas jestesmy za PRAWEM do aborcji. To, ze jestes tepa i nie widzisz roznicy to juz inna sprawa.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:30
                                                    Aha. Czyli wstyd zrobić aborcję? Że tak się odżegnujesz od terminologii aborcjonistka?

                                                    One tam biedne umęczone ubogie narkomanki aborcjonistki, my bogate emadki z chcianymi dziećmi i będziemy walczyć o wasze prawo do aborcji, gdyż tylko chciane dzieci takie jak nasze mają prawo żyć.
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:34
                                                    panipoczterdziestce napisała:
                                                    > gdyż tylko chciane dzieci takie jak nasze mają prawo żyć.

                                                    Twoje jak na razie mają prawo do życia w piekle, jakie im gotujesz z kolejnymi konkubentami.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:37
                                                    Rzuccie jakims linkiem bo serio, nie znam tej historii.
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:03
                                                    melisananosferatu napisał(a):
                                                    > Rzuccie jakims linkiem bo serio, nie znam tej historii.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,173630387,173630387,Trudna_sytuacja_rodzinna.html
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:13
                                                    Dzieki!
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:50
                                                    kolejnymi konkubentami😂
                                                    A iluż to iluż tych konkubentów 😀
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:36
                                                    Nie, idiotko, to zaden wstyd. Po raz kolejny zwracam uwage na to, ze uzywasz slow, ktorych znaczenia nie znasz. Masz, kretynko, zobacz jak zyly niechciane dzieci:

                                                    www.dailymail.co.uk/home/you/article-9741657/amp/What-happened-Romanias-abandoned-children.html
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:36
                                                    Wstyd to byc taka ameba, jak ty.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:44
                                                    No ale paskudna powiedziała że zrobi aborcję jeśli zajdzie taka potrzeba. Domagacie się prawa do aborcji, w domyśle więc chcecie z tego prawa skorzystać. Po co więc oburzenie na określenie aborcjonistki😀
                                                    Ja tam się nie oburzam na zygotarian czy inne szmaty co mnie tu wyzwalyscie, ponieważ nie identyfikuję się z żadnym z tych zjawisk 😂
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:54
                                                    Tak, jeśli zajdzie taka konieczność zrobię aborcję. I co? To Cię tak ubodło? Że śmiem nie przapraszać za swoje poglądy na temat ciąży i aborcji? To Cię tak boli? Wolałabyś aby o aborcji mówiono wyłącznie w kontekście ciężkiej traumy co? Żeby kobiety które ją przeszły płakały, cierpiały, do końca życia miały wyrzuty sumienia? Wtedy może łaskawie byś im darowała. A tak, masz przed sobą kogoś, kto otwarcie mówi, że w razie czego zrobi sobie aborcję. Ojej, jak mi nie jest przykro.
                                                    O ileż mniej byłoby nieszczęść gdyby w kwestii ciąży więcej skupiano się u nas na kobiecie a nie na płodzie. Ale zakute łby tego nie zrozumieją.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:06
                                                    No to zrobisz i będziesz aborcjonistką. To po co tak się oburzać.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:13
                                                    A napiszesz co sadzisz o dzieciach z rumunskich sierocincow (nie musisz czytac, tam sa zdjecia) czy po raz kolejny zignorujesz cos, co pokazuje jak twoje swiatle wywody sa belkotem nieszczesliwej dewoty?
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:50
                                                    A ty walczysz o prawo do aborcji w Polsce czy w Rumunii?
                                                    Nie chce mi się teraz, może wieczorem teraz nie mam czasu.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:30
                                                    Nie, ona ci próbuje pokazać do czego prowadzi zakaz aborcji i zmuszanie do rodzenia. Zamożność nie ma tu nic do rzeczy. Swoją drogą masz pojęcie jak się może czuć się dziecko , które w chwili kryzysu może pomyśleć sobie że urodziło się wyłącznie dlatego że mamusia nie miala innego wyjścia? Kiedy młody człowiek, mający jakieś problemy emocjonalne i konflikt z rodzicem (a w przypadku nastolatków to nie jest coś dziwnego) dojdzie do wniosku że oprócz ogólnego niefarta w życiu to jeszcze mamusia go nie kocha bo urodziła go pod przymusem... Masz pojęcie jakie to może mieć skutki? A prawda jest taka, że od prawie 30 lat, a od kilkunastu na pewno, funkcjonuje w Polsce prawie całkowity zakaz aborcji. Zapisami ustawy można Sobieskiego co najwyżej dupę podetrzeć. Tyle są warte.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:45
                                                    Ludzie z gorszą prawdą sobie radzą.
                                                    Trochę wiary w człowieka.
                                                    Nie bądź taką neurotyczną przestraszoną życiem pimpą.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:48
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > Ludzie z gorszą prawdą sobie radzą.
                                                    > Trochę wiary w człowieka.
                                                    > Nie bądź taką neurotyczną przestraszoną życiem pimpą.
                                                    Ależ ty jesteś obrzydliwa. Rzygać się chce jak się ciebie czyta. Czyli gówno cię obchodzą żyjące dzieci, żyjące kobiety. Najważniejsze żeby się urodziły. I koniec. Cała reszta nieistotna. Typowe dla pseudo obrońcy życia.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:12
                                                    O...nie chce ci sie, nie masz czasu... wzruszajace. Nie tepoto, przyklad rumunskich dzieci pokazuje jak konczy sie zakaz aborcji i co sie dzieje z dziecmi , ktorych rodzice nie maja srodkow do zycia zeby sie nimi zaopiekowac. I zanim zaczniesz znow chrzanic o antykoncepcji, o ktorej nie masz pojecia, to wiedz, ze twoi ideologiczni kompani daza do zakazu edukacji seksualnej i antykoncepcji. I na tym koncze dyskusje z toba poniewaz :
                                                    - nie mam sily na tlumaczenie tobie kazdego zdania, ktorego nie rozumiesz
                                                    - po lekturze watku zalinkowanego poczulam cos na ksztalt litosci
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:12
                                                    W Rumunii zakazane była antykoncepcja w Polsce antykoncepcja zakazana nie jest. Aborcjonistki na tym forum umieją się zabezpieczyć. Nie widzę problemu w dostępie do antykoncepcji.
                                                    Może ci się wydaje że Polska to Rumunia w komunizmie, a to pokazuje twoje histeryczne podejście do rzeczywistości i kompletne odklejenie.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:53
                                                    W Polsce tez jest kiepsko z antykoncepcja, szczegolnie w malych miescinach i na wsi. Sa farmaceuci i lekarze 'z sumieniem' a antykoncepcja awaryjna jest dostepna na recepte. W Ire np idziesz do apteki i kupujesz takowa bez zbednych ceregieli. Przyklad Rumunii to pokazanie ci jak koncza dzieci, ktorych nikt nie chce. To akurat juz nie moja wina, ze nie masz srodkow poznawczych zeby zrozumiec analogie i zero empatii zeby cie taki przyklad ruszyl.
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:49
                                                    Ja idiotko już żadnej aborcji mieć nie będę, bo lata nie po temu. A domagam się dla wszystkich kobiet w wieku rozrodczym. Obecnych i przyszłych.
                                                  • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:19
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > One tam biedne umęczone ubogie narkomanki aborcjonistki, my bogate emadki z chc
                                                    > ianymi dziećmi i będziemy walczyć o wasze prawo do aborcji, gdyż tylko chciane
                                                    > dzieci takie jak nasze mają prawo żyć.

                                                    To twoje 'my' jest chyba mocno na wyrost?
                                                    Przecież to ty borykasz się z problemami finansowymi i różnymi innymi?

                                                    Generalnie w świetle twojego autowątku twoja postawa dotycząca prawa do wyboru wygląda na zwykły resentyment, zapacykowany dla niepoznaki słodkim płodowym sosikiem. No weź.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:07
                                                    My, mówię o was - tych które krzyczą o prawie do aborcji u ubogich i niezaradnych jednocześnie oburzając się na słowo aborcjonistka i równocześnie też nie przyznając się do aborcji. Przecież aborcja to nie wstyd.
                                                    Dziękuję za troskę, moje sprawy finansowe mają się dobrze. Nigdy nie czułam się na tyle uboga aby zutylizować dziecko. Przeciętnie zamożna kobieta jest w stanie utrzymać dziecko w Polsce.
                                                    Wiesz z tą moją kiepską sytuacją to nie do końca jak sobie wyobrażasz 😀
                                                    Moja córka była już na 3 kontynentach, miała prywatne lekcje i właśnie dostała od mojego męża małe autko.
                                                    Studiuje i pracuje, ma 21 lat czego chcieć więcej, cieszy się życiem i nie rozkminia ojej nie warto żyć bo stara to mnie urodziła jak miała 19 lat a ojciec jest alkoholik. Pełna życia piękna i mądra🙂 Dzięki Bogu moja wspaniała córka żyje 🤸
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:07
                                                    panipoczterdziestce napisała:
                                                    > Dziękuję za troskę, moje sprawy finansowe mają się dobrze.

                                                    Napiała socjalna Karyna 🤦‍♀️


                                                    > Nigdy nie czułam się
                                                    > na tyle uboga aby zutylizować dziecko. Przeciętnie zamożna kobieta jest w stan
                                                    > ie utrzymać dziecko w Polsce.

                                                    Ty nie jesteś w tanie - MY utrzymujemy twoje dzieci. A ty im tylko piekło fundujesz.

                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:12
                                                    A proszę powiedz złotko w jakiż to sposób utrzymujesz moje dziecko 😀
                                                    Pinset plus??😀😀😀
                                                  • evening.vibes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 16:35
                                                    panipoczterdziestce napisała:
                                                    > A proszę powiedz złotko w jakiż to sposób utrzymujesz moje dziecko 😀


                                                    Płacąc podatki na socjal, po który wyciągasz łapska.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:09
                                                    Podatki płacisz też na tych co siedzą w więzieniach. Płacisz też na te dzieci które były chciane, ale ojciec się zawinął i matka nie ma środków do życia. Płacisz też na tych co ulegli wypadkom i są niezdolni do pracy, a także rencistom co im wóda odebrała możność pracy. Płacisz na emerytów, którzy głosują na PiS.
                                                    Socjalu nie mam już od dawna.
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:58
                                                    To po prostu, kretynko, ma inne znaczenie niż twój wąski umysł mu przypisuje. "Aborcjonista/tka" oznacza osobę - raczej nie-lekarza, może akuszerkę, może felczera, może i nie - który przeprowadza zabiegi przerwania ciąży u innych. Nie oznacza ani osoby, która przerywa/rwała/rwie swoją ciążę, ani osoby, która ma takie czy inne poglądy na kwestię przerywania ciąży. Oznacza osobę, która wykonuje w sposób mniej więcej stały pewien zawód. Jest dostarczycielem konkretnej usługi.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:03
                                                    A zobacz paskudek mówi mi że aborcjonistka to ta co usuwa ciążę.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:46
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > A zobacz paskudek mówi mi że aborcjonistka to ta co usuwa ciążę.

                                                    Nie kretynko żałosna. Mnie się po prostu nie chciało z tobą kłócić o definicję słowa aborcjonistka. Skupiłam się na próbie wyjaśnienia co czemu ważne jest, żeby kobieta sama mogła decydować o swojej ciąży. Ale widzę że prędzej ja zrozumiem fizykę kwantową niż Ty takie podstawy podstaw
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:10
                                                    Mondrzejsza lasgie coś tam niż PWN😀
                                                    Aborcjonistka - zwolenniczka usuwania ciąży za pewuenem
                                                  • bene_gesserit Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 11:54
                                                    Znowu: możesz teraz przybierać pozy obrończyni życia, ale już napisałaś, o co ci tak naprawdę chodzi. Sama określiłaś swoje życie jako 'zmarnowane' i chcesz tego dla innych.

                                                    To jest wszystko bardzo smutne i bardzo mi ciebie żal, ale nie zmienia to faktu, że to co piszesz jest i głupie, i podłe.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:19
                                                    panipoczterdziestce napisała:

                                                    > nie jestem katoliczką


                                                    Więc do której chrześcijańskiej sekty należysz?

                                                    Bo w wielu wątkach popierdujesz o bogu, twierdzisz, że ci pomógł, uznajesz udane zabiegi chirurgiczne za jego dzieło, twierdzisz, że się modlisz do sw. Józefa.
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 12:47
                                                    No modlę się do św Józefa, to trzeba być katolikiem żeby się modlić?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:13
                                                    Katolikiem nie, ale chrześcijaninem już tak. Co z resztą zawarłam w swoim pytaniu. Wszak niewierzący lub wyznawca innych religii monoteistycznych do Józefa modlił się będzie, nieprawdaż?

                                                    Czy oprócz patologii, w której tkwisz na własne życzenie masz problemy ze składaniem literek?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:15
                                                    * modlił się NIE będzie
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:18
                                                    Jestem przekonana o istnieniu Boga 🙂
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:27
                                                    Którego boga?
                                                  • panipoczterdziestce Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:33
                                                    Nie chce mi się wchodzić w dyskusję o Bogu
                                                    Więc daruj sobie i nie przepytuj mnie🙂
                                                    Którego Boga
                                                    A skąd wiesz że jest
                                                    I tym podobne
                                                    Nie dzisiaj sory😀
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 14:17
                                                    To było pytanie retoryczne, gdyż z twoich wpisów wynika, że modlisz się do boga chrześcijańskiego.
                                                    Czyli jesteś chrześcijanką.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:52
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > Bzdura.
                                                    > Obligatoryjne jest leczenie wyłącznie chorób wysoko zakaźnych.

                                                    Słowa "obligatoryjny" użyłam w znaczeniu "konieczny", a nie "obowiązkowy". Wynika to z pozostałych moich postów, gdzie mówię o leczeniu nogi z gangreną. Leczenie gangreny jest obligatoryjne w sensie konieczne, choć nieobowiązkowe.


                                                    > Sorry tłuku, ciąża jak najbardziej ma kod icd-10.

                                                    Co? big_grin
                                                    ICD-10 to numer porządkowy Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób, a nie identyfikator choroby - ciąży.
                                                    Z googla nie umiesz korzystać? big_grin
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowa_Klasyfikacja_Chor%C3%B3b_ICD-10
                                                    > Tak łopatologiczne, dla ciebie, to ciąża jest taką samą chorobą

                                                    Idź się utop, naprawdę big_grin
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:12
                                                    Sieroto, ICD-10 to owszem taka lista, na tej liście znajdują się kody chorób i stanów zagrożenia zdrowia (tak to się dokładnie nazywa: Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10). Serio nie umiesz nawet przeczytać tego co na tej wiki linkujesz?
                                                    I kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt numerków na tej liście dotyczy ciąży, niepowikłanej również.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:15
                                                    arthwen napisał(a):


                                                    > kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt numerków na tej liście dotyczy ciąży, n
                                                    > iepowikłanej również.

                                                    I mówisz, że ten numerek to ICD-10 ?
                                                    big_grin


                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:20
                                                    Zgłupiałaś? ICD-10 to nazwa skrótowa tej całej listy kretynko.
                                                    Natomiast nawet ty mając taką ilość danych mogłabyś już sobie konkretny kod wygooglać. Mi to zajęło jakieś 10 sekund, dasz radę, czy trzeba ci pomóc (ale to nie wiem czy cię stać na moją pomoc, za darmo to ja pomagam ludziom, do których żywię jakiś szacunek, czy też zwyczajnie ich lubię)?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:26
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > Zgłupiałaś? ICD-10 to nazwa skrótowa tej całej listy kretynko.

                                                    Cytat z ciebie : ciąża jak najbardziej ma kod icd-10

                                                    I co, będziesz teraz zaprzeczać, że nie napisałas tego, co napisałaś, mimo że stoi czarno na białym? big_grin


                                                    > mogłabyś już sobie konkretny kod wygooglać.

                                                    Daj ten kod choroby pod nazwą ciąża. Nie mogę znaleźć tongue_out
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:36
                                                    dramatika napisał(a):

                                                    > arthwen napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Zgłupiałaś? ICD-10 to nazwa skrótowa tej całej listy kretynko.
                                                    >
                                                    > Cytat z ciebie : ciąża jak najbardziej ma kod icd-10
                                                    >
                                                    > I co, będziesz teraz zaprzeczać, że nie napisałas tego, co napisałaś, mimo że s
                                                    > toi czarno na białym? big_grin
                                                    >

                                                    Jak rany kota. 😂😂😂 Serio zrób sobie przerwę, bo jeśli nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać jednego zdania.
                                                    Tak ciąża ma kod icd-10. Tak samo jak angina ma kod icd-10. To zdanie też zrozumiałabyś, że kodem na liście icd-10 dla anginy jest icd-10? Ale tak serio? Przyjęłam, na wyrost najwyraźniej, że wiesz, co to jest lista icd-10 (jest też icd-9, taka ciekawostka gratis) i nie uszczegółowiłam: Tak, ciąża ma swój kod na liście Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10.


                                                    >
                                                    > > mogłabyś już sobie konkretny kod wygooglać.
                                                    >
                                                    > Daj ten kod choroby pod nazwą ciąża. Nie mogę znaleźć tongue_out

                                                    500 pln płatne w bitcoinach. Podać nr portfela bitcoinowego?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:43
                                                    arthwen napisał(a):


                                                    > Tak ciąża ma kod icd-10. Tak samo jak angina ma kod icd-10.

                                                    Dobra - ponieważ jestem uczciwa intelektualnie to przyjmuję, że zaszło nieporozumienie.
                                                    Ale dlaczego za podanie kodu ciąży - choroby każesz sobie płacić pińceta? Czyżby jednak nie chodziło o nieporozumienie? big_grin

                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:48
                                                    Bo skoro nie ogarniasz googla, to za wyręczenie cię, co sugerujesz, życzę sobie zapłaty. Czemu niby miałabym to robić za darmo? Darmowych przysług udzielam ludziom, których lubię i/lub szanuję, już to pisałam.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:55
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > Bo skoro nie ogarniasz googla, to za wyręczenie cię, co sugerujesz, życzę sobie
                                                    > zapłaty.

                                                    Ziew. Trollujesz, bo ciąża nie jest chorobą, ale nie masz jak tego udowodnić. Coś tam próbowałaś wpisać w google na szybko, wyszło ci ICD-10, podnieciłaś się, a teraz zostałaś z ręką w majtkach i to by było na tyle big_grin
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:24
                                                    Tak, tak, nie umiesz znaleźć, znaczy nie istnieje.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:07
                                                    Ale nie można przyjąć iż ciąża jest normalnym stanem fizjologicznym. Gdyby ktokolwoek miał objawy, jakie miewa przeciętna ciężarna, zwłaszcza na poczarku coazy, ale BEZ CIĄŻY to zapewniam Cię że byłby mocno diafnozowany jaka choroba go dopadła. Pierwszy przykład z rzędu - nudności i, wymioty. Gdyby kogokolwiek tak nękały jak kobietę w ciąży, byłby to objaw chorobowy. Niepokojący. Czemu więc u kobiety w ciąży jest bagatelizowany?
                                              • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:48
                                                Przede wszystkim jest sytuacją wyjątkową, nawet jeżeli ktoś ma 7 czy 11 dzieci, to okresy ciąz są znikomą mniejszością całości jego życia w okresie reprodukcyjnym. A przede wszystkim jest sytuacją dynamiczną i graniczną, ze znacznie wyższym ryzykiem nagłego zagrożenia życia a nawet zgonu niż bez ciąży.
                                          • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:35
                                            "na wszelkie zabiegi medyczne człowiek musi wyrazić zgodę."


                                            Jak w takim razie traktować operacje i zabiegi na płodach? Wyrażają one zgodę, czy nie wyrażają ?
                                            • sumire Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:44
                                              Ba, operacje na płodach.
                                              To "musi wyrazić zgodę" podważa cały sens ratownictwa medycznego. No, ale nie wszyscy tu są mocni w logice.
                                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:57
                                                sumire napisała:


                                                > To "musi wyrazić zgodę" podważa cały sens ratownictwa medycznego.

                                                Bzdura. Jak możesz wyrazić zgodę, to musisz ją wyrazić i możesz podjąć decyzję, że nie chcesz być leczona. Jesli nie możesz jej wyrazić, decyzję podejmuje ktoś inny, kierując się zasadą, że należy ratować życie i zdrowie.
                                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:05
                                                  Szkoda tylko że w Polsce kobieta w ciąży nie jest pytana czy chce być leczona. Zwłaszcza jeśli leczenie może zaszkodzić płodowi. Wydaje mi się że decyzję o tym czy chce podjąć ryzyko np poronienia powinna podjąć kobieta a nie kurwa lekarz prawda? Tymczasem nawet jeśli wiadomo, że ciąża nie ma szans na utrzymanie się, płód na przeżycie to o tak kobiety się nie leczy. Czeka się chuj wie na co. A właściwie wiadomo na co, aż "serduszko bić przestanie". Tyle lat od odkrycia że nie serce stanowi o tym czy organizm żyje , albo nie wyłącznie serce a nasi medycy nadal na etapie bijacego serca.
                                                  Powtórzę jeszcze raz - przez wasz popierdolony płodocentryzm lekarze polscy nie chcą albo i nawet nie umieją wykonać bezpiecznej aborcji ratującej życie. Bezpiecznej DLA KOBIETY.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:14
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > Tymczasem nawet jeśli wiadomo, że ciąża nie ma szans na utrzymanie si
                                                    > ę, płód na przeżycie to o tak kobiety się nie leczy. Czeka się chuj wie na co.

                                                    Ale to jest niezgodne ani z etyką (choć nie zawsze - zalezy od rodzaju i stopnia zagrożenia zdrowia/zycia), a już na pewno nie jest zgodne z obecnym stanem prawa.

                                                    > przez wasz popierdolony płodocentryzm lekarze polscy nie
                                                    > chcą albo i nawet nie umieją wykonać bezpiecznej aborcji ratującej życie.

                                                    Nie przez "płodocentryzm", tylko przez swoje - lekarzy - zaniedbanie. Prawo w Polsce nakazuje ratować zdrowie i życie kobiety, nawet kosztem płodu. Konowały tylko się usprawiedliwiają rzekomą opresją, aby pić kawkę w kantorku, zamiast wykonywać swoją robotę i wy im to wybitnie umożliwiacie, przez swoje paranoje.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:59
                                                    Owszem, przez płodocentryzm. Możesz udawać że nie ale fakty mówią zupełnie coś innego.
                                                  • lauren6 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:04
                                                    Weźcie pod uwagę, że w mediach słyszymy o najbardziej drastycznych przypadkach typu śmierć ciężarnej na sepsę.

                                                    Ja sama prawie wylądowałam w szpitalu pod kroplówką antybiotyków, bo jakiś konował - rzekomo dla dobra dzidziusia - na zapalenie oskrzeli przepisał mi syrop prawoślazowy. Jak już infekcja się rozhulała to w 32tc miałam prawie 40 stopni gorączki i nie wiadomo było czy apteczne antybiotyki mi pomogą.

                                                    Jak już wielokrotnie pisałam nie przyznawałam się specjalistom, że karmię piersią, bo z góry nie chcieli mnie leczyć i kazali wrócić do siebie po zakończeniu KP. Sama sprawdzałam na zagranicznych serwisach jakie leki mogę brać i prosiłam o nie lekarzy.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:16
                                                    Ze mna lezala dziewczyna, ktora gp wyslal bo miala lekki bol glowy i podwyzszone cisnienie. W szpitalu nawet rzucili tekstem, ze jakis przewrazliwiony. Przyjechala o 14, o 16 miala cesarke, z ktora ledwo zdazyli. Laska byla o krok od zejscia. Dziecko urodzone w 30 tc. Ja mialam wiecej szczescia bo stan przedrzucawkowy trafil mi sie pod koniec ciazy.
                                          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:36
                                            Masz glupku, niech ci ktos przeczyta i przetlumaczy:
                                            www.healthline.com/health-news/despite-what-senator-cruz-says-pregnancy-can-be-a-life-threatening-condition#Higher-risks-for-women-of-color

                                            Tylko nie tak, jak z Ohio Bill bo znow pierdniesz tesktem jak 'jesli mozna przeszczepic ciaze ektopowa...'. Jestes durniem bez podstaw wiedzy o fizjologii ciazy, paszol won do rozgarniania lajna bo tylko do tego sie nadajesz.
                                            • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:50
                                              melisananosferatu napisał(a):

                                              > Masz glupku, niech ci ktos przeczyta i przetlumaczy:

                                              Erystyka. Celowe rżnięcie głupa, że nie odróżnia się nagłego, losowego zagrożenia zdrowia/życia ciężarnej od ryzyka komplikacji ciąży.

                                              > 'jesli mozna prze szczepic ciaze ektopowa...'.

                                              No jeśli można by to zrobić prosto i bezpiecznie i jeśli byłoby to w ogóle możliwe (na tę chwilę nie jest), to należałoby to robić. Co ci się nie zgadza?
                                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:01
                                                Glupie, to nie jest i nie bedzie mozliwe. Ruszasz zarodek i on ginie, rozumiesz juz glupie czy ci narysowac? Caly wic w tym, ze debile twojego pokroju tego nie rozumieja dlatego lekarze w Ohio musza apelowac zeby nie zadano od nich rzeczy niemozliwych. Jprdl, debil, czysty debil.
                                                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:08
                                                  melisananosferatu napisał(a):

                                                  > debile twojego pokroju tego ni
                                                  > e rozumieja

                                                  Jakiego mojego pokroju? Ja nie żądam aby przeszczepiać źle zagnieżdżone zarodki, skoro to niemożliwe. Piszę tylko, że gdyby to było możliwe, to należałoby to robić.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:43
                                                    Nie pal glupa, tluku😀
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:16
                                                    Niczym sie nie roznisz od bezmozgow z Ohio.
            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:44
              O! A kara smierci jest spoko, mimo, ze zdarzalo i zdarza, ze skazywani sa niewinni. Co, dramatluk nie potrafi byc konsekwentny, on ma wybiorcze umilowanie zycia😀
    • briar_rose Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:25
      Moralność nie powinna być prawem. Szariat też jest stworzony na podstawie praw moralnych... tylko nie "naszych". To jest ten problem z prawem moralnym—to, że "głęboko czujemy, że to jest dobre/złe" to nie jest żaden argument. Ludzie potrafią czuć, że homoseksualizm jest zły, albo że trzymanie psa całe życie na łańcuchu jest dobre. Bo tak czują. A prawo powinno się opierać na czymś bardziej obiektywnym. Nie wiem, zawsze mnie drażniło, jak ktoś mi mówił co mam myśleć i jak mam myśleć. Dlatego właśnie uważam, że każda kobieta powinna mieć wybór, myśleć za siebie i podejmować własne decyzje, zgodne ze swoim światopoglądem. Gdyby przyjaciółka zwróciła się do mnie z dylematem, nigdy nie powiedziałabym jej, że ma urodzić/ nie urodzić. Po prostu wspierałabym ją w każdej decyzji, którą by podjęła.

      Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego w Polsce nie istnieje prawo do aborcji na życzenie. Przecież kobiety wierzące i tak nie poddałyby się aborcji. Natomiast dlaczego prawo zabrania aborcji na życzenie innym - tego nie pojmuję. Każda z nas powinna mieć wybór, bo nikt za nikogo takich decyzji nie powinien podejmować.
      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:29
        briar_rose napisał(a):

        > Moralność nie powinna być prawem.

        Moralność, a dokładniej etyka - jest podstawą prawa. Skąd niby wiesz, że kradzież powinna być penalizowana?
        • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:51

          Kradzież nie ma nic wspólnego z moralnością, jest konsekwencją prawa własności.
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:59
            iwles napisała:


            > Kradzież nie ma nic wspólnego z moralnością, jest konsekwencją prawa własności.

            Dlaczego penalizacja kradzieży miałaby być konsekwencją prawa własności? Prawo własności jak i prawo do kradzieży mogłyby współistnieć. Po prostu prawo własności danej rzeczy wygasałoby, gdyby własność została ukradziona, co za problem.

        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:34
          Kradnąc działam na szkodę drugiej ŻYJĄCEJ OSOBY a usuwając ciążę nie. Może za jakieś sto tysięcy powtórzeń zrozumiesz różnicę. Ale wątpię.
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:38
            paskudek1 napisała:

            > Kradnąc działam na szkodę drugiej ŻYJĄCEJ OSOBY a usuwając ciążę nie.

            Zarodk/płód jest człowiekiem, end of story.
            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:49
              Nie koteczku, są zarodkiem, płodem ludzkim. Do CZŁOWIEKA zdecydowanie jeszcze im daleko. Zaś kobieta w ciąży człowiekiem jest niewątpliwie. Chociaż ja doskonale wiem że dla ciebie i tobie podobnych to akurat jest odwrotnie.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:52
                paskudek1 napisała:

                > Nie koteczku, są zarodkiem, płodem ludzkim.

                Zarodek ludzki i płód ludzki są ludźmi. Zaprzeczasz nauce, cofasz się do wieków średnich, rozumujesz w sposób magiczny i sakralny tworząc byty pośrednie pomiędzy materią nieożywioną a ożywioną. Ciemnogród smile
                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:01
                  Zarodek jest ZARODKIEM tłuczku. Tak samo kiełki rzodkiewki nie są rzodkiewką. Ty się kurwa podstaw biologii poucz. Jak znajdziesz technologię w której ten zarodek będzie można umieścić poza macicą i dalej będzie się rozwijał to narodzin to proszę bardzo. Ale pod warunkiem że takie dzieci będą utrzymywać i wychowywać antyaborcjoniści. Tak jak powinno od dwóch lat płacić na wszystkie urodzone z wadami dzieci. Jakbyś musiała zapłacić z własnej kasy a potem jeszcze popracować przy takim dziecku to byś od razu mordę zamknęła. Podobnie jak biskupi. Ono powinni płacić i pracować podwójnie. Bez prawa ulgi.
                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:12
                    paskudek1 napisała:

                    > Zarodek jest ZARODKIEM tłuczku. Tak samo kiełki rzodkiewki nie są rzodkiewką.

                    Zarówno kiełki i jak i dojrzała roślina są tą samą rośliną - w tym wypadku raphanus sativus var. sativus.

                    Etap rozwoju nie oznacza, że istota żywa jest innego rodzaju/gatunku. Można by tak myśleć jeszcze przed odkryciem kodu DNA, ale teraz to po prostu ciemnogród smile
                    • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:20
                      dramatika napisał(a):

                      > Zarówno kiełki i jak i dojrzała roślina są tą samą rośliną - w tym wypadku r
                      > aphanus sativus var. sativus
                      .
                      >
                      > Etap rozwoju nie oznacza, że istota żywa jest innego rodzaju/gatunku. Można by
                      > tak myśleć jeszcze przed odkryciem kodu DNA, ale teraz to po prostu ciemnogród
                      > smile


                      To na zdjęciu ma ludzkie DNA, więc wg twoich teorii jest takim samym homo sapiens jak ty.
                      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:25
                        Oj, jest znacznie lepszym homo sapiens niz dramatluk bo przynajmniej dzieki niemu ucza sie students medycyny a tluk tylko powietrze zabiera.
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:30
                        cosmetic.wipes napisała:


                        > To na zdjęciu ma ludzkie DNA, więc wg twoich teorii jest takim samym homo sapie
                        > ns jak ty.

                        To na zdjęciu to zdaje się jest guz, więc nie, nawet jeśli ma ludzkie DNA, to nie jest człowiekiem. Podobnie jak nie są ludźmi plemniki, paznokcie czy obcięte kończyny. Aby być człowiekiem, trzeba być też organizmem - ale z innych wątków wiem, że przyswojenie definicji organizmu jest poza waszym zasięgiem intelektualnym tongue_out
                        • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:13
                          dramatika napisał(a):


                          > To na zdjęciu to zdaje się jest guz, więc nie, nawet jeśli ma ludzkie DNA, to n
                          > ie jest człowiekiem.

                          Ok, czyli na razie ustaliloś, że nie wszystko co ma ludzkie DNA jest człowiekiem. Brawo, robisz postępy.

                          > Podobnie jak nie są ludźmi plemniki, paznokcie czy obcięte
                          > kończyny.

                          Ten plemnik ci trochę nie wyszedł, bo jednak nie jest diploidem.

                          Aby być człowiekiem, trzeba być też organizmem - ale z innych wątków
                          > wiem, że przyswojenie definicji organizmu jest poza waszym zasięgiem intelektu
                          > alnym tongue_out


                          Tamten wątek wykazał jasno, że nie wszytko co ma ludzkie DNA jest czlowiekiem, że blastula nie jest organizmem oraz, że nie ogarniasz większości definicji biologicznych. O twoim intelekcie nie mogę nic powiedzieć, ponieważ nie ma na tym forum jakiegokolwiek dowodu na jego istnienie.

                          A teraz zadanie domowe dla ciebie: czy to jest człowiek?
                          Podpowiedzi: to nie fif, zespół TRAP.

                          * Zdjęcie pożyczone od patologów na klatce.
                          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:32
                            cosmetic.wipes napisała:


                            > Ok, czyli na razie ustaliloś, że nie wszystko co ma ludzkie DNA jest człowiekie
                            > m. Brawo, robisz postępy.

                            Nigdy nie twierdziłam, że "wszystko co ma ludzkie DNA jest człowiekiem".


                            > blastula nie jest organizmem

                            Jest, spełnia definicję organizmu. Nie przedstawiłaś żadnych argumentów na to, że rzekomo nie jest.


                            > A teraz zadanie domowe dla ciebie: czy to jest człowiek?
                            > Podpowiedzi: to nie fif, zespół TRAP.

                            Jesli to TRAP, to jest (był) człowiekiem. Tak samo Jacqueline Saburido też była człowiekiem. Chorzy ludzie to nadal ludzie, nawet jesli nie wyglądają.
                            • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 00:11
                              Jesli to TRAP, to jest (był) człowiekiem.


                              Więc dlaczego fif nie jest/byl?
                              Przecież na etapie blastuli był dokładnie takim samym "organizmem" jak jego bliźniak, tylko potem trochę się popieprzyło.
                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 00:36
                                cosmetic.wipes napisała:


                                > Więc dlaczego fif nie jest/byl?
                                > Przecież na etapie blastuli był dokładnie takim samym "organizmem" jak jego bli
                                > źniak, tylko potem trochę się popieprzyło.

                                W tym sęk, że raczej nie wiadomo, czy był takim samym organizmem jak brat bliźniak. Jeśli odpowiedzialne za to były błędy DNA prowadzące niezmiennie do tego, że bliźniak przekształci się w guz, to znaczy, że od początku był guzem, nawet jesli przypominał zarodek ludzki.
                                • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 13:25
                                  dramatika napisał(a):

                                  > W tym sęk, że raczej nie wiadomo, czy był takim samym organizmem jak brat bliźn
                                  > iak.

                                  Wiadomo, ale trzeba sobie trochę o mechanizmach jego powstawania poczytać.

                                  > Jeśli odpowiedzialne za to były błędy DNA prowadzące niezmiennie do tego,


                                  Nie były. Fetus in fetu nie jest anomalia dziedziczną, powstaje spontanicznie w trakcie trwania ciązy, na etapie blastocysty.

                                  > że bliźniak przekształci się w guz, to znaczy, że od początku był guzem, nawet
                                  > jesli przypominał zarodek ludzki.

                                  Fif, w przeciwieństwie do potworniaka, nie jest klinicznie guzem. Sama nazwa powinna cię na to naprowadzić - płód w płodzie.
                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:12
                                    cosmetic.wipes napisała:

                                    > Fetus in fetu nie jest anomalia dziedziczną, powstaje spontanicznie w
                                    > trakcie trwania ciązy, na etapie blastocysty.

                                    Pomijając, że nie każda anomalia genetyczna jest dziedziczna i pomijając, czy rzeczywiście wiadomo czy fif jest genetyczny czy środowiskowy, to nie ma to większego znaczenia. Jeśli jest anomalią genetyczną, to taki zarodek od poczatku nie jest człowiekiem. Jeśli jest wynikiem oddziaływania środowiska, to po prostu do pewnego momentu jest człowiekiem, a potem umiera (ustają procesy biochemiczne charakterystyczne dla organizmu), lub przestaje być organizmem, jako że staje się zalezny od organizmu bliźniaka i tutaj wróć do definicji organizmu, której do tej pory nie przyswoiłaś (organizm, aby był organizmem musi być zdolny do samodzielnego życia - fif by nie istniał bez bliźniaka, więc nie jest organizmem, czyli nie jest człowiekiem).
                                    Dlatego właśnie kryterium genetyczne (definicja człowieka oparta o DNA i definicję organizmu) jest najlepszą z możliwych, bo opiera się subiektywnej dyskryminacji i każdej dehumanizacji, których powinniśmy unikać po doswiadczeniach hitleryzmu.
                                    • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:53
                                      staje się zalezny od organizmu bliźniaka

                                      Każdy płód jest zależny od organizmu matki.


                                      fif by nie istniał bez bliźniaka, więc nie jest organizmem, czyli nie jest człowiekiem


                                      Płód by nie istniał bez matki, więc nie jest organizmem, czyli nie jest człowiekiem

                                      Sypie ci się retoryka 😃
                                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 12:10
                                        cosmetic.wipes napisała:


                                        > Płód by nie istniał bez matki, więc nie jest organizmem, czyli nie jest człowie
                                        > kiem

                                        Nie ogarniasz co oznacza "zdolny do samodzielnego życia". Według twojej interpretacji każdy człowiek nie jest człowiekiem, bo jest zalezny od planety Ziemia - zainstalowany na Marsie wykituje. Albo człowiek podpięty do respiratora nie jest człowiekiem, bo jest zalezny od maszyny.
                                        "Zdolność do samodzielnego życia" w kontekście definicji organizmu jest własciwoscią polegającą na tym, że procesy biochemiczne występujące w organizmie dzieją się "same", bez niczyjej ingerencji. Tym się różni istota żywa od maszyny, że istota żywa nie potrzebuje zewnętrznej ingerencji, aby "działać" i to na tym polega jej samodzielność, a nie na tym, że potrzebuje odpowiedniego środowiska, aby działać.
                                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 12:13
                                          Kotku człowiek urodzony jest raczej bardziej zdolny do samodzielnego życia niż płód 🤣. Nadal nie ogarniasz zależności.
                                        • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 13:28
                                          procesy biochemiczne występujące w organizmie dzieją się "same", bez niczyjej ingerencji

                                          Aha, skoro rozwój płodu następuje samoczynnie bez niczyjej ingerencji, to matka może chlać, ćpać i narażać się na choroby zakazne.
                                          Ciekawa koncepcja.
                                          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 13:48
                                            I ciekawe czemu nie kazdy lek mozna w tej ciazy brac. Ba! Retinolu sie na twarz sie nie zaleca.
                                            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 13:55
                                              *zanim ktos sie przyczepi: nie ma dokladnych badan ile tego retinolu stosowanego miejscowo jest szkodliwe dla plodu tzn jaka jest bezpieczna dawka max, tak, jak z alko.
                                          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 13:57
                                            cosmetic.wipes napisała:


                                            > Aha, skoro rozwój płodu następuje samoczynnie bez niczyjej ingerencji, to matka
                                            > może chlać, ćpać i narażać się na choroby zakazne.

                                            Ignorujesz moje wyjaśnienia. Powtarzam - "zdolny do samodzielnego życia" w kontekscie definicji organizmu nie oznacza "niezależny od środowiska", w którym się znajduje. Jeśli zanieczyścisz wodę na danym obszarze i rośliny z tego powodu zaczną obumierać, to nie znaczy że roślina nie jest organizmem zdolnym do samodzielnego życia. To, że roślina jest ukorzeniona w ziemi (płód jest połączony pępowiną) czy pobiera energię ze słońca (płód czerpie pokarm za pośrednictwem matki) nie oznacza, że jest "niesamodzielna".
                                            Może ci się to mieszać, bo relacja płód - matka jest taką relacją, gdzie środowiskiem jednego organizmu jest wnętrze innego. I rzeczywiście, gdybyś miała IQ w normie to przyczepiłabyś się tego, że w takim razie w przypadku fif środowiskiem jednego organizmu jest drugi organizm (bliźniak) i że w tym sensie pierwszy bliźniak nadal jest "samodzielny", więc jest organizmem, ale nie - fif to przypadek, gdy jeden bliźniak "wrasta" w strukturę drugiego, a nie, że zaczyna się rozwijać w jego wnętrzu. Wtedy jeden bliźniak przestaje być organizmem, bo przestaje być bytem odrębnym i niezależną całością, juz nie mówiąc o tym, że procesy, jakie przebiegają w takim guzie (bo jako struktura wrosła w inny organizm nie jest już organizmem) różnią się od procesów charakterystycznych dla organizmu.
                                            Czyli jeśli fif jest zaburzeniem środowiskowym, to po prostu w pewnym momencie jeden zarodek przestaje być człowiekiem. Obumiera, a jego szczątki przekształcają się w narośl na drugim organizmie.
                                            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:00
                                              Odpowiesz na pytanie o aborcję selektywną? Twoi idole jej zabraniają co skutkuje tylko tym że zamiast jednego płodu szlag trafia oba.
                                              • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:10
                                                Nie odpowie tez czemu, skoro aborcja= morderstwo, to w krajach, w ktorych jest legalna nie mozna sobie bezkarnie mordowac urodzonych juz ludzi.
                                                • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:10
                                                  *to czemu
                                                • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:13
                                                  melisananosferatu napisał(a):

                                                  > Nie odpowie tez czemu, skoro aborcja= morderstwo, to w krajach, w ktorych jest
                                                  > legalna nie mozna sobie bezkarnie mordowac urodzonych juz ludzi.

                                                  W Niemczech tez swego czasu jednych można było mordowac, a innych nie i to na legalu. To jest ten sam case - dehumanizacja.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:18
                                                    😀 czyli nie odpowiesz. Jakze przewidywalne.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:20
                                                    pl.m.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina

                                                    Spij slodko, aniolku😀
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:38
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > Prawo_Godwina

                                                    Nie, bo analogia jest oczywista. Dehumanizujecie płody, aby móc się ich pozbywać.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:43
                                                    Kotku, ja mówię o możliwości uratowania chociaż JEDNEGO życia a twoi idole skazują oba na śmierć plus skazują kobietę na cierpienie i narażają jej zdrowie i życie. NIE MOŻNA postawić płodu ponad kobietą, bo to zwyczajnie bez sensu. Wycierasz sonie gębę etyką a cały zakaz aborcji z etyką nie ma nic wspólnego. Bo nie można nazwać etycznym zmuszanie kogoś do udostępnienia swoich organów drugiej osobie, drugiemu organizmowi wbrew woli dawcy. To dlatego mój pomysł na ratowanie życia nigdy nie wejdzie w życie. Za to zakaz aborcji ma się dobrze bo dotyczy wyłącznie kobiet. Kobiety można zgnoić i zdeptać, i jeszcze udawać że to w imię "wyższego dobra". Jakiejś religii, jakiejś etyki. Można kobiecie odmówić leczenia bo jest w ciąży i nazwać to etyką.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:51
                                                    Ech, milo tak z niego pociagnac lacha (niska to rozrywka) ale czego sie spodziewasz po sprzedajnej mendzie, ktora za kase bedzie udowadniala, ze 2+2=5, o empatii i wrazliwosci ameby i takim samym IQ, z chamstwem i buta odwrotnie proporcjonalnym do wiedzy ogolnej? No nic😀 milej niedzieli, Paskudku!
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:03
                                                    BTW, zauwaz, Paskudku, ze mozna lamentowac nad 'odhumanizowaniem' zygoty, jednoczesnie twierdzac, ze osoby lgbt+ to ideologia zagrazajaca dobrostanowi ludzkosci. 😀
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:05
                                                    A glupim, lewackim szmatom powinno sie odebrac prawa wyborcze i odmowic prawa do aborcji nawet w przypadku zagrozenia zycia jesli 'beda dalej podskakiwaly'. Cos pominelam?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:11
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > A glupim, lewackim szmatom powinno sie odebrac prawa wyborcze i odmowic prawa d
                                                    > o aborcji nawet w przypadku zagrozenia zycia jesli 'beda dalej podskakiwaly'. C
                                                    > os pominelam?

                                                    Relacja jak z radia Erewań big_grin
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:10
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > twierdzac, ze osoby lgbt+ to ideologia

                                                    Jesteś masochistką, ze celowo się kompromitujesz pokazując, że nie masz nic do powiedzenia poza łgarstwami i tandetnymi insynuacjami?
                                                    Te prymitywne ataki mają mnie sprowokować, czy jak? Po jaki wuj to robisz?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:58
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > Kotku, ja mówię o możliwości uratowania chociaż JEDNEGO życia a twoi idole skaz
                                                    > ują oba na śmierć

                                                    Nie, podstawową zasadą etyczną jest ta, aby nie czynić rzekomego dobra przy pomocy zła - czyli nie można przy pomocy zabijania ratować komuś życia. Można jednak ratować życie dopuszczając ryzyko czyjejś śmierci - dlatego można ratować życie kobiety w ciąży, nawet jeśli konsekwencją może być smierć płodu. Podobnie byłoby przy ciąży bliźniaczej - przy bezpośrednim zagrożeniu życia płodu można by je ratować dopuszczając, że niejako "przy okazji" dojdzie do śmierci drugiego płodu. Nigdy jednak intencjonalnie i to ma duży wpływ na praktykę, czego ty nie jesteś w stanie pojąć, bo pewnie po raz pierwszy w ogóle spotykasz się z zasadą etyczną, że złem nie można czynić dobra i nie masz zielonego pojęcia, dlaczego taka zasada w ogóle istnieje. Dlatego dyskusja z tobą jest jak kopanie rowów i ich zasypywanie. Nie masz podstawowej wiedzy i podstawowej świadomości człowieka cywilizowanego i gadka z tobą to jak rozmowa o markach samochodów z Amiszem.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:13
                                                    czyli nie można przy pomocy zabijania ratować komuś życia

                                                    Córuni byś nie ratowała, gdyby jedyną możliwością było zabicie atakującego ja psychola?

                                                    A wojsko? Zabijają w obronie ludzi i o zgrozo terytorium. To co? Zdelegalizowac?

                                                    Że nie wspomnę o karze śmierci, ktora zdaje się popierasz.

                                                    Tak, tak, zaraz będziesz popierdywac, że to szczególne przypadki (jak aborcja u katolików😁), winnych zabijać można, kontrapunkty i tym podobne bzdety.
                                                    Tylko zastanawia mnie dlaczego imperatywy moralne, którymi tak szafujesz, są bardzo ogólne. Na przyszłość wypisuj w podpunktach szczegółowe zalecenia "prawa naturalnego", bo na razie to się nie klei.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:25
                                                    cosmetic.wipes napisała:


                                                    > Córuni byś nie ratowała, gdyby jedyną możliwością było zabicie atakującego ja p
                                                    > sychola?

                                                    Oczywiście, że bym psychola chciała powstrzymać, nawet jesli by to oznaczało zabicie go. Wróć do moich poprzednich postów - mówię tam o tym, że nie wolno zabijać ludzi niewinnych.

                                                    > A wojsko? Zabijają w obronie ludzi i o zgrozo terytorium. To co? Zdelegalizowac
                                                    > ?

                                                    Obrona konieczna jest dozwolona etycznie i za obronę konieczną uznaje się też wojnę obronną.

                                                    > Że nie wspomnę o karze śmierci, ktora zdaje się popierasz.

                                                    Kara śmierci jest w mojej opinii formą obrony koniecznej, ale nie ma tu jednoznacznego stanowiska etycznego w naszej (zachodniej) kulturze. Dlatego też szanuję pogląd, że można nie akceptować kary śmierci, chociaż się z nim nie zgadzam.

                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:29
                                                    No przecież napisałam, że będzie tysioncpincet wyjątków 😂
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:43
                                                    cosmetic.wipes napisała:

                                                    > No przecież napisałam, że będzie tysioncpincet wyjątków 😂

                                                    Wyjątków od czego? Czytać nie umiesz?
                                                    Dlaczego zawsze, gdy kapitulujecie, to zaczynacie trollować, rżnąć głupa lub łgać?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 17:31
                                                    Od tego:

                                                    podstawową zasadą etyczną jest ta, aby nie czynić rzekomego dobra przy pomocy zła - czyli nie można przy pomocy zabijania ratować komuś życia. Można jednak ratować życie dopuszczając ryzyko czyjejś śmierci - dlatego można ratować życie kobiety w ciąży, nawet jeśli konsekwencją może być smierć płodu

                                                    A jeśli coś jest człowiekiem, to przysługuje mu domyśle prawo do życia, tak samo jak innym ludziom, w tym jego matce.

                                                    Nie, zasada brzmi: człowiekowi z samego tylko faktu bycia człowiekiem, przysługuje prawo do życia.
                                                    Nie ma tam żadnego zastrzeżenia, że "chyba ze jest płodem", albo "chyba że głosuje na konfederację".
                                                    Ta zasada nie wynika z religii - to prawo naturalne.


                                                    W dwóch pierwszych cytatach nie ma nic o niewinności czy obronie wlasnej, a trzeci to twoje samozaoranie. Skoro prawo do życia wynika z samego tylko faktu bycia czlowiekiem, to zabijanie morderców czy żołnierzy jest sprzeczne z zasadą, która podałaś.
                                                    Zupełnie jak "szczególna sytuacja" u skrobiących się katolickich panienek.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 17:57
                                                    Oj, to 'umilowanie zycia' jest baaaardzo wybiorcze. Wystraczy, ze ten zarodek sie urodzi, podrosnie i pokocha osobe tej samej plci, albo bedzie sniady, albo bedzie lewakiem.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:56
                                                    cosmetic.wipes napisała:


                                                    > W dwóch pierwszych cytatach nie ma nic o niewinności

                                                    Nie będę ciągle tego powtarzać - w tym wątku raz czy dwa napisałam dokładnie, że nie wolno zabijać ludzi, ale niewinnych, do czego nawet przyczepiła się iwles, że płód rzekomo nie jest niewinny. Przypyerdalanie się do tego, że nie powtarzam tego za każdym razem, gdy mówię o prawie do życia człowieka, to zwyczajny, bezmózgi trolling.

                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:35
                                                    Jakoś dziwnie pominęłoś to:


                                                    "Nie, zasada brzmi: człowiekowi z samego tylko faktu bycia człowiekiem, przysługuje prawo do życia.
                                                    Nie ma tam żadnego zastrzeżenia, że "chyba ze jest płodem", albo "chyba że głosuje na konfederację".
                                                    Ta zasada nie wynika z religii - to prawo naturalne."

                                                    Ale rozumiem, że tu kocopoly o niewinności i obronie koniecznej nie przejdą, więc lepiej udawać, że się tego nie napisało 😃
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:41
                                                    cosmetic.wipes napisała:


                                                    > Ale rozumiem, że tu kocopoly o niewinności i obronie koniecznej nie przejdą, wi
                                                    > ęc lepiej udawać, że się tego nie napisało 😃

                                                    A teraz wyjaśnij sprzeczność z zasadą, ze nie wolno zabijać ludzi niewinnych.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:39
                                                    Oj, nie kręć. Udowodniłam ci, że dodatek "niewinny" nie występuje w stwierdzeniu "człowiekowi z samego tylko faktu bycia człowiekiem, przysługuje prawo do życia".
                                                    Więc pyerdolenie, że żołnierz może zabijać, że mordercę można powiesić czy utluc kogoś w obronie własnej jest idiotyczne.

                                                    Reasumując, albo żyj i głoś prawdy objawione zgodnie z zasadami albo zmień zasady.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:45
                                                    cosmetic.wipes napisała:

                                                    > Oj, nie kręć. Udowodniłam ci, że dodatek "niewinny" nie występuje w stwierdzeni
                                                    > u "człowiekowi z samego tylko faktu bycia człowiekiem, przysługuje prawo do życ
                                                    > ia".


                                                    Ale nie uzasadniłaś, że zdanie "człowiekowi z samego tylko faktu bycia człowiekiem, przysługuje prawo do życia" jest sprzeczne ze zdaniem "ludzi niewinnych się nie zabija".
                                                  • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 23:00
                                                    Napisałam już co udowodniłam - twoja hipokryzję. To wystarczy, żeby twoje popierdywania o "prawie naturalnym", w którym, jak widać, sama się gubisz, traktować jak opowieści o jednorożcach.
                                                  • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:25
                                                    dramatika napisał(a):

                                                    > Kara śmierci jest w mojej opinii formą obrony koniecznej,

                                                    Niby w jaki sposób? Karę śmierci się wyrokuje nie w momencie w którym ktoś dybie na twoje życie i musisz die bronić, tylko gdy złoczyńca jest już w kajdanach za kratami, wiec nie kłam i nie pierdol
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:27
                                                    jednoraz0w0 napisał(a):

                                                    > nie kłam i nie pierdol

                                                    Mogłabym uzasadnić, ale chamowi nie zamierzam.
                                                  • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 21:17
                                                    dramatika napisał(a):

                                                    > jednoraz0w0 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > nie kłam i nie pierdol
                                                    >
                                                    > Mogłabym uzasadnić, ale chamowi nie zamierzam.

                                                    Nice try. Uzasadnione kłamstwo jest nadal kłamstwem.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 17:56
                                                    Nie, podstawową zasadą etyczną jest ta, aby nie czynić rzekomego dobra przy pomocy zła - czyli nie można przy pomocy zabijania ratować komuś życia.

                                                    Czyli co? Całkowity zakaz aborcji? Idziemy w to? Bo skoro NIE MOŻEMY zabijać żeby ratować komuś życie to nawet w celu ratowania życia kobiety aborcja jest z gruntu zła. A skoro nawet żeby ratować życie kobiety, nie wolno "zabić" zarodka czy płodu to i z powodu gwaltu czy zagrożenia życia też nie. Przynajmniej spójne to jest.
                                                    Powiedz mi tylko dramatik, albo ktokolwiek inny niech mi powie CO DOBREGO wynika z zakazu aborcji? Poproszę chociaż JEDEN ARGUMENT.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:13
                                                    No toz niejednokrotnie pisal, ze to, ze aborcja jest (ekhem) dopuszczalna z powodu tych dwoch przeslanek w Polsce to jest wyraz laskawosci i litosci oszolomstwa i zebysmy nie podskakiwaly bo i to nam zabiora (w domysle: cicho szmaty bo bedziecie zdychac). W wielu watkach tak pisal gdy tylko wytknieto mu te niekonsekwencje. Moralista, etyk, rozumiesz😀
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:10
                                                    paskudek1 napisała:


                                                    > Czyli co? Całkowity zakaz aborcji? Idziemy w to? Bo skoro NIE MOŻEMY zabijać że
                                                    > by ratować komuś życie to nawet w celu ratowania życia kobiety aborcja jest z g
                                                    > runtu zła.

                                                    Ty nawet czytać nie umiesz. Napisałam przecież jak krowie na rowie, że można ratować życie, nawet jeśli moze to spowodować śmierć kogoś innego. Istotne są intencje. Ratujesz matkę, a jeśli w wyniku tego ratowania umrze płód, no to shit happens. Mógłby umrzeć, mógłby nie umrzeć - to nie ty powodujesz jego śmierć, tylko jest ona bardziej losowa niż intencjonalna.

                                                    A skoro nawet żeby ratować życie kobiety, nie wolno "zabić" zarodka
                                                    > czy płodu to i z powodu gwaltu czy zagrożenia życia też nie. Przynajmniej spójn
                                                    > e to jest.

                                                    Od dawna próbuję wam wbić do tych pustych głów, ze aborcja ciąży z przestępstwa jest oczywiście niezgodna z etyką. To, że funkcjonuje w porządku prawnym jest kompromisem. Ukłonem w stronę ludzi, którzy porzucili zasady etyczne, nie rozumieją ich, nie rozumieją czym jest długotrwały interes społeczny i którzy bazują na krótkotrwałym interesie jednostki. To, że się przypierdzielacie do tego, że jest to niekonsekwencja, jest obrzydliwą bezczelnością, która naturalnie, że zachęca do tego, aby z tego kompromisu zrezygnować, skoro go nie doceniacie.
                                                    Natomiast ratowanie życia matki, czego konsekwencją jest śmierć płodu, nie jest czywiście żadną "aborcją", więc nigdy nie będzie takiego zakazu.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:34
                                                    Zajebiste😀 Zgwalcona dziewczyna jest osoba, ktora 'porzucila zasady etyczne, ktora ich nie rozumie, nie rozumie czym jest dlugotrwaly interes spoleczny...' a oszolomy typu dramotluk laskawie udzielaja jej dyspensy 😀 Och, pisz jeszcze, nie hamuj sie😀
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:54
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > Zgwalcona dziewczyna jest osoba, ktora 'porzucila zasady etyczne, k
                                                    > tora ich nie rozumie, nie rozumie czym jest dlugotrwaly interes spoleczny...'

                                                    Oczywiscie - jeśli chce zabić płód, to nie rozumie. Nie rozumie, że płód jest człowiekiem i nie jest jego winą, że powstał w wyniku przestępstwa i że jak się będzie tak lekko podchodzić do zabicia płodu, bo jest taki śmaki i owaki, to długotrwałe konsekwencje mogą być tylko jedne - zabijanie ludzi, nieurodzonych czy urodzonych, z dowolnego porodu. Już teraz, jak czytam, uznajecie ciążę za chorobę i za zagrożenie zdrowia matki, co się kwalifikuje domyślnie do aborcji. Paskudkowa chce abortować 40-tygodniowe płody. To wszystko zmierza w jednym kierunku, nawet jeśli teraz nie macie takich intencji.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:58
                                                    Pierdolisz dramatika jak potłuczona. Poproszę O JEDEN PRZYKŁAD dobrego wynikający z zakazu aborcji. JEDEN KURWA PRZYKŁAD..
                                                    Wiesz co jest najgorsze w twoim zjebaniu antuaborcujnym? Twoim i wszystkich innych? Że skupiacie się WYŁĄCZNIE NA PŁODZIE. Nie interesuje was kobieta ani jako człowiek, ani jako członkini społeczeństwa, jako matka, żona, córka. Nie. Wy widzicie wyłącznie płód. I nic poza tym.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:01
                                                    On wlasnie napisal, ze zgwalcona dziewczyna, ktora nie chce byc w ciazy i rodzic dziecka z genami swojego oprawcy jest pozbawiona etyki. Dasz wiare, ze mozna byc i tak podlym i tak glupim zeby cos takiego wymyslic?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:17
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > On wlasnie napisal, ze zgwalcona dziewczyna, ktora nie chce byc w ciazy i rodz
                                                    > ic dziecka z genami swojego oprawcy jest pozbawiona etyki.

                                                    Zgwałcona "dziewczynka" nie moze świadomie podjąć decyzji, nie jest jeszcze dorosła. Decyzję podejmują dorośli i zapewniam, że przy odpowiednim podejściu dorośli są w stanie zminimalizować cierpienie takiej dziewczynki. Jednak jesli ci dorośli są aborcjonistami, to jest to dla nich sytuacja idealna, aby posłużyć się cierpieniem dziecka i wręcz go zwiększać, by forsować swoje ideolo. To tak zwany hienizm.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:21
                                                    KURWA JEGO MAĆ nic rozumiesz nic nie jest w stanie zminimalizować cierpienia u zmuszonej do rodzenia kobiety. Nie ważne w jakim jest wieku ty obrzydliwa kreaturo
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:34
                                                    Napisalam dziewczyna, cwoku, bo nawet nie mysle o dziewczynce, u ktorej bardzo czesto kontynuacja ciazy moze sie skonczyc smiercia. Czy to dziewczyna czy dziewczynka - jestes obrzydliwym indywiduum przez przypadek nazywanym czlowiekiem.
                                                  • dramatika [...] 09.10.22, 20:59
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 21:13
                                                    Nie dziwi mnie juz, ze zawsze bronisz zwyrodnialcow- sam nim jestes. EOT.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:46
                                                    Wlasnie poleciales skryptem, cwoku, choc zupelnie nie pisalam o 'dziewczynce'. Napisz jeszcze czym zawinila zgwalcona, ze musi zostac ukarana ciaza i porodem potomka zwyrodnialca, o ktorego winie i zbrodni nawet sie nie zajakniesz.
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:59
                                                    Paskudek gdzies napisala, ze chce abortowac 40 tyg plody? Ktoras z nas napisala, ze trzeba kogokolwiek zmuszac do aborcji?
                                                    Co do zgwalconej dziewczyny: pieknie pokazales sie w calej krasie, jesli ktos mial jakies watpliwosci co do twojej podlosci, juz ich miec nie powinien.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:08
                                                    No ja napisałam że w sytuacji krytycznej jestem za prawem do jak najpizniejszej aborcji. A Dramatik jak, zwykle sobie do śpiewał że chcę usuwać zdrowe 40tygodniowe płody. Cóż, nie odpowiadam za mokre sny dramatika.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:11
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > No ja napisałam że w sytuacji krytycznej jestem za prawem do jak najpizniejszej
                                                    > aborcji. A Dramatik jak, zwykle sobie do śpiewał że chcę usuwać zdrowe 40tygod
                                                    > niowe płody.

                                                    Sytuacja, w której "trzeba" zabić 40 -tygodniowy płód jest zawsze "sytuacją krytyczną", więc po prostu jesteś za zabijaniem 40-tygodniowych płodów.
                                                  • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 00:31
                                                    > Nie rozumie, że płód jest człowiekiem

                                                    Podaj jednoznaczną, wyczerpującą i niepodważalną definicję człowieka.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:50
                                                    Czekaj, wypierasz się WŁASNYCH SŁÓW?

                                                    Nie, podstawową zasadą etyczną jest ta, aby nie czynić rzekomego dobra przy pomocy zła - czyli nie można przy pomocy zabijania ratować komuś życia.

                                                    To są TWOJE SŁOWA Dramatika. Gdzie tu wyjątek o ratowaniu życia? Nie można zabić jednego życia zenu ratować drugie, tak wynika z twojej interpretacji. Przecież jeśli nie mogę usunąć ciąży zdeformowanej, z wadami genetycznymi bo wg ciebie byłoby to "rzekome dobro" to takim samym rzekomym dobrem byłoby usunięcie ciąży ze względu na zagrożenie zdrowia kobiety. Bo przecież nie mówmy z całą pewnością powiedzieć że to zdrowie się pogorszy prawda? Alicja Tysiąc coś o tym wie. Rodzice Izy z Pszczyny i jej mąż też.
                                                    A jeśli nie możemy usunąć ciąży żeby ratować zdrowie to czemu mielibyśmy usuwać żeby ratować życie kobiety? W końcu kto nam zapewni że BEZ aborcji umrze na pewno?
                                                    A odnośnie tego dobra, to czy możesz mi podać JEDEN, JEDYNY przykład dobra wynikający z zakazy aborcji?
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:10
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > Przecież jeśli nie mogę usunąć ciąży zdeformowanej, z wadami genetycznymi bo wg ciebie
                                                    > byłoby to "rzekome dobro" to takim samym rzekomym dobrem byłoby usunięcie ciąż
                                                    > y ze względu na zagrożenie zdrowia kobiety.

                                                    Po pierwsze nie myl etyki z obecnymi rozwiązaniami prawnymi. Obecne rozwiązania pozwalają na zbyt wiele z etycznego punktu widzenia, który wygląda tak, że życie matki musiałoby być zagrozone bezpośrednio - krwotok itp. Podczas zabiegu ratuje się zarówno matkę jak i płód - jeśli płodu nie da się uratować, no to trudno. "Ratowanie zdrowia" z etycznego punktu widzenia odpada, choć jest dozwolone prawnie.

                                                    > A odnośnie tego dobra, to czy możesz mi podać JEDEN, JEDYNY przykład dobra wyni
                                                    > kający z zakazy aborcji?

                                                    Nie zabija się niewinnych ludzi. Nie tworzy się przyzwolenia na zabijanie ludzi z powodu jakichś ich cech.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:15
                                                    Aha, czyli nie zabija się niewinnych w macicy ale można niewinnej poza macicą spierdolić życie i zdrowie. Zaiste kurwa samo dobro. Etyka najwyżych lotów.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:26
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > Aha, czyli nie zabija się niewinnych w macicy ale można niewinnej poza macicą s
                                                    > pierdolić życie i zdrowie. Zaiste kurwa samo dobro. Etyka najwyżych lotów.

                                                    Etyka to nie jest narzędzie do uzasadniania swoich partykularnych interesów. Jesli płód jest człowiekiem, to zwyczajnie nie można go zabijać. Życie człowieka stoi wyżej niż zdrowie innego człowieka, jesli jedno zalezy od drugiego.

                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:32
                                                    Czyli jeśli stoimy na stanowisku że płód to człowiek to nie ma żadnego uzasadnienia dla aborcji. Oraz za poronienie dajemy karę jak za nieumyślne zabójstwo, za spowodowanie poronienia u kogoś karą za zabójstwo a za aborcję to kara jak za zabójstwo z premedytacją? Nie wiem co z ciąża pozamaciczną ale pewnie dokładnie to samo. Płód to płód nie ważne gdzie się zagnieździł. Chuj z kobietami, z ich już ŻYJĄCYMI dziećmi, ich rodzinami. Płód to człowiek więc chronimy płodu za wszelką cenę. Brawo ty.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:44
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > Czyli jeśli stoimy na stanowisku że płód to człowiek to nie ma żadnego uzasadni
                                                    > enia dla aborcji.

                                                    Oczywiscie. Przy czym ratowanie życia kobiety w ciąży, z ryzykiem śmierci płodu, to nie jest aborcja.

                                                    > Oraz za poronienie dajemy karę jak za nieumyślne zabójstwo

                                                    Nie bredź, ośmieszasz się.
                                                    Aborcja to zabójstwo, nie wiem czy morderstwo - to musieliby prawnicy rozstrzygnąć.

                                                    > Brawo ty.

                                                    Nie ja wymyśliłam, że ludzi niewinnych się nie zabija. Poza tym, co pisałam wielokrotnie, nie jestem za wprowadzeniem rozwiązań etycznych już natychmiast - to przeciwskuteczne. Społeczeństwo jest tak zdemoralizowane i tak ogarnięte ciemnotą, że nic nie rozumie, tak jak ty i dlatego konieczne są najpierw przepisy przejściowe + edukacja. Obecne przepisy uważam za zbyt restrykcyjne przy tym poziomie zdemoralizowania jaki mamy.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 21:48
                                                    Cóż dramatyczny tłuku, ile byś razy nie powtórzyła tej durnoty to usunięcie ciąży bez względu na jego powód to. JEST ABORCJA.
                                                  • irma223 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 07:29
                                                    Ale odruchowa etyka ludzka jest taka, że ludzie zapytani o to, czy w przypadku pożaru w klinice leczenia niepłodności raczej by ratowali osoby z personelu czy - zamiast tego, bo równośnie się nie da - wynieśliby tysiąc zarodków, jakoś jednak woleli wyprowadzić osoby z personelu. Bo osoby z personelu to żyjący ludzie, a zarodki to ludzie in spe.
                                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:11
                                                paskudek1 napisała:

                                                > Odpowiesz na pytanie o aborcję selektywną?

                                                Równie dobrze mogłabym grać w szachy z gołębiem. Aborcja selektywna to problem etyczny, a ty nie uznajesz etyki, nie wiesz co to za zwierzę i nie masz pojęcia dlaczego w ogóle człowiek miałby postępować etycznie - uznajesz tylko swój partykularny interes, lub interes jakiejś grupy społecznej. To jest myślenie z pierwszej połowy XX w., które zasługuje na ignor.
                                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:21
                                                  Czyli gówno cię obchodzi życie jako takie. Ważny jest zakaz aborcji bo to dokopuje kobietom. Widzisz, ja nie lekceważę etyki tylko aborcja dla mnie dotyczy KOBIETY a płód jest na którymś tam miejscu. Dla ciebie ciąża to WYŁĄCZNIE PŁÓD i nic poza tym. Dla ciebie i całej reszty pojebów antyaborcyjnych. Kobieta się w ciąży nie liczy. Dla mnie liczy się KOBIETA
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:25
                                                    Co chcesz, ty nie uznajesz etyki bo uznajesz prawo kobiet do samostanowienia o sobie (co ciekawe, tluka krew zalewa gdy okaze sie, ze meskie prawo do samostanowienia moze byc zagrozone). On zas piszac 'nie podskakujcie szmaty bo bedziecie zdychaly' jest wzorem etyki i moralnosci. A z nim pani 'zaszlam w ciaze zeby sie wyrwac z domu '. 😀
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:35
                                                    melisananosferatu napisał(a):

                                                    > On zas piszac 'nie podskakujcie szmaty bo bedzieci
                                                    > e zdychaly'

                                                    Cytat albo buzia w kubeł.
                                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:32
                                                    paskudek1 napisała:

                                                    > płód jest na którymś tam miejscu.

                                                    Jesli nie uważasz zarodku/płodu za człowieka, który ma takie samo prawo do życia jak człowiek urodzony, to nie ma w ogóle o czym gadać. Oczywście, że jeśli status ontologiczny zarodka jest podobny do statusu zlepka komórek, to nie potrzeba żadnego uzasadnienia ani żadnego pretekstu, aby tego zlepka komórek się pozbyć.
                                                    Natomiast nieuznawanie zarodka/płodu za człowieka jest zwyczajną ciemnotą i sakralizmem o tyle niewybaczalnym, ze mamy już narzędzia naukowe aby wiedzieć, że nie ma bytów pośrednich między materią ożywioną a nieożywioną, no może poza wirusami. I albo coś jest człowiekiem na 100%, albo nim nie jest - nie ma bytów pośrednich i czegoś takiego jak "potencjał" bycia człowiekiem. A jeśli coś jest człowiekiem, to przysługuje mu domyśle prawo do życia, tak samo jak innym ludziom, w tym jego matce.
                                                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 14:54
                                                    Przede wszystkim dla mnie na pierwszym miejscu jest kobieta w ciąży. Dla ciebie i tobie podobnych na ostatnim.
                                                • jednoraz0w0 Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 07:51
                                                  Czyli tobie chodzi o to, żeby ratować te bombelki in spe przed aborcją? Bo najbardziej ci zależy na ich życiu?
                                                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 10.10.22, 12:56
                                                    Nic, tak samo panom nic nie przeszkadza. Legalna aborcja przysluzy sie obojgu i o tym wlasnie caly czas piszemy.
                                            • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 15:57

                                              środowiskiem jednego organizmu jest wnętrze innego.

                                              Środowiskiem owsika również jest wnętrze innego organizmu, ale przeniesienie go z jednego człowieka do innego (te same warunki środowiskowe) nie spowoduje jego smierci. Przeniesienie wilka z polskiego lasu do słowackiego też nie będzie skutkowac uszczerbkiem na zdrowiu.
                                              Spróbuj przenieść płód do innej macicy, przecież to jest to samo środowisko.
                                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:13
                                                cosmetic.wipes napisała:

                                                > Przeniesienie wilka z polskiego lasu do słowackiego też nie będzie s
                                                > kutkowac uszczerbkiem na zdrowiu.

                                                Przenieś go na pustynię, to umrze. A mimo to nadal jest organizmem zdolnym do samodzielnego życia i takim organizmem jest też zarodek. Udajesz, że nie ogarniasz czym jest "zdolność do samodzielnego życia" w kontekście definicji organizmu co uznaję jako kapitulację.
                                                • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:21
                                                  dramatika napisał(a):

                                                  > Przenieś go na pustynię, to umrze.

                                                  Pustynia jest zupełnie innym środowiskiem niz las. Dlatego nie pytam o przenoszenie płodu do akwarium.

                                                  Las to las, a macica to macica. Różnica polega na tym, że las można zmienić miejscowo, a macicy nie. Czyli całe twoje porównywanie środowiska zewnętrznego do macicy jest wyciągnięte ze środowiska życia owsika.
                                        • olena.s Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:41
                                          Bzdura. Za zarodek/embrion/płód ktoś inny musi oddychać i jeść. Czyli musi dostarczać tlenu i energii. Po 25-7 tygodniu ciąży płód zaczyna moc robić to samodzielnie. Bez zewnętrznej ingerencji przed 25-7 tygodniem płód obumrze z braku tlenu i tule.
                                          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 16:48
                                            olena.s napisała:

                                            > Bzdura. Za zarodek/embrion/płód ktoś inny musi oddychać i jeść.

                                            Ło panie, olena! Myslałam, że coś złego się stało tongue_out

                                            Oleńko, przemiana materii (charakterystyczna dla organizmu) to nie jest tylko oddychanie/przyjmowanie pokarmu/wydalanie. To wszelkie procesy biochemiczne, które można nazwać metabolizmem. Pantofelek ma jedną komórkę, zero otworu gębowego/wydalniczego, zero płuc, a i tak przetwarza materię. Podobnie jak zarodek.
                                            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 18:11
                                              A za tego pantofelka to kto oddycha? Bo za zarodek mamusia 🤣🤣
                                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 19:13
                                                paskudek1 napisała:

                                                > A za tego pantofelka to kto oddycha? Bo za zarodek mamusia

                                                Ty nie ogarniasz czym jest metabolizm. Wikipedię sobie odpal.
                                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 20:09
                                                  A ty weź jakiś podręcznik do medycyny rozdział rozwój płodu. Może się nawet dokształcisz.
                                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 11:56
                                      Dramatiś a co z płodami blizniaczymi, z których jeden ma ciężką wadę a drugi nie? Do tej pory można było zrobić aborcję selektywną i uratować chociaż jeden płód. Teraz, przez tzw obrońców życia, drugi musi zdechnąć razem z wadliwym rodzeństwem. Zaiste kurwa ochrona życia level master. 🤣🤣
                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:33
                      Idź do warzywniaka i zrób eksperyment - poproś o, rzodkiewki. Zobaczymy co ci dadzą.
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:44
                        paskudek1 napisała:

                        > Idź do warzywniaka i zrób eksperyment - poproś o, rzodkiewki. Zobaczymy co ci d
                        > adzą.

                        Nie dziwi mnie, że szukasz definicji rzeczy w warzywniaku tongue_out
                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:04
                          Cóż, mnie nie dziwi że nadal nie potrafisz zrozumieć że ile byś tu definicji człowieczeństwa płodu nie podała to dla mnie i tak zawsze ważniejsza będzie kobieta a nie płód. Z definicji właśnie. Bo to kobieta jest żywicielem płodu. Jeśli przestaniemy się tak maniacko skupiać na płodzie zamiast na kobiecie to będzie tylko lepiej. Dla płodów także. Tylko takie zakute łby hak ty tego nigdy nie pojmą.
                          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:10
                            Dokladnie. Nikt nie neguje, ze zarodek w macicy jest ludzki , nie krowi przeciez tylko wybieramy pomiedzy dobrostanem zarodka a kobiety, ktora go nosi. I proczojs staja po stronie kobiety a zygotarianie po stronie zygot (ale nie wszystkich, nieprawdaz). Zapominamy tez o bardzo waznym: zakaz aborcji nie jest przeciwaga do PRAWA do aborcji, bylby nia nakaz.
        • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:13
          dramatika napisał(a):

          > Moralność, a dokładniej etyka - jest podstawą prawa. Skąd niby wiesz, że kradzi
          > eż powinna być penalizowana?


          Tobie potrzebny straszak w postaci kodeksu karnego, żeby nie kraść?

          😂
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:14
            cosmetic.wipes napisała:


            > Tobie potrzebny straszak w postaci kodeksu karnego, żeby nie kraść?

            Nie, większosci ludzi wystarcza imperatyw moralny. Niemniej tym, którzy tego imperatywu nie mają, potrzebny jest kodeks karny, tak jak wam smile
            • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:22
              dramatika napisał(a):

              > Nie, większosci ludzi wystarcza imperatyw moralny. Niemniej tym, którzy tego im
              > peratywu nie mają, potrzebny jest kodeks karny,

              No patrz, a kradzieże dalej się zdarzają.

              >tak jak wam smile

              Wam towarzyszu, ja się na KK nie powolywalam.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 22:33
                cosmetic.wipes napisała:


                > No patrz, a kradzieże dalej się zdarzają.

                Kodeks karny nie jest od tego, aby łapać przestępców. Nie ma rączek, nóżek, ani policyjnych pałek tongue_out

      • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:51
        Opiera się na łajdactwie prawaków (a właśnie że was suki przydepczemy) oraz na kompletnej ich realnej obojętności na los płodów.
        Bo gdyby obojętne im one nie były, gdyby naprawdę ronili łzy nad wyabortowaną zygotą, to na wyprzódki stawialiby automaty z prezerwatywami w każdej, nawet szkolnej toalecie. I nic nie budziłoby ich większego entuzjazmu niż analizy, dotyczące warunków społecznych, w których kobiety de facto rzadko popadają w niepożądane ciąże i rzadko też je przerywają.
        Kiedy w Polsce prawaki i KK zaczynały swoją kampanię, populacje europejskie były znacznie bardziej statyczne niż dziś. Holendrzy mieszkali w Holandii, Szwedzi w Szwecji, Polacy w Polsce. I otóż analizy pokazywały, że albo najmniej, albo niemal najmniej aborcji na 10 000 kobiet było wówczas w tej strasznej, liberalnej Holandii, gdzie środki antyk można było dostać za darmo, a aborcję - wykonać od ręki.
        Pozmieniało się to solidnie w związku z wewnątrzeuropejską (i zewnątrzeuropejską) migracją, ale wtedy tak właśnie było.
        • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:03
          langsam napisała:

          > oraz na kompletnej ich realnej obojętności na los płodów.

          Nie tak dawno króciutko was wyjaśnił prawackie_trolliszcze, gdy wam wyłożył, że ochrona życia, np. w postaci zakazu mordów, nie oznacza automatycznego obowiązku alimentacji ofiary i dbania o jej losy.
          • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:12
            Bełkot.
          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:29
            Prawacki trol puscil baka, tak, jak ty. Podsumujmy kto jest przeciw aborcji:
            - prawacki troll
            - tluk udzielajacy sie tu za rubelki, ktory 'grozi ', ze szmaty beda zdychac jednoczesnie deklarujac umilowanie zycia
            - dewota z IQ rozwielitki
            - dewota- hipokrytka, ktora 'lekko' pomogla naturze bo ciaza nie byla jej na reke (ale inne szmaty maja rodzic skoro sie nie zabezpieczyly)
            - dewota , ktora uwaza, ze za seks trzeba karac niechciana ciaza.
            Jeszcze jakas ludzka spierdolina chce do tej listy dolaczyc?
    • figa_z_makiem99 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 20:53
      Właśnie słyszałam w radiu o gwałcie ze szczególnym okrucieństwem na 2.5 letnim chłopcu, tak kończą często niechciane dzieci. Czy obrońcy życia są teraz usatysfakcjonowani?
      rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,28992576,skatowany-i-wielokrotnie-gwalcony-2-5-letni-chlopiec-przewieziony.html
      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:13
        Dramatluk ci zaraz napisze, ze pewnie prowokowal ten chlopiec.
        • figa_z_makiem99 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:54
          Jak słyszę o takim bestialstwie, mam ochotę powyciągać tych swietojeb....liwych obrońców życia z ich cieplutkich domków i pokazać im jak wygląda prawdziwe życie, bieda, przemoc, używki, dewiacje, patologia, bo w takie rejony zakaz aborcji uderza najbardziej. Nawet gdy ten chłopiec przeżyje, co to będzie za życie z taką traumą. A tak byłaby szansa, że ta kobieta usunęłaby legalnie ciążę.
          • figa_z_makiem99 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:55
            " żeby "
          • irma223 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:03
            To akurat ukraińska para i ukraińskie dziecko. A na Ukrainie kobieta mogła legalnie usunąć ciążę, gdyby chciała.

            Ja mam inne pytanie: co ten typ robi w Polsce? 25-letni ojciec trójki dzieci czy niepełnosprawny?
            • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:26
              Mogli przyjechać do Polski przed wojną.
      • g.r.uuu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 21:59
        Akurat pedofile i zwyrodnialcy to mogą bardzo chcieć mieć dziecko 🤮
    • konsta-is-me Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:03
      A czemu ma służyć twoje pytanie?
      Przecież wiesz że anty i tak będą mówić swoje.
      I czy zapedzisz ich w kozi róg czy nie, nic nie zmieni.
      To jest kwestia czy ktoś uważa że kobieta ma prawo mieć wybór czy nie.
      Jeśli nie- nie ma takich argumentów które by to zmieniły.

      Kiedyś widziałam program z Cejrowski ,na pytanie co w takim razie zrobić kiedy ciąża jest pozamaciczna i zagraża życiu, odpowiedział "nie ma takich przypadków!"... Beton to beton.
      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:07
        Temu że być może komuś coś zaświta w mózgu. A ponadto mam dość rozmowy o aborcji z pozycji przepraszania za nią i wyciągania ciągle tragedii w postaci płodów bez czaszki. Otóż mam odwagę powiedzieć że chuja mnie interesuje zdrowie płodu jeśli kobieta nie chce kontynuować ciąży. I na ona prawo tę ciążę usunąć bez podawania przyczyny komukolwiek. Dla wielu to szokujące.
        • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:12
          Szokujace to jest to, ze zlepek komorek ma wiecej praw niz kobieta i, ze trup tez ma ich wiecej.
        • konsta-is-me Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 03:47
          No to powiedz to.
          Ale nie licz, że coś zaświta, bo na tym forum gotowe są brać się za kudły w każdym wątku, nawet tak błahym jak palenie papierosów i nikogo nie obchodzą argumenty, "ma być tak jak JA MOWIE !!! lalala nie słyszę cię, ma być jak JAAA CHCEEEEE, a jak nie to w dziób !!!!".
          Chodzi o narzucenie kontroli nad kimś.
          A ty przychodzisz , z rzewnym "może im zaświta...".
          Bez sensu.
      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:23
        konsta-is-me napisała:


        > To jest kwestia czy ktoś uważa że kobieta ma prawo mieć wybór czy nie.

        Ależ nie. To kwestia tego czy zarodek/płód jest człowiekiem, czy nie jest.
        Ludzi niewinnych się nie zabija - po prostu. Nie ma czegoś takiego jak wybór do zabicia kogoś.

        > Kiedyś widziałam program z Cejrowski ,na pytanie co w takim razie zrobić kiedy
        > ciąża jest pozamaciczna i zagraża życiu, odpowiedział "nie ma takich przypadkó
        > w!"... Beton to beton.

        Jeśli tak powiedział, to debil - akurat dokładnie wiadomo co robić w przypadku ciąży pozamacicznej. Taka ciąża zagraża życiu kobiety i w związku z tym należy zarodek usunąć, co kończy się jego śmiercią. W nieżywej czy poważnie chorej kobiecie i tak by nie przeżył.
        • cosmetic.wipes Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:30
          Ludzi niewinnych się nie zabija - po prostu.
          Taka ciąża zagraża życiu kobiety i w związku z tym należy zarodek usunąć, co kończy się jego śmiercią



          To po prostu, czy jednak są wyjątki?
          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:38
            No sa wyjatki: zarodki z gwaltow i te zagrazajace zyciu kobiety ALE jak nie bedziemy mile to, jak napisal lepka reka tluk, i to nam 'zabiora'. Czyli wlasciwie mozna kobiete skazac na smierc. Luzik.
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:41
            cosmetic.wipes napisała:


            > To po prostu, czy jednak są wyjątki?

            Ratowanie zdrowia i życia kobiety to nie jest "aborcja", więc to nie jest żaden wyjątek od zasady zakazu aborcji. To ratowanie zdrowia/życia człowieka, w wyniku czego umiera drugi człowiek. Natomiast powinno być to dopuszczalne tylko w przypadkach nagłych i losowych typu zagrażające kobiecie komplikacje ciąży - Alicja Tysiąc się nie łapie.
            Wyjątkiem jest aborcja ciąży z przestępstwa i jest to ustępstwo prolajfów, na które sracie - zapewne też będą z tego powodu dążyć do tego, aby i ten wyjątek wyeliminować z porządku prawnego.
            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 07:24
              Dramatisia usunięcie ciąży to JEST ABORCJA, powód jest nieważny.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 08:33
                paskudek1 napisała:

                > Dramatisia usunięcie ciąży to JEST ABORCJA, powód jest nieważny.

                Nie. Aborcja to zabieg przeprowadzony w intencji uśmiercenia zarodka/płodu. Podaje się wtedy kobiecie środki poronne lub uśmierca płód w inny sposób.
                Natomiast jeśli podajesz kobiecie chemię na raka, to ratujesz jej zdrowie, w wyniku czego płód może obumrzeć - jego śmierć jest konsekwencją działań medycznych zmierzających do ratowania zdrowia/życia matki, więc nie jest to aborcja.
                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 08:44
                  Nie koteczku, aborcja to USUNIĘCIE CIĄŻY, TERMINACJA CIĄŻY. 🤣🤣🤣. Piękne są te twoje fikolki pseudo logiczne 🤣🤣🤣. Jak usuną. O wyrostek robaczkowy ZANIM dojdzie do stanu zapanego to to kurwa nadal jest usunięcie wyrostkami robaczkowego. Jak kobieta profilaktycznie usunie sobie piersi to to nadal jest matektomia a nie coś innego. Aborcja w celu ratowanie życia czy zdrowia kobiety nie różni się NICZYM od aboecji z ppqpdu że kobieta nie chce ciąży 🤣🤣🤣. A teraz przetraw t sobie
                  • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:03
                    Sorry a, litwrowki, poranek i szybko piszę 🤣🤣
                    • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:09
                      paskudek1 napisała:

                      > Sorry

                      Nie musisz przepraszać za literówki rozmówcy, którego zwykle wyzywasz od kurew i gnid oraz każesz mu spierdalać - to się nie dodaje big_grin
                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:04
                    paskudek1 napisała:

                    > Aborcja w celu ratowanie życia czy zdrowia kobiety nie różni się NICZYM od aboecji z ppqpdu że kobieta nie chce ciąży

                    Różni się, co wytłumaczyłam w sposób prosty i logiczny na przykładzie, tylko ty zwyczajnie nie przyjmujesz tego do wiadomości.
                    Aborcja to zabieg, którego celem jest śmierć zarodka/płodu. Ratowanie zdrowia/życia matki, w wyniku którego umrze płód, nie jest aborcją, tylko zabiegiem medycznym ratującym zdrowie/życie matki. Płód umiera tylko "przy okazji". Dlatego też prolajferzy dopuszczają zabiegi medyczne na kobiecie w ciąży, które mogłoby zakończyć się śmiercią płodu, tylko w przypadkach nagłego, losowego i bezpośredniego zagrożenia zdrowia/życia matki (co nota bene nie ma odzwierciedlenia w obecnych przepisach w Polsce, więc to też jest do zaostrzenia według niektórych).
                    • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:18

                      Jakiś brak konsekwencji się przejawia.
                      Piszesz, że do zmiany zdania o aborcji przekonały cie argumenty biologiczne (nie religia itp, tylko biologia).
                      Rozumiem, że chodzi o argumenty, które dotyczą płodu.
                      No więc jak zmieniają się te argumenty biologiczne w przypadku zagrożenia życia matki?
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:27
                        iwles napisała:


                        > Piszesz, że do zmiany zdania o aborcji przekonały cie argumenty biologiczne

                        Nie, nie piszę, że "przekonały mnie argumenty biologiczne". Napisałam, w innym wątku, że nie były to argumenty religijne. Życzysz sobie rozrysować różnicę?
                        • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:50
                          dramatika napisał(a):


                          > Nie, nie piszę, że "przekonały mnie argumenty biologiczne". Napisałam, w innym
                          > wątku, że nie były to argumenty religijne. Życzysz sobie rozrysować różnicę?



                          "Zarodek ludzki i płód ludzki są ludźmi. Zaprzeczasz nauce."

                          Niby jaką naukę masz na myśli?
                          Językoznawstwo czy kosmologię?
                          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:56
                            iwles napisała:


                            > "Zarodek ludzki i płód ludzki są ludźmi. Zaprzeczasz nauce."
                            >
                            > Niby jaką naukę masz na myśli?
                            > Językoznawstwo czy kosmologię?

                            Biologię i genetykę.
                            • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:02
                              dramatika napisał(a):


                              > Biologię i genetykę.


                              To o co ci q...a chodziło, kiedy napisałam "nauki biologiczne"?
                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:26
                                iwles napisała:


                                > To o co ci q...a chodziło, kiedy napisałam "nauki biologiczne"?

                                Napisałaś "argumenty biologiczne".
                                Oczywiście kieruję się argumentami biologicznymi, ale też etycznymi - nadal jednak pozareligijnymi. Zatem twoje przypierniczanie się do tego, ze rzekomo jestem niekonsekwentna wynika z twojego nieogarniania, że istnieje coś takiego jak etyka świecka, którą można się kierować.
                                • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:59

                                  Ja pierdzielę, zero logiki.

                                  No dobra, wracając do sprawy: JAKIE argumenty biologiczne (płodu) ulegają zmianie, kiedy łaskawie wyrażasz zgodę na aborcję w sytuacji np. zagrożenia zdrowia matki.
                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:12
                                    iwles napisała:


                                    > Ja pierdzielę, zero logiki.

                                    Znowu - zero uzasadnienia. Rozumiesz, że nawet jak trollujesz, to musi mieć to ręce i nogi? big_grin


                                    > No dobra, wracając do sprawy: JAKIE argumenty biologiczne (płodu) ulegają zmian
                                    > ie, kiedy łaskawie wyrażasz zgodę na aborcję w sytuacji np. zagrożenia zdrowia
                                    > matki.

                                    Wyjaśniłam to w moich ostatnich postach. Ustaw dobie drzewo "od najnowszego".
                                    Podstawowa sprawa - zabiegi ratowania życia/zdrowia kobiety, które mogą zakończyć się śmiercią płodu, nie są aborcją. Aborcja to zabiegi wykonywane w celu uśmiercenia płodu, więc twoje pytanie zawiera nieprawdziwą tezę.
                                    • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:29
                                      Jak juz zrownujesz aborcje z morderstwem to czemu w wiekszosci krajow europejskich aborcja jest legalna? Czyzby uwazali, ze mozna 'mordowac' ? I czemu w tych krajach za aborcje nie idziesz do wiezienia a jak zabijesz czlowieka to juz tak? Tylko nie pisz, ze to kraje skazone przez lewactwo bo, jak sam twierdzisz, odrzucamy z dyskusji argumenty o religii i ideologii? Wiec?
                                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:34
                                        melisananosferatu napisał(a):

                                        > Jak juz zrownujesz aborcje z morderstwem to czemu w wiekszosci krajow europejsk
                                        > ich aborcja jest legalna?

                                        Bo politycy potrzebują głosów. Wystarczy w telewizorze was odpowiednio zaprogramować, tak jak mohera oglądającego TVP i już mają wasz głos.

                                        • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:41
                                          No czekaj, nie mialo byc argumentow ideologicznych. Narracja o oglupialych masach i populizmie mnie nie interesuje. Co , glupie, bluescreen ci sie wywalil? 😀
                                    • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:45
                                      dramatika napisał(a):


                                      > Wyjaśniłam to w moich ostatnich postach. Ustaw dobie drzewo "od najnowszego".
                                      > Podstawowa sprawa - zabiegi ratowania życia/zdrowia kobiety, które mogą zakończ
                                      > yć się śmiercią płodu, nie są aborcją. Aborcja to zabiegi wykonywane
                                      > w celu
                                      uśmiercenia płodu, więc twoje pytanie zawiera nieprawdziwą tezę.

                                      Jak zwykle coś gdzieś wyczytałaś, tylko nie zrozumiałaś i teraz bredzisz. Aborcja to usunięcie z organizmu ciężarnej zarodka lub płodu, na takim etapie rozwoju niepozwalającym na jego przeżycie.
                                      I np w wielu językach to samo słowo określa również poronienie (w Polsce kiedyś również się tego używało zamiennie, zwłaszcza w dokumentacji medycznej).
                                      Mało tego, aborcja, nawet w twoim skrzywionym widzeniu nie jest przeprowadzana w celu uśmiercenia płodu - jest przeprowadzana w tym celu, żeby kobieta, która nie chce być w ciąży przestała w niej być. Śmierć płodu jest jedynie konsekwencją tego, że płód nie jest w stanie przeżyć poza organizmem nosicielki.
                                      • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:56
                                        Po prostu dramatik jak każdy zugotarian myśli z perspektywy zygoty, zarodka, płodu. Ot, efekt pierdolenia antyaborcyjnego przez 30 ostatnich lat. Tak jak mówię - przesunąć ciężar dyskusji na kobietę i już się perspektywa zmienia. Ale to trzeba by kobietę uznać za CZŁOWIEKA. A o to już trudniej.
                                      • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:05
                                        arthwen napisał(a):

                                        > (w Polsce kiedyś również się tego używało zamiennie, zwłaszcza w dokumentacji medycznej).

                                        Uściślę jeszcze - konkretnie określenie brzmi (czy też brzmiało, bo na fali histerii ordojurków, Kai Godek i całego tego anti-choice'owego tałatajstwa praktycznie zaprzestano stosowania) aborcja spontaniczna.
                                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:08
                                          Ale popatrz jak sobie pięknie rracjonalizuje dramatik 🤣. Aborcja z powodu ratowania życia ciężarnej to nie aborcja. Gdzie tam. Aborcja to jest jak się kurew jedna puszcza i potem szmata nie chce ponosić konsekwencji swojego puszczania. Innymi słowy cytując panią po 40 chciała seksu jak prostytutka to wtedy robi aborcję 🤣🤣🤣
                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:22
                      Nie dramatyczny tłuku. Aborcja TPCANORCJA. Powód jej wykonania nie ma najmniejszego znaczenia bo w efekcie, wg twojej "logiki" mordujemy niewinnego człowieka "🤣🤣🤣🤣
        • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:35
          A nie, wedlug ciebie takiej kobiecie sie nie nalezy jesli nie byla mila dla takiego luja, jak ty. Sam sobie przeczysz, tluczku.
        • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:41
          Takie tluki, jak ty chca zeby ciaze pozamaciczna przeszczepiac do macicy a lekarzy, ktorzy sie tego nie podejma karac wiezieniem. Niech ktos z bardziej czytatych tlukow z tej twojej fabryki ruskich troli poczyta ci o tzw Ohio Bill😀
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:47
            melisananosferatu napisał(a):

            > chca zeby ciaze pozamaciczna przeszczepiac do macicy a leka
            > rzy, ktorzy sie tego nie podejma karac wiezieniem.

            Jeśli byłby to zabieg prosty i mało ryzykowny dla kobiety, to dlaczego nie? Przy takich załozeniach nieprzeszczepienie do macicy byłoby równoznaczne z odmową lekarza ratowania życia człowieka, w tym wypadku zarodka.
            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:49
              😀😀😀 dokladnie taka odpowiedz chcialam zobaczyc😂
              • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:47
                Ale to piękne jest! Wtedy wszystkie te duchowe adopcje nie miałyby racji bytu, bo przecież można by taką ciążę zagrożoną aborcją przeszczepić "obrońcy życia", skoro to miałaby być procedura prosta i mało ryzykowna.
            • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:50
              Ty nie za bardzo wiesz jak dziala kobiecy organizm i jak przebiega ciaza pozamaciczna, co? Rany, jaki kretyn😂
        • konsta-is-me Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 03:52
          A jakby w nieżywej przeżył, to można ją utrzymywać przy życiu jak inkubator?
          Czy ona też jest wtedy człowiekiem czy już nie? Czy wtedy nie spełnia kryteriów "człowieczeństwa" bo tak; sama nie oddycha, sama nie je, przy życiu utrzymuje ja aparatura ?
          Oh, wait, to zupełnie jak .. płód!!
          Sam nie oddycha, sam nie je, a przy życiu utrzymuje go aparatura, tylko zrobiona z biologicznej tkanki 🤔
          To które z nich jest człowiekiem?
          • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 07:25
            Ależ to to, już zdaje się zrobili. Utrzymywali kobietę przy "życiu" żeby wyjąć płód. I, to zdaje się ładne kilka miesięcy
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 08:36
            konsta-is-me napisała:

            > A jakby w nieżywej przeżył, to można ją utrzymywać przy życiu jak inkubator?

            Zdecyduj się, czy w żywej, czy w nieżywej. Nie można być martwym "inkubatorem".
            • konsta-is-me Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:11
              Można.
              Skoro można pobrać organy od zmarłej osoby ( tzw.smierc mózgu) która oddycha i metabolizm funkcjonuje , to można być i martwym inkubatorem.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:23
                konsta-is-me napisała:

                > Można.
                > Skoro można pobrać organy od zmarłej osoby ( tzw.smierc mózgu) która oddycha i
                > metabolizm funkcjonuje , to można być i martwym inkubatorem.

                Definicja śmierci oparta na tzw. śmierci mózgu jest definicją umowną, stworzoną tylko po to, aby można było pobierać od "zmarłego" organy do przeszczepu. Gdyby nie ta definicja, to lekarz pobierający organy musiałby być uznany za mordercę. Ta definicja to po prostu wybieg prawny.
                Jeśli człowiek przejawia funkcje życiowe, chocby podstawowe i chocby dzięki maszynom, to żyje. Uprzedzając - nikt nie domaga się podtrzymywania takiego życia, bo to podpada pod uporczywą terapię, jeśli nie ma nadziei na poprawę (co w praktyce nie jest takie proste jednak, bo rzadko kiedy wiadomo na 100%, że nie ma nadziei na poprawę). Niemniej jeśli podtrzymywanie życia kobiety z np. uszkodzonym mózgiem uratuje płód, to jest to działanie nie wzbudzające etycznych dylematów.
                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:41
                  No i znowu tłuczek dramatyczny pokazuje braki w biologii. Jeśli mózg nie żyje, trudno mówić o życiu organizmu. Można sztucznie podtrzymać krążenie i oddychanie. Ale nie oznacza to życia. 🤣
                  • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:43
                    No coz, czego wymagasz od tluka, ktory uwaza, ze 'jesli mozna przeszczepic ciaze ektopowa do macicy to powinno sie to zrobic'🤣
                  • lauren6 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:02
                    Może w Rosji nie uczą tak szczegółowo biologii.
                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:08
                    paskudek1 napisała:

                    > Jeśli mózg nie żyje,
                    > trudno mówić o życiu organizmu.

                    Nie, to tylko definicja umowna. Równie dobrze możesz ustalić definicję, że osoba bez nóg/rąk nie żyje, bo co to za życie - bez wspomagania medycyny czy pomocy innych ludzi by zmarła, bo nie byłaby w stanie choćby zapewnić sobie pożywienia.
                    • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:10
                      To nie jest definicja tłuczku żałosny tylko NAUKA. Tak, wiem że dla ciebie jest to coś obcego ale cóż...
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:31
                        paskudek1 napisała:

                        > To nie jest definicja tłuczku żałosny tylko NAUKA.

                        Nie, nauka to poszukiwanie prawdy przy pomocy empirii.
                        Natomiast pogląd, że dysfunkcja mózgu oznacza śmierć człowieka, to tylko opinia, stanowisko etyczne, a nie naukowe. Równie dobrze mogliby tę definicję ustalić pijaczkowie spod budki z piwem, naukowców do tego nie trzeba. I jak już wyłożyłam, ta definicja (śmierć jako śmierć mózgu) powstała tylko dlatego, aby lekarz pobierający organy nie został prawnie uznany za mordercę.
                        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:21
                          Masz rację, w twoim przypadku głęboka dysfunkcja mózgu nie stanowi jednak o śmierci. Dlatego każdego sądzisz wg siebie. Ale coz, śmierć pnia mózgu można stwierdzić i możesz się na rzeczywistość obrażać, tylko to nic nie zmieni.
          • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:53
            Był już co najmniej jeden taki przypadek sztucznie potrzymywanego funkcjonowania organizmu ciężarnej, żeby doprowadzić ciążę do takiego etapu, żeby płód rozwinął się na tyle, żeby mieć szanse przeżycia.

            www.dailymail.co.uk/news/article-3118245/Baby-born-brain-dead-mom-leaves-Omaha-hospital.html
    • sueellen Re: Mogła się zabezpieczyć 06.10.22, 23:05
      To ja pójdę dalej: mogła nie uprawiać seksu. Można żyć bez seksu? Można! Podobno podczas medytacji można osiągnąć orgazm. Seks jest całkowicie zbędny i przereklamowany. Nie chcesz dzieci? Idź medytować.
    • nena20 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 07:19
      Co mnie obchodzi życie seksualne innej kobiety. Jeśli nie chce dzieci to niech postępuje zgodnie ze swoim sumieniem. Kiedyś byłam przeciwko aborcji na życzenie, teraz stałam się zagorzałą zwolenniczką. Najgorzej urodzić niechciane dziecko i udawać że jest fajnie.
    • zielonecurry Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 09:56
      Nie czytałam wątku do którego się odnosisz. Natomiast przytoczę słowa mojego męża. Gdyby to mężczyźni zachodzili w ciążę i rodzili dzieci to aborcja byłaby sakramentem dostępnym na każdej stacji benzynowej.
      • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:01
        Oczywiscie, ze tak. Dramatluki inaczej by spiewaly, zwlaszcza, ze watek Paskudka pokazal, ze jesli idzie o swoja dupe to eeee...nie moge, mam przeciwskazania....
    • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:05
      Ja juz kiedys pisalam, ze aborcja jest jedynym zabiegiem medycznym, ktory zeby dostac, trzeba nan 'zasluzyc'. Wszystkie inne sa dostepne nawet jesli ktos palil 20 lat (czyli sam sobie to zrobil), wjechal w drzewo (a mogl jechac ostroznie tak, jak kobieta mogla 'nie rozkladac nog').
      • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:14
        Przerażające ale prawdziwe to co napisałaś. Nawet palacz z wieloletnim stażem otrzyma pomoc medyczną w postaci usunięcia nowotworu, natomiast kobieta takiej pomocy nie otrzyma jak chce usunąć ciążę bo przecież sama chciała "nogi rozkładać" to niech teraz ponosi konsekwencje. Palacza z rakiem nie zostawi się bez pomocy chociaż on też sam chciał palić i powinien ponosić konsekwencje. Nienawidzę tego kraju, tej mentalności, stosunku do kobiet i przekonania , że są gorsze i powinny mieć mniej praw do decydowania o sobie.
        • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:18
          To samo z pijanym kierowcą, który spowodował wypadek, pijanym narciarzem na stoku, durnym kretynem czy kretynką którzy skaczą na główkę w nieznanym miejscu. Ogólnie z każdym kto swoim zachowaniem wpłynął na doznane kontuzje czy choroby. WYŁĄCZNIE CIĄŻA jest reglamentowana. Ale to dlatego że dotyczy wyłącznie kobiet.
          • melisananosferatu Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:23
            Oczywiscie. Jak jeden luj z drugim dyskutuja o kobietach to jest zawsze 'prawo naturalne' ale jakos nigdy nie stosuja go do siebie.
    • irma223 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:42
      Spróbuję wyjaśnić. Otóż katolicy (i niektóre protestanckie wyznania też) uważają, że to Pan Bóg decyduje, czy ktoś ma się urodzić czy nie. Wedle tych przekonań prawo do decyzji o swoim życiu, także rodzinnym, nie należy do tych ludzi, a jedynie do Pana Boga.

      A rolą człowieka jest przyjmowanie losu, jaki mu Pan Bóg wyznaczył.

      Dlatego sprzeciwiają się ingerencji we własną płodność człowieka.

      Bo po rozwoju medycyny i rozwoju nauki byłby to już oststni prerogatyw, jaki by jeszcze mógł zostać Panu Bogu, inaczej ludzie mogliby dojść do przekonania, że Pan Bóg jest takim samym bytem mitycznym, jak rusałki, elfy czy krasnoludki
      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 10:46
        irma223 napisała:

        > Spróbuję wyjaśnić. Otóż katolicy (i niektóre protestanckie wyznania też) uważaj
        > ą, że to Pan Bóg decyduje, czy ktoś ma się urodzić czy nie.

        Bzdura. Aby być przeciwnikiem aborcji nie trzeba być wyznawcą jakiejś religii - wystarczy się kierować etyką świecką oraz nauką.
        • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:13
          Normy etyczne są stworzone na podstawie zasad religijnych więc etyka i religia są mocno ze sobą związane.
          Ja natomiast nie jestem wyznawcą religii i nie wyznaję tych zasad i tej religijnej etyki. Życie kobiety i to co ona chce lub czego nie chce jest dla mnie ważniejsze niż religijna etyka chroniąca zarodka. Life is brutal ... Trzeba się skupić na chcianych dzieciach a nie rozpaczać nad niechcianymi.
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:18
            aluap1980 napisał(a):

            > Normy etyczne są stworzone na podstawie zasad religijnych

            Immanuel Kant by się z tobą nie zgodził big_grin

            pl.wikipedia.org/wiki/Imperatyw_kategoryczny
            • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:35
              Ok może by się nie zgodził ale co mnie Immanuel Kant interesuje? Przecież on już ponad 200 lat nie żyje. Żył w zupełnie innych czasach, nie jest żadnym wzorem ani wyznacznikiem niczego. Ważne jest natomiast to co chcą obecnie żyjące kobiety a chcą mieć prawo do decydowania o sobie i swojej przyszłości.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:38
                aluap1980 napisał(a):

                > Ok może by się nie zgodził ale co mnie Immanuel Kant interesuje?

                Na nim opiera się świecka etyka tongue_out
                Ja co prawda uważam, że imperatyw moralny Kanta jest niewystarczający i niepełny, ale dla tłuków obleci.

                > Żył w zupełnie innych czasach, nie jest żadnym wzorem
                > ani wyznacznikiem niczego.

                hehe. Filozofia i etyka Kanta wyrosła na gruncie oświecenia, czyli ulubionej epoki ateistów i lewicowców. Ładnie to tak się odcinać? big_grin
                • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 11:53
                  dramatika napisał(a):


                  > Na nim opiera się świecka etyka tongue_out

                  Mowa była o wywodzeniu się, a nie o tym, co na jej podstawie później inni tworzyli.


                  > wyrosła na gruncie oświecenia, czyli ulubionej epoki ateistów i lewicowców.


                  A tutaj bzdura bzdurę pogania. To że w jakiejś epoce powstał nurt (ateizm) nie znaczy, że wszyscy byli ateistami.
                  Wprost przeciwnie - NAWET w oświeceniu ateiści stanowili mikroprocent. Przeważal deizm, który ABSOLUTNIE nie wykluczał istnienia Boga.


                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:06
                    iwles napisała:

                    > Mowa była o wywodzeniu się, a nie o tym, co na jej podstawie później inni tworz
                    > yli.

                    Rozwiń, bo jak zwykle celowo piszesz niejasno smile

                    > > wyrosła na gruncie oświecenia, czyli ulubionej epoki ateistów i lewicowców.

                    > A tutaj bzdura bzdurę pogania. To że w jakiejś epoce powstał nurt (ateizm) nie
                    > znaczy, że wszyscy byli ateistami.

                    Wiki. Immanuel kant - Jeden z najwybitniejszych reprezentantów oświecenia
                    Wiki. Oświecenie - nurt kulturalny oraz okres w historii Europy przypadający na koniec XVII wieku do początku XIX wieku, szerzący deizm, indyferentyzm religijny, naturalizm i krytykę Kościoła

                    Dzisiejsi antyklerykałowie często odwołują się do Oświecenia jako nurtu stojącego w opozycji do nauk Kościoła. Wybitny przedstawiciel tego nurtu zatem powinien wam pasować. Wstyd, że nie znacie imperatywu kategorycznego smile
                    • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:45
                      > Wybitny przedstawiciel tego nurtu zatem powinien wam pasować. Wstyd, że nie znacie imperatywu kategorycznego smile>

                      Co to wnosi do faktu, że to tylko i wyłącznie kobieta powinna decydować czy zachowa ciążę czy nie? W jakim celu piszesz cyt. <Wstyd, że nie znacie imperatywu kategorycznego smile> jeśli to nic nie wnosi do tematu? Chcesz się flexować wiedzą na temat imperatywu kategorycznego to kiepsko trafiłaś bo tu na nikim nie robi wrażenia smile
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:56
                        aluap1980 napisał(a):

                        > W jakim celu piszesz cyt. <Wstyd, że nie znacie imperat
                        > ywu kategorycznego smile> jeśli to nic nie wnosi do tematu?

                        Dyskutuję z postawioną tu przez kogoś tezą, że etyka wynika z religii. Jest to nieprawda, bo przykładowo zasada etyczna "imperatyw kategoryczny" nie wynika z religii.
                • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:09
                  Nikogo nie obchodzi filozofia i etyka oparta na zasadach człowieka, który żył ponad dwieście lat temu. Jego poglądy i wizja świata , ludzi uległy dewaloryzacji. Ważne jest za to czego chcą obecnie żyjące kobiety a nie to na jakim gruncie wyrosła etyka smile To kobiety rodzą dzieci i one decydują (powinny decydować) czy chcą zachować ciążę czy nie chcą. Nie ma znaczenia w jakim stanie zdrowia jest zarodek. Ja w każdym razie będę decydować za siebie i nie pozwolę takiej decyzji zostawić w rękach fanatyków prolajfowych lub innych fanatyków powołujących się na etykę wg Kanta buehehehe
                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:23
                    aluap1980 napisał(a):

                    > Nikogo nie obchodzi filozofia i etyka oparta na zasadach człowieka, który żył p
                    > onad dwieście lat temu.

                    Laska, ale Kant nie był jakiś "antyaborcyjny", niepotrzebnie go odrzucasz. Podaję ci go jako przykład, że etyka nie musi wyrastać z religii, bo taki Kant, twórca etycznej zasady "imperatywu kategorycznego" był antyklerykalny jako oświeceniowiec - tylko tyle big_grin

                    > To kobiety rodzą dzieci i one decydują (powinny decydować) c
                    > zy chcą zachować ciążę czy nie chcą.

                    Nie, nie powinny decydować, jeśli zarodek/płód jest człowiekiem. Chyba ze odrzucisz wszelką etykę i uznasz, że ludzi niewinnych mozna zabijać, jeśli to przysłuży jakiemuś indywidualnemu czy zbiorowemu interesowi. Tylko musisz zdawać sobie sprawę, że w ten sposób zlegitymizujesz np. hitleryzm.
                    • iwles Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:26

                      antyklerykalny NIE znaczy, że odrzucał Boga.
                      No ludzieeeeeee
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:34
                        iwles napisała:


                        > antyklerykalny NIE znaczy, że odrzucał Boga.

                        Oświecenie odrzucało koncepcję osobowego Boga. Bóg w oświeceniu, jeśli istniał jako idea, to był utożsamiany z "naturą" lub siłą, która uruchomiła świat i w niego już nie ingeruje.
                        Pomijajac, że imperatyw kategoryczny w ogóle nie uwzględnia nawet bezosobowego Boga.
                    • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:11
                      Dziunia, nie masz racji. Etyka jest ściśle powiązana z zasadami religijnymi niezależnie od tego czy powołasz się na aborcyjnego wg Ciebie Kanta czy nie. Nawet jeśli powołasz się na samego św. Augustyna, twórcy średniowiecznej etyki to nie zmieni to faktu, że kobieta ma jedyne prawo aby decydować o swoim organizmie, nawet kosztem innego żywego organizmu, który rozwija się z niej. Ona była pierwsza smile Kura ważniejsza niż jajo, rozumiesz czy nadal nie? W sumie to nie musisz tego rozumieć, wystarczy, że zaakceptujesz Ty i osoby Tobie podobnie myślące.
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:21
                        aluap1980 napisał(a):

                        > Dziunia, nie masz racji. Etyka jest ściśle powiązana z zasadami religijnymi

                        Przecież przykład imperatywu moralnego przeczy temu, co napisałas. Kant swojej zasady etycznej nie wyprowadził z religii. Wręcz przeciwnie, oświeceniowi myśliciele stali w opozycji do religii.
                        Nie wystarczy, że powtórzysz swoją tezę - wobec mojego argumentu musisz ją jakoś uzasadnić. Inaczej po prostu wychodzi, że nie masz racji. Na tym polega polemika.
                        • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:32
                          Dziunia, imperatyw to tylko jedna z zasad etycznych stworzonych przez Kanta. Etyka w czasach starożytnych była inna więc dlaczego niby zasada stworzona w oświeceniu przez Kanta ma być uznawana za tą jedną słuszną niczym drogowskaz życiowy? Nadal dam Ci szansę na zaakceptowanie niezrozumianego przez Ciebie faktu, że kobieta ma prawo decydować o swoim ciele nawet jeśli odbędzie się to kosztem zarodka. Life is brutal.
                          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:39
                            aluap1980 napisał(a):

                            > dlaczego niby zasada stworzona w oświ
                            > eceniu przez Kanta ma być uznawana za tą jedną słuszną

                            Ja nie twierdzę, że etyka Kanta ma być uznawana za jedyną słuszą. Dyskutuję tylko z tezą, że etyka wywodzi się z religii. Nie, nie musi wywodzić się z religii, czego dowodem jest Kant.
                            Ty jesteś jakaś niepełnosprytna, że nie rozumiesz, co się do ciebie pisze, czy tylko udajesz?
                            • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:15
                              Jestem bardzo pełnosprytna. Po co od razu ten arogancki ton? Obecnie etyka obowiązująca w naszym kraju, która zabrania aborcji wywodzi się właśnie z religii. Po co przytaczasz zasady etyki z dawnych czasów jak piszemy o obecnych. Chciałaś się poflexować wiedzą o Immanuelu Kancie, etyce, imperatywie i poczuć się lepiej, mądrzej .... tylko, że nikt w to nie uwierzył bueheheh
                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:33
                                aluap1980 napisał(a):


                                > Po co przytaczasz zasady etyki z dawnych czasów jak piszemy o obecnych.

                                Ja nie piszę o czasach obecnych czy przeszłych, tylko dyskutuję z tezą, że etyka wywodzi się z religii. Ile razy mam to powtarzać?
                                Chcecie zdyskredytować ludzi sprzeciwiających się aborcji sprowadzając wszystkich do "religianckich świrów", a tymczasem sprzeciw wobec aborcji można logicznie wyprowadzić z etyki pozareligijnej i z nauki. I tylko taka prymitywna dyskredytacja wam pozostaje, bo niczego poza wyzwiskami od świrów nie macie - żadnych logicznych argumentów poza żądaniem matriarchatu w znaczeniu odwróconego patriarchatu. A są ludzie, którym nie pasuje ani opresyjny patriarchat, ani opresyjny matriarchat, bo etyka nie jest funkcją władzy. Rację ma nie ten, kto ma pałkę i broń, którymi sobie swoje przywileje wymusza, tylko rację ma ten, kto tę rację ma. A rację wyznaczają uniwersalne zasady etyczne, a nie partykularne interesy.
                                • aluap1980 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 14:49
                                  >Ja nie piszę o czasach obecnych czy przeszłych, tylko dyskutuję z tezą, że etyka wywodzi się z religii. Ile razy mam to powtarzać?> POWTÓRZ TO TYLE RAZY ŻEBY ZROZUMIEĆ.
                                  Obudź się. Rozmawiamy o pochodzeniu zasad etyki w obecnych czasach ponieważ żyjemy teraz a nie 200 lat temu kiedy to żył Kant. Cały czas tłuczemy temat, że to obecna etyka jest ściśle powiązana z zasadami religijnymi a większość tu nie jest religijna więc mamy głęboko gdzieś zasady pseudo moralności i etyki kościółkowej.
                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:03
                                    aluap1980 napisał(a):


                                    > Obudź się. Rozmawiamy o pochodzeniu zasad etyki w obecnych czasach

                                    Acha, "w obecnych czasach". Obawiam się, ze teza była bardziej ogólna, a teraz robisz zastrzeżenia, bo walnęłaś głupotę.

                                    > Cały czas tłuczemy temat, że to
                                    > obecna etyka jest ściśle powiązana z zasadami religijnymi

                                    Nie, nie jest. Na przykład powszechną zasadą etyczną liberałów - ateistów jest "rób co chcesz, tylko nie krzywdź innych" i zgodnie z tą zasadą aborcja też się nie łapie - bo krzywdzi się płód. No ale lewicowi liberałowie są albo hipokrytami, albo nieukami, bo zaprzeczają temu, że płód jest "kimś".
                                    Owszem, najwięcej wśród przeciwników aborcji jest osób religijnych, ale to wynika jedynie z faktu, że są świadomi swoich zasad etycznych. Lewicowiec nawet nie zdaje sobie sprawy, ze jakaś etyka (swiecka) go obowiazuje i powinna obowiazywać.
                    • irma223 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:08
                      Zarodek/płód nie jest człowiekiem, jest jedynie szansą, że za pewien czas -być może, o ile nie zajdą różne okoliczności - może urodzić się człowiek
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:20
                        irma223 napisała:

                        > Zarodek/płód nie jest człowiekiem, jest jedynie szansą

                        Nie istnieje w naszej rzeczywistości taki byt, który można by nazwać "szansą" czy "potencjałem". Albo coś jest czymś, albo tym nie jest i jest czymś innym.
                        Tworzenie duchowych bytów - by tym jest "potencjał" to sakralizm, a nie racjonalizm.
                        • irma223 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:45
                          Nawet w polskim prawie nadal to funkcjonuje.
                          "Dziecko już poczęte, ale jeszcze nie narodzone, może dziedziczyć po zmarłym, o ile urodzi się żywe."

                          Bo jakoś mimo to ustawodawca Kodeksu cywilnego wiedział, że bardzo jest możliwe, że mimo poczęcia, jednak płód może nie dożyć urodzin.

                          A w takim razie przyznanie mu praw równych z prawami osób urodzonych, może dać nie tylko galimatias prawny, ale i realne poczucie niesprawiedliwości i krzywdy doznawanej przez żywych, prawdziwych, dorosłych czy nie, ale urodzonych ludzi.
                          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:59
                            irma223 napisała:

                            > Nawet w polskim prawie nadal to funkcjonuje.

                            Kochana, Urbana chowają z honorami, więc naturalnie, że nasze prawo jest też postsowieckie. To, co jest legalne, nie znaczy, że jest zgodne z prawem i sprawiedliwością (bez skojarzeń big_grin )
                            • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:29
                              Urbana wcale nie chowają z honorami, może ty masz jakąś ruską przeglądarkę i ci tak dziwnie filtruje informacje?
                              Po prostu grób rodzinny ma na Powązkach, żadnego ceremoniału honorowego nie będzie.
                              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 21:49
                                arthwen napisał(a):

                                > Urbana wcale nie chowają z honorami

                                Dobra - bo jak zwykle to ja muszę być uczciwa intelektualnie, a nie kto inny, to przyznaję - pewnie fanfar nie będzie. To był tylko taki środek wyrazu.
                                Ale czy cmentarz Powązkowski nie jest przypadkiem katolicki? Jasne, że ziemię pod grób można kupić - ale czy ksiundz dobrodziej wyrazi zgodę na pochówek, jeśli w mieście jest cmentarz komunalny? Nie szukałam zbyt wnikliwie, ale z tego co wyszukałam, to musi wyrazić taką zgodę smile
                                Oczywiscie nie oczekuję od ciebie odpowiedzi - nadal nie przedstawiłaś kodu choroby pod nazwą ciąża, więc wiesz tyle co mój kot, ale to piękne pytanie retoryczne - czy Urban zostanie pochowany na katolickim cmentarzu i dlaczego tak smile
                                • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:15
                                  Ty naprawdę masz jakieś deficyty. Ciąży sobie szukaj sama, ale tu cię poratuję sierotko, masz gest dobrej woli.
                                  Cmentarz wojskowy na Powązkach nie jest cmentarzem wyznaniowym, a komunalnym, z zastrzeżeniem: "Dysponentem miejsc grzebalnych, przeznaczonych na groby tradycyjne (do pochowania trumien), na Cmentarzu Wojskowym jest Prezydent m. st. Warszawy, który po rozpatrzeniu stosownego wniosku może udzielić zgody na pochowanie osoby zmarłej na tym Cmentarzu. Zgoda taka nie jest wymagana w przypadku wykorzystania do pochówku już istniejącego grobu (poza grobami w alei zasłużonych)."
                                  Urban będzie pochowany w grobie swoich rodziców, który nie znajduje się w alei zasłużonych, tylko w którejśtam bocznej alejce.
                                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:28
                                    arthwen napisał(a):

                                    > Ciąży sobie szukaj sama

                                    tak, wiem - ICD-10 big_grin

                                    > Cmentarz wojskowy na Powązkach

                                    A, wojskowy - wyłączony spod władzy księdza. Ale dlaczego Urban miałby być chowany na cmentarzu "wojskowym" big_grin?
                                    • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 22:54
                                      Tak, tak, zupełnie jak angina. Was jest więcej niż jedna i już nie kojarzysz, że wyżej przyznałaś się do błędu? Czy tez może takie dziury w pamięci miewasz - to by akurat sporo wyjaśniało.

                                      To jest cmentarz komunalny. A Urban może być na nim pochowany bez niczyjego pozwolenia, co ci specjalnie wytłuściłam, Piepiątko, bo jest tam jego grób rodzinny, w którym pochowani są jego rodzice, rozumiesz, ojciec i matka.
                                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 23:48
                                        arthwen napisał(a):


                                        > To jest cmentarz komunalny.

                                        Nie, to jest cmentarz wojskowy, jak sama wskazałaś. W jakim wojsku służył Urban?
                                        • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:07
                                          Dużymi literami musisz, czy jak? Cmentarz wojskowy na Powązkach jest cmentarzem komunalnym. _Nazwę_ "Cmentarz Wojskowy" przywróciła Rada Warszawy w 1998 (w latach 1964-1998 ta nazwa nie funkcjonowała). Jest tam pochowana cała masa ludzi, którzy nic wspólnego z wojskiem nie mieli i zwyczajnie nie jest to wymagane, ani od Urbana, ani od innych. Natomiast jeśli nie masz tam grobu rodzinnego lub grób rodzinny leży w alei zasłużonych, to konieczne jest uzyskanie pozwolnienia - Urbana ten przypadek nie dotyczy, bo MA tam grób rodzinny, leżący w boczej alejce.
                                          • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 00:11
                                            Wykrakałaś sobie chyba z analfabetyzmem funkcjonalnym. Pogarsza ci się zdecydowanie, kiedyś mam wrażenie, że ignorowałaś informacje z premedytacją, teraz zwyczajnie robisz z siebie głupa.
                                            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:10
                                              arthwen napisał(a):

                                              > Wykrakałaś sobie chyba z analfabetyzmem funkcjonalnym. Pogarsza ci się zdecydow
                                              > anie, kiedyś mam wrażenie, że ignorowałaś informacje z premedytacją, teraz zwyc
                                              > zajnie robisz z siebie głupa.
                                              >

                                              A swoją drogą ależ ich ten Urban na Powązkach musi w dupę gryźć 🤣🤣🤣. Ograniczone żałosne dupki słyszą Powązki i od razu myk Aleja Zasłużonych im świta. Do łba durnego nie przyjdzie że to ogromny cmentarz 🤣🤣🤣
                                              • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:22
                                                To są również niewarszawskie dupki. Nie wiedzą, że są Powązki i Powązki. Jedne katolickie, zabytkowe, z kościołem, z wielkimi aktorskimi kwestami, a drugie - założone przed pierwszą wojną, kolejno prawosławn-wojskowe, polsko-wojskowe, niemieckowojskowe itd. Od prawie 60 lat formalnie te drugie Powązki są cmentarzem komunalnym, tradycyjnie dalej określanym jako "wojskowy", ale już o zupełnie innym charakterze. I owszem, jest tam aleja zasłużonych ale są i normalne komunalne groby z lat 50, 60, 70.
                                                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:43
                                                  Znowu sobie wypraszam. Ja nie z Warszawy a wiem 🤣🤣
                                                  • langsam Re: Mogła się zabezpieczyć 08.10.22, 09:49
                                                    Nie twierdzę, że ludzie spoza Warszawy to ignoranci jak leci, albo że są prawicowo-antyczoisowymi dupkami jak leci.
                                                    Twierdzę, że pozawarszawskim dupkom-prawakom łatwo jest przy okazji być powązkowskimi ignorantami. I popadać w śmieszność, jak kolega dramatyczny (nie żeby potrzebował koniecznie Powązek, żeby zrobić z siebie idiotę).
                                                  • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 09.10.22, 01:08
                                                    langsam napisała:

                                                    > Nie twierdzę, że ludzie spoza Warszawy (...)
                                                    Tak gwoli ścisłości to ja nie jestem z Warszawy wink
            • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 19:58
              I co ci nie pasuje w imperatywie Kanta w kwestii dostępności aborcji?
              Nie można zmusić żadnego człowieka, żeby udostępniał swoje organy innemu człowiekowi. Masz tu imperatyw, macica nie jest nadprzyrodzonym wyjątkiem, żeby z tego imperatywu ją wyłączać.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:05
                arthwen napisał(a):

                > I co ci nie pasuje w imperatywie Kanta w kwestii dostępności aborcji?

                Nic. Moze dlatego, że imperatyw kategoryczny nic nie mówi o dostępności aborcji tongue_out
                • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:07
                  Sam w sobie oczywiście, że nie, Piepiątko. Przeczytać definicję na wiki potrafisz, to chociaż tyle, ale już z interpretacją to sobie nie radzisz?
                  • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:13
                    arthwen napisał(a):

                    > Przeczytać definicję na wiki potrafi
                    > sz, to chociaż tyle, ale już z interpretacją to sobie nie radzisz?

                    Z twoją personalną interpretacją nawet nie próbuję sobie radzić, bo niby po co - podobną interpretację może wyartykułować dowolny Janusz spod monopolowego, który jak przypuszczam znajdzie i uzasadnienie w niepokalanym poczęciu (nie mówiąc o Kancie) do tego, ze musi się napić tongue_out
                    • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:23
                      Borze szumiący i ty twierdzisz, że bazujesz na etyce wywodzącej się między innymi od tego nieszczęsnego Kanta. Jakby to było możliwe, to chyba by się w grobie przewracał.
                      • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:28
                        arthwen napisał(a):

                        > Borze szumiący i ty twierdzisz, że bazujesz na etyce wywodzącej się między inny
                        > mi od tego nieszczęsnego Kanta.

                        Niczego takiego nie twierdzę, ale też nie wymagam od analfabetki funkcjonalnej umiejętności czytania ze zrozumieniem smile
                        • arthwen Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 20:46
                          Biedactwo, naprawdę nie musisz aż tak lecieć z tą samokrytyką, jeszcze nie zdążyłam się ponapawać tym, jak sie sama ostatnio określiłaś -> "głupia pizda byłam"
        • irma223 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:17
          Dla mnie kwestia etyki jest rozwiązana poprzez jedno pytanie: kto ponosi szkodę i jak wielka jest to szkoda?

          Otóż - potencjalną - szkodę ponosi potencjalny - wcale niepewny - byt, aktualnie nieświadomy swojego istnienia i nieodczuwający niczego. A według obecnego prawa nierzadko nawet niezdolny do dalszego bytowania po potencjalnym donoszeniu ciąży.

          Z drugiej strony szkodę ponosi żywa dorosła - lub nie - kobieta, której zdrowie lub nawet życie może być zagrożone, względnie szkodę może ponosić nawet cała rodzina tej kobiety.

          Nikt z tych "obrońców życia" ani razu chyba się nie zameldował u drzwi którejkolwiek z kobiet, które zostały zmuszone do donoszenia ciąży, z ofertą pomocy fizycznej, medycznej, finansowej.

          Czy "obrońcy życia" pomogli Alicji Tysiąc w utrzymaniu siebie i dzieci? Lub którejkolwiek z innych kobiet?
          Czy ktoś z inicjatorów skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego zjawił się z ofertą pomocy u którejś z kobiet zmuszonych do donoszenia ciąży, gdzie płód był - w naturalny sposób uszkodzony i niezdolny do normalnego dalszego życia?

          Otóż nie, bo im nie chodzi o życie i dobro owych poczętych - a później urodzonych - istot.
          Im chodzi tylko o to, by zniszczyć życie ludziom, by ci swoje życie znienawidzili do szczętu.

          Czy pani Godek zainicjowała jakąś dobrą instytucjonalną, systemową pomoc i opiekę skierowaną na dorosłe osoby z Zespołem Downa? W końcu kiedyś "Muminki" wyrosną z wieku słodko-przedszkolnego, a nawet z wieku niepełnoletniego i staną się dorosłe.
          Otóż nawet taki temat dla niej nie istnieje.
          • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 12:42
            irma223 napisała:


            > Otóż - potencjalną - szkodę ponosi potencjalny - wcale niepewny - byt, aktualni
            > e nieświadomy swojego istnienia i nieodczuwający niczego.

            Kryterium człowieczeństwa oparte na wymogu istnienia świadomości jest pozbawione sensu. Ani noworodek, ani chory w ostatnim stadium Alzheimera czy pozostający w śpiączce nie mają świadomości, a mimo to są ludźmi. W związku z tym twoje wywody oparte na tym, że zarodek/płód nie ma świadomości, są pozbawione sensu. Co więcej - w ogóle nie potrzebujesz żadnych uzasadnień do aborcji, jeśli zarodek/płód nie jest człowiekiem, tak jak nie potrzebujesz etycznych uzasadnień, aby wyrzucić obcięte paznokcie do kosza.


            • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:10
              A może byś się tłuku odniósł do meritum wypowiedzi przed tobą? Po co kolejne pierdolenie o człowieczeństwie płodu skoro później byt URODZONEGO JUŻ DZIECKA masz centralnie w dupie? I dziecka i jego matki.
              • dramatika Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:17
                paskudek1 napisała:

                > Po co kolejne pi
                > erdolenie o człowieczeństwie płodu skoro później byt URODZONEGO JUŻ DZIECKA mas
                > z centralnie w dupie?

                Zakaz zabijania ludzi nie oznacza moralnego obowiązku dbania o byt tych ludzi. W zakazie zabijania chodzi o ochronę życia, a nie o obowiązek alimentacyjny.
                Innymi słowy mogę ci zakazać zabicia twojego sąsiada nawet jeśli nie chcę tego sąsiada utrzymywać. Mogę ci nawet zakazać zabicia dziecka (urodzonego) i nie muszę przy tym być odpowiedzialna za jego byt.
                • paskudek1 Re: Mogła się zabezpieczyć 07.10.22, 13:59
                  Aha, czyli kolejny raz potwiersasz że nie o żadne życie ci chodzi. W sumie racja. Życie jako takie masz w dupie. Ważne żeby się urodziło. A potem może zdechnąć. Dlatego nie oddasz krwi i nigdy zdane prawo tego nie dopuści żeby zmuszać do jej oddania nawet jeśli przez to miał ktoś umrzeć. Natomiast kobietę zmusić do rodzenia można, nawet kosztem jej zdrowia i życia. I WYŁĄCZNIE CIĄŻY ten wyjątek dotyczy. Jak urodzę to już mnie NIKT nie zmusi do oddania krwi dziecku. Ale urodzić MUSZĘ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka