Dodaj do ulubionych

Domy tymczasowe dla psów

05.11.22, 21:48
Chcieliśmy z rodziną zaadoptować psa ....mamy już jednego ale kochamy zwierzaki więc myśleliśmy o drugim...znalazł się w domu tymczasowym ,były spacery i jeszcze wizyta w domu naszym....no i pies ciągle stał i piszczał pod drzwiami czekał na swoją Panią z dt ,jak go braliśmy na spacer to nie chciał odejsć od drzwi ,jak go wzięłam do samochodu to stawał i patrzał w okno za Panią....on już w tym dt 3 miesiące,starszy ok 10-11 lat,no i sie poddaliśmy...I mam takie dylematy czy takie dt to dobre dla psów?Płakać nam się wczoraj chciało jak widzielismy jak on tęskni do tego domu i do tej Pani?przyzywczaił się i teraz znów zmiana?Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • aamarzena Re: Domy tymczasowe dla psów 05.11.22, 22:00
      A wg ciebie lepszy jest schroniskowy kojec?
      Dawno temu wzięliśmy doroslego psa od znajomego kojego ojca. Oczywiście, że pies na początku tęsknił. Ale się przyzwyczaił. Był super psem i kochał nas wszystkich bezgranicznie.
      • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 05.11.22, 22:17
        Oczywiście że nie.....ale chyba jestem zbyt wrażliwa i moje dziecko też bo się popłakałyśmy bo on tak cichutko skamlał....
        • majenkir Re: Domy tymczasowe dla psów 05.11.22, 22:21
          Miałam to samo z mojà Coco. Dziewczyny przywiozły ja i zostawiły, a ta stała pod drzwiami i płakała.
          • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 05.11.22, 23:01
            I co potem?Ile to trwało?bo sie zastanawiam cały czas...
            • majenkir Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 10:58
              Tak naprawdę to nie pamiętam, bo to było chyba w 2003. Dzień może? A do tego bała się mojego borzoja 😅
        • aamarzena Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 12:54
          Pies się przyzwyczai. Dobrze, że miał dobra opiekę zamiast tkwić w zimnym kojcu.
    • berdebul Re: Domy tymczasowe dla psów 05.11.22, 23:51
      Jak nie ma opcji, żeby został na stałe w dt, to brać. Większość psów się przyzwyczaja do nowego miejsca.
    • lumeria Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 00:36
      Jeśli dogadują się z Waszym psem (to jest kluczowe), Wy pieska lubicie, to brać.

      Niektóre pieski po prostu są bardziej wrażliwe, albo bardziej przywiązują sie do opiekunów. Proces przyzwyczajania sie do nowego domu może być dłuższy (nawet do miesiąca), ale warto. Naprawdę warto!

      • lumeria Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 00:38
        Ale jak jest drugi pies, to asymilacja idzie szybciej, bo rezydent jest towarzystwem oraz trenerem dla nowego.
        • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 01:37
          No własnie nowy nie bardzo lubi naszą .....Nasza jest przyjażnie nastawiona do wszystkich psów i ludzi...al bardzo wrażliwa ,a ten na nią fuknął i nasza zaraz do nas na kolana chce....a piesek słodziak,starszy 10-11 lat najpierw umarł jego pan potem chwilę schronisko i zaraz dt i chyba się przyzwyczaił...
          • lumeria Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 11:19
            Fukniecie samo w sobie nie jest problemem, obce psy na jednym terytorium musza ustalic sobie granice.

            Ale piesek jest starszy i miał jednego właściciela, to z mojego doświadczenia napisze, ze jesli weźmiecie, to na pewno przyzwyczai sie do waszego domu, ale z młodszą psicą niespecjalnie sie zintegrują.

            Szukałabym trochę młodszego pieska od rezydentki o podobnym poziomie energii i zainteresowania zabawą. I fuknięcia mogą byc, okres przyzwyczajenia tez, ale to wygląda inaczej niz z psem seniorem od jednego właściciela.
            • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 00:20
              No właśnie też tak myślę,piesek miał właściciela emeryta,my jednak ruchu dużo,nasza to zabawa ma 9 lat ale czasami mam wrażenie że to szczeniak,ale ona taka własnie jest kocha wszystkich ,chyba faktycznie lepiej z temperamentem podobnym
    • igge Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 01:40
      Nasze młodsze psy braliśmy z dt. Widać było, że już są przywiązane do swoich pierwszych opiekunów ze schroniska. Zresztą jeden z miotu piesek ( choć nie planowali tego bo mają już dwójkę starszych swoich psów) został z nimi, nie wiem czy i sunia mama też.
      Bardzo dobry, troskliwy i zaangażowany dom tymczasowy. Byliśmy bardzo wdzięczni i pełni podziwu.
      Nasze nowe psy (po półtora roku) już świata nie widzą poza naszą rodziną.
      Nie wiem czy teraz w ogóle poznałyby opiekunów z domu tymczasowego, którzy tak dużo dla nich zrobili.
      Wydaje mi się, że starsze psy też są w stanie przywiązać się do nowych kolejnych opiekunów.
      Tak przynajmniej jest u znajomych, którzy adoptowali starszego pieska.
      Jedna z pedagogów mojego dziecka od lat adoptuje psich seniorów ze schroniska. Przywiązują się. Zawsze ma jakieś leczenie i extra sprzątanie bo psie staruszki bywają schorowane i brudzą więcej.
      • igge Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 02:14
        Natomiast jeśli chodzi o wprowadzenie psiaka starszego i z historią do domu gdzie są inne już zwierzęta, rezydenci - to cały proces wymaga większej ostrożności i przewidywania ewentualnych problemów oraz trwa dłużej.
        Czasami staruszkowie zwierzęcy rezydenci nigdy się tak do końca nie polubią z nowymi młodszymi kotami / psami. U nas jest ok ale te starsze tylko tolerują młodsze. Chcą by te młode zachowywały dystans.
        Niezależnie od tego, że same są bardzo lubiane.

        Ktoś wyżej już napisał, że kluczowe jest dogadywanie się dwóch piesków: rezydenta i tego nowego.
        Wiadomo, że to proces i nic na siłę i muszą mieć możliwość odejścia od siebie i nie zbliżania się jak nie chcą.
        Ale pewnie mogą się siebie nauczyć akceptować, tolerować. Kojarzyć z przyjemnym spacerem.
        Behawiorysta schroniskowy powinien pomóc, doradzić, co można zrobić, żeby pieski np się siebie nie/mniej bały. Bo piszesz autorko, że rezydentka zwiała na kolana .

      • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 00:27
        Tak w tym dt widać miłość,jpodziwiam takich ludzi,jpoza tym ja tam się nie boję starszego ,nasza ma 9 ciągle jej coś dolega ciągle biegamy do weta obecnie na sterydach chyba do końca życia,tamten 10-11 ,jednak najbardziej chciałabym żeby nasza też czuła się dobrze.....no nie chce żeby na siebie fukały,a widziałam reakcję schroniskoweo na inne psy i naszej po prostu nie toleruje....no i nas na razie też nie
    • hamerykanka Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 02:27
      Zalezy od psa, naprawde. Ja bylam tyczasem dla suki, owczarka niemieckiego. Teraz jest w nowym domu od dwoch miesiecy, jest absolutnie szczesliwa i oddana nowej wlascicielce, placze pod drzwiami lazienki, jesli jest zamknieta, a wlascicielka chce prywatnosci, bawi sie z dziecmi. Tymczas nie wplynal na nia negatywnie, wrecz pozytywnie, bo dostalam ja o osoby ze schroniska, ktora uznala ze suka po przejsciach nie powinna sie w nim znalezc. Byla oddana przez wlascicieli trzymajacych ja na kablu przez cale 7 miesieczne zycie, nie miala nawet schronienia, byla przywiazana non stop do trampoliny i chyba ktos ja kopal, bo miala odruchowe reakcje typu przypadanie do ziemi, jesli sie tylko podnioslo glos, nawet nie na nia.
      • piesfafik Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 04:36
        My jestesmy domem tymczasowym dla labradorow. Na ogol taki pies lazi za mna krok w krok I wydawalo by sie ze mu serce peknie jak go zostawie. A potem przywiazuje sie do nowych wlascicieli I po kilku dniach jest szczesliwy.
        Sa psy ktore przywiazuja sie na zawsze do jednej osoby, ale chyba jest ich niewiele.
        • ajaksiowa Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 06:31
          DT może trwać latami więc nic dziwnego że psy się przywiązują a poza tym robią Dobrą Robotę i chwała Im za To😇😇😇
    • dwa_kubki_herbaty Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 06:42
      Pies tego nie rozumie, ze zaraz może wylecieć z tego domu, bo dziewczyna się przeprowadzi bo .... nie wiem co.
      Jak lubicie psiaka i jest fajny to go zabierzcie.
    • slonko1335 Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 07:03
      Są psy które z różnych powodów nie nadają się do schroniska lub nie powinny tam trafic. Wtedy wkracza dt i tak przerażony pies który wyladuje tam gdzie dostaje serce kocha bezgranicznie. Moje tymczasy nie odstępowały mnie na krok, jednak jak trafiły do dobrych rodzin dosc szybko.sie przestawiały i po kilku dniach/tygodniach jak w obrazek wpatrzone były w nowych właścicieli.
      • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 00:31
        Tylko ten pies miał dobrego właściciela,emeryta który umarł,ponieważ był mały 6 kg nie trafił do schroniska tylko do dt,no i się przyzwyczaił pokochał 4 miesiace tam jest no i teraz znów przeprowadzka....nasza suczka pewnie reagowałaby tak samo....
    • alpepe Re: Domy tymczasowe dla psów 06.11.22, 07:47
      Jeśli mnie by nowy pies nie lubił mojego starego psa, to trudno, nie zostałby moim nowym psem. Czasem robię sobie takie ćwiczenie umysłowe, moja suka uwielbia ludzi i większość psów, ale chyba nie czułaby się dobrze z innym psem, tym bardziej, że mama jest zawsze w domu, najdłuższe przerwy, kiedy zostawała sama, to było 5 godzin.
      • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 00:35
        Właśnie ,nasza jest pozytywnie nastawiona do ludzi i zwierząt,kocha wszystkich ,ale mamy ją od zawsze tzn szczeniaka ....no i była mega zdziwiona jak ten fuknął,poszła grzecznie usiadła na kanapę i czekała czy przyjdzie....no i właśnie tak postawiłam się w jej sytuacji i sytuacji nowego pieska i chyba powinnam dobrać tak żeby wszyscy byli szczęśliwi
        • berdebul Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 10:46
          Dlatego nie wprowadza się psa do domu, tylko zaczyna od wspólnego spaceru w obcym dla obydwu psów miejscu. Jak jest ok na spacerach, to razem wraca się do domu.
          • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 08.11.22, 00:17
            Tak najpierw były spacery i spotkania w dt,było neutralnie
    • eriu Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 10:57
      Ale na tymczasie się też z psami pracuje. Niektóre psy by nie były gotowe na adopcję gdyby nie domy tymczasowe. Niestety pieski się mogą przywiązać, ale taka osoba może wiele dobrego zrobić dla kolejnych psów.
    • konsta-is-me Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 11:34
      Ale, zakładam pani z dt nie może/nie chce trzymać go na stałe?
      Więc tak czy siak znajdzie jakiś dom.
      I przyzwyczai się, natomiast istotne żeby się dogadywał z waszym.I żeby były w podobnym wieku- starszy pies, za kilka lat będzie na dużo słabszej pozycji wobec młodszego.
      • lumeria Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 12:11
        >starszy pies, za kilka lat będzie na dużo słabszej pozycji wobec młodszego.

        Co masz na myśli pisząc "na słabszej pozycji"?


        Mnie sie wydaje, ze piesek jest z DT jest nieistotne, a kluczową kwestią jest to, ze oni są rodziną z rodzinnym psem, a kandydat do adopcji to pies, który był przywiązany do jednego właściciela i jest nienawykły do współżycia z innym psem w domu.

        Oczywiście psy przyzwyczajają sie do odmiennych warunków, ale to nie będzie najlepsze dopasowanie.

        To,
        • konsta-is-me Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 12:15
          Jeśli młodszy (silniejszy) pies jest mocno dominujący, to starszy nie będzie w stanie się bronić.Przerabialam taka sytuację.
          Jeśli obydwa są raczej zgodne, to nie powinno być problemu.
          • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 08.11.22, 00:22
            są w podobnym wieku moja 9 ten z dt 10-11,ale to ten z dt bardziej dominujący ale też chce spokoju a moja to taki radosna każdego zaczepia i kocha....i nie wiem czy taki miks dobry jest...
        • szpulakasia1 Re: Domy tymczasowe dla psów 08.11.22, 00:19
          No właśne tak jest,
    • demono2004 Re: Domy tymczasowe dla psów 07.11.22, 12:18
      Takie zachowania, to norma. Musisz dać zwierzakowi trochę czasu, nim sie przyzwyczai do nowego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka