Dodaj do ulubionych

Okularnice- krótkowzroczność.

19.11.22, 10:41
Mam sporą wadę. Minusy.
Nie zrobię korekcji,boję się.
Z -5 z cylindrem zmieniłam okulary na -6 z cylindrem. I średnio widzę tekst z bliska.
Zdejmowałybyście okulary do czytania czy zrobiłybyście progresywne z np -3 na dole?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 10:53
      Ja zdejmuję, czytam bez niczego. Okulary zakladam do auta, kina, teatru, itp. Ale wadę mam mniejszą, -1,5 i -1,75 plus astygmatyzm.
      Kiedyś pewnie będę zmuszona zrobić progresy.
    • alicia033 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 10:56
      Ja mam -4 (bez astygmatyzmu) i do czytania, obsługi telefonu, nawlekania igły itp prac precyzyjnych zdejmuję okulary, bo bez nich lepiej mi się wykonuje te czynności. Więc nie jestem przekonana, czy zrobienie progresywnych Ci coś pomoże.
    • mekyabetsu Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:01
      Po dwudziestu latach noszenia okularów dowiedziałam się niedawno, że powinnam była zdejmować okulary do czytania. Teraz już jest po ptokach, Czytam w okularach, bo po prostu nie widzę tekstu.
      • iberka Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 19:11
        Dlaczego powinnaś?
        • mekyabetsu Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 19:47
          Okulistka powiedziała, że gdybym od początku zdejmowała okulary do czytania to dzisiaj mogłabym czytać bez. Oczy się przyzwyczaiły i nie pracują tak jak powinny.
          • emateczka Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 16:34
            Nie ma reguly.
            Ja okulary nsoze od 30 lat non stop, nie zdejmowalam od czytania. Od kilku tygodni jednak to robie, bo zauwazylam, ze lepiej widze tekst bez okularow... wiec moze i ty dojdziesz do czytania bez okularow smile

            Oczywiscie troche ironicznie to napisalam, bo nie wiem, jaka jest zaleta czytania bez okularow. Zjdemowanie ich i wkladanie jest upierdliwe, wolalam, kiedy wszystko moglam robic w okularach.
          • koronka2012 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 17:42
            A masz taką samą wodę na obu oczach? Bo ja nie i choć wada znacznie niższa to długie czytanie bez okularów do czytania mnie męczy bo mam różnice dioptrii pomiędzy prawym i lewym okiem i wg okulistki podobno wtedy „czytam jednym”, tzn. jedno mocniej pracuje i stąd to wrażenie zmęczenia
            • emateczka Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 22:30
              Ja też mam różne wady.
              Bez okularów czytam dopiero od paru tygodni, nie zauważyłam zmęczenia oczu, może z czasem się pojawi sad
              Starość nie radość, naprawde.
      • konsta-is-me Re: Okularnice- krótkowzroczność. 20.11.22, 12:39
        A mi powiedziała coś odwrotnego.
        Zawsze zdejmuję do czytania itp. ( mam teraz 6 dptr) i kazała mi czytać w okularach.
        A ja nie chcę, bo po co ?
      • azja_pl2 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 18:57
        Ja nosze okulary od 25 lat, obecnie od wielu lat -3,25. Zdejmowalam zawsze do czytania i optyk ostatnio powiedzial, ze to blad. Uzasadnil to jakos logicznie, ale juz zapomnialam, o co chodzilo.
        Czytam jeszcze bez okularow, ale nawlec igle coraz trudniej. Mam 43 lata.
      • mamamisi2005 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 20:50
        Przez 35 noszenia okularów przeżyłam już kilka volt poglądów dot. czytania w okularach lub bez. Zawsze czytałam w, bo tak mi wygodniej.
    • alina460 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:07
      Nie ma co się bać korekcji
      • misiamama Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 12:46
        miałaś laserową czy wymianę soczewek (jeżeli można zapytać)?
        • alina460 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 14:56
          Laserową
          • misiamama Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 17:32
            Dzieki. U mnie się nie dało laserem. Syn będzie miał.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 18:46
        Jaaaaasne, kilkanaście % powikłań oraz poważny problem, jeśli oko trzeba będzie kiedyś operować z innego powodu, luzik.
        • fraudes Re: Okularnice- krótkowzroczność. 06.01.23, 17:34
          Co Ty gadasz! Jakieś dane?
      • taki-sobie-nick Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 22:47
        Niemniej niektórzy się boją.
    • cosinuss Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:34
      Jak zmieniłam z -3.5 na -4.5 i chodzę w soczewkach, to muszę zakładać okulary +0.75 do czytania. A okulary mam -4.5 a do czytania - 3.5. Mogę też czytać bez okularów, ale wtedy książka ląduje dużo bliżej twarzy i jest niewygodnie na dłuższe czytanie.
      Jak założyłam pierwszy raz te mocniejsze to mocno się zdziwiłam. Ale tak niestety jest.
      • korolla-xx Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:38
        Ja miałam - 7,czytałam bez okularów. Po operacji zaćmy mam - 3, nadal czytam bez okularów a świat pojaśniał.
    • marzeka11 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:49
      Mam -6,5 i -2 cylindry w jednym oku, mniej w drugim i m.in. dlatego nie mogę mieć progresywnych szkieł, za to do czytania albo zdejmuję, albo mam słabsze okulary, które mi okulistka zapisała.
      • grey_delphinum Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:54
        Mam - 7,5 oraz - 6 I na tym "lepszym" (hahaha) oku cylinder. Noszę soczewki, a do czytania zakładam okulary +1.

        Da się żyć 😉
      • budyniowatowe Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 14:17
        marzeka11 napisała:

        > Mam -6,5 i -2 cylindry w jednym oku, mniej w drugim i m.in. dlatego nie mogę mi
        > eć progresywnych szkieł, za to do czytania albo zdejmuję, albo mam słabsze okul
        > ary, które mi okulistka zapisała.

        Pomiędzy lewym I prawym okiem mam różnicę dwóch dipori. Do tego mam astygmatyzm więc cylindry. Od chyba 10 lat noszę szkła progresywne. Czym tłumaczyli, że Ty nie możesz mieć?
        • marzeka11 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 19:17
          Za duża różnica między jedynym okiem a drugim, czyli jak pisałam jedno: -6,5, -2 cylindry, a drugie- -2, -2 cylindry.
          I w moich okularach dla astygmatyka widzę dobrze, za to jak czytam to mam słabsze okulary.
    • extereso Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 11:58
      Noszę soczewki multifokalne, mam-5 /+1 w obu oczach i sprawdza się. Mam jeszcze dioptrie zapasu, bo są soczewki minusowe z plus dwa, a co potem? Nie wiem. Rano, wieczorem czytam bez niczego, widać tak mi najwygodniej, od łóżkiem mam okulary w których bdb widzę, ale jednak na goło najlepiej.
    • cosmetic.wipes Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 12:05
      Mam od dwóch miesięcy pierwsze w życiu progresy. Po mniej więcej dwóch tygodniach w.urwu, potykania się na schodach i odruchowego ściągania przy niektórych czynnościach okazało się, że był to zakup wart tych pieniędzy.
      • princesswhitewolf Re: Okularnice- krótkowzroczność. 02.01.23, 00:29
        Dwa tygodnie przyzwyczajania sie 🤦‍♂️...🙊🙊🤣🤣🤣
    • miki.20105 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 13:35
      Ja mam -4 wadę. Kilka lat temu skusilam się na pierwsze progresywne i po pierwszym trudnym początku trwającym miesiąc (reklamowałam je) pokochałam okulary. Nie musiałam ściągać do czytania. Obecnie zrobiłam sobie tylko minusy bo do czytania już nie muszę i cholera mnie bierze. Muszę ściągać okulary w sklepie i do sprawdzenia SMS i chyba ponownie zrobię progresy bo mnie to irytuje. Trudno , trzeba szykować kasę na nowe szkła
      • turzyca Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 15:32
        >Muszę ściągać okulary w sklepie i do sprawdzenia SMS

        Rozważ inny kształt oprawek, taki żeby dało się czytać albo nad nimi albo pod nimi. Tańsze to niż progresy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 14:23
      Mój mąż ma coś koło tego, do chodzenia ma inne okulary, do czytania inne.
      Ty masz tylko jedne?
      Może zmień okulistę?
      • bertie Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 18:51
        Wielkość wady nie wpływa na konieczność noszenia dwóch par okularów, ja mam teraz -9 i spokojnie wystarczają mi jedne. Aczkolwiek jakbym chciała zrobić prawo jazdy, to wtedy mam się zgłosić po mocniejsze okulary, bo okulistka dopasowuje mi korekcję pod mój tryb życia, czyli praca przy kompie i dużo czytania w wolnym czasie. Dwie pary okularów to raczej efekt starzenia się oka, a to różnie wypada u ludzi
    • princy-mincy Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 14:48
      Zrobiłabym progresywne. Moja mama takie nosi i jest bardzo zadowolona
    • szara.myszka.555 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 14:52
      Miałam -5.5, zrobiłam sobie laser 10 lat temu, i do tej pory mam idealne widzenie. Może rozważ zabieg.
      • alina460 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 14:57
        Ja podobnie, ale miałam mniejszą wadę-4,25. Korekcja i teraz nie noszę okularów.
    • damartyn Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 18:08
      Zawsze ściągałam do czytania. Po latach wraz z wiekiem zeszłam z -2,25 i -2 do -1,25 i -1 praktycznie mogłabym chodzić bez ale potrzebuje teraz plusy do czytania . Nosze więc progresy. Dla mnie rewelacja. Czasami nosze tez progresywne soczewki.
    • aqua48 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 18:09
      Czytam bez okularów, oczywiście.
    • bertie Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 18:40
      Ja z -3 jako nastolatka doszłam do -9 po 40-tce. I tak chyba do -5/6 dało się czytać bez okularów. Ale potem musiałam trzymać książkę blisko oczu więc niewygodnie. Czasami używałam do czytania poprzednich okularów, bo zmieniałam średnio co 2 lata na mocniejsze. Moja mama nosi progresy i bardzo sobie chwali, bo wcześniej miała 2 pary, do noszenia na stałe i do czytania. I irytowało ją jak musiała je zmieniać, szczególnie poza domem, np. w sklepie, gdy chciała coś przeczytać na produkcie.
      • dani_1981 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 15:24
        Ja mam dwie pary okularów do dali i do czytania. Zmiana nie jest problemem. Gorzej jest w sklepie gdzie mam problem z drobnym drukiem a zmiana szybka okularów jest kłopotem. Jak zmienię to nie widzę dali. W domu jakoś sobie radzę mając dwie pary przy sobie. Nawet przeglądanie w telefonie jest problemem. Chyba czas na progresywne .
    • bi_scotti Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 19:18
      Okularow nie nosze od kilku decades, nosze contact (-4.5) i od ilus tam lat w jednym oku jest tyle ile trzeba (-4.5), drugi jest weaker (cos chyba -2.5) - dzieki temu no problem z czytaniem, nawlekaniem igly etc. Ale wiem, ze przyjdzie czas gdy do czytania jakis okular stanie sie konieczny wink Poki co, everything works fine. Cheers.

      PS. Rozumiem doskonale obawy przed laser correction - ktos sie wszak w tych nieudanych 2% znajduje - nigdy nie chcialam to by ja, eh.
    • pupu111 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 19:55
      Ja mam -2,75 okolo w tej chwili, i zawsze jak czytałam to nei zdejmowałam okularów, bo wszystko dobrze widziałam. Pół roku temu mi sie to zmieniło, i teraz w okularach z bliska nie widze wyraznie, musze zdejmowac. Tragedia. Z bardzo bliska nic nie widzę, cos naprawiam to musze raz zdejmowac raz zakładac te brycki.
      • joana012 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 20:14
        Ja mam - 2, noszę soczewki ale w domu zakładam okulary do TV w zasadzie tylko. Do czytania zdejmuję bo lepiej widzę
      • s12345s Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 23:09
        pupu111 napisał(a):

        > Ja mam -2,75 okolo w tej chwili, i zawsze jak czytałam to nei zdejmowałam okularów, bo wszystko dobrze widziałam. Pół roku temu mi sie to zmieniło, i teraz w okularach z bliska nie widze wyraznie, musze zdejmowac. Tragedia. Z bardzo bliska nic nie widzę, cos naprawiam to musze raz zdejmowac raz zakładac te brycki.

        Mam to samo. Okulistka powiedziała mi, że to typowe dla krótkowidzów po 40. Kiedyś jedne okulary wystarczały do dali i do bliży i było ok. Teraz na ulicę, na telewizor muszą mieć okulary, a do czytania, do kuchennych prac - bez okularów. Wkurzająca wada, ciągle zakładam i zdejmuję te okulary.
        • pupu111 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 23:29
          Ja mam niedługo 45 lat. sad poczułam przez to ze się starzeję, ehhh
    • chatgris01 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 22:29
      Przy -15 z cylindrem dalam sie zoperowac (wymiana soczewek) i okulista doradzil zostawic sobie -3 dioptrie zamiast 0, do czytania zdejmuje okulary, wygodniejsze niz progresywne (choc tez mam).
      • extereso Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 22:53
        A dlaczego zostawić?
        • chatgris01 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 20.11.22, 11:11
          extereso napisała:

          > A dlaczego zostawić?


          Wlasnie po to, zeby widziec/czytac z bliska bez okularow (przy korekcji krotkowzrocznosci do 0 z bliska bym bez okularow nie widziala).
          • koko8 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 20.11.22, 14:13
            Teraz właśnie stosuje się podobną metodę przy korekcji wzroku po czterdziestce, tzw monowizję. U mnie przy dość dużej krótkowzroczności (-8) pozostawiono wadę resztkową na jednym oku, drugie skorygowano do zera. Po pewnym czasie mózg przyzwyczaja się do takiego widzenia, i w efekcie jedno oko sluzy do dali, drugie do bliży. Teraz mam sokoli wzrok ( nawet w soczewkach tak dobrze nie widziałam) i czytam bez okularów najmniejszy druk. W założeniu z tym widzeniem dotrwam do konca życia.
            • azja_pl2 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 02.01.23, 21:18
              wow, interesujace podejscie! Ile zostawili ci tej wady resztkowej? mozesz napisac, w jakiej klinice robilas korekcje wzroku? Mam -3,25 i chcialabym skorygowac, jeszcze jakby sie dalo uniknac okularow do czytania, to byloby super.
              • koko8 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 02.01.23, 21:39
                Szczerze - nie pamiętam, musiałabym sprawdzić w dokumentacji pozabiegowej. Myślę, że ok -1 do - 1.5 na jednym oku. Optometrysta długo i kilka razy bada przed operacją, wybiera oko. To pewnie zależy.też od korygowanej wady, ja mialam b. dużą. Poczytaj w internetach o monowizji.
                Korekcję robiłam w Warszawie w dużej klinice na O, i niekoniecznie polecam niestety (klinikę).
                • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 02.01.23, 22:35
                  Przede wszystkim rozbito ci widzenie stereoskopowe założywszy, że je miałaś.
                  Jeśli ci to w życiu codziennym nie przeszkadza, to dobrze, ale efektu 3D w filmie Avatar nie zobaczysz smile i możesz mieć kłopoty np z parkowaniem.
                  • koko8 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 02.01.23, 23:27
                    Korekcję miałam ponad 2 lata temu i jestem mistrzem parkowaniawink Widzę
                    jak sokół i czytam drobny maczek. Fakt- początki były trudne.
                    • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 02.01.23, 23:56
                      Napisałam: jeśli ci to ( brak stereoskopii) w życiu codziennym nie przeszkadza, to OK.

                      Całkiem możliwe, że nie miałaś stereoskopii przed zabiegiem, co stwierdzono przy badaniach i dlatego podjęto decyzję o takim zabiegu. Wiele osób żyje bez stereoskopii i nie zdaje sobie z tego sprawy, przywykają, uczą się przestrzeni doświadczalnie, po swojemu.

                      Ci, co wychodzili z Avatara dziko zmęczeni, lub opuszczali seans w trakcie z powodu „ dziwnego” widzenia i nie rozumiejący zachwytów efektami wizualnymi, bo nie byli w stanie ich percepować właśnie do tej grupy należą.
                      • koko8 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 12:48
                        I tu muszę cię zaskoczyć, że wbrew twojej zdalnej diagnozie, nikt mi widzenia "stereoskopowego" nie uszkodził, po korekcji widzę doskonale głębię i piekno/szpetotę świata. Tak samo jak w soczewkach przed korekcją.
                        Na Awatara się nie wybieram, a nawet gdyby interesowała mnie tego typu kinematografia, korzyści z posiadania doskonałego wzroku po korekcji przewyższają rzekome niedogodności w sali kinowej podczas seansu 3D big_grin
                        • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 14:19
                          Znakomicie, tylko się cieszyć o b y jak najdłużej. Nie postawiłam diagnozy, wyraziłam przypuszczenie.
                          Na Avatara się wybierz, j e ś l i masz prawidłową steroskopię będziesz zachwycona.

                          Nie trzeba brać w cudzysłów słowa „ stereoskopia”. Ludzie w większości posiadają ten dar od matki natury.
                          • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 14:49
                            I jak sądzisz co konkretnie kryje się pod terminem „monowizja” smile ?
                            Jak „ monowizja” ma się do stereoskopowego widzenia przestrzennego?
                            • koko8 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 15:24
                              Monowizja w tym wypadku jest nazwą metody korekcji, mimo różnowzroczności (oko wiodące mam do dali) widzę przestrzennie i nie rozumiem twojego uporu. Zdolność widzenia przestrzennego po korekcji zależy od neuroadaptacji, ale co sie będę pruć na darmo - przecież ty i tak widzisz moim mózgiem.
                              • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 15:36
                                Ja również „ pruć się” nie będę, a po co mi to ? Podrąż temat sobie już samodzielnie. Co konkretnie znaczy mono( mono!) wizja, czym się różni neuroadaptacja narządu wzroku w wieku dorosłym do sztucznie zmienionych warunków widzenia (stworzenia monowizji) od stereoskopii w prawidłowym widzeniu obuocznym wykształconym do 3-4 roku życia. Itd itp.
                                Mnie po nic ta wymiana zdań, a na film mimo wszystko radzę pójść.
                                W ten to miły sposób najprościej laikom, poza gabinetem okulistycznym, zobaczyć w praktyce różnicę między neuroadaptacją w monowizji, a rzeczywistym widzeniem przestrzennym smile
                                Miłego!
                          • koko8 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 15:37
                            ta napisała:
                            .
                            > Na Avatara się wybierz, j e ś l i masz prawidłową steroskopię będziesz zachwyco
                            > na.

                            Szkoda by mi było każdej minuty limitowanego czasu mojego życia na ten twór, ale zachęcona twoją rekomendacją polecę film znajomym z PRAWIDŁOWĄ stereoskopią.

                            Kompletnie nie rozumiem twojej stereoskopowej inby w tej odnodze wątku suspicious
                            • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 16:25
                              koko8 napisała:

                              > Szkoda by mi było każdej minuty limitowanego czasu mojego życia na ten twór, al
                              > e zachęcona twoją rekomendacją polecę film znajomym z PRAWIDŁOWĄ stereoskopią.

                              Nie wiesz, czy ci znajomi mają prawidłową stereoskopię, mało tego, oni sami, póki nie sprawdzą tego nie wiedzą smile
                              Wielu żyje w zdrowej dla samopoczucia niewiedzy.

                              > Kompletnie nie rozumiem twojej stereoskopowej inby w tej odnodze wątku suspicious

                              Nie ma obowiązku, jak i nie trzeba rozumieć różnicy między mono i stereo smile.
                              Bez tej wiedzy da się żyć, jak widać.

                  • una_mujer Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 15:45
                    No chyba nie, bo ja przed zabiegiem nie miałam stereoskopii w ogóle, a po zabiegu mam, przy czym też mi zostawiono wadę resztkową na słabszym oku (minus 0,5). Z tym, że przed korekcją miałam minus 8,5 na jednym i minus 6 na drugim oku.
                    • ta Re: Okularnice- krótkowzroczność. 03.01.23, 16:46
                      una_mujer napisała:

                      > No chyba nie, bo ja przed zabiegiem nie miałam stereoskopii w ogóle, a po zabie
                      > gu mam, przy czym też mi zostawiono wadę resztkową na słabszym oku (minus 0,5).
                      > Z tym, że przed korekcją miałam minus 8,5 na jednym i minus 6 na drugim oku.

                      Una, tobie zostawiono malutką różnicę między obojgiem oczu i zdjęto dużo wady, nie „podchodzisz” pod przypadek koleżanki, a wręcz przeciwnie wyrównano u ciebie mniej więcej ostrość obojga oczu dając warunki do lepszego widzenia przestrzennego, ale niekoniecznie musi to być pełna stereo.
          • princesswhitewolf Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 21:28
            Zwlaszcza ze nie wiadomo.to jak bedzie. Moja matka miala minusy cale.zycie. Potem doszly plusy do czytania potem sie zaczelo wszystko zmieniac az sie ustabilizowalo z nieco mniejsza krotkowzrocznoscia niz miala no i dodatnimi w czytaniu
    • kurt.wallander Re: Okularnice- krótkowzroczność. 19.11.22, 23:27
      Ja noszę soczewki, i do czytania zakładam dodatkowo okulary.

      Progresywnych nie robię, bo boje się, że nie będę tolerowała, a tanie nie są.
    • jammer1974 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 20.11.22, 00:41
      Mam narazie takie do zdejmowania i powiem krotko - Lipa. Przez to prestatie prawie czytac. Planuje zrobic progresywne.
    • mama-ola Re: Okularnice- krótkowzroczność. 20.11.22, 12:24
      Ściągam okulary do czytania i patrzenia w komórkę.
      Jaki sens wykosztować się na okulary, skoro lepiej czyta się bez.
    • ichi51e Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 15:38
      ja mam -9 i jestem po operacji siatkówki i czytam w okularach normalnie. zdejmuje tylko do spania.
    • bergamotka77 Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 20:57
      Przy takiej wadzie to raczej operacja laserowa. Mam 2,5 i 3,5 i bez okularów czy soczewek jestem półslepa. Przy dwukrotnie wyższej poszlabym na zabieg.
    • princesswhitewolf Re: Okularnice- krótkowzroczność. 01.01.23, 21:25
      A nie mialas na mysli +3 na dole

      Odpowiedz moja: nosze progresywne i mam ciut astygmatyzmu. U mojej matki po 50tce zmienilo sie wiele i u Ciebie tez moze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka