Dodaj do ulubionych

Dzięki, dziewczyny- krupnik

02.12.22, 17:51
Zaczęłam jechac z Waszych przepisów.
Krupnik na pierwszy strzał ( wysłałam całą rodzinę po jajka i masło, ukradłam trochę marchwi z pola obok, dostałam seler i pyry z Salvation Army tongue_out) i zrobiłam.
Tata zachwycony, bo.oyszne i na gęsto. Posypałam.koperkiem.
Dawajcie swoje sprawdzone przepisy, tak łopatologicznie.
Trzymajcie się cieplo
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 18:15
      Zaczynam od wywaru mięsno warzywnego (udziec z indyka albo biodrówka, marchew, seler, pietruszka, sól, szczypta płatków drożdżowych, piramidka smaku). Mięso dzielę na kawałki.
      Wygotowane warzywa zjadam albo daję kurom sąsiadów. Na grubych oczkach tarki ścieram marchew i kawałek selera oraz kroję drobno cebulę. Przesmażam to na maśle klarowanym. Obieram i kroję ziemniaki. Do wywaru dodaję ziemniaki, warzywa, gruba kaszę jęczmienną, gotuję, Pod koniec jeszcze mięso. Dużo natki pietruszki, finito.
      • lilia.z.doliny Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 18:17
        albo daję kurom sąsiadów.
        To mnie wzruszyłosmile))
        Ps czy wiesz, że kury gdaczą na 27 sposobów? Każdy z nich to inne przesłanie
        Ps 2. Będzie robione smile
        • primula.alpicola Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 18:38
          Mam w tym swój interes, kupuję od nich jajkasmile
          Rozpoznaję ich radosne gdakanie, kiedy widzą mnie, jak nadchodzę z miską w rękachwink
          • lilia.z.doliny Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 18:42
            Mam w tym swój interes, kupuję od nich jajkasmile
            Na Jowisza, od tych kur!
            • wapaha Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 04.12.22, 09:36
              Dopiszę się przy krupniku bo ja robię całkiem inaczej.
              Najlepiej dzień wcześniej namaczam kaszę
              Zupę zaczynam robić od podsmażenia na oliwie włoszczyzny i ziemniaków -pokrojone w słupki/kostkę/okrągło. Jak się podsmaży zalewam wodą , jak mam wrzucam związane zielsko ( liście selera i pietruszki),. Po zmięknięciu warzyw dodaję kaszę i jak sie podgotuje wszystko razem przyprawy ( só, pieprz, papryka, córka jak gotuje lubi dodawać sos sojowy i płatki drożdżowe do każdej zupy)

              Generalnie większość zup jade tym schematem. Przy kremach na końcu blenduję
    • extereso Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 20:32
      To wstyd podać mój prostacki, ale ja gotuję nogę indyka w przyprawach, po zagotowaniu i zebraniu szumowin, po 10 minutach,wsypuję warzywa starte w melakserze, ziemniaki w kostce, kaszę , zamykam ( w szybkowarze, zagotowuje pierwszy t raz w tym samym garnku tylko bez montowania przykrywki) i po 10-15 minutach mam i jem 😁
      • lilia.z.doliny Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 20:33
        Czemuż wstyd?
        • extereso Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 20:38
          Taki jakiś bylejaki przy podsmażającej primuli.
          • primula.alpicola Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:05
            extereso napisała:

            > Taki jakiś bylejaki przy podsmażającej primuli.

            big_grin
      • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:30
        Ja robię na szyi indyczej, potem to mięsko obskubuję i pływa w zupie. WarzYwa trę na tarce, malaksera nie posiadam, a maszynki nie chce mi się myć. Podejrzewam, że bardzo podobna zupa nam wychodzi.
    • fragile_f Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 20:47
      Z łatwych zup, to jeszcze mój "barszcz ukrainski", w wersji mięsnej mozna dołożyć kilka żeberek albo skrzydelka.

      W garnku podsmazam cebulkę i czosnek, jak są już rumiane to dodaje przyprawy (ziele angielskie, pieprz, majeranek) i sekunde podgrzewam. Zalewam 1.5 litra wody albo bulionu.

      Potem dokladam: suszonego grzybka, 3 buraki pokrojone w kostkę, 2 marchewki, 1 batata, połówkę selera, jakas pietruszkę (jak mam), połówkę małej główki kapusty albo z 20 deko brukselki i mala puszke pomidorów. Gotuje aż buraki będą miekkie. Wywalam z zupy seler i pietruszkę, dodaję kawalki brokuła i białą fasolkę z puszki, gotuje jeszcze przez moment (aż brokuł będzie miekki). Sole, dolewam sos sojowy, troszkę oliwy (jeśli było za mało tluszczu), dokładam świeży czosnek. Batata mozna zastąpić wieksza ilością marchewki i kilkoma ziemniakami.

      Można ją zblendowac przez chwilkę, zeby była kremowa ale z kawałkami warzyw. Jemy z pajdą chleba. Mój nielubiacy zup mąż zjada bez marudzenia. Mrożę ja w słoikach i zabieram do pracy.
      • lilia.z.doliny Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 20:50
        O!
        • fragile_f Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:06
          Serio, to moje odkrycie roku. Robie też druga wariacje: bez buraków, za to dwie puszki pomidorow i czerwona soczewica zamiast fasoli. Do tej wersji fajnie pasuje kasza (bulgur, jęczmienna, quinoa) dosypana razem z warzywami. Zamiast majeranku dodaje kumin i kolendre.
    • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:07
      A zalewajkę znasz? lubisz?!
      To smak mojego dzieciństwa. Jak nie w domu, to u koleżanki, ale raz w tygodniu to najrzadziej- pyszne dzieciństwosmile

      ok. 1kg ziemniaków (można ale nie trzeba marchewka, mały kawałek selera i kawałeczek pora)
      kiełbasa (i może byc trochę boczku),
      kilka suszonych grzybków
      kilka ząbków czosnku, cebula
      żur lub barszcz biały
      Z przypraw- sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy,
      śmietana (18 lub 30%)
      i kilka jajek na twardo.
      Ziemniaki w dość grubą kostkę (i pozostałe warzywa też) ugotować w wodzie.
      Na patelni podsmażyć: cebulę, czosnek, kiełbasę pokrojoną w wieksze cząstki (i boczek w kostkę, czy paseczki) i dodać do wywaru warzywnego.
      Również grzybki- do wywaru.
      Gotować.
      Jak warzywa będą już miękkie, zwłaszcza ziemniaki muszą być takie naprawdę dobrze ugotowane, to żur wymieszać ze śmietaną (mniej wiecej pół buteleczki żuru i 2-4 łyżki śmeitany) i zalewa się wywar warzywno kiełbasiany. Wymieszać. Gotowe.
      Podaje się z jajkmi ugotowanymi na twardo i pajdą chleba.


      www.facebook.com/lodzzwanapozadaniem/posts/pfbid0255wBzmmYEREqNBgLVXZcaXeobCDfs372vRqvdY7X3YQ1PW95GJAxQugr9PukKbFSl
      Kartoflanka

      Można zrobić na wywarze na kostce schabowej, żeberku, czy po prostu na wieprzowinie. (ja wolę na wieprzowinie, ale na mięsie z indyka, czy na podudziu kurczaka, też wyjdzie smacznie)
      Jak mieso już odchodzi od kostki (godzina gotowania?) wrzucić warzywa pokrojone w kostkę- ok 1-1,5 kg ziemniaków, 1 nieduża marchewka, kawałek selera, kawałek pietruszki, ze 2 liście pora. (to ziemniakó ma byc dużo, w stosunku do reszty składników)
      I gotować do miękkości.
      Przyprawy- sól, pieprz, ziele, liść laurowy, i szczypta gałki i szczypta majeranku.
      Na patelni w między czasie podsmażyć na 2 łyżkach oleju pokrojoną cebulę, dodać łyżkę mąki, odstawić do ostygnięcia.
      Jak warzywa będą ugotowane, to wyjąć z wywaru mięso i posiekać, wrzucić z powrotem do garnka,
      następnie do gorącej zupy wrzucić zimną zasmażkę (cebulę z mąką ) i rózgą dobrze rozbełtać.
      Posypać natką pietruszki lub koperkiem.
      Zajadać z pajdą chleba z masłem.

      Na tej samej zasadzie jak kartoflanke robię ogórkową, tylko daję trochę mniej ziemniaków,
      a ogórki kiszone daję tuż przed zasmażką.
      i ogórki daję zarówno starte na tarce , i 2- 3 małe ogóreczki pokrojone na plasterki- dla ozdoby tongue_out
      • gaga-sie Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 23:29
        A zalewajka to nie na wodzie z ogórków kiszonych? To taka bieda-zupa, gotuje się wywar warzywny, do czystego wywaru dodaje się wodę z ogórków, przyprawia albo majerankiem, albo kminkiem, zagęszcza śmietaną z odrobiną mąki. Podaje się z tluczonymi lub całymi ziemniakami, przysmażona cebulką z boczkiem.
        • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 00:10
          Nie, skąd, zalewajka nie ma nic wspólnego z ogórkami kiszonymi ! Zaklepanie śmietaną i mąką to również żadna zalewajka.
          I tak, była to bieda- zupa, i początkowo były to tylko ugotowane ziemniaki i żur/ barszcz biały , taka robotnicza/ chłopska zupa, a dopiero w miarę bogacenia się społeczeństwa do przepisu dodawane były to śmietana, to wędlina ( kiełbasa, boczek) .
          W moim rodzinnym domu (jak ja byłam dzieckiem), innych warzyw poza ziemniakami wcale się nie dawało, warzywa to już mój wymysł. I pamiętam, że w każdym domu stał garnczek z zakwasem , u nas gospodynie to po prostu miały, a jak któraś gospodyni nie miała, to szło się ze słoikiem do sąsiadki, i znów się miało. Kilka razy mama mnie wysłała po barszcz, normalna sprawa. Dziś nie ma problemu - można kupić w butelce w każdym sklepie.
          • gaga-sie Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 09:06
            Barszcz biały, czy żur tez tak robię. Zalewajke jadłam po raz pierwszy na Podkarpaciu i tam ta zupa była na wodzie z ogórków.
            • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:00
              Zalewajka nie jest zupą z Podkarpacia surprised

              Zalewajka jest bardzo bardzo regionalną potrawą, i jest łódzką zupą, BARDZO POPULARNĄ.
              I nie ma opcji by była na wodzie z ogórków...To co jadłaś, to zbieżność nazwy, li i jedynie, z naszą zalewajką nie ma nic wspólnego.
              • gaga-sie Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:13
                A, to ja po prostu z nazwą się spotkałam po raz pierwszy na Podkarpaciu . A waszą zalewajkę jadam częstowink tylko jako żur z jajkiem.
                • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:45
                  A żur z jajkiem też jadamy, wtedy to jest po prostu żur z jajkiem.

                  Zaś zalewajka- podstawa to ziemniaki, dużo ziemniaków, i mają być mięciutkie. I ewentualnie marchewka, czy inne warzywa, ale w ilości homeopatycznych. Do tego suszone grzybki, ale kilka, 3-4 na garnek. Oczywiście kiełbasa, i / lub skwarki z boczki. Powinna być zasmażka, i może być ze śmietaną.
    • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:25
      Ja bym zjadla watrobki. Potrzebna watrobka wieprzowa, chudy boczek, mięso typu szynka, ogonówka, w ostateczności łopatka też się nada, sól, pieprz, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, mąka pszenna, odrobina ziemniaczanej.

      Proporcje po 1/3 każdego mięsa, pokroić w grube plastry. Boczek obsmażyć na czerwono, przełożyć do garnka, na tłuszczu powstałym z boczku podsmażyć plastry mięsa, np ogonowki i przełożyć do gara z boczkiem. Na koniec na tym samym tłuszczu watrobke, która wcześniej rozbijemy młotkiem jak schabowe i obtoczyny w mące z obu stron. Co ważne watrobki nie solić na tym etapie, bo stwardnieje. Podsmazona watrobke dodać do boczku z mięsem. Wrzucić liść i ziele, wlac trochę wody i dusićpod przykrywka. Jak mięso będzie miękkie, to posolic i dodać cebulę pokrojoną w plastry. Dusić do miękkości cebuli. Na patelni po smażeniu tego wszystkiego zrobić zasmażkę z maki. Czyli rzucasz makę i ja przypalqsz tak zeby byla w brazowym, karmelowym kolorze, zalewasz wodą i energicznie mieszasz, by nie bylo kluchow
      Mmie sie nigdy niebudaje bez kluchow, wobec tego uzywam sitka 😁. Zasmażkę do gara do tego całego mięsa z cebulą (przez to sitko przecedzasz jeśli Ci wyjdą kluchy). Powstaje sos, ja zagęszczam go mala ilością mąki ziemniaczanej rozrobionej w odrobinie zimnej wody, doprawić majerankiem do smaku, dosolic, popieprzyc wg gustu. Jeść z ziemniakami gotowanymi i jakimś ogórem kiszonym


      Uwagi moje, ja lubię z chudym boczkiem, bo nie lubię sloninowatego jeść i z chudego będzie mało tłuszczu, jeśli użyjesz tłustego, to nadmiar tego tłuszczu odlać, żeby ten sos nie był tłusta breją, ale z góry tłuste odrzuć, rób z wszystkiego chudego 😆
      • migafka357 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:55
        Ja wiem, jak zrobić, żeby nie było kluchów smile Trzeba mieszać rózgą.
        • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 23:02
          Tak, rózga to jedno, bo po drugie zimną zasmażkę wrzucamy do gorącej zupy.
        • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 00:00
          Rozge dawno temu wywaliłam jako nieprzydatne narzędzie, więc pozostaje mi uwierzyc na słowo.
          • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 00:12
            😱
            To jedno z najczęściej używanych utensyliów w kuchni, jak żyć bez rózgi?!
            • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 18:57
              Niczego nie ubijam ręcznie, naleśnika rozrabiam widelcem. Nie używałam trzepaczki.do niczego i zajmowała mi tylko miejsce. W mojej kuchni była bezuzyteczna
            • demono2004 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:27
              pepsi.only napisała:

              > 😱
              > To jedno z najczęściej używanych utensyliów w kuchni, jak żyć bez rózgi?!
              >
              >



              Ja też tego w domu nie posiadam. Wolę użyć wielofunkcyjnego robota kuchennego, niz bawić sie rózgami.
              • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:29
                Żeby zabełtać zasmażkę w garnku z zupą włączasz robota kuchennego, gratuluję big_grin
                • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 21:23
                  Ale ja np nie robię żadnej zupy z zasmażką. Jedna potrawę, ten sos wateobkowy. Gotuję to może raz na kwartał, a czasem raz na pół roku.
                • demono2004 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 21:43
                  pepsi.only napisała:

                  > Żeby zabełtać zasmażkę w garnku z zupą włączasz robota kuchennego, gratuluję :-
                  > D
                  >
                  >



                  Nie robie zasmażek.
            • aurinko Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 22:19
              pepsi.only napisała:

              > 😱
              > To jedno z najczęściej używanych utensyliów w kuchni, jak żyć bez rózgi?!

              Normalnie. Ja też nie posiadam i nie odczuwam braku.
          • kk345 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 09:15
            I dlatego masz grudki. 🙂
            • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 18:58
              Na potrzeby y 1 potrawy nie będę trzymać grata..sitko jest bardziej uniwersalne i.make przesieje i przecier z pomidorów zrobię
              • pepsi.only Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:34
                Etam jednej potrawy, ja rózgi używam niemal do wszystkiego, co trzeba zamieszać.
                Od jajka z mlekiem na tosty francuskie, po jajko z kapką wody do panierki na schabowe, po stopienie czekolady ze śmietanką, żeby zrobić polewę do ciasta, czy lukier (cukier puder z sokiem z cytryny) , zasmażki, mieszanie ciasta na muffinki czy ucieranego (do połączenia składników) .
                Owszem można użyć widelca, czy łyżkę i pomieszać, ale chodzi właśnie o te grudki. Rózgą po prostu grudek nie ma.
                • szmytka1 Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 21:26
                  No to ty używasz i tobie potrzebne, ja nie używam, więc mnie zbędne. Roztrzepać jajko na tosta to wystarczający dla mnie zwykły widelec. Jak piekę, to używam miksera, jajko na kotleta weź Preston, zwykły widelec jest wystarczający. Nic niebgotuje z żadnymi zasmazkami, tylko te jedna rzecz. Mąkę z wodą do zagęszczenia owszem używam, widelec grudek nie zostawia jak na zimno to rozrabiasz, zapewniam.
    • iberka Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:25
      Jajka w krupniku?
    • aurinko Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:46
      Gotuję wywar jak na rosół, może być na kurczaku, indyku, żeberku wieprzowym surowym. Do wywaru wrzucam ziemniaki w kostkę, podduszone na maśle warzywa starte na grubych oczkach: marchew, korzeń pietruszki, seler i krążki pora. Jak są miękkie to dorzucam starte ogórki kiszone i trochę wody z ogórków. Gotuję całość z liściem laurowym i zielem ang.tak z pół godziny. Na koniec doprawiam pieprzem, śmietaną i koperkiem. Mięso obieram z gnatów i dorzucam do zupy. I jest ogórkowa.
    • tt-tka Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 02.12.22, 22:58
      jarzynowa z zacierkami - na miesie/bulionie gotujesz wloszczyzne (marchew, pietrucha, por, seler) skrojona w krazki, po kilku minutach gotowania dorzucasz zacierki (normalnie kupne)

      UWAGA - kiedys jakos duzo mi tej zupy wyszlo i byla jarzynowa z zacierkami, nastepnego dnia bardzo gesta jarzynowa z zacierkami, a trzeciego to juz zacierki w jarzynach. I nie dalo sie tego cholerstwa doprowadzic ponownie do stanu zupy, mimo ze szczodrze dolalam rosolku. Zacierki rosna w zupie jak grzybki mun, coraz wieksze sie robia, nie tracac przy tym na sprezystosci - jedyny znany mi makaron, ktory w zupie nie rozmieka
    • mgla_jedwabna Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 10:47
      Masło do krupniku jeszcze rozumiem (choć lepiej dać łyżkę oleju), ale jajka?
    • cosmetic.wipes Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 10:53
      W jakim celu jajka do krupniku?
      • lilia.z.doliny Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:02
        Nie używam jajek do krupniksmile
        Nawiązałam do watku obok o biedzie w uk i reglamentowaniu jaj
        • cosmetic.wipes Re: Dzięki, dziewczyny- krupnik 03.12.22, 19:34
          Uff 😌
          Bałam się, że profanujesz krupnik.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka