barba_ra
09.11.04, 11:42
mam problem, gdzie spedzic swieta Bozego Narodzenia. dotychczas jezdzilismy
na zmiane do rodzicow, raz jednych, raz drugich. teraz sytuacja sie zmienila,
bo mamy synka. i okazalo sie, ze moja mama za nim przepada i czesto sie
spotykamy (mama pomaga mi w opiece, jak ja pracuje), a tesciowie (oboje na
emeryturze) widzieli ostatni raz synka w lipcu. co innego pierwsza wnuczka
(tesciowie pomagaja oboje tam z kolei w opiece i bywaja co tydzien, czasem
czesciej). dla mnie moj synek jest najwazniejszy i takie dosc obojetne
traktowanie mnie strasznie do nich zniechecilo. wiec wizja spedzenia u nich
tych pierwszych swiat wcale mi sie nie podoba. i czy sie przemoc, czy wywinac
jakos? oczywiscie, jak kazdy, uwielbiam spedzac swieta u siebie w domu. tak
bylo przed urodzeniem synka. a teraz to juz w ogole...
barbara