andallthat_jazz
09.06.23, 11:30
Dzwoni znajoma dawna ogrodniczka, ze maz zamowil krzaki i moge je odebrac. (ktos jednak w dlugi weekend pracuje 馃槈). Wyjasniam grzecznie, ze to byly maz i nie jestem juz odpowiedzialna za jego krzaki. Znajomej wstyd i przeprasza, bo nie wiedziala a mi glupio, bo jej wstyd. 馃檮 Pytanie do nudzacych sie: kto nawalil? Ex, bo nie dal swojego numeru (skoro do mnie dzwonila), ja bo otwarcie znajoma poinformowalam o rozwodzie i wprawilam w zaklopotanie, znajoma, bo z automatu postanowila mnie a nie exa powiadomic, choc nie widzialysmy sie ponad rok (tak, na wsi zabitej dechami, gdzie wszyscy sie znaja, znikniecie kogos daje do myslenia)? Wyszlo niezrecznie.