zapomnialosiehehe1
12.06.23, 17:02
Taka sytuacja.
Wasz syn pozno nastoletni/ wczesno 20 letni.
Przystojniak, cieszacy sie duzym powodzeniem wsrod dziewczyn od zawsze.
Rozne mial dziewczyny, niektore widzialyscie na zywo inne tylko byly wspomniane, na zdjeciu. Wszystkie jednak byly sliczne I bardzo 'nastarane', widac, ze bylo to dla nich wazne.
Syn przyprowadza nowa dziewczyne, ladna z buzi, ale taka naturalna, niezrobiona. Z lekka nadwaga, na luzie ubrana.
Po jakims czasie rozmawiacie z bombelkiem o nowej wybrance, komentujecie, ze jest ona troche inna niz jego poprzednie wybory.
Na co syn odpowiada , ze zrozumial, ze te ladne sa bardzo wymagajace I duzo sie trzeba o nie starac I zabiegac, a te troche brzydsze same sie staraja.
To jest prawie doslowny cytat.
Co robi ematka?