Dodaj do ulubionych

Po co się uczyć?

01.12.23, 10:20
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,30439035,lista-plac-w-warszawie-2023-od-1000-zl-do-100-tys-zl-na-reke.html?
No właśnie: po co się uczyć, kończyć studia, jeśli pokazując cycki na kamerkach można się ustawić na pół życia?

Bardzo smutna ta lista, choć oczywiście w zarobkach nauczycieli czy innych pracowników sfery budżetowejnie ma nic zaskakującego.
Obserwuj wątek
    • alina460 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:36
      Wrzucisz cały artykuł?
    • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:38
      Bo nie każdy ma cycki za które aż tyle zapłacą.
      • alina460 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:54
        A jak nawet ma to go nie sprzedaje tongue_out
        • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:58
          Dokładnie, trzeba mieć odpowiednią psychikę, nie każdy się na to nadaje.
    • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:38
      Ale wiesz, że po studiach też możesz pokazywać cycki? Nic straconegosmile
      • stephanie.plum Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:41
        a na emeryturze...?

        :~[]
        • samanta1010 Re: Po co się uczyć? 02.12.23, 08:02
          podobno niektorzy maja fetysz starych kobiet wiec luzik, na emeryturze tez
    • kropkacom Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:39
      Nie wszyscy chcą cycki pokazywać, prawda? To chyba jakaś motywacja jest.
      • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:41
        Nie kojarzę bystrych dziewczyn/młodych kobiet poukładanych i z możliwościami edukacyjno-zawodowymi, które brałyby pod uwagę pracę w prostytucji.
        • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:44
          Ja znam escortke z doktoratem smile
          • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:53
            Bo do tego, przede wszystkim, trzeba mieć predyspozycje psychiczne. Jak ktoś ma "k..." charakter i potrzeby a zawodowo świetnie sobie radzi finansowo, to będzie to robił za darmo. Oczywiście tak aby nikt ze znajomych o tym nie wiedział.

            Ale faktycznie... nauczycielki mają predyspozycje do zabaw w większym gronie. Choć żadna nie brała za to pieniądzy. Więc to chyba nie na temat.
            • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:12
              Nie mylmy seksualności z sexbiznesem...
              • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:30
                grruu.u napisała:

                > Nie mylmy seksualności z sexbiznesem...

                No ok. Masz rację, trochę odjechałam.

                Tylko że, branie za To pieniędzy to też może być rodzaj fetyszu ...
          • asia.sthm Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:02
            grruu.u napisała:

            > Ja znam escortke z doktoratem smile

            O tu prosze, niezwykla atrakcja.
            Linda Skugge. 50latka zmienila kariere z pisarki, dziennikarki, kronikarki, debatorki na sprzedawczynie pornografii na wlasny rachunek w internecie.
            https://etc-utveckling.fra1.digitaloceanspaces.com/superdesk/20231129141132/b12a6a8df1a347ed0ea7d7fc08722c6876b0575c8a89f152b79e787ce015186f.jpg
          • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:28
            Widocznie ma inne problemy niż deficyty IQ.
            • taniax Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:18
              A tu masz nauczycieli którzy zwolnili się ze szkoły i trzepią kasę na YT, pewnie ich zarobki to teraz wielokrotność nauczycielskich pensji, uważam że wszyscy powinni wziąć z nich przykład, po co uczyć w tym świecie liczy się przecież forsa.

              www.youtube.com/watch?v=0yNnZenV1w4
          • taniax Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:00
            A ja znam kilka pań które własnie dzięki temu skończyły prestiżowe kierunki bo to jest działaność za duze pieniądze i dostęp do bogatych chętnych panów którzy dają możliwości. Za 15 lat a może i szybciej nikt nie będzie pamiętał co robiły w młodości, będzie się liczył efekt końcowy.
            • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:25
              Nie w czasach internetu
              • taniax Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:30
                Niewykluczone że za jakiś czas część z tych ludzi pracujących w szkołach czy urabiających się po pachy na sorach za marne grosze stwierdzi że lepiej przejść do internetu i zamiast pomagać innym za pół darmo lepiej pokazywać w jakich jadają restauracjach bo z rozrywki internetowej jest lepsze życie.
        • marta.graca Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:51
          Ale już influencerek po studiach i z doktoratami jest mnóstwo.
          • kropkacom Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:54
            Mają jednak więcej opcji big_grin W teorii.
        • hanusinamama Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:30
          Bo kazda się chwali publicznie...
    • jdylag75 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:50
      Tutaj nie ma albo-albo.
      Uczyć się można dla przyjemności.
      • ireneo Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:08
        jdylag75 napisała:

        > Tutaj nie ma albo-albo.
        > Uczyć się można dla przyjemności.
        +++++
        tak jak uprawia się przyjemności dla nauki
    • marta.graca Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:50
      To kiedy się przenosisz ze swojej roboty na OnlyFans?
      • lauren6 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:40
        Ten statek odpłynął big_grin
        • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 12:09
          Nisze są dobrze płatne.
    • ireneo Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 10:56
      lauren6 napisała:

      > warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,30439035,lista-plac-w-warszawie-2023-od-1000-zl-do-100-tys-zl-na-reke.html?
      > No właśnie: po co się uczyć, kończyć studia, jeśli pokazując cycki na kamerkach
      > można się ustawić na pół życia?
      >
      > Bardzo smutna ta lista, choć oczywiście w zarobkach nauczycieli czy innych prac
      > owników sfery budżetowejnie ma nic zaskakującego.
      +++++++++++
      po co? To proste - żebyś nie widziała siedzącej na drzewach matki boskiej.
    • bastetbb Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 11:44
      Nie podziwiam, nie zazdroszczę. Są w życiu większe wartości niż mamona. Jest Wiara w Boga, godność, rodzina. Nie można jednocześnie służyć Bogu i mamonie. Co człowiekowi z tego, że zdobył cały świat, jeżeli stracił duszę? Czy to są bzdury to się przekonacie po śmierci, na Sądzie Bożym. Pozdrawiamsmile
      • hanusinamama Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 13:46
        Łkam... "Nie można jednocześnie służyć Bogu i mamonie".
        Weź tego nie mów przedstawicielom KK tylko.
        • kamin Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:03
          Oni służą tylko mamonie
          Wszystko się zgadza.
        • stephanie.plum Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:46
          to jest cytat z Biblii...
      • suki-z-godzin Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 13:52
        Przypomne, ze bog tak to wymyslil, ze czlowiek czemus rodzi sie nagi. Jakby chcial, zeby TO ukrywac, to by tam jakos TO ukryl, nie? U ptakow mu sie udalo, nie lataja z dyndajacymi siurkami na wierzchu.
        • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 14:13
          Wszystkie inne zwierzęta typu psy, konie mają na wierzchu. Ludzie też.
          • suki-z-godzin Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:03
            Bóg tak chciał, to mają.
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 05:45
            eagle.eagle napisała:

            > Wszystkie inne zwierzęta typu psy, konie mają na wierzchu. Ludzie też.

            No psy i konie akurat " nie mają na wierzchu" tylko schowane .
      • simply_z Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 14:19
        Ale wiara sie nie zywisz.
      • lella_two Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 14:36
        Dziwna wypowiedź jak na osobę o nicku bastetbb...
        Ostra kompilacja🤣
      • ireneo Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:53
        bastetbb napisała:

        > Nie podziwiam, nie zazdroszczę. Są w życiu większe wartości niż mamona. Jest Wi
        > ara w Boga, godność, rodzina. Nie można jednocześnie służyć Bogu i mamonie. Co
        > człowiekowi z tego, że zdobył cały świat, jeżeli stracił duszę? Czy to są bzdur
        > y to się przekonacie po śmierci, na Sądzie Bożym. Pozdrawiamsmile
        +++++++
        Ty po stażu pośmiertnym, że innym wskazujesz możliwość weryfikacji objawienia słyszących głosy? Oczywista oczywistość, że to bzdury urojone.
        • bene_gesserit Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:58
          ireneo napisał:
          > +++++++
          > Ty po stażu pośmiertnym, że innym wskazujesz możliwość weryfikacji objawienia s
          > łyszących głosy? Oczywista oczywistość, że to bzdury urojone.

          Bastet po stażu koscielnym nie rozumie, ze za pychę bozia wysyla do piekla ekapressem.
      • asia-loi Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 21:32
        bastetbb napisała:

        >Nie można jednocześnie służyć Bogu i mamonie.
        🤣🤣🤣

        Dlaczego włodarze Kk się do tego nigdy nie stosowali i nie stosują 🤔
        • chatgris01 Re: Po co się uczyć? 02.12.23, 08:28
          Nieno, stosują, przecież oni służą wyłącznie mamonie...
    • waleria_bb Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 13:43
      Pokazywanie dupy na kamerkach to zajęcie na krótko, a też nie sądzę, że wszystkie te dziewczyny tak mądrze inwestują i będą ustawione do końca życia. Lans, imprezki, podróże, niekończące się poprawki chirurgiczne i kosmetyczne, markowe ciuchy- to wszystko kosztuje i wróżę im bardziej biedę koło 40-50 niż życie w dostatku.
      Koszt emocjonalny też ogromny, bo zbudowanie siebie tylko na atrybutach cycki, dupa w pewnym momencie musi runąć. Nie będzie się na czym oprzeć, jak nic się nie umie, nie ma uznania wśród ludzi.
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 05:49
        waleria_bb napisał(a):

        > Pokazywanie dupy na kamerkach to zajęcie na krótko, a też nie sądzę, że wszystk
        > ie te dziewczyny tak mądrze inwestują i będą ustawione do końca życia. Lans, im
        > prezki, podróże, niekończące się poprawki chirurgiczne i kosmetyczne, markowe c
        > iuchy- to wszystko kosztuje i wróżę im bardziej biedę koło 40-50 niż życie w do
        > statku.
        > Koszt emocjonalny też ogromny, bo zbudowanie siebie tylko na atrybutach cycki,
        > dupa w pewnym momencie musi runąć. Nie będzie się na czym oprzeć, jak nic się n
        > ie umie, nie ma uznania wśród ludzi.

        A może ogarniasz, że nie każda młoda osoba wychodzi z domu z odpowiednim kapitałem kulturowym i finansowym? Że części tych "lasek" po prostu nie stać na studia w mieście? Że ogólnie, jako społeczeństwo powinniśmy piętnować tych kolesi, którzy za to płacą? Czy już nie za bardzo, bo każda kobieta to ku.rwa?
        • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 06:37
          Nie muszą studiować ani w trybie dziennym, ani w najdroższych miastach. Proszę, nie opowiadajmy sobie bajek, że obecnie tak z biedy i głodu, chciałyby uczciwie jako junior w PwC albo na płatnym stażu w banku, ale jakoś tak wychodzi, że bawią gadżetami na kamerkach za kasę. Panowie są tu nieistotni, nie dokonują wyborów za te dziewczyny.
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 06:48
            triss_merigold6 napisała:

            > Nie muszą studiować ani w trybie dziennym, ani w najdroższych miastach. Proszę,
            > nie opowiadajmy sobie bajek, że obecnie tak z biedy i głodu, chciałyby uczciwi
            > e jako junior w PwC albo na płatnym stażu w banku, ale jakoś tak wychodzi, że b
            > awią gadżetami na kamerkach za kasę. Panowie są tu nieistotni, nie dokonują wyb
            > orów za te dziewczyny.

            Ale no właśnie o tym. Jak już przywołałaś przykład wielkich korp, to na bogów, one nie są w każdym większym mieście. Mamy jeszcze takie Pabianice, Zgierz, gdzie nie znajdziesz roboty w korpo, a utrzymać się na studiach trzeba. Owszem, teraz jest znacznie lepiej niż "za naszych czasów", ale wciąż masa, MASA, dziewczyn zaciska zęby i pcha się w erobiznes. Bo co innego ma zrobić?
            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 06:52
              A już sorry "panowie są nieistotni" to jest ordynarne kłamstwo. Jest popyt (panów), jest i podaż. Mało tego, zawód świetnie wynagradzany. No wiadomo, że laski pchają się na kamerki i do agencji, a biedne żuczki się od nich muszą odganiać.
              • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 06:59
                To nie zawód tylko profesja, coś jak diler, paser, Cyganka wróżbitka.
                Nie wiem czy świetnie wynagradzany, czy prostytutki chcą tworzyc takie wrażenie, a konkretne media od lat pełnią funkcję naganiaczy. Ostracyzm wobec prostytucji jest znacznie korzystniejszy społecznie i wychowawczo niż akceptacja.
                Pod kątem przyszłych wyborów rowiesnic mojej nastolatki i jej koleżanek wzorotworczo interesują mnie wybory kobiet, a nie mężczyzn.
                • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 07:37
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Pod kątem przyszłych wyborów rowiesnic mojej nastolatki i jej koleżanek wzorotw
                  > orczo interesują mnie wybory kobiet, a nie mężczyzn.

                  Och borze. Mam nadzieję, że kiedyś skumasz, że są na świecie faceci, którzy nie korzystają z usług ero. I że, w ogólnym interesie społecznym jest wspierać takie właśnie postawy, a nie, że "suka nie da to pies nie weźmie".
                  • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 07:52
                    Oczywiście, że są, natomiast nie ma potrzeby podnosić prostytucji do rangi normalnego zawodu, jak czyni to część lewactwa fefnastej fali.
                  • marta.graca Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 08:02
                    To nie zmienia faktu, że młode kobiety mają inne opcje zarobienia na utrzymanie, niż kamerki i prostytucja.
                    • waleria_bb Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 08:53
                      No otóż to. Ulgi do 26 roku życia, pełno ofert pracy dla studentów, 3 miesiące wakacji, które można przeznaczyć na pracę poza PL, gdzie i stawki lepsze.
                      To jest kpina, żeby pisać o braku innych opcji niż kamerki i prostytucja. Po prostu kpina i oderwanie od realnego świata, znane mi dziewczyny z wiosek i z biednych rodzin studia jakoś pokończyły, ale uwaga... Dużo pracowały. Od końca liceum dorabianie jako kelnerka, na studiach już praca na stałe+łapanie dodatkowo prostych zleceń jak inwentaryzacje, bycie hostessą itp. Z drugiej strony- poza studiami też są inne opcje. Choćby popularna branża beauty i te sektory, gdzie nie trzeba mgr (stylizacja rzęs, paznokci, fryzjerstwo, makijaże okolicznościowe). Idzie wyżyć bez pchania się w prostytucję.
                      Nie piętnuję wyboru takiej drogi życiowej, nie wyzywam od k itp. Jednak jako dorosła osoba umiem zwyczajnie ocenić, jak szkodliwe jest to zjawisko i lukrowanie w social mediach nic nie zmieni. Normalizacja marginesu i zachowań patologicznych nie jest dobrym zjawiskiem.
                • grruu.u Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:02
                  A nie interesują Cię wybory Twojego syna i jego kolegów?
            • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 07:11
              Hello, nie studiują w Pabianicach czy Zgierzu tylko w Łodzi, jeśli już, a tam są zarówno akademiki jak i wieksze firmy.
              Co ma zrobić? Pracować normalnie, zmieniać kierunek studiów na bardziej życiowy, pracować za granicą w wakacje itp. Z zaciśniętymi zębami pchają się w erobizbes, jasne, dziewczynki z zapałkami i lepiej być qrwa niż szwaczka by Kazia Szczuka z wizjami z XIX w.
            • grruu.u Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:00
              W czasach zerowego bezrobocia nie trzeba pracować w seksbiznesie, żeby nie umrzeć z głodu.
              • waleria_bb Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:03
                O tym też pisałam wyżej.
            • jolie Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:13
              wredna_dziewucha_ze_wsi napisała:

              > Ale no właśnie o tym. Jak już przywołałaś przykład wielkich korp, to na bogów,
              > one nie są w każdym większym mieście. Mamy jeszcze takie Pabianice, Zgierz, gdz
              > ie nie znajdziesz roboty w korpo, a utrzymać się na studiach trzeba. Owszem, te
              > raz jest znacznie lepiej niż "za naszych czasów", ale wciąż masa, MASA, dziewcz
              > yn zaciska zęby i pcha się w erobiznes. Bo co innego ma zrobić?

              Całkiem sporo innych rzeczy niż kamerki. Błagam, co to za narracja, że to z biedy i braku perspektyw? To wybór drogi na skróty, czasami pewnie połączony z realizacją sobie znanych potrzeb.
    • samanta1010 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 14:28
      czyli jesteś zdania, że im wyże wykształcenie tym wyże zarobki powinny być.
      dlaczego?
      • lella_two Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 14:37
        Są, jak wiadomo, wyże i niże.
      • figa_z_makiem99 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 17:57
        W sumie dlaczego, prawda? Wiedza i umiejętności nie mają znaczenia, powinno być odwrotnie, im niższe wykształcenie tym większe zarobki i nikomu nie chciałoby się uczyć, ciekawe w jakim miejscu byłby świat gdyby tak było.
        • kokosowy15 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:37
          Wykształcenie jest nieistotne, liczy się wiedzą i umiejętności zaspokojenia potrzeb rynkowych. W spoleczenstewie politologow umiejętność naprawy samochodu jest cenna i dobrze opłacalna. Kapitalizm, prawda?
          • figa_z_makiem99 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:59
            Tak tak i wiedzy i umiejętności nie nabywasz w szkołach. Nawet gdy masz zdolności czy talent, trzeba je doskonalić i odpowiednio prowadzić.
            • kokosowy15 Re: Po co się uczyć? 02.12.23, 07:59
              Wiedzę i umiejętności na bywasz w szkołach, choć niekoniecznie wyższych. Można także uczyć się poza szkołami, a poziom ukończonych szkół ma minimalne znaczenie w wielu profesjach.
          • figa_z_makiem99 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 21:44
            Gdyby ludzie byli analfabetami jak dawniej, nadal calowaliby księdza w wierzch dłoni. Skąd niby mieliby wziąć tą wiedzę i zdobyć umiejętności, jak nie w szkołach? To znienawidzony PRL pozwolił żyć godnie ludziom, którzy z racji urodzenia przed wojną żyli nędznie, właśnie dzięki obowiązkowi nauki.
          • lauren6 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 10:36
            > liczy się wiedzą i umiejętności zaspokojenia potrzeb rynkowych

            Z tego wynika, że najbardziej palącą potrzebą rynkową jest oglądanie przez incelozę gołych kobiet na ekranie komputera.
            • kokosowy15 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 12:01
              Możenie najbardziej, ale wysoko w rankingu. Jest też potrzeba ogladania facetów biegających za piłka po łące, ludzi tlukacych się po głowach na ringu, patrzenia na biżuterię, kosmetyki czy majtki prezentowane przez celebryki
        • samanta1010 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:10
          podaż i popyt. może świat byłby w lepszym miejscu bez niektórych wynalazków.
          • figa_z_makiem99 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:21
            Nie sądzę, to ludzie są źli albo dobrzy, niezależnie od czasów. W okresach ciemnoty byli tak samo okrutni.
    • alex_vause35 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 16:00
      Ale to jest oferta dla bardzo, hm, specyficznych osób.
      Wolałabyś się tak szmacić zamiast normalnie pracować i coś umieć?
      Większość ludzi z jako tako poukładanym mózgiem też raczej nie.
      BTW takie panie tyle inwestują w swój "zajebisty" wygląd, wesoły tryb życia i różne wspomagacze, że raczej kasa w większości przypadków się rozmywa, a nie ustawia na pół życia.
      Mnie tam nie żal, że ktoś tyle zarabia - w taki sposób.
    • skumbrie Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 16:06
      Jeśli ktoś skończył studia i pracuje za najniższą krajową, to albo mu to pasuje z jakiegoś powodu (przykład nauczycieli), albo jednak coś nie tak u niego z życiową zaradnością i umiejętnościami.
    • bene_gesserit Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 16:25
      W życiu warto mieć wybór. I parę zawodów, w tym taki, który można wykonywać po menopauzie. Poza tym nie sadzę, swby nawet najlepsze prostytutki mogly odlozyc tyle, żeby w pewnym wieku zostac rentierkami. Owszem, moglyby zarobione niezle pieniadzw zaimwestowac madrze i z duzym zyskiem, ale do tego skonczona jedynie podstawowka nie wystarczy
      • marta.graca Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 17:31
        Jak ktoś ma kasę, to stać go na to by ktoś inwestował w jego imieniu.
        • bene_gesserit Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 17:43
          Taka osone tez trzwba umie wybrac i weryfikowac. Czyz nie.
          • taniax Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 17:54
            Prawda jest taka że to zwykli ludzie pracy też przedstawiciele wartościowych bardzo potrzebnych zawodów zrobili z idiotów i zwykłych lasek z cyckami ludzi sławnych i bogatych ponieważ klikają, oglądają, poświęcają temu czas, się występuje bez stanika czy pokazując swoje życie w internecie się ma bo jest na to zapotrzebowanie, ludzie chcą to oglądać. Gdyby im powiedzieć nie klikaj, nie oglądaj przecież nie przestaną ale żal jest że ktoś zarabia na byle czym albo ciele.
          • marta.graca Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:14
            No nie wiem, najczęściej ludzie szukają kogoś z polecenia. Mam klientów z bardzo różnych bajek, zapewniam, że nie każdy jest wykształcony i jakoś umieją znajdować.
            • bene_gesserit Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 18:52
              Kasjerka z mokek Biedry ma wutatuowane na ramieniu patrz, komu ufasz. Do patrzeniantrzeba mieć oczy
    • natalyaxx Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:01
      Okropne komentarze są w tym wątku. Po pierwsze sex working to nie szmacenie się, po drugie myślenie, że prostytutka = podstawowe wykształcenie jest po prostu śmieszne. Znam studentkę stomatologii, która zajmuje się tańcami erotycznymi dla Panów, czy robi coś więcej nie wiem, ale to jej sprawa i jej wybór, nie uważam by była w czymkolwiek gorsza od urzędniczki na etacie. Po co się uczyć? Można albo z pasji albo dla pieniędzy, bo nadal są studia, które te pieniądze gwarantują, aczkolwiek nie zazdroszczę obecnie rodzicom (sama jestem bezdzietna), bo faktycznie to już nie te czasy, gdzie dzieciom można wmówić słynne w latach 90' "ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz", no nie. Influ na youtubie, które wbiły się w odpowiednim momencie w odpowiedni target od lat zarabiają więcej niż kiedykolwiek zarobi absolwentka weterynarii, że o gorzej rokujących kierunkach nie wspomnę. Dlatego warto lubić swoją pracę, bo jeśli praca służy tylko do zarabiania kasy, nie jest połączona z zainteresowaniami, poczuciem spełnienia, to faktycznie szybko może dopaść człowieka frustracja, że kobieta na OnlyFans zarobi więcej.
      • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:35
        Ale mnóstwo aspirujących influ się nie wbiło
        • ewka.n Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 21:51
          grruu.u napisała:

          > Ale mnóstwo aspirujących influ się nie wbiło

          To tak jak mnóstwo np. nauczycieli z wyższym wykształceniem, a często wciąż się dokształcających...
          • marta.graca Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 22:02
            Nauczycielom chyba nikt nie obiecywał kokosów.
            • ewka.n Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 23:02
              marta.graca napisała:

              > Nauczycielom chyba nikt nie obiecywał kokosów.

              To ciekawe dlaczego tylu ludzi decyduję się życie w ubóstwie.
              • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 23:09
                Niekoniecznie w ubóstwie. Jak ktoś jest zamożnym z domu to sobie może pozwolić
                • ewka.n Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 23:18
                  grruu.u napisała:

                  > Niekoniecznie w ubóstwie. Jak ktoś jest zamożnym z domu to sobie może pozwolić

                  W Polsce jest aż tylu zamożnych z domu mogących sobie pozwolić na pracę nauczyciela?
              • marta.graca Re: Po co się uczyć? 02.12.23, 07:12
                Jak mają dobrze zarabiającego partnera, to nie muszą żyć w ubóstwie.
              • samanta1010 Re: Po co się uczyć? 02.12.23, 08:10
                ale dobry nauczyciel za korki moze zarobic 100-200 za godzine, wiec chyba nie jest zle (za 1.5h chemii do matury kolezanka placi 180 pln - zajecia on line, nauczycielka z pcimia jakiegos, ale uwazana za dobra)
            • asia_i_p Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 14:04
              Obiecywał praktycznie każdy rząd. Ale już przywykłam, że w Polsce mniej zawstydza się kłamiącego, że kłamie, bardziej tego, kto mu wierzy, że głupi i inaiwny.
              • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 05:59
                asia_i_p napisała:

                > Obiecywał praktycznie każdy rząd. Ale już przywykłam, że w Polsce mniej zawstyd
                > za się kłamiącego, że kłamie, bardziej tego, kto mu wierzy, że głupi i inaiwny.
                >

                Zobacz Asiu, to zupełnie jak zawstydzanie dziewczyn z kamerek. One są złe, oglądający (tworzący popyt) to przecież niewinne owieczki.
                Trochę żartem, trochę serio.
                • asia_i_p Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 07:44
                  Dlatego tak mi się zawsze podobał pomysł amerykańskich feministek, które z prostytucją walczyły publikując w gazetach zdjęcia klientów.

                  Natmiast dla mnie sex-working nie jest bezproblemowy. Sex-workerki tak - mam pełen szacunek, i tak dalej. Poważnie. Natomiast w całej idei, teoretycznie słusznej (popyt, podaż, itd.) musi być coś fundamentalnie nie tak, skoro w 95% wypadków kończy się przemocą i krzywdą kobiet.
                  • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 08:07
                    Ty jako zaangażowany, traktujący serio pracę dydaktyczną i wychowawczą masz szacunek dla prostytucji?! Miej trochę szacunku dla siebie i swojego wysiłku...
                    • ireneo Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 08:33
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Ty jako zaangażowany, traktujący serio pracę dydaktyczną i wychowawczą masz sza
                      > cunek dla prostytucji?! Miej trochę szacunku dla siebie i swojego wysiłku...
                      ++++++
                      nie byłem kobietą ani prostytutką, ale bez mężczyzn prostytutek nie byłoby. Wychodzi z tego że bardziej oni się prostytuują niż one. Podobnie z klechami co pasożytują na ludzkiej głupocie i strachu. Bez tego musieliby nawet się prostytuować dla chleba, bo zawodu pożytecznego ani za grosz u nich. Dlatego też tak długo mieli monopol na edukowanie - im więcej wiedzy tym mniej boga. Choćby dlatego warto zdobywać wiedzę aby nie służyć baranom mających się za pasterzy owiec gdy są ich dojarzami i fryzjerami.
                    • asia_i_p Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:49
                      Mam szacunek dla prostytutek. Defaultowo mam dla każdego, chyba że czymś sobie zasłuży na brak szacunku, a tu nie ma takiego czynnika.
                  • grruu.u Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:07
                    A w ilu procentach relacje damsko-męskie o innym charakterze tak się kończą? Oczywiście celowo przejaskrawiam, ale patrząc na statystki, praca na kamerkach jest dla kobiet bezpieczniejsza od małżeństwa
                    • asia_i_p Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:50
                      No bo kamerki są zdalne. Jeżeli wejdziemy w niezdalne formy, jednak się te statystyki zmieniają.
                • grruu.u Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:05
                  Nie są złe. Natomiast nie ma powodu twierdzić, że pracują tak, bo nie mają innego wyjścia.
          • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 22:27
            A na czym polega wbicie się nauczyciela w dobry moment?
            • ewka.n Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 22:51
              grruu.u napisała:

              > A na czym polega wbicie się nauczyciela w dobry moment?

              No właśnie nie mają oni tym pojęcia skoro klepią biedę.
      • karen_ann Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:50
        Sex working to sprzedawanie ciala i owszem szmacenie się. Dlatego to jest rak dobrze platnw bo koszty psychiczne i fizyczne ryzyko zlapania chocby chlamydii są duze
        • grruu.u Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 19:51
          Na kamerce niczego się nie złapie
          • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 20:36
            Od kamerek zaczynają
            impuls.press/klienci-nie-widza-we-mnie-nic-poza-przedmiotem-rozmawiamy-z-kobietami-w-przemysle-seksualnym/
    • szara.myszka.555 Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 21:44
      "po co się uczyć, kończyć studia, jeśli pokazując cycki "

      Jedno nie wyklucza drugiego przecież. 😆
    • dyzurny_troll_forum Re: Po co się uczyć? 01.12.23, 22:25
      lauren6 napisała:

      > No właśnie: po co się uczyć, kończyć studia, jeśli pokazując cycki na kamerkach
      > można się ustawić na pół życia?

      Ja rozumiem, że potencjał intelektualny masz jaki masz, ale naprawdę nie trzeba wierzyć w każdą bzdurę wyssaną z brudnego palucha tylko dlatego, że jest opublikowana w gazecie, tej gazecie...
      Można, na przykład, spóbować zweryfikować...
    • jusytka Re: Po co się uczyć? 02.12.23, 08:07
      Bo uczyć się trzeba nie tylko dla kasy, chociażby po to by nie mieć później kompleksów z powodu braku wykształcenia....
      O tym że wykształceniie niepotrzebne krzyczą najgłośniej ci bez wykształcenia....
      • waleria_bb Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 08:19
        Tylko widzisz, to jest nieco chore, żeby mieć kompleks braku studiów. Rozumiem kompleksy, bo nie ma się zawodu, fachu, nic nie potrafi i jest się skazanym na te najprostsze, w najgorszych warunkach i najsłabiej płatne prace. Tylko dlaczego kompleksy ma mieć ktoś, kto po prostu zdobył zawód, który nie wymaga kończenia studiów? Takich wciąż jest sporo, mechanik samochodowy, elektryk, spawacz, cukiernik, kucharz itd.
        • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 08:56
          W mojej byłej pracy 90 % ludzi było po studiach - praca z tych najsłabiej płatnych.
          • marta.graca Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 10:21
            W kancelarii, w której pracowałam, jak tylko ktoś narzekał na zarobki, to jeden kolega zawsze mówił: Trzeba było się uczyć 😉
          • waleria_bb Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 10:27
            Efekt durnego przymusu, żeby każdy coś kończył. Politologia, turystyka, bezpieczeństwo narodowe, kij, niech kończy i jakoś to będzie.
        • karmello29 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 10:30
          waleria_bb napisał(a):

          > Tylko widzisz, to jest nieco chore, żeby mieć kompleks braku studiów. Rozumiem
          > kompleksy, bo nie ma się zawodu, fachu, nic nie potrafi i jest się skazanym na
          > te najprostsze, w najgorszych warunkach i najsłabiej płatne prace. Tylko dlacze
          > go kompleksy ma mieć ktoś, kto po prostu zdobył zawód, który nie wymaga kończen
          > ia studiów? Takich wciąż jest sporo, mechanik samochodowy, elektryk, spawacz, c
          > ukiernik, kucharz itd.

          Jesli ktos jest mistrzem w swoim fachu,genialnym mechanikem,cukiernikiem etc to okay ,moze miec w dupie doktoraty
          ale jesli ktos jest po liceum (daj Bóg z matura bo i z tym roznie bywa)i niema zadnego fachu ani nawet ukonczonych i zwieczonych magistrem studiow,to tak ,to jest troche wstyd

          Przyklad Holownia-kazdy moze mu to wypomniec i faktycznie,piastujac wysoka funkcje panstwowa troche glupio nie miec nawet mgr ,skoro przecietne urzedniczki mają
          • marta.graca Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:09
            Nie, nie głupio. Głupio być idiotą z doktoratem.
          • lauren6 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:58
            Właśnie oglądam Kawę na Ławę i Zybertowicza, który pieprzy niesamowite głupoty.

            Wstyd to jest być debilem z tytułem profesora.
          • waleria_bb Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 12:38
            Nie, nie głupio. Jeśli ktoś potrafi poukładać sobie życie zawodowe bez studiów, jaki to wstyd? Argument: bo ktoś wypomni jest trochę śmieszny. To wypomni, ale ostatecznie to on zarabia przyzwoite pieniądze. Wykształcona nauczycielka czy urzędniczka już nie.
            Nie podważam przy tym wartości wykształcenia. Tylko wskazuję, że jest szkodliwe wmawiać, że brak mgr to wstyd. To nam tylko wyprodukowało setki prywatnych szkół i ludzi z przekonaniem, że przecież oni się wykształcili i im się należy dobra posada, wysoka pensja. Ludzi jednocześnie sfrustrowanych, bo zderzyli się z rynkiem i z tym, że na owym rynku ich wykształcenie ma śmieszną wartość, nikt nie chce płacić kokosów.
          • grruu.u Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 14:10
            Czyli jak ktoś po maturze jest przedsiębiorcą, prowadzi dobrze prosperujący sklep na przykład to ma powody do wstydu?
            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 06:07
              grruu.u napisała:

              > Czyli jak ktoś po maturze jest przedsiębiorcą, prowadzi dobrze prosperujący skl
              > ep na przykład to ma powody do wstydu?

              Ba! Znam typa, który nie był w stanie skończyć najpierw zawodówki (w temacie mechaniki samochodowej), a potem nawet z przyuczenia do zawodu mechanika go wywali. 20 lat później jest mega ogarniętym biznesmenem, prowadzi swoją firmę, która jest najmocniejsza w regionie w branży.
              Tak właśnie upadł mój mit świętości studiów 😂😂😂
              • jolie Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:16
                Mam nadzieję, że ten biznes to raczej nie związany z mechaniką samochodową?
    • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 10:49
      Znam dziewczynę z doktoratem, ma problem ze znalezieniem pracy. Jaki dyrektor, z magistrem, zatrudni osobę z wyższym od niego wykształceniem?
      • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 10:57
        A gdzie konkretnie chcialaby pracować z tym doktoratem? Poza tym, wiesz, nie wszystkie elementy cv trzeba pokazywać.
        • marta.graca Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:07
          Można pochwalić się tylko maturą, wtedy będzie bezpiecznie.
        • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:44
          triss_merigold6 napisała:

          > A gdzie konkretnie chcialaby pracować z tym doktoratem? Poza tym, wiesz, nie ws
          > zystkie elementy cv trzeba pokazywać.

          Teraz to już i ona chyba wie. Ale jako świeży doktor myślała że to ma dużą wartość.
          • triss_merigold6 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:56
            Cztery lata studiów doktoranckich nie sprowadziły jej na ziemię?
      • marta.graca Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:08
        A jakie ma doświadczenie? Bo to dla pracodawcy jest najbardziej istotne.
        • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:17
          Sorry, później zobaczyłam że to nie ten wątek. Miałam to napisać w wątku że im wyższe wykształcenie tym wyższe zarobki.

          • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:42
            Bo dziewczyna pracuje, i raczej nie myśli o pokazywaniu cycek za hajs. Chyba... , tak mi się wydaje. Znaczy zdobywa doświadczenie, dr. sztuki w dziale promocji.
            • lauren6 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 11:55
              Dr sztuki. Aha.
              • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 12:14
                lauren6 napisała:

                > Dr sztuki. Aha.

                Rozumiem że to się nie liczy jako wykształcenie.
                • eagle.eagle Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 12:15
                  Przed sztuką chyba jeszcze historii powinno być.
                  • lauren6 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 09:19
                    Po prostu źle zdiagnozowałeś problem.
                    Dziewczyna nie ma problemu ze znalezieniem pracy, bo jej dyrektorzy nie lubią.
                    Dziewczyna była wieczną studentką, która na rynku pracy wylądowała koło 30-stki bez doświadczenia zawodowego. Do tego ten jej doktorat jest taki, że jej nie wezmą do żadnej państwowej instytucji badawczej. W zasadzie mogłaby szukać pracy na uczelni, bo start na rynek pracy lekko przespała.
      • taki-sobie-nick Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 02:08

        Jaki dyrektor,
        > z magistrem, zatrudni osobę z wyższym od niego wykształceniem?

        To sieroty jakieś ci dyrektorzy.

        Rozumiem, że boją się, że dama ich wysiuda ze stanowiska?
        • marta.graca Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 06:33
          Raczej tego, że będzie mieć wysokie wymagania finansowe.
      • domi128 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 15:01
        eagle.eagle napisała:

        > Znam dziewczynę z doktoratem, ma problem ze znalezieniem pracy. Jaki dyrektor,
        > z magistrem, zatrudni osobę z wyższym od niego wykształceniem?

        Taki, ktory jest pewny siebie i tego co sam daje firmie. Taki, co wie ze jego rola jest zatrudniac mozliwie najlepszych pracownikow i sprawiac ze ich wyniki sa mozliwie najlepsze. Taki, co wie ze sukces jego pracownika jest takze i jego sukcesem.

        A konkretnie, np. moj dyrektor (z magistrem) zatrudnil mnie (z doktoratem). Mialabym nadzieje ze to norma, pesymizm podpowiada ze moze niekoniecznie.
        • kokosowy15 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 15:44
          W dawnych, dobrych czasach Balcerowiczowego schładza nią gospodarki u znajomego z Ksawerowa przy gerberach pracowało dwóch doktorów i jeden nawet habilitowany. Ale krótko, bo się nie sprawdzili.
          • ireneo Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 17:03
            kokosowy15 napisał(a):

            > W dawnych, dobrych czasach Balcerowiczowego schładza nią gospodarki u znajomego
            > z Ksawerowa przy gerberach pracowało dwóch doktorów i jeden nawet habilitowany
            > . Ale krótko, bo się nie sprawdzili.
            ,++++++
            Kuchciński się sprawdzi, pod warunkiem że nie opyli. Oferta byłaby dla niego na czasie. Jest wybitnym ogrodnikiem.
      • anorektycznazdzira Re: Po co się uczyć? 05.12.23, 06:26
        A ja znam tabun dziewczyn z doktoratami, wszystkie są zatrudnione, jedne lepiej drugie gorzej, niektóre w prywatnych firmach farmaceutycznych, nieźle zarabiają, inne mają do tych doktoratów dorobione habilitacje i profesury, część (ta obrotna) zarabia bardzo dobrze, reszta średnio.
        Takiej, co to "nie chcieli jej zatrudnić bo ma doktorat" w prawdziwym życiu nie widziałam, to tylko na forum masowo występuje.
    • klaramara33 Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 12:27
      Smutne, że ludzie robią tyle czasu to, co robią tylko dla kasy. Gdybym uczyła się tylko dla kasy to bym się nie uczyła ,a tak to się uczę tego co lubię, i robię to, co lubię wiec nie mam v takich dylematow , płacą mi nieźle, nie narzekam.
    • sferoplast Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 14:12
      Przeciętna dziewczyna na OnlyFans zarabia ponoć 180 dolarów miesięcznie.
      • szara.myszka.555 Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 01:31
        "ponoć 180 dolarów miesięcznie."

        Na waciki - w sam raz.
      • srubokretka Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 04:22
        Straszne. 180$ to dniowka w zwyklej pracy w usa.
        • ireneo Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 04:58
          srubokretka napisał:

          > Straszne. 180$ to dniowka w zwyklej pracy w usa.
          ++++++
          to ledwo ok.19 000 zł. na miesiąc. Tyle netto u nas to byle prezydent zarabia. Wiem, bo takiego przecież mamy.
          • srubokretka Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 05:13
            piszesz powaznie? bo ja tak. Duda zarabia 19?
            A to dlatego moj syn gdy mial 4 latka to plakal, ze nie chce zostac prezydentem big_grin
    • tokyocat Re: Po co się uczyć? 03.12.23, 20:56
      Zeby byc mniej glupszym niz srednia krajowa dla wlasnej satysfakcji.
    • jehanette Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 08:28
      Tia, szkoda tylko że to jest wyssane z palca - na prostytucji nie zarabia się kokosów, to tylko bajki z wyborczej, a skrzywioną psyche i cyfrowy ślad ma się na zawsze.
    • madami Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 18:15
      By się rozwijać, uczenie się jest tym dla mózgu czym wysiłek fizyczny dla ciała
      • alux Re: Po co się uczyć? 04.12.23, 23:51
        Dla satysfakcji?
    • anorektycznazdzira Re: Po co się uczyć? 05.12.23, 06:23
      wystarczy, że wszystkie pokażą cycki a cena od razu spadnie
      podaż/popyt -> wycena smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka