Dodaj do ulubionych

Pożyczyłybyście?

27.02.24, 19:50
Zarzuciliśmy synowi pomysł wazektomii. Dziwnie to odebrał, ale w końcu przyznał, że to miałoby sens, że rozumie, tylko on przez co najmniej dwa, trzy, a najpewniej cztery miesiące lub więcej nie będzie miał na to pieniędzy. Mąż mi przed chwilą szepnął, że może warto by było mu pieniądze na zabieg pożyczyć, niech spłaca w ratach. Ja uważam, że to kiepski pomysł i mamy drobny zgrzyt. A co na to forum?
Obserwuj wątek
    • majenkirr Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 19:51
      Syn nie chce dzieci? Ile ma lat?
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 19:58
        Długa historia, którą już część osób zna na forum. Krótko: już ma dziecko, syna, którym nie zajmował się pięć lat i nie zająknął się nam o jego istnieniu, porzucił małego, choć mógł podejrzewać, że zostawia go z matką z problemami. Mama popełniła samobójstwa, teraz my się zajmujemy wnukiem, bo u syna wyszły cuda: uzależnienie mieszane i krzyżowe, osobowość borderline. W trakcie terapii, po detoksie i zamkniętym odwyku. Nie mamy ochoty ponosić kolejnych konsekwencji jego działań, z drugiej strony pożyczanie pieniędzy też mi tym pachnie. Ma 28 lat.
        • maszkaroni Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:19
          W tej sytuacji bym pożyczył. Lepiej niech się syn już nie rozmnaża.
          • hell-raiser1 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:48
            maszkaroni napisał:

            > W tej sytuacji bym pożyczył. Lepiej niech się syn już nie rozmnaża.
            A dlaczego tak sądzisz? Niektórzy nie powinni bo źle postępują i kłamią. Oraz oszukują.
            • leosia-wspaniala Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 08:18
              Czyli jej syn, alkoholik i narkus.
        • quendi Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:22
          Biedny ten dzieciaczek... Wasz też.
        • sueellen Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:48
          W tej sytuacji bym mu zasponsorowała. W dłuższej perspektywie taniej wyjdzie.
        • stara-a-naiwna Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:02
          Żadne pożyczanie pieniędzy

          co najwyżej zapłacenie za zabieg i jeśli chce niech oddaje - a w zasadzie licz, ze nie odda bo to bardziej realne
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:15
            Tak, to miałam na myśli.
        • stardo59 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:02
          ikoniecikropka napisał(a):

          "Mama popełniła samobójstwa,"

          Ile dokładnie tych samobójstw popełniła?
      • berdebul Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:33
        Wazektomia jest odwracalna.
        • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:34
          Tak, w zdecydowanej przewadze przypadków odwracalna, choć to już znacznie droższy zabieg.
        • ichi51e Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:03
          Ale szansa że będzie chciał się odwróceniu poddać jest żadna. Musiałby wyskoczyć z kasy i narazić się na dyskomfort w imię niczego
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 01:35
            Musiałby być w stałym związku, daleko, daleko o lata świetlne od tego, co teraz i uznać, że chce powiększyć rodzinę z osobą świadomą jego przeszłości i zobowiązań.
            • helka.na.zakrecie Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 10:05
              Tak samo, jak świadomy był mąż, kiedy mnożył się z kolejną panią, majac już 3 - kę dzieci?
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 17:01
                Nie wiedział najwyraźniej, że forum zakazuje mieć więcej niż trójkę.
                • helka.na.zakrecie Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 18:40
                  Forum zakazuje?!.. Chyba Ty synowi zakazujesz..
            • berdebul Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 17:30
              Nie chce siać defetyzmu, ale calkkem sporo dzieci nie rodzi się w stałych związkach i nie pojawia się bo ktoś chce powiększyć rodzine.
    • a74-7 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 19:54
      A wy juz po wazektomii z szanownym mezem ?
      Ile synus ma latek ?
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:00
        Nie, my po trójce dzieci, na więcej się nie zanosi, bo wiek. Opisałam wyżej majenkirr w czym rzecz, to tak skomplikowana historia, że nie będę się powtarzać, bo samo streszczenie tego jest bolesne.
        • is-laura Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:27
          Zapomniałaś o zdradzie twojego męża i córce z tego związku. Mężowi też by się wazektomia przydała
    • jammer1974 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 19:55
      Jesli syn bylby sam do tego calkowicie przekonany to owszem nie mialabym z tym problemu.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:36
        No właśnie tego się boję, że się zaoferujemy - pożyczymy, a on jednak powie, że tego nie zrobi, ale poczuje, że w razie potrzeby służymy pomocą.
    • cranberries1983 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 19:57
      pożyczanie pieniedzy w rodzinie to droga do klopotow
      ale jezeli uważasz że to fair ze odda to śmiało
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:03
        Ja nie wiem, co mogę uważać w jego przypadku, kompletnie. Myślę, że chęci oddanie by miał, ale dobre intencje nie wystarczają, by postępował właściwie, nie możemy mu ufać.
        • gryzelda71 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:25
          A masz pewność, że dokona tego zbiegu?
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:30
            Żadnego, ale w tym momencie mówi, że byłby skłonny, ale właśnie kwestia pieniędzy. Natomiast pewności, czy tylko o to chodzi, nie wiem.
            • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:30
              *nie mam
    • ritual2019 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 19:57
      Troll
    • little_fish Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:10
      Gdybym uważała że to dobre rozwiązanie i syn byłby do niego przekonany (ale sam z siebie, nie przekonany przez nas) to bym zabieg zafundowała.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:13
        Fundować nie zamierzam, jest dorosły, ma narzędzia do zarabiania pieniędzy, możemy rozważyć jedynie pożyczkę.
        • little_fish Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:17
          Skoro jest dorosły, to zostawcie sprawę w jego rękach.
        • ichi51e Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:04
          Jak nie zamierzacie fundować to nie ma o czym gadać.
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 01:37
            A dlaczego mielibyśmy fundować? To by m.in. zdjęłoby z niego przemyślenia po co i dlaczego. Pytam hipotetycznie, bo rozwiązaliśmy impas.
            • eriu Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 10:06
              Przecież sami z niego zdjęliście już odpowiedzialność i przemyślenia kiedy mu zaproponowaliście wazektomię. Dorosły człowiek sam powinien dochodzić do decyzji o ubezpłodnieniu.
    • stasi1 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:15
      A konkretnie to jaka kwota? Ale jakby co to i tak mniej wasz by kosztowało podarowanie jej niż ewentualnie następnego wnuka bawić, finansować
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:17
        2 000 - 2 500.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:22
        Gwoli ścisłości, tak, żeby nie zakłamywać sytuacji - nie finansujemy wnuka, syn finansuje.
        • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:23
          ikoniecikropka napisał(a):

          > Gwoli ścisłości, tak, żeby nie zakłamywać sytuacji - nie finansujemy wnuka, syn
          > finansuje.


          Kłamiesz, syn nie pracuje od BN niby wszystko dla syna/wnuka kupił ,a na zabieg nie ma ,ale na wnuka tak ,jasne. Ze 2 tys to na dziecko trzeba miesiecznie a 2 tyś na zabieg nie ma?
          Przecież juz za chwile do pracy idzie, więc nich zapłaci sam i sam załatwi.
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:40
            Tak, kłamię, bo Wy jak zwykle wszystko wiecie najlepiej. Syn się prawie całkiem spłukał na tych dwóch miesiącach, jest bez zapasów na czas powyżej kwartału. On nie miał nigdy pracy na etat, zawsze działał na własny rozrachunek, więc pracuje - ma, nie pracuje - nie ma, a od dwóch miesięcy nie zarobił ani grosza. Dodatkowo ma zawód do zmiany, a alimenty do zapłacenia w kolejnych miesiącach i to nad nim wisi. Więc mu się oszczędności topią w sporym tempie. On nie idzie jutro do pracy etatowej, on nie ma pojęcia, co to etat. Idzie dorobić, dorobić! Obsłużyć jednego klienta. Bo wie, że tego zawodu nie może wykonywać na stałe, a przynajmniej nie teraz. Wie, że w tej chwili choćby odkażenie skóry to dla niego problem. Od razu wyjaśnię też, nie jesteśmy ze Zgierza, syn nie pracował w Polsce od lat, poza okazjonalnymi przypadkami, gdy był na miejscu. Od lat nie był na stałe związany z żadnym salonem tatuażu, bo uwaga, specyfika tej branży polega na tym, że to B2B. Ktoś mu płaci za tatuaż - na jego firmę, on z tego ponosi koszty - płaci za fakturę wystawioną przez lokal, który daje mu zaplecze, sprzęt. Już? Już wszystko wiesz? Tatuażyści to marki osobiste i dopiero z nich w dużych miastach robi się porządne salony. Śmieszne jesteście często w tych swoich mądrościach. I tak, on jeszcze ma pieniądze, ale pojęcia nie ma, gdzie znajdzie pracę, ile zarobi, co będzie dalej robił, jeśli nie tatuaż, a zleceń pobocznych pewien być nie może, tym bardziej że na dwa miesiące wypadł z obiegu. A wydatki ma, więc widzi, że kwartał i jest w ciemności finansowej. Czy już teraz rozumiesz, czy też wciąż nie ogarniasz, że ludzie mogą pracować inaczej niż od 8 do 16 od poniedziałku do piątku?
            • ichi51e Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:05
              Jak nie wy finansujecie wnuka a syn od 2 mcy jest bez kasy to kto sponsoruje?
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 11:09
                Oszczędności, miał je, ale mu wkrótce stopnieją, jeśli nie znajdzie dla siebie nowego zajęcia w jakieś dwa, trzy miesiące.
                • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:22
                  a alimenty do zapłacenia w kolejnych miesiącach i to nad nim wisi.

                  Jakie alimenty i komu?
                  Jak to on teraz niby finasuje syna.
                  • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:30
                    Nam. Miesiąc w miesiąc płaci stałą kwotę na utrzymanie syna, na początku musiał też sfinansować inne rzeczy. Teraz płaci także za swoje utrzymanie. No może za dużo powiedziane, dokłada się do wydatków jako dorosły domownik.
            • memphis90 Re: Pożyczyłybyście? 03.03.24, 18:27
              Akurat środki odkażające bez alkoholu można bez problemu kupić… Niemniej jednak tatuażysta to nie jest „zawód” dla osoby bez jakiegokolwiek wykształcenia (mnóstwo profesjonalistów ma solidne wykształcenie artystyczne), z zaburzeniami osobowości powodującymi niestabilność zachowania , alkoholizmem i narkomanią (znamienne ryzyko wzw-C i HIV dla klientów).
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 04.03.24, 00:04
                Wow!
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 04.03.24, 00:11
                Pojechałaś, dziewczyno, powiem ci. I to po grubości. Gruuubą kreską.
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 04.03.24, 00:14
                Ale to mnie nie dziwi, Wy ciągle myślicie, że dziarają się tylko w więzieniach, że ktokolwiek bez talentu i warsztatu może robić tatuaże i na tym zarabiać, dodatkowo ciągle myślicie, że alkoholizm to sikanie w gacie, a narkomania to dawanie w żyłę, zaś zaburzonych osobowościowo nawet nie mijacie na ulicach.
                • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 04.03.24, 22:01
                  ikoniecikropka napisał(a):

                  > Ale to mnie nie dziwi, Wy ciągle myślicie, że dziarają się tylko w więzieniach,
                  > że ktokolwiek bez talentu i warsztatu może robić tatuaże i na tym zarabiać, do
                  > datkowo ciągle myślicie, że alkoholizm to sikanie w gacie, a narkomania to dawa
                  > nie w żyłę, zaś zaburzonych osobowościowo nawet nie mijacie na ulicach.

                  Wy czyli kto, bo jeśli ja, to już WYRAŹNIE pisałam, że nie?
              • danaide2.0 Re: Pożyczyłybyście? 05.03.24, 08:06
                O to, to, memphis. Jej syn jest dla mnie chodzącą antyreklamą tatuażu!
        • stasi1 Re: Pożyczyłybyście? 03.03.24, 18:06
          A jak nie ma pracy to kto finansuje? To nawet jak finasuje to jednak bym pożyczył. Odda to dobrze, przynajmniej pewność że nie będzie następnych dzieci które ewentualnie musielibyście finansować
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 04.03.24, 00:14
            Sam się finansuje - na razie z oszczędności.
    • kamin Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:25
      Sorry, ale to nie jest decyzja, którą podejmuje się w ciągu godziny, pod wpływem sugesti rodziców. Sam fakt, że facet, który do tej pory nie rozważał tego pomysłu nagle się zdecydował świadczy o jego niestabilności.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:33
        Nie to, że się zdecydował, powiedział, że to chyba w jego przypadku nie jest zły pomysł i rozumie dlaczego rzucamy taką propozycję - po przemyśleniu, bo na początku nie było fajnie - ale wszelkie dywagacje zostały ucięte, bo środków na koncie za mało i powiedział, że wrócimy do tematy za dwa miesiące co najmniej.
        • eriu Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:38
          A Ty i mąż badacie się przez psychiatrę czy nie macie borderline skoro takie sugestie tak śmiało rzucacie synowi, że nie powinien mieć dzieci? Byście zaświecili przykładem synowi i się sami przebadali i sprawdzili, czy któreś z Was nie ma też, bo bordeline jest w około 45% czynniki genetyczne a w 55% procentach środowiskowe.
          • ichi51e Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:09
            Ten pociąg już chyba odjechał skoro mają 3 dzieci
            • bieda_tubka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:55
              A stary nawet jedno na boku, które porzucił.
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:58
                Ależ lubicie zmyślać.
                • 1matka-polka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 14:00
                  ikoniecikropka napisał(a):

                  > Ależ lubicie zmyślać.


                  I kto to pisze🤣
            • eriu Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 21:07
              Właśnie dlatego o tym piszę, bo sami mają dzieci a synowi sugerują wazektomię. Tym bardziej jest to nie w porządku, bo oni mogli być nieodpowiedzialni a tu synowi wybierają jak ma żyć.
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 01:40
                Być może nasze dzieci miały swoje piekła, ale żadne nie zostało porzucone z premedytacją jak wnuk przez ojca, a przez naszego syna.
                • danaide2.0 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 08:45
                  A twój mąż nie poszedł przypadkiem w długą, nie zrobił sobie dziecka z inną kobietą? Poszedł, a potem wrócił?Jak to zniosły dzieci, w tym najmłodszy? To jakaś inna historia? Nie twoja? Nie taka?
                  I bez wpływu na kogokolwiek?
                  • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 09:59
                    #zupełnieinnasytuacja 😜
                  • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 12:06
                    Mój mąż poszedł w długą, bardzo długą, był w drugim małżeństwie pięć lat i tak, oczywiście, dzieci miały z tym problem, nigdy temu nie zaprzeczałam, wręcz wiem doskonale, że każde z nich to DDRR. Najmłodszy zniósł najgorzej, najbardziej po cichu, ale najdotkliwiej, z najmocniejszymi konsekwencjami.
                • eriu Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 10:08
                  I co? Teraz ta wazektomia to jakaś kara za tę sytuację czy jak?
                • helka.na.zakrecie Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 10:09
                  Czekaj, ale Twoj maz, ma na koncie czworo pozostawionych dzieci. Bez premedytacji, of kors. To byla/ jest true love
                  • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 12:11
                    Wiadomo, ludzie mogą różnie odbierać pewne rzeczy, tym bardziej dzieci, ale a) dwójka naszych dzieci była metrykalnie dorosła, b) mąż nigdy nie "pozostawiał" dzieci. Jeżeli rozwód rodziców kojarzy Wam się jednoznacznie z rozwodem z dziećmi i porzuceniem ich, to współczuję.
                    • danaide2.0 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 12:45
                      Jak wpis z 12:11 ma się do poprzedniego, z 12:06? Masz rozdwojenie jaźni?
                      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 13:16
                        Bardzo prosto, dzieci mogą przeżywać rozstanie rodziców, niekoniecznie swoje rozstanie z rodzicem podczas rozwodu, bo to nie zawsze występuje i tu nie wystąpiło przynajmniej w odbiorze dwójki starszych. Od nich wiem doskonale, że nie miały poczucia odrzucenia. Czuły się przez nas okłamane, oszukane. To zupełnie inne emocje, zupełnie inne źródło problemu. Więc wszystko tu gra, tylko niektórzy mają problem z rozróżnieniem emocji.
                        • helka.na.zakrecie Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 13:38
                          Tkwisz w iluzjach i zaprzeczeniach. Produkujesz jakieś fantazyjne wątki, chcesz robic wrażenie refleksyjnej, innym zarzucajac, że nue rozróżniają emocji. Kiedy Ty kompletnie tego robusz, nie dopuszczasz. Wypisujesz jakies pop-psychologiczne wynurzenia, kreujac sie na zatroskaną, opiekuńczą, tymczasem jestes obrzydliwe przekraczającą granice, intruzywna osobą. Perfidna, bo pod przykrywką calej tej " troski".mam nadzieję, ze naprawdę jestes trolem, bo inaczej to koszmar dla wszystkich w otoczeniu.

                    • helka.na.zakrecie Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 13:44
                      Rozwod to zawsze jest strata. Nie da sie go przejsc - suchą stopą-
                      A Twoje komentarze, to taka gazetowa psychologia...
                      I taka nieudolna, niewiarygodna kreacja. Jesli piszesz, scenariusze, to popracuj nad tym
                      • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 22:37
                        Widzę, że jest więcej zwolenników teorii "Ikoniecikropka to troll".
    • zielonazaba9999 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:26
      W Twojej sytuacji wręcz dałabym mu te pieniądze.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:31
        Na to opcji nie ma, tylko pożyczka wchodziłaby w grę.
        • stara-a-naiwna Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:03
          nie dałą pieniadze tylko zapłąciłą za zabieg!
    • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:29
      Troll alert świeci mi na jaskrawoczerwono 💥
      • bazia_morska Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:36
        Aż bije po oczach, ale kreatywność 3/10. Wcześniejsze historie były mniej atrakcyjne.
        • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:42
          Akcja się rozwija. Czekam aż nieślubna córka byłego męża, który znów jest mężem aktualnym, wkurwi się, że cała uwaga czytelnika skupiona została na tym 28 letnim chłopcu w spektrum borderline, który nikogo nie krzywdzi prócz siebie i zajdzie w bliźniaczą ciążę z bratem starszym. Był już kiedyś troll od kazirodczego związku i obstawiam, że to ten sam autor powieści rodzinnych.
          • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:00
            Ale jak popatrzycie na króliczą medialną rodzinę, to wtedy tez by można zarzucić trolling na ematce?


            trampki-w-kwiatki napisała:

            > Akcja się rozwija. Czekam aż nieślubna córka byłego męża, który znów jest mężem
            > aktualnym, wkurwi się, że cała uwaga czytelnika skupiona została na tym 28 let
            > nim chłopcu w spektrum borderline, który nikogo nie krzywdzi prócz siebie i zaj
            > dzie w bliźniaczą ciążę z bratem starszym. Był już kiedyś troll od kazirodczego
            > związku i obstawiam, że to ten sam autor powieści rodzinnych.
          • lena.morgenstern Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:39
            😂
          • 35wcieniu Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:59
            Ta druga (?) od syna na odwyku, corki, której nie wolno odmawiać i bogatego Kochanka (nie "kochanka", boże broń) też się rozkręca.
            • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:39
              Tamtej wierzę. Tej ni uja.
              • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 01.03.24, 00:08
                Nie mieści się w Twym pejzażu wewnętrznym?



                trampki-w-kwiatki napisała:

                > Tamtej wierzę. Tej ni uja.
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 01:18
            Coś Ci pomotało, to córka ślubna.
      • hrabina_niczyja Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:38
        Cicho, ja z wypiekami czekam na kolejne wątki 🤣
        • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:44
          Najdalej za trzy dni ktoś będzie w ciąży, bo temat płodności dobrze zażarł. Masz popkorn?
          • hrabina_niczyja Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:58
            Zrobię więcej, podzielę się z ematkami 🍿
        • is-laura Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:45
          Obawiam się, że historia jest jednak prawdziwa. I łatwo jest znaleźć w necie studio tatuażu o którym jest mowa (prawdopodobnie, bo zbieżność nazwy może być przypadkowa)
          • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:56
            Przypadek. To Studio ze Żnina prowadzi kobieta.
          • maleficent6 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:20
            Nie, nie jest. Pomijam już, że autorka twierdziła, że syn pracował gdzieś poza granicami kraju, a TO studio nie ma nic wspólnego z tą historią (no chyba, że jakiś oszołom celowo coś próbuje tu tworzyć).
            Dziwi mnie natomiast to, ile forumek wciąż się nabiera, radzi i wspiera, podczas gdy autorka wysypała się na szczegółach w swoim debiutanckim wątku i już tam można było nabrać pewności, że historia się nie klei.
            • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:43
              Obstawiam, że to nie był debiutancki wątek. Historia odnalezionego po latach rodzeństwa przyrodniego, które tak się kochało była pisana z tą samą egzaltacją i dynamiką.
              • maleficent6 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:34
                Doprecyzuję. Debiutancki pod tym nickiem.
              • donica35 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:53
                Zdecydowanie.
                Miałam moment, że się zastanawiałam, czy to ten sam nick, po pobieżnym prześledzeniu wątków.
      • maleficent6 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:23
        No co ty? Ty swojemu synowi, którego nie masz, nie zasponsorujesz wazektomii? Przecież każda normalna matka składa takie propozycje przy wtorkowym śniadaniu 😅
      • homohominilupus Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 08:41
        trampki-w-kwiatki napisała:

        > Troll alert świeci mi na jaskrawoczerwono 💥


        Jessooo mi też
    • berdebul Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:35
      Nope. Jest dorosły, sam bierze odpowiedzialność za swoje jajka.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:42
        Trochę nam życie pokazało, że niekoniecznie, a z drugiej strony też tak uważam. Chyba już wie, że się uważa. Powinien wiedzieć. Nie chciałabym też, żeby mając zabieg za sobą, myślał sobie, że teraz już musi nie używać prezerwatyw. Dla mnie ta pożyczka to trochę zwolnienie go z odpowiedzialności, ale może też ulga dla naszych myśli, bardzo trudno mi to rozsądzić.
        • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 20:45
          Masz jakieś wolne czasem pomiędzy myśleniem a myśleniem? Bo tak dużo myślisz za tego syna, że nie wiem czy znajdujesz choć chwilę na obranie ziemniaków. Doba jest na to wszystko za krótka!
        • hrabina_niczyja Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:01
          Oj tam oj tam, ojciec starszy, a nie uważał 😛 Ale jak się martwisz to może przed każdą randka mu 🥒 odziewaj 😛
        • berdebul Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:45
          Jest dorosły. To jego wybory i jego odpowiedzialność. Przestań mu pomagać, bo to żadna pomoc, tylko komfortowe warunki do nawrotu aktywnego ćpania i picia.
        • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:11
          Wyborniejszy dżuma a xholera- jeśli ma boderline i uzależnienie.
          Zobatrzmy:
          1. Kiłę leczy się bardzo łatwo obecnie ( ale III rzędowa jednak niełatwo)- no i trzebaby ją wykryć odpowiednio wcześnie
          2. HPV potrzebuje trochę czasu, 8-10 lat, aby wywołać raka penisa albo krtani lub odbytu
          3. HCV da się już nawet wyeliminować z ludzkiego ustroju całkowicie od 2015 roku, kiedy to nawet Pamela Anderson ogłosiła, że poddała się takiemu leczeniu. No chyba że doprowadzi do piorunującej marskości i raka wątroby
          4. HIV to teraz co próba przewlekła - da się kontrolować nawet 20-30 lat, Freddy nie miał tej możliwości i szczęścia
          5. wirus mononukleozy zakaźnej epstein barr - choroba pocałunków, w perspektywie ewentualnie rak nosogardła , ale większość i tak jest po zakażaniu i kontakcie z tym wirusem
          Także można spać spokojnie.
          Szalej duszo, piekła nie ma.
          Polecam poszukać na insta takiego doktora patomorfologa- Ziaja się nazywa- pokazuje piękne zdjęcia raka penisa po hpv ( ten wirus ma parytet jak każdy franca)


          ikoniecikropka napisał(a):

          > Trochę nam życie pokazało, że niekoniecznie, a z drugiej strony też tak uważam.
          > Chyba już wie, że się uważa. Powinien wiedzieć. Nie chciałabym też, żeby mając
          > zabieg za sobą, myślał sobie, że teraz już musi nie używać prezerwatyw. Dla mn
          > ie ta pożyczka to trochę zwolnienie go z odpowiedzialności, ale może też ulga d
          > la naszych myśli, bardzo trudno mi to rozsądzić.
          • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:13
            doloresamigo napisała:

            > Wyborniejszy dżuma a xholera- jeśli ma boderline i uzależnienie.
            > Zobaczmy:
            > 1. Kiłę leczy się bardzo łatwo obecnie ( ale III rzędowa jednak niełatwo)- no i
            > trzebaby ją wykryć odpowiednio wcześnie
            > 2. HPV potrzebuje trochę czasu, 8-10 lat, aby wywołać raka penisa albo krtani l
            > ub odbytu
            > 3. HCV da się już nawet wyeliminować z ludzkiego ustroju całkowicie od 2015 rok
            > u, kiedy to nawet Pamela Anderson ogłosiła, że poddała się takiemu leczeniu. No
            > chyba że doprowadzi do piorunującej marskości i raka wątroby
            > 4. HIV to teraz co próba przewlekła - da się kontrolować nawet 20-30 lat, Fredd
            > y nie miał tej możliwości i szczęścia
            > 5. wirus mononukleozy zakaźnej epstein barr - choroba pocałunków, w perspektywi
            > e ewentualnie rak nosogardła , ale większość i tak jest po zakażaniu i kontakci
            > e z tym wirusem
            > Także można spać spokojnie.
            > Szalej duszo, piekła nie ma.
            > Polecam poszukać na insta takiego doktora patomorfologa- Ziaja się nazywa- poka
            > zuje piękne zdjęcia raka penisa po hpv ( ten wirus ma parytet jak każda franca)
    • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:16
      Dobra, nieaktualne, mamy ustalenia, więc nieaktualne.
      • bazia_morska Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:37
        😂
        • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:52
          👍
    • eagle.eagle Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:33
      Nie wiem ile taki zabieg kosztuje.

      Ale nie, nie pożyczyłabym. To nie jest coś czego nie można zastąpić ! Są przecież prezerwatywy, tańsze plus chronią też przed chorobami.

      • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:34
        Kumasz, że facet ma borderline?
        • eagle.eagle Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:43
          I?

          Znaczy ma mieć zdjętą z siebie odpowiedzialność za przenoszenie chorób drogą płciową ?
          • berdebul Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:46
            Nie można zdjąć czegoś, czego nie ma.
          • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:48
            Za płodzenie.
            • eagle.eagle Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:51
              Jak narazie nie jest tak źle. W wieku 28 lat jedno dziecko. Więc chyba jakoś daje sobie radę z bezpiecznym seksem.
              • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:51
                eagle.eagle napisała:

                > Jak narazie nie jest tak źle. W wieku 28 lat jedno dziecko.

                Które ignorował pierwszych 5 lat życia.
                • eagle.eagle Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:54
                  Dziecko ignorował ale pewnie nie żył w abstynencji seksualnej.
                  Nie rozmawiamy jakim jest rodzicem tylko że pomimo swojej choroby jednak wie jak się zabezpieczać.
                  • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:56
                    Ale jeśli nie będzie chciał, to się NIE zabezpieczy.
                    • eagle.eagle Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:22
                      No dobra, dobra. W końcu to ja dzwonię do ginekolog córki po pigułki antykoncepcyjne, znaczy dzwoniłam , bo ostatnio sama już to sobie załatwiła.
                      • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:25
                        Ale twoja córka nie ma borderline?
                      • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:26
                        Od ilu lat?

                        eagle.eagle napisała:

                        > No dobra, dobra. W końcu to ja dzwonię do ginekolog córki po pigułki antykoncep
                        > cyjne, znaczy dzwoniłam , bo ostatnio sama już to sobie załatwiła.
                  • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:33
                    Właśnie tym zamknęliśmy temat, bo w abstynencji to ona bynajmniej nie żył, co do tego mamy pewność, on też tego nie ukrywa. Powiedział, że chyba dobrze wiemy, że mama małego nie była ostatnią kobietą, z którą spał. Od tego momentu podobno nie traci kontroli nad zabezpieczeniem i to nie tracił pod wpływem, więc teraz tym bardziej da radę. I może w wazektomię pójdzie, jeśli będzie w stałym związku, aktualny podobno nie jest jeszcze w ogóle związkiem seksualnym, bo nad tym też musi pracować i zapanować i stara się nie śpieszyć.
                  • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:56
                    eagle.eagle napisała:

                    > Dziecko ignorował ale pewnie nie żył w abstynencji seksualnej.
                    > Nie rozmawiamy jakim jest rodzicem tylko że pomimo swojej choroby jednak wie j
                    > ak się zabezpieczać.

                    Rownie dobrze kobiety o to dbaly albo robiły aborcje. Jak tylko orietowały się jaki im sie typ trafił. Wszak pan nie mieszkał w pl.
                    • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:15
                      Więc wszak też rzadko raczej miał polskie partnerki, tak na logikę.
                      • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:26
                        ikoniecikropka napisał(a):

                        > Więc wszak też rzadko raczej miał polskie partnerki, tak na logikę.

                        I co i te polskie nie robiły aborcji i nie dbały o antykoncecję.
          • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:50
            Facet ma już jednego syna, z którym są korowody. Rzucił matkę syna, też borderline, ona popełniła samobójstwo, on sam dopiero niedawno raczył poznać syna.

            Matka faceta, a autorka wątku, ma fioła na punkcie syneczka.

            • eagle.eagle Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:53
              Tzn że jak ktoś ma bordeline to nie może się wyuczyć że nakłada się gumkę do seksu ?!!! Niech sobie to wytatuuje na dłoni , aby pamiętać.
              • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:55
                Może się nauczyć i nie korzystać z tej wiedzy.
              • angazetka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:05
                Jakby... ten egzemplarz nie powinien ryzykować dalszego rozmnażania się.
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:39
                Bordery mają często skłonność do bujnego życia seksualnego, bardzo spontanicznego i wiemy, że to kryterium syn spełnia, ale okej, przyznać należy, że najpewniej seksu bez zabezpieczenia od pięciu lat nie uprawia.
                • 35wcieniu Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:02
                  Teriery też.
                • little_fish Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:59
                  "przyznać należy, że najpewniej seksu bez zabezpieczenia od pięciu lat nie uprawia." - tylko nie wiadomo czy to jego zasługa czy partnerek...
                  • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:09
                    Tak czy siak, musimy to zostawić, nie ma wyjścia. Choć to przeraża. I tak czy siak, mimo wszystko uważam, że dobrze, że do tego doszło. Oczywiście mamy teraz przerażenie, że go doprowadziliśmy do kryzysu, ale kłótnia, pierwsza od ponad dziesięciu lat, zadziałała oczyszczająco i trochę nam pokazała, że wreszcie gramy w otwarte karty. Równocześnie zobaczyliśmy potencjał syna w kłótniach. Dla nas wszystkich ważna lekcja. Mam nadzieję, że w rozrachunku, zadziała na korzyść ułożenia relacji.
                    • taki-sobie-nick Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:29
                      ikoniecikropka napisał(a):

                      > Tak czy siak, musimy to zostawić, nie ma wyjścia. Choć to przeraża. I tak czy s
                      > iak, mimo wszystko uważam, że dobrze, że do tego doszło. Oczywiście mamy teraz
                      > przerażenie, że go doprowadziliśmy do kryzysu

                      To znaczy do czego?
                      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:35
                        Do rozpieprzenia psychicznego. Do gniewu i rozpaczy, trochę pokrzyczał, trochę popłakał, ale chyba opanował.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:35
        2 tys. - 2, 5 tys.
    • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 21:51
      Ekhhhm, dlaczego rodzice wrzucają synowi pomysł wazektomii??

      ikoniecikropka napisał(a):

      > Zarzuciliśmy synowi pomysł wazektomii. Dziwnie to odebrał, ale w końcu przyznał
      > , że to miałoby sens, że rozumie, tylko on przez co najmniej dwa, trzy, a najpe
      > wniej cztery miesiące lub więcej nie będzie miał na to pieniędzy. Mąż mi przed
      > chwilą szepnął, że może warto by było mu pieniądze na zabieg pożyczyć, niech sp
      > łaca w ratach. Ja uważam, że to kiepski pomysł i mamy drobny zgrzyt. A co na to
      > forum?
      • angazetka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:06
        A czytałaś sagę autorki?
        • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:16
          Już wszystko wiem 🫤

          angazetka napisała:

          > A czytałaś sagę autorki?
          >
      • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 22:57
        Bo to rodzice z chorej wyobraźni trolla?
    • bona.sforza Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:05
      Yyy.. nie zaproponowałabym synowi wazektomii.
      Dokładnie na tej samej zasadzie, jak nie wyobrażam sobie, że mój ojciec proponuje mi podwiązanie jajowodów (bo np. jego zdaniem mam za dużo dzieci). Dlaczego chcesz wpływać na decyzje rozrodcze swojego dziecka??
      W poprzednim wątku pisałaś o stygmatyzacji osób uzależnionych. A teraz sama to robisz. Dajesz synowi przekaz, że nie wierzysz, że da sobie radę, i nie chcesz ponosić ewentualnych skutków. Przekreślasz go - z góry zakładasz, że nie wyjdzie z nałogu, nie założy rodziny i nie ma prawa mieć kolejnych dzieci. I tak będzie - bo to będzie działać jak samospełniająca się przepowiednia.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:12
        To zabieg odwracalny, choć odwrócenie droższe.
        • bona.sforza Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:21
          Ale nie zawsze skuteczne.
          Nieistotne, w ten sposob wysyłasz synowi jasny sygnał - "nie wierzymy w ciebie".
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:44
            Wiem, wiem, już wiem, przerobiliśmy to i to z wielkim hukiem. My przekonując się, że jesteśmy zbyt kontrolujący, on przekonując się, że właśnie nam pokazał swoje zaburzenie osobowości i to, co nim potrafi wykrzesać z siebie. Stało się, trudna rozmowa, może potrzebna do ustalenia czegoś. Zrobiła nam huragan, ale mam nadzieję, że nie pójdzie na marce.
            • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:45
              *marne
            • eriu Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 00:49
              Ciekawe co było przed tą terapią, o której pisałaś, że byłaś na niej. To dopiero się w domu musiało dziać jak teraz bez żenady dorosłemu synowi "proponujecie" wazektomię. Niejeden całkowicie zdrowy człowiek by pokrzyczał i się rozpłakał po takiej propozycji rodziców.
              • ichi51e Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 12:50
                Zauważmy też że w poprzednim wątku nie podoba się ze 28 latek ojciec dziecka tatuażysta po odwyku ma dziewczynę i padły życzenia szybkiego rozstania; do tego chyba były z tą dziewczyna w obecności matki omawiane zaburzenia.

                Przedtem najpewniej w ogóle go z domu tylko po bułki puszczali.
                • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:33
                  Niesamowite są tu naciągnięcia i nadinterpretacje. Tak, nie jesteśmy zadowoleni, że syn wchodzi w związek, bo mu to bynajmniej nie pomaga w procesie terapeutycznym. Powinien najpierw zrobić porządek ze sobą, żeby też nikogo nie skrzywdzić. Tak, wolelibyśmy, żeby tego związku teraz nie było. Tak, owszem, byłam obecna w domu, kiedy do syna przyszła dziewczyna. Tak, wiem, że rozmawiali o tym, jakie mają przed sobą wyzwania. Gdy sprawa się wysypała, tak, siedział w domu, nawet po bułki nie poszedł, między detoksem a odwykiem też unikał samotności. W tej chwili każdy dzień zaczyna od biegania, jest wtedy sam, na spacery też chodzi sam. Bywa sam z dzieckiem, na razie to momenty niezbyt długie, ale się zdarzają, choćby gdy syn zawozi małego do przedszkola. Do terapeuty też dotarł sam. Dzisiaj poszedł do pracy, również sam. A ostatnie prawie siedem lat w domu bywał od święta, mieszkał sam za granicą, więc nie tylko po bułki musiał chodzić sam do sklepu.
      • bei Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 09:25
        Rodzice już wychowują dziecko syna, nie chcą mieć gromadki.
        • bona.sforza Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 09:55
          I to daje im prawo do proponowania wazektomii?? Wow.
          Mają wybór. Mogą nie utrzymywać.
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:17
            Nie utrzymujemy ani wnuka, ani syna - tak gwoli ścisłości, bo temat wazektomii zamknęliśmy.
            • briar_rose Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:21
              ikoniecikropka napisał(a):

              > Nie utrzymujemy ani wnuka, ani syna - tak gwoli ścisłości, bo temat wazektomii
              > zamknęliśmy.

              To kto się tym zajmuje tym biednym dzieckiem i kto na nie łoży? surprised
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 13:37
                My się zajmujemy, syn na wnuka łoży.
                • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:30
                  ikoniecikropka napisał(a):

                  > My się zajmujemy, syn na wnuka łoży.

                  A płaci wam za opiekę ?
                  • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:35
                    Nie.
              • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 01:44
                I choć zamknęliśmy ten temat, nie mamy po 20 lat, żeby znosić konsekwencje działań syna. Ale tak, temat na ten moment zamknięty.
          • doloresamigo Re: Pożyczyłybyście? 01.03.24, 00:18
            To nie takie proste .

            bona.sforza napisała:

            > I to daje im prawo do proponowania wazektomii?? Wow.
            > Mają wybór. Mogą nie utrzymywać.
        • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:30
          bei napisała:

          > Rodzice już wychowują dziecko syna, nie chcą mieć gromadki.

          A tysiące kobiet walczą o możliwość wyboru...
      • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:27
        Bona ... idealnie w punkt...
        Ona jest tak toksyczna, ze trudno uwierzyć że jest prawdziwa.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:18
      Wy naprawdę jesteście chorzy umyslowo zeby za syna decydować. I takie pomysly niemal 30-latkowi podsuwać.
      Nich uzywa gumek sa tańsze, az zarobi na zabieg.

      Juz probujecie za niego zmniejszyć konseksecje jego postępowania. Kontrola kontrola, sami uwazacie ze wasz syn jest "dnem" ,nie mozna mu ufać ale ze stygmatami masz problem.
      Jakoś te kilka lat za granicą nie zrobił drugiego dzieciaka ,wiec teraz w jego cudowej trzezwości chcesz mu na takie rzeby pożyczać?

      Serio ja mam nadzieje ze nie jestes prawdziwa.
      • kobietazpolnocy Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 08:16
        Serio ja mam nadzieje ze nie jestes prawdziwa.

        Raczej nie jest. To jak przymiarki do powieści albo scenariusza serialu: uzależniony tatuażysta wracający ze skulonym ogonem i ukrywanym przed rodziną dzieckiem do Polski, samobójstwo, dramatyczna diagnoza, kręcące się wokół niego kobiety (ciekawe, która go naprawi!), rodzice po przejściach ale wciąż super wychowujący dzieci, już w trzecim odcinku kolejny dramat, bo proponują wazektomię…
        Autorko, jak się tak będziesz spieszyć, to wystrzelasz się z najlepszego pomysłów.
    • helka.na.zakrecie Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:19
      Jaaasne. Jeszcze badania per rectum bym sfinansowała. Mężowi też, bo jeszcze spłodzi kolejne pozamałżeńskie. Historia lubi się powtarzać
    • smoczy_plomien Re: Pożyczyłybyście? 27.02.24, 23:50
      Ja bym po prostu opłaciła. Co z tego, że zarabia, skoro go nie stać na zabieg. Co z tego, że utrzymuje dziecko, jeśli psychiczny i fizyczny ciężar jest na Was. Wolisz mieć kolejne wnuki do przygarnięcia?
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 17:08
        Nie wolę, absolutnie, ale jednak uznaliśmy, że nie wolno nam ingerować.
    • srubokretka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 06:17
      W przypadku takiego synka posluzylabym sie pienkiem i dobrym mlotkiem. Przed zabiegiem dalabym mu pismo do podpisania, zeby nie bylo pozniej nieporozumien. Mlotek powiesilabym w widocznym miejscu, zeby dzialal jak amulet przeciwko glupocie.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 17:10
        Momentami jego całego mam ochotę przywiązać do krzesla, ale niestety tak się nie da i to musimy przerobić i się tego nauczyć.
    • leosia-wspaniala Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 08:19
      Jesteś bardziej rozwojowa niż Anka z Wiednia.
      • afro.ninja Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 08:25
        Tak, zazwyczaj były bezdzietne. Jolka w końcu sie wysypała, ale też wszelkie kataklizmy ją dotykały.
    • afro.ninja Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 08:24
      Mam wrażenie, jakby ktoś obyczajówkę pisał i robil risercz w sieci.
      • lauren6 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:01
        Racja. Brakuje jeszcze kolejnej wpadki i zastanawiania się czy pożyczyć synowi na aborcję dla partnerki.
        • trampki-w-kwiatki Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 11:01
          Poczekaj, dzień dopiero się zaczął a ty już spojlerujesz 😜
          • sloneczna_paraolka1 Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 20:33
            🤣🤣🤣🤣dobre dobre ...spojlerujesz. Hahaha
    • palacinka2020 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:13
      Przez 4 miesiace nie bedzie mial na to pieniedzy a potem bedzie mial? big_grin D
      Zasponsorowalabym jesli to bylaby jego decyzja. Wazektomia to nie wizyta u dentysty.
      • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 11:12
        W ciągu czterech miesięcy raczej da się znaleźć zajęcie, nawet jeśli zmienia się branżę. To już takie maksimum szukania.
        • palacinka2020 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 19:53
          No I od razu pensje wyda wlasnie na wazektomie? Jesli w to wierzysz to poczekalabym te 4 miesiace. Uwazam ze takie operacje powinny byc decyzja doroslego czlowieka, i lepiej gdy sobie sam zaplaci. Przeciez nie chcecie by wam potem wypominal jak go namowiliscie na ubezplodnienie.
          No i zdarzaja sie komplikacje. Powinien tez o tym pomyslec, to naprawde nie jest zabieg kosmetyczny.
          • ikoniecikropka Re: Pożyczyłybyście? 29.02.24, 17:11
            Tak uznaliśmy, że musimy odpuścić.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 10:19
      W takiej sytuacji to bym do ręki kasy nie dawała, ale zapłaciłabym za zabieg, dla własnego i ewentualnych przyszłych dzieci bezpieczeństwa, dla których lepiej będzie się nie rodzić. To znaczy poszłabym z synem na zabieg i zapłaciła.
    • arthwen Re: Pożyczyłybyście? 28.02.24, 11:38
      W takiej sytuacji jak twoja, to ja bym to nawet sfinansowała, a nie pożyczyła.
      Przy czym najlepiej bezgotówkowo, a nie dawać mu pieniędzy do ręki, sorry, nie zasłużył na zaufanie w tej kwestii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka