m_incubo Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:13 W jakim celu ciągnąć ze sobą 7 latka do Auschwitz? Ani nie skorzysta, ani nie zrozumie, ani też Auschwitz nie powinno być traktowane jak pierwsza lepsza wystawa, z której się w razie czego wychodzi, bo siedmiolatek kwęka. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:50 Jak nie zrozumie, to pół biedy, gorzej, jeśli jednak zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:21 To, co siedmiolatek jest w stanie zrozumieć tym bardziej nie nadaje się do pokazywania mu w tym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:21 primula.alpicola napisała: > Jak nie zrozumie, to pół biedy, gorzej, jeśli jednak zrozumie. Dokładnie, należy się obawiać, że coś mógłby zrozumieċ. Gdyby zrobić wykres stosowności takiej wizyty w funkcji wieku, to na wiek 7 lat przypadałoby absolutne minimum. Lepiej już wziąć 3-latka albo 12-latka (żeby było jasne: nie polecam ani jednego ani drugiego). Odpowiedz Link Zgłoś
asma.bez.dworu [...] 06.05.24, 18:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
karyna-z-tarchomina Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:42 Powiedz małemu co tam robili znudzonym dzieciom to moze bedzie zwiedzal caly na baczność Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:50 O połączeniach nic nie wiem. 7- letniego dziecka nie zabrałabym do Oświęcimia. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:53 Nie zabrałabym 7-latka, nie wzięłabym tez młodego człowieka poniżej 16 lat. Sorry, ale to nie jest jakieś tam muzeum. Zwiedzanie wymaga minimalnego przygotowania, żeby wiedzieć, gdzie się jest i na co się patrzy. Przygotowania pewnych faktów, ale i przygotowania psychicznego. To jest miejsce niewyobrażalnego cierpienia, miejsce cmentarz. Tam się nie idzie pooglądać i posiedzieć przy wodzie czy kanapce. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:16 arista80 napisała: > Druga rzecz to czy 7 to może być odpowiedni wiek na te > go typu zwiedzanie? Moja mama uważa, że tak, najwyżej nie będzie mu się o wszys > tkim mówić, ja się trochę obawiam Nie wierzę, że to czytam. Nadawałoby się do sygnaturki, gdyby nie to, że to za poważny temat, żeby sobie z niego robić żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:23 Dekady tłuczenia do głów, że małe dziecko to gąbka emocjonalna, że bezkrytycznie chłonie wszystko to, co niewypowiedziane, że od niemowlaka wyłapuje bezbłędnie ciężar gatunkowy atmosfery, która go otacza na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.morgenstern Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 19:01 My właśnie tak planowaliśmy czas, żeby starsza córka z chłopakiem (obydwoje po 18 lat) pojechali do Auschwitz z tatą, a ja z młodszą, 13-łatką miałyśmy spędzić ten dzień inaczej. Do wyjazdu w końcu nie doszło, ale też mieliśmy tylko dwa dni przeznaczone na Kraków oraz okolice. Ja nie wyobrażam sobie zwiedzania obozu koncentracyjnego z moją 13-łatką, a co dopiero z siedmiolatkiem 🙄 Muszę zaznaczyć, że moja młodsza w ogóle jest bardzo empatyczna, wrażliwa i skłonna do refleksji - wiem, że nie udźwignęłaby tego ciężaru na ten dzień. Tym bardziej, że mieszkamy w Niemczech. Niestety wiedza znanych mi, tutejszych nastolatków, jest w tym temacie praktycznie zerowa. Mamy niedaleko cmentarz i pozostałości po niewielkim obozie. Co jakiś czas jeździmy zapalić znicze. Widać, że odwiedzają go jakieś polskie szkoły czy instytucje. Większość znajomych nigdy nawet tam nie była, nastolatki nie zdają sobie sprawy, że coś takiego w ogóle istnieje. Nie wiem jak jest we Włoszech, ale starsza córka omawiała parę temu II wojnę światową lekcjach historii - przerabiali głównie propagandę hitlerowską. Temat zbrodni został jedynie „liźnięty”, nauczyciel mówił, że ginęli Żydzi, Romowie, Homoseksualisci. O Polakach mówił tylko, że nienawidzili Żydów i , że pogrom żydowski był, na początku, wielu Polakom „na rękę”… Nie było mówione o tym, że Polacy również ginęli w obozach…. Córkę bardzo to męczyło, bo ma informacje od nas, od dziadka, który jest dr hab. historii. Zrobiła prezentację i trochę klasie opowiedziała. Młodzież była zainteresowana i poruszona, zadawali wiele pytań. Nauczyciel nie chciał rozwijać tematu. Szkoda. W domach też unika się tego niewygodnego tematu - znajoma Greczynka, mieszkająca tu w Niemczech opowiadała mi, że klasa jej córki zwiedzała Buchenwald. Tylko ona i jeszcze jedna rodzina przygotowali nastolatki do tej wizyty. Reszta klasy nie wiedziała prawie nic (15-łatki), część dzieciaków doznało szoku, ktoś tam zemdlał, inny miał załamanie nerwowy i nie chodzi pare tygodni do szkoły. Więc nie jest to po prostu „zwiedzanie muzeum” tylko głębokie i wstrząsające przeżycie - tak jak większość z was tutaj pisze. Nie dla siedmiolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 19:17 Moja córka (14 lat, 3 klasa gimnazjum) też niedawno miała w szkole temat II wojny światowej. Tutaj problem był taki, że II wojna światowa jest zazwyczaj robiona bardzo po łebkach, bo pod koniec maja kończa program i rozpoczynają egzaminy gimnazjalne. Zazwyczaj szkoła jest opóźniona z programem i robią tę wojnę byle zrobić. Od znajomych wiem, że w poprzednich latach dla gimnazjalistów były organizowane wycieczki do Auschwitz, a;e wraz z wybuchem wojny na Ukrainie zaprzestano, bo z racji bliskości Polska nie jest uznawana przez szkołę córki za bardzo bezpieczny kraj. W istocie córka w tym roku pojechała do Budapesztu. Trudno mi oszacować jak na moja córkę może wpłynąć wizyta. Sama z siebie trochę interesuje się tematyką obozową, troche czytała, ogladała i już w zeszłym roku przejawiała chęć, ale do wyjazdu nie doszło. W tym roku chce bardzo. Rozmawiałam z nia, twierdzi że czuje się gotowa, wie co tam się działo i chce zobaczyć. Gdybyśmy mieszkali blisko czy coś w tym rodzaju to nie byłoby problemu i syn zostałby w domu, ale tutaj my będziemy króciutko no i nie wiem kiedy znowu odwiedzimy Kraków. Nic jeszcze nie postanowiliśmy, sonduje teren i owszem biorę pod uwagę różne warianty. Odpowiedz Link Zgłoś
asma.bez.dworu [...] 06.05.24, 19:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 19:56 Budapeszt jest dalej od Ukrainy niż Kraków według szkoły Twojej córki? Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 19:59 Zapytaj się szkoły mojej córki na jakiej podstawie to stwierdzili. Pisałam o tym na poczatku roku, bo sama byłam tym zdziwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:01 A wiem że w zeszłych latach jeżdżono i były też spotkania z byłymi więźniami. W tym roku zaś postawiono na trzydniową wycieczkę dp Budapesztu. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:43 Co czytała? Littela, Kertesza, Krall, Nałkowską, Borowskiego? Czy "Tatuażystę z Auschwitz"? Pytanie poważne, bez ironii. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:55 Nie, nie czytała nic z tych rzeczy. We Włoszech, a przynajmniej na poziomie szkoły gimnazjalne,j nie ma czegoś takiego jak literatura obozowa (i Dzięki Bogu, bo dla mnie to była męczarnia, przebrnełam dzięki opracowaniom). Czytała to co podsuwali im nauczyciele w szkole, obejrzała trochę dokumentów na YouTube i relacji byłych więźniów. Nic wielkiego, ale wystarczające by wyrazic chęć zwiedzenia Auschwitz. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:00 "Nie, nie czytała nic z tych rzeczy. We Włoszech, a przynajmniej na poziomie szkoły gimnazjalne,j nie ma czegoś takiego jak literatura obozowa (i Dzięki Bogu, bo dla mnie to była męczarnia, przebrnełam dzięki opracowaniom)." Dziękuję, czyli nie ma pojęcia o sprawie. Ty piszesz, że dzięki Bogu i chcesz jej Auschwitz fundować. Bardzo to logiczne. Tym bardziej, że dziecko połowę młodsze chcesz w to wpakować. A obok Energylandia, Wieliczka, Inwałd, Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:05 A to od kiedy żeby pojechać do Auscwitz trzeba być ekspertem w tych sprawach? Na wejściu przeprowadzają jakiś test? Tym sposobem to nie powinni wpuszczać żadnych obcokrajowców, bo większość ma jeszcze mniejsze pojęcie niż ja. I to nie ja chcę jej fundowac Auschwitz tylko ona chce (temat pojawił się już rok temu, ale nie jechaliśmy wtedy do Polski). Co do małego owszem mam wątpliwości, dlatego jeszcze nic nie postanowiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:14 O, to już poziom ekspercki? Wow. Wiesz, niestety w Polsce o wszystkim decyduje rodzic, ale ja uważam, że po prostu powinien być zakaz pon. 16 roku życia. A Ty, jako Polka, która przeżyła tu sporo życia i miała jednak podstawy (choćby w historii z pierwszej ręki, w literaturze i nauce historii), nie masz pojęcia, czy Twoje reakcje będą takie same jak córki po filmikach na YT. Obcokrajowcy reagują gorzej od Polaków, weź to pod uwagę. Między innymi dlatego, że widzą reakcje Żydów, zwiedzających to miejsce. Tam nadal rozgrywają się osobiste dramaty. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:27 Ja jak pojechałam do Auschwitz byłam w 2 klasie liceum i temat wojny nie był jeszcze wtedy przerobiany ani na polskim ani na historii. O ile mnie pamięć nie myli literatura wojenna była przerabiana dopiero w 3 albo 4 klasie liceum. Na historii chyba podobnie, ale teraz nie pamiętam. W domu też o wojnie za bardzo ze mną nie rozmawiano, o czym jest już tutaj osobna odnoga wątku. Szczerze, uważam że ja jadąc do Auscswitz miałam jeszcze mniejsze pojęcie niz córka teraz. Ja na tamtym etapie o wojnie wiedziałam tyle że byłam, córka miała już w szkole plus sobie poszperała trochę na własną rękę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że różnie może zareagować, ale w zeszłych latach z jej szkoły organizowano wycieczki do Auschwitz i wyjeżdżały uczniowie z jej szkoły własnie w jej wieku. Z różnych relacji wiem że wszyscy są bez jakiś traum. Ona była chyba pierwszym albo drugim rocznikiem że wybrano inny kraj. Pewnie gdyby nie wojna w Ukrainie to i ona miałaby okazję pojechać ze szkołą. Bez przesady więc tym bardziej że chęć zwiedzenia wyszedł od niej, a nie że to ja postanowiłam zafundować Auschwitz. Można się pochylac nad młodszym, bo tutaj jeszcze rzeczywiście i może przejawić różne zachowania od traumy po znużenie, ale starsza, myślę, że jeśli sama tego chce, można spokojnie podjąć ten temat, bo mamy tu do czynienia z nastolatką, a nie małym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:39 "Ja jak pojechałam do Auschwitz byłam w 2 klasie liceum i temat wojny nie był jeszcze wtedy przerobiany ani na polskim ani na historii." Tłumaczę, nie trzeba przerabiać go tak, że przerabiać, my z tym żyjemy, rozumiesz? To jest pokoleniowa trauma, d której zachód Europy i południe mają nikłe pojęcie. A na historii i tak już to miałaś, tak, tak, na pewno miałaś. Ale to zostawmy, bo tu ocena należy do Ciebie. Natomiast według dyrekcji muzeum nie zaleca się pon. 14. Dotarło? Bo to powinno całkowicie wystarczyć, ten wątek powinien też sprawić, że wątpliwości być nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:55 "Tłumaczę, nie trzeba przerabiać go tak, że przerabiać, my z tym żyjemy, rozumiesz? To jest pokoleniowa trauma, d której zachód Europy i południe mają nikłe pojęcie. " No to może czas przerwać tą pokoleniową traumę, bo jak widać do niczego dobrego nie prowadzi. Cały czas się tylko miętoli te krzywdy. żale i to po prostu jest męczące. To było, minęło, a nowe pokolenia niech wchodzą w życie bez tych traum i bez sensu jest czepianie się 14-letniej dziewczyny, że chce jechać zwiedzac Auschwitz bez przeczytania całej literatury obozowej. Jak chce jechac, niech jedzie i potem niech sama osądzi. "A na historii i tak już to miałaś, tak, tak, na pewno miałaś." Miałam, ale nie październiku 2 klasy liceum, bo to wtedy własnie uczestniczyłam w wymianie. 2 wojna światowa była przerabiana o wiele wiele później. Natomiast według dyrekcji muzeum nie zaleca się pon. 14. Ma już skończone 14, więc własciwie nawet nie wiem po co zaczęłaś ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:43 Masz świadomość skali? Ile osób tam wymordowano, zagazowano, zagłodzono, rozstrzelano for fun? Jakie eksperymenty były tam przeprowadzane? Ze wciąż żyją ludzie, którzy to przeżyli, mają obozowe tatuaże i ta trauma jest żywa, a żadne ognisko tego nie zmieni. Idziesz na rekord w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:20 Jeżeli konkretne osoby z rodziny (sąsiedztwa) poniosły śmierć i jeszcze żyją ci, którzy pamiętają, to uważasz za stosowne uznać je za niebyłe? Nic się nie stało. Był człowiek, nie ma człowieka i nie warto go pamiętać? Trauma, która się wypiera działa jeszcze mocnej. To, że teraz o tym rozmawiamy sprawia, że przestaje mieć nad nami moc. Zwłaszcza, że bliscy w tym tkwili (dziadkowie, czasem rodzice). Możliwe, ze gdy II wojna będzie odległa tak jak obecnie potop szwedzki i jego ofiary, to będzie to mniej emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:30 No akurat cała literatura obozowa nie jest dla 14-latki. To też historia wykorzystania seksualnego, burdeli gdzie więźniarki świadczyły usługi (bardzo pomijany temat), homoseksualnych gwałtów (pamiętajmy, że do obozów też trafiali homoseksualiści,, dużo więcej mężczyzn niż kobiet, różowy trójkąt ich oznaczał i oni byli karani za swoją homoseksualność przez innych więźniów przez różne formy gwałtów). Zresztą w ogóle wspomnienia z obozów, opisy tortur itp trudno uznać za odpowiednią lekturę dla dzieciaków nawet jeśli są nastolatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:37 eriu napisała: > No akurat cała literatura obozowa nie jest dla 14-latki. Ale bez znajomości tej literatury zwiedzanie Auschwitz nie ma za bardzo sensu Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:43 Ale pamiętajmy, że obozowa literatura to nie tylko to co się omawia w szkole. Jest mnóstwo wspomnień z obozów. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:12 II WŚ była przecież na historii w 8 klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:20 Nie, arista chodziła do szkoły alternatywnej, nie słyszała o II wojnie przed 16 rokiem życia. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:31 U nas w szkole często mieliśmy już w podstawówce spotkania z ludźmi, którzy przeżyli albo z tymi, którzy starali się pomagać. To była wiedza wciągana przez osmozę. Chyba nawet mocniej niż w pokoleniu rodziców urodzonych w okolicach wojny i odcinających się od straumatyzowanych rodziców. W tv było od groma programów i filmów okołowojennych. (Z wyjątkiem Katynia i całego cierpienia na Wschodzie - ale to miałam w drugim obiegu). Było tego tak wiele (rozmów z dziadkami też), że jako dziecko często miewałam wojenne sny. I to jest szersze doświadczenie niż moje jednostkowe. Osobą bez wiedzy historycznej do matury to zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:57 Wiesz, aloe obok osobistych dramatów, obok ludzi z suchym szlochem dotykających tablicy z wyrytym własnym nazwiskiem, oprócz tych, którym się robi słabo na widok bucików, okularów, stert włosów czy lalek - są i tacy, jak panna, parę lat temu w mediach aż grzmiało, bo taka właśnie niedouczka smarkata strzeliła sobie "sweetselfie" siedząc przed piecem krematoryjnym. Z debilnym uśmieszkiem na tępej buźce. I to zapewne właśnie taka "córeczka naszej Aristy", no bo przecież trzeba zerwać z traumą. No to pannica właśnie zerwała. I kompletnie nie czuła żenady tego co zrobiła, dopiero jak o sprawie zaczęło być głośno to pousuwała ta focię. Więc (niestety) Arista ma rację wrażliwość może być różna. Niektórzy przeżywają strasznie, inni przynajmniej umieją się zachować, a inni chcą sobie w tym miejscu dekadencką kawusię z mlekiem sojowym móc zamówić, jak się bombelek znudzi... Dla jasności - w tym przypadku chętka na kawusię to odpowiednik sweetselfie dla dorosłego. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:09 Wiesz popłynęłas tu równo. To że nie mdlałam po zwiedzaniu i po powrocie do domu zbytnio nie rozkminialam nie oznacza że zaraz pozwoliłaby córce na jakieś selfiaki. Byłam dwa razy i normalnie zachowałam się z szacunkiem i tego też wymagam od dzieci w miejscach publicznych i podczas wizyt. Dla mnie zerwanie z trauma oznacza brak histerycznych reakcji i normalne zrównoważone odpowiedzi a nie nieumiejętność zachowania się w miejscach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:17 Jasne, człowiekowi wymordowali tam wszystkich krewnych - dziadków, wujków, rodzeństwo, rodziców, został sam, ale jak szlocha to znaczy ze powinien ogarnąć traumę i nie histeryzować. OMFG. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:23 Ja nie mam na myśli tych którym wymordowali tam rodzinę tylko siebie. Każdy ma prawo do własnych reakcji, a to że ja zwiedzilam to.muzeum bez traum nie oznacza że zaraz promuje jakieś prostackie zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:25 arista80 napisała: > Ja nie mam na myśli tych którym wymordowali tam rodzinę tylko siebie. 😯😯😯 Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:33 Ależ Ty od dawna żadnej traumy nie masz, zresztą skoro nie warto kultywować, należy zapomnieć, to po co tam jedziesz i zamierzasz to wpajać kolejnemu pokoleniu. Niech w spokoju ducha oczekują w swoim domu na kolejnego Mussoliniego. Oni, mieszkając we Włoszech, nie mają nawet z czym zrywać, a Ty im chcesz to doprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:22 I dlatego szukasz baru na terenie? To ten brak histerycznej reakcji. A córce obok kogoś lamentującego powiesz, kochanie, nie bierz przykładu, ten pan nie umie iść do przodu i jego reakcje są histeryczne, chodźmy na pizzę z pieca. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:33 Wiesz co mam dość przyszywania sie do każdego mojego zdania. Wszystko jest przeinaczane. Albo ci ta trauma na dekiel siadła albo sobie ją tłumaczysz swoją złośliwosc. A jak już tak się przychrzanilas do zachowania córki spojrz najpierw na siebie i jak wychowałaś synusia narkomana. Ja córce nic nie zamierzam mówić ani pokazywać innych bo jak jestem w jakimś miejscu to jestem skupiona na zwiedzaniu a nie oglądaniu reakcji innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:34 Och, ach, jak ja lubię ten argument, gdy nie ma już innych. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:39 Wiesz ten argument by nigdy nie padł gdybyś się nie przyczepiła do.mojej córki. Moja córka jest normalna 14 latka, wyraziła chęć zwiedzenia a ty zaczęłas swą krucjatę czy jest oczytana w literaturze, że nic nie wie więc nie powinna jechać i w tym stylu. No to ja ci pisze że zanim zaczniesz skakać do mnie spójrz na siebie jak wychowałaś swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:42 Nie jestem zwykle skłonna, ale puknij się w łeb, bo mój ma prawie trzydzieści lat i jest najmłodszy, dość zuchwałe jest mówienie komuś, jak wychował swoje dziecko, gdy ma na stanie 7 i 14-latkę. To paradne. Mocno paradne. Bierz siedmiolatka, bierz czternastolatkę, życzymy miłych wakacji w rodzinnej atmosferze. Oby jacyś tam Żydzi nie zepsuli histerycznymi reakcjami. O, czekaj, gdybyście szukali.... Nie ma w Auschwitz magnesów na lodówki ani kul śnieżnych. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:58 "Moja córka jest normalna 14 latka, wyraziła chęć zwiedzenia" Dla mnie nieporozumieniem jest używanie słowa "zwiedzanie" w stosunku do obozu śmierci. Sugeruje tylko oglądanie z zainteresowaniem. Niestety, nie da się w tym wypadku wykluczyć mocnych emocji. I dziewczyny chcą ci cały czas uświadomić, czy jesteś pewna, ze córka na takie przeżycia jest gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:05 No ale powiedz jak mam to inaczej napisać? Zobaczyć obóz? No w przypadku 14 latki z Włoch to raczej nie da się inaczej nazwać, co nie oznacza że ona tam zacznie tańczyć i strzelać sobie selfie. Forumki tutaj popłynęly w niezły absurd. To że ja i moja rodzina nie ma jakiś traum nie oznacza że nie będziemy tam się zachowywać z szacunkiem i powagą. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:28 Nie wiem, jakie inne słowo. Może odwiedza? A tak z innej strony - czy TY czujesz, że jesteś gotowa na Auschwitz? Bo ja, mimo wieku 50+, nie jestem. Byłam dwa razy w Stuthoff. Raz jako nastolatka, drugi raz kilka lat temu, kiedy sama jestem już matką. I ten drugi raz był dla mnie o wiele gorszy emocjonalnie. Świadomość śmierci dzieci, ich cierpienia, bólu i bezsilności, komora gazowa, piece- to bardzo, bardzo silne uczucia. Bo zaraz stają przed oczami własne dzieci i ich przyjaciele. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:37 Myślę że jestem. Byłam już dwa razy, raz jako właśnie nastolatka a drugi jako mężatka ale jeszcze bezdzietna. Za pierwszym razem obóz zrobił na mnie spore wrażenie, za drugim razem już jakby mniej. Ciężko mi powiedzieć jak będzie teraz. Możliwe że będąc matka zmieni mi się perspektywa i odczuję mocniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder [...] 07.05.24, 06:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:52 arista80 napisała: > A jak już tak się przychrzanilas do zachowania córki spojrz najpierw n > a siebie i jak wychowałaś synusia narkomana. Oj, oj, powstrzymaj emocje. Jeszcze nie wiesz co Tobie los zgotuje i jak/na kogo wychowasz swoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:36 arista80 napisała: > Dla mnie zerwanie z trauma oznacza brak histerycznych reakcji i normalne z > równoważone odpowiedzi a nie nieumiejętność zachowania się w miejscach publiczn > ych. Bo to nie jest najwyraźniej twoja trauma i kompletnie cię tam nic nie ruszyło. Tym bardziej dziwi, że chcesz tam jechać i komukolwiek to pokazywać, tak jak gabinet grozy w wesołym miasteczku. Po co, jak to dla ciebie nic nie znaczy i już dawno wszystkim przebaczyłaś? Tam nie o przebaczanie komukolwiek chodzi, a o pamięć i skoro nie potrafisz tego uszanować, to nie bywaj w takich miejscach. Takich ignorantów można spotkać wprawdzie wszędzie, do Louvre też idą ludzie niepotrafiący rozpoznać ani jednego dzieła, bo trzeba zaliczyć, ale Auschwitz to jakby inna kategoria "rozrywki". Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:47 Chce jechać bo to miejsce historyczne i chcę też pokazać jej dziecku. Nie mogę? I przestań z tym przebaczeniem, bo tu nie chodzilo o dosłowne przebaczenie tylko bardziej o podkreślenie że jako młode pokolenie by nie chować do siebie urazy. To była inicjatywa szkolna a skoro dzięki temu zbliżyliśmy się bardziej do siebie to co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:53 arista80 napisała: > > I przestań z tym przebaczeniem, bo tu nie chodzilo o dosłowne przebaczenie tyl > ko bardziej o podkreślenie że jako młode pokolenie by nie chować do siebie uraz > y. Nawet gdybyś napisła to jeszcze milion razy, to nie stanie się to mniej idiotyczne. Jakie to niby "urazy" mają mieć do siebie młodzi Niemcy i młodzi Polacy? Przekładając więc taką dziecinadą na przypadek Auschwitz pokazujesz, że nie masz kompletnie pojęcia, co to miejsce oznacza. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:56 arista80 napisała: > Chce jechać bo to miejsce historyczne i chcę też pokazać jej dziecku. Nie mogę? > I przestań z tym przebaczeniem, bo tu nie chodzilo o dosłowne przebaczenie tyl > ko bardziej o podkreślenie że jako młode pokolenie by nie chować do siebie uraz > y. To była inicjatywa szkolna a skoro dzięki temu zbliżyliśmy się bardziej do s > iebie to co w tym złego? Możesz. Ale siedmiolatek nie będzie miał tam basenu z kulkami. Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:54 arista80 napisała: > Druga rzecz to czy 7 to może być odpowiedni wiek na te > go typu zwiedzanie? Moja mama uważa, że tak, najwyżej nie będzie mu się o wszys > tkim mówić, ja się trochę obawiam (w razie czego, jakby dziecko zaczęło się nud > zić czy narzekać że zmęczone, jest opcja że się wycofamy i przeczekamy ten czas > w jakimś barze? Mam córkę w tym wieku i nie ma mowy ,a też w Krakowie byliśmy w tym roku i rozważałam zwiedzenie Oświęcimia. Sama nie wiem czy jestem gotowa na to patrzeć bo samo czytanie było mega przytłaczające. Dziecko w tym wieku bardzo dużo pyta więc będzie problem jeśli nie lwyjaśnicie , gdyż to wzbudza frustrację w dzieciach i będzie nieprzyjemne. Zupełnie odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2021 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:26 Bylam jako 10 latka i do tej pory przezywam. Uwazam ze tam powinno sie wpuszczac tylko osoby powyzej 16 roku zycia - minimum. Okropne przezycie. Powinno byc obowiazkowe dla wszystkich doroslych - szczegolnie dla tych wszystkich "protestujacych" i krzyczacych z ogolonymi lbami i sprayami "free gaza" Odpowiedz Link Zgłoś
slatynka85 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:29 Do Oświęcimia z Krakowa jedzie autobus Lajkonik, z dolnej płyty - można wysiąść pod samym muzeum. Jedzie tak co godzinę chyba. Bilet kupisz u kierowcy lub w kasach. Można jeszcze pociągiem na dworzec w Oświęcimiu i stamtąd od razu są autobusy miejskie, pod Auschwitz. Tylko z tak młodym dzieckiem nie wejdziesz, zresztą chyba to nie dla niego. Moje było w 6 czy 7 klasie, ze szkołą i wszyscy bardzo to przeżywali.. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:40 O dzięki. Cały czas myślimy jak to zrobić z małym. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:52 Z małym jak będzie ładna pogoda, to idź na Zakrzówek. Nowe piękne kąpielisko blisko centrum, jest też nowo otwarty barek. Piękne okoliczności przyrody. Ps. 7-latek z wizytą w Auschwitz to mniej więcej tak jak puszczenie tej twojej 14-latce hard porno z gang bangiem, udawanymi gwałtami i pedofilią. Kompletnie poroniony pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:59 arista80 napisała: > O dzięki. Cały czas myślimy jak to zrobić z małym. A co tam. Jeśli na tobie wizyty w obozie zagłady spowodowały smutek porównywalny ze spacerem po cmentarzu to i twój synek sobie poradzi. Jak sie zmęczy odpocznie sobie pod drutem kolczastym. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 05:27 Moja babcia była prawie trzy lata w onozue w Oświęcimiu , cudem doczekała wyzwolenia To, co tam się działo, przekracza wszelkie ludzkie wyobrażenia. Powinnismy odwiedzac to miejsce na kolanach, a jakakolwiek próba umniejszania tej niewyobrażalnej tragedii to policzek dla ofiar. = Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:35 Dokładnie tak. To się powinno pamiętać i tę pamięć przekazywać właśnie ze względu na szacunek do ludzi, do ofiar. I po to, żeby nikomu nigdy nie przyszło do głowy to powtarzać. Mam jeszcze taką myśl, że my, Polacy, dorastamy w tej wiedzy. W mojej okolicy jest kilka "małych" obozów. Jeden przymusowej pracy, inny głodowy. I w każdym są jakieś materialne ślady, ale oprócz tego także atmosfera. Żalu, strachu, niesprawiedliwości. W takich miejscach to wszystko ciągle się dzieje. I nieważne, czy do tego muzeum idzie się przygotowanym (jak większość Polaków) czy nieprzygotowanym. Dawka emocji jest tak potężna, że wiele osób nie może sobie z tym poradzić. Nieodpowiednie miejsce dla tak młodego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 17:48 arista80 napisała: > O dzięki. Cały czas myślimy jak to zrobić z małym. Wiesz co ten Twój upór jest irytujący. Cały czas myślisz, mimo, że tyle osób napisało Ci, że to nie jest miejsce dla dzieci w tym wieku. Mam wrażenie, że masz jakieś dysfunkcję bo nie wierzę, że nie docierają do Ciebie różne argumenty. Jest najprostsze rozwiązanie: rozdzielić się. Czemu nie chcesz z niego skorzystać? I tak będziecie musieli wrócić z Oświęcimia do Krakowa. To niech syn zostanie z Tobą w Krakowie a córka z ojcem pojedzie do Oświęcimia. Aż tak ważne jest, żeby spędzić ten razem nawet kosztem, że albo dziecko będzie mocno przeżywało albo będzie się nudzić kilka godzin poza bramą? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 23:01 Skoro konsekwentnie przemilcza tę kwestię, znaczy, że ojciec z jakichś tam powodów nie pociągnie samodzielnie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 08:39 No to ojciec zostaje w Krakowie, a ona z córką jadą do Oświęcimia. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 09:12 Ojciec jak rozumiem Włoch nie mówiący po polsku więc oczywiste że pewnie w busie/pks/pociągu boją się że sobie nie poradzi (niesłusznie bo studenciaki z całego świata nawet w Kambodży na migi dają radę) albo nie chce sobie radzić. Spokojnie można założyć że do Oświęcimia tam i z powrotem nie chce sam dać rady a zostawiony z dzieckiem przesiedzi dzień w hotelu. Można by im w sumie wynająć wycieczkę z oprowadzaniem - wtedy ona z córką do obozu a ojciec z synem na wycieczkę dla dzieci po Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 10:17 Nie opcja że jedno zostaje w Krakowie a drugie jedzie do Oświęcimia nie wchodzi w grę i to nie z powodu językowych, bo mąż bardzo dobrze włada po angielsku i jak trzeba po francusku (z polskiego zna trochę słów, więc pewnie też by sobie poradził, ale nie o to chodzi). Mając dzieci z dośc różnicą i uprawiające różne aktywności pozaszkolne wieku dość często rozdzielamy się, dlatego to nasza wspólna decyzja że jak jedziemy na wakacje wolimy trzymac się razem. Możemy rozdzielić się na terenie obozu, ale nie że cały dzień spędzamy osobno. Jakkolwiek to już nieistotne. Wczoraj podzieliłam się obawami z mamą, według niej jest właśnie dobrym pomysłem rozdzielenie się na terenie obozu gzdie np. mąż z córką będą normalnie zwiedzać a ja z synem zrobię okrojoną rundę i dostosuje się całkowicie do jego potrzeb. Poza tym właśnie na tych zagranicznych stronach wyczytałam sporo pożytecznych informacji i wskazówek od byłych wycieczkowiczów też podróżujących z dziećmi. Zostały wskazane niektóre miejsca niedaleko obozu oraz knajpy oczywiście nie na terenie obozu, ale też w pobliżu. Także mam już jakiś punkt odniesienia. Teraz tak myślę, że trzeba było od razu informować się tam, bo tam po prostu znalazłam osoby z sytuacją podobną do mnie, i z o wiele wyższym poziomem kultury, rozumiejące więcej. Niesamowite. Ode mnie własciwie to tyle. Nie zamierzam się już wciągać w żadne głupie pogadanki i przepychanki słowne. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 10:25 😂😂😂 arista80 napisała: bo ta > m po prostu znalazłam osoby z sytuacją podobną do mnie, i z o wiele wyższym poz > iomem kultury, rozumiejące więcej. Niesamowite. Ode mnie własciwie to tyle. Nie > zamierzam się już wciągać w żadne głupie pogadanki i przepychanki słowne. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 10:26 Przecież i tak będziecie rozdzieleni - wycieczka osobno, a w autobusie też cztery osoby nie siedzą w jednym miejscu. No ale wasza sprawa. W sumie szkoda siedmiolatka, bo mógłby te pół dnia spędzić znacznie ciekawiej niż 3 godziny w autobusie, a potem snucie się na terenie obozu i przesiadywanie w knajpie. Ale to wasze dziecko i wasze wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 13:32 Przeczytaj może to co napisałas, to może zobaczysz jak słabo brzmi ta ,,rundka po obozie, okrojona pod potrzeby siedmiolatka". Jakbyś planowała rekreacyjny spacer i szukała skrótu na wypadek jakby syn się nudził Odpowiedz Link Zgłoś
ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 13:36 Szkoda, że wystraszyliście Aristę, bo ja liczyłam na wątek poobozowy, a teraz już pewnie nie napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestolatka80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 15:02 To normalne na tym forum, zajechać kogoś na śmierć. Sporo nicków uciekło właśnie przez tego typu wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 15:47 Nie martw się, arista też święta nie jest ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 15:29 Jak Twoja mama uznała to za dobry pomysł, to wiadomo, najlepszy. W końcu wychowała taką empatyczną osobę, z szerokimi horyzontami. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 15:55 Miłego wypoczynku, macie z synem zaplanowane świetne atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 16:42 arista80 napisała: Wczoraj podzieliłam się obawami z mamą, według niej jest właśn > ie dobrym pomysłem rozdzielenie się na terenie obozu gzdie np. mąż z córką będą > normalnie zwiedzać a ja z synem zrobię okrojoną rundę i dostosuje się całkowic > ie do jego potrzeb. Czyli tylko drut kolczasty, krematorium i kominy z zewnatrz, do baraków zajrzycie przez okno? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 16:44 Runda po obozie, okrojona. Brzmi świetnie 😶 Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 16:52 "a ja z synem zrobię okrojoną rundę i dostosuje się całkowicie do jego potrzeb" Czyli? O jakich potrzebach 7-latka, w tym konkretnym miejscu, mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 17:07 A mnie na serio ciekawi jedno: pisałaś, że w czasach szkolnych byłaś z wycieczką i podczas wieczorku po wizycie w obozie niemieccy nauczyciele nawoływali do WZAJEMNEGO "przebaczenia" i "nie chowaniu urazy". No i weź mi wyjaśnij, ale tak łopatologicznie, bo widać jakaś głupia jestem: CO, w kontekście obozów zagłady, mają nam przebaczać potomkowie tych co ów obóz zakładali i ZA CO oni mają nie chować urazy? Za to, że jednak nie wszystkich nas się udało wymordować? Odpowiedz Link Zgłoś
paola.brunetti Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:06 Czytam ten wątek i brwi podchodzą mi coraz wyżej do góry. Byłam w Muzeum Auschwitz z córką, kiedy miała 16 lat, i uważam, że wcześniej nie miałoby sensu. Zwiedzanie trwało okolo 3 godzin w pełnym słońcu i chociaż miałyśmy butelki z wodą w plecaku, żadna z nas nie napiła się nawet łyka, bo wydawało nam się to świętokradcze. Obydwie to zwiedzanie odchorowałysmy. Ale wierzę, że są osoby, których to nie rusza, którym brakuje podstawowej wrażliwości i wiedzy. Kiedy wyszłyśmy z muzeum i czekałyśmy na męża, który miał po nas podjechać, podeszły do nas dwie kobiety w średnim wieku i zaczęły nas wypytywać, gdzie jest jakiś sklep z pamiątkami.... rozumiecie, pamiątki z Auschwitz. Wtedy uwierzyłam, że głupota ludzka nie ma granic. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:29 Moze chodzilo im o wydawnictwa na temat historii obozu. Odpowiedz Link Zgłoś
helka.na.zakrecie Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:17 Ja mialam gdzies tyle lat, jak wuj zabrał nas na Majdanek... Skończyło sie chorobą, koszmarami, tak przeżyłam tę wycieczkę.. Dziwi mnie Twoje podejście, ludzie piszą, ze to nie jest dobry pomysł, na stronie muzeum tez nie rekomendują wizyty takim dzieciom i ze względu na nie i pewnie innych zwiedzających bo tak naprawdę nie wiesz, jak syn zareaguje.. To potencjalnie moze byc b trudna emocjonalnie wycieczka, a Ty zero reakcji.. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:31 W zeszłym roku nie zabrałam 10 latka, to nie dla niego. Muzeum prosi również o dostosowanie stroju do okoliczności, natomiast większość ludzi jednak nie wzięła sobie tego do serca. W wątku padło, że dziecko może zapytać np. o piece krematoryjne. A to też nie miejsce na dyskusje To miejsca gdzie powinno się (i jest taka prośba / wiszą tabliczki / przypominają przewodnicy) zachować ciszę - z szacunku do zamordowanych. Przewodnicy również przechodzą w milczeniu. Z doświadczania mogę podpowiedzieć, że warto zarezerwować sobie poranne zwiedzenie - byliśmy na 8:00 i był tylko przewodnik i my. Później były tłumy. Dla mnie ta wizyta była ciężkim (ale świadomym) przeżyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:07 My w Polsce byliśmy już kilka razy i jeżeli miałabym tworzyć relacje to tylko pozytywne. Ostatni raz byliśmy dwa lata temu i oboje (syn i córka) wrócili zachwyceni. W tym roku juz oboje wiedzą jakie miejsca chcą ponownie odwiedzić i co zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:13 No przykro mi, że cię rozczarowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 12:10 Dobry przyczynek do dyskusji o tym, czy państwo powinno ingerować we władzę rodzicielską i w jakim stopniu. Moim zdaniem powinno, w takich przypadkach jak wiek zgody czy decyzja o tym, czy 7-latkę zabrać na zwiedzanie do obozu zagłady. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:21 Z tym pytaniem należałoby wystartowac do dyrektorów poszczególnych szkół, bo w wiekszości przypadków pierwsze wycieczki do Auschwitz to są właśnie wycieczki szkolne. Ja z rodzicami nigdy nie byłam w Auschwitz, mój pierwszy raz to była właśnie wycieczka szkolna. We Włoszech ponad 90% procent wizyt w Auschwitz to też ze szkół i często w ramach programu szkolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mag-la-swag Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 20:40 Moim zdaniem sugestia muzeum w sprawnie wieku jest wlasnie forma ingerencji. Inteligentny czlowiek zrozumie ze nie wymyslili sobie tego z niczego i sie dostosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 20:45 Inteligentny człowiek... A Arista weźmie. I pozwiedza z siedmiolatkiem tłumacząc mu oględnie, że to było takie więzienie. Zrobi rundkę pod drutami, obrzucą wzrokiem baraki, oględnie wytłumaczy siedmiolatkowi czym są kominy pieców krematoryjnych, po czym pójdzie na latte z sojowym mlekiem, narzekając na upał i że co to za głupi pomysł, żeby na miejscu nie było kafejki i sklepiku z magnesiksmi w kształcie napisu "Arbeit macht frei '... Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 10:36 Oglądając Strefę Interesów nie moglam uwierzyć, ze istnieli tacy ludzie, ale widocznie w populacji zawsze występują jest pewien procent tych "mniej wrażliwych". Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestolatka80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 16:39 Ja uważam że człowiek może się do wszystkiego przyzwyczaić. Po prostu nie spotkała cię taka sytuacja, więc łatwo mówić, że nie mozesz w coś uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 19:54 Do życia w domu, w którym czuć swąd palonych cial? A spoko, luz, nie ma o czym mówić, proszę się rozejść. Odpowiedz Link Zgłoś