Dodaj do ulubionych

Izoflawony sojowe

14.10.24, 13:41
Stosujecie takie suplementy?
Chciałbym się wspomoc czymś w okresie menopauza. Narazie stosuje czerwoną koniczynę i lignany lniane. Ale sporo preparatów ma soję. Tyle się nasłuchałam złego o soi, że mam obawy
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 13:51
      Ale izoflawiony sojowe to tylko czesc soi.
      lecytyna, essentiale forte - zawieraja to

      Cala Azja jada soje i to w duzych ilosciach dziennie. Pomoru az tam nie ma, zwlaszcza ze ty nie cale tofu czy soje dziennie bys spożywała.

      Poza tym to to ZuO Sojowe pochodzi z artykulow sponsorowany przez przemysl miesny. Wiesz jakie oni maja straty przez tych glupkow wegetarianskich jak ja albo veganskich jak moj stary?
    • snakelilith Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 13:59
      To, co krytykuje się przy soi produkowanej do spożycia przez ludzi (nie jako zwierzęca pasza, bo to ma negatywny wpływ na ekologię), to jest właśnie to, czego oczekujesz w tych preparatach, czyli izoflawony. Ponieważ mają działanie podobne do estrogenów mogą być dla pewnych grup problematyczne. Ale tobie o to działanie przecież chodzi. Tylko nie obiecuj sobie zbyt wiele. To słabe działanie i na większość objawów związanych z menopauzą nie będzie miało wpływu. Ja chwalę sobie jednak nowoczesną HTZ.
      • milla7605 Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 14:12
        Chodzi o to, że nie mam szczególnie uciążliwych objawów menopauzy (nie mam już jajników od kilku miesięcy, a wcześniej od prawie 10 lat byłam w okresie perimenopauzy ). Jedyne co to większa potliwosc i mniejsza tolerancji na zmianę temperatury. Jakichś wybuchów gorąca nie mam, w nocy się nie pocę.
        • snakelilith Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 14:26
          A ile masz lat? O ile u starszych kobiet HTZ jest opcją, którą trzeba dokładnie przemyśleć, to u młodszych lekarze ją nawet zalecają.
          • milla7605 Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 15:32
            Skonczone 48. Po operacji,na kontroli lekarz zapytał jak się czuje czy chce hormony czy będę stosować jakieś ziołowe beż recepty. Powiedziałam, że na razie czuję się ok więc nie chcę hormonów. Jak będę się źle czuć to przyjdę po receptę
            • snakelilith Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 19:09
              Pamiętaj tylko, że najlepszy punkt rozpoczęcia terapii hormonalnej to zaraz po ostatniej miesiączce. Im dłużej się czeka, tym estrogenowe receptory słabiej reagują i ryzyko związane z HTZ rośnie.
              W wieku 48 lat mogłabyś spokojnie zdecydować się na HTZ, np przez 5 lat. Mając 53 lata ciągle byłabyś w wieku, w którym większość kobiet wchodzi dopiero w menopauzę. Jeżeli nie masz macicy, to potrzebujesz tylko estrogenu. Ten podawany przez skórę, np jako żel, daje się bardzo indywidualnie i nisko dozować, nie obciąża wątroby i przez 5 lat nie podnosi praktycznie żadnego ryzyka. Weź to pod uwagę, gdyby lekarz chciałby dać ci estrogeny w formie doustnej.
              • milla7605 Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 19:34
                Mam macicę, nie mam jajników
                • snakelilith Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 19:42
                  A ok, czyli żel estrogenowy plus bio-identyczny progesteron. Ale jak nie masz większych objawów, to rozumiem, że masz wątpliwości. U mnie było inaczej, do 15 uderzeń gorąca dziennie, nawet na mrozie, po 2 tygodniach miałam tego dość.
                  • milla7605 Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 20:19
                    Dzisiaj w pracy może ze 2 razy zrobiło mi się cieplej ,ale to nie były jakieś zlewne poty.
                    Generalnie muszę się ubierać na cebulkę i w razie potrzeby zdjąć sweter czy żakiet. Kiedyś było mi wiecznie zimno więc ubierałam swetry bez rozpinana, golfy. Od kilku lat to się zmieniło.
                    • princesswhitewolf Re: Izoflawony sojowe 18.10.24, 01:27
                      Przejdzie ci. To czeste w w okresie przed i po menopausal
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Izoflawony sojowe 14.10.24, 14:22
      Ja jem tofu, mleko sojowe i jogurty.
    • wena-suela Re: Izoflawony sojowe 15.10.24, 13:38
      Soja jest bardzo wartościowa i zdrowa. Zła opinia w Polsce to robota lobbystów. To co cenne dla kobiet w menopauzie to właśnie fitoestrogeny. Od ponad miesiąca piję codziennie mleko sojowe (robię sama w blenderze) i uderzenia gorąca odpuściły. Może to zbieg okoliczności, nie wiem. Przepis od Maangchi (duju)
      • princesswhitewolf Re: Izoflawony sojowe 15.10.24, 14:10
        Dokladnie.
      • milla7605 Re: Izoflawony sojowe 15.10.24, 20:10
        Tak, wiem, że izoflawony są wskazane w menopauzie. Tylko czy akurat te z soi. Bo jeszcze czerwona koniczyna jest ich źródłem, pluskwica groniasta, a siemie lniane zawiera lignany.
        • snakelilith Re: Izoflawony sojowe 15.10.24, 20:24
          Akurat soja jesz chyba bezpieczniejsza od czerwonej koniczyny, bo ta może wywoływać alergiczne reakcje, problem jelitowe i zaleca się ją tylko w bardzo małych dawkach.
          Pluskwica groniasta jest jeszcze gorsza, bo może powodować podwyższenie pewnych parametrów wątrobowych, a działanie na objawy menopauzy jest marne.
          Problemem tych roślinnych preparatów jest też, że nie są to zwykle kontrolowane ilości substancji czynnych, jak np. przy hormonach i tak naprawdę nie wiadomo, co i jak działa. To już lepiej soja. Wypróbowana przynajmniej na miliardach Azjatek. wink
        • pseudo_stokrotka Re: Izoflawony sojowe 17.10.24, 23:11
          No ale co konkretnie masz przeciwko tej soi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka