Dodaj do ulubionych

Pogadamy o bzdurach?

19.11.24, 20:24
Mam robotę, więc prokrastynuję:p nie zając, nie:p
No więc zacznę - po niecałych dwóch miesiącach spędzonych prawie-samotnie w Bella Italia zdałam sobie sprawę, że nie potrafię być gospodarna w pojedynkę.. nie potrafię kupić odpowiedniej ilości jedzenia dla jednej osoby i bardzo dużo żarcia tu niestety wyrzucam uncertain
Kurde, i jak tak sobie myślę, wracam myślami do czasów zamierzchłych, kiedy mieszkałam sama, to w sumie zawsze tak było.
Czy to jakieś zaburzenie?:p
A co u was?
Ps. Zapomniałam na którą mam w piątek fryzjera i chyba sobie umówiłam geodetę w tym samym czasie, a w sobotę wyjeżdżam... Którego "odmówić"? 😅
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:31
      Ech... może z tego wyrośniesz.

      Za to mój córuś dziś zapytał, co ma zrobić z mrożonej karkówki, bo se kupiła 1,3 kg i wsadziła do zamrażalnika bez porcjowania.
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:33
        A kiedy się z tego wyrasta, skoro ja za rok już pełzać na cmentarz muszę??
        • mika_p Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:44
          Nie wiem, ale może można.
          Ja już umiem ugotować ziemniaki na jedną osobę smile

          Dla pocieszenia przyznam się, ze jak mi się synuś wyprowadził, to pewnego dnia znienacka okazało się, że zrobił mi się cholerny zapas żeli pod prysznic. Przez jakiś czas nie mogłam zrozumieć, o co chodzi, aż do mnie dotarło, że nie dość, że ludzi mniej, to jeszcze brakujący zużywacz zużywał naprawdę sporo.
          Przywykłam do nowej ilości jakoś powoli smile
          Z jedzeniem było łatwiej, bo się kupuje na bieżąco, a do drogerii codziennie nie chodzę
        • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:44
          [ostrożnie]
          A czemu musisz na cmentarz? W sumie to skoro masz takie plany to powinnaś obstalować trumnę, w modzie są dębowe, wykładane granatowym aksamitem...
          Z kupowania za dużo jedzenia się, niestety, nie wyrasta. Jeśli ktoś ma tendencję to musi się bardzo, na prawdę bardzo mocno trzymać w ryzach i bardzo rzetelnie planować zakupy i posiłki. A jeśli już kupi te 1,3 kg karkówki - to "wdrukować" trwale, że dziabie na kawałki PRZED zamrożeniem. Ale ja mam "świra" i mrożę zawsze podziabane na porcje: mrożę odliczoną ilość pierogów (oczywiście z naddatkiem, ale jeśli z mężem zjadamy np 20, to mrożę w porcji najwyżej 25), odliczoną ilość kotletów, odliczone porcje bigosu itd. Taki mój fioł. No i wszystko w zamrażalniku ma swoje etykietki, z opisem CO jest w zamrożonej porcji, ile tego jest i datą (przykładowo: schab, trzy kotlety, 20 maja 2021). Wbrew logice może, ale mi to znakomicie ułatwia życie.
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:47
            Bo w przyszłym roku mi 40 stuknie, to już będzie ten czas, nie?
            • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:50
              Pfff.... Smarkula!
              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:51
                no nie ? smile
                • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:09
                  Po cichu mówiąc - nie wiem ile ty masz, Mysiulku... wink
                  • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:11
                    napewno nie 40sci 😎
                    • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:21
                      A to 08 w nicku to nie 2008 rocznik urodzenia? suspicious
                      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:23
                        nie, to miesiac urodzenia, lew jestem 😎

                        40 lat minelo juz jakis czas temu 😂
                        • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:29
                          Ja tam zdążyłam zapomnieć, ze było... A jestem wodnicą. wink Także ten, nie wiem czy możemy gadać, bo na astrologii się znam mniej więcej tak, jak na fizyce kwantowej, czyli wiem, że coś takiego istnieje. big_grin
                          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:32
                            to chyba w podobnym wieku jestesmy 😎

                            ja sie zbytnio na astrologii nie znam ale lwa w sobie lubie
                            • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:36
                              Nie wiem czy w podobnym, ale bywałam na koncertach Dżemu jeszcze z Ryśkiem Rydlem, czyli jestem z roczników, które prawo jazdy robiły na brontozaurach...
                              • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:42
                                A ja piłam z TSA! 🤣( Przypadkiem, oni byli już starzy:p)
                                • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:16
                                  Chyba mleko... wink suspicious
                                  • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:21
                                    Nie no, to było jakoś w... Niech sobie przypomnę.. 2011, czyli miałam całe 26 lat:p
                                    • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:41
                                      Młoda jesteś. Pewnie dziadkom z TSA imponowało, że taka młoda "szprycha" w ogóle ich zauważyła, a nie uznała za zmurszałe posągi Chopina.big_grin
                                      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:49
                                        Niee, to było zupełnie inaczej:p te dziadki to "koledzy" ojca mojego kolegi, starego metalowca, który z nami na rozne ciekawsze koncerty się zabierał. No i jak TSA przyjechalo do mojego miasta, to było w środowisku duże wydarzeniewink ... A potem noc była długa, oni są jednak zaprawieni w boju 🤣
                                        • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:04
                                          "La garde meurt, mais elle ne se rend pas". Zwłaszcza "Stara Gwardia"... wink
                                          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:13
                                            Jeżu, do dziś pamiętam, jak się czułam na trzeci dzień... Bo drugiego jakoś po południu dopiero do domu dotarłam:p ale to są jednak wspomnienia nie do zapomnienia..
                                            • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:18
                                              A i dodam, że nie obyło się bez plotek zazdrosnych "groupies", które nie zostały zaproszone:p ale panowie zachowywali się odpowiednio, nie jak ci z wątku obok . Gentlemani pełną gębą.
                                              • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:36
                                                Bo to jest taki krzywdzący "szablon": jak muzyk - metalowiec, to musi chlać, ćpać i koniecznie "przelecieć" wszystko co nie spiernicza na drzewo. Głupi zresztą. Szablon, nie muzyk. "Groupiesy" zwykle są zawistne, jak ktokolwiek płci żeńskiej "śmie" rozmawiać z ich "bóstwem". Kompletnie nie zależnie czy ów ktokolwiek z bóstwem rozmawia o planowanym seksie czy tez o przepisach na ciasto drożdżowe. big_grin
                                                • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:45
                                                  Ogólnie w rozmowie, to byliśmy bliżej tych ciast faktycznie, groupiesy byłyby bardzo zawiedzione przebiegiem, bo nikt się z nikim w ogóle nie seksił ani chyba nawet nie brał tego pod uwagę 😅 dużo się darlo ryja, dużo się potem piło, ale wszyscy pozostali ubrani do samego końca, kiedy to 'transport' naszych gwiazd ogłosił, że albo zabierają dupy w troki, albo instrumenty odjadą sobie bez nich :p
          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:50
            niby debowa zdrowsza ale metalowa trwalsza tongue_out

            porcjowania do mrozenia i opisywania nauczylam sie na obczyznie tongue_out
            • kk345 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:52
              A tak w sumie to po co komu trwała trumna?big_grin
              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:57
                a bo to wiesz co sie wydarzy?

                🤣🤣 supernatural trza ogladac tongue_out
      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:48
        obsypac przyprawami jakie sie lubi, zamrozona, powoli rozmrazac w lodowce, odkroic ilosc na obiad, a reszte upiec, bedzie na kanapki a jak sie nie zje, to zamrozic na pozniej tongue_out albo dokupic np lopatke i zrobic pasztet

        1,3kg karkowki to nie jest jakas zawrotna ilosc smile
        • mika_p Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:03
          Pewnie już coś gotuje, bo to parę godzin temu zgłosiła. Pasztetu jej nie doradzę, no pasaran, będę od razu musiała powiedzieć "oczywiście, kup sobie maszynkę do mięsa". A po studiach tirem ją będę zwozić do domu (wywiozłam sedanem)
          Kura, dzieciak drugi rok na studiach, do tej pory ogarniał posiłki i zapasy, a tu nagle taka akcja. No nic, jej karkówka, jej problem
        • mika_p Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:05
          A, i żeby było ciekawiej, ona nie chce pieczonej karkówki, nie chce bitek i nie chce gulaszu smile
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:08
            A jaki miała na to pomysł w chwili zakupu?:p
            • mika_p Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:10
              Nie pytałam smile Mniej wiem, lepiej śpię big_grin
              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:12
                🤣
      • beata985 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 09:20
        mika_p napisała:

        > Ech... może z tego wyrośniesz.
        >
        > Za to mój córuś dziś zapytał, co ma zrobić z mrożonej karkówki, bo se kupiła 1,
        > 3 kg i wsadziła do zamrażalnika bez porcjowania.
        >

        Bigos...
        Pierogi...
    • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:31
      genetycznie po kadzieli mam 'syndrom pustej lodowki' tongue_out
      nieswojo sie czuje przy pustawych polkach nie tylko w lodowce, na szczescie nauczylam sie, dlugo i mozolnie, nie gotowac jak 'pulku wojska' (tez genetyczna przypadlosc-babcia/mamuska/ciotki- karmily kazdego kto wszedl do domu tongue_out) wiec Cie troche rozumiem

      jak zostaje sama, autetycznie cierpie gotujac dla jednej osoby

      przyjmij geodete i idz do fryzjera po geodecie, wpierajac fryzjerowi, ze jestes o odpowiedniej godzinie tongue_out
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:35
        "przyjmij geodete i idz do fryzjera po geodecie, wpierajac fryzjerowi, ze jestes o odpowiedniej godzinie"

        I to jest świetna myśl, tyle że ten geodeta to pewnie trochę potrwa, a to dodatkowo jest w czarnej doopie za miastem, więc i dojechać w obie strony trzeba:p
        • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:38
          to plan sie wali

          a nie da sie geodety uproscic zeby byl wczesniej?
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:41
            Jutro go spróbuję uprosić żeby był w czwartek 😂
            • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:43
              o, i to jest dobra koncepcja

              na czwartek ja mam umowionego fryzjera tongue_out
              • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:45
                Tylko nie umawiaj geodety!
                • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:49
                  a, nie nie, geodeta juz skonczyl swoja robote wink
                  • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:26
                    U mnie nawet nie zaczął... A przewiduję różne kwiatki, bo tu zawsze są kwiatki i NIGDY nie jest tak, jak powinno :p
                    Ale mam nadzieję, że kwiatki wyjdą na moją korzyść albo przynajmniej bez większych strat:p
              • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 07:38
                To możesz umówić hydraulika. Albo neurologa.
    • wakacje_50 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:36
      Gospodarność to dla mnie niedościgniony ideał. Nie jestem gospodarna. W przypływie gospodarności wkładam do zamrażarki i zapominam.
      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:40
        idealem gospodarnosci byla jedna z ciotek (element naplywowy), nikt jej nie przebil

        tez przekladam do zamrazarki, ale nie zapominam tongue_out
    • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:46
      Szczerze mówiąc, to przeszło mi przez myśl że rzuciłaś męża i przeprowadziłaś się do Włoch, a on Ci córkę przywiózł w odwiedziny.
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:49
        Nie no, co ty 😂
        Gdybym rzuciła męża, to bym się raczej nie przeprowadzała do jego miasta urodzenia, po co niby? Tyle pięknych miejsc na świecie. .
        • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:50
          O bzdurach gadamy, nie?
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:51
            No tak wink racja 🙂
            • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:05
              Swoją drogą, to myślisz że bym to przed wami ukrywała? Ematka by wiedziala jeszcze przed mężem, wszak gdzie dorady lepsze, niż tu:p
              • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:08
                No raczej nie, Ty piszesz o wszystkim, ale myślałam że może masz kocioł i napiszesz jak się sytuacja wyklaruje i stężeje.
                • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:17
                  Po tym czasie samotności nadal kocham dziada:p
                  Ale powiem ci, że ostatnio, będąc w barze ze znajomymi, poznałam tak pięknego typa, że gdyby nie to, że ja mu się raczej nie podobam , to nie ręczę, że by mi jakąś część garderoby nie spadła..
                  O napisałam to, nawet mi teraz na sercu lżej:p
                  • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:18
                    O ho ho hoooo🤪
                    • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:24
                      Za staram, biorąc pod uwagę wątki na forum:p on ledwo po 30 😂 ale na prawdę, daaaawno żaden facet nie zrobił na mnie takiego wrażenia, aż się zastanawiałam czy wszystko ze mną ok 🤣
                      • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:31
                        Ee tam, za stara, pfff.
                        • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:11
                          Weź, ty kusicielko ty:p
                      • paskudek1 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 08:43
                        szarmszejk123 napisał(a):

                        > Za staram, biorąc pod uwagę wątki na forum:p on ledwo po 30 😂 ale na prawdę, d
                        > aaaawno żaden facet nie zrobił na mnie takiego wrażenia, aż się zastanawiałam c
                        > zy wszystko ze mną ok 🤣

                        Błagam, jakie za stara? On po 30, ty przed 40. Jakie za stara?
                  • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:27
                    hmm, ja tak mam jak ide do przystojniaka od kolana 🤣🤣

                    Kocynder moze potwierdzic przystojnosc😋
                    • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:31
                      Ja to już ładnych parę lat tak nie miałam, żeby jakiś obcy typ, już się zastanawiałam, czy ja się na "starość" jakas "monoseksualna" nie robię, bo ogólnie z charakteru jestem dość rozwiązła 😂
                      Ale na szczęście nie 😉
                      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:34
                        znaczy zdrowa 😘
                    • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 07:40
                      Mogę. Potwierdzam! Nie dziwię się!
    • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:48
      Najpierw jak zamieszkałam sama to miałam szczątkową kuchnię (aneks w przedpokoju), więc gotowałam w weekendy w domu i zamrażalam.
      Po przeprowadzce gotowałam u siebie i zamrażałam.
      Ale nie powiem - ciężko było.

      Słychać niewiele. Daje mi w kość ten listopad. Byle do Świąt
      • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:51
        daniela34 napisała:

        >
        >
        > Słychać niewiele. Daje mi w kość ten listopad. Byle do Świąt


        Mnie też😩
        • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:53
          Wytrzymamy?
          Wytrzymamy!
          Kto jak nie my!
          • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:59
            daniela34 napisała:

            > Wytrzymamy?
            > Wytrzymamy!
            > Kto jak nie my!

            Nie wiem, qrwa.
            Chcę zasnąć i niech mnie ktoś obudzi pocałunkiem w połowie marca.
      • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:52
        Aha, czy ktosia ma do polecenia cieliste matowe!!! rajstopy?
        Mam zamiar na najbliższą imprezę zalożyć zieloną sukienkę i złote szpilki, więc inny kolor rajstop nie wchodzi w grę, a jak następne będą mi się tak swiecic jak psu...ślepia, to dostanę agresji.
        • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:54
          Chyba te najcieńsze, 8 den, są najmatowsze.
          A wchodzi w grę brak rajstop?
          • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:01
            Nie bardzo. Grudzień, taksówka, powrót w nocy
            Nawet pod płaszczem będzie mi zimno
          • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:08
            Swojà drogą kupiłam ostatnio rajstopy BB które miały mi z nóg zrobić cud, miód, malinę. Ależ paskudztwo.
            • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:10
              Jakie to BB?
              • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:15
                Rajstopy x efektem jak krem BB. Czyli niby miały kryć na nogach przebarwienis itd. Okazały się okropnymi, połyskliwymi rajtkami. Mało brakowało a jeszcze by mi się w kostkach obwarzanki zrobiły. Dobrze, że cekinowa spódnica je załatwiła na amen.
                • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:19
                  Znaczy podkład na nóżki, jak słynne Sally Hansen. Fujka!
                  • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:22
                    Sally Hansen to był chyba spray? To są normalne rajstopy (Gatta). Niemniej też fujka. Gdyby ktoś chciał kupić to serdecznie przestrzegam. Paskudne są. Grube, połyskujące, bleeee.

                    • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:32
                      Tak, spray.
                      Dzięki za przestrogę.
        • aluszka97 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:59
          Calzedonia ma matowe www.calzedonia.com/pl/product/cienkie_rajstopy_matt_20_den_premium-LIC033.html
          nawet są niezłe
          • daniela34 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 07:38
            Dzięki
    • akn82 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:55
      Jak ugotujesz za dużo to wsadzaj gorące w słoik, zakręć i obróć do góry dnem. Ja tak przechowuje jedzenie do 3 tyg. Tylko grochowa i fasolowa się mie udaje.
      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:59
        nie znosze wekowanego jedzenia, mrozonego tez nie za bardzo ale wole mrozone niz wekowane
        • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:01
          ja właśnie też, ani jednego ani drugiego... Beznadzieja pod tym względem. Uznaję w tej formie tylko "półprodukty".
          Ale tu wiem, skąd mi się to wzięło :p trauma z dzieciństwa:p
          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:03
            tez glownie polprodukty, czasami nalesniki, kawalek tarty
            pizze jednak wole wyrzucic, odgrzana jest niezjadliwa
            • koko8 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:56
              Nieno, pizza na drugi dzień to cymes i smakołyk, czasem bije świeżą ma łeb. Uwielbiam drugodniową pizzę.
              • primula.alpicola Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 09:44
                Coooo?
                Dla mnie nawet z dowozem nie wchodzi w grę, bo jest zapocona.
                Albo prosto z pieca, albo wcale.
                • koko8 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 10:01
                  Taaak!
                  Mam takie miejsce z dowozem, skąd Buffala (neapolitańska) przyjeżdża gorąca i mokra od oliwy - zamawiam zawsze dodatkowo drugą, żeby mieć zimną na drugi dzień na śniadanie i obiad w pracy.
            • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:01
              Pizzy się nie odgrzewa, je się zimną na śniadanie:p
              • koko8 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:10
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Pizzy się nie odgrzewa, je się zimną na śniadanie:p

                Wiadomka!
              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:11
                ale ja mowie o zamrozonej i odgrzewanej, fujj, to nie ma nic wspolnego z tak na dzien nastepny po upieczeniu
                • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:26
                  Nawet mój mąż, wielbiciel każdej pizzy nie zjadł by takiej zamrażanej i odmrażanej.
                  • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:47
                    mam wkodowane nie marnowac jedzenia i ta pizza to poklosie, ale nawet najwiekszy fan pizzy stwierdzil, ze odgrzewana mrozona to zuo
                • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:39
                  A to nie nie, zgadzam się:p
            • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:01
              Robię większe ilości naleśników żeby było na 2-3 i najwyżej ser ucieram świeży. Jak wiem że będę miała ciężki tydzień pracowo to w weekend piekę/dusze/smaż mięso na zapas, zostawiam 2 porcje na kolejne dni a resztę i zamrażam. Czasem nawet przygotuję od razu warzywa(uduszę, upiekę lub tylko pokroję), i potem tylko wrzucam wszystko na patelnię i w 10 min mam gotowy posiłek.
              Albo wracając z pracy zajdę do sklepu, kupię obrane ziemniaki, mieszankę świeżych pokrojonych warzyw + mięso z zamrażarki i gotowe.
            • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:05
              Pizza tylko świeża, przetestowałam przepis na pizzę z MW, wyszła super, muszę sobie tylko kupić pojemniki do wyrastania do lodówki. Nawet i 3 dni w lodówce spokojnie wyrasta.
              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:12
                wystarczy miska 🙂 z przykryciem
                • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:25
                  Dwa razy zrobiłam ciasto z kilograma mąki, więc usiłowałam trzymać w lodówce już w porcjach. No i jak już zaczęłam piec, to uszczęśliwiają mnie zakupy kolejnych gadżetów do kuchni 😀
                  Szkoda tylko że 10 kilogramów mąki stoi w Wawie, kupione od razu po przyjeździe do Wawy pod koniec października 🙄
    • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:57
      Ja pewnie zrezygnowałabym z fryzjera, bo aktualnie mam tak obcięte włosy, że przeciągnięcie tydzień- dwa, nie robi nic fryzurze
      (ale oczywiście chodzę regularnie co 8tygodni, bo tak poumawiałam wizyty do końca roku).

      Właśnie wróciłam ze spotkania pracowego. Padam na pysk.

      W nagrodę, w ramach kolacji, wsuwam bułeczki z czekoladą- wczoraj wyjedliśmy ciasto migdałowo- dyniowe, no to dziś od rana upiekłam te bułki. Będę gruba i szczęśliwie najedzona tongue_out
      Na obiad było risotto z kurczakiem i dynią. Boskie żarcie, i polecam www.kwestiasmaku.com/przepis/risotto-z-kurczakiem-i-dynia

      Z innych bzdurek, proszę bardzo:
      Moja córka stwierdziła, że jestem planem D na jej wyjazd do Grecji, jak nie wyjdzie jej wyjazd z A, lub B lub C osobą. (wczoraj jeszcze byłam planem C)
      big_grin
      Fajnie, że w ogóle wzięła mnie pod uwagę, szkoda, że moja pozycja od wczoraj się oddaliła.
      big_grin
      • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:00
        Ciasto migdałowo- dyniow
        i bułki z czekoladą
        • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:06
          buleczki biore smile

          u mnie kryzys mączny tongue_out dostawa caputo sie opoznia, na chleb starczy ale z wypiekami szalec nie moge, wiec bezy sie susza na taki torcik
          mojewypieki.com/przepis/tort-bezowy-z-kremem-z-orzechow-laskowych
          blaty kawowe beda
          • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:12
            A czy to ciasto robiłaś? mojewypieki.com/przepis/beza-z-krakersami-i-orzechami
            BARDZO POLECAM, jest absolutnie wybitne w smaku! Kocham!
            • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:17
              krakersy u mnie to kiepskie sa, twarde a nie kruche, albo bez smaku (tzn tylko mąke czuc) albo cholernie slone (te sa drobne ) albo z przyprawami, nie przypominaja krakesow jakie pamietam
          • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:14
            Bułki z tego przepisu mojewypieki.com/przepis/drozdzowki-z-czekolada są bezproblemowe i dość regularnie pojawiają się u mnie w domu
            • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:49
              Dziękuję za rekomendację! Robiłam regularnie bułeczki z tego przepisu: mojewypieki.com/przepis/buleczki-maslane-z-rodzynkami Ale wychodzi mi ich 30 i nie ma kto tego jeść tzn najpierw jadł nastoletni odkurzacz a potem współpracownicy 🙄 a tak zastąpię czekoladę rodzynkami i będę miała mniejszą porcję (wiem, mogłam zmniejszyć porcję o połowę, ale nie ogarniam pieczenia i wolę nic nie zmieniać).
        • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:21
          Oo jakie dobre to ciasto, czuje to ! 😍😍
        • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:33
          Jak to dobrze, że nie wiem gdzie mieszkasz, na te bułki to bym wpadła i byłabym szersza jak wyższa... big_grin Smacznego i niech ci pójdą w cycki a nie w talię. Albo niech pójdą nigdzie, w niebyt, pomijając detale. big_grin
        • mayaalex Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:20
          fajne te bulki, wlasnie mysle, co by tu jeszcze przekasic smile
    • berdebul Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 20:57
      Gotuję większe porcje i mrożę. Później nie trzeba gotować.
      • johana7419 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:09
        Robię to samo. W niedzielę upichciłam krupnik i zawekowałam w małych słoikach tak aby mieć coś ciepłego do pracy. I tak robię z innymi potrawami. Na ogół jestem gospodarna, jedzenia mało wyrzucam , życie mnie nauczyło ale i taki mam charakter.
    • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:10
      Potrzebuję nowe patelnie, więc łażę i szukam na różnych stronach, aż wpadły mi w oko te kubeczki i miski, ach... jakie piękne... ach... nie mam nic w tym stylu, a ja dawno nic nie kupowałam do kuchni, to może jednak sobie kupię....
      ach...
      ach...
      wink
      https://m.media-amazon.com/images/I/51ziZpkbakL._AC_SY741_.jpg https://m.media-amazon.com/images/I/91XwTjHwTQL._AC_SL1500_.jpg
      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:19
        na miseczki/kubeczki i inne pierdolki zrobilam sie odporna 🤣

        patelnie kruseta sobie kup 😉 w fotowatku jest fota mojego zoltego skilleta
        • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:27
          Rozważam tą patelnię, tylko ta cena sad
          miski tańsze! wink
          Ale albo ta patelnia, albo mop myjący
          Szarmszejk ma 1-go psa wnoszącego błoto do chaty, ja mam dwa psiury, które potrafią kilka razy dziennie od stóp po uszy być w błocie.
          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:29
            przyczaj sie na promocje, bywaja calkiem dobre ( tylko tak kupuje ten zeliwny zlom) w Piasecznie jest ponoc outlet

            aaa i ich foremki polecam, sa zajebiste !
            • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:31
              Do Piaseczna mam jechać na zakupy ? Dobrze, że nie do Bydgoszczy wink
              big_grin
              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:36
                a bo ja wiem gdzie mieszkasz ??
                😄
                za chwile bedzie blakfridej, kruset w takich akcjach ma dobre znizki
                ja czaje sie na patelnie do nalesnikow i potrzebuja druga dluga keksowke
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:21
        Kubeczki bierz, fajne!
        Miseczki możesz sobie odpuścić:p nie AZ tak fajne:p
        • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:30
          No bo te kubki są bardzo w moim stylu.
          A wymieniłabym za takie już podniszczone, i tez z kwiatkiem, i też 400ml.
          (Kurcze te do wymiany kupiłam jeszcze w markecie Hipernova, one mogą mieć z 18lat. O wow!)
          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:31
            jak masz do wymiany to kupuj
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:34
            Kubki są i w moim stylu, dlatego mówię braść! A jak masz do wymiany, to tym bardziejwink
      • 3-mamuska Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:28
        Sliczne 🥰
      • berdebul Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:50
        Mam miarki od nich i filiżankę na ciasto naleśnikowe. Kup, są cudowne.
      • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:53
        Miski w tym stylu można trafić w TKMaxx, są po ok 50 PLN. Zaczęłam piec, więc okazało się że potrzebuję misek w różnych rozmiarach do wyrastania ciasta i upolowałam w TKMaxx. Kupowałam na raty bo to chyba chodliwy towar i ciężko znaleźć, teraz już specjalnie jak jestem w okolicy gdzie jest sklep to wchodzę i sprawdzam czy nie ma misek 😂
        • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:28
          Jutro jadę do TKMaxxa wink

          To marka MASON CASH , dopiero poznaję się z nią. I najpierw wpadły mi w oko kubki- ta pojemność jest idealna dla mojej rodziny, wzór też bardzo "mój"
          A miski mnie zauroczyły.

          • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:04
            Dokładnie tej marki miski można trafić w TKMaxx, czasem trzeba się naszukać bo stoją na dolnych półkach z tyłu, upolowałam 3 takie same szare w różnych rozmiarach (1 w Wawie, 1 w Zabrzu i 1 w Bonn). Największa była za 79,99.

            Ostatnio było też spory „rzut” w TKMaxxsch w Europie produktów francuskiej marki Emilie Henry w świetnych cenach, kupiłam kilka różnych form do pieczenia i 2 miski na ciasto naleśnikowe. Niestety rodzice wysłali mi moje zakupy w paczce i nie opakowali dobrze tych 2 misek się się potłukły 😩 a kupiłam je po 39,99 PLN. Więc poluję od nowa i na MC i na EH.
            www.emilehenry-markenshop.de/en/Emile-Henry-Mixing-Bowl-in-3-Sizes/49389
            • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:12
              Dokładnie ten model
              • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:19
                O, te sa ładniejsze!
                • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:37
                  Trochę nie pasują mi stylem do domu ale to dużo lepsza opcja niż miski plastikowe i są porządne i dość ciężkie, te produkty od Emilie Henry są dużo prostsze w formie, i co ważne produkowane są we Francji (a ceny w TKMaxx bardzo przystępne).

                  Do tej pory dla mnie TKMaxx to taki ciucholand, nie mam cierpliwości przez to się przedzierać, ale przez przypadek w desperacji szukając paska i szczotki do włosów trafiliśmy do sklepu w Zabrzu i okazało się że jak zna się marki to da się ustrzelić niezłe perełki.
                  Kupilam też formy do cista amerykańskiej marki Nordic Ware, dość drogie w Europie, były poniżej 100 PLN za formę (tego typu)
                  www.nordicware.com/products/categories/bundt-pans/page/3/
                  • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:40
                    Borze, jestem w kuchennej modzie tak samo beznadziejna, jak w tej ubraniowej... Nic mi do niczego nie pasuje a i tak jest spoko:p
                    • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:58
                      Też tak miałam, zbieranina różnych rzeczy moich i męża, nie miałam specjalnie chęci do gotowania, nie mówiąc o pieczeniu, więc dużo tych gadżetów nie było i każdy inny.

                      A teraz powoli gromadzimy czy wymieniamy stare graty (np plastikowe miski), to staram się kupować tak, żeby wszystko do siebie pasowało, było ładne ale żeby nie przepłacać 😂 do nowego domu kupiłam nową zastawę stołową i nawet nowy komplet sztućce 🙄
                      Jedyna różnica że mąż jest gadżeciarzem i np AGD kupował profesjonalne, nie używał tego za często ale było 😄
                      Jestem 10 lat starsza, więc jak ogarniesz się na włościach, to też będziesz kupowała miski 😂

                      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:00
                        Nie no, u mnie jest problem taki, że ja mam gust dość rozrzutny w wielu kwestiach 🤣
                        • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:09
                          Mi za to do tej pory było wszystko jedno, to raczej mąż odpowiada za estetykę wnętrza (dziadek uznany artysta i profesor na akademii sztuk pięknych i mama malarka zobowiązują) i to on motywuje do wymiany i żeby wszystko było spójne. Ja bym kupiła gary żeliwne w żółtym i granacie i turkusowym, a on pilnuje żeby wszystkie były czerwone. Miski też kupiłabym kolorowe, a tak zwiedzamy TKMaxxy we wszystkich miastach 🤔

                          Jak kupowaliśmy KitchenAid to przyniósł z innego działu gar LeCreuset i sprawdzał jaki odcień miksera będzie pasował do garnków, dobrze że nie chciał drzwiczek od szafki i gresu sprawdzać 🫣😂
                          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:14
                            Taki facet to ze mną by oszalał 🤣
                  • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:55
                    od lat uzywam wylacznie stalowych, mam nawet spora kolekcje, do salaty mam szklana i jakies biale porcelany

                    foremkom jednak zostane wierna krusetom, te fikusne formy sa i fajne ale natluszczac to a potem myc to nie , ja podziekuje, (zmywarka czesto nie domyje)
                    • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:03
                      Te miski myją się świetnie w zmywarce, formy też. Kupiłam je bardziej do zapiekania, np do tarty czy pasztetu, żeby potem w tym postawić na stole.
                      Do sałaty i sałatek mam porcelanowe, szklane i z Bolesławca.

                      Przyznam że foremki LC są genialne, miałam nadzieję że będą jakieś na czarny piątek, ale odpalili już promocje na Holenderskiej stronie i niestety żadnych nie ma na przecenie 😔
                    • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:18
                      My mamy komplet misek szklanych jeszcze z czasów akademikowych. Raczej porządne, są trochę zniszczone, ale nie bardzo- jak dla mnie one są wygodne, i przyzwyczaiłam się do nich. Za to kilka dni temu mój maż dosłownie wybuchnął- nie miałam świadomości, że można tak nie lubić misek big_grin trochę śmieję się, bo mąż nie jest czepliwy, ale tym razem stanowczo pokazał, jak mu nie pasują. wink
                      Mnie z kolei drażnią zużyte kubki na herbatę!
                      Czyli remis wink
                      Jesli mogłabym wymienić na coś porządnego, i kubki, i miski, no to czemu nie?! Nie muszą być jednej firmy, mają by c fajne i porządne, bo następna zmiana będzie za ćwierć wieku ;-D

                      Ale temat rozgryzam od dzisiejszego wieczora, może jeszcze coś innego wpadnie mi w oko, kto wie.
                  • jossin Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 08:13
                    Skoro mowa o Emil Henry. Czy ktoś ma/ ktoś zna się na fizyce - chodzi o naczynie do pieczenie drobiu o takim kształcie i czy ten kształt faktycznie robi różnicę

                    www.frankherbert.pl/product-pol-29264-Emile-Henry-Duze-naczynie-do-pieczenia-drobiu-i-mies-ceramiczne-czerwone.html?curr=PLN&country=1143020003&utm_source=iai_ads&utm_medium=google_shopping&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiAi_G5BhDXARIsAN5SX7rvIiEcFzjTORRYmhonbQoj9JWfVC5Y_PgHF3E6pdorkzFA9ndkKLAaAlgmEALw_wcB
                    • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 11:36
                      Zastanawiałam się nad tym, nie mam pojęcia czy robi różnicę, jedno jest pewne że wygląda oryginalnie i od razu wiadomo że to Emilie Henry (lub wzorowane na) i może o to chodziło. Firma ma więcej takich „fikuśnych” kształtów, ładnie wyglądają i w piekarniku i na stole.
      • mayaalex Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:22
        Kubki cudne, bierz!
        Miski - niekoniecznie, chyba ze bardzo Ci sie podobaja.
      • jossin Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:19
        Mam podobną duża misę firmy Tal www.talacooking.com/collections/mixing-bowls

        Bardzo sobie chwalę
        • pepsi.only Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:20
          Też piękne!
      • kocynder Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 07:49
        Przepiękne. Do niczego by mi nie pasowały, ale musiałabym się baaardzo pilnować, żeby "przypadkiem" nie kliknąć "kup"... smile
      • paskudek1 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 08:47
        Jak,, najdziesz dobrą patelnie to daj namiar 😁
    • 3-mamuska Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:27
      Mozna przestać gotować , jesc na mieście/na wynos dostaniesz 1 porcje, a w domu trzymać po 1-2 sztuki owoców.
      Chleb mozna mrozić jajka postoja. Mlkeo kupwać malutkie. Kupiać po 4 plastry wedliny czy sera.

      A odwołać geodetę oczywiście.hahaha.
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:37
        Nie jem na mieście głównie dlatego, że mi godziny nie odpowiadają:p można oczywiście znaleźć coś otwartego o tej 15, kiedy jestem głodna, ale albo daleko albo coś, co mi nie odpowiada:p mleka w ogóle nie kupuję, więc to przynajmniej z głowy :p
        • zaneta_z_neta Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:22
          No a bergamotki się czepiałyście, kiedy mówiła, że nie było jak w ciągu dnia nakarmić dziubdziusia.
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:37
            Bergamotka była w lecie w Polignano a mare, tam jest wtedy wszystko otwarte:p
            Ja jestem całkiem gdzie indziej u progu zimy, tu jest teraz wszystko zamknięte:p
    • eliszka25 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:28
      Mam ochotę ukatrupić własnego syna. Od miesiąca chyba kupuje sobie kurtkę zimową i oczywiście do tej pory nie kupił, a dziś w nocy ma przyjść zimny front i rano może być śnieg. Nawet jak będzie „tylko” tak piździło, jak właśnie piździ, to i tak zmarznie jutro w tym cienkim fifraku, który ma. W czwartek ma być u nas -6 w ciągu dnia.

      W ogóle jestem padnięta. Przez cały listopad młodszy ma kurs ze szkoły i odwożę go na pociąg o 5:50 😱. Padam już na pysk, a do końca listopada jeszcze trochę 😭.

      Urlop mi potrzebny 🥵
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:39
        Jak mu doopa zmarznie, to w trymiga sobie kurtkę znajdzie:p
        • eliszka25 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:40
          Tak naprawdę, to doopa marznie mu już od jakiegoś czasu, bo u nas od ponad tygodnia temperatury około zera rano, ale on nie ma czasu 🙄
          • kurt.wallander Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:10
            eliszka25 napisała:

            > Tak naprawdę, to doopa marznie mu już od jakiegoś czasu, bo u nas od ponad tygo
            > dnia temperatury około zera rano, ale on nie ma czasu 🙄

            Skąd ja to znam. Mnie córka ostatnio powiedziała, że na zakupy stacjonarne będzie miała czas może za 3 tygodnie wink
          • wena-suela Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 13:44
            U mnie gorzej, bo nie mogę namówić córki ani na kurtkę, ani na buty. Od ponad 2 lat nosi te same sneakersy, 4 pory roku na okrągło. Kurtka zniszczona, tez trzeci rok w użyciu. Jest zupełnie nienormatywna ubraniowo. Niczego nie kupi w CH. Ze 2 razy w roku robi sobie paczkę na japońskim vintedsad Ale jako stara morsica zapewniam cię, że od chłodu się nie choruje. Odkąd to zrozumiałam, zupełnie wyluzowałam w kwestii zimowego outfitu bombelków.
      • kotejka Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:39
        Aaaa, mam takie samo
        Mój nastolat uparł się na jeden jedyny model kurtki, który jest coming soon
        Od miesiąca kurza dupa
        Są w innych kolorach i w macie i fasony podobne
        Nie, ma być ta
        I codziennie po kilka razy wchodzimy na stronę czekając na kurtkę
        Jakiś czas temu pojawił się nawet ten model w L rozmiarze (nie jego) ale to było o 3 w nocy i na 15 minut
        Z miliona kurtek świata - tylko ta .
        Ja nie rozumiem - znalazłbym 29, ktore mnie się podobają i nadają do noszenia.
      • berdebul Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:52
        To jemu zmarznie duda. tongue_out Za ewentualne leki potrąciłabym z kieszonkowego.
      • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:22
        Mój mąż, jak się okazało że zostajemy nie wiadomo jak długo w Polsce, od razu rozpoczął zakupy, butów ma 2 razy więcej ode mnie (a ja mało nie mam), ale zamówił 2 pary zimowych butów, rękawiczki, kurtka, podkoszulki 😱😳 3 dni siedział ma stronie eobuwie i porównywał buty. A mógłby spokojnie chodzić w jesiennej kurtce, tylko założyć więcej warstw, nie wiem już która opcja lepsza.
        • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:32
          Jeśli chodzi o buty, to mój mąż ma ZAWSZE dwa razy więcej ode mnie... Ja to tłumacze tym, że ma po prostu gust mieszczący więcej możliwości:p Bo ja bym mogła mieć tylko Conversy w różnych kolorach i air max'y w różnych wydaniach i mi wystarczy do szczęścia 🤣 a on takie, srakie, kwadratowe i podłużne... Eh, faceci:p
          • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:17
            Ja też głównie AirMaxy, podobają mi się, dobra cena to kupuję, a on recenzje czyta, ogląda, porównuje, a potem w lecie chodzi w zimowych butach a do Polski pod koniec października przyjechał w lekkich, cienkich sneakersach i zabrał ze soba Birkenstocki 🙄😳
            • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:24
              Mnie się tak bardzo nie podobały, póki sobie nie kupiłam pierwszej pary, pchnięta trochę przez dzieciaki męża.
              To są dla mnie po prostu buty idealne. Najwygodniejsze na świecie.
              A np. popularnie uważane za wygodne Stan Smith'y czy superstary adidasa masakrują mi stopy..
              • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:40
                Na fali zachwytu chyba na forum usiłowałam kupić sobie Nike Dunk, przymierzyłam ze 20 par, jedne były bardziej niewygodne od drugich, wróciłam z ulgą do klasycznych AirMaxow.
                • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:53
                  O widzisz, te mój mąż też ma, a mnie obecnie trzymają dobrze pięty, są z tyłu jakby za niskie. Ten sam problem jak z adidasami.
                  A chłop mój mnie nie rozumie, że mnie wszystko niewygodne, a jemu w sumie wszystko wygodne...
                  Z takich traperowattch, to ja tylko Timberland, on- cokolwiek 🤣
                  • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:02
                    ja Cie rozumiem smile

                    stopy zawsze mialam wredne, nawet przed haluksem, podobnie zreszta jak mamuska, od lat jestem wierna berkemanom (stylistyka babcina ale przy haluksie zbawienie) i skeczersom, ich slipinsy wrecz wielbie, odkad ortopeda od stopy zabronil klapek po domu chiodze wlasnie w skeczerach slip ins

                    timberalnda nawet lubie, catepilara tez (trapery) , na bardziej wymagajace trasy mam sherpy, maja juz kilka lat
                    natomiast kompletnie nie dogaduje sie z rozmiarowka i 'kopytem' adidasa, za to wspoldomownicy sa adidasowi, nike i puma tez mi nie leza a za asicsy chca stanowczo za duzo
                    • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:12
                      Mam m.in.botki Timberland, te ze zdjęcia i w sumie to chciałabym większość z linii allington:p sa zajebiście wręcz wygodne i ja je uważam za piękne:p mam je ,,6 lat, wyglądają jak nowe.
                      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:33
                        mowie raczej o takich smile
                        • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:39
                          Takie też mam! Tylko bordowe:p
                          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:52
                            tez masz model z 'zywa skora' w srodku? troche mnie to wkurza
                        • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:43
                          Mi Timberlandy żadne nie pasują, podobają mi się i sporo się namierzyłam ale nie mogłam sobie dobrać wygodnych, za wąskie w palcach - po Merrellach jestem przyzwyczajona do botów dopasowanych w pięcie i szerokich w palcach.
                          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:58
                            waskie? stopa z haluksem mi wchodzila, caterpilary sa waskie
                            • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:07
                              Miałam złamany mały palec u nogi i jest lekko krzywy i Timberlandy zwężają się mało anatomicznie, dokładnie tam gdzie mam akurat mały palec. Na zdjęciu porównanie podeszw Timberlandow i moich ulubionych Merelli.
                              • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:10
                                stopy sa rozne i jednak porownujesz trapery (z reguly sztywniejsze) z innym typem buta ale ok, dla Ciebie waskie, dla mnie nie i git 😘
                                • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:12
                                  Wszystkie ich buty które mam mają taki kształt, specjalnie takie wybieram, nawet trapery męża.
                      • paskudek1 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 08:50
                        szarmszejk123 napisał(a):

                        > Mam m.in.botki Timberland, te ze zdjęcia i w sumie to chciałabym większość z li
                        > nii allington:p sa zajebiście wręcz wygodne i ja je uważam za piękne:p mam je ,
                        > ,6 lat, wyglądają jak nowe.

                        Weź mnie nie wkurzaj. Kilka 8temu kupiłam sobie fajne buty z Timberlanda, powoli dokonują swojego żywota a na powtórkę z rozrywki szansy nie mam. Model może i jest dostępny ale wyłącznie w rozmiarówce męskiej. Damskiego nie i już. A są cholery wygodne...
                    • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:27
                      Z Nike mi tylko pasują AirMaxy i też nie wszystkie modele, bardzo lubię Merelle (tu prawie wszystkie ich buty mi dobrze leżą), Birkenstocki, a „biurowe” i bardziej eleganckie mam Gabor. Do trekkingu i większego chodzenia mam Salewę. Ciekawe czy mi te wszystkie buty teraz po operacji wejdą, nie mówiąc o tym czy blizna nie będzie mi przeszkadzać 😳

                      Mąż wbrew pozorom jest bardzo zachowawczy w swoich wyborach i taniej wyżywić niż ubrać, bo nosi głównie Meindle + szyte buty na miarę do garnituru, potem długo, długo nic i dzięki mnie zaczął nosić Merelle i Birkenstocki. Meindle kupuje na zapas te same modele, Birkenstocki tylko całe skórzane, masakra. Ma facet delikatne stopy 😂🙄
                      • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:32
                        tylko nie birkenstoki! moje stopy kompletnie nie rozumieja fenomenu tongue_out

                        hmm, coz, ja wymienialam prawie caly park butowy 😅

                        z merella tez nic nie moge wybrac
                      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:38
                        Weź, mnie się nawet nie chce wiedzieć jakie mi pasują żeby nie skończyć jak mój chłop z setką butów, które jednak wychodzą z mody.,🤷 mnie to wkurza w pewnym sensie..
                        • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:39
                          moge zrobic zdjecie mojej szafy butowej 🤣 ale nie wiem czy jestem gotowa na ematkowa jatke tongue_out
                          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:43
                            Go go go! Obronię własną, wątłą piersią:p
                            • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:04
                              🤣🤣
                          • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:46
                            Na pewno Snejki przyjdzie poobrażać i rozpęta jatkę 😂 mam ją wygaszoną na wszelki wypadek ale nie wiem czy masz na to ochotę 🫣
                            Mam cichą nadzieję że jednak buty będą po jakimś czasie pasować, bo wymiana byłaby niezła inwestycją (nie napiszę ile mam par butów bo mnie zjedzą).
                            • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:51
                              na snejki po jej ostatnim wystepie przestalam zwracac uwage tongue_out jestem ZEN smile

                              nie napiszę ile mam par butów bo mnie zjedzą dlatego nie wkleje wnetrza mojej szafy butowej wink
                              • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:10
                                Przykro mi, jatki nie widziałam bo nie widzę jej wpisów, czasem tylko jak widzę opowiedź to wnioskuję że koleżanka musiała poszaleć.
    • nenia1 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:29
      szarmszejk123 napisał(a):

      > Mam robotę, więc prokrastynuję:p nie zając, nie:p
      > No więc zacznę - po niecałych dwóch miesiącach spędzonych prawie-samotnie w Bel
      > la Italia zdałam sobie sprawę, że nie potrafię być gospodarna w pojedynkę.. nie
      > potrafię kupić odpowiedniej ilości jedzenia dla jednej osoby i bardzo dużo żar
      > cia tu niestety wyrzucam uncertain

      widocznie jest za tanie.
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:38
        Kiedy mieszkałam sama w Polsce i zarabiałam grosze, to niespecjalnie było tanio, a problem miałam podobny 🤷
        • nenia1 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:48
          To dziwne. Na ogół jak ludzi nie stać na jedzenie albo jest ono kosztowne, to bardziej je szanują.
          • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:02
            Toz mówię, że jakieś zaburzenie 🤷
            • vodook Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:30
              Chrzanić jedzenie. Fryzjera wyrzuć z pamięci zostaw geodetę. Może być ciekawie.
    • kozica111 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:38
      Może mało gospodarna, ale odważna, podziwiam , ze nie masz problemu ze skakaniem po Europie, zmianami miejsc zamieszkania i się odnajdujesz smile
    • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:46
      dzisiaj mijaja dwa lata jak moj ukochany Kot, Miszczu, odszedl,glupio i niepotrzebnie, po tygodniu nic nie wnoszacego 'leczenia'
      😢🥺
      • nenia1 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:49
        Przykro mi. Podobno czas leczy rany, ale chyba nie dotyczy to śmierci ukochanych kotów.
      • berdebul Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 21:53
        Za 2 miesiące i troszkę bedzie 2 lata. A 6 od momentu zarażenia bakterią, która zniszczyła jej nerki. Bo ktoś jest egoistą i bałwanem.
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:06
        Tulę 😞
      • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:08
        😔😘
    • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:18
      Mam odwrotnie tzn poza ryżem, wszystkiego robię za mało, wydaje mi się że będzie na 2 czy 3 dni, a znika po jednym.
      Musiałam się nauczyć, żeby nie robić zakupów na sztuki, zamiast 3 pomidorów i 2 ziemniaków, żeby kupować na kilogramy. w Holandii nie mam w okolicy porządnego warzywniaka i albo kupuje w soboty na bazarze albo jeździmy do gospodarstw rolnych, więc muszę planować nawet na 2 tyg do przodu, bo to wymaga logistyki.
    • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:27
      Spróbować przepisać geodetę, fryzjera się nie odwołuje, zwłaszcza przed powrotem do Holandii.
      • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:29
        No właśnie do tego samego wniosku doszłam! Zwłaszcza, że fryzjer nie będzie mieć dla mnie czasu przed samymi świętami, kiedy znów tu będziemy:p
        • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:32
          Ja wyjazdy do PL planuję, jak już umówię się do fryzjerki i na mani/pedi 😂 jak nie mają terminów, to dostosowuję się do ich kalendarza.
    • mayaalex Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 22:42
      chyba jednak wygrywa geodeta (ale moze jednak da sie go umowic na inny dzien?)…
      na jedna osobe dosc trudno kupowac/gotowac, zawsze jest wszystkiego przynajmniej troche wiecej. Ja jak robie tylko dla siebie to gotuje na dwa dni, wtedy najmniej marnuje. A najwiecej marnuje jak jest moj maz, bo on jednego dnia ma czas, wiec zje i obiad i ciepla kolacje, innego nie ma ani chwili wiec napije sie soku pomidorowego i tyle. Dezorganizuje mi cale moje plany a potem narzeka, ze jest niezjedzone jedzenie w lodowce wink
    • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:09
      A w ogóle, to chciałam się z wami jeszcze podzielić pewnym zaskoczeniem:p w popularnej włoskiej sieciowce kosmetycznej trafiłam na kosmetyki Lavera, które kupuję w niemieckim DM . I już się ucieszyłam, póki nie zobaczyłam cen😐 za ten sam żel do mycia twarzy, za który w Niemczech płacę jakieś 6€ tutaj kosztuje 4 razy tyle 😱
      W ogóle dostępność stacjonarna Eco kosmetyków jest na prawdę marna.
      • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:19
        To trochę podobnie do marki Korres, w Polsce jest w Sephora a w Grecji w aptekach można kupić za pół ceny.
        • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:31
          Taka przebitka mnie jednak trochę zaskoczyła, muszę przyznać:p oraz fakt, że tu nadal eko-sreko tylko w eko-sreko-shopie... Który jest jeden i ma tylko to, czego nie chcę:p
          W nl mieszkam w mieście podobnej wielkości i mam o wiele większy wybór tego typu kosmetyków mając jedynie kruidvat i etos 🤷
          • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:43
            Kruidvat to Rossmann (i ten sam chiński współwłaściciel), to i wybór większy. Chociaż ceny i w jednym i w drugim, zwłaszcza na marki drogeryjne czasem nie szokują, głównie w porównaniu z Polską. Jedyne pociesznie że bywają promocje 1+1 i wtedy jest ok.
            • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:43
              Czasem MNIE szokują
            • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:58
              Kruidvat to jak dla mnie jest o wiele biedniejsza wersja Rossmann'a:p
              A etos to w ogóle tylko z braku laku:p
              • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:29
                A to fakt, chociaż zdarzają się takie dobrze zaopatrzone.
                • szarmszejk123 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:32
                  Nigdy nie tak dobrze, jak najbiedniejszy rossmann gdziekolwiek;p
                  • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:35
                    W Warszawie mam Rossmann koło domu i jest mniejszy wybór niż w moim lokalnym Kruidvat.
          • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:52
            nie chcesz wiedziec ile u mnie eko sreko kosztuje tongue_out naczytalam sie o ktorym pudrze sypkim (na ematce rzecz jasna), a ze jest to obok podkladu moje jedyna 'kolorowkA' to zapragnelam i nawet znalazlam u siebie.. ale cena mnie wyleczyla z 'chcenia' tongue_out jakos duzp lzej wydaje mi sie na ukochane astalifty (duzo wiecej) bo chociaz widze, ze cos dzialaja, wiec ponownie kupilam pudee astalifta tongue_out
            • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 19.11.24, 23:52
              * puder
              • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:34
                Rzuciłam się kiedyś na eko sreko pod wpływem forum i nie dziękuję, zwłaszcza te drogeryjne mnie uczulały, wysuszały, szampony eko robiły siano i albo smalec na głowie. Wolę przebadane na wszelkie sposoby parabeny niż alkohol na 2-3 miejscu w składzie.
                Kosmetyki profesjonalne, marek specjalistycznych są dużo skuteczniejsze i lepiej tolerowane przez moją delikatną i wrażliwą skórę. A jak ma być eko sreko to nie z drogerii.
                • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:43
                  ja tez z eko mam takie sobie doswiadczenia, szampony najczesciej porazka, kremy nie robily absolutnie nic, poza smalcem na twarzy tongue_out i drazniacym czesto zapachem, zadowolona nawet bylam z podkladu lavery ale w koncu zapach mi oczy podrazniac, wie nie, nie
                  placze i place tongue_out

                  do wlosow tez maja cudna serie smile
                  • andace Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 00:58
                    Kremy albo uczulały, albo wysuszały, albo zapychały (co w zasadzie mi się nigdy nie zdarzało), waliły alkoholem lub miały dziwne zapachy (niby naturalne olejki etc). Wtedy przerzuciłam się z Lancome na m.in Lavere i nigdy więcej takich eksperymentów. Dekolt leczyłam nawet u dermatologa.

                    Żaden z tych strasznych chemicznych kremów z zabójczym składem nie podrażnił mnie tak, jak drogeryjne eko produkty polecane m.in. przez uroczą forumkę z DE.

                    Teraz mam pielęgnację dobraną przez dermatologa, marki mniej znane ale bardzo dobry efekt, mam świetną skórę. Do makijażu używam głównie polskiej marki, też jestem zadowolona.
                    • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:03
                      az tak to mnie nie zmasakrowaly, zapachy i owszem bywaly trudne dla oczu ale to zadna nowosc dla mnie
                      za to najwieksza masakre zrobil mi krem pod oczy i serum estee lauder, miesiac leczenia u dermatologa

                      astaliftow uzywam od 8lat (?) z przerwa pandemiczna, nie znalazlam nic lepszego i mam na to potwierdzenie wink
                      za to nie moge sie zgrac z zadnym retionolem/retinoate/tretynoina, zaprzestalam prob, coz umre ze stara skora
    • mysiulek08 Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 01:52
      to pogadaly o bzdurach 🙂 dobrej nocy dla frakcji europejskiej , ide na koci obchodn🙂 i spac
    • m_incubo Re: Pogadamy o bzdurach? 20.11.24, 08:31
      Czy to jakieś zaburzenie?:p

      Nie, to bardzo kiepski rodzaj wdupiemania i bezmyślności.
      Co prawda różnymi idiotyzmami już się tu na forum chwalono, ale wywalanie jedzenia, bo się od kilkudziesięciu lat nie ma ochoty ogarnąć, że tym razem/na wakacjac/raz do roku/wpisz cokolwiek innego trzeba kupić mniej niż zawsze to naprawdę masakra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka