Dodaj do ulubionych

pies i wakacje

10.01.25, 20:32
Mam psa, shih tzu, ma 10 lat, do tej pory jak jeździliśmy na wakacje zostawał z moimi rodzicami, niestety, rodzice już nie mają siły, nie chcę ich obciążać psem, ale też nie chcę rezygnować z wyjazdów, hotel dla psów nie wchodzi w grę, nasz pies to członek rodziny, więc musimy go teraz wziąć ze sobą. Do tej pory jeździł autem sporadycznie, na bardzo krótkich odcinkach, nie było problemu. Weterynarz podpowiada, żeby spróbować na odległość 100 km, i zobaczymy jak reaguje, kupiliśmy transporter, przyjdzie w poniedziałek, będziemy testować, jak będzie źle, ma dostać leki na podróż, wszystko ok, ale może coś więcej się da?
jeździcie z psami? macie swoje patenty?
proszę o podpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: pies i wakacje 10.01.25, 20:34
      Jeździmy z psem i autem, i pociągami, bierzemy go na wakacje. Ale on lubi podróże, problemów nie sprawia żadnych.
    • czekamnawiatr Re: pies i wakacje 10.01.25, 20:46
      Jeżdżę z dwoma sukami. Najdłużej jechały 9 godzin. Mają mate na tylnym siedzeniu , tam swoje kocyki. Oczywiście są przypięte pasami . Robimy przerwy co 2-3 godziny albo wedle potrzeb ( jak się któraś zaczyna kręcić). Wszędzie z nimi jeździmy. Czy to lubią? Nie wiem, ale gdy zaczynamy szykować ich smycze/michy itd - to pierwsze siedzą w aucie i jeszcze nas popędzają wokalnie.
      Jeśli mogę coś doradzić: transporterek włóżcie do samochodu, do środka jakiś psi kocyk, zabawkę, psa do środka i trochę tam posiedzcie. Niech się piesio stopniowo przyzwyczaja. Moje jeżdżą od szczeniaka, ale że starszym pieskiem może być trudniej. Ale życzę szczęścia i trzymam kciuki.
      • anajustina Re: pies i wakacje 10.01.25, 22:15
        Jak Ty je pasami przypinasz?!
        • akn82 Re: pies i wakacje 10.01.25, 23:03
          Istnieją specjalne pasy dla psów. Poszukaj w internecie.
          • anajustina Re: pies i wakacje 11.01.25, 09:17
            Ok, myślałam, że tymi zwykłymi.
    • alpepe Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:10
      Moja wymiotuje. W tym roku 11 lat. Wszystko musi być wyłożone ręcznikami, do tego dobrze, by zjadła tak z 5-6 godzin wcześniej, wtedy prawdopodobieństwo wymiotów małe, z pustym żołądkiem też jeździła, ale mimo to wymiotowała pianą. Dosłownie pianą. Aha, i żadnego transporterka, tylko normalnie na siedzeniu, w uprzęży przypiętej do wpięcia od pasów.
      • alpepe Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:20
        No i niestety, ale moja jest zawsze bardzo podekscytowana. I to z tych nerwów i z tego dyszenia wydziela jej się potem piana w żołądku. Kiedy jadę z nią wieczorem, i wszystko było wcześnie przyszykowane, tak, że się nie spodziewa, że dokądś jedziemy, to jest spokojniejsza i zdarzyło jej się nawet spać w aucie.
        • anajustina Re: pies i wakacje 10.01.25, 22:16
          A od małego uczyłaś jeździć?
      • mikawi Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:49
        Moja też wymiotowała, wet polecił dawać normalny Lokomarin jak dla dziecka, 20-30 min przed wyjazdem. Problem się skończył.
    • kozica111 Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:20
      Oczywiście , aklimatyzacji nie było smile
    • stara-a-naiwna Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:21
      byłam z psami w Holandii i w Chorwacji
      ale moje psy lubią wycieczkim dobrze znoszą
      i są nauczone że siedzą w bagażniku bo - na tylnym siedzeniu są dzieci
      mi sie zdarza jechać 10 minut z psami do "lepszych terenów spacerowych"


      jak pies jeździł do tej pory?
      jak siedział grzecznie z tyłu to zamiast transportera może szelki i kocyk?


      spróbuj wycieczki autem do lasu; parku żeby pies kojarzył auto z czymś fajnym i tak po 2-6 wycieczkach pojedź gdzieś dalej


    • kozica111 Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:25
      Dodam jeszcze że sunia wymiotowała jak siedziała na tylnym siedzeniu, przestała jak zaczęła jeździć w zabezpieczonym bagażniku.Teraz wszystkie psy tam jeżdżą, głównie śpią.Początkowo dawałam awiomarin , teraz nie ma potrzeby.
    • kanna Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:28
      Jeździmy, ale od szczeniaka był socjalizowany do poruszania się komunikacją.

      Więc w pociągu pod siedzeniem - bez problemu.
      W samochodzie w szelkach - też, w transporterze nie jeździ.

      A jak nie pójdzie - moja córka chętnie do Was podjedzie na czas wyjazdu i popilnuje smile
    • berdebul Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:34
      Od zawsze jeździmy z psem. Chusteczki mokre, ręcznik, butelka z wodą (przyda się i do sprzątania i do picia), nieprzemakalna mata na kanapę. Dokumenty. Zapasowe szelki. Jedzenie, gryzaki, zabawki, posłanie (bierzemy dwa), miski, linka i ewentualnie bramka, jeżeli jest np taras i chcemy go zabezpieczyć. Pies ma po prostu osobna torbę.

      Lepiej zacząć od samego przyzwyczajenia do transportera w domu, jeśli ma w nim jeździć. Później transporter w nieruchomym samochodzie, później krótka trasa i stopniowo wydłużasz.
    • fibi00 Re: pies i wakacje 10.01.25, 21:42
      Nasz pies akurat uwielbia jeździć samochodem więc u nas bezproblemowo pod tym względem .Na wyjazdy krajowe czasem psa zabieramy a czasem zostaje z moimi rodzicami.
    • ichi51e Re: pies i wakacje 10.01.25, 22:27
      A krótkie podróże znosi ok? Jak tak to nie dawałabym mu leków. Mi też mówili żeby kota napchać gabapetyna i że w życiu nie da rady. Kot nawet nie miauknie śpi całą podróż.
    • b.bujak Re: pies i wakacje 10.01.25, 22:45
      przywieźliśmy go w szczenięctwie do domu kilkaset km;
      na wakacje jeździ z nami, w zeszłym roku w same wakacje samochodem chyba ze 3000 km, plus jeszcze kilkaset pociągami, tramwajem, metrem, autobusem.... w te wakacje chcemy spróbowac samolot;
      wariuje z radości juz przy pakowaniu, do samochodu wskakuje od razu przy otwarciu drzwi, nawet jeśli idę rozpakować zakupy smile
      na siedzeniu ma kołderkę, jeździ w szelkach, zapięty w gniazdo pasu bezpieczeństwa specjalnym paskiem; czasem woli położyc się na podłodze pod nogami - jak jest bardzo zmęczony, jak jest gorąco albo jak jedziemy górskimi pokręconymi drogami; zdarza się też, że jedzie na podlodze przy znacznym ubłoceniu czy innego syfu;

      na foto obrażony, bo to powrót od fryzjera, ale dobrze widac szelki smile
    • miurielamirsa Re: pies i wakacje 10.01.25, 23:46
      Nasz jeździł z nami około 1900 km w jedną stronę, koty również. Zwierzęta nie miały problemów z podróżą
      • miurielamirsa Re: pies i wakacje 10.01.25, 23:46
        AA i mój ma około 40 kg wink
    • przepio Re: pies i wakacje 11.01.25, 01:15
      Pies jezdzi z nami, ma od zawsze paszport. Nigdy nie było problemu. W aucie jest przypięty, ma własne korytko, flachę z wodą. Do pierwszego przystanku trochę się kręci, potem spi. W związku z tym pierwszy postój robimy po niedługim czasie i...rozpoczynamy wakacje.
    • konsta-is-me Re: pies i wakacje 11.01.25, 03:19
      A musi być w transporterze?
      Jeśli tak, to powoli go oswajają, najpierw niech sobie stanie w domu, potem jakiś smaczek w środku ( bez zachęcania raczej, niech sam na to wpadnie).
      Włożyć do środka kocyk czy poduszkę, która pachnie wami czy domem.
      Byłoby super, gdyby robił sobie tam drzemki.
      A jeśli nie chce to smaczek, zamknąć dosłownie na kilka sekund , i tak stopniowo wydłużać czas.
      Albo kupić pasy i kapę dla psa.
    • karyna-z-radzymina Re: pies i wakacje 11.01.25, 08:40
      Mój patent to otworzyć drzwi od auta, psy wchodzą i sprawa załatwiona
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: pies i wakacje 11.01.25, 10:07
      Pies jeździ w transporterze w bagażniku (uprzedzając pytania - mam suv), nie ma tam bodźców typu migający krajobraz, więc spokojnie kładzie się i śpi. Do pierwszych urodzin wymiotował w podróży, potem wyrósł z tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka