Mam psa, shih tzu, ma 10 lat, do tej pory jak jeździliśmy na wakacje zostawał z moimi rodzicami, niestety, rodzice już nie mają siły, nie chcę ich obciążać psem, ale też nie chcę rezygnować z wyjazdów, hotel dla psów nie wchodzi w grę, nasz pies to członek rodziny, więc musimy go teraz wziąć ze sobą. Do tej pory jeździł autem sporadycznie, na bardzo krótkich odcinkach, nie było problemu. Weterynarz podpowiada, żeby spróbować na odległość 100 km, i zobaczymy jak reaguje, kupiliśmy transporter, przyjdzie w poniedziałek, będziemy testować, jak będzie źle, ma dostać leki na podróż, wszystko ok, ale może coś więcej się da?
jeździcie z psami? macie swoje patenty?
proszę o podpowiedzi