a23a23
15.01.25, 21:25
W ciągu ostatniego weekendu spędziłam dużo za dużo czasu na lotniskach i na dworcach kolejowych. Lotniska w sumie dosyć lubię, dworców nie znoszę. Ale w sumie to, co mi najbardziej przeszkadza na dworcach to to, że nie czuję się tam bezpiecznie. I od lat są problemy z bezdomnymi na dworcu i niby coś się z tym robi, ale tak naprawdę wszyscy bezradnie rozkładają ręce.
Na lotniskach tego problemu nie ma bo poza tą pierwszą strefę, żeby przejść dalej tam, gdzie już są długo czekający podróżni trzeba mieć kartkę pokładową. Dlaczego na dworcach nie można wprowadzić podobnego systemu? Tuż za wejściem bramki, dalej można przejść już tylko z ważnym biletem, dla którego odjazd jest nie później niż za 24h. Byłoby dużo bezpieczniej, dużo mniej ludzi i dużo mniejsze ryzyko kradzieży czy innych wykroczeń, bo teren jest monitorowany, a przechodząc przez bramkę rejestruje się tożsamość danej osoby. Teraz nawet jak monitoring coś nagra to nie wiadomo kogo szukać.
Czego nie widzę? Bo przecież jeżeli to jest takie proste, a nie jest wprowadzone to znaczy, że jest z tym większy problem. Na początek można by wdrożyć w głównych dworcach w miastach wojewódzkich.