imponderabilia20
25.01.25, 17:30
Co dla Was oznacza zdrowy obiad? Czy to schabowy/mielony + ziemniory + surówka jak za dawnych lat? Czy patrzycie na połączenia (typu deser przed obiadem, a nie po, broń Boże nie łączyć kotleta z ziemniorami). Czy pilnujcie, żeby było tylko gotowane/na parze a nie smażone?
Pamiętam jak w domu rodzinnym jeszcze jadłam właśnie głównie te robione przez mamę smażone na słoninie kotlety schabowe, kapusty zasmażane i inne tradycyjne dania, zupy i kompletnie nie miałam problemów z żołądkiem itp. Jak się ''wyzwolilam'' od tych domowych obiadków albo zaczekam eksperymentować z tymi niby zdrowymi wynalazkami itp. to wszystko mi się pogorszyło (trawienie/włosy/cera). Teraz za nimi zatęskniłam i mam zamiar wrócić do tradycyjnego gotowania, nawet jeśli miałoby być smażone.