Dodaj do ulubionych

Natasza odchodzi 馃挃

04.08.25, 21:41
U mojej kotki rozpoczal sie etap odchodzenia.
Nie wiem co moge a co nie moge. Tzn wiem ale czuje ze za wczesnie przeciez jeszcze tydzien temu biegala mi po twarzy by dostac sniadanie 4.30. Dzis nie da rady wskoczyc na sofe.
Raz mnie nie rozpozna艂a. Dzis wystraszyla sie reszty domownikow.
Przed chwila opuscilysmy klinike.
Ma objawy neurologiczne, jest rozkojarzona, nieobecna. Cisnienie krwi bardzo wysokie.
Nerki zdrowe. Nie jest odwodniona. Poziom wapnia w normie. Ogolnie parametry krwi w normie a kot odchodzi.
Serce powiekszone, duze, otoczone niewielka iloscia plynu. Pluca za to od ostatniego badania bez nasiekow.
Tetno w tylnych 艂apach wyczuwalne, zachowane czucie a Natasza ma problemy z chodzeniem.
Jeszcze na mnie reaguje, gdy wyciagam dlon, klade sie na podlodze by byc z nia razem. Ukry艂a sie pod komoda, lezy na macie i kocu. Przynosze jej wode i jedzenie.
Zabralam j膮 do domu.
Zaproponowano mi szpital w Oslo gdzie moga ja obserwowac.
Uprzedzono mnie,ze choroba serca Nataszy jest b.powazna i ze wyczerpano mozliwosci wyleczenia. Ze przestaje dzialac.
Istnieje cien szansy,ze to nadcisnenie powoduje jej stan ale nie umieja znalezc przyczyny. Zadne badanie w znieczuleniu nie wchodzi w gre bo serce...
W sumie to wiem co zrobic ,nie padlo to wprost.
Moze przezyje te noc, moze dzien, a moze miesiac ale ona odchodzi.
Zabralam ja do domu.
Nie wiem czy istnieje opieka paliatywna dla kotow ale nie pozwole odejsc jej samej ,w klinice.
Jutro jeszcze jedna konsultacja z pomiarem cisnienia i decyzja czy klinika czy dom.
Dziewczyny, wylogowuje sie .
Jest mi cholernie ciezko. Kocham Natasze miloscia przeogromna. Nie jestem w stanie powiedziec Wam jaka jest madra, czula, wrazliwa, pelna milosci i wspolczucia. Jej oczy jak patrza na mnie to widze tylko milosc.

Kochajcie swoje futrzaki, dziewczyny. Badzcie dobre dla nich.
Obserwuj w膮tek
    • homohominilupus Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 21:42
      Trzymaj si臋 馃┑
      • dominika9933 Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 21:46
        Bardzo, bardzo wsp贸艂czuj臋. Ja straci艂am Lolusia 04.04. To jest straszne. Trzymaj si臋 鉂わ笍鉂わ笍鉂わ笍
      • dekoderka Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 21:48
        Chodzi o kota???
        • nojabrina88 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 12:07
          dekoderka napisa艂a:

          > Chodzi o kota???
          >

          Nie zrozumia艂a艣 pierwszego zdania posta?
          • dekoderka Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 12:23
            Tez nie mog艂am uwierzy膰.
            • nojabrina88 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 12:47
              dekoderka napisa艂a:

              > Tez nie mog艂am uwierzy膰.
              >

              Te偶? A kto jeszcze nie m贸g艂?
    • eliszka25 Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:00
      Przykro mi. Trzymaj si臋
    • 3-mamuska Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:00
      Bardzo mi przykro ,mi艂o艣膰 do zwierzecia to taki rodzaj niepowtarzalnej mi艂osci innej niz do ludzi dzieci meza. Totalna inna wi臋藕.
      Przytulam i przytulam Natasz臋. 馃挃馃挌馃
      • nika_1985 Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:07
        Trzymaj si臋! B膮d藕 z ni膮, przy niej, niech czuje Twoja obecno艣膰...
    • mysiulek08 Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:09
      oh, Abdija 馃槳

      moze cos Ci pomoze, droge wskaze?

      Kicia.Yoda (*) w czwartek nie dala rady wskoczyc na kanape, a na kanapie byl jej ukochany rozowy p膮czek sad ale wychodzila na spacerki, krotke, ale wychodzila. Cisnienie w w jako takiej normie
      w niedziele wieczorem sie pogorszylo, do kuwety szla z przystankami sad z trudem wchodzila i wychodzila - nigdy nie zalatwila sie poza kuweta. Widac bylo, ze slabnie
      Mielismy dwie opcje albo jechac na jakis dyzur do nieznanej lecznicy, gdzie wet by zaczal jakies niepotrzebne badania i wyklady albo poczekac do pn i jechac tam gdzie byla leczona, gdzie znaja i nas i nasze koty i oczywiscie gdzie Kicia.Yoda (*) jest traktowana po krolewsku, co bylo dla nasz wazne
      Czekalismy do pn, liczac sie, ze w nocy odejdzie, oka nie zmruzylam, ona spala, na swoim drugim poslaniu przy drzwiach tarasowych oddychajac troche ciezej niz zwykle. Jadla, pila.
      W lecznicy badania, echo, niestety musielismy ja zostawic sad odbarczyli pluca, my pojechalismy po jej leki bo zapomnielismy. Jadac z powrotem, telefon, ze mamy natychmiast przyjezdzac bo Kicia.Yoda (*) - opadnieta z sil- robi taka jesien sredniowiecza, ze nie potrafia jej uspokoic. To byl jej pierwszy i jedyny raz, kiedy byla sama, bez nas, na dodatek niemal juz slepa..
      Wrocilismy, zabralismy ja do domu bo co bylo robic? Zostawic? nasza Krolewska Wysokosc? sama? na noc? z jednym wetem praktykantem? W zyciu!
      Niemal wszystkie normy krwi przekroczone, cisnienie w kosmos, serce w stanie fatalnym. Skad ona wziela tyle sily zeby zrobic taki raban, nie mam pojecia.
      Widac, ze odbarczenie, kroplowka troche jej pomogly, zasnela w swoim p膮czku. W nocy sie obudzila z krzykiem - czesto tak robila od malenstwa... i juz Jej nie bylo sad

      Po tym co przeszedl Miszczu (*) obiecalam sobie, ze juz zaden z naszych kotow nie bedzie tego doswiadczal co on.
      My wiedzielismy, z od diagnozy (wreszcie trafnej po latach bl膮kania sie od weta do weta) darowany jest nam kazdy wspolny dzien, tydzien, miesiac, miesiecy bylo 18 sad

      Wiesz ile znaczyla dla nas Kicia.Yoda (*), wiesz jakim wyjatkowym, madrym, oddanym, wiernym ukocanym kotem byla sad

      Jesli bedziesz miala w sobie sile, wybierz dom, nie lecznice. Jesli Natasza ma odejsc, to blisko Ciebie


      przytulam jak moge najmocniej
      • agdzieztam Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 11:46
        Do艂膮czam. Nie w klinice, je艣li to mo偶liwe, ale w domu i nigdy nie zostawiamy zwierz臋cia samego, za 偶adne skarby. Chyba 偶e tak jak pisze ni偶ej alpepe, nie mia艂o sensu m臋czy膰 zwierzaka d艂uga podr贸偶膮 autem. Zreszt膮 nie do. Ko艅ca wa偶ne gdzie tylko z kim i 偶e nie sami i 偶e otoczony/a mi艂o艣ci膮. I 偶e si臋 nie przed艂u偶a cierpienia dla w艂asnego egoistycznego "bo ja tak kocham".
    • alpepe Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:12
      Wsp贸艂czuj臋, u mnie nie by艂o alternatywy, moja kona艂a w zasadzie na moich oczach, cho膰 niby wyniki krwi mia艂a dobre. Nie chcia艂am jej wie藕膰 w upale przez godzin臋 do domu, by umiera艂a w agonii.
    • bazia_morska Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:37
      Ojej, bardzo mi przykro. Trzymaj si臋 馃挃
    • miaumia Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:40
      Tak bardzo mi przykro..i tul臋 z serca , trzymaj si臋 najmocniej.
      Te偶 straci艂am zwierzaka, tylko psy - jeden mia艂 12, drugi 14. Straszne chwil臋, by艂y od zawsze ze mn膮.
    • smietankowa33 Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:40
      Bardzo, bardzo mi przykro. Znam ten b贸l i ten dramat podejmowania decyzji.
      Trzymaj si臋 sad
    • mayaalex Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 22:44
      Trzymaj sie!
    • aniaolechno Re: Natasza odchodzi 馃挃 04.08.25, 23:56
      Jutro mam spotkanie z paliatywnym wetem. Moja Amy te偶 odchodzi 馃槶馃槶馃槶
      Ma 16 lat. I raka.
      Nie wiem jak to prze偶yj臋.
      Ale te偶 偶adna klinika, czy agresywnie leczenie nie wchodzi w gr臋.
      Rozmawia艂am z onkologiem, on sk艂ania si臋 ku tomografii i rozleg艂ej operacji. A ja czuj臋, 偶e to by艂oby m臋czenie kora.
      Jestem z Tob膮.
      • mysiulek08 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 00:27
        ja rozumiem, ze chcemy jak najlepiej ale sa granice, ktorych nie mozna przekraczac
        rozlegla operacja onkologiczna i co dalej? poza cierpieniem kota otumanionego opiatami

        Miszczu (*) mial miec tylko diagnostyczna endoskopie nosowa, niby nic, zawiozlam w srode zdrowego kota, z sercem jak dzwon a we wtorek jechalismy do kremacji, wycierpial sie, nikl w oczach, wyrywal sie z rurek z klatce tlenowej, jak mnie widzial... i odszedl sam, bo nie pozwolili nam przychodzic, bo Miszczu (*) byl nie do uspokojenia po naszych wizytach

        nigdy wiecej ! tego zadnemu kotu nie zrobie
        • aniaolechno Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 06:14
          Nie zamierzam zgadza膰 si臋 na operacj臋.
          Pomijaj膮c ju偶 wszystko inne, raka nie da si臋 usun膮膰 ca艂kowicie, ze wzgl臋du na jego umiejscowienie- w pyszczku. M臋czy膰 kota po to, 偶eby by艂 ze mn膮 mo偶e kilka tygodni d艂u偶ej, jak piszesz, otumaniony opiatami?
          Nie. Kiedy b臋d臋 mia艂a wyb贸r - cierpienie kota a moje, nie b臋d臋 si臋 waha膰. Przeprowadz臋 j膮 przez t臋czowy most, odejdzie w moich ramionach.
          • clara.veritas Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 19:29
            Moja nastoletnia kotka tez ma nowotw贸r - wet twierdzi, ze wznowa jest wlasciwie 100% pewna i operacja bylaby m臋czeniem zwierz臋cia. Na razie normalnie je, chodzi, wskakuje na meble, korzysta z kuwety - jednak licz臋 sie z tym, 偶e mo偶e nastapi膰 pogorszenie w艂asciwie w kazdej chwili i trzeba si臋 bedzie pozegna膰 馃槩
            • babcia47 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 20:17
              Moja z nowotworem prze偶y艂a jeszcze 1,5 roku. Ze wzgl臋du na wiek, zmar艂a gdy mia艂a 21 lat i tydzie艅, 偶adne zabiegi pod narkoza nie wchodzi艂y w gr臋 bo by ich nie prze偶y艂a. Na szcz臋艣cie nic jej nie bola艂o tylko guz strasznie z niej wyci膮ga艂 kalorie. Musia艂am j膮 cz臋sto po trochu futrowac kaloryczn膮 karm膮 kt贸ra jad艂a ch臋tnie i cho膰 mia艂a ju偶 od 4 lat r贸偶ne zrosty kr臋gos艂upa i problem z biodrem to jednak porusza艂a si臋 sprawnie i utrzymywa艂a w ryzach swoje domowe stado. Tak by艂o do przedostatniego dnia 偶ycia kiedy jeszcze wr臋cz chodzi艂a po mnie. Potem chyba postanowi艂a 偶e na ni膮 czas i umar艂a na moich r臋kach
    • koko8 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 00:04
      Dobrze, 偶e j膮 zabra艂a艣.
      Trzymajcie si臋 鉂わ笍
    • zielonazaba9999 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 06:17
      Bardzo mi przykro. Trzymaj si臋 jako艣.
    • la_mujer75 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 07:06
      Wsp贸艂czuj臋, przytulam.
      Moja Kocica ma oko艂o 20 lat (trudno orzec, bo by艂a wiele lat bezdomna0 i z niepokojem (oraz l臋kiem) patrz臋 na ni膮.
      To jest tak ci臋zkie 偶egnna膰 si臋. Pami臋taj, zr贸b wszystko, aby nie cierpia艂a.
    • sitniczek Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 07:23
      Przykro. Pozw贸l kochanej odej艣膰 do krainy wiecznych 艂ow贸w.. z 艂apk膮 na sercu
    • feniks_z_popiolu Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 07:28
      Wsp贸艂czuj臋 bardzo. Odchodzenie kogo艣 bliskiego to ogromnie bolesne prze偶ycie.
    • nojabrina88 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 12:09
      Trzymaj si臋 鉂わ笍
      M贸j ma 15 lat, postarza艂 si臋 bardzo ostatnio i choruje... Ju偶 chyba niedu偶o czasu nam zosta艂o 馃槦
    • alicia033 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 12:34
      Rozumiem. Przykro mi, wiem, jak to bolisad.
      Da艂a艣 jej wszystko, co mog艂a艣 najlepszego a ona Tobie.
    • barattolina Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 13:14
      Istnieje opieka paliatywna dla kot贸w.
      Moja kotka mia艂a ch艂oniaka. Nie zgodzi艂am si臋 na chemi臋 (by艂y koniczne wlewy), bo uwa偶am, 偶e koszty zwi膮zane z utrata jako艣ci 偶ycia kota s膮 niewsp贸艂mierne do korzy艣ci w tym wypadku. Zamiast tego - wet zaproponowa艂 sterydy (w tabletkach). To by艂o leczenie paliatywne.

      Kotka mia艂a prognozy od onkologa 偶ycia na 3 miesi膮ce, finalnie prze偶y艂a prawie 1,5 roku na tych sterydach w dobrym komforcie i bez stresu. Zawioz艂am j膮 na zastrzyk jak sterydy nie dawa艂y ju偶 rady i przesta艂a je艣膰.

      Koty nie wiedz膮 po co s膮 w klinice. Dla nich to s膮 tortury. S膮 same, w obcym 艣rodowisku, nara偶one na stres w momencie kiedy s膮 najs艂absze. Trzeba odpu艣ci膰 i przyj膮膰 do wiadomo艣ci, 偶e to ju偶 koniec. Boli, ale przecie偶 ich dobrostan jest nadrz臋dny.

      Trzymaj si臋 i mocno przytulam.

    • aankaa Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 13:17
      wsp贸艂czuj臋. Pami臋taj, 偶e dla ka偶dego zwierzaka nie liczy si臋 d艂ugo艣膰 a jako艣膰 偶ycia. I to my musimy im to zapewni膰
      • grey_delphinum Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 19:03
        Bardzo wsp贸艂czuj臋 i mocno przytulam...
    • nenia1 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 19:26
      wsp贸艂czuj臋. To s膮 trudne do艣wiadczenia. Ja pierwszy raz w 偶yciu zdecydowa艂a si臋 na eutanazj臋 kota. Cho膰 chorowa艂 udawa艂o si臋 go utrzymywa膰 w dobrej kondycji, ale w ko艅cu wiek do艂o偶y艂 swoje...Najgorsze, 偶e do ko艅ca mia艂 sprawno艣膰 umys艂u, bystre spojrzenie, przytula艂 si臋, pi艂 wod臋. Ale trzeba by go by艂o cewnikowa膰, przesta艂 sika膰, przesta艂 je艣膰, wi臋c i karmi膰 trzeba by na si艂臋. W 3 r贸偶nych gabinetach ka偶dy stwierdza艂, 偶e to nie ma sensu, z uwagi na wiek i pog艂臋biaj膮ce si臋 schorzenia wymagaj膮ce mocno inwazyjnego leczenia...w ostatni膮 noc spali艣my z nim na pod艂odze, na materacach, przytulali艣my go, m贸wili艣my czule... Zam贸wi艂am eutanazj臋 domow膮, 偶eby nigdy z nim nie je藕dzi膰. By艂o to wszystko bardzo, bardzo trudne i smutne. Rozumowo wiesz, 偶e tak trzeba, ale emocjonalne czu艂am si臋 bardzo 藕le, patrz膮c na to jak jeszcze chodzi艂, pi艂 sobie wod臋, przytula艂 si臋, ufa艂 do ko艅ca i po chwili le偶a艂 martwy. Mijaj膮 miesi膮ce a ja ci膮gle t臋skni臋 i chyba nie chc臋 mie膰 ju偶 innego kota.
      • smietankowa33 Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 09:09
        Chcij... Kot pomo偶e tobie, a ty jemu.
        Taki dobry dom nie mo偶e si臋 zmarnowa膰 馃挃
    • mizantropka_20 [...] 05.08.25, 19:34
      Post niedost臋pny ze wzgl臋du na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • bazia_morska Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 19:43
        Nie mo偶esz sie powstrzyma膰 od wymiotowania w cudzym w膮tku?
        • mizantropka_20 [...] 05.08.25, 21:34
          Post niedost臋pny ze wzgl臋du na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • arwena_111 Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 16:20
            A kto艣 ci臋 prosi o wypowiadanie si臋 w takich w膮tkach?
          • abidja Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 16:23
            mizantropka_20 napisa艂a:

            > Mo偶esz si臋 o-膰 od ludzi przedk艂adaj膮cych ludzi nad kotki i pieski?
            >

            Zdecydowanie wole zwierzeta od ludzi.
            I jak widzisz, moja kotka kocha mnie pomimo tego ze jestem cz艂owiekiem.
      • mysiulek08 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 19:59
        moze bedzie, moze nie bedzie
        w kazdym razie ja sie nie zdecydowalam na forumowe ogloszenie o smierci moich rodzicow a Kicie.Yode (*) forum znalo wiec sie dowiedzialo
      • 3-mamuska [...] 05.08.25, 22:19
        Post niedost臋pny ze wzgl臋du na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • mizantropka_20 [...] 06.08.25, 06:27
          Post niedost臋pny ze wzgl臋du na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • nenia1 Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 06:42
            mizantropka_20 napisa艂a:

            > No tak, jestem por膮bana bo przedk艂adam 偶ycie matki nad kotka?

            Nie, bo wchodzisz do w膮tku, gdzie kto艣 zwi膮zany ze swoim zwierz臋ciem prze偶ywa jego odchodzenie
            i dowodzisz, 偶e prze偶ywa za bardzo.
      • smietankowa33 Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 22:27
        Pewnie nie ty jedna si臋 cieszysz, 偶e jeste艣 u schylku.
        • mizantropka_20 Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 06:34
          No ja chyba najbardziej
      • kropkacom Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 06:53
        Nie no po matce na bank nie b臋dzie. Bo jak偶e by inaczej, prawda?

        Ps. Po czym pozna膰 trolla? Po braku wstydu.
        • mizantropka_20 Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 09:20
          Prawda? Po czym pozna膰 p-ca? Po zerwaniu stosunku z najbli偶sz膮 rodzin膮, a na nich miejsce wprowadzaj膮cego kotka/pieska
          • babcia47 Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 17:11
            Pod tym wzgl臋dem to ty jeste艣 durni " co c贸d" ! Fakt 偶e musisz przeciwstawi膰 mi艂o艣膰 do kogokolwiek te偶 o czym艣 m贸wi. Mi艂o艣膰, 艣mier膰, 偶a艂oba to nie zawody z nagrodami i tego si臋 nie stopniuje. Dla dzieci ielu os贸b nie ma te偶 znaczenia czy istota kt贸ra nas kocha艂a i by艂a latami przy boku ma przeciwstawny kciuk i odzywa si臋 w naszym j臋zyku. Trudno prze偶ywa膰 odej艣cie osoby mo偶e przez kogo艣 uwa偶anej za wy偶sza ale z kt贸r膮 nie mia艂o si臋 od dawna kontaktu i 偶adnego zwi膮zku albo co gorsza z艂e wspomnienia a t臋skni si臋 za tym co znikn臋艂o a by艂o prawie twoim cieniem i kocha艂o bezwarunkowo. Gdy odchodzi艂a moja 21 latka ca艂膮 rodzina by艂a w 偶a艂obie. Ze mn膮 prze偶y艂a 1/3 mojego 偶ycia, moje dzieci prze偶y艂y z ni膮 po艂ow臋 a dla wnuk贸w by艂a przez ca艂e ich 偶ycie .. i znikn臋艂a
            • abidja Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 17:13
              Babcia 鉂わ笍馃槝
      • abidja Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 16:12
        mizantropka_20 napisa艂a:

        > To kotek? Po matce te偶 tak b臋dziesz rozpacza膰? Jak偶e si臋 ciesz臋, 偶e jestem na s
        > chy艂ku.... 呕ycie w takim por膮banym 艣wie膰cie mam nadziej臋 mnie ominie
        >

        Tak, rozpaczam z powodu kota. Bo to cudowna, wspaniala i czujaca istota.
        Zaspokoje twoja ciekawosc co do matki. Nie 偶yje. Zmar艂a dawno, cierpia艂a. Nie tesknie za nia.
        Za moja Natasza bede.
        Cos jeszcze?
        • arwena_111 Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 16:25
          Nie przejmuj si臋 ni膮, ona tak ma - jadem pluje na wszystkich.

          Przytulam mocno, wiem jak trudne jest po偶egnanie zwierzaka. Trzy lata temu musieli艣my po偶egna膰 Nadi臋, ju偶 nie wstawa艂a a jednak 35 kg psa si臋 艂atwo nie podniesie. Wetka przyjecha艂a do nas i Nadia odesz艂a spokojnie, le偶膮c na trawie na dzia艂ce. Z pyskiem na kolanach mojej mamy. Tata by艂 bardzo chory, ale zwlek艂 sie z 艂贸偶ka i wyszed艂 po偶egna膰 psa, kt贸ry go kocha艂 mi艂o艣ci膮 wielk膮. Wyg艂askana, wyca艂owana.
          • abidja Re: Natasza odchodzi 馃挃 20.08.25, 16:51
            Nadia 鉂わ笍
    • mirka.de Re: Natasza odchodzi 馃挃 05.08.25, 19:41
      bardzo wsp贸艂czuj臋!

      w lutym musia艂am u艣pi膰 kota, kt贸ry by艂 ukochanym cz艂onkiem rodziny przez 17 lat

      ostatnie miesi膮ce to opieka i leczenie daj膮ce mu 偶ycie bez b贸u ale by艂o coraz gorzej i d艂u偶ej nie mia艂am serca go m臋czy膰

      traszne prze偶ycie, ratuje mnie 艣wiadomo艣膰, 偶e ju偶 nie cierpi

      trzymaj si臋!
    • kropkacom Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 06:55
      Bardzo wsp贸艂czuj臋.
    • inaccessible_rail Re: Natasza odchodzi 馃挃 06.08.25, 07:04
      Trzymaj si臋 mocno w tym ci臋偶kim czasie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka