Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od herbaty

    • rb_111222333 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 12:18
      Piję właściwie tylko herbatę, ale jak jestem na wakacjach i nie ma dostępu do smacznej herbaty to piję wodę lub soki.
    • szarmszejk123 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 13:11
      Kiedyś piłam hektolitry herbaty w wielkim kubonie, przeszło mi w drugiej ciąży. Odrzuciło mnie i od kawy i od herbaty. Do kawy wróciłam po porodzie, do takich ilości herbaty jak wcześniej już nie, nie czuje potrzeby:p pije czasem, głównie zimą, ale to może że dwie na tydzień, nie 10litrow dziennie jak wcześniej:p
    • pyza-wedrowniczka Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 16:15
      Ja jestem uzależniona od kawy. Herbata mogłaby dla mnie nie istnieć, piję kilka razy w roku, jak bardzo zmarznę tylko.

      Za to bez kawy nie zacznę dnia, zaczęłam wozić swojego dripa lub aeropres na wyjazdy na wypadek, gdyby nie było gdzieś ekspresu.
    • summerland Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 16:19
      Uzależnienie to nie jest, raczej przyzwyczajenie. Pije 4 herbaty dziennie oprócz kawy i wody.
    • mo_cuishle_26 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 16:58
      Tak, jestem uzależniona, i tak, piję na wakacjach herbatę. Im goręcej, tym herbata lepiej zaspokaja pragnienie.
    • marzenka12 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 19:08
      Tak, wycodzi na to ze jestem uzależniona od herbaty jak od chleba, ziemniaków, jajek i pomidorów. Wole jak są niż jak ich nie ma, a kiedy sie koncza zapasy dokupuje na bieżąco.
      Dlaczego, u licha jaśnistego, na wakacjach nie ma dostępu do herbaty? Teraz jest moda na Grenlandię?
      • mysiulek08 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 19:11
        a dlaczego na grenlandii nie ma byc herbaty? nawet na antarktydzie jest, kiepska bo kiepska ale jest co do termosu wlac tongue_out
        • marzenka12 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 19:44
          Nie wiem, nie bylam ale slyszalam ze na Antarktydzie Żabki sa słabo zaopatrzone
    • healios Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 19:30
      Ja pije tak. Ze 3 razy dziennie, czarna I zielona, zawsze sypana.
    • arthwen Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 20:26
      Nie jestem.
      W zasadzie herbatę piję może kilka razy w roku, zimą, jak bardzo zmarznę, to wtedy gorącą i bardzo słodką, a latem czasem ice tea, mocno cytrynowe i z lodem.
    • chatgris01 Re: Uzależnienie od herbaty 16.05.26, 22:54
      Nie.
      Już prędzej od kawy.
    • sylwiastka Re: Uzależnienie od herbaty 17.05.26, 09:04
      Pije herbate codziennie, ale nigdy na wakacjach nie odczulam jej braku. Nie woze czajnikow itp. Wakacje traktuje jako odskocznie od codziennosci. Pije to co jest i mi smakuje. Generalnie to latwo dostowsowuje sie do zmian, ale tez ciesze z powrotu do rutyny.
    • kaki11 Re: Uzależnienie od herbaty 17.05.26, 13:31
      Tak, "muszę" się napić codziennie, ale nie muszę przez cały dzień. Latem piję zwykle dwa razy dziennie-rano do śniadania i wieczorem już po kolacji, w zimniejszych miesiącach częściej, i z tego powodu jesienią i zimną jestem trochę uzależniona od kubka termicznego- jak gdzieś na dłużej idziemy w plener albo jadę w dalszą trasę, to zawsze zabieram smile. No, ale też na szczęście nie jestem tak uzależniona, by brak herbaty przez cały dzień był problemem, nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na wakacjach gdzie nie mogłabym sobie raz dziennie, rano do śniadania wypić herbaty (nawet jeśli tylko ekspresowej wożonej ze sobą i robionej w pokoju, wersja minimum, ale obejdzie).
    • wena-suela Re: Uzależnienie od herbaty 18.05.26, 11:12
      Tak, jestem. Na wakacjach tez piję, na szczęście nie muszę mieć "ciągłego" dostępu.
    • cranberries1983 Re: Uzależnienie od herbaty 18.05.26, 12:02
      herbata zawzsze i wszędize smile
      zawsze liściasta, bez dodatkow smile)
    • volta2 Re: Uzależnienie od herbaty 18.05.26, 17:54
      ja bez herbaty nie strawię żadnego posiłku, i tak też herbatę traktuję. używam po jedzeniu, baaardzo rzadko piję bez powodu. jak jest 40 stopni latem, a u mnie jest bardzo często -też piję po posiłku, potem płynę, bo piję bardzo gorącą, ale jak wyżej - nie strawię, będę się źle czuła po obiedzie. mąż ma podobnie jak ja, tzn pije do posiłu, ale on pije cały dzień, bo nie używa kawy. herbata to u nas towar pierwszej potrzeby. konkretna marka, od 16 lat ta sama, kupowana, przemycana, pożyczana, ale ta sama. mamy zapasy mniej więcej na rok, czyli pewnie wyjdzie, że uzależnieni....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka