maly_fiolek 03.06.26, 13:54 I właśnie się pojawiły pierwsze krajowe. Trochę kwaśne, ale pyszne . 40 lat temu, co roku u babci wchodziłyśmy z siostrami na drzewo i jak te duże szpaki obżerałysmy się do bolącego brzucha . Która miała tak w dzieciństwie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eagle.eagle Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 14:12 Może i ja za chwilę zjem czereśnie. Wczoraj już nawet były kupione dla mnie, ale niestety nie mogłam, musiałam tacie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 14:40 Przez cała ubiegła sobotę i pół niedzieli nasza czereśnia została zaatakowana i niemal całkowicie objedzona przez szpaki. Owoce nie były jeszcze dojrzałe na 100%, brakowało 203 słonecznych dni. Ale najwyraźniej szpakom smakowały. W zeszłym roku się nie pojawiły i można było owocami się najadać. Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Kocham czereśnie 04.06.26, 07:13 Tato kiedyś powiedział, że jutro idzie oberwać czereśnie, bo już dojrzały i jest dużo. Rano wstał i zapłakał, bo NIC nie zostało po szpakach... W tym roku drzewo oblepione, na razie zielonymi kulkami.. może zdążymy.. Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 17:57 Ja tak jadłam.A na samym końcu jedzenie przegryzlam na pół i robak wyszedł Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:49 Dlatego nie przegryza się . Im mniej człowiek docieka, tym jest szczęśliwszy . Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 22:39 Też jestem tego zdania jaki chodzi o czereśnie Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Kocham czereśnie 06.06.26, 17:15 Mialam identycznie, tyle ze przegryzlsm jedna czeresnie, druga, 10- tą... W KAŻDEJ byl robak...Od tamtej pory palam mniejszym entuzjazmem Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:24 Ja tak miałam, tylko że mu chodziliśmy objadać drzewa obcych ludzi na działkach za domem 🙈 czasem nas z widłami pogonili, czasem psem poszczuli a czasem pozwalali się najeść Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:40 szarmszejk123 napisał(a): > Ja tak miałam, tylko że mu chodziliśmy objadać drzewa obcych ludzi na działkach > za domem 🙈 czasem nas z widłami pogonili, czasem psem poszczuli a czasem pozw > alali się najeść I dlatego mój tata w końcu wyciął czereśnie z naszej działki. Dzieciarnia osiedlowa co roku pół działki niszczyła, chodząc objadać nasze czereśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:42 Nam kradli porzeczki, morele i agrest, który ktoś w końcu w nocy z korzeniami wykopał. Czereśni akurat nie mieliśmy 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:43 A i my nie niszczyliśmy działek, tylko czereśnie zżeralismy. Zawsze staraliśmy się nic nie deptać, nic nie niszczyć, ci ludzie jednak wiedzieli gdzie mieszkamy :p Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:32 Też kocham. Ale jem w zasadzie dwie odmiany- kordię i poznańskie. Jest jeszcze jedna- ciut podobna do kordii, ale większą. Taką chyba najpóźniejsza. Niestety, w mojej okolicy bliższej i dalszej praktycznie niedostępna. Wiktoria się nazywa. Z wczesnych to lubię bardzo stara odmianę nienadajacą się do handlu. Nie pamiętam nazwy, bo że sto lat ich nie jadłam. Coś z miodem w nazwie chyba Jasnożółte. Przezroczystawe. Często spotykane w starych gospodarstwach. Tak więc jeszcze poczekam. Bo zawsze jestem rozczarowana niedojrzałością, gdy rzucę się na te pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 18:47 Czereśnie uwielbiam. Mam piękne drzewo w ogrodzie i już dojrzałe czereśnie. W tym roku jest ich ogrom i są piękne. Drzewo od paru lat choruje i owoce zdążyły zgnić , zanim dało się je jeść. W tym roku dalej gniją, ale mniej i wolniej. Chyba to zasługa pogody, bo jest gorąco i mało deszczu. No ale ze szpakami walczyć trzeba, kto pierwszy ten lepszy 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 19:04 Nie mam takich wspomnień, bo nie miałam rodziny na wsi, ale uwielbiam czereśnie. Każde. Robaki są obrzydliwe, dlatego nie zaglądam do środka czereśni. Jadłam już jakieś, przepyszne zresztą, ale które czereśnie nie są pyszne. Nie wiem skąd pochodziły. Teraz będę kupować na placu polskie. Jasne, ciemniejsze, czarne, miękkie, jedrniejsze. Każde kocham❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 19:53 Nie trzeba miec rodziny na wsi, zeby miec czeresnie w ogrodzie😆 Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kocham czereśnie 05.06.26, 07:59 Kiedys nawet w centrum duzych miast byly drzewa owocowe na podworkach Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 22:59 😍 U moich rodziców wynoszą sroki, kursują jedna za drugą. Albo nadziubią i wtedy rzucają się na nie szerszenie, a za nimi osy. Nie ma to jak mieszkać przy lesie. Rodzice ile mogą to okrywają firankami 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Kocham czereśnie 03.06.26, 22:55 U moich rodziców wszystko zmarzło, nie ma ani jednego owoca 😖 w zeszłym roku uchowało się trochę to sroki wyjadały, w końcu rodzice zerwali nie dojrzałe do końca. A ja uwielbiam! Czekam cały rok. Kupiłam kilogram w sobotę, były po 25 zł, nie wyglądały ładnie, lekko przysuszone, ale słodziutkie były. Były też po 75 zł, wyglądały pięknie. Teraz jem truskawki i czekam na czereśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Kocham czereśnie 05.06.26, 08:20 U babci zerzygalam się w środku nocy po przejedzeniu czeresniami. Lubię, ale ogólnie wolę truskawki. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Kocham czereśnie 06.06.26, 20:13 Czeresnie byly dla mnie czyms, czym czestowaly kolezanki w szkole. My mielismy drzewka owocowe, ale tylko przerazliwie kwasne wisnie. Co do czeresni babcia twierdzila, ze szpaki wszystko zjedza i nie oplaca sie sadzic. Niedawno sasiedzi przyniesli mi miseczke. Drzewko im obrodzilo, szpaki nie zjadly. Odpowiedz Link Zgłoś