Dodaj do ulubionych

Pobranie narządów do przeszczepu

24.08.26, 12:11
Wiecie że wiele w Polsce istnieje prawo domniemanej zgody na pobranie narządów do przeszczepu po stwierdzeniu tzw śmierci mózgowej ?
Obserwuj wątek
    • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:11
      bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-smierc-komorki-narzady-pobieranie-zgoda-mz
    • alina460 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:14
      No i co w związku z tym?
    • 35wcieniu Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:14
      Thank you, Captain Obvious!!
    • iwles Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:17
      Tak, wiemy, od 20 lat.
    • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:19
      I bardzo dobrze. Popieram z całego serca. Szkoda tylko, że tak mało.
      • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:26
        A ja nie popieram. Wiesz że żeby narząd nadawał się do pobrania i przeszczepu musi być żywy? Żywy organ można pobrać tylko z żywego organizmu.
        • primula.alpicola Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:29
          No to wyraź niezgodę.
        • iwles Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:31

          To napisz sprzeciw i noś zawsze przy sobie.
        • borsuczyca.klusek Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:33
          No to sobie zastrzeż. Tylko pamiętaj, że w razie konieczności ty też organu nie dostaniesz. Bo to działa w dwie strony.
          • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 13:27
            > Bo to działa w dwie strony.

            Serio, tak jest w przepisach? Osoby, które zastrzegły swoje organy do pobrania jednocześnie podpisują niezgodę na przeszczep organów i tkanek (np. krwi)?
            • angazetka Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 13:38
              Nie.
          • nick_z_desperacji2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 14:24
            Niestety nie. Bardzo bym chciała przepisów podobnych do tych w Singapurze: nie chcesz być dawcą, to w razie problemów spadasz na sam dół kolejki biorców. Bo większości przeciwników dawania branie nie przeszkadza, to przecież zupelnieinnasytuacja
            • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 15:57
              A co z dawcami krwi?
              • ardzuna Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:42
                Nic, można nie móc być dawcą krwi.
                • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:51
                  > Nic, można nie móc być dawcą krwi.

                  Ale można też móc być.

                  I jeśli dawca krwi wyrazi niezgodę na dawstwo narządów (bo krew to proszę bardzo, ale nerki czy wątroby to już nie) i w drodze ze stacji krwiodawstwa do domu ulegnie wypadkowi i będzie potrzebował przeszczepu, to co robią w Singapurze?
              • nick_z_desperacji2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 18:19
                No i mamy pierwszą kandydatkę do sprzeciwu i jednoczesnego wyciągania rączek big_grin
          • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 15:55
            Nie zależy mi na tym by otrzymać organ od kogoś, bo dobrze wiem że ten organ i tak będzie odrzucany przez mój organizm ( wszystkie organy, które przeszczepia się od kogoś innego są odrzucane ze względu na brak 100 % kompatybilności z organizmem) i żeby organizm biorcy nie odrzucił organu musi on do końca życia brać leki immuopresyjne, które wyłączają naturalny system odpornościowy.
            • bazia_morska Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:10
              Debil.
              • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:53
                To twoje imię czy nazwisko?
                • hanusinamama Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 10:30
                  Zdajesz sobie sprawe ze chwalisz się ignorancją i tępotą?
            • evening.vibes Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:42
              takiktos123 napisał(a):
              > Nie zależy mi na tym by otrzymać organ od kogoś,

              Ale zdajesz sobie sprawę, że domyślność zgody dotyczy dawcy a nie biorcy organu? Nikt ci na siłę niczego nie przeszczepi...
              • nick_z_desperacji2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 18:21
                Nie bój się, deklaracje, deklaracjami, a nie odmienia się chyba tylko Jehowym, co w sumie jest godne szacunku, o ile nie chodzi o dzieci.
                • nadkomisarz_przyzwoita Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 09:16
                  Off topic. Czytałam że organy będą "wyrastać" czyli jak ktoś ma wadliwe serce to mu wyhodują nowe z jego własnych tkanek, to samo z zębami. Jak ktoś straci stałego zęba, wszczepia mu zalążek nowego i wyrośnie. Koniec z implantami. Kiedy , tego nie wiem ale wszystko wygląda na to że medycyna idzie w tę stronę. Jak ktoś będzie miał kasę to będzie sobie tak wszystko wymieniał po kolei i żył 500 lat.
            • asia.sthm Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:29
              > Nie zależy mi na tym by otrzymać organ od kogoś, ...

              Inaczej zaśpiewasz jak ci chociażby nerki padnà, o sercu nie wspomnę..
              Hardość i próżność w jednym ale tylko do czasu jak przyjdzie czas na pokorę.
          • m_incubo Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:29
            borsuczyca.klusek napisała:

            > No to sobie zastrzeż. Tylko pamiętaj, że w razie konieczności ty też organu nie
            > dostaniesz. Bo to działa w dwie strony.
            >

            A co to za rewelacje?
        • 35wcieniu Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:34
          Ja yebię. XD
          Toż to troliszcze przeniesione w czasie.
          Mordo, takie "kontrowersje" żarły parę dekad temu. "Żywych na organy uśmiercajo!"
          A "Wołgo" czasem nie "jeżdżo"?
        • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:39
          Nie ma obowiązku popierania. Tylko bądź konsekwentna. Jak będziesz potrzebowała organu, albo jeszcze lepiej ktoś z twoich bliskich będzie potrzebował, to z poczuciem wyższości odmówisz przeszczepu.

          Tak wiem, że organ musi być 'żywy'. Sugerujesz że jestem tak głupia, że nie zdaję sobie z tego sprawy? Ale w przeciwieństwie do ciebie wiem, że nie ma to nic wspólnego z żywym człowiekiem.
          • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:19
            Narząd przeszczepiony jest zawsze odrzucany przez organizm biorcy youtube.com/shorts/UatJmZLZwvA?si=cIFkqfLpX3t4HjGc
            Człowiek po przeszczepie do końca życia musi brać leki immuopresyjne, które wyłączają naturalny system odpornościowy organizmu, aby organizm nie odrzucił tego w gruncie rzeczy ciała obcego.
            Narząd przeszczepiony od kogoś NIGDY nie będzie w 100% kompatybilny z organizmem biorcy, stąd bierze się to odrzucenie.
            Każdy narząd z którym człowiek się rodzi jest w 100 % kompatybilny genetycznie z nim i TYLKO z nim i TYLKO w jego ciele będzie w pełni sprawny. Z naturą nie wygrasz.

            Jeśli uważasz, że to nie ma nic wspólnego z żywym człowiekiem to dlaczego znieczula się osoby przed pobraniem narządów? Jak to wytłumaczysz ? Po co znieczulać kogoś kto nie żyje? Przecież tak naprawdę martwy człowiek nic nie czuję.
            stronazdrowia.pl/znieczulenie-ogolne-dla-zmarlego-anestezjolog-wyjasnia-dlaczego-po-stwierdzeniu-zgonu-podaje-sie-znieczulenie/ar/c14p2-26490179
            • elinborg Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:24
              Ale czytałoś ten link na końcu?
              Masz tam wytłumaczone, że o odruchy rdzeniowe chodzi.
              • llllllolllllipop Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:35
                Jasne.
                I ze słynnym 'odruchem rdzeniowym' pacjent z poborem usiadł i złapał ile miał sił w rękach lekarza, bronił się i głośno artykułowal sprzeciw.
                Brawo.
                • asiairma Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 18:51
                  llllllolllllipop napisała:

                  > Jasne.
                  > I ze słynnym 'odruchem rdzeniowym' pacjent z poborem usiadł i złapał ile miał s
                  > ił w rękach lekarza, bronił się i głośno artykułowal sprzeciw.
                  > Brawo.

                  Głośno artykułował sprzeciw bez czynności mózgu?
                  • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:33
                    > Głośno artykułował sprzeciw bez czynności mózgu?

                    Może jednak miał czynny mózg?
                    • llllllolllllipop Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:10
                      Bardzo prawdopodobne.
                      Wydawał niezrozumiałe odgłosy ale walczył do końca.
                    • llllllolllllipop Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:12
                      To lekarze stwierdzili śmierć mózgu, a jednak okazało się inaczej.
                      Nie wierzę służbie zdrowia i mam swój osobisty powód.
                      • patrzyk Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 17:42
                        No cóż, ty Miaumia na pewno
                • pani_tau Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 10:39
                  llllllolllllipop napisała:

                  > Jasne.
                  > I ze słynnym 'odruchem rdzeniowym' pacjent z poborem usiadł i złapał ile miał s
                  > ił w rękach lekarza, bronił się i głośno artykułowal sprzeciw.
                  > Brawo.

                  Prawda. Moja ciotka, w piec godzin po tym jak umarła, poszła kury nakarmić i jeszcze koniom obroku podrzuciła.
                  Dopiero po tym ją rodzina do trumny zagoniła, coby się woli boskiej nie sprzeciwiała.
                  • yadaxad Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 10:57
                    A może to takie przygotowanie do rozprzestrzenienia się ogólnego poruszenia na fejk, że lekarze pomordowali, może dziecko, może człowieka, bo zaistniał apel rodziców o o poświęcenie organu na przeszczep dla ich syna, który bez przeszczepu za chwilę umrze.
            • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:26
              takiktos123 napisał(a):

              > Narząd przeszczepiony jest zawsze odrzucany przez organizm biorcy youtube.com/shorts/UatJmZLZwvA?si=cIFkqfLpX3t4HjGc

              No i ? Co w związku z tym? Ja temu się nie dziwię.

              > Człowiek po przeszczepie do końca życia musi brać leki immuopresyjne, które wył
              > ączają naturalny system odpornościowy organizmu, aby organizm nie odrzucił tego
              > w gruncie rzeczy ciała obcego.

              Lepiej brać końca życia leki, niż szybciej umrzeć. Ty nie będziesz brała, wiec w czym masz problem?

              > Narząd przeszczepiony od kogoś NIGDY nie będzie w 100% kompatybilny z organizme
              > m biorcy, stąd bierze się to odrzucenie.
              > Każdy narząd z którym człowiek się rodzi jest w 100 % kompatybilny genetycznie
              > z nim i TYLKO z nim i TYLKO w jego ciele będzie w pełni sprawny. Z naturą nie
              > wygrasz.

              Piszesz w kółko o tym samym. Jeszcze raz. Wiem o tym i w razie, gdyby była konieczność przeszczepu, to jak najbardziej godzę się na to.


              >
              > Jeśli uważasz, że to nie ma nic wspólnego z żywym człowiekiem to dlaczego zniec
              > zula się osoby przed pobraniem narządów? Jak to wytłumaczysz ? Po co znieczulać
              > kogoś kto nie żyje? Przecież tak naprawdę martwy człowiek nic nie czuję.

              Nie ma to jak linkować artykuł i nawet go nie przeczytać. Przeczytaj go ze zrozumieniem, dlaczego anestezjolog podaje leki znieczulające osobie od której pobiera się narządy.

              • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:46
                Przeczytałam i trzeba być totalnie bezkrytycznym (naiwnym), żeby wierzyć ktoś kto tak naprawdę NIE ŻYJE potrzebuje leków. To samo w sobie jest podejrzane 🚩🚩. Gdyby naprawdę pobierali narządy po śmierci to szli by na cmentarz i pobierali narządy od trupów na cmentarzu, a jednak tego nie robią, bo dobrze wiedzą że pobranie narządów do przeszczepu od osoby, która tak naprawdę nie żyje jest bezsensu.
                Śmierć człowieka jest dopiero wtedy kiedy WSZYSTKIE jego narządy przestają pracować nie tylko mózg.

                Polecam więcej krytycznego myślenia. Lekarze nie są nieomylni, a już tym bardziej nie są Bogami.
                maxroy.agency/baza-wiedzy/regula-autorytetu/
                Mogę się założyć, że znaczna część lekarzy zostaje nimi głównie dla zysku finansowego ( zawód lekarza jest jednym z najbardziej opłacalnych) i prestiżu, który się z tym zawodem wiąże.
                • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 18:06
                  takiktos123 napisał(a):

                  > Przeczytałam i trzeba być totalnie bezkrytycznym (naiwnym), żeby wierzyć ktoś k
                  > to tak naprawdę NIE ŻYJE potrzebuje leków. To samo w sobie jest podejrzane 🚩🚩

                  Serio nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem jednego zdania?

                  > . Gdyby naprawdę pobierali narządy po śmierci to szli by na cmentarz i pobieral
                  > i narządy od trupów na cmentarzu,

                  Ja prdl, rozumiem, że można nie do końca rozumieć, o czym się pisze. Ale pisać takie kretynizmy?

                  a jednak tego nie robią, bo dobrze wiedzą że
                  > pobranie narządów do przeszczepu od osoby, która tak naprawdę nie żyje jest bez
                  > sensu.
                  > Śmierć człowieka jest dopiero wtedy kiedy WSZYSTKIE jego narządy przestają prac
                  > ować nie tylko mózg.

                  Możesz mieć takie zdanie. Twoje prawo. Na szczęście zdecydowana większość ludzie rozumie, czym jest śmierć mózgu i jakie to ma konsekwencje.

                  >
                  > Polecam więcej krytycznego myślenia. Lekarze nie są nieomylni, a już tym bardzi
                  > ej nie są Bogami.

                  Nikt nie jest nieomylny. Ty również. To że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy że masz rację. W tym kontekście, raczej nie przywoływałabym boga. Jeżeli nawet istnieje (bóg), to nigdy nie miał problemu z uśmiercaniem całych 'żywych' narodów, więc wolałabym żeby lekarze z nim się nie utożsamiali.

                  > Mogę się założyć, że znaczna część lekarzy zostaje nimi głównie dla zysku finan
                  > sowego ( zawód lekarza jest jednym z najbardziej opłacalnych) i prestiżu, który
                  > się z tym zawodem wiąże.

                  Nie mam nic przeciwko temu, żeby lekarze dobrze zarabiali i nie robili tego dla samej idei. Zwłaszcza że ci, co zajmują się transplantologią, muszą być mierzyć się z wieloma wyzwaniami. Na przykład wtedy, gdy jakieś mendy oskarżają ich o pobieranie narządów od ludzi którzy nie umarli.
                  • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:09
                    > Na przykład wtedy, gdy jakieś mendy oskarżają ich o pobieranie narządów od ludzi którzy nie umarli.

                    Narządy pobrane od umarłych nie nadają się do przeszczepu.
                    • asiairma Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:37
                      demodee2 napisała:

                      > > Na przykład wtedy, gdy jakieś mendy oskarżają ich o pobieranie narządów o
                      > d ludzi którzy nie umarli.
                      >
                      > Narządy pobrane od umarłych nie nadają się do przeszczepu.

                      Wiem, że nie o to Ci chodzi, ale w całej tej dyskusji jest sporo przekłamań, główne to, że narządy pobiera się od "żywych" (którzy się nawet bronią!). Nawet z tym nie będę dyskutować, bo nie przekonam nieprzekonanych, że śmierć mózgu jest śmiercią ostateczną.

                      Ale jest jeszcze jedno rozróżnienie: są dwa typy (kryteria) śmierci i w ten drugi już każdy uwierzy- neurologiczna i krążeniowa. I nie jest prawdą, że po śmierci krążeniowej nie można pobrać narządów, bo można. Z nerkami czy wątrobą trzeba się spieszyć, ale w Polsce wykonuje się takie operację. Z np. rogówką nawet nie trzeba się tak spieszyć.
                      Jeśli chodzi o nerki, to tu masz informacje: ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/13a6a05c-becd-44f9-96d0-a069f98d3d55/content
                      • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:22
                        Pojęcie "śmierci" zmieniało się przez wieki.

                        "Zmarłego" Aleksandra Macedońskiego oddano balsamistom, bo się nie odzywał i nie ruszał, aczkolwiek ciało jego nie ulegało procesom gnilnym. Ale to nie dało nikomu do myślenia i ciało jego oddane zostało balsamistom. I, według Plutarcha, u tych balsamistów się ocknął i zaczął protestować, ale go uciszyli.
                        • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:24
                          za wcześnie się wysłało.

                          Więc, być może, za parę wieków, nasze pojęcie "śmierci mózgowej" też będzie się lekarzom wydawać barbarzyństwem?
                          • asiairma Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:41
                            demodee2 napisała:

                            > za wcześnie się wysłało.
                            >
                            > Więc, być może, za parę wieków, nasze pojęcie "śmierci mózgowej" też będzie się
                            > lekarzom wydawać barbarzyństwem?

                            Przykład z przed naszej ery człowieka przekonanego, że wszyscy czyhają na jego życie i którego życie znamy z wykopalisk i starożytnych pism średnio pasuje do dyskusji o współczesnej transplantologii.

                            A co do tego czy pojęcie "śmierci mózgowej" też będzie się lekarzom wydawać barbarzyństwem za kilka wieków, to śmiem futurystycznie twierdzić, że będzie to jedyny stwierdzany rodzaj śmierci.
                            • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:52
                              "sprzed".

                              Ale to nie ma znaczenia, co A.Macedoński myślał. Ważne, że jego otoczenie stwierdziło, że skoro nie oddycha, to nie żyje.

                              Są też znane przypadki z XIX w. ludzi pogrzebanych żywcem. I u nich też autorytety medyczne stwierdziły śmierć.

                              Z drugiej strony, ja wolałabym zejść z tego świata nieświadoma pod nożem współczesnego odpowiednika balsamisty niż obudzić się w grobie, by po trzech minutach skonać w przerażeniu z połamanymi paznokciami...
                          • memphis90 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 02:45
                            Nie, wykształceni ludzie rozumieją, że określony czas niesie określone limity w możliwościach terapeutycznych. Dzis nie umiemy regenerować obumarłych części mozgu, więc śmierć mózgu oznacza śmierć czlowieka, nawet jeśli możemy go sztucznie wentylować i karmić przez zgłębnik przez długi czas.
                    • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:48
                      No właśnie mgr8 nazywa mendami tych, którzy walczą o prawdę.
                      • asiairma Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:51
                        takiktos123 napisał(a):

                        > No właśnie mgr8 nazywa mendami tych, którzy walczą o prawdę.

                        O jaką konkretnie prawdę Ci chodzi?
                      • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:58
                        takiktos123 napisał(a):

                        > No właśnie mgr8 nazywa mendami tych, którzy walczą o prawdę.

                        A jak nazwiesz kogoś, kto bezpodstawnie oskarża innych o morderstwo?
                  • takiktos123 [...] 24.08.26, 19:44
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:27
                      takiktos123 napisał(a):

                      > No właśnie nikt nie jest nieomylny to ty tyczy się również Ciebie
                      > Skąd pewność że ty masz rację?

                      Nigdy nie zakładam, że mam zawsze rację. Przyjmuję do wiadomości, że mogę się mylić. Ale jakoś bardziej wierzę ludziom, którzy zajmują się tym naukowo, a nie przypadkowym randomom.

                      > Serio nie potrafisz myśleć krytycznie/samodzielnie tylko obrażać innych ludzi,

                      Negowanie wiedzy, której nie rozumiemy, czy nie jest zgodna z naszymi poglądami, nie jest myśleniem krytycznym.To jest zwykłe pieniactwo.

                      > którzy nie chcą być prowadzeni na rzeź?

                      I ty się dziwisz, że nazywam podobnych do ciebie - mendami. Napisz, jak trzeba być mocno skrzywionym psychicznie, żeby napisać o ludziach, którzy ratują życie, prowadzą dawców na rzeź?

                      I jeszcze raz napiszę. Nikt ciebie nie zmusza to bycia dawcą. Ja osobiście, nie mam z tym żadnego problemu, żeby podzielić się swoimi organami.

                      > Ostatni raz pisze, żeby narząd np. serce nadawało się do przeszczepu to musi by
                      > ć ŻYWE, a ŻYWE serce pochodzi tylko z ŻYWEGO organizmu, a NIE ZMARŁEGO.

                      Możesz to nazywać jak chcesz. Dla mnie ktoś kto ma potwierdzoną śmierć mózgu, może być dawcą.I to w pełni akceptuję. Również jako potencjalny dawca.

                      > Nie da się pobrać bijącego serca od trupa. Jeśli tego nie rozumiesz to twoja sp
                      > rawa i nieważ się mnie więcej obrażać/ atakować.

                      Jak ktoś kradnie, to nazywam go złodziejem. Jak ktoś pisze innym jak mają żyć, a sam do swoich rad się nie stosuje, to nazywam go hipokrytą. Jak ktoś bezpodstawnie oskarża innych o morderstwo, nazywam go mendą. I ty zdecydowanie do tego określenia się kwalifikujesz.

                      >
                      > PS Zarzucasz mi poczucie wyższości, podczas, gdy sama to sobą prezentujesz.

                      Ach, ty jesteś ta neofitka, która uważa, że tylko niewierzący zabijają. I jak, już douczyłaś się, kto może zostać zbawiony? Bo nie wiem, czy wiesz, ale wśród transplantologów jest wielu wierzących.

            • natalia.nat Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:15
              A co to za nowe stare trolololo?
              Tradycja nowoczesnej transplantologii narządów ma już około 70 lat na świecie oraz 60 lat w Polsce. Pewnie że lepiej żeby, nie trzeba było mieć przeszczepu i nie musieć korzystać z cudzego narządu. Nikt nie traktuj tego jako alternatywy. Nowy narząd daje drugie życie. Przeszczepiona nerka, wątroba czy serce mogą dobrze działać przez wiele lat, pozwalając na normalne i aktywne funkcjonowanie. Wielu pacjentów wraca do pracy, uprawia sport, zakłada rodziny i podróżuje. Wiadomo, że wymaga to stałego przyjmowania leków immunosupresyjnych i dbania o zdrowie.
            • memphis90 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 02:40
              > dlaczego znieczula się osoby przed >pobraniem narządów?
              Ponieważ odruchy na bodźce pochodzą z rdzenia kręgowego, nie z mózgu.
              • malgosiagosia [...] 27.08.26, 02:49
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • natalia.nat Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 09:03
                  malgosiagosia napisała:


                  > Czyli, rozumiem, gdyby to było twoje dziecko, nie miałabyś problemu, ze jego od
                  > ruchy pochodzą z pnia mózgu i zgodziłabyś się na wycięcie mu serca? Tak?

                  Nie rozumiesz że obecność odruchów rdzeniowych nie oznacza, że człowiek żyje? Z biologicznego punktu widzenia pacjent, u którego stwierdzono śmierć mózgu, jest osobą zmarłą.
                  Serce bije tylko dlatego, że maszyna sztucznie tłoczy tlen do płuc, a odruchy występują, bo komórki rdzenia kręgowego jeszcze nie obumarły z braku tlenu. Pacjent nie czuje bólu, nie ma świadomości i nie powróci do życia, ponieważ jego centralny ośrodek dowodzenia, czyli mózg przestał istnieć.
                  Lepiej zabrać to serce do grobu żeby obumarło jak reszta ciała niż przeszczepić innej osobie ratując jej życie? Sama pomyśl.
          • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:59
            mgr8 napisała:

            > Nie ma obowiązku popierania. Tylko bądź konsekwentna. (...)

            Szantaż emocjonalny.
            >
            > Tak wiem, że organ musi być 'żywy'. Sugerujesz że jestem tak głupia, że nie zda
            > ję sobie z tego sprawy? Ale w przeciwieństwie do ciebie wiem, że nie ma to nic
            > wspólnego z żywym człowiekiem.

            Tak, tak, mózg umarł. Tylko organy jeszcze nie.
            • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 21:02
              taki-sobie-nick napisała:

              > mgr8 napisała:
              >
              > > Nie ma obowiązku popierania. Tylko bądź konsekwentna. (...)
              >
              > Szantaż emocjonalny.
              > >
              > > Tak wiem, że organ musi być 'żywy'. Sugerujesz że jestem tak głupia, że n
              > ie zda
              > > ję sobie z tego sprawy? Ale w przeciwieństwie do ciebie wiem, że nie ma t
              > o nic
              > > wspólnego z żywym człowiekiem.
              >
              > Tak, tak, mózg umarł. Tylko organy jeszcze nie.

              Tak, wiem, że śmierci mózgowej nie da się cofnąć.
            • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 21:10
              taki-sobie-nick napisała:

              > Szantaż emocjonalny.

              Jaki szantaż emocjonalny? Boisz się swoich wyborów? Osoba dorosła, która oskarża innych o morderstwa, czy wręcz rzeź, chyba nie powinna do takich ludzi zgłaszać się po pomoc? Ale jak to ktoś już w tym wątku napisał: to zawsze będzie zupełnie inna sytuacja.


              • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 21:19
                mgr8 napisała:

                > taki-sobie-nick napisała:
                >
                > > Szantaż emocjonalny.
                >
                > Jaki szantaż emocjonalny? Boisz się swoich wyborów? Osoba dorosła, która oskarż
                > a innych o morderstwa, czy wręcz rzeź

                Chwileczkę, chwileczkę, ty piszesz do mnie, do kogoś innego czy uznajesz osoby rozważające kwestię życia dawcy za monolit* i sądzisz, że dzielimy 100% poglądów?

                Gdzie pisałam o morderstwach albo rzezi? Odwołaj i przeproś, biegiem.

                *Tak, wiem, podobno trudne słowo.
                • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 21:20
                  I NIE, to, że obie osoby mają na początku nicka "taki", NIE OZNACZA, że jesteśmy tym samym userem. Trudne do zrozumienia, prawda?
                • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 21:34
                  O, i mgr8 się zacięła.
                • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 22:12
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > Chwileczkę, chwileczkę, ty piszesz do mnie, do kogoś innego czy uznajesz osoby
                  > rozważające kwestię życia dawcy za monolit* i sądzisz, że dzielimy 100% poglądó
                  > w?

                  Pewnie, nie. A niby dlaczego, mielibyście mieć 100% tych samych poglądów. Ale macie na tyle wspólnych, że jesteście gotowi pozbawić potrzebujących szansy na przedłużenie życia.

                  >
                  > Gdzie pisałam o morderstwach albo rzezi? Odwołaj i przeproś, biegiem.

                  A pisałaś? Jak nie, to w czym masz problem. Użyłam tego argumentu, bo pojawił się w postach przeciwniczek przeszczepów. Ja też nie miałam na myśli szantażu, a mimo to użyłaś tego argumentu w odpowiedzi na mój post. Rozumiem, że to już było o'k?

                  Skoro jesteś taka oburzona, że użyłam argumentu o mordercach, dlaczego nie zaoponowałaś, jak inne forumki użyły go przeciwko pobierania narządów do przeszczepu. Nie przeszkadza ci bezpodstawne oskarżanie ludzi?


                  > *Tak, wiem, podobno trudne słowo.

                  Dzięki. Zawsze może czegoś nauczyć. Masz jeszcze w zanadrzu jeszcze jakieś trudne słowa?.
                  • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 22:33

                    > > w?
                    >
                    > Pewnie nie. A niby dlaczego, mielibyście mieć 100% tych samych poglądów. Ale m
                    > acie na tyle wspólnych, że jesteście gotowi pozbawić potrzebujących szansy na p
                    > rzedłużenie życia.

                    Albo piszesz do mnie nie łącząc moich wypowiedzi z cudzymi, albo EOT.

                    > >
                    > > Gdzie pisałam o morderstwach albo rzezi? Odwołaj i przeproś, biegiem.
                    >
                    > A pisałaś? Jak nie, to w czym masz problem.

                    W tym, że zostałam OCZERNIONA i POMÓWIONA, i to przez ciebie.


                    Użyłam tego argumentu, bo pojawił s
                    > ię w postach przeciwniczek przeszczepów.

                    Czyli uznajesz osoby piszące o kwestii życia dawcy za monolit. Miałam rację.


                    Ja też nie miałam na myśli szantażu, a
                    > mimo to użyłaś tego argumentu w odpowiedzi na mój post. Rozumiem, że to już by
                    > ło ok?

                    Cóż, to była moja interpretacja, tak odbieram tego typu wypowiedzi (chociaż przeważnie występują w wersji "Jak nie chcesz dawać organów, to sama nie korzystaj!!!!" - trochę inna sytuacja, o ile łapiesz niuanse (znowu trudne słowo, ale znakomicie pasuje)".

                    >
                    > Skoro jesteś taka oburzona, że użyłam argumentu o mordercach, dlaczego nie zaop
                    > onowałaś, jak inne forumki użyły go przeciwko pobierania narządów do przeszczep
                    > u. Nie przeszkadza ci bezpodstawne oskarżanie ludzi?

                    Bezpodstawne oskarżanie ludzi stanowi jakieś 80% treści ematki, primo.

                    Secundo, to wasza dyskusja.

                    Tertio, nie będę się wp...ać w każdą dyskusję, a szczególnie na żądanie forumki, która mnie obraziła, nie przeprosiła i atakuje nadal.

                    Quarto, nie jestem twoim adwokatem.


                    Długo myślałaś, widzę, nad tym, żeby odpowiedź na mój post wypełnić licznymi atakami w moją stronę, w myśl hasła (przerobionego): "Jak cię złapią za rękę, to krzycz, że to wina atakowanego ręką".
                    >
                    >
                    > > *Tak, wiem, podobno trudne słowo.
                    >
                    > Dzięki. Zawsze może czegoś nauczyć. Masz jeszcze w zanadrzu jeszcze jakieś trud
                    > ne słowa?

                    Całą kupę. Dysponuję szerokim wokabularzem. Ile na post sobie życzysz?
                    • mgr8 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 09:42
                      taki-sobie-nick napisała:


                      > Albo piszesz do mnie nie łącząc moich wypowiedzi z cudzymi, albo EOT.

                      Tak. Przyznaję ci rację. Ty tego argumentu nie użyłaś.


                      > Czyli uznajesz osoby piszące o kwestii życia dawcy za monolit. Miałam rację.

                      Jak to ty napisałaś? To jest twoja interpretacja. .

                      > Cóż, to była moja interpretacja, tak odbieram tego typu wypowiedzi (chociaż prz
                      > eważnie występują w wersji "Jak nie chcesz dawać organów, to sama nie korzystaj
                      > !!!!" - trochę inna sytuacja, o ile łapiesz niuanse (znowu trudne słowo, ale zn
                      > akomicie pasuje)".

                      I ty do mnie piszesz, że ja nie łapię niuansów?

                      > Bezpodstawne oskarżanie ludzi stanowi jakieś 80% treści ematki, primo.

                      I jak widać zupełnie ci to nie przeszkadza.

                      >
                      > Secundo, to wasza dyskusja.

                      Nie do końca. W końcu ty też w niej uczestniczysz.


                      > Quarto, nie jestem twoim adwokatem.

                      Moim? Nie przypominam sobie, żebym gdzieś napisała że jestem lekarzem transplantologiem. A to im przeciwniczki przeszczepów zarzucają morderstwa.


                      > Długo myślałaś, widzę, nad tym, żeby odpowiedź na mój post wypełnić licznymi at
                      > akami w moją stronę, w myśl hasła (przerobionego): "Jak cię złapią za rękę, to
                      > krzycz, że to wina atakowanego ręką".

                      Serio uważasz, że powinnam odpowiadać na twoje posty, wtedy kiedy sobie tego życzysz? Mam czas, to odpowiadam.

                      > Całą kupę. Dysponuję szerokim wokabularzem. Ile na post sobie życzysz?

                      Pisz ile chcesz. Nie mam górnego limitu. Tylko żeby było to coś bardziej odkrywczego niż 'kupa'.
                      • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 20:59

                        >
                        >
                        > > Czyli uznajesz osoby piszące o kwestii życia dawcy za monolit. Miałam rac
                        > ję.
                        >
                        > Jak to ty napisałaś? To jest twoja interpretacja.

                        Cóż, skoro piszesz o mnie i innym userze per "wy" i sugerujesz wspólnotę naszych poglądów, to co miałaś na myśli?
                        >
                        >
                        > I ty do mnie piszesz, że ja nie łapię niuansów?

                        Napisałam jeśli nie łapiesz.
                        >
                        > > Bezpodstawne oskarżanie ludzi stanowi jakieś 80% treści ematki, primo.
                        >
                        > I jak widać zupełnie ci to nie przeszkadza.

                        To również jest bezpodstawne oskarżenie.
                        >
                        > >
                        > > Secundo, to wasza dyskusja.
                        >
                        > Nie do końca. W końcu ty też w niej uczestniczysz.

                        W tamtej odnodze nie.
                        >
                        >
                        > > Quarto, nie jestem twoim adwokatem.
                        >
                        > Moim? Nie przypominam sobie, żebym gdzieś napisała że jestem lekarzem transplan
                        > tologiem. A to im przeciwniczki przeszczepów zarzucają morderstwa.

                        Twoim, twoim. To ty dyskutujesz z userem.
                        >
                        >
        • llllllolllllipop Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:30
          Ja też nie popieram. Człowiek cierpi niewyobrażalnie, nawet nie do końca nieświadomy.
          Nadużywają praw i korzystają z systemu badań sponsorowanych społeczeństwu, by potem tworzyć dodatkowe bazy klientów ( nie zawsze dobrowolnych dla swoich biorców).
          Można wyrazić sprzeciw.
          Sprawa jest skomplikowana, bo optyka zmienia się, kiedy np. nasze dziecko potrzebuje dawcy ale jednocześnie to nasze dziecko może stać się upatrzonym magazynem organów i nie będą go ratować z tego powodu.
          Przyszłość widzę w postępie nauki i produkcji organów z komórek.
          • joasia33 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 18:28
            JPRDL🙄
            • katarrynka Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:55
              I to chyba najlepszy komentarz. Jakakolwiek osoba, ktora nie była nigdy na badaniach do przeszczepu a później nie była na liście może wypisywać takie zje...e rzeczy.
        • hanusinamama Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 10:28
          To napisz sprzeciw...i przy okazji odmów jak tobie bedzie potrzebny
    • palacinka2020 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:32
      Tak, wiemy.
    • pepsi.only Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:33
      Wiemy,
      jednak na wszelki wypadek w portfelu mam podpisane Oświadczenie woli.
    • angazetka Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 12:33
      Wiemy.
      • grey_delphinum Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 13:20
        I bardzo dobrze. Zawsze mozna się nie zgodzić.
        • bene_gesserit Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 10:32
          Otóż to. Każdy może zarejestrować swoja niezgodę na bycie dawcą, a każdy transplantolog ma obowiązek sprawdzić, czy potencjalny dawca nie figuruje w rejestrze.

          Cały ten wątek, jak większość watów tego autora, to szurskie, prawackie halucynacje.

          Nie rozumiem, po co w ogóle z nim rozmawiać.
    • joasia33 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 13:36
      Temat wraca co jakiś czas, gdy szurski troll nadciąga z szumem skrzydeł husarskich. I ja mu wówczas serdecznie życzę, by ktoś najbliższy potrzebował przeszczepu, żeby wówczas mógł powiedzieć takiej osobie, aby umierała z godnościom osobistom, nie przyjąwszy organu od osoby zmarłej.
      • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:29
        Uważaj jak komuś coś życzysz, bo może do ciebie wrócić.
        • joasia33 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 18:29
          Mwhahahahaha. Tak się składa, dziecko drogie, że jestem aktywna na KLO i czekam na telefon, że jest dla mnie nerka.
          • cegehana Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 19:11
            To nie chroni ani Ciebie ani Twoich bliskich (niestety). Życie nie jest sprawiedliwe.
        • bene_gesserit Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 10:38
          takiktos123 napisał(a):

          > Uważaj jak komuś coś życzysz, bo może do ciebie wrócić.

          Mhm, a na takim praktycznym poziomie jak to się odbywa?
    • geez_louise Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 13:41
      A gdzie przypomnienie, że narządy pobiera się od żywych ludzi i filmik z profesorem Talarem?
      • joasia33 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 13:54
        O, właśnie, właśnie! Poważne niedopatrzenie! Dawać Talara, panie troll.
      • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 14:01
        > A gdzie przypomnienie, że narządy pobiera się od żywych ludzi

        Zawsze dobrze jest uświadomić opinii publicznej, że lekarze nie zabijają osób, które są dawcami narządów.
        • takiktos123 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 16:31
          Skąd ta pewność ?
          • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 17:39
            Te osoby, nawet jeśli są jeszcze żywe według pewnych kryteriów, umierają same po wycięciu im serca, płuc itd.
    • jowita771 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 15:58
      Wiem, lekarze jednak najczęściej z tego prawa nie korzystają. Niestety.
    • milva24 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 17:30
      No i?
    • turzyca Re: Pobranie narządów do przeszczepu 24.08.26, 20:24
      Wiem. I kompletnie mnie to nie obchodzi, bo i tak mam w portfelu podpisaną zgodę. Moja świadkowa żyje dzięki przeszczepowi.
    • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 18:35
      Przed chwilą w telewizji pokazywali reportaż o dzieciach, które czekają na przeszczepy serca. I lekarze mówili, że jeśli ten tu Staś nie dostanie serca w ciągu dwóch tygodni, to umrze.

      Ja nie wiem, czemu służyć mają takie reportaże w telewizji?
      • asia.sthm Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 18:45
        Jaj nie wiesz czemu najà służyć to nie trudź główeczki - to temat dla ciebie nie do pojęcia.
        Daj sobie spokój, próżny trud.
        • asia.sthm Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 18:46
          Literówki moje odgadniesz?
          • demodee2 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 25.08.26, 18:53
            Tak, spoko, chodzi Ci o to, że też nie wiesz.
    • jammer1974 Re: Pobranie narządów do przeszczepu 26.08.26, 00:05
      Ale chyba możesz oficjalnie podpisać deklarację braku zgody? Wtedy zabezpieczysz się przed "domniemana zgoda".
      • taki-sobie-nick Re: Pobranie narządów do przeszczepu 26.08.26, 20:41
        jammer1974 napisała:

        > Ale chyba możesz oficjalnie podpisać deklarację braku zgody? Wtedy zabezpieczys
        > z się przed "domniemana zgoda".

        Niemniej zgoda DOMNIEMANA jest cholernie irytująca. Traktują cię jak samobieżny rezerwuar organów, który uaktywnia się z chwilą śmierci mózgowej, a prawo nie wymaga pytania rodziny o zgodę. Ohydne.
        • angazetka Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 08:24
          A co, organy zabierzesz do nieba?
          • asia.sthm Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 08:29
            angazetka napisała:

            > A co, organy zabierzesz do nieba?
            >

            A żeby chociaż, ale to jak pies ogrodnika - pilnuje i nie da 😆
        • natalia.nat Re: Pobranie narządów do przeszczepu 27.08.26, 09:17
          taki-sobie-nick napisała:


          > Niemniej zgoda DOMNIEMANA jest cholernie irytująca. Traktują cię jak samobieżny
          > rezerwuar organów, który uaktywnia się z chwilą śmierci mózgowej, a prawo nie
          > wymaga pytania rodziny o zgodę. Ohydne.

          Ohydna to jest twoja opinia. Prawo nie wymaga pytania rodziny, ale i tak się to robi. I może dojść do sytuacji, kiedy zmarły nie miał nic przeciwko oddaniu swoich narządów a rodzina nie będzie się na to zgadzać. Tutaj ci nie zgrzyta nieposzanowanie woli zmarłego?
          Istnieje coś takiego jak bezwładność decyzyjna i jest bardzo powszechna. Wiele osób popiera transplantację, ale za życia nie wypełnia żadnych deklaracji (tzw. oświadczeń woli). System domniemanej zgody zakłada, że przeciętny obywatel chce pomóc innym, jeśli sam nie zgłosił sprzeciwu. Ma to sens, mimo że ty go nie widzisz.
          Paradoksalnie, domniemana zgoda zdejmuje z najbliższych obowiązek podejmowania dramatycznych decyzji o dysponowaniu ciałem zmarłego w krytycznym momencie. Zmarły nie wyraził sprzeciwu, wiec przyjmuj się że nie miał nic przeciwko pobraniu jego narządów. I tak powinno być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka