Dodaj do ulubionych

Wypadki w Tatrach

07.10.26, 16:03
Wczoraj tragiczny finał wyprawy młodej dziewczyny (inny turysta namawiał ją do zawrócenia, albo wzięcia raczków, a po kilkunastu minutach wzywał do niej pomoc). Dziś dwa kolejne wypadki. Warunki w górach trudne, a turyści w trampeczkach i krótkich spodenkach idą na trudne, oblodzone szlaki. Kolejna dyskusja na grupach, która nic nie da. Co waszym zdaniem realnie może pomóc?



Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:07
      Nie rozumiem. Jeśli dorosły człowiek chce się zabić, to nie należy mu przeszkadzać, o ile nie jest pilotem samolotu pasażerskiego i nie próbuje zabić się pełnym samolotem. Proste.
      • mocca26 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:08
        Ale GOPR też ryzykuje życiem
        • 35wcieniu Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:12
          Czy w wątku jest już wygaszona przeze mnie biscotti, która w tego typu okazjach lubi dowodzić że goprowcy to lubią, więc problemu nie ma?
          • bazia_morska Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:15
            Jeszcze nie 😄
            • pupu111 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:27
              Tematy zakładane przez nudzące się osoby co chyba nigdy nie jeżdżą w góry. Autorko, zobacz sobie choćby jakieś obrazki z gór, jak wyglądają okolice np. Giewontu, ludzie stoja w kolejkach jeden za drugim, na setki metrow. Przy takich tlumach jest jasne, że komuś coś się stanie, tak samo jak w mieście co chwila jeździ pogotowie
              • profes79 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:58
                Jeżdżę w góry regularnie i mam na tyle wyczucia, żeby sobie zdawać sprawę gdzie leży granica możliwości; w tym roku zawróciłem może z 10 minut przed szczytem Kościelca bo stwierdziłem, że nie dam rady.
                • kira_03 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:44
                  Brawo, niestety co do reszty społeczeństwa, to zdrowy rozsądek stał się dobrem deficytowym. Co do punktu alpepe, to niech będzie, idioci sami robią sobie krzywdę. Tylko dlaczego często cierpią na tym postronne osoby?
        • alpepe Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:23
          Górskie OCHOTNICZE Pogotowie Ratunkowe.


          OCHOTNICZE

          Owszem, ktoś musi posprzątać zwłoki. Ale zwykle ma odpowiednie wyposażenie na stanie, by samemu nie zginąć.
          • galaxyhitchhiker Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:53
            >Ale zwykle ma odpowiednie wyposażenie na stanie, by samemu nie zginąć.

            Wyposażenie i wyszkolenie czasami nie wystarczą. Polecam książki Sabały-Zielińskiej o TOPR, można zobaczyć jak to wygląda od drugiej strony.
        • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:47
          Jeśli rzeczywiście ryzykuje życiem, to jest na tym samym levelu co poszkodowana. Ogólnie podstawa BHP jest taka że najpierw dbamy o swoje bezpieczeństwo (załóż maseczkę tlenową najpierw sobie potem dziecku) itd., myślę, że ratownicy górscy ją znają. Można co najwyżej wymuszać na turystach opłaty, przy czym: ograniczy to dostęp najbiedniejszym a nie najgłupszym. Tak właśnie toczy się proces Sebastiana M. - który forsy miał dość by wykupić wszelkie ubezpieczenia, sprzęty, kursy, a rozumu nie kupił.
          • zandt Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 18:21
            Dlaczego na " levelu"?
            • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 20:49
              Bo mi akurat to słowo przyszło do głowy.
          • angazetka Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 21:37
            > Jeśli rzeczywiście ryzykuje życiem, to jest na tym samym levelu co poszkodowana

            Strażacy też mają nie ryzykować życiem, gdy próbują ratować ludzi z płonących budynków?
            • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 21:38
              Ja im na pewno nie zabraniam.
              • 35wcieniu Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:33
                To bardzo łaskawie z twojej strony.
                To że ktoś jest ochotnikiem i zna zasady BHP nie znaczy że nie ryzykuje życiem. I strażak, i ratownik górski i ratownik górniczy i wodny itd. ryzykują. Oczywiście zasada jest taka żeby dbać o własne bezpieczeństwo ale to nie znaczy że da się kompletnie wyeliminować ryzyko.
                • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 16:40
                  To samo można powiedzieć o turystyce górskiej.
                  • angazetka Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 22:23
                    O, to mam pytanie do ciebie w świetle ostatnich wydarzeń. Czy woźna lub dyrektor powinni stawać na drodze napastnika z nożem w szkole, ryzykując życiem? Czy jednak dać mu poszlachtować dzieci?
                    • pupu111 Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 15:43
                      Był tu już taki jeden watek, z lekarzem zaszlachtowanym w przychodni, i wszystkie e matki zgodnie twierdza, że absolutnie nie mozna ryzykować, trzeba dac mu szlachtowac, nawet jakby kilka silnych osób bylo to się nie ryzykuje bo nozownik jest niebezpieczny. Ciekawe czy wtedy pomyslaly o swoich bombelkach w szkołach, pewnie nie. I ile byłoby ofiar, gdyby ten dyrektor nie zareagował?
                      • angazetka Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 16:09
                        Znajdziesz te wątek?
                    • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 20:58
                      Będę tak samo łaskawa jak poprzednio i odpowiem tak samo: ja nie zabraniam. To bardzo miłe, że cenisz moją opinię tak wysoko, ale ja naprawdę nie jestem godna, by dysponować cudzym życiem.
                      • angazetka Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 21:06
                        Czy rozumiesz, czym jest pytanie kogoś o zdanie? Nie, nie tym samym, co oczekiwanie, że ten ktoś będzie dysponował czyimś życiem.
                        Oraz, bo za trudne: jesteś ok z tym, że twój bombelek zginie, bo żaden dorosly nie zaryzykuje życia?
                        • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 21:14
                          Rozumiem. Pytasz mnie co powinna zrobić inna osoba - ja nie czuję się kompetentna by mówić ludziom co powinni czy tym bardziej co "mają" robić. A szantaż emocjonalny działa w obie strony: czy jesteś za tym by twój bombelek zginął ratując mojego bombelka? Pewnie, że nie chcę żeby mój bombelek zginął w jakichkolwiek okolicznościach - ani jako ratujący ani jako nieskutecznie ratowany. Czego to niby dowodzi?
                          • angazetka Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 21:19
                            Pytam cię, co uważasz. Nasze uważanie tutaj nie ma na nic wpływu.
                            I to nie jest szantaż: po prostu usiłuję zrozumieć, jak dalece można wypierać to, że tak, narażanie życia jest wpisane w pewne zawody czy funkcje społeczne.
                            • cegehana Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 21:28
                              Jest to szantaż, chodzi o konkretnie mojego bombelka a nie byle jakiego żeby pobudzić emocje. Jakoś o śmierci swojego bombelka rozmawiać nie chcesz, żeby uzasadnić swoją tezę. To jak, jesteś z tym ok czy wypierasz? Uważam, że ludzie dorośli powinni decydować za siebie - zwłaszcza wykonujący takie zawody jak strażak czy ratownik, którzy mają na pewno dużo więcej wiedzy i doświadczenia ode mnie.
                              • profes79 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 08:22
                                Wszystkie zasady bezpieczeństwa związane z lone shooterem mówią "ukrywać się/ewakuować" a nie "próbować obezwładnić".
      • pani.asma Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 13:16
        A to prawda
        Duża część tych wypadków to samobójstwa są tego nie da się uniknąć
        No ale raczej nie wszyscy
    • mocca26 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:07
      obowiązkowe ubezpieczenie na wychodzenie w góry
      • mayoliijka Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:05
        Zdecydowanie. Osobne i obowiązkowe ubezpieczenie wysokogórskie - akcje TOPR nie powinny być bezpłatne. (Plus służba parku powinna wlepiać mandaty za brak).
        • profes79 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:11
          Kobieto, oni nie sprawdzają biletów do TPN a Tobie sie marzy sprawdzanie ubezpieczeń smile
          Plus co - ubezpieczenie ma wykupić ktoś idący do Morskiego Oka czy Kościeliską/Chochołowską?
          • mayoliijka Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:43
            Na Orlą Perć na pewno, bo to jest absolutnie niewiarygodne, co się ostatnio dzieje w Tatrach. Potrzeba przygotowania się do wycieczki poprzez wykup ubezpieczenia może część by zniechęcił do wycieczki, a części kazał się zastanowić, czy nie warto przygotować się jeszcze jakoś inaczej - a nawet mogłoby to być wpisane w OWU. Zdaję sobie sprawę, że to zamordystyczny pomysł, ale musi być jakiś sposób na ludzi tak bezdennie głupich, jak ta nieszczęśniczka z wczoraj.
            • hanusinamama Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 20:44
              Na Orlą to są komunikaty zeby się wcale nie pchać teraz. To jest dosc trudny szlak latem a co dopiero teraz
              • profes79 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 21:46
                Generalnie pchanie się w Tatry Wysokie w tej chwili to jest idiotyzm o ile ktoś nie jest dobrze przygotowany. W czerwcu planowałem Rysy; popatrzyłem na warunki na filmikach ludzi chodzących wtedy po górach i odpuściłem bo miejscami jeszcze sporo śniegu leżało.
              • pani.asma Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 13:18
                A ty tam byłaś hanusia czy piszesz teoretycznie ?
          • princy-mincy Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:45
            To juz zalezy od turysty.
            W przypadku akcji GOPR czy TOPR powinien byc wystawiany rachunek. Nie masz ubezpieczenia, placisz z wlasnych.
            Jakos na Slowacji sie da.
            • mayoliijka Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:53
              Niby zależy od turysty, ale jednak w przypadku samochodu OC nie jest opcjonalne. A taka pani w letnich adidaskach może przecież spadając zrobić krzywdę komuś drugiemu.
            • tilmen1 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 21:07
              Bo na słowacji się nie płaci za wstep do Parku narodowego, tylko samo ubezpieczenie. U nas akcje TOPR sa finansowane w biletów wejsc do Parku, ogólnie u nas wychodzi drozej
          • hanusinamama Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 20:43
            Nie trzeba sprawdzać. Masz ubezpieczenie i był wezwany TOPR- ubezpieczenie pokrywa koszty akcji. Nie masz...płacisz gruby hajs
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:04
            profes79 napisał:

            > Kobieto, oni nie sprawdzają biletów do TPN a Tobie sie marzy sprawdzanie ubezpi
            > eczeń smile
            > Plus co - ubezpieczenie ma wykupić ktoś idący do Morskiego Oka czy Kościeliską/
            > Chochołowską?
            >

            Oczywiście, bo nawet na drodze do Moka może się człowiek poślizgnąć i złamać nogę, a normalna karetka finansowana z NFZ tam nie dojedzie.
            Moim zdaniem ubezpieczenie powinno być obowiązkowe, niezbyt wysokie i w całości przeznaczone na utrzymanie GOPR i TOPR. Jeśli stać cię przy obecnych cenach na wyjazd w góry to zaplać też ubezpieczenie (powinno być to na przykład 20-50 zł dziennie, idziesz w góry, kupujesz ubezpieczenie, siedzisz na Krupowkach-nie kupujesz bo nie ma po co).
            • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:32
              >normalna karetka finansowana z NFZ >tam nie dojedzie.
              Do Oka to akurat dojedzie bez problemu, ale oczywicie nie o to chodzi wink
          • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:30
            >Plus co - ubezpieczenie ma wykupić ktoś >idący do Morskiego Oka czy >Kościeliską/Chochołowską?
            Ależ absolutnie nie musi, ale wówczas powinien płacić z własnej kieszeni pełną kwotę za ewentualną akcję ratunkową.
      • arwena_111 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 18:26
        I jego wysokosc powinna zależeć od tego na jakie szlaki sie wybieramy.
      • galaxyhitchhiker Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:08
        IMO najlepiej zadziałałoby obciążanie takich bezmyślnych turystów kosztami akcji ratunkowej, tylko to jest praktycznie niemożliwe do przepchnięcia.
    • pupu111 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:12
      Dla wszystkich idących w góry komplet badań lekarskich, bilety wstepu za 500 zl na kazdy szlak i ograniczenia wiekowe 18 do 55 lat, do tego plecak przetrwania z tlenem i obowiazkowo tragarz, oraz prywatny lekarz z pielegniarka dla udzielenia pierwszej pomocy.
    • pepsi.only Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:21
      Czytałam.
      Nic nie pomoże- jak ktoś chce zabić się, to nie powstrzymasz go, nie da rady.
    • profes79 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 16:56
      gazetakrakowska.pl/zginela-na-zawracie-nie-miala-ze-soba-nawet-najprostszych-raczkow-spadla-w-internecie-pojawilo-sie-nagrania-z-tej-tragedii/ar/c1p2-29417025
      Młoda dziewczyna wybrała się na Zawrat. Bez sprzętu zimowego; bez raków czy nawet raczków. Odmówiła pomocy; odmówiła przyjęcia raczków, które napotkany turysta chciał jej dać i poszła dalej. Kilkanaście minut później nie żyła.

      Filmik z kamerki gościa, który wcześniej odradzał jej dalszą drogę i chciał jej dać raczki.
      www.youtube.com/shorts/1oQO5I-uRQ4
      Szlak na Zawrat od strony Murowańca znam. To jest jeden z bardziej wymagających szlaków w Tatrach nawet przy dobrej pogodzie. Pchania się tam zimą w ogóle nie rozważam, niezależnie od sprzętu (bo wiem, że brakuje mi kondycji i przeszkolenia).
      • pani.asma Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 13:20
        Pierwsze od czego bym zaczęła robić porządki to bym nałożyła Surowe kary na takich gości którzy publikują tego typu filmiki
        Ludzie co za bestia celebryta od siedmiu boleści
    • anek-dotka Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:16
      Niestety ludzie myślą, że jeśli w Gdańsku, Warszawie, Krakowie jest po 20 stopni każdego dnia, złota polska kolorowa i w trampkach można codziennie iść do pracy, to w Tatrach też musi być piękna jesień i trampki starczą, by pooglądać czerwone liście klonów i żółte dębów.
      • hanusinamama Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 20:46
        W sierpniu wchodziliśmy na Śnieżkę. Na dole 24, na górze było 11 stopni i wiało okrutnie ( jak to zazwyczaj na Śnieżce)
        My długie spodnie, koszulki termiczne, bluzy i kurtki, czapki...ludzie szli w krótkich spodndenkach, dzieci z sukieneczkach letnich...
    • dwa_kubki_herbaty Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:29
      Nic nie pomoze, moda musi przeminąć.
      Teraz są ega popularne czelendże " korona gór polskich", przejscia głównymi szlakami, np. nadmorskim, sudeckim, św. jakuba, itp. - to jest niebywałe, ludzie jadą całą noc żeby wejsć na szczyt, przybić pieczątkę i wrócic jeszcze szybciej w dół, a 1km w prawo najpiękniejszy pkt widokowy, kolejne 500 m w lewo pomnik jedyny taki w Polsce, ale nie tylko pieczątka się liczy.
      JAJA!
      Ja przestałam chodzić w te popularne miejscówki bo nie lubię ludzi a kolejny fenomen to, ze juz na innym szczycie nikoko nie ma albo 1 osoba.
      • arwena_111 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:24
        Jak byłam dzieckiem, były odznaki GOT - była to fajna motywacja dla dziecka aby dojść do schroniska. Trasy byly o różnym stopniu trudności i różnie punktowane. Schodziłam z rodzicami chyba wszystkie polskie góry. Ale zawsze trasy były dostosowane do moich możliwości.
        • profes79 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:28
          Dalej są odznaki GOT.
        • drilka Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:31
          Nadal są odznaki GOT i inne też. I nadal to jest motywujące dla dzieci i dla dorosłych też
      • hanusinamama Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:25
        NIe przeminie. W czasie studiów w tym samym miejscu zabił się chłopak z mojego kierunku. To było 20 lat temu
    • volta2 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 17:55
      nie wiadomo, czy to był wypadek, czasem rodzinie się robi taki prezent, by nie myślała, że to jest samobójstwo i że coś przegapili, że może by się dało...
      • kubek0802 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:09
        volta2 napisała:

        > nie wiadomo, czy to był wypadek, czasem rodzinie się robi taki prezent, by nie
        > myślała, że to jest samobójstwo i że coś przegapili, że może by się dało...

        Przyznaję, że w przypadku tej dziewczyny to pierwsze co mi przyszło do głowy.
        • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:42
          Jprd, jak przekupy pod wsiowym spolem 🤦‍♀️
    • bene_gesserit Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 19:19
      Płacenie za interwencje TOPRu, całkowite pokrycie kosztów każdej zawinionej interwencji plus nagłośnienie paru pierwszych kwot.

      Podobno od kiedy wprowadzili system kaucji za butelki, liczba śmieci na poboczach i w lasach znacząco się zmniejszyła.

      Język złota to jedyne Esperanto
      • tilmen1 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 20:28
        Kiedy wy wreszcie zrozumiecie, ze w bilecie wstepu do TPN jest zawarta opłata za interwencje TOPR? Park Narodowy zarabia gigantyczne pieniądze za miliony turystów którzy tam wchodza kazdego roku i stały procent z tej kwoty idzie własnie na TOPR. Jakim prawem ktos ma płacic za wstep w góry, to prędzej nalezy rozważac. Na Słowacji np. nigdy nie było płatnego wtępu do Parku narodowego, trzeba za to wykupic ubezpieczenie
        • bywalec.hoteli Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:16
          tilmen1 napisał(a):

          > Kiedy wy wreszcie zrozumiecie, ze w bilecie wstepu do TPN jest zawarta opłata z
          > a interwencje TOPR? Park Narodowy zarabia gigantyczne pieniądze za miliony tury
          > stów którzy tam wchodza kazdego roku i stały procent z tej kwoty idzie własnie
          > na TOPR. Jakim prawem ktos ma płacic za wstep w góry, to prędzej nalezy rozważa
          > c. Na Słowacji np. nigdy nie było płatnego wtępu do Parku narodowego, trzeba za
          > to wykupic ubezpieczenie

          Tak, poza tym u nas jest dużo więcej turystów na mniejszym obszarze niż na Słowacji, gdzie obszar Tatr jest znacznie większy a turystów mało. Powszechna opłata jest lepsza niż angażowanie w utrzymywanie TOPR cwanych firm ubezpieczeniowych, które starają się ograniczać odszkodowania.

          Wcześniejsi dyskutanci i Princy Mincy, przestańcie szczuć na turystów i ratowników TOPR.
        • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:45
          >Kiedy wy wreszcie zrozumiecie,
          Misiu Malorozumny, wszyscy wiedzą skąd pochodzą pieniądze finansujące topr/gopr. Taka wiedza bynajmniej nie oznacza, że nie można postulować wprowadzenia innego sposobu finansowania. Za trudne do ogarnięcia..? 🤔
    • ga-ti Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 20:49
      Dawno w Tatrach nie byłam, ale podczas moich ostatnich dwóch wypadów w Bieszczady zaobserwowałam ludzi porządnie ubranych. Można wyróżnić weteranów, po ciuchach funkcyjnych i ich zużyciu, ale cała reszta, nawet ta weekendowa naprawdę w porządnych butach, trekingi za kostkę (różnych firm i jakości, ale u każdego).

      W tym roku byłam w świątyni Wang, przejście z parkingo to naprawdę rzut beretem, ludzi tłum i tylko jedna pani miała trampki, wszyscy jeśli nie trekingi za kostkę to chociaż adidasy, a to spacerek.

      Dlatego dziwię się tym tłumom nieprzygotowanych ludzi w Tatrach.

      A co do pytania, nie wiem, może ubezpieczenie, pokrycie kosztów gopru?
      • nenia1 Re: Wypadki w Tatrach 07.10.26, 21:23
        ga-ti napisała:


        >
        > Dlatego dziwię się tym tłumom nieprzygotowanych ludzi w Tatrach.
        >
        też nie wiem do końca o co chodzi, byliśmy w lutym i jako nieliczni mieliśmy raczki w niższych partiach, ludzie zwyczajnie na dupie po szlakach zjeżdżali, a inni, najczęściej młodzi, pewnym krokiem po lodzie. Nie wiem w czym rzecz, to jakieś zawody? Brak wyobraźni? Jakby to był lunapark, nie góry.
      • hanusinamama Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:28
        NO to ja w drodze na Śnieżkę widziałam jednak mase nieprzygotowanych. W drodze to jeszcze...podjescie trudne nie jest. Ale na szczyt pchali się ludzie z dziecmi w letnich ubraniach a było 11 stopni i wiatr ze hej. Na dole ponad 20 , na górze 11...co nie jest ewenementem, bo tam tak jest zwyczajnie.
        My wchodząc zakładalismy kolejno kolejne warstwy, łącznie z czapkami.
        • nenia1 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:45
          hanusinamama napisała:

          > Na dole ponad 20 , na g
          > órze 11...co nie jest ewenementem, bo tam tak jest zwyczajnie.


          zgadza się, ale jak ktoś nie chodzi po górach to tego nie wie. Albo wie, ale tylko teoretycznie i nie dowierza.
      • bmtm Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:28
        Inna klientela niż w Karkonoszach.
        • nenia1 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:43
          to nie tylko o to chodzi, w Korkonoszach jest zdecydowanie mniej ludzi. Na dodatek Tatry mają mniejszą powierzchnię.
        • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:48
          Takie samo bydło - szlak na Wysoki Kamień obsrany na potęgę, wszędzie walają się zużyte chusteczki i papier 🤮 A to tylko 1,5h, więc nie jest tak, że się nie da dojść do schroniska bez walnięcia kupska na szlaku.
    • bywalec.hoteli Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:35
      Nie wiem, dlaczego laicy utożsamiają wypadki w górach z chodzeniem w trampeczkach.
      Po pierwsze, chodzenie w górach jest niebezpieczne i wypadki zdarzają się osobom ubranym nawet w najbardziej markowe obuwie górskie. Błędęm jest przede wszystkim wychodzenie w górę w nieodpowiednią pogodę, o nieodpowiedniej porze, bez odpowiednich umiejętności i nieumiejętność zrezygnowania z dalszej drogi i zawrócenia wtedy kiedy pogoda się pogarsza, czuję się słabo, nie mam umiejętności, boję się ekspozycji, boję się stromo iść z łańcuchami, mam zbyt ciężki plecak, robi się ciemno. Ta dziewczyna może powinna wziąć raczki, ale raczej powinna w ogóle nie iść tam.

      Ja akurat dużo gór przechodziłem w trampkach właśnie i chodziło mi się lepiej niż w ciężkich butach z wysoką cholewą nad kostkę. Ale to było latem, nie było wtedy oblodzenia, ośnieżenia, byłem młody, silny, bardzo sprawny.
      Nie każdemu dobrze chodzi się z usztywnioną kostką w bardzo ciężkich butach.
      Dzisiaj chodzę raczej w butach z porządną podeszwą ale bez usztyrnienia kostki.
      Nikomu jednak tego nie polecam, to był i jest mój sposób i mój wybór.
      • bywalec.hoteli Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:26
        "– W ciągu ostatnich dni mechanizm tych wszystkich zdarzeń jest niemalże identyczny – tłumaczy Tomasz Wojciechowski z TOPR. – Turyści wybierają się na te wysoko położone, trudne szlaki bez odpowiedniego przygotowania, doświadczenia i sprzętu. Większość tych zdarzeń to turyści, którzy zaufali raczkom. Natomiast raczki to nie jest sprzęt na tego typu wyprawy.

        Jak dodaje ratownik, obecne warunki w Tatrach Wysokich bywają nawet groźniejsze niż środek śnieżnej zimy. – Niezbędne są raki, czekan i umiejętność posłużenia się tym wszystkim. A i tak należy zaznaczyć, że obecne warunki są gorsze niż te zimowe, kiedy jest dużo śniegu i w rakach oraz z czekanem można poruszać się zdecydowanie łatwiej. W tej chwili mamy do czynienia z przeplatanką bardzo twardego śniegu z kamieniami. Po skałach w rakach chodzi się kiepsko, a po śniegu bez raków jest to rzecz skrajnie niebezpieczna - dodaje.

        Omijajcie wysokie partie. W dolinach panuje piękna jesień
        Wobec rosnącej liczby dramatycznych wypadków ratownicy apelują o rozwagę i zmianę planów wycieczkowych. Zamiast pchać się w strome i wylodzone rejony Zawratu, Koziej Przełęczy czy Orlej Perci, warto wybrać bezpieczniejsze trasy."

        – My osobiście odradzamy podejmowanie jakiejkolwiek działalności w wysokich partiach Tatr – apeluje Tomasz Wojciechowski. – Na niżej położonych szlakach i w dolinach warunki są wyśmienite. Mamy piękną, złotą polską jesień. Zachęcamy do wędrówek po górach, ale wyłącznie po tych niższych szlakach, gdzie nie grozi nam upadek w przepaść."

        gazetakrakowska.pl/czarna-seria-w-tatrach-nie-zyje-turystka-ktora-spadla-z-zawratu/ar/c1p2-29416133
      • hanusinamama Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:28
        Na Orlą wchodziłes w trampkach?
    • maszkaroni Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:35
      bazia_morska napisała:

      > Co waszym zdaniem realnie może pomóc?
      >
      >
      >
      A nic nie może pomóc. To taka selekcja naturalna. Dawniej słabsze genetycznie osobniki schodziły na różne choroby a obecnie na głupotę i bezmyślność.
    • rb_111222333 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 09:41
      Moim zdaniem edukacja w szkołach mogłaby pomóc. Może warto w starszych klasach porozmawiać o bezpieczeństwie w górach na lekcjach wychowawczych.
      • pani.asma Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 13:24
        W szkole ????
        Litości
        A nie możesz dziecka sama nauczyć ???
        Zabrać w góry to nie łaska ?
        Moje już od nosidełka przyzwyczajone
      • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:51
        Przecież jest cały przedmiot poświęcony bezpieczeństwu… 🤦‍♀️
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:21
      Nie wiem, jest to dla mnie niezrozumiałe. Za każdym razem jak jestem w górach to widzę ludzi kompletnie oderwanych od rzeczywistości. Widziałam tłumy na Kasprowym w kozaczkach (niektóre panie na szpilkach te kozaczki miały) wywalające się na głupi ryj zaraz po wyjściu z kolejki, bo śniegu było sporo (dziwne w środku grudnia, nie?). Raczki w Zakopcu kosztowały mnie całe 30 złotych, tyle mniej więcej co 1 piwo w knajpie na Krupówkach. Nie zrozumiem tego nigdy, tak samo jak ludzi wychodzących na jakikolwiek szlak (nawet typu Dolina Strążyska ) o 14 zimą albo o 20 latem. Obowiązkowe ubezpieczenia powinny być wprowadzone już dawno, tak samo jak dodatkowe opłaty na bardziej popularne szlaki.
      • kubek0802 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:37
        bardzo_wredna_dziewucha napisała:

        >Widziałam tłumy na Kasprowym w kozaczkach (niektóre panie na szpilkach te kozaczki miały)

        Na Kasprowy to chyba kolejką można wjechać i zjechać z poziomu, że tak powiem miasta. Jeżeli ktoś traktuje Zakopane i Kasprowy jako jednodniową atrakcję do zaliczenia (ja np.), zupełnie nie jest zainteresowany eksploracją jakichkolwiek szlaków to problemu nie widzę. Żeby nie było, jak najbardziej uważam, że wyjście na jakikolwiek szlak wymaga odpowiedniego przygotowania w tym odpowiedniej odzieży. Odniosłam się tylko do Kasprowego.
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 12:10
          kubek0802 napisała:

          > Na Kasprowy to chyba kolejką można wjechać i zjechać z poziomu, że tak powiem m
          > iasta. Jeżeli ktoś traktuje Zakopane i Kasprowy jako jednodniową atrakcję do za
          > liczenia (ja np.), zupełnie nie jest zainteresowany eksploracją jakichkolwiek s
          > zlaków to problemu nie widzę.

          Panie w kozakach też nie widziały problemu aż do momentu wywalenia się na ryj w śnieg.
          Owszem, można wjechać na Kasprowy z miasta, ale żeby się w ogóle jakoś poruszać po szczycie (poza knajpą przy kolejce) to może warto ruszyć głową i założyć odpowiednie buty?
          • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:54
            Póki wywalają się na ryj w zaspę, a nie zjeżdżają na tyłku aż do Kuźnic bądź skrótem 200m pionowo w dół, to ja problemu nie widzę. Knajpa na Krupówkach, bar na Kasprowym
            - tak samo się można wywalić na lodzie na szpilach, więc jak komuś nie przeszkadza ryzyko, to jego wybór.
      • wyprawa32768 Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 20:52
        mnie na szlaku mijała kiedyś kobieta w widocznej ciąży, zielona na twarzy, nienormalna jakaś.
    • siren11 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:37
      Bilety wstępu mogą zostać, ale powinno być albo wykupione ubezpieczenie albo płatność za akcję TOPR. Łącznie z opłatą za poderwanie helikoptera liczoną w grubych tysiącach. Niestety tylko pieniądze są w stanie nauczyć społeczeństwo odpowiedniego zachowania. Nie masz kondycji i doświadczenia – to albo nie idziesz, albo kupujesz ubezpieczenie.
      Pamiętam jak kilka lat temu czytałam gdzieś artykuł o tym, że w Chorwacji jakiś Polak wybrał się na masyw Biokovo, nie dał rady i zadzwonił po tamtejszą pomoc górską. Wystawili mu później za to duży rachunek, a on żalił się w polskich mediach jak to tak, przecież w Polsce ochotnicy z TOPR za darmo by go ściągnęli…
      • demodee2 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 10:49
        > Bilety wstępu mogą zostać, ale powinno być albo wykupione ubezpieczenie albo płatność za akcję TOPR.

        Teraz bilet jednodniowy do TPN kosztuje 11 PLN. Może podwyższyć ceny biletów?
      • pupu111 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 14:52
        Co za pomysły, góry tylko dla bogatych, bo ten przy kasie to niby bedzie odpowiedzialny. A biedny umrze na trasie bo nawet nie zadzwoni po pomoc z obawy o rachunek. Już lepiej nic nie wymyslajcie
        • pyza-wedrowniczka Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 16:48
          Ubezpieczenie na Słowacji czy w Czechach kosztuje jakieś 10 zł na dzień. Więc bez przesady, że trzeba być bogatym, żeby to zapłacić.
    • samanta1010 Re: Wypadki w Tatrach 08.10.26, 21:35
      dla mnie ta dziewczyna to niestety udana próba samobójcza
      • memphis90 Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 18:56
        Mogłabyś się powstrzymać, naprawdę.
        .
        • bywalec.hoteli Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 19:27
          Sama mogłabyś się powstrzymać Memfiska od głupich docinek.
          Jeśli dziewczyna idzie w górę bez raczków, raków ani czekanow, w słabym obuwiu i ubiorze , w złą pogodę, ludzie błagają ja żeby nie szła w górę, żeby chociaż wzięła rączki, a za kilkanaście minut spada w dół, to myślisz że sb nie jest prawdopodobne? Daruj sobie glupie teksty
    • kropkacom Re: Wypadki w Tatrach 09.10.26, 15:51
      Polska to nie Austria. Wielu z górami kojarzy Zakopane i jakieś doliny. Stąd brak świadomości ogólnej w temacie. I nie piszcie, że jest inaczej, bo ja jestem na szlaku przygotowana. Widać, że wielu ludzi nie jest. Obowiązek ubezpieczenia przy masowej turystyce dałby wszystkim do myślenia czym góry są.
    • pani.asma Re: Wypadki w Tatrach 10.10.26, 13:15
      Mnie naprawdę osłabiają władze tego parku

      w cywilizowanych państwach takich typu Japonia masz osobę która stoi przy wejściu do parku i sprawdza ci jaki masz sprzęt serio ….nie masz ubrania które wymagają cofasz się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka