dziunia.z.torunia
08.10.26, 11:30
Jak tam, obejrzany "Mniej obcy"?
Ja siadłam przed ekranem już wczoraj rano!
Bardzo czekałam na ten film i chociaż wybitny nie jest, ale świetnie mi zrobił jako podróż sentymentalna - o wiele lepiej, niż ten o KSU, być może dlatego, że punk rocka nie słuchałam, a i tamta opowieść wydała mi się zbyt linearna
Tu spodobała mi się linia narracji i ogólnie klimat, myślę też, że odtwórca głównej roli dobrze sobie poradził
Pewnie już do niego nie wrócę, może kiedyś jeszcze raz, żeby obejrzeć już nie samymi emocjami
A Wy jak odbieracie ten film?