Dodaj do ulubionych

Filmy, seriale

10.10.26, 16:34
Dzień dobry.
Miałabym do Was prośbę. Poszukuję tytulow filmów, bądź seriali, w których tlumacz mógłby mieć, bądź miał problem z tłumaczeniem na polski, ze względu na język, różnice kulturowe, slang, gwarę, lub cokolwiek innego. Szukam inspiracji do pracy. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mmoni Re: Filmy, seriale 10.10.26, 17:06
      Zupełnie poważnie: 'Allo 'Allo!
      The Wire (Prawo ulicy) - nawet rodowici Amerykanie miewali problemy ze zrozumieniem.
      • mmoni Re: Filmy, seriale 10.10.26, 20:46
        Ach, nie doczytałam, myślałam, że chodzi w ogóle o kwestię dialogów.

        Głupie tłumaczenia tytułów nie są często winą tłumaczy, tylko dystrybutorów, którzy wymyślają tytuły z nadzieją, że będą chwytliwe. Po "Zakochanym Szekspirze" był "Zakochany Molier" (oryg. po prostu "Molière"), "Zakochany Goethe" (po prostu "Goethe") i "Zakochana Jane" ("Becoming Jane"). Nie jest to zresztą tylko polska specjalność: ponieważ w Szwecji "The Producers" Mela Brooks odniósł sukces jako "Det våras för Hitler" (Wiosna dla Hitlera), w związku z tym wszystkie jego następne filmy tytułowano "Wiosna dla szeryfa" ("Blazing Saddles"), "Wiosna dla Frankensteina ("The Young Frankenstein") itd.

        Z polskich tytułów ciekawe przykłady to:
        często wyśmiewany PRLowski "Elektroniczny morderca" czyli "Terminator". W latach 80tych, kiedy ta seria startowała, tłumacz mógł przypuszczać, że "terminator" będzie się kojarzył polskim widzom z chłopakami uczącymi się zawodu
        "Zakochany bez pamięci" - "Eternal Sunshine of the Spotless Mind", cytat z wiersza Alexandra Pope'a "Eloise to Abelard", chyba nietłumaczonego na polski, a nawet jeżeli tłumaczenie istnieje w jakiejś zakurzonej antologii, to mało kto je zna.
        Film Spielberga "Fabelmanowie" - nazwisko głównych bohaterów ma w sobie odniesienie do bajki, "fable", ale trudno tłumaczyć je jako "Bajdalscy".
    • krwawy.lolo Re: Filmy, seriale 10.10.26, 17:06
      Polecam "Blue Velvet", w którym tłumacz pociesznie gimnastykował się tłumacząc "faki" Hoppera. Pamię tam "po ptaku" i "wujowo".
        • krwawy.lolo Re: Filmy, seriale 10.10.26, 18:42
          No właśnie. Nie znałem. smile
    • kurt.wallander Re: Filmy, seriale 10.10.26, 19:50
      Od razu na mysl przychodzą mi seriale i filmy koreańskie.
    • novembre Re: Filmy, seriale 10.10.26, 20:09
      Dirty Dancing, w Polsce znany jako Wirujacy seks (w kinach) albo Zakazany taniec (w tv pozniej).
      • baenzai Re: Filmy, seriale 10.10.26, 20:49
        A co było w tym filmie takiego skomplikowanego w dialogach? Z tego co pamiętam to gadali normalną angielszczyzna.
    • beaucouptrop Re: Filmy, seriale 10.10.26, 20:16
      Francuskie przykłady " Les petits mouchoirs", tytuł polski "Małe klamstewka". "Bienvenue chez les Ch'tis - Jeszcze dalej niż północ". La Môme" o Edith Piaf, "Niczego nie żałuję". "L'Auberge espagnole" - "Smak życia". Et voilà
    • prosbaoporade5 Re: Filmy, seriale 10.10.26, 21:10
      Doprecyzuję. Chodzi o filmy angielskie i o dialogi w nich.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Filmy, seriale 11.10.26, 07:51
      Wg Kochanej AI, takie oto przykłady się nadają:

      • The Office (Biuro)
      • Dlaczego to wyzwanie: Serial opiera się na specyficznym, niezręcznym humorze korporacyjnym, grach słownych oraz kultowym haśle "That's what she said" (które w zależności od kontekstu tłumaczono jako „tak mawiała moja eks”, „powiedziała ta, która...” lub dosłownie, tracąc humorystyczny wydźwięk). Ponadto postać Michaela Scotta nieustannie przekręca związki frazeologiczne (tzw. malapropizmy), co wymaga od tłumacza wymyślenia równie naturalnie brzmiących błędów w języku polskim.
      • Friends (Przyjaciele)
      • Dlaczego to wyzwanie: Sitcom naszpikowany amerykańskimi odniesieniami do popkultury lat 90. (programy telewizyjne, amerykańscy celebryci, marki produktów), które dla polskiego widza w tamtych czasach były całkowicie obce. Tłumacze musieli wybierać między udomowieniem (zamianą na polskie odpowiedniki) a pozostawieniem niezrozumiałego oryginału. Do tego dochodzi sarkazm Chandlera i dynamiczne gry słowne.
      • BoJack Horseman
      • Dlaczego to wyzwanie: Absolutny koszmar lingwistyczny. Serial słynie z piętrowych łamaczy językowych, aliteracji (np. słynny monolog o „Courtney Portnoy”) oraz dowcipów opartych na wieloznaczności angielskich słów związanych ze zwierzętami i ludźmi. Przełożenie tego na język polski tak, by zachować rytm, rym i sens, graniczy z cudem.

      👥 Slang, gwary i różnice kulturowe

      • The Wire (Prawo ulicy)
      • Dlaczego to wyzwanie: Serial policyjno-dramatyczny, w którym bohaterowie posługują się głębokim slangiem ulicznym z Baltimore (African-American Vernacular English - AAVE) oraz hermetycznym żargonem policyjnym i prawniczym. Próba przetłumaczenia tego na polski slang młodzieżowy często brzmi sztucznie, a dosłowne tłumaczenie odbiera serialowi jego surowy, realistyczny klimat.
      • Peaky Blinders
      • Dlaczego to wyzwanie: Kluczem jest tu lokalny dialekt z Birmingham (Brummie) oraz specyficzny slang brytyjskich Cyganów (Romani) i klasy robotniczej z początku XX wieku. W języku polskim nie ma bezpośredniego odpowiednika dla regionalnych dialektów brytyjskich – użycie polskiej gwary (np. śląskiej czy góralskiej) w realiach powojennego Birmingham zepsułoby immersję, więc tłumacze muszą polegać na stylizacji języka.
      • Letterkenny
      • Dlaczego to wyzwanie: Kanadyjski serial komediowy, którego fundamentem jest niesamowicie szybkie tempo mówienia oraz unikalny slang kanadyjskiej prowincji, hokeistów i farmerów. Tłumaczenie wymaga tworzenia zupełnie nowych, polskich neologizmów, które oddałyby specyficzny rytm i humor tych małych społeczności.

      🚀 Science-Fiction i Fantasy

      • Game of Thrones (Gra o Tron)
      • Dlaczego to wyzwanie: Poza sztucznymi językami (jak Dothraki czy Valyrian), największym wyzwaniem była słynna scena z pochodzeniem imienia postaci Hodor (skrót od "Hold the door" – trzymaj drzwi). W języku polskim słowa te nie brzmią podobnie do imienia bohatera. Tłumacze książkowi i serialowi musieli mocno nagimnastykować się (np. przechodząc przez sekwencję: „Wstrzymaj drzwi!” -> „Bratu, dorzuć drew!” -> „Hodor”), by zachować sens tej dramatycznej sceny.
      • Star Trek
      • Dlaczego to wyzwanie: Ogromna ilość fikcyjnego żargonu technicznego (tzw. technobabble). Koncepcje takie jak „warp drive” czy „transporter malfunction” wymagały stworzenia spójnego, polskiego słownika fantastyczno-naukowego, który brzmiałby poważnie, a nie komicznie.

      🎬 Filmy pełnometrażowe

      • Shrek
      • Dlaczego to wyzwanie (i sukces): Naszpikowany nawiązaniami do amerykańskich baśni, programów i popkultury, które w Polsce byłyby kompletnie nieczytelne. Polski tłumacz (Bartosz Wierzbięta) zdecydował się na głęboką lokalizację – zastąpił oryginalne żarty odniesieniami do polskiej rzeczywistości, polityki i klasyki kina (np. teksty o „Smole”, „żwirku dla kota” czy piosenki biesiadne). Choć genialne, było to ogromne wyzwanie adaptacyjne.
      • Snatch (Przekręt)
      • Dlaczego to wyzwanie: Jedna z głównych postaci (grana przez Brada Pitta) mówi specyficznym, niezrozumiałym slangiem irlandzkich Travellerów (Pikey). Założeniem filmu jest to, że nawet inni anglojęzyczni bohaterowie go nie rozumieją. Tłumacz musiał oddać tę „bełkotliwość” i specyfikę w polskich napisach, co było niezwykle trudne bez popadania w kompletną i bezsensowną losowość słów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka