Dodaj do ulubionych

Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiecej?

21.06.05, 15:16
Chyba jestem nienormalna. Mam syna w wieku 3 lat i jak słysze ze mogłabym
miec jeszcze jedno dziecko to mnie strzela!!! Moje dziecko jest trudne,
histeryczne, krzykliwe, niejadek itp. Uważam, ze po mnie nic nie
odziedziczył. Jak go dziadki biorą na wczasy to sie bardzo cieszę!!! Niestety
zdarza sie to strasznie rzadko. Gdy widzę kobietę w ciązy to jej współczuje a
gdy widze karmiącą , to jej jeszcze bardziej współczuję, że musi sie
publicznie obnażać, non stop dietka, na imprezce nic nie pić! Po prostu
koszmar. I jeszcze ryczący bachor. Całe zycie dla niego i wokół niego. Nie
chce wiecej dzieci!!! Czy któras z Was ma podobne odczucia?
Czasami mysle sobie, zeby to wszystko rzucic w pioruny i odejśc od męża i
dziecka.
Obserwuj wątek
    • ingrid123 :( 21.06.05, 15:31
      chyba jestes poprostu przemęczona....
      i nie piszesz poważnie...
      każdy(dziecko i mama) ma lepsze i gorsze dni...smile
      na pewno z czasem będzie lepiej, syn podrośnei pojdzie "do ludzi" a Ty bedziesz
      miała wiecej czasu dla siebie
      nikt nie powiedział ze wychowanie dziecka jest proste łatwe i przyjemne
      • ingrid123 mała korekta 21.06.05, 15:43
        proste łatwie nie jest
        ale przyjemne TAKsmile
        jakoś sie zagalopowałam
    • wieczna-gosia Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:38
      Uwiezam, ze pomiedzy "nie chce miec wiecej niz jedno dziecko" a postawa ktora
      wlasnie zaprezentowalas jest jeszcze sporo miejsca. Mam nadzieje ze to po prostu
      kiepski dzien.

      Moje dziecko jest trudne,
      > histeryczne, krzykliwe, niejadek itp. Uważam, ze po mnie nic nie
      > odziedziczył.
      w swietle tego postu to jednak bym polemizowala wink

      że musi sie
      > publicznie obnażać, non stop dietka, na imprezce nic nie pić!
      jaka dietka? jak to nie pic? czy ja po pieciu ciazach jeszcze czegos nie wiem?
    • iwles Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:38
      hankem napisała:

      > Czasami mysle sobie, zeby to wszystko rzucic w pioruny i odejśc od męża i
      > dziecka.


      Nie rób tego........ nigdy tego nie rób..........
    • karolcia801 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:38
      SMUTNE to co piszesz...
      ale wiem że tak się zdaża, niektóre kobiety wpgóle niechca dzieci..nieradza
      sobie z macieżyństwem...
      ale w tym wszystkim najbardziej szkoda mi Twojego dziecka, on juz jest
      pokrzywdzony matką która go niechce
      szkoda że o tym nie pomyslałaś zanim zaszłaś w ciąże............
      sad
      • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:42
        marzyłam o dziecku, nawet sie specjalnie zoperowałam, bo inaczej mogłoby nawet
        na nie nie być szans zeby je mieć ale teraz czuję że życie mija obok mnie i cos
        mi wciaż ucieka. Może to wina tego że przeprowadzilismy sie do nowego miasta i
        wciąż szukamy kogoś do opieki nad nim i nie mozemy znaleźć. A do tego mój mąż
        wyjeżdża w podróże słuzbowe i nie rozumie, ze ja nie chcę siedzieć sama z
        trudnym dzieckiem.
        • ingrid123 hankem 21.06.05, 15:49
          coz czasem jest trudno ale na pewno są i lepsze dni...
          Ja przez 7 miesiecy ciązy i 10 pierwszych życia mego dziecka byłam sama mąz
          przyjezdzał tylko na weekendy...tez nie chciałam siedziec sama ...ale jak mus
          to mussmile
          a Twój mąż może i rozumie że nie chcesz siedziec sama ale czy ma alternatywe i
          nie musi jezdzic w podróze słózbowe???
      • gagunia Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:48
        ja mam jedno i nie chce miec wiecej dzieci. nie powiedzialabym, ze sobie nie
        radze, wiec chyba zle to ujelas, karolcia.

        natomiast z glownego postu autorka zdaje mi sie byc taka matka-wpadka. niewyzyta
        imprezowo, z malym doswiadczeniem zyciowym.
        szkoda, ze nie zastanowilas sie wczesniej nad "konsekwencjami" posiadania
        dziecka. moim zdaniem jego zachowanie jest odzwierciedleniem twojego. jesli nie
        zmienisz podejscia do dziecka to latwiej nie bedzie nigdy. dziecko rosnie, a
        wraz z nim problemy.
      • haganna Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 21:17
        karolcia, przesadzasz!
        Lepiej popracuj nad ortografią.
        Dziewczyna ma zły dzień, a ty jej z moralizatorskim smrodkiem wyjeżdżasz.
    • jagienkaa Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:45
      ja mam podobne odczucia, poza tym ostatnim (żeby rzucic wszystko i odejść). Nie
      chce mieć więcej dzieci, moze kiedyś zmienię zdanie.
      • syla27 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 15:57
        ja właśnie teraz czuję, że dzieci to cały sens życia i nie mogę doczekać się
        następnej ciązy i wszytkiego z tym związane, gdy widzę kobietę ciężarną to jej
        tak troszkę zazdroszcze, no ale jeszcze rok i może znowu...
        Twoja postawa faktycznie może wynikać z przemęczenia, albo co gorsza z
        niedojrzałości, moze tak faktycznie jeszcze nie dojrzałaś do macierzyństwa
    • zona_wojtka To dobra przestroga 21.06.05, 16:17
      ... dla mam, aby nie karmiły 3 lata, znalazły trochę więcej czasu TYLKO I
      WYŁĄCZNIE dla siebie; wypić lampkę wina od czasu do czasu nawet gdy się karmi
      też nie zaszkodzi, cycków nie wywalać na wierzch jak tylko dzidziuś zakwili,
      bez względu na to gdzie są.
      Proponuję odpocząć, bo chyba sama sobie to macierzyństwo obrzydziłaś.
      Wybacz, ale jeszcze nie słyszałam matki w ten sposób opisującej macierzyństwo...
      Aż niesmaczne to jest...
      • hankem Re: To dobra przestroga 21.06.05, 16:29
        Co jest niesmaczne? przecież to czysta prawda, tak wyglada zycie kobiety, która
        zdecydowała sie na macierzyństwo. Uważam, ze to niesprawiedliwe. Najpierw facet
        ma chwilę przyjemności a potem baba chodzi z brzuchen przez 9 miesięcy. Potem
        jest jeszcze gorzej jak np dziecko cały dzien ryczy bo ma kolkę. Oczywiście są
        też piekne chwile jak dziecko powie coś śmiesznego albo jak widzisz jak sie
        rozwija itp. Ale to co kobieta przeżywa w życiu w porównaniu z facetami to
        wielkie nieporozumienie.
        • ingrid123 ????? 21.06.05, 16:42
          "<Najpierw facet
          ma chwilę przyjemności a potem baba chodzi z brzuchen przez 9 miesięcy.>"

          no tym tekstem to mnie rozwaliłaś!!!!!!!!!!!!!!!
          • ekan13 Re: Współczuje 21.06.05, 17:17
            Mam nadzieję, że to tylko taka prowokacja z Twojej strony. Jeśli nie to Ci
            naprawdę współczuje i rzeczywiście lepiej nie miej więcej dzieci.
          • blum5 Re: ????? 21.06.05, 17:23
            wybaczcie jej, to po prostu zly nastroj i jeden z tych dni kiedy czlowiek ma
            wszystkiego dosc. ja tez tak mam czasami, ze rzucilabym to wszystko w cho....,
            ale kocham to moje dziecko i meza, i wiem ze nadejda lepsze dni. wszystko
            zalezy od tego jak na to spojrzymy.przeciez nie trzeba sie pozbywac
            wlasnego 'ja' tylko dlatego ze sie ma dziecko. trzeba znalezc zloty srodek zeby
            nie zwariowac, i najlepiej nie myslec o dziecku ze jest trudne, bo ta trudnosc
            keidys sie skonczy, dziecko urosnie a ty mozesz miec wyrzuty sumienia ze kiedys
            chcialas to wszytsko rzucic. ciekawe jak sie czujesz jak widzisz swojego
            aniolka spiacego, albo jak mowi ze cie kocha. czy serce ci nie miekknie?
            zrob cos tylko dla siebie,wyjdz z domu i zapomnij na chwile z dziecku.
            a zreszta czy ktos nam w zyciu obiecywal ze bedzie latwo?
        • babka71 Re: To dobra przestroga 21.06.05, 18:01
          faktycznie tak to wyglĄda ALE
          masz wybór rodzina zastępcza albo dom dziecka...po co się ma dzieciak męczyć z
          taką nie wyrzytą mamuśką...........
          zapraszam do Morgan Pubu w stolycy
          jak masz doła,
          a mąż też nie lubi dzieciaka??
          jak tak to sprawa prosta w Holandii wiele rodzin przygarnie Twoje dziecko
          pozdrawiam
          • babka71 Nawet homoseksualne pary 21.06.05, 18:04
        • palka_zapalka Re: To dobra przestroga 23.06.05, 19:26
          Bzdura hankem.
          Masz doła, depresje i powinnaś sie udać do psychologa- tak pogadać i wywalić
          wszystko co Cię denerwuje itp.
          Cy Ty w takim razie nie miałaś przyjemności z seksu? tylko Twój facet?
          Mi mój brzuch nie przeszkadzał wręcz byłam z niego dumna smile
          Moja córcia była grzeczna czego nie moge powiedzieć o niej teraz kiedy ma prawie
          3 latka, czasami mnie niesie, ale to tylko dzieckosmile
          Co wg ciebie przeżywa lepszego facet????
          Możesz wiele i nikt Ci niczego nie ogranicza!
          Weź sie w garść i nie użalaj sie nad sobą - bo to tylko pogorszy Twój stan.
    • bea.bea Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 17:48
      współczuje ci , jeśli twoje dziecko to rzeczywiście taki bachor....
      myślę, ze twój problem polega na tym , że za długo z nim siedzisz....
      może warto go oddać do przedszkola...albo chociarz do opiekunki i trochę odpocząć...

      mój synek to raczej kochane dziecko ,ale ostatnie trzy tygodnie 24 godziny z nim
      , to mo.ze człowieka wykończyć...
      dlatego z przyjemnością odbieram go z przedszkola....


      a co do ilości dzieci, to słyszałam , że przy większej ich ilości, człowiek tak
      się już nie przejmuje...więc może warto jednak pomysleć o rozpączkowaniu....
      ja myślę , choć stara jestem smile)

      głowa do góry.....będzie dobrze, ODPOCZNIJ....
    • anettab Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 18:00
      a ile ty masz lat dziwczynko?
    • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 19:09
      A więć tak: nie wiem do kogo było to pytanie o wiek ale ja mam 30 lat, dziecko
      było zaplanowane, wyczekane, no ale całkiem inne niz sobie wyobrażałam. Mąż je
      kocha bardzo. A ja no moze faktycznie mam gorsze dni. Niesądzeżebym była
      niedojrzała, ale jak słyszę i widze jaki inne dzieci są kochane, jak jedzą i
      rosną i słuchają rodziców to się wkurzam.
      Z dzieckiem nie jestem za długo bo chodze do pracy i pracuje 10 h dziennie,
      dziecko chodzi do przedszkola i już. Mimo to cięzko mi jest.
      • kalina_p a może dziecko to czuje? I dlatego jest takie? 21.06.05, 21:22
        nie myślisz tak?
        Wcale bym sie nie dziwiła.
        Współczuję dziecku, niestety...
        Może własnie za mało z nim jestes, skoro pracujesz po 10 godzin...Dziecko to
        nie zabawka - zrobic sobie a dalej sie samo jakos wychowa (opiekunka,
        przedszkole a najlepiej śpij i nie marudx).
        Jak dla mnie to chore podejscie, fajnie, że nie chcesz więcej dzieci, to bardzo
        dobrze!!!
      • triss_merigold6 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 21:48
        Pewnie dlatego jest marudne: krótko z Tobą, mąż w rozjazdach, Ty poirytowana i
        zmęczona.
        Gosia wprawdzie większy autorytet i mama x5 ale z własnego niemowlęcego jak
        dotąd doświadczenia pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoją wizją macierzyństwa,
        zaczynając od tego, że poczynając dziecię oboje mają trochę przyjemności.wink
        Wyjść do restauracji można z dzieckiem, do pubu na zmianę (my tak robimy,
        rzadko ale bywa), karmienie pierś + butla jest IMO idealne żeby nie czuć się
        uwiązaną, ciąża w moim wypadku była super, karmiąc jadłam wszystko bo
        wylosowałam bezkolkowe potomstwo.
        Teraz też jest super poza tym, że dziecię siada i pełza więc jest coraz
        bardziej absorbujące.
      • wmk75 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 06:45
        Nie jestem typem "detektywa", ale rzuciło mi się w oczy, że wcześniej
        napisałaś, że szukacie opiekunki dla dziecka a poza tym mąż wyjeżdża służbowo i
        Ty nie chcesz sama siedzieć z dzieckiem w domu. Teraz piszesz, że dziecko
        chodzi do przedszkola a Ty pracujesz po 10 h dziennie. To jak to jest?

        Pozdrawiam
        --------------------------------
        Wioletta mama Tomka (1,5 roczku)
        • ala67 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 09:27
          wmk75 napisała:

          > Nie jestem typem "detektywa", ale rzuciło mi się w oczy, że wcześniej
          > napisałaś, że szukacie opiekunki dla dziecka a poza tym mąż wyjeżdża służbowo
          i
          > Ty nie chcesz sama siedzieć z dzieckiem w domu. Teraz piszesz, że dziecko
          > chodzi do przedszkola a Ty pracujesz po 10 h dziennie. To jak to jest?
          >

          Z przedszkola trzeba odebrać o 17.00, spać położyć parę godzin później. I jak
          tu tyle czasu z własnym dzieckiem wytrzymać?
          A poważnie mówiąc mam nadzieję, że zły dzień minął i dziś widzisz wszystko choć
          trochę inaczej.
          No i i są jeszcze weekendy...
    • agatris Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 22:19
      nie wiem czy bardziej współczuje Tobie, czy Twojemu dziecku...a w zasadzie to
      szkoda mi Twojego dziecka, nie dziwię się ze jest histeryczny i trudny
      smutne, smutne, smutne
    • mama_patulki Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 21.06.05, 22:40
      Myślę, że dzisiejszy dzień nieźle dał Ci w kość. Jestem pewna, że Twój synek
      nie jest taki straszny. Może przydałby Ci się mały odpoczynek, wyjdź gdzieś
      chociaż na jeden wieczór, a wszystko zobaczysz w innym świetle. Ja mam córeczkę
      w wieku 7. miesięcy, cały czas karmię ją piersią i wcale nie czuję się przez to
      zniewolona. Kwestia spojrzenia na sprawę, dzięki temu odżywiam się znacznie
      lepiej niż kiedykolwiek - choć wcale nie stosuję drakońskiej diety - a więc
      wyglądam lepiej i czuję się lepiej. I tak naprawdę uwielbiam ją karmić. Cóż,
      wydajesz się być strasznie sfrustrowana albo maksymalnie przemęczona. Nie daj
      się tym czarniejszym chwilom, zawsze przecież pojawia się światełko w tunelu. A
      przecież twój synek to napewno kochana istotka, która potrafi przytulić się do
      ciebie z całych sił, ślicznie się uśmiechnąć albo powiedzieć: kocham cię
      mamusiu. Myslę, że umiesz się z tego cieszyć - być może tylko nie dzisiaj.
      Trzymaj sięsmile
      • pesteczka5 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 00:17
        Wcale mnie nie dziwią ani nie bulwersują Twoje słowa, bo znam taki stan i takie
        odczucia.
        Oraz całą gamę innych, łącznie z nieokiełznanym zachwytem i pędem do
        powiększania rodzinysmile Który po drugim synku jednak chwilowo powściągnęłam,
        biorąc rozsądnie pod uwagę różne względy.
        Myślę, że ogólnie jesteś rozedrgana - moze praca Cię frustruje, może związek
        nie spełnia Twoich oczekiwań? Chcesz, zeby wszyscy ci dali święty spokój
        łącznie z dzieckiem, a ono Cię oblepia i marudzi, bo czuje się odepchnięte,
        Ciebie to drażni i da capo al fine.
        Dobrze, ze wyrzuciłaś z siebie te uczucia. Trochę lżej?
        Spróbuj czasem poświecić dziecku 100% czasu i uwagi - patrzeć mu w oczy, bawiąc
        się z nim, zaangażować się w pełni. Z zegarkiem w ręku pół godziny.
        Oprócz tego wynegocjować czas dla siebie - mąż zajmuje małego, Ciebie nie
        tykają. I tak na zmianę. Jestem pewna, że zobaczysz różnicę, polubisz swoje
        dziecko. Będzie wdzięczniejsze, może wybawione i dopieszczone samo zajmie sie
        sobą. A Ty poczujesz radość kontaktu z nim. Myślę zresztą, że większość
        problemów zniknie, bo mają źródło w Twoim wewnętrznym konflikcie.
        Musisz szukać wyjścia, dziecko już masz i od Ciebie zależy, jak wykorzystasz
        Wasz czas.

        Życzę Ci dużo radosci i spokoju
    • judytak Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 00:10
      hankem napisała:

      > (...) musi sie
      > publicznie obnażać, non stop dietka, na imprezce nic nie pić! Po prostu
      > koszmar. I jeszcze ryczący bachor. Całe zycie dla niego i wokół niego.

      ależ to ty sama tak sobie życie organizujesz, sama tak to swoje życie
      odbierasz...

      dzieci mam troje, każde potrafi(ło) i histeryzować, i krzyczeć, i marudzić, i
      chorować, i nie dać spać, itp. itd.
      ale nigdy, nigdy, nigdy moje życie nie było, nie jest i nie będzie "dla niego i
      wokół niego"!
      kiedy tylko mam ochotę, to to sobie odpuszczam coś, co "należałoby", a robię
      coś, co "nie ma sensu, ale mi się chce" ;o)
      przeważnie mam jakieś aktualne "plany życiowe", swoje oczywiście, a nie
      dzieci...
      i owszem cisze się, kiedy dzieci są z dziadkami na wakacjach, uważam, że to
      zdrowy odruch (ale po jakimś czasie mimo wszystko zaczyna mi dzieci brakować...)

      może właśnie w tym problem, że tak bardzo to dziecko chciałaś, wyczekiwałaś,
      wyobrażałaś sobie, a teraz jest inna, niż myślałaś, że będzie...
      łatwiej jest, jak człowiek nie ma "gotowego projektu w głowie", tylko z
      ciekawością obserwuje, czym też takie dziecko jest...

      zaplanuj coś tylko dla siebie (wakacje? zmiana pracy? taniec brzucha?),
      koncentruj się nad tym, a jeśli chodzi o dziecko, to odpuść sobie wszystkie
      obowiązki, bez których da się przeżyć, i bierz sobie egoistycznie tylko
      przyjemności (jak nie chce, to niech nie je, jak krzyczy, to niech krzyczy, jak
      chce skakać na łóżku, to ty też sobie z nim poskacz...)
      jak to zrobisz, to już prawie tyle, co "rzucić wszystko w pioruny" ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • weronikarb Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 08:28
        Judyta popieram w 100%.
        U mnie ta metoda sie sprawdza, tez mam trudnego synka a dokladnie mowiac
        baaaardzo ruchliwego i ciekawego swiata, do tego niejadek.
        Czesto czlowieka potrafi wyprowadzic z rownowagi bo po raz kolejny wylacza gaz,
        bo drugi talerz zupy laduje na podlodze bo, bo, bo....
        Wtedy siadam na kanapie, biore ksiazke i calkowicie sie wylaczam na 5 min.
        Dzieku nic sie nie stanie, bo dom juz dawno zabezpieczylam przed moim
        szperaczem, a mnie to rozladuje cala zlosc i rozgoryczenie.
        Nie jesc bawi sie nim zabieram i klade do zlewu - fakt wrzask co niemiara bo
        mama zabawe popsula - krzykiem i histeria juz sie nie przejmuej do trwa to juz
        od ponad roku - choc przyznam ze w moim towar zystwie coraz rzadziej smile
        Wiecej luzu, a swiat zrobi sie latwiejszy i przyjemniejszy
      • wieczna-gosia Oj tak tak ;) 22.06.05, 22:02
        zadne dziecko nie uwiazalo mnie specjalnie w domu.

        z robienia dziecka przyjemnosc mielismy oboje wink
    • linkaha25 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 13:38
      Wiesz co, każdemu przytrafiają sie doły, ale w zyciu bym nie pomyslała o własnym
      dziecku z taką niechęcią, w zyciu...!!zastanów sie i pprzestań obarczać biedne,
      raptem 3 letnie dziecko, winą za twoje znudzenie i niezadowolenie. przecież
      dziecko to nie robot kuchenny z zestawem 30 funkcji, nie bedzie wykonywał czegoś
      czego nie zna, czego go nikt nie nauczył.10 godzin w robocie, potem pewnie seria
      miłych słówek do synka.... nie dziw sie ,z e jest histeryczne , krzykliwe, skoro
      ma matke, która pała do niego niechecią.wiesz co az strach pomysleć, co rodzi
      sie w głowie tego 3 latka, przy takiej toksycznej matce?? ktoś dobrze pomyslał,
      moze rozważ propozycje rodziny zastepczej dla ,,syna", albo sama wybierz sie po
      pomoc!
      • utalia Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 14:22
        Ja nie zamierzam miec wiecej dzieci poza ta ktora mam (coreczka ma prawie 2 i
        pol roku). Nie wyobrazam juz sobie nowej ciazy, karmiania piersia,
        nieprzespanych nocy.... jest w tym poczatkowym macierzynstwie wiele wyrzeczen i
        poswiecen. Ale nie zgodze sie z Toba, ze to istna mordega i koszmar. Z
        przyjemnoscia patrze na kobiety w ciazy, uwielbiam widok karmiacych w kawiarni,
        czy na lawce... ale mnie sie juz nie chce, ja juz to mialam bylo piekne ale
        teraz sie ogromnie ciesze, ze Malwa sama siusia "na rybke" (okladka na dske
        sedesowa ma naklejke z rybka), sama zje, sama wejdzie po schodach... Owszem
        trudno mi jest kiedy meza dluzej nie ma w domu i zbyt dlugo jest tylko pod moja
        opieka, bo wielu rzeczy nie moge zrobic tak jak bym chciala jest to oczywiste.
        Ale faktycznie uwazam, ze powinnas wyslac malego do przedszkola, zawsze to
        pewniejsza opieka niz nie wiadomo jaka nianka, zwlaszcza ze jestescie nowi w
        miescie i nikogo nie znacie.
        Jestes przemeczona a nie sadze ab synek byl potworem tylko sa rozne dzieci.
        Jedne potrafia sie dobrze zaprezentowac przed ogolem. Taka jest moja coruna:
        kiedy gdzies idziemy albo mamy gosci jest taka grzeczna, nieprzeszkadzajaca...
        wszyscy mysla ze mam takie blogie zycie. A kiedy zostajemy sami bywa wielka
        zlosnica, marudna poniewaz ona chce atrakcji, a ja nie zawsze mam chec ja
        zabawiac a i musze zrobic to i owo w domu.
        Jednak Twoje niezadowolenie i odraza z jaka myslisz o ciezarnych i wogole o
        macierzynstwie mzjac juz 3-letnie dziecko moze swiadczyc albo o niewyleczonej
        depresji poporodowej (taka tak moze ona trwac nawet cale zycie) albo o
        depresji, ktora sie pojawila w trakcie. Mysle, ze przedszkole i wizyta u
        psychologa sprawi, ze bedziesz sie jeszcze smiala _ acha cha!!!jak mowi moja
        mala. Pozdrawaim Utalia
    • agach3 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 15:41
      Cześć, mam wrażenie, że to nie problem w samym dziecku. To że nie chcesz mieć
      dzieci to twój wybór ale zastanów się czego chcesz w ogóle. Myślę, że jest ci
      ciężko, może zmęczenie, żal za czymś co już nie wróci, może kontakty z mężem są
      kiepskie. Mimo wszystko trzymaj się. Spróbuj się uśmiechnąć i nie bierz
      wszystkiego tak serio.Pozdrawiam.
    • qualm1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 16:21
      Czesc!
      Musze przyznac, ze zakuło mnie w sercu...nieladnie moja pani...spróbuj sie
      odprężyc! najgorsza to ta dieta w czasie karmienia( ja jadlam wszystko i ok)
      robienie z siebie niewolnicy!a maż?to co? zapakowac na spacerek. a ty...kąpiel,
      dobra książka...albo filmik...ty bedziesz nerwowa i twoje dziecko bedzie!!!a
      jak tak czujesz się beznadziejnie...to moze rozmowa z psychologiem by
      pomogla...są dla ludzi...A tak do tego dziedziczeenia...to jedno...wychowanie
      to drugie...pamiętaj,że to ty spedzasz z nim najwięcej czasu...smile))
    • ania800 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 21:26
      Po prostu
      > koszmar. I jeszcze ryczący bachor. Całe zycie dla niego i wokół niego

      > Czasami mysle sobie, zeby to wszystko rzucic w pioruny i odejśc od męża i
      > dziecka.

      nazwanie własnego dziecka bachorem to lekka przesada sad

      mam synka prawie 10 miesiecy jest bardzo ruchliwy marudny meza nie ma całe dnie
      czasami noce (taka praca) ale nigdy nie pomyślałam o tym żeby zostawic dziecko
      chociaż nie było i nie jest łatwo żyję dla niego wiem że on mnie potrzebuje tak
      jak Twój synek potrzebuje Ciebie mi wystarczy jeden jego uśmiech i wszystko jest
      oki cała złosc i zmeczenie odchodzi gdzieś na bok mysle o drugim dzieckusmile
      i dziwię sie Tobie na prawdę albo masz zły dzień albo dosc dziecka mam nadzieję
      ze jednak to pierwsze i przejdzie
      • ania800 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 21:38
        jeszcze jedno ja z dzieckiem jestem 24h do nie pracuję to tego wszystkie sprawy
        domowe mały jest bardzo żywym dzieckiem raczkuje i wstaje wiec musze mieć oczy
        dookoła głowysmile i z tego co pamietasz takie dzieci 10 miesięczne jszczen ie
        rozumieja co wolno a co nie nawet jak im się to 100 razy na dzień mówi
        wiec nie narzekaj tylko ciesz się że masz zdrowe dziecko
        a jesli przebywanie z dzieckiem przez kilka godzin Cię męczy to ja już nie wiem
        co Ci napisac doceniła byś wszystko gdybyś miała chore dziecko
        może się rozpisze ale byłam wczoraj na bujaczkach z małym i była mam z
        dziewczynką niepełnosprawna miała ok 2-3 latek leżała nie ruszała to dopiero
        jest przykro patrzeć na inne dzieci bawiące się nawet płaczace biegające i na
        swoje które tylko leży
        wieczastanów się nad tym jak masz dobrze
        • grzalka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 22.06.05, 22:23
          Nie, no, mam deja vue....znowu nawiedzone mamuski zmasowały atak...

          Niedawno popełniłam podobny post, bo tez miałam dosyc i też zostałam potępiona
          przez cudowne i wspaniałe kobiety, które by nigdy...i biedne to dziecko...a Ty
          nie dorosłaś do macierzyństwa i ciesz się, że masz zdrowe..

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=24670048&v=2&s=0
          Trzymaj się hanke, miec trudne dziecko nie jest łatwo, wrzask dziecka powoduje,
          że adrenalina rosnie i człowiek przestaje myslec logicznie, niestety, opieka nad
          dwulatkiem to imho gorsze niż praca w kopalni i czasem chciałoby się powiedziec
          "jak zachwyca, skoro nie zachwyca"

          ja się zgadzam z Pesteczką- jestes wykończona, nie tak pewnie miało byc
          pozdrawiam
          • aszlan Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 10:04
            Ja też ma deja vu, znowu jakies mamuski pogłaszcza po głowce, och jak Ty biedna
            i przemęczona, toż nie tak miało być... i to dziecko takie kłopotliwe.
            A mnie się wydaje hankem że Twoje dziecko, odziedziczyło po Tobie bardzo dużo,
            Twój pierwszy post, jest naladowany negatywnymi emocjami, pewnie w realu też je
            okazujesz, a jeśli nawet nie, to Twoje dziecko i tak je wyczuwa. A jak
            wyglądają Wasze wspolnie spędzony czas, zastanów się czy negatywne uczucia są
            jedynymi, jakie odczuwasz.

            • aszlan Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 10:16
              PS Mam jedno dziecko (blisko 6 letnie) i nie zamierzam mieć więcej, ale ani
              kobiety w ciązy ani mające gromadkę dzieci nie wywołują u mnie współczucia,
              myślę nawet, że w większosći są szczęśliwe. A swoje dziecko kocham
              niewyobrażalnie, co nie przeszkadza mi czasem pomysleć o niej w sytuacjach
              ostrego konfliktu per "bachor", ale to są incydenty a nie norma. Ona wie, że ją
              kocham bezwarunkowo, a kiedy krzycze i jestem zła, to nie dlatego, ze jest
              albo jaka jest tylko dlatego co zrobiła.
              • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 12:04
                czesc dziewczyny
                dzieki za te dobre i złe słowa, dzisiaj mam wolne i siedze z małym w domu bo on
                chory i ja też, ale nie jest juz tak źle jak wcześniej, oczywiście mały rano
                dostał godzinnej furii jak zobaczył ze nie jestem już w piżamie i przez godzine
                wrzeszczał , ze mam sie ubrać w piżame, taka histeria! Nie ustąpiłam!
                Nie wiem, zcemu on am takie furie: np: potrafi wpaśc w furie z takiego powiodu
                że jak zrobi kupe w gacie i go przewinę i przebiorę, to przez godzine
                wrzeszczy, ze znowu chce założyć brudną pieluche z kupą i brudne okupiałe
                rajstopy. Ja nie reaguję ale gdy jak jest akurat po jedzeniu to przy tej furii
                potrafi wszystko wyrzygać i to na dywan, bo nie chce iść do ubikacji> Nie
                dość , ze wrzeszczy jak oszalały to ja jeszcze szoruje na kolanach cały dywan.
                Czy któraś przezywa coś podobnego? A może on jest nienormalny?
                • cocollino1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 12:21
                  kur...., a moze Ty jestes nienormalna????? Sam jezyk jakim opisujesz swoje
                  dziecko i jego zachowania mowi o tym jaki masz stosunek do dziecka. Ja nie
                  mowie ze ja zawsze ciu ciu, kupcia, pupcia, ale wyrazasz sie z niechecią do
                  dziecka. Jestem pewna ze jego zachowanie wynika z Twojego. Zal mi dziecka, a Ty
                  powinas udac sie po porade do psychologa.
                • dzindzinka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 12:22
                  Moja córka (4lata) też ma ciężki charakter i napady histerii. Na szczęście nie
                  wrzeszczy tak długo jak Twój syn. Ostatnio przed wyjściem do przedszkola
                  urządziła przedstawienie: nie chciała sukieneczki, którą jej wybarałam,
                  zaprowadziłam ją do garderoby, wybrała spódniczkę, aby za sekundę wrzeszczeć, że
                  chce inną. Wzięła inną, po czym znów wrzeszczy. Ubrałam ją wtedy na siłę w
                  sukienczkę, a ta dostała histerii. Nie biję jej oczywiście, nie chcę krzyczeć,
                  bo to jeszcze gorzej, ale trudno to znoszę, a mój mąż, to jest wtedy chory.
                  Wylałam jej wodę na twarz. Przy drugiej szklance się uspokoiła, przeprosiła mnie
                  i pocałowała. Mała uwielbia chodzić do przedszkola, ale uchodzi tam za niemowę,
                  bo w ogóle nie mówi. Do przedszkolanek, które lubi nie powiedziała ani słowa.
                  Stoi jak sierota, a ożywia się, gdy ja przychodzę, nie chce wychodzić z
                  przedszkola. Bardzo martwimy się z mężem jak sobie poradzi w życiu z takim
                  charakterem. Wybieram się do psychologa, tylko jakoś nie mogę dojść. Może Ty też
                  się wybierz?
                  A propos rzygania: moja kiedyś wybiegła z łazienki, aby zwymiotować na fotel.
                  Co dziwne, czuję, że kocham ją nawet bardziej niż syna.
                • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 12:22
                  czesc grzałka, przeczytałąm Twoje posty o blixniakach. Sama kiedyś marzyłam ,
                  zeby miec bliźniaki, najfajniej ptrzy sie na rodzine z blixniakami z boku.
                  Rozumiem co czujesz i tak samo jak ciebie denerwuje mnie strasznie
                  stereotyp "matki polki", a juz rady typu: "dziewczyno po co Ty prcujesz? w domu
                  z dzieckiem trzeba siedzieć. Mąż jest od zarabiania kasy i ciesz sie ze
                  wyjezdza bo sie chłopak rozwija i wiecej grosza do domu przynosi" po prostu
                  zwalają mnie z nóg i pytam się sama siebie: gdzie ja żyję kobiety? W
                  średniowieczu? Czy Wy matki nie umiecie o niczym innym gadac jak tylko o
                  wyborze wózka dla dzidzi, o kupkach, ciuszkach itp. Może jest tu ktoś, dlaa
                  kogo wychowanie dziecka i sukces zawodowy to sprawy, które mozna wspaniale
                  połączyć? Jak chodzę z dzieckiem do piaskownicy, to specjalniew takich porach
                  gdzie nie spotkam nawiedzonych mamuś opowiadających o swych kleszczowych
                  porodach, alergiach itd. Po prostu męczące to jest. Idźcie kobiety do pracy i
                  odreagujcie.
                  • dzindzinka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 12:31
                    E tam henikem, może niech każdy robi co uważa. Bądź tolerancyjna dla wyborów
                    innych, skoro wymagasz tolerancji dla siebie. Na pewno są kobietym, których
                    sensem życia są dzieci i prowadzenie domu.
                  • agach3 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 12:33
                    Wiesz chyba cie rozumiem, ja wogole nie wychodzę z dzieckiem na spacerki bo mnie
                    to nudzi, a kobiety z wozkami omijam wielkim łukiem. Już niedługo wracam do
                    pracy i już nie mogę się doczekać.
                    • triss_merigold6 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 13:39
                      Chodzenie na spacery faktycznie może nudzić, nie pomyślałaś żeby brac książkę
                      czy gazetę i czytać gdzieś w cieniu. Jak tak robię, rozkładam kocyk, zabawki,
                      dziecko pełza albo siedzi a ja sobie czytam.
                      • agach3 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 16:59
                        Przy moim dziecku nie sposób czytać, już zjadła mi kilka gazet smile
                        • wieczna-gosia ja na rolkach jezdze 24.06.05, 12:05
                          albo na rowerze a dziecko spi
                  • aszlan Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 14:42
                    hankem napisała:
                    ..rozumiem co czujesz i tak samo jak ciebie denerwuje mnie strasznie
                    stereotyp "matki polki", a juz rady typu: "dziewczyno po co Ty prcujesz? w domu
                    z dzieckiem trzeba siedzieć. Mąż jest od zarabiania kasy i ciesz sie ze
                    wyjezdza bo sie chłopak rozwija i wiecej grosza do domu przynosi" po prostu
                    zwalają mnie z nóg i pytam się sama siebie: gdzie ja żyję kobiety? W
                    średniowieczu?"

                    Co prawda nie wiem co irytuje grzałkę, ale uwielbiam takie posty pisane z gory
                    określoną tezą. Może ja jestem slepa, ale w żadnym poście nie znalazłam takich
                    rad, co więcej dziewczyny namawiały Cię do oddania małego do przedszkola i
                    podjęcia pracy (tzn. jak jeszcze nie wiedziały, że tak jest). Możesz się oburzać
                    i uwazać, ze to spisek matek-polek, ale IMHO, masz problemy z akceptacją
                    rzeczywistości. Nie znam 2-3 latka bez fochow, histerii, itp. , choć niektóre na
                    takie wyglądają (czasami), a Ty pewnie obserwacje masz bardzo powierzchowne, bo
                    matek i dzieci unikasz, stąd takie wyobrażenia. W ten sposób utwierdzasz się w
                    przekonaniu, Że Twoje dziecko jest potworem, którym musisz się męczyć. Wmawiaj
                    mu dalej, że jest nieznośnym bachorem, przczyczną mamusinych frustracji, a z
                    pewnoscią o taki się stanie.
                    Znasz opowiastkę o szufladzie?, nie wyjmiesz z niej nic czego byś przedtem nie
                    włożyła, nie dziw się zatem za lat naście.
                    A tak na marginesie to czy oczekiwałas, że odezwą się tabuny matek jedynaków
                    nie cierpiace swoich dzieci, na szczęscie się rozczarowałaś.
                    • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 14:51
                      cytat, który przytoczyłam to nie były słowa mam z tego wątku tylko słowa co
                      niektórych ludzi którzy nas otaczają i mają podejście do zycia, ze matka
                      powinna w domu siedzieć a ojciec do pracy chodzić i pieniadze zarabiać. I
                      jeszcze za granice wyjeżdzac.Czytaj dokładnie, nie powoływałam się w tych
                      słowach na żadne posty z forum tylko na otaczający świat. Bo mimo wszystko
                      Polska jest bardzo konserwatywnym krajem.
                      • aszlan Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 15:46
                        ee tam, gdybyś nie pracowała, słyszałabyś komentarze, że nie pracujesz
                        zawodowo, a tylko o kupkach i zupkach można z Tobą porozmawiać, no, że mózg CI
                        się kurczy, itd. wink).
                • zona_wojtka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 15:48
                  hankem napisała:

                  > A może on jest nienormalny?

                  To ty jesteś nienormalna...
                  Idź się leczyć...
                  • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 16:08
                    to ty sie idź leczyć zono wojtka
                  • cocollino1 zona wojtka 23.06.05, 16:15
                    zona wojtka, napisalam to samo do autorki
                    • kalina_p Biedne dziecko :((( 23.06.05, 19:31
                      juz to pisalam, biedny mały czlowieczek, niepotrzebny i niekochany.
                      Mamusia - może jakies leczenie..? Poradnia psychologiczna?
                • andziek Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 27.06.05, 22:24
                  To jest typowy bunt dzieciaka. Niestety muszisz to przeczekać. Psycholodzy
                  zgodnie twierdzą, że dziecko 3 lata to najgorszy okres w życiu dziecka i jego
                  rodziców. Dzieciak jest aniołkiem, żeby w jednej chwili stać się diabłem
                  wcielonym, którego ma się ochotę "udusić", a zachwilę znów stać się aniołkiem.
                  Twierdzą także, że to mija z wiekiem. Musisz się więc uzbroić w cierpliwość. A
                  z drugiej beki ja siedzę w domu z 27 miesięcznym synem (żywe sreberko- urwis) i
                  4 miesięczną córunią i też czasem aż chce mi się wyć, kiedy ona płacze, on
                  płacze- wyje godzinami. Mąż pracuje za granicą, więc ogólnie rzecz biorąc nie
                  ma go na okrągło. Synek też przechodzi bunt, ale co dzień jest lepiej. Też jest
                  mi ciężko i są chwile, że mam ochotę uciec, gdzie pieprz rośnie, a nawet
                  zastanawiam się po co mi te dzieci były potrzebne. Ale kiedy mija ten nerwowy
                  czas znów kocham te moje zbuntowane dzieciaczki i nie zamieniłabym je na nic
                  innego i w życiu bym ich nie oddała, bo tak naprawdę uwielbiam je. Myślę, że
                  dołki dopadają każdą kobietę z małymi urwisami. Taka już nasza dola- dzieci.
    • sonnja1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 20:10
      Kobiety, ale hankem byc moze, subiektywnie , ma racje,
      nie wiemy jakie jest jej dziecko- moze rzeczywiscie jest trudne? Moje dziecko
      jeszcze malutkie, wiec doswiadczenia nie mam, ale trzylatek juz niezle potrafi
      przeciez dac w kosc. Zdarzylo mi sie pare razy spotkac taaaaaakie
      rozwrzeszczane, rozpuszczone dzieci (kilkulatki) ze ja osobiscie, jestem tego
      pewna, wyladowalabym w szpitalu dla nerwowo chorych, po krotkim czasie. No ale
      to mozliwe dziala jak bumerang- ze dziecko "oddaje" to, co samo dostaje.


      pozdr.
      • lola211 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 20:21
        Nie wiem, jak bardzo trudne musialoby byc dziecko, zeby mozna bylo myslec o
        odejsciu i zostawieniu go, czy zeby nazywac go bachorem.Taki stosunek do
        wlasnego dziecka jest cokolwiek niepokojacy.
        Mnie ten watek wyglada na prowokacje, ale moge sie mylic.
        • dzindzinka Re:Hankem oglądałaś "Godziny"? 23.06.05, 20:27
          Polecam. Tak mi się skojarzyło.
        • cocollino1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 10:55
          no wiec wlasnie, ja rozumiem zmeczenie, ale nazywanie dziecka bachorem, zzygal
          sie, moze jest nienormalny, to to juz jest conajmniej dziwne. a moze
          prowokacja, oby.
      • zona_wojtka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 20:36
        Juz widzę jak hankem traktuje to swoje dziecko.
        Skoro tu, na publicznym forum tak o nim pisze, to co dzieje się tak naprawdę i
        do czego doprowadza ją ta wściekłośc, żal i poczucie marności macierzyństwa...
        Aż strach myśleć...
        Bo jakoś cały czas czytając ten wątek mam przed oczami dziecko obwiniane za to,
        że nie jest grzeczne i jest po prostu takie jakie jest.
        Ciekawe, ile razy dostało lanie, ile razy zostało mu wykrzyczane w chwilach
        złości "ty bachorze nienormalny!"...
        • dzindzinka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 20:44
          Tego nie wiemy zono_wojtka.
          Po wnikliwszym przeczytaniu postów hankem jest mi bardzo żal dziecka. Tym
          bardziej polecam jej film "Godziny". Los dziecka był opłakany.
        • ekan13 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 20:56
          Przeczytałam Twoje posty jeszcze raz dokładnie i to wszystko co piszesz nie
          trzyma się kupy. Najpierw piszesz, że chyba sama jesteś nienormalna, potem ,że
          to Twój syn jest nienormalny. Następnie piszesz, że nie masz nikogo do opieki
          potem ,że mały chodzi do przedszkola. Ze patrzyszze wspólczuciem na kobiete w
          ciąży a z tkliwością na tę z bliźniakami. Potem nie wiem kogo już obwiniasz za
          swoją sytuację "bachora", czy męża, który miał chwilę przyjemności z tego, że
          Ci go zrobił. Dla mniue to wszystko co piszesz jest tak nie spójne, że sama nie
          wiem o co tak naprawdę Ci chodzi. Piszesz, że można cudownie pogodzić
          macierzyństwo z pracą ale jakoś nie ynika to z Twoich postów. Przeczytaj sama
          jeszcze raz swoje posty i spróbuj sama siebie zrozumieć. Czego oczekiwałaś
          zakładając ten wątek i pisząc w taki sposób?
          • ania800 Prowokacja!!!!!! 23.06.05, 22:02
            czytam od wczoraj i teraz wiem że to prowokacja zobaczcie co Ona pisze sama sie
            pogubiła najpierw pisze że;

            wciąż szukamy kogoś do opieki nad nim i nie mozemy znaleźć. A do tego mój mąż
            wyjeżdża w podróże słuzbowe i nie rozumie, ze ja nie chcę siedzieć sama z
            trudnym dzieckiem

            później że
            Z dzieckiem nie jestem za długo bo chodze do pracy i pracuje 10 h dziennie,
            dziecko chodzi do przedszkola i już. Mimo to cięzko mi jest.

            szukasz kogos do opieki wieczorem??
            pracujesz po 10 godzin i nie tęsknisz za nim
            ile z nim przebywasz?? Ty nazywasz (to siedzeniem z trudnym dzieckiem) 3 a może
            4 godziny?? i masz dość
            wszystko się kupy nie trzyma i tyle trochę Ci ta prowokacja nie wyszłasmile
            współczuję Ci że masz tak durne pomysły
        • sonnja1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 21:48
          zona_wojtka napisała:


          > Bo jakoś cały czas czytając ten wątek mam przed oczami dziecko obwiniane za
          to,
          >
          > że nie jest grzeczne i jest po prostu takie jakie jest.


          Jesli tak jest witocie, jest to bardzo smutne. W tym miejscu nasunal mi sie
          mimochodem cytat, jaki mam wydrukowany na okladce ksiazeczki zdrowia
          dziecka "Kochaj swoje dzieci takimi jakie sa, takimi jak wygladaja, raduj sie
          tym co robia i nie rozmyslaj o tych cechach, ktorych nie maja".
          Taka mala dywagacja.

          Ale po zastanowieniu sie wydaje mi sie ten watek prowokacja.


          pozdr
        • haganna Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 21:52
          zona_wojtka napisała:

          > Juz widzę jak hankem traktuje to swoje dziecko

          A ty masz chyba bujną wyobraźnię.

          > Aż strach myśleć...
          To NIE MYŚL!
          • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 22:27
            ja juz tez nie mam ochoty mysleć co Wy wymyslacie na mój temat. dziecka nigdy
            nie uderzyłam, wprawdzie dostał kiedys lekkiego klapsa ale wpadł w jeszcze
            większą furię więc stwierdiłm, ze to mija sie z celem. U psychologów byłam z
            nim juz kilkakrotnie (i to ze skierowaniem) i nic, każdy ma swoją teorię. Mi
            osobiście sie wydaje, ze moje dziecko jest nadpobudliwe i może ma adhd, bo jest
            z cięzkiego porodu. Wy prawie wszystkie tutaj z tego co piszecie macie kochane
            dzieci, słodkie skarby i założe sie że nie zdajecie sobie sprawy, co dzieje sie
            z moim dzieckiem gdy wpada w furie. Moja matka jest przerażona, moja siostra
            ucieka gdzie pieprz rosnie a gdy jestem z nim na spacerze to wszyscy na
            balkony wychodzą, z ciekawości czemu to dziecko tak płacze,kobiety w
            piaskownicy wstaja i patrzą przez krzaki, może jakaś tragedia się stała? Nawet
            kiedys do nas sąsiadka zapukała, czy dziecka nie katujemy , bo co wieczór o tej
            samej porze ono płacze. A dziecko po prostu na zdanie: "synusiu idziemy się
            kąpać", wzreszczy: "nie" i na dalsze prośby aby sie wykapać wpada po prostu w
            histerie. teraz mu to mineło ale ma za to inne pomysły. Więc proszę: mamy
            łatwych, uśmiechnietych dzieci aby sie tu nie wypowiadały.
            Dzisiaj przyszła do nas na rozmowe kandydatka na opiekunke i od razu od wejścia
            stwierdziła, że chłopcyk strasznie chudy. No właśnie, bo chłopczyk cierpi po
            prostu na brak łaknienia i jest mały i chudy jak na swój wiek. Podpadła mi.
            Acha, i jeszcze jedno w kwestii mojej osoby: ja pracuję od 9.00 do 17.00
            codziennie czyli normalnie 8h, godzine jade do pracy w jedna stronę. Mały
            chodzi do przedszkola, które jest otwarte do 17.00. Zaczał chodzic od czerwca,
            bo sie przeprowadziliśmy do nowego miasta i nikogo nie znalismy, kto mógły z
            nim zostać. Przedszkole niestety jest czynne do 17.00 a ja i mąż konczymy pracę
            punkt 17.00 więc potrzebuejemy opiekunkę, która go bedzie odbierać ok. 15.00,
            zeby dziecko tak długo nie siedziało w pierwsze dni w przedszkolu. Dotychczas
            jakos go odbieralismy w porozumieniu z naszymi szefami i sie urywalismy
            wczesniej z pracy, ale dalej nie moze tak być, wywalą nas z parcy. Dlatego tez
            sądze, ze pracodawcy są tez strasznie wrogo nastawieni do rodzin z dziećmi.
            No ale koniec z koncem szukamy opiekunki.
            Nie stosuje żadnej prowokacji ale jeżeli żadna z was nie miała kiesyś momentów
            przy Waszych dzieciach, ze juz nie da rady, ze traci cierpliwość to tylko się
            cieszyć i prosić dobrego Boga o następne potomstwo.
            • agacz2905 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 09:19
              Tak sobie myślę, ża w całej rodzinie jest nerwowo i synek tym przesiąkł. Małe
              dzieci są emocjonalnie tak chłonne jak gąbki, do tego nie radzą sobie z
              frustracjami i nadmiarem emocji. Sama mam synka podobnego do Twojego (z opisu
              sądząc). I nie znaleziono w nim ani pół objawu (mówię o obrazie klinicznym)
              nadpobudliwości, adhd ani jakiejkolwiek formy autyzmu. Natomiast U MNIE
              znaleziono cały szereg przyczyn takiego a nie innego zachowania mojego dziecka.
              Ja to wszystko rozumiem "rozumowo" i z diagnozą specjalisty jak najbardziej się
              zgadzam. Wybieramy się wszyscy czworo (my plus nasze dzieci) na jednorazową (na
              razie) konsultację rodzinną. Więcej rozmawiamy z mężem, w sposób konsekwentny i
              jednolity postępujemy wobec Szymka (cóż, staramy się). Sami nie mamy łatwo, mąż
              ma 44 lata i dwoje małych dzieci (w porywach troje, bo ja w gorszych chwilach
              też nieraz daję popalić), co samo w sobie jest męczące. Ja - problemy
              zdrowotne, przez co zły nastrój, niecierpliwość, rozdrażnienie - same
              się "nakręcają". Trochę Cię rozumiem. Co nie zmienia faktu, że piszesz o swoim
              dziecku z niechęcią i złymi uczuciami, których rozmiary są dla mnie nie do
              przyjęcia. Poszukaj przyczyny w sobie i wyłącznie w sobie - i bynajmniej nie
              musisz robić tego na forum, tylko we własnym sercu. Z dziećmi zazwyczaj tak
              jest, że co weń włożymy, to później w nich tak lub inaczej zostaje. Pozdrawiam
              • aszlan Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 09:46
                agacz, dzięki Ci za ten post, może coś dotrze do hankem ....., bo czytając jej
                posty widać, że szuka winnych w każdym tylko nie w sobie. Boszsz ja myslę, że to
                nie jest prowokacja. To co mnie przeraża to to, że hankem nie szuka na forum
                pomocy, ale utwierdzenia w przekonaniu, że jej dziecko to monstrum. Każdy kto
                myśli inaczej, jest albo zawistną kurą domową, która chce zamknąc hankem w
                świecie kupek i zupek, albo matką grzecznego dziecka. Hankem uważa, że nikt
                jej nie rozumie (ani maż,ani tesciowa), albo się jej czepia (konserwatywne
                otoczenie) i jeszcze to dziecko, które zupełnie nie spełnia oczekiwań.
                Frustracja, negatywne emocje (moze jeszcze skrywane w realu) sytuacja przypomina
                siedzenie na wulkanie, gdy wybuchnie dokona wielu zniszczeń.
                Hankem, zrozum wreszcie, w pierwszej kolejności, nie dziecko powinnaś prowadzać
                do psychologa, to TY powinnaś poddać się terapii.


                Pozdrawiam, Malgosia
    • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 22:43
      acha dodam jeszcze, ze moje dziecko od urodzenia nie chiało piersi, czy to jest
      normalne? Miało dni że nic by nie jadło juz jako noworodek a czasmi potrafił
      ryczec bez przery 15h, ale to nie było kwilenie, to był wrzask jak by go ktos
      ze skóry obdzierał. do teraz mu to zostało gdy wpada w furie, Moi rodzice są
      zaszokowani, ja i moja siostra takie nie byłyśmy. Grzeczne dziewczynki, które
      wszystko jadły i radosnie się bawiły. A moze mnie ktos oswieci, ze niektóre
      dzieci to po prostu takie małe potworki?
      Może to po prostu normalne, bo moja teściowa się tym nie przejmuje. A może
      chłopcy tylko tacy są? Bo moja teściowa ma dwóch chłopców.
      Kiedyś obserwowałam na mszy chłopców i dziewczynki. Dziewczynki spokojne ,
      stały sobie przy ołtarzyku, rączki złozone a chłopcy (niektórzy) latali jak
      oszaleli, ryczeli, lizali podłoge itp. Mój syn reaguje podobnie.
      • zona_wojtka Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 22:54
        Hankem, pomogę ci. Ty po prostu chciałaś dziewczynkę, a jest NIESTETY
        chłopiec?...
      • triss_merigold6 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 23.06.05, 23:04
        Nie chciało piersi? To butelkę.
        Jeżeli ma faktycznie ADHD to pozostaje Wam bycie super konsekwentnymi i
        cierpliwymi rodzicami.
        Poirytowanie, zniecierpliwienie, złość, brak pewności nawet niemowlę świetnie
        wyczuwa i robi się okropne.
        Przypuszczam, że teraz połowa histerii wynika z chęci zwrocenia na siebie
        uwagi. Rozumiem Twoją potrzebę pracy, bo sama też pracuję (chociaż w zupełnie
        innym rytmie i wymiarze godzin) ale bądź konsekwentna. Skoro masz trudne - jak
        twierdzisz - dziecko i wymaga ono szczegolnych zabiegów wychowawczych oraz
        czasu (przede wszystkim czasu) to ogranicz pracę lub zrezygnuj na jakiś czas.
        Problemy nawarstwią się w miarę upływu lat jeśli teraz nie zaczniesz działać
        razem z mężem.
      • ala67 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 00:01
        Pierwsza sprawa - nie tylko chłopcy tacy bywają (nie są).
        Mam koleżankę z dwiema córeczkami, starsza jest przyjaciółką mojej córki.
        Grzeczna, miła, ułożona, oczywiście zdarzały jej się wybuchy złości, płacze,
        ale wszystko w normie. Młodsza od urodzenia dawała popalić. Była krzykliwa i
        bardzo absorbująca jako niemowlę. Teraz ma 4 latka. Jest bardzo bystra,
        inteligentna, pięknie się wysławia. Wygląd aniołka. A oprócz tego - mała
        terrorystka. Cała rodzina żyje w rytm jej humorków. Jak ma akurat zły - nic nie
        pomoże. Piszczy, wrzeszczy, warczy, złym okiem łypie. Nie podchodzić, bo
        przywali. Już parę razy sąsiedzi wzywali w takich sytuacjach policję, bo
        wrzeszczy przeraźliwie - a potrafi bardzo długo. Aha, i totalny niejadek z
        niej do kompletu.
        Moja koleżanka bardzo kocha córkę, okazuje jej dużo czułości (chyba więcej, niż
        starszej), ale nie ukrywa, że trudny charakterek małej ją męczy. Widzę i
        wierzę, że to kwestia charakteru, nie wychowania. Często szczerze podziwiam jej
        cierpliwość...
        Spróbuj nie obwiniać synka za kłopoty, jakich Ci przysparza. On prawdopodobnie
        nie radzi sobie ze swoimi emocjami. Jest mały i ma trudny charakter, i pewnie
        sam się z tym męczy. Wycisz jego i siebie też. Złe dni miną, a Ty będziesz
        żałowała, że nie zdobyłaś się na więcej ciepła i czułości dla niego.
        A czy Ty jesteś szczęśliwa jako kobieta, żona? Z Twoich postów bije tyle
        zniechęcenia, rozżalenia, że jest wszystko nie tak...Jak nie ma emocjonalnego
        zaplecza w postaci udanego związku i zwyczajnie brak oparcia, zrozumienia na co
        dzień, łatwo znaleźć winnego we własnym, trudnym dziecku. A ono niczemu winne
        nie jest. To nasze geny, pomyśl sobie, jak bardzo da popalić. Mnie taki
        argument pomaga. I wspierajcie się z mężem - przecież cały czas nie jest w
        delegacji. Życzę dużo spokoju i pamiętaj, jesteś odpowiedzialna za synka. Daj
        mu z siebie jak najwięcej - wtedy sama poczujesz, że jest tak, jak być powinno.
      • agach3 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 12:01
        Na początku myślałam, że to może być problem z Tobą, ale czytając to co piszesz
        o swoim dziecku bardzo mi przypomina mojego ciotecznego brata. Mam jednak
        nadzieję, że to nie jest to samo. W przypadku mojego brata jego zachowanie tez
        tłumaczono tym, że to taki wiek, wyrośnie z tego, niestety nie wyrósł. Moja
        ciocia załamała się zupełnie bo wmawiano jej, że to jej wina. Teraz ten dzieciak
        jest już prawie dorosłym człowiekiem ale niestety jest nadpobudliwy, wpada w
        furie z byle powodu,
        krzyczy. Myślę, że mógł być w miarę normalnym człowiekiem ale nikt tego w porę
        nie dostrzegł, że trzeba coś zrobić. MAm nadzieję, że twój synek jest poprostu
        niegrzeczny, nie życze Ci tego co przechodziła cała moja rodzina, bo niestety to
        odbiło się na wszystkich.Trzymaj się.
        • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 12:24
          O kurcze, przestraszyłam się trochę. Myslałam dużo na ten temat i obserwując
          rodzine mojego męża dochodzę do wniosku , ze chłopcy z tej rodziny właśnie tacy
          są. Mój syn jest cięzki, ale jeszcze gorszy jest jego cioteczny brat.Nie
          dośc ,ze ma furie i histerie, to jeszcze jest strasznie wulgarny. Ma prawie 5
          lat. Rodzice nie wyciągają z tego żadnych konsekwencji. Jeżeli mój bedzie też
          tak klął w przyszłości to nie wiem, co zrobię. Niedawno byłam świadkiem, jak
          mój teśc wpadł w furię, od tego czasu inaczej patrzę na mojego męża i widze
          straszne podobieństwo do teścia furiata. Mój mąż wie, ze jest porywczy, nie
          bije mnie ale jak wpadnie w złośc to strasznie krzyczy z byle powodu, nie jest
          wulgarny ale po takich krzykach mam ochote sie rozwieśc. On mnie potem
          przeprasza, ze znowu się uniusł. Widzę,ze wszyscy faceci ze strony nojego męża
          są tacy. Dlatego nie chcę mieć drugiego dziecka z mim mężem, bo jeżeli to
          będzie chłopak to istna gehenna. Mój mąż coraz bardziej przypomina mi mojego
          teścia, który mnie strasznie wnerwia. Zresztą rozmawiałam z drugą synową, czyli
          matką tego drugiego porywczego chłopca, jej teśc tez strasznie działa na nerwy.
          Ona to z tą rodziną to wcale juz języka nie potrafi znaleźć. Nie dziwię jej
          się, bo mieszka w tym samym mieście co teściowie, my na szczęście 300km dalej.
          Ta męska linia jest chyba jakoś obciążona genetycznie. Chciałabym miec drugie
          dziecko ale chyba nie z tym facetem. Czasmi dlatego po takich awanturach chce
          po prostu uciec z domu, znaleźć sobie spokojnego mężczyznę, z którym bedę miała
          też spokojne dzieci. Co ja mam zrobić?
          A najgorsze jest to, ze w tej rodzinie mojego męża już od kilku pokoleń same
          chłopy się rodzą, wszystkie niejadki i jakieś pobudzone. Mam ochotę uciec.
          • cocollino1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 12:39
            hankem napisała:

            Chciałabym miec drugie
            > dziecko ale chyba nie z tym facetem.
            To jak tto jest w koncu??? Bo ten tekst ma sie nijak do tematu postu.
          • agach3 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 12:40
            NIe chciałam CIe przestraszyć smile
            Ale coś w tym jest, bo z tego co pamiętam to mąż mojej cioci był agresywny,
            rozwiedli się rok po ślubie. Poszukaj może fachowej porady, mojego brata
            wysyłano do neurologa, ale babcia się wtrąciła, że nie będą z dziecka wariata
            robić, no i sam wariatem został.
    • hankem Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 12:45
      dodam jeszcze że mój mąz bardzo dobrze się rozumie z naszym dzieckiem, tz ma do
      niego bardzo dużą cierpliwośc, do jego wyskoków i histerii, po prostu wie, ze
      synuś wdał sie w 100% w niego. No i potrafi się nim super zajmować. Ale czasami
      też traci zimną krew na jego wyskoki.
      • jadrana1 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 14:29
        wiem,ze bywa sie przemęczonym-pierwszy rok byl dla mnie trudny-w ogole nie
        potrafilismy się dogadac z męzem,nie mialam żadnej pomocy,jacek nie chcial
        nawet na spacery wychodzić z dzieckiem,nie pracowałam,więc bardzo żle sie
        czulam jako utrzymanka meza a jednoczesnie cieszylam sie ,zew jestem z
        dzieckiem,teraz wszystko sie uklada,pracuje ,niunia jest cudowna,studiuje i
        choc ciagle mam za malo czasu na sen to jestem zadowolona,przetrwalam okropny
        okres,by teraaz moc odpoczac-w sensie psychicznym,takze rozumiem zdesperowanie
        kolezanki ,ale wierze ,ze jakos jej sie ulozy w glowce,kazdy ma prawo do
        zmeczenia,zwlaszcza kiedy sie siedzi cale dnie samej tylko z dzieckiem-
        najbardziej chyba męczy brak kogos z kim moznaby bylo pogadac
        • aszlan Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 14:42
          jadrana1 napisała:

          > wiem,ze bywa sie przemęczonym-pierwszy rok byl dla mnie trudny-w ogole nie
          > potrafilismy się dogadac z męzem,nie mialam żadnej pomocy,jacek nie chcial
          > nawet na spacery wychodzić z dzieckiem,nie pracowałam,więc bardzo żle sie
          > czulam jako utrzymanka meza a jednoczesnie cieszylam sie ,zew jestem z
          > dzieckiem,teraz wszystko sie uklada,pracuje ,niunia jest cudowna,studiuje i
          > choc ciagle mam za malo czasu na sen to jestem zadowolona,przetrwalam okropny
          > okres,by teraaz moc odpoczac-w sensie psychicznym,takze rozumiem zdesperowanie
          >
          > kolezanki ,ale wierze ,ze jakos jej sie ulozy w glowce,kazdy ma prawo do
          > zmeczenia,zwlaszcza kiedy sie siedzi cale dnie samej tylko z dzieckiem-
          > najbardziej chyba męczy brak kogos z kim moznaby bylo pogadac

          Jadrana1 musze Cię rozczarować, hankem pracuje a mały chodzi do przedszkola.

          Hankem skoro mały jest takim potworem (albo nienormalny jak twierdzisz) to jak
          dają sobie z nim radę w przedszkolu? Poza tym sama napisałas, że mąz się z nim
          dogaduje, bo ma więcej cierpliwosci, sama wysnuj wnioski.

          A co do wrzeszczacych dzieci, moja corka w wieku ok. 2lat, tak się kiedyś
          darła, bo po kąpieli pieluszka była zaciasna a zdjac nie chciała, że odwiedziła
          nas policja wezwana przez sasiadów. A w miejscach publicznych uchodziła za
          spokojne dziecko, więc nie idealizuj tych dziewczynek, o których piszesz.
          • agacz2905 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 24.06.05, 22:58
            Hankem skoro mały jest takim potworem (albo nienormalny jak twierdzisz) to jak
            dają sobie z nim radę w przedszkolu? Poza tym sama napisałas, że mąz się z nim
            dogaduje, bo ma więcej cierpliwosci, sama wysnuj wnioski.

            Aszlan, intryguje mnie to samo - jak panie w przedszkolu wytrzymują z potworem?
            I czy mąż hankem też jest potworem, skoro jakoś dogaduje się z synem??
            Mój kochany synek - "potworek" siedzi w domu z nianią i młodszą siostrą, do
            przedszkola nie chodzi, ma astmę alergiczną i planowany zabieg oczu we
            wrześniu. Wytrzymujemy z nim. Choć 50 % jego rodziców (ja) to ...też potworekwink
            Pozdrawiam
            • utalia Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 27.06.05, 01:26
              Tak czytam i czytam...mysle, ze sprawa jest jasna. Twoj chlop przestal
              Cie "krecic" malo tego on Cie kompletnie odstrecza. Wszystko co z nim zwiazane
              jest okropne (lacznie z Twoim, jego synem). Sa na to sposoby, nie Ty pierwa.
              Jak sie tak dzieje, ze sie meza przestaje kochac to sie trzaba rozwiesc ale
              masz jeden problem. Synek jest tez Twoim dzieckiem, To Ty go urodzilas, Jestes
              jego MAMA. Z nim nie mozesz sie rozwiesc!!!!!!!!!!!Nawet jesli opieka nad nim
              zostanie powierzona ojcu, on nadal bedzie Twoim synem!!!!!!!!!!!!!
              I przestan ciagle myslec, ze jest on nienormalny! Moja Malwina tez potrafi
              wrzeszczec z byle powodu i to baaardzo dlugo ale ja nie sadze, ze cos z nia nie
              tak. I malo tego widze, ze jesli sie opanuje i reaguje jak dorosla dojrzala
              osoba to ona sie uspakaja, bo czuje, ze ma we mnie oparcie. A jak samej mi
              puszcza nerwy i zaczynam reagowac histerycznie jak ona , jak dziecko to co
              sobie mysli moja corka? Ze nie ma tego oparcia, ze obie wariujemy.
              A nawet jesli on jest troche "nienormalny"? To co zostawisz go jak nie chciany
              tobolek, tym bardziej potrzebuje Ciebie. Utalia
              • utalia Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 27.06.05, 13:06
                Acha i jeszcze jedno_ w koncu to nie wina Twojego synka ze takiego ojaca mu
                wybralas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • pesteczka5 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 28.06.05, 04:25
                  Myślę, że musisz usiąść na chwilę i spokojnie, dogłębnie zastanowić się nad
                  SOBĄ.
                  Czego chcesz, czego nie chcesz, co byś chciała robić, co sprawiłoby, że
                  poczułabyś się dobrze, czego Ci brak, co Cię złości, kto Cię złości i dokładnie
                  dlaczego.
                  Co możesz zrobić, aby to zmienić.
                  A następnie ukierunkować swoje emocje we właściwe miejsce.
                  Oraz podjąć odpowiednie kroki.
                  Jak w miarę rozeznasz teren, z małym się z czasem ułoży. A na razie jest on
                  efektorem bałaganu, jaki masz w sobie.

                  Nie mów -ani sobie, ani dziecku- że mały jest beznadziejny, bo wdał się w tatę.
                  Skoro tata jest be, nie lub taty.

                  Bardzo serdecznie cię pozdrawiam
    • b_marta26 ja też nie chce mieć już dzieci 28.06.05, 21:46
      Witajcie moje dziecko jest strasznie absorbujące, jak siedziałam w domu to
      byłam strasznie wykończona psychicznie nie nadawałam sie do zycie. Wiec
      uciekłam do pracy by odpoczać a przy tym jeszcze spełniać swoje ambije. Myśle,
      że siedzenie w domu do prowadza do złych myśli. Teraz jestem bardziej
      szczęśliwsza i bardziej kocham swoje dziecko. Trzeba zmienić otoczenie i tobie
      też się należy chwilka odpoczynku od dziecka.
      • dzindzinka Re:b_marta26 28.06.05, 23:06
        Nie czytałaś chyba zbyt dokładnie postów, na które odpisujesz. Hankem nie siedzi
        w domu z dzieckiem.
    • june26 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 28.06.05, 22:19
      hankem napisała:

      Moje dziecko jest trudne,
      > histeryczne, krzykliwe, niejadek itp-wybacz ale rodzice mają chyba w tym swój
      udział?prawda

      Jak go dziadki biorą na wczasy to sie bardzo cieszę!!! -może wezmą go na
      zawsze??
      Gdy widzę kobietę w ciązy to jej współczuje a
      > gdy widze karmiącą , to jej jeszcze bardziej współczuję, że musi sie
      > publicznie obnażać, non stop dietka, na imprezce nic nie pić! Po prostu
      > koszmar. I jeszcze ryczący bachor. Całe zycie dla niego i wokół niego. Nie
      > chce wiecej dzieci!!! - to już twój problem.ja uwielbiałam być w
      ciąży,uwielbiałam i nadal uwielbiam karmić,nie obnażając się przy tym
      publicznie.Dzieci nie chowa się dla siebie tylko dla ludzi.a skoro jest to
      chyba wypada o nie dbać.Nasuwa mi się pytanie po co rodziłaś swoje dziecko?

      > Czasami mysle sobie, zeby to wszystko rzucic w pioruny i odejśc od męża i
      > dziecka -powodzenia

      Mój syn jest treścią moego życia.
    • june26 Re: Czy ktoś ma dziecko i nie chce mieć już wiece 28.06.05, 22:21
      zapomniałam napisać ze mi ciebie żal, naprawdę.
    • ania.silenter a ja napiszę tak:) 28.06.05, 22:57
      Mam 2 córeczki - 17-miesięczną (straaaaszny urwis ale kiedy mnie męczy myślę,
      że mogło jej w ogóle nie być albo mogła być "warzywkiem" - wcześniak z 31 tc i
      przechodzą mi głupie myśli)i 2-miesięczną. Bardzo je kocham, ale już nie chcę
      mieć więcej dzieci. Przynajmniej na raziewink.
      pozdrawiam
    • ania.silenter odnośnie Twojej sytuacji 28.06.05, 23:08
      na pewno jesteś przemęczonasad. Współczuję Ci, że nie masz oparcia w rodzinie.
      Powinnaś je mieć.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka