Dodaj do ulubionych

Mam wszystkiego dość.

26.09.05, 15:13
Załapałam mega doła. Dzieci mi działają na nerwy, mąż też mnie wkurza i
wszystko mnie drażni.
Nie mogę spokojnie iść nawet do łazienki bo Natalka stoi pod drzwiami i wyje.
Jasiek ciągle piszczy i bije niunie. Mąż mi połamał suszarkę balkonową.
A na dodatek udeżyłam się w głowę o szafkę.
BUUUUUUUUUUU chce mi się wyć.
Obserwuj wątek
    • nadka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 15:28
      Znakomicie Cię rozumniem!Ja tak mam juz od kilku dni!Natalka wisi na moich
      spodniach cały dzień i wyje bo chce na ręce,mąż wraca wieczorami i mnie
      jeszcze "dobija"tekstami co ty robiłaś cały dzień?Ostatnio kazde jego słowo to
      dla mnie powód do kłótni.Chyba potrzebuję odpocząć!Z tej złości ostatnio nawet
      myslę o oddaniu małej do złobka i wróceniu do pracy.
      • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 17:06
        Wyobraź sobie, że mój mąż jest prawie od miesiąca na urlopie. Nie mogę się
        doczekać kiedy pójdzie do pracy a to jeszcze ponad tydzień. Jak chodził do
        pracy też słyszałam takie teksty i strasznie się dziwił, że mnie dzieci
        zmęczyły. Teraz mi mówi, żebym sobie pojechała do moich rodziców na kilka dni i
        odpoczęła od dzieci. Ale jak tu odpocząć u rodziców? Pewnie czekałaby mnie
        lawina pytań i wymówek.
        Ja też myślę o pójściu do pracy i wyrwaniu się z domowego kieratu.

        • nadka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 17:58
          Mąż w domu?O nie!On jest chry jak nie idzie do pracy!Zaraz go wszystko w okół
          denerwuje i najlepiej jakbyśmy sie obie nie odzywały.Ale nie powiem ostatnio
          jak już miałam tragiczny dzień to wrócił późnym popołudniem,zjadł i zabrał małą
          na spacer-mogłam chociaż ciutkę odpocząć.Ale potrzeba mi duuużo więcej.
          Mój mąż mi ciągle proponuje że zawiezie nas obie na działkę i tam sobie
          odpoczne.Już raz sie zgodziłam-tragedia!Cały tydzień sama z dzieckiem w
          lesie,nie ma do kogo gęby otworzyć-super co?
          • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 18:21
            Rewelacja z tą działką ale chyba dla mężasad
            Mój wczoraj zabrał Natalkę na spacer a ja zostałam z Jasiem. Włączyłam mu bajki
            i miałam chwilę spokoju. A dzisiaj dzieciaki dostają warjacji ze zdwojoną siłą.
            Łeb mi pęka. Z mężem rozmawiam jak muszę bo większość rozmów kończy się ostrą
            wymianą zdań.
            Mam ochotę posiedzieć w domu w ciszy, włączyć sobie Garou i poczytać jakąś
            książkę lekką łatwą i przyjemną.
    • 5aga5 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 18:28
      To Wy też macie ochotę pomordować swoich partnerów? Super, to znaczy że nie
      jestem sama. A widzę że dzieciaczki tak wszystkie mają że trzymają się mamy
      kiecki czy spodni i za nic nie chcą popuścić. Moja nawet się z ojcem nie chce
      bawić,.sciga tylko brata no i mnie. Marzę o conajmniej trzech godzinach
      samotności w domu.
      • nadka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 19:45
        A ja głupia jestem-mojego męża cały dzień nie ma,Natalka ma dziś nutę do spania
        a ja zamiast wylegiwać się to latam,sprzątam,czyszczę,nawet mu pizze na kolację
        zrobiłam i piwko do lodóweczki wsadziłam!!!Ciekawe czym mi się odwdzięczy jak
        wróci?!?
      • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 19:49
        U mnie jest zazwyczaj tak, że to mąż się z nimi bawi kiedy chce. Nie powiem, bo
        kiedy jest w domu to posprząta, czasem ugotuje, ogólnie nie jest tak z nim źle.
        Teraz właśnie wykąpał dzieciaki.
        Ale co za długo to niezdrowo, chodzi mi o jego urlop.



        Mamy "domowe"
        Jaś i Natalka
        • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 26.09.05, 19:52
          Nadka, ale z Ciebie dobra żonka. Też bym taką chciałasmile))
          A co do tego wolnego ja też tak mam. My jesteśmy chyba jakieś chore?

          Mamy "domowe"
          Jaś i Natalka
          • iwona-mama-majki Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 12:08
            ehhhh mnie też doły dopadają i coraz trudniej sobie z nimi radzę
            • nadka1 Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 13:07
              To może się w końcu! spotkamy na kawce,pożalimy się trochę na swój ciężki
              los wink) i bedzie nam lżej.Mam nadzieję że Kejtka do nas też dołączy!
              • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 13:14
                Ja już pisałam o kawce. Zapraszam do siebie jak mój małżon pójdzie do pracy,
                żeby chata była wolna.
                Dam znać.
                • nadka1 Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 13:22
                  OK.smile)
    • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 13:34
      Dostałam okressmile))))) To w pewnym stopniu wyjaśnia mojego doła. Tak na
      marginesie to troche mamy przerąbane z tym zespołem napięcia...
      • iwona-mama-majki Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 14:11
        My na razie odpadamy sad Majka znów ma mega katar sad a dopiero skończył się
        poprzedni sad
      • malgosia191 Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 19:24
        To fakt a najgorsze jest to ,że czym jestem starsza tym bardziej to odczuwam.Aż
        strach pomyśleć co będzie jak wejdę w okres klimakteriumsad(((
        • marta76 Re: Mam wszystkiego dość. 27.09.05, 21:02

          wiecie z tym PMS u mnie tez coraz gorzej.Piersi zaczynają mnie juz bolec
          poltora tygodnia przed@.Drazliwa jestem okrutnie,wszystko mnie wtedy
          wnerwia.Oczywiscie najbardziej maz i dziecko.]
          • iwona-mama-majki Re: Mam wszystkiego dość. 28.09.05, 09:07
            marta76 - chyba możemy sobie rękę podać..... jak to się śmieje mój niemąż - bez
            kija nie podchodzić lepiej do mnie
            • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 28.09.05, 09:53
              Mój też tak mówismile)))
    • bbb21 Re: Mam wszystkiego dość. 28.09.05, 10:09
      przepraszam, ale nie czytam wypowiedzi powyżej; nie chcę też komentować tego
      listu. Po prostu muszę napisać, że jestem poirytowana> i tyle. A tu jest takie
      miejsce. Jestem zla na kilka rzeczy. I musze z tym dojsc do porzadku. Łaaaaaa,
      uffff, brrrr, krzyyyyyczeeeeeććććć!!!!!!!!!!!!!
      • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 28.09.05, 12:31
        Świetnie trafiłaś. Poszerza się grono poirytowanych nie tylko mam i żon.
        Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama.
    • mama_mai_p Re: Mam wszystkiego dość. 28.09.05, 19:08
      Ja również mam wszystkiego dość.
      Mój mąż najchętniej przesypiał by pół dnia, a drugie pół spędzał przy komputerze, robiąc sobie przerwę na jedzonko i to takie które ja przygotuję.
      Najbardziej boli mnie to , że woli siedzieć przy komputerze, a nie ze swoją córeczką, że nie wykazuje jakiejkolwiek inicjatywy chocby w sprawie spacerów. Potem się bardzo dziwi, ze Mała nie chce się do niego przytulać albo nie cieszy się na jego widok zaraz po przebudzeniu.
      Jest we mnie wiele zalu, mówie mu o tym, jednak on sobie chyba nic z tego nie robi. Zastanawiam się co moze to zmienić.
      Fajnie, że jest takie miejsce, gdzie można sie wygadać i znaleść zrozumienie smile
      • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 28.09.05, 19:31
        A może my mamy tego samego męża?
        • mama_mai_p Re: Mam wszystkiego dość. 29.09.05, 07:40
          kejtka1 napisała:

          > A może my mamy tego samego męża?
          >
          smile
          • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 29.09.05, 10:47
            Pisałaś o swoim mężu tak, jakbyś opisywała mojego.
            A mojego jeszcze muszę przez miesiąc prosić, żeby wymienił gniazdko albo
            wywiercił dziurę w ścianie.
            Truję mu dopóki tego nie zrobi.
            Jest leniwy jak jego matka. Całe szczęście, że jej nie mam na głowie.
            • nadka1 Re: Mam wszystkiego dość. 29.09.05, 11:20
              U mnie gniazdko w kuchni "wypada"juz z rok ale jak mówie o tym mężowi to on mi
              na to że sama je wyrwałam-więc co?mam rozumieć że samam jemam sobie naprawić?
              Ale ostatnio przepychał wannę więc może nie wszystko na raz,może ja za duzo
              wymagam?wink
              • bbb21 Re: Mam wszystkiego dość. 29.09.05, 11:28
                czytam Wasze listy i dochodzę do wniosku, że mój facet nie jest taki zły. Robi
                dużo szybciej pewne rzeczy, bo - jego też drażnią. Choć mam czasem wrażenie, że
                takie zwykłe , proste rzeczy go nie obchodzą.. Ale to może ja jestem
                przeczulona. smile)
    • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 04.10.05, 20:20
      Wreszcie mój mąż poszedł do pracy. Trochę od niego odpocznę.
      Jestem z nim szczęśliwa ale czasami mam go dość. Może to moja wina, że
      wcześniej robiłam wszystko za niego, nie wiem. Teraz jest tak, że nie zrobi nic
      bez mojego polecenia. Dobrze, że chociaż się słuchasmile
      Jest strasznie leniwy.
      Ale mistrzostwo świata odwalił w niedzielę. Leżałam w łóżku pół przytomna,
      miałam 39,2st. temperatury a on do mnie "nie za dobrze ci?"
      No ludzie, myślałam, że mnie krew zaleje.
      Trochę się pozajmował dziećmi, musiał zrobić obiad i tak go strasznie to
      zmęczyło. Ciekawe co ja mam powiedzieć jak mam to na codzień. Ale przecież nam
      jest tak świetnie w domu.
      Musiałam się komuś wygadać. Dzięki, że jesteściesmile))
      • polka3 Re: Mam wszystkiego dość. 04.10.05, 20:56
        leż,leż,leż ....nie daj się....z taka gorączką jesteś po prostu chora!!!!
        Mężczyźni!!!! potrafią się ustawić.....w ogóle no coments
        • kejtka1 Re: Mam wszystkiego dość. 04.10.05, 21:11
          Już jestem po chorobie. Dostałam antybiotyk i jakoś wszystko wraca do normy.
          Szkoda tylko, że nie mąż
          • malgosia191 Re: Mam wszystkiego dość. 04.10.05, 23:28
            Niestety na facetów nie ma lekarstwa!
            Zdrowiej szybko!
            Pozdrawiam
    • bbb21 Mam dość. 05.10.05, 10:26
      nie wszystkiego! ale tego, że nie można znaleźć pracy! nawet takiej dodatkowej!
      a może źle się staram! a może powinnam iść do jakiego hiper m za 600 zł, i
      pracować non stop!!?? a może zbyt dużo chcę??!! jestem zła, na siebie, za co
      ? już ja wiem..... sad((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka