Dodaj do ulubionych

młodociana????

11.04.06, 13:05
dwa miesiące po osiemnastce urodziłam syna-Marcela.2,5 roku póżniej córkę-
Ninę.Mam męża,normalnie prowadzę dom,kształcę się.Kocham swoje dzieci i
cieszę się że je mam.Dlaczego większosc osób traktuje mnie z góry myśląc ,że
ja to na pewno piję,biję i wogóle to patologia rodzinna.Przecież nie musi tak
być.Liczy się dojżałość psychiczna.
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:06
      No cóż, sądzę, że przegrasz z lumpeksami.....
      big_grinDD
    • moofka Re: młodociana???? 11.04.06, 13:06
      roksanaa22 napisała:

      Liczy się dojżałość psychiczna.


      otóż to smile
      • natiania Re: młodociana???? 11.04.06, 13:08
        ale już taka młoda nie jesteś kochanie wink)))))))))))))
    • oxygen100 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:09
      skoro jestes taka dojrzala w wieku gdy wiekszosc dziewczyn ma pstro w glowie to
      roownie szybko zapewne zezgredziejsz.
      • chloe30 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:10
        oxygen100 napisała:

        > skoro jestes taka dojrzala

        Oxy - ona jest dojŻała, a to różnica!
        • mkolaczynska Re: młodociana???? 11.04.06, 13:27
          chloe30 napisała:

          > Oxy - ona jest dojŻała, a to różnica!
          >
          No właśnie dojŻała już a nie przejŻała
      • mac62 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:17
        wyluzuj.Jak skończyłam studia -byłam szczęśliwą mamą 4 i 1 latki ,a miałam
        wtedy 23 lata- żaden pracodawca mi nie wierzył-nie raz słyszałam niepochlebne
        opinie o moim ew.prowadzeniu. Zapewniam Cię ,że jak teraz idę z 15 i 12 letnią
        córcią ulicą- jestem dumna.Dziewczyny ( dla jaj)-specjalnie głośno mówią do
        mnie MAMO- wywołuje to ogólne zdziwienie-a my rechoczemy.
        Nos do góry STARUCHO !
        ------------
        Kobieta jest do zadań specjalnych !!!!
      • batman1 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:41
        oxygen100 napisała:

        > skoro jestes taka dojrzala w wieku gdy wiekszosc dziewczyn ma pstro w glowie
        to
        >
        > roownie szybko zapewne zezgredziejsz.

        No i będziesz taką oxygen100 nr 2.

        Nie przyjmuj się dziewczyno, nie ty jedna i nie ostatnia urodziłaś dzieci w tym
        wieku, nie musisz się usprawiedliwiać, naprawdę.
    • bea.bea Re: młodociana???? 11.04.06, 13:14
      a mój mąz by cie kochał....smile)
      marcela już ma ( też 2,5)
      a o nince marzy....smile
      pozdrawiam...smile
    • adsa_21 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:18
      mąż, 2-ka dzieci..Ty już stara D*** jestessmile))

      tak jak ja..

      Ja swojego Adaska urodziłam mając 19 lat, a teraz się rozwodze - mam 22 lata.
      Aż strach pomysleć co bedzie za 10 lat.!
      • roksanaa22 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:28
        dobrze macie,że podchodzicie do tego na luzie.wiem,że liczy się opinia bliskich
        a nie starych dewot,które nic nie wiedzą a komentują!!!czsami się denerwuję jak
        czuję wzrok innych mam na sobie i widzę jak szeptają np w parku
        • kalina_p nie przesadzasz? 11.04.06, 13:32
          te mamy na odleglośc sa w stanie stwierdzic, ile masz lat z dokladnościa do 2?
          E, olej.
          Ja nie wyglądam na tyle, ile mam, tylko na mniej, wyglądam jak gó..ara, w
          dodatku latam z dzieciakiem, 2 psami i fajkiem i jakos zyję, spojrzenia mnie nie
          zabiłytongue_out
          Albo slepa jestem i nei widzę, jakie gromy ciskaja, hehehe...
          • roksanaa22 Re: nie przesadzasz? 11.04.06, 13:38
            też nie wyglądam.Jak rodziłam Marcela pani położna z nowej zmiany spojżała na
            mnie i zapytała koleżanki czy odpowiednie służby zawiadomione
            • kalina_p Re: nie przesadzasz? 11.04.06, 13:40
              to sie ciesz, że mlodo wygladasz i tylesmile
            • bea.bea Re: nie przesadzasz? 11.04.06, 16:29
              to ciesz się, że młodo wyglądasz...smile
              jestem duuuuużo starsza od ciebie...a od pani....chyba nawet trochę młodszej
              odemnie usłyszałam kiedyś....ty wredna gó..aro....
              obsmiałam się jak norka....za taki komplement...smile
        • adsa_21 Re: młodociana???? 11.04.06, 17:01
          ja tam lubie jak o mnie plotkuja, fajnie jest dostarczac ludziom rozrywkismile
          A najbardziej lubię obserwować reakcje ludzi jak im mowie ze mam 3 letniego
          synka i nieudane malzenstwo:p Patrza wtedy na mnie jak na kosmitkesmile
    • shady27 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:25
      wedlug mnie tak mysla tylko ludzie "ograniczeni" .... a ja Ci zazdroszcze...zaluje ze nie urodzilam moze niekoniecznie w wieku 18 lat ale np.20....glowa do gory i nie przejmuj sie gadaniem ludzi smile
      • ola_ziel Re: młodociana???? 11.04.06, 13:30
        O jakiej patologii Ty mówisz? Znam dziewczyny, które młodo urodziły, pochodzą z
        dobrych, wykształconych rodzin. Nie generalizujmy
        • roksanaa22 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:36
          w naszym społeczeństwie niestety uważa się że dzieci w tym wieku to kara za
          rozwiązłość i kłoda pod nogami.A przypadków szczęśliwych młodych mam jest
          niewiele.Większość poprostu przyzwyczaja się do swej roli i płacze w
          poduszkę ,że nie może iść na dyskotekę bo 39 letnia babcia nie chce pilnować
      • roksanaa22 Re: młodociana???? 11.04.06, 13:32
        ktoś kiedyś zapytał mnie czy moi rodzice są na mnie żli ,że mam
        dzieci.Myśle ,że chyba nie mają o co.Moje dzieci są przecież
        zadbane,kochane.Uczę się.A z moim obecnym mężem chodziłam od 15 roku życia.
        • ojejkuniu Re: młodociana???? 11.04.06, 16:40
          a pierwsze dzicko jak rozumiem zaplanowane i upragnione??
          w takim razie pogratulować.
    • marmaj Re: młodociana???? 11.04.06, 13:48
      Nie przejmuj się. Ja wyszłam za mąż w wieku lat 19 (byłam po 1 roku studiów),
      za mojego pierwszego chłopaka w życiu (z którym chodziłam od 15 roku życia).
      Pierwsze dziecko urodziłam, jak miałam 20 lat, drugie rok później. Teraz mam 29
      lat i już 3 dzieci, skończyłam studia, a także studia podyplomowe, pracuję w
      swoim zawodzie w szkole wyższej. Mąż skończył przy 2 dzieci swój drugi fakultet
      i także na brak pracy nie narzeka. Żeby było śmieszniej, to nie wychodziłam za
      mąż, bo "musiałam", z tej prostej przyczyny, że nie współżyłam przed ślubem (bo
      oboje z mężem byliśmy b. pobożnismile. W tym roku obchodzimy 10 rocznicę ślubu i
      naprawdę bardzo się kochamy. Co prawda moi rodzice ciężko się na mnie obrazili
      za te "wczesne" dzieci i odmówili wszelkiej pomocy (abym miała za swojesmile, ale
      poradziliśmy sobie, jak widać. Czy jesteśmy patologią? Pozdrawiam!
      • adsa_21 Re: młodociana???? 11.04.06, 17:03
        tylko pogratulować!
        zazdroszcze Ci takiej rodzinki, szkoda że mi nie wyszło..sad(
    • mamafilipcia Re: młodociana???? 11.04.06, 13:49
      Nie przejmuj się, nie ma czym.
      Ważne, że ty jesteś szcześliwa jako mama i jako żona a to co myślą inni ... to
      już ich sprawa
      • egoya Re: młodociana???? 11.04.06, 16:44
        ja tam nie widzę problemu żadnego. Wyszłam za mąz po skończeniu liceum, bez wpadki zaznaczam. Zrobiliśmy zaręczyny gdzy rozpoczęłam 4 klasę, ale z tego względu że szedł do wojska itd. W szkole jak się dowiedzieli to nawet wfistka chciała mnie z ćwiczeń zwolnic, a jak szłam korytarzem to patrzyły i patrzyły. Niestety nie wypatrzyły, checheche. Urodziłam na II roku studiów, skończyłam , potem magistra zrobiłam i urodził się drugi maluszek. Jestem szczęśliwą, ale już 26 letnią mamą!!!Wszyscy którzy stukali się w głowy teraz patrzą i mi zazdroszczą, że nie będę musiała wybierać dziecka albo kariery. Siedzę na razie w domu, bo mały ma 1,5 roku a z resztą nie chcę go zostawiać. Ale odbieranie młodej matki jako patologii? nie spotakałam się jeszcze, no może przy 14, ale napewno nie w wieku 18 lat. A może przesadzasz troche? Bo ja mając 21 lat i rodząc dzicko nie zauważyłam żeby mnie piętnowali na ulicy. Szczególnie że na tyle nie wyglądałam, i nadal nie wyglądam na swoje lata a chodzę z dwójką dzieci. Chyba przewrażliwiona jesteś.
    • egoya Re: młodociana???? 11.04.06, 17:11
      a jeszcze chciałam zapytać dlaczego ludzie sądzą że pijesz i bijesz??? JA w życiu nie spotkałam się z taką opinią. A może coś w tym jest? Bo ja mając dziecko w młodym wieku przenigdy nie spotkałam się z opinią że u mnie w domu istnieją jakieś zjawiska patologiczne. O ile słyszałam komentarze to odnośnie tego, że napewno "wpadłam". Co ma twoim zdaniem wiek do patologii?
    • niepytana Re: młodociana???? 11.04.06, 19:20
      A ja wyszlam za maz majac 17 lat za chlopaka ktory mial wtedy 20. Relacja
      rowniez pierwszy-pierwsza 18-15 w wieku zapoznania. Pierwszy syn urodzil sie
      jak ja mialam 20lat, a w ciaze zaszlam majac 19. Jedyna ciaza z trzech
      planowana. Potem 25lat i corka niby planowana ale w sumie z wpadki, a trzecia
      cora lat 28 ciaza a urodzona w wieku lat 29 i wpadka po calej linii. Jak bym
      mogla cofnac czas to bym jedynie zmienila rzeczy nastepujace czyli pierwsze
      dziecko powinnam urodzic jak mialam 18 lat nie 20 i potem nastepne co 2 gora 3
      lata. Ciaza u osoby 20letniej a prawie 30letniej to moze byc ogromna roznica na
      korzysc tego mlodszego organizmu oczywiscie. Nie spotkalam sie z zarzutami ze
      jestem matka za mloda (nie licze swiata wirtualnego, bo jego nie mozna liczyc).
      Spotkalam sie ze zdziwieniem lecz nie negatywnym kiedy bralam slub jako
      17latka. Moze i wiekszosc 17latek nie jest gotowa na malzenstwo a wiekszosc
      18latek nie jest gotowa na macierzynstwo? Nie wiem. Nie analizuje tego blizej.
      W moim wypadku i w Twoim z tego co piszesz jest tak ze nam to pasuje i chyba
      nikogo z boku osobiscie nie boli. Wiec gdzie jest problem? No mzoe bloi to te
      wysztskie priusytki jzekyowe ktroe jak wdzia bald w wryaize to propostu nie
      ptorafia perzczytac i zorzumeic snesu. To raczej swiadczy o ich waskim i z
      lekka wydluzonym przewodzie myslowym niz o Twojej gotowosci do doroslego zycia.
      Pozdrawiam.
      • ojejkuniu niepytana 11.04.06, 19:34
        mogę zadać Ci pytanie?
        przyznaje że czysta ciekawośc przez mnie przemawia, więc możesz nie odpowiadac
        jak nie bedziesz chciała

        jak ty to zrobiłas że wziełas slub w wieku 17 lat?
        byłaś niepełnoletnia więc musiałaś mieć zgodę sądu, na jakiej podstawie ja
        dostałaś?
        • jarzebina_cz Re: niepytana 11.04.06, 20:23
          A szkoła, studia???
          • niepytana Re: niepytana 11.04.06, 22:18
            jarzebina_cz napisała:

            > A szkoła, studia???

            ??????
          • sowa_hu_hu Re: niepytana 11.04.06, 23:17
            no własnie... o co chodzi z tymi studiami i szkołą? bo nie kumam...
        • niepytana Re: niepytana 11.04.06, 22:11
          ojejkuniu napisała:
          > jak ty to zrobiłas że wziełas slub w wieku 17 lat?
          > byłaś niepełnoletnia więc musiałaś mieć zgodę sądu, na jakiej podstawie ja
          > dostałaś?

          Tak, bylam nieletnia. Mialam zaswiadczenie notarialne od rodzicow. W zadnym
          sadzie nie bylam. Bralam slub w Kanadzie.

          Taka jeszcze ciekawostka, jak nie chce Ci sie to nie czytaj wink ale wydaje mi
          sie ze wiem do czego zmierzalas swoim pytaniem. Otoz poznalam pewna pania, byla
          sedzine w Polsce ktora mieszkala w Kanadzie na stale. Znajoma rodzicow.
          Opowiadala jak to w Polsce zeby osoba nieletnia mogla dostac slub musiala sie
          odbyc sprawa sadowa no i oczywiscie rodzice nieletniej musieli poswiadczyc.
          Otoz tej sprawy nie mozna bylo pozytywnie zalatwic chyba ze dziewczyna byla w
          ciazy. Nie bylo to oczywiscie zapisane w zadnych kodeksach, ale tak sie juz
          utarlo. To bardzo irytowalo nasza znajoma - sedzine. Opowiadala ze byla jedynym
          sedzia ktory dawal pozwolenie na slub nieletnim nie tylko ze wzgledu na ciaze.
          A wrecz, poniewaz tyle malzenstw widziala ktore sie rozpadly bo byly nie z
          milosci a z powodu ciazy, ta kobieta bardzo czesto nie zezwalala na slub
          rowniez dziewczynom w ciazy. Potem jednak dala sobie spokoj bo ponoc ludzie sie
          odwolywali i na szczeblu sadu bodajze wojewodzkiego i tak automatycznie
          dostawali pozwolenie.

          Takze jeszcze raz: Ja nie bylam w ciazy w wieku 17 lat. Bylam w ciazy w wieku
          19 lat. Bo mam wrazenie ze do tego zmierzalas. A moze sie myle. Tak czy inaczej
          chyba zaspokoilam Twoja ciekawosc.
          • ojejkuniu Re: niepytana 12.04.06, 07:43
            no właśnie bardzo dobrze wiem, że tak sie utarło, bo tak sie skałda, że mam
            trochę do czynienia z sądami
            i dlatego mnie to zastanowiło
            więc moje pytanie to trochę taka zawodowa ciekawośćsmile

            a swoją drogą nie wiedziałam, że taka jest procedura przy ślubach za granicą,
            jakoś tak utarło mi się w głowie, że stosuje sie prawo ojczyste nupturientki, i
            stąd moje zdziwienie, że dostałas zgodę sądu nie będąc w ciąży.

            pozdrawiamsmile
            • niepytana Re: niepytana 12.04.06, 17:01
              ojejkuniu napisała:

              > pozdrawiamsmile

              Spoko. Peace out! \/ Pozdrawiam rowniez smile
    • mynia_pynia Re: młodociana???? 12.04.06, 08:37
      Ludzie osądają po wyglądzie najczęściej.
      Moja koleżanka miała nieciekawą sytuacje w szpitalu gdy sąsiadki z sali
      odzywały się do niej wrednie, ubliżały, obgadywały, itp. I to świeżo upieczone
      matki, a wszystko przez to że mając lat 25 dziewczyna wygląda na 16.
    • m_o_k_o Re: młodociana???? 12.04.06, 12:28
      Eeeee przesadzacie z ta patologią.
      Ja świetując swoje 18 urodziny, byłam w 3 miesiacu ciaży, urodziłam w XII a w
      maju matura (zdana) potem 2 lata niańczenia dziecka i podjełam studia big_grin
      własnie je kończe. Dodam, ze od 4 lat pracuje. Mój maż został moim meżem mając
      20 lat, skończył jedne studia, kształci się dalej. Pracujemy oboje, mamy wyższe
      wykształcenie i 8 letniego syna(prawie). Wszystko da się przetrwać, tylko dużo
      sił trzeba, motywacji, wytrwałosci.
      Roksana - myślę, ze za bardzo do siebie bierzesz opinie innych, a dojrzałość
      psychiczna nie pojawia się od tak sobie, ona cały czas rozwija się w nas. I ja
      w momencie zostania matką mogłam pomarzyć o dojrzałości psychicznej.....nawet
      nie wiedziałam czym to się "je", wypłeniałam swoej obowiązki (matki, żony)
      dobrze, no ale tu moge powiedzieć, ze to obowiązek mój był,a nie dojrzałość.
      Teraz mając 26 lat mogę powiedzieć, że chyba wiem czym jest dojrzałość
      psychiczna.
      • roksanaa22 Re: młodociana???? 12.04.06, 23:05
        synek urodził się gdy byłam jeszcze w liceum.zdałam maturę,kończe właśnie
        studium administracji i dodam,że plamuję zdawać na położnictwo.wystarczy
        poprostu chęć!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka