Dodaj do ulubionych

smutno mi troche:(

03.05.06, 22:50
Kurcze, czy ten dzien musial sie tak skonczyc? Wszystko bylo piekne do
powrotu mojego meza z pracy. Ale napisze od poczatku. Moj mąż odziedziczyl po
swojej mamie charakterek, a dokładniej wyliczanie pieniedzy co do grosza.
Zawsze gdy sobie cos kupie, to pozniej mi wypomina ze trace kase na bzdury,
chociaz wcale nie musi tak myslec, ale robi to dla zasady. Ostatnio kupilismy
dzialke i musielismy sie troszke zadluzyc. Do 10 zostalo nam 60zl na koncie,
wiec oszczedzamy jak tylko mozna, a mamy na utrzymaniu jeszcze dzidzie. I maz
dzis wpada do domu i ze stoickim spokojem oznajmia mi, że dostal mandat, bo
jechal z niezapietymi pasami i ruszyl z piskiem opon na skrzyzowaniu
(domyslam sie ze chcial sie popisac przed kolega). Wkurzylam sie nie za to,
że mial nie zapietych pasów (bo ja sama jezdze bez pasow), ale za jego
szczeniackie zachowanie. Bo gdyby nie ruszyl z piskiem opon, ten policjant
nawet by go nie zauwazyl. Mandat wynosi...200zł. SUPER. Malo tego. Mąż tak
pokrecil ta sprawe, że to mi jest glupio i czuje sie winna. Nie wiem o co mu
chodzi. Strzelil takiego focha jak nigdy - on sie nigdy na mnie nie obraza.
On sie wogole nigdy nie obraza na nikogo. Powiedzialam mu ze za to chce
kosiarke do trawy. Kilka dni wstecz mowil ze nie kupimy kosiarki, bo za duzo
wydatkow na raz. Teraz sam sobie wykopal dolek. Dlaczego ja mam cierpiec
przez jego glupote, szczegolnie ze to nie pierwszy jego mandat. Tylko nigdy
nie bylo to 200zl! Wczoraj nawet zalowal mi 8 zł na specyfik na mlecze, a za
darmo komus odda 200zł i jeszcze powie ze to bzdura!
Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr gotuje sie normalnie w srodku.
Obserwuj wątek
    • daisy1973 Re: smutno mi troche:( 03.05.06, 23:27
      Nie przejmuj sie. Jutro bedzie lepiej. Rozumiem co musisz czuc ale czasu nie
      cofniesz i mandat do zaplacenia jest faktem. Trzymaj sie
    • monia145 Re: smutno mi troche:( 04.05.06, 08:27
      Mandat do zapłacenia to nie zając i nie ucieknie, zapłacicie po dziesiątym.
      Niestety za głupotę i łamanie przepisów trzeba placić( ja zawsze sobie tak
      powtarzam)!!!
      • iljana Re: idź po ten specyfik 04.05.06, 08:35
        Rozumiem twoje rozżalenie. To tak czasem jest, jak ja złapię mandat za
        rozmawianie przez komórke podczas jazdy, jestem wściekła, ale nie mój mąż. ON
        tez dosaje mandaty,a to za brak zapiętych pasów, a to za komórkę, a to za inne.

        Jak świadomie łamiemy przepisy i mamy mandaty, to tylko nam żal że daliśmy się
        złapać, lub ze w całym korku ulicznym - padło na nas, bo policjant akurat
        spojrzal na mnie czy męża. I szczerze mówiąc fundusze nie mają nic do rzeczy,
        bo nikt nikomu nie wyrzuca marnowania zł. Jak muszę zapłacić 200 zł to sobie
        nic nie mogę kupić. Tak powinno być i u was. Specyfik na mlecze ci się nalezy,
        a mąż musi zacisnąć pasa. Nie ma dla mnie znaczenia, kto zarabia, i takie tam.

        A mandat mozna zapłacić z dużżżżżym opóźnieniem smile
    • alexandra74 Re: smutno mi troche:( 04.05.06, 09:22
      Czy Twoj mąż to czasem nie jest spod znaku Koziorożca? Bo mój tak a to podobno
      straszne chytrusysmile
      Mandaty płacimy na zmianę w zależności od tego, kto w danym okresie więcej
      jeżdzi.
      Jazda bez zapiętych pasów - to ogólnie mówiąc nie jest najmądrzejsze. Jak
      zapłacicie jeszcze kilka razy to sie nauczycie.
      Dziwne, że aż taki duży mandat, mógł sie małżonek wykłócić przecież. Ja osatnio
      w lutym jechałam 102/50 km/h, poczatkowo chcieli mi wlepić 400, skończyło sie
      na 100, chcociaz kłóciłam sie pół godziny.

      Jazda na ter. zabudowanym 100km/h tez nie jest mądra - nawet jeśli się spieszy
      do małego dziecka.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka