Dodaj do ulubionych

Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu?

06.06.06, 09:50
Bo mój mąż chyba tak. Jak się nauczy czegoś nowego, zaczyna byc miły pod
jednym wzgledem to mu się stare dobre nawyki kasują. Wspaniale
potrafi "zadbać" o równowagę, żeby mi za dobrze nie było. Np. w końcu zaczoł
po sobie sprzątać , za to moge zapomnieć zeby poszedł np rano po pieczywo.
Zaczoł mi znów prawić komplementy ale za to pozwala kumplowi na głupie żarty
pod moim adresem. Wczoraj myślałam że go zabije. Kolega z pracy męża zapalił
w samochodzie, którym razem jechaliśmy (nie znoszę, nikt nie pali przy mnie
bo jestem w ciąży) a gdy poprosiłam by tego nie robił zwrócił się do męża
słowami: "powiedz jej coś" !! a do mnie ze mam se okno otworzyć.Zapalił, mąż
nic a kumpel jeszcze że "te dziecko to i tak będzie pokemon". Mąż nic. Gdy
zostaliśmy sami wydarłam się na niego dlaczego nie reaguje a on ze to
żarty... Bardzo kurde zabawne uncertain A może ja się na żartach nie znam?
Inna sprawa to ogólny problem z tym kolegą. Zero szacunku do kobiet, jakies
średniowieczne poglądy na tematy damsko-męskie, głupie żarty. Jak dzwonie do
męza to kolega drze sie do telefonu że niby są na panienkach i piją wóde (a
są w pracy) a ja nie moge się z męzem dogadać. Mąz nic, strasznie go bawią te
dowcipy a ja wychodzę na sztywniarę. Pomyślał by kto że to faceci blisko 30-
letni. No i co? Mam go do pracy nie puszczać?!
Doszło mu parę nowych obowiązków i dziecko w drodze a on się cofa w rozwoju.
Obserwuj wątek
    • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 09:58
      zabiłabym chyba za takie teksty i zachowanie.ale ja wogole wyszczekana jestem i
      zazwyczaj stawiam na swoim.nie daj sie ,powiedz męzowi ze jak sie nie uspokoi
      to odpłacisz mu pieknym za nadobne.a juz ta uwaga o dziecku to mnie
      powalila.odpowiedziałabym że pokemonem to ty sam jestes a dziecko urode po
      mamausi odziedziczy i liczysz ze intelekt równiezsmilea wogóle to fakt że faceci
      sie czasem cofaja i my musimy zawsze cos robic zeby ich do pionu przywrocic.na
      mojego zazdrosc działa najlepiej .jak tylko zobaczy ze kos inny sie mna
      interesuje od razu robi sie przymilny jak baranek.pełen szacuneczek,oddanie i
      milosc.ale na kazdego dziala co innego.musisz znalezc sposob na swojego i
      uzywac tego sposobu z premedytacja i do woli.facet musi wiedziec gdzie jego
      miejsce w szeregusmile
      • agaa_p Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:13
        najwyraźniej ten kolega imponuje Twojemu facetowi. Nie daj się. Z tym papierochem w samochodzie i pokemonem to już było chamskie i ja chyba wydarłabym się jeszcze w samochodzie na tego faceta.
        Z tą zazdrościa, o któej mówi joanna266 to jest tak, że i w moim przypadku ona działa. Tylko, że jak mój mnie tak straaaaasznie wkurzał to i mu nie gotowałam (najdłużej trzymało mnie 3 dni )
        trzymaj się i dbaj o siebie smile))
        • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:18
          świetny pomysl z tym zaprzestaniem gotowania,ja bym rowniez odsuneła szacownego
          małzonka od łoza..powiem dosadnie jakby "pojechał na ręcznym"ze dwa tygopdnie
          to szacunek by mu do zony wrócił szybciutkowinki towarzystwo kolegi bym
          ignorowała i traktowała wała jak powietrze.
          • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:20
            nie ądzę z tym odsuięciem od łoża, obraziłaby się raczej wydaje mi się,i
            stosunki by się znacznie pogorszyły sad
            • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:23
              ale wlasnie o to chodzi.niech sie obraża.w koncu to on nie jest w porzadku.ja
              mialabym problem z uprawianiem seksu z kims kto nazywa nasze dziecko pokemonem
              i pozwala palic w towarzystwie cięzarnej zony.niech spada i poczuje że żonie to
              nie odpowiada.
              • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:27
                "pokemon" to było haslo kolegi, ale fakt, męzowi się "podobało"...
        • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:19
          rany, ale kulawy ten kolega, bezczelny i chamski uncertain nie pozwól, nie musisz
          udawać cudownej żoneczki dla kolegów tylko dlatego, żeby męża lubili wszyscy,
          nie daj sobie wejść na głowę kretynom.
          • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:25
            Trochę mi ulżyło że to jednka nie zemną jest coś nie tak. Skąd ta myśl? Wszyscy
            w koło (tata, teściowa, brat, szwagier) uznali ze to moje humorki ciązowe i że
            jestem przewrazliwiona. Kleo ma rację, nie odezwałam się bo niechciałam wyjść
            przy znajomych na zmierzłą zołzę. Fakt, nie muszę. Tylko jak przekonac męża że
            to nie wachania nastrojów cięzarówki a reakcja na bezmózgowie?
            • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:27
              zapros go na forum juz my mu wyłuszczymy w czym rzeczsmile)
              • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:34
                hihi, dobry pomysł. Gorzej jak uzna że to jakas solidarność jajników hehehe.
                • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:35
                  zapewne uzna, w ostateczności niech Twoje koleżanki go poobrazają.. nie no
                  kurde głupi pomysł, ale by zobaczył jak się czujesz i może dostrzegłby chamstwo
                  kolegi uncertain
                • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:35
                  ja moge sie zalogowac jako facet.no problemwink)))
            • triss_merigold6 Błąd, duży błąd 06.06.06, 10:36
              Jakbyś nie starała się być miła dla otoczenia przez cały czas to nikt by nie
              marudził, że masz humory ciążowe. Bycie zołzą ma głównie zalety.wink
              Trzeba było powiedzieć, że albo kolega wysiada natychmiast albo Ty. I wysiąść z
              tego samochodu nieważne gdzie i po co jechaliście. Do kolegi wprost: jesteś
              chamem, masz się zamknąć i rozwinąć wątek co sądzisz o koledze ze szczegółami.
              • joanna266 Re: Błąd, duży błąd 06.06.06, 10:39
                i to mi sie podoba triss.wiecej asertywnosci.ja tez juz jakis czas temu
                skonczylam z byciem miła tylko dlatego bo wypadasmile
                • kleo1 Re: Błąd, duży błąd 06.06.06, 10:41
                  no ja nie jestem miła i mi się obrywa, że ludzie ragują na mnie tak czy inaczej
                  (oczywiście od męża mam te wykłady) hehe
    • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:51
      Wredne zołzy górą! Niech żyją czarownice! Alescie mnie podpuściły hihi, chyba
      dziś puszczę koledze wiązankę. A mężowi...hm... zabiorę zabawki! (czyt. pilota
      tv, mysz i klawiature)
      • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:52
        jak chcesz go pozbawić interentu to wymyśliłam dziś fajny sposób suspicious
        • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:55
          kleo dawaj ten sposob.
          • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 10:57
            O tak, dawaj kleo! I jeszcze poprosze o pomysł jak zrobic z kolegi idiotę,
            wkurzyć go na maxa i stwierdzic "to taki żart" (wiem, sama dziecinna się
            robięsmile)
            • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:01
              na zrobienie idioty zkolegi nie mam pomysłu, ale umyśliłam z tym netem, jak
              macie stałe IP i to gdzieś tam w opcjach jest wpisywane, zapisujesz je sobie
              dokładnie i zmieniasz jedną cyferkę (też zapisać którą) i wtedy nie powinno być
              interentu, nie wiem czy działa nie próbowałam smile
              • mlody_zonkos Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:05
                genialny sposob!!!!

                proponuje zmienic cyferke w ostatniej sekcji smile
                wtedy najszybciej osiagnie sie pozadany efekt, ktos inny z sieci zostanie z
                niej wywalony, poleci na skarge do admina, admin zablokuje waszego kompa po MAC
                adresie i macie spokoj z netem na dluzej big_grin

                pomijam to, ze jak macie IP z DHCP to po restarcie i tak bedzie dzialac na
                nowo wink
                • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:07
                  i to nie wiem, tak mi przyszło do głowy, to odcinać kabelek tongue_out ale będzie info,
                  że kabel sieciowy odłączony...
                  ;p
                  a może poprzestawiać coś w ustawieniach sieciowych?
    • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:01
      powiedz do kolegi cos w stylu"wiesz mam problem z meżem.ostatnio bardzo
      obnizył mu sie potencjał intelektualny.myslisz że to moze od przebywania w
      twoim towarzystwie???odczekaj chwilke i powiedz a wiesz tak mi sie na drobne
      żarciki zebrałosmile
      • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:03
        smile
      • malila Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:03
        Ale czy kolega zrozumie wyrażenie "potencjał intelektualny"?wink)
        • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:05
          oooo, jak go znam pomyli z potencją czy czyms takim big_grin
          • malila Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:05
            A to może nawet lepiejsmile)
            • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:08
              świetnesmile w takim przypadku zrozumiał by że mąz ma problemy w łozku od
              przebywania w towarzystwie kolegi:-0000
        • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:05
          w takim razie nalezy uzyc okreslenia"jakis durnowaty sie ostatnio moj mąz
          zrobił"itd j/wsmile))
          • agaa_p Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:08
            zrobiło się wesoło od tych rad smile
            ech CI faceci...gorzej jak dzieci. Tak sobie pomyslałam, że jakbym zabrała swojemu ulubioną zabawkę (czyt.dostęp do kompa) to...łojoj, to już te chińskie zupki kiedy mu nie gotuje to jak nagroda smile hihihi
            • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:11
              jej mój tez wcina chińskie zupki jak nie ma obiadu albo nie chce mu sie chleba
              sobie pokroić(ja już mu kanapeczek co rusz nie robię, robi sobie biedaczysko
              sam) i tak ma dobrze, bo staram się gotować co lubi suspicious żeby nie było ż enie
              dbam i pójdzie do innej tongue_out
              • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:17
                To ja protestuję przeciwko producentom chińskich zupek! Za duze ułatwienie dla
                samców niegotujących. Gdyby nie one, brak objadu byłby bardziej dotkliwy, no i
                jeszcze by się nauczyli kanapki robić albo (o jesoo) gotowac!!
                • malila Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:19
                  Zawsze można zamówić pizzę albo inne żarełko na telefonwink
                • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:21
                  włąsnie, mi się marzy, bymśmyraz wrócili a mój, to Kochanie dziś ja zrobie cos
                  pysznego, pewnie byłoby to tragiczne, ale jemu nawet nie chce się spróbować, to
                  jest przykre sad a co będzie jak kiedyś będą dzieci a ja będe musiała wyjechać?
                  to nawet mój brat nauczył mnie jednej potrawy i zupe warzywną córce ugotował
                  kiedyś(smaczna była)
                  • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:24
                    Mój jakby sie nauczył gotowac to chyba by stracił umiejętność mówienia albo coś
                    innego. Za duzo wiedzy naraz sie w główce nie pomieści tongue_out
    • joanna266 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 11:27
      same jestesmy sobie winne.przyzwyczaiłysmy drani do tego że wszystko maja
      podane na tacy.dlatego od czasu do czasu nalezy robic strajk.tak dla
      otrzezwienia sytuacji.zeby pamietali że moze nie byc fajnie jak on fajni nie
      będa.
      • agaa_p Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 13:05
        mój małżon jakoś do nauki gotowania się nie garnie a wielka szkoda sad ale kanapeczki to mi robi, ba od kiedy jest żaba to częsciej jem przygotowaną kolację przez niego niż przez siebie (taki kochany). Ale fakt, może gdyby nie ta "chińszczyzna" może i by się nauczył gotować? To by już był szczyt marzeń smile
    • katarzyna.br Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 13:20
      Taaak! Mój mąż pyta mnie np. gdzie jest maslo. No tylko go "sieknąć".
      • mlody_zonkos Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 13:24
        ja sie tak zastanawiam,
        skad wy takich tluczkow bierzecie - to az nie moze byc prawda
        • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 06.06.06, 14:19
          mlody_zonkos napisał:

          > ja sie tak zastanawiam,
          > skad wy takich tluczkow bierzecie

          To proste! Bierze się w miarę normalnego faceta (byle nie za bardzo
          normalnego), wychodzi sie za niego za mąż i czeka (nie bić i sie przymilać), a
          w głowie mu się juz samo poprzewraca. Czasem pomagaja mu w tym koledzy i jego
          mamusia smile
          • aureliana Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 00:27
            jakby sie tylko czekalo to takich efektow by nie bylo. np ja jestem z niemezem,
            czekam i czekam i jak na razie lata mijaja, a ja mam jedzenie podstawianie pod
            nos, posprzatane, pomyte naczynia itp. nie ukrywam, malo robiewink mona powiedziec
            ze czekamwink co tam... odgrywam sie za te wszystkie biedne kobiety, z ktorych
            mezowie sie nabijaja, koledzy nie szanuja, za te, ktore musza gotowac facetom,
            za te, ktore sa pytane gdzie jest maslo itpwink
            • nanuk24 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 00:44
              > czekam i czekam i jak na razie lata mijaja, a ja mam jedzenie podstawianie pod
              > nos, posprzatane, pomyte naczynia itp. nie ukrywam, malo robiewink mona
              powiedzie
              > c
              > ze czekamwink co tam... odgrywam sie za te wszystkie biedne kobiety, z ktorych
              > mezowie sie nabijaja, koledzy nie szanuja, za te, ktore musza gotowac facetom,
              > za te, ktore sa pytane gdzie jest maslo itpwink


              to tak jak jabig_grin
              • ziazia17 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 06:42
                A jesteście w związku heteroseksualnym?
                • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 07:54
                  ziazia17 napisała:

                  > A jesteście w związku heteroseksualnym?

                  DOBREEE!!! smile
                  • kleo1 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 08:03
                    a mnie się wczoraj zrobiło zajebiście przykro! mam wolne bo sesja, postanowiłam
                    wypocząć maksymalnie 2 dni(poniedziałek i wtorek) i dziś za naukę, wczoraj
                    standardowo pozmywałam, zrobiłam obiadek(zapiekanki z ziemniaków) a on mi
                    powiedział, że przez cały dzień nic nie robiłam! jak nigdy zazwyczaj siedzę
                    cicho to się wczoraj z nim pokłóciłam. że, czego on ode mnie oczekuje, a on ,
                    że porządku, że gotować nie muszę(to dla niego jest nic, ja się staram, by mu
                    smakowałao, robię na ostro potrawy jak lubi, urozmaicam żeby nie jadł tylko
                    kotletów,ale to jest NIC!) a wczoraj, fakt, leżałam sobie, czy ja nie mogę mieć
                    dnia wolnego?! on powiedział, że ja zawsze mam wolne! jasne, tylko na uczelni
                    po zajęciach godzinami siedzę z nim w pracy, kasę do domu przynoszę tak samo
                    jak on, nie istotne z jkiach źródeł, a on mi mówi, że ja nic nie robię!wiele
                    razy mi tak mówił ,ale teraz przegiął! pier***ę to! niech się truje chińskimi
                    zupkami! niech sobie żre(tak żre, on strasznie nielubi, kiedy mu mówię, żreć
                    itp, obraża się!) sobi egrzanki z serem z mikrofalówki! koniec z rosołkami,
                    plackami po wegiersku, kwaśnicą, zapiekankami, ulubiona pomidorówką, nóżkami na
                    zimno! koniec! koniec! koniec! !!!
                    • lila1974 no to się doigrał :))))) 07.06.06, 08:52

                      • kleo1 Re: no to się doigrał :))))) 07.06.06, 09:36
                        wiesz ja kocham gotować, dla mnie to jest coś więcej niż napełnienie żołądka,
                        to jak dla niego ta piłka nożna i jak on mi mówi, że to co kocham, w co wkładam
                        całe serce to jest nic to mnie krew zalewa!
                        • lila1974 wytrwaj!!! 07.06.06, 09:47

                • aureliana Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 08.06.06, 00:16
                  zazdroscicie, ze nie urodzilam sie z czipem 'naczynia, pranie, gotowanie; w
                  mozgu a moj facet nie ma czipa 'nic nie potrafie, gdzie jest maslo, jak sie
                  zaklada spioszki?' ?tongue_out smiem twierdzic, ze moja sytuacja jest duzo bardziej
                  komfortowa niz wasza i szczerze wspolczuje takiego wizerunku mezczyzny
                  zakodowanego w waszych glowachsmile najlepiej zeby smierdzial, zeby mu kapcie
                  zakaldac i schabowego pod nos podkladac.

                  ziazia17 napisała:

                  > A jesteście w związku heteroseksualnym?
                  • ziazia17 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 08.06.06, 06:45
                    Niczego Ci nie zazdroszczę (chyba to do mnie choć w liczbie mnogiej), też nie
                    urodziłam się z czipem, a mój mąż nie jest upośledzony umysłowo i wie gdzie w
                    jego własnym domu jest np. masło, śpioszki umie założyć (sama widziałam). Nie
                    współczuj mi z powodu mojego wizerunku mężczyzny bo nie masz zielonego pojęcia
                    jaki on jest. Nienawidzę śmierdzących facetów i nie wiem gdzie mogłaś ( z tego
                    jednego zdania) coś takiego wyczytać? Zajmij się lepiej konsumpcją zrobionego
                    przez męża posiłku, ja w tym czasie wypiję własnoręcznie zrobioną kawę.
                    Pozdrawiam i życzę miłego dnia Magda
                    P.S. Dobra rada: zanim coś napiszesz zawsze wcześniej troszkę pomyśl smile
    • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 08:49
      Mnie się wydaje, że faceci mają mniejszą pojemność mózgu na wrażliwość - bo
      cała reszta to "nauka" mam i żon smile

      Mój pracuje, sprząta, gotuje, zajmuje się dzieckiem - wszystko to co ja smile

      Jednak jeśli chodzi o wczucie się w moje uczucia, ogólnie wrażliwość to ma jak
      skóra słonia.

      W zeszłą sobotę szwagierka oskarżyła mnie, że jej proszek biore, a że ja
      traktuję ją jak nienormalną to tylko wyśmiałam to oskarżenie.
      Powiedziałam mężowi, on pogadał ze swoim bratem (jej mężem).
      Okazało się, że te swoje oskarżenie wysnuła na podstawie tego, że ona proszek
      ładnie/równo układa, a po mim wyjściu czasami jest nierówno. Wiem głupie jak
      cholera.
      Mąż powiedział bratu, dlaczego nie wziął pod uwage, że nasz synek (2,7l) może
      workiem poruszyć, że np. można nogą szurchnąć w kosz na którym stoją proszki
      itd. itd.

      Ale dochodze do sedna. Mój kochany mąż calutką sobotę spędził z tymże
      braciszkiem na dworze i u niego w domu. Na moje pytanie: "kochanie wiesz jak ja
      sie czułam jakbyś także przytaknął temu oskarżeniu" on odpowiedział "przecież
      ona z nami prawie wogóle nei siedziała"

      Normalnie ręce mi opadły a to tylko jeden przykład - świeży że tak powiem

      Acha od szwagrostwa ani "przepraszam" sie nie doczekałam sad
      • mojcyc Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 09:23
        No tak,mąż pomaga,gotuje,sprząta i zajmuje sie dzieckiem.Masz do niego "ale" ze
        sobie poszedł do brata i tam spedził czesc dnia.A moze ty nie zrobiłas nic by
        go zatrzymac? Acha napewno ugotował obiadek,podstawił pod nos,zjadłam a potem
        zajełam sie swoimi sprawami.Bo lepsze jest czytanie
        ksiązek,prasowanie,przerabianie jakis starych ciuchów,przegladanie allegro.
        Wiec nie dziwie sie mezowi ze ucieka,bo co ma w takiej sytuacji robic???
        • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 09:51
          Nie chodzi o to co kto i ile zrobi ale o zwykłe wyczucie taktu. Poza tym
          własnie o to chodziło mi gdy zakładałam ten wątek, że facet jak juz jedno zrobi
          to uważa że z innych obowiązków jest zwolniony, a juz nie do pomyślenia by
          zrobił coś ponad normę. Z tego co piszesz wynika ze jak facet np ugotuje i
          posprząta to już nie musi być czuły i taktowny.
          • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 09:52
            dokładnie chipsi smile
          • mojcyc Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:00
            chipsi napisała:

            > Nie chodzi o to co kto i ile zrobi ale o zwykłe wyczucie taktu. Poza tym
            > własnie o to chodziło mi gdy zakładałam ten wątek, że facet jak juz jedno
            zrobi
            >
            > to uważa że z innych obowiązków jest zwolniony, a juz nie do pomyślenia by
            > zrobił coś ponad normę. Z tego co piszesz wynika ze jak facet np ugotuje i
            > posprząta to już nie musi być czuły i taktowny.
            Tak? To dlaczego my was nie prosimy o wykonywanie takich prac jak naprawa
            samochodu,budowa domu? Jesli dzielic obowiązki to po równo.
            • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:06
              w tym czasie co wy budujecie dom lub naprawiacie auto to: nei gotujecie, nie
              sprzątacie i nic poza w/w
              A my jak szyjemy czy prasujemy to nie zwalnia nas to z tego że jeszcze musi być
              posprzątane i ugotowane smile
              • mojcyc Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:15
                Tak? To ja juz wole gotowac,sprzatac,a wy naprawcie auto i pobudujcie dom
                • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:20
                  nikt nie zmusza - od tego jest murarz czy mechanik
                  • mojcyc Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:21
                    weronikarb napisała:

                    > nikt nie zmusza - od tego jest murarz czy mechanik
                    Tak tylko trzeba miec jeszcze kase
                    • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:24
                      jak pisałam niżej nie stać mnie na kucharke to gotuje
                      nie stać mnie na zmywarke - to myje
                      nie stać mnie na sprzątaczkę - sprzątam
                      smile)))))))))))
                • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:20
                  a ja gotuje, sprzątam bo niestać mnie na:
                  - kucharke
                  - sprzątaczkę
                • chipsi Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:32
                  mojcyc napisał:

                  > Tak? To ja juz wole gotowac,sprzatac,a wy naprawcie auto i pobudujcie dom

                  Ależ proszę bardzo! Mieszkanie maluję ja, płytkuję ja, sciany burzę i tynkuję
                  ja, itd. itp. To lubię robić i szczerze to innym domownikom na tym polu nie
                  pozwalam się nawet wykazać. W między czasie gotowałam by mąz miał objad jak
                  wróci z pracy (fakt wtedy nie pracowałam "tylko" studiowałam)a potem musiałam
                  po remoncie posprzątać. Samochód naprawia mechanik, więc mąż tez nie.
        • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 09:52
          Tak lepsze, bo tylko wtedy mam czas ze spokojem to zrobić - bo syna niema. A
          ktoś musi sad

          Nie chodzi o to że by u brata, ale brak reakcji na moim zdaniem dość ciężki
          zarzut (mimo że od chorej psychicznie) w który wierzy jego brat.
          Jednak to nie ważne, ważne że piwo za darmo ..........
          • agaa_p Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 09:55
            hehe widze, że nie tylko mój za piwo to pewnie duszę kiedyś sprzeda wink))))
            • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:08
              Agaa dokładnie tak, a dobija mnie ten tekst jeszcze: "o co Ci chodzi, przecież
              ja nic nie straciłem pieniędzy na piwo" czyli jak on nie stracił kasy, a że sie
              np. upił to ja niemam prawa wyzywać bo przecież jak za darmo to trza sie aby
              cieszyć brrrrrrrrrr
              • mojcyc Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:20
                Nie ma co sie denerwowac,poprostu kobiety juz takie są,lepiej sie nie odzywac i
                zrobic swoje(pomarudzicie i ok)zresztą z nami sie tez nie patyczkujecie,robicie
                co wam sie podoba i na facetów tez nie zwracacie uwagi. TRZYMAJCIE SIE
                PANOWIE!!!
                • weronikarb Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:22
                  gdybym nie zwracala uwagi na mojego męża to:
                  - zarósłby brudnymi ubraniami
                  - buty ściągnąlby dopiero jakby kładł się do łóżka
                  - zauważyłby brudne naczynia na komputerze dopiero jakby zgineła mu między nimi
                  myszka/klawiatura
                  itd.
                  • mojcyc Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 10:33
                    Jesli są tu faceci i to czytają to powiem tylko jedno,róbcie to co wydaje sie
                    wam ze jest ok.A kobietami sie nie przejmujcie,pogadają, powyzywają,wyleją
                    morze łez na tym forum,poprą sie oczywiscie na wzajem(no bo jak by to bylo
                    inaczej)Czasami same nie wiedzą czego chcą.Róbta co chceta panowie!!!!!!!
    • trudy77 Re: Czy faceci mają ograniczoną pojemność mózgu? 07.06.06, 09:58
      Cholera, "Pokemon" i do tego papieroch w Twoim samochodzie?! Należało dziada
      wyzwać od chamów i wywalić. Nikech idzie na piechotę, jak nie potrafi się
      zachować. A mężowi powiedzieć, że jeśli nie zmieni postepowania, to odpłacisz
      mu w towarzystwie takim samym zachowaniem. Więcej szacunku. Pamiętaj jeśli
      pozwolisz na takie zachowanie, to tak będziesz miała. Duzo zdrówka.
    • lila1974 Chipsi 07.06.06, 10:04
      hihi... sądząc po gościach, których mialaś na weselu, to ten kolega chyba
      bardzo od normy nie odbiega?
      • chipsi Re: Chipsi 07.06.06, 10:36
        hehe, może i fakt smile Tyle że kiedyś mąż potrafił takiego zjechać, a teraz mu
        się odumiało uncertain
    • lila1974 Udręczonym na pocieszenie - niech mi KMW wybaczy, 07.06.06, 10:25
      że podglądnęłam przez dziurkę od klucza, ale przyznacie, że się tym biedulkom
      przyda przynajmniej taka pociecha?
      www.joemonster.org/mg/thumbnails.php?album=32&page=1
      • kleo1 Boskie! 07.06.06, 10:28
        normalnie bym to druknęła! szkoda, ze chłop mało przeciętny ;p
        • agaa_p Re: Boskie! 07.06.06, 10:41
          z drugiej strony to jakiego ideała to bym chyba przez okno wyrzuciła... albo i by sam wyskoczył słóżalczyk.
    • chipsi No i się zaczeło ;) 08.06.06, 08:18
      Wczoraj mąż dzwonił z pracy i powiedział że dziś jest sam. Chyba był faktycznie
      bo nikt się z tyłu do słuchawki nie darł jak zwykł to robic szanowny kolega.
      Przyjechał jednak do domu z kolegą. Przywitałam ich słowami "hej kotek,
      myślałam że pracujesz dziś sam a ty sie jednak odmóżdżasz smile" i poszłam.
      Potem się nasłuchałam że jestem chamska dla kolegów, a ja odparłam że nie, że
      tylko mam takie poczucie humoru itd. Odgrażał sie że się zemści, ale wiem że
      nie bo z moimi kumpelami sie lubi. Rozmowy n/t kolegi odmówił kwitując że i tak
      się nie dogadamy. Ciekawe założenie... wrrr!
      • kleo1 Re: No i się zaczeło ;) 08.06.06, 10:47
        bardzo dobrze powiedziałaś, jak kolega ma dzieci trzeba się było spytać jak
        jego pokemony...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka