Dodaj do ulubionych

czy ja jestem nienormalną mamą.....

12.08.06, 23:44
......bo ciągle chodzę i patrzę i dotykam dzieciaki czy aby zdrowe , ostatnio
mam manię sprawdzania węzłów chłonyych czy nie są powiększone dodam,że mam
dzieciaczki 2 i 4 latka dziś na kościach pod szyją kość obojczyka wyczułam
jakby u małej takie dwa wzniesienia kulkę i co... musiałam sprawdzić u
wszystkich domowników czy mają podobnie łącznie z mężem , chyba jestem
psychiczna, boję się tych wszystkich starsznych chorób i wogóle , ciągle bym
była z nimi u lekarza, a tak a propos czy wasze dzieciaczki mają czasem
powiększone węzły tak bez kataru czy przeziębienia
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 12.08.06, 23:46
      chyba jestem psychiczna

      chyba taktongue_out
      • czarna_maruda Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 12.08.06, 23:53
        No to ja dołączam do klubu nienormalnych
        Jak córka się urodziła ciągle sprawdzałam czy oddycha i czy nie ma gorączki
        Zostało mi do dzisiaj (ma 15 miesięcy)
    • aetas Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 12.08.06, 23:53
      mają powiększone czasem, po zwykłym katarze u małego dziecka węzły powoli
      wracają do normalnego rozmiaru, przerabiałam to w zeszłym roku z młodszym,
      nienormalna raczej nie jesteś, ale jeśli tak, no to ja też... wink

      Pozdrawiam! smile
    • figrut Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 00:32
      O ile normalne jest sprawdzanie czy niemowlę podczas snu oddycha [robiły to
      wszystkie matki które znam - nagłośniony zespół nagłej śmierci łóżeczkowej], o
      tyle nienormalne jest ciągłe obmacywanie dzieciaków i doszukiwanie się chorób.
      Masz wątpliwości - idź do lekarza i pytaj, niech Ci wszystko dokładnie
      wytłumaczy. Jak to nie pomoże, to sama idź do psychiatry, bo inaczej rodzinę do
      choroby psychicznej doprowadzisz.
    • agaa_p Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 01:38
      najgorsze co moze byc to przewrażliwiona matka
      • czarna_maruda Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 01:44
        Oj znam gorsze rzeczy, zdecydowanie...
    • gacusia1 Nie przeginaj! 13.08.06, 02:53
      Moze nienormalna to zbyt "duze" slowo,ale nadwrazliwa-na pewno!Wyluzuj
      troche.Ja mialam podobny okres panikowania,gdy malego odstwilam od
      piersi.Tylko,ze patrzac z perspektywy,mialam racje.Synek ciagle mial
      podwyzszona temp.czesto katar,i takie tam rozne...Teraz juz jestem
      spokojniejsza,duuuzo spokojniejsza o jego zdrowie,ale czasem gdy zasypia tak po
      cichutku,bez placzu i marudzenia,to wchodze do pokoju i sprawdzam czy zyje .-)))
      Pozdrawiam!
    • dominika8 Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 07:48
      wyluzuj trochę, szkoda nerwówsmile
    • agastrusia Hipochondria.. 13.08.06, 09:46
      to się tak nazywa.wink
      • aleksandrynka Re: Hipochondria.. 13.08.06, 11:01
        jak u innych widzisz objawy choroby to też hipochondria? Myślałam, że to tylko
        jak u siebie.
        • fra_mauro Re: take it easy 13.08.06, 11:25
          panti2, nie zamartwiaj sie tak, bo to nic nie da. Jak dzieci maja zachorowac to
          zachoruja i nic nie pomoze Twoja nadwrazliwosc w postaci regularnych przegladow
          i podgladow. Wazne aby umiec dzialac wtedy, gdy naprawde wymaga tego sytuacja.
        • agastrusia Re: Hipochondria.. 13.08.06, 12:13
          Faktycznie rozpędziłam się. Teraz musze poszukać określenia na wmawianie chorób
          innym - napewno jakieś jest (?).wink
      • miang Re: Hipochondria.. 13.08.06, 16:29
        albo nerwica natręctw
    • beatkadaniela Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 11:37
      No może troszkę winkPrzypomina to mi moją babcię. Rozmawiamy o dzieciach i mówię,
      że Damian (5,5) od jakiegoś czasu co rano uskarża się,że bolą go nóżki, nie
      bardzo mnie to martwi, bo normalka-kości rosną, chłopak przez 2 miesiące urósł
      4 cm, nogi zrobiły się jak u bociana, wszystkie spodnie zbyt krótkiesmile Babcia
      zbladła i kazała od razu, natychmiast do reumatologa, bo na pewno to JEST
      reumatyzm.
      Przychodzimy do babci przed południem, Ania (4) kładzie się na łóżeczku i
      mruczy, że brzuszek ją boli. Babcia panika (autentycznie) i dziadka chce po
      lekarza posyłać. Mówię, że mnie też bolałby brzuszek gdybym na śniadanie zjadła
      dwa talerze płatków z mlekiem, bułkę z pasztetem, jogurt, trzy śliwki i
      surowego ogórka,a potem cała drogę do babci skakała na jednej nodzewink
      A na poważnie, każda z nas martwi się o zdrowie maluchów, ale trzeba się starać
      aby nie doszło do paranoi maniakalnej. Moja kuzynka właśnie tak ma i nie ma
      tygodnia aby nie targała swojego 3-latka do jakiegoś specjalisty, choć według
      wszystkich dzieciak jest najzupełniej zdrowy.
      Pozdrawiam.
    • lolinka2 Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 16:37
      a depresji nie masz?? bo to podobnie wygląda...
    • pariru Re: czy ja jestem nienormalną mamą..... 13.08.06, 18:37
      Jesteś normalną... hipochondryczką, tyle, że wyszukujesz u dzieci a nie u
      siebie tych chorób. Nie szukaj na siłę, bo w końcu coś wykraczesz! Ja też byłam
      hipochondrykiem i w stosunku do siebie i do dziecka, ale mi przeszło, jak
      pojawił się problem, którego się nie spodziewałam. Na nim sie skupiłam i nie
      szukam innych, ten jeden mi wystarczy. Nie kracz!!!!!!!
      • joasiiik25 Re: znacie to 13.08.06, 18:39
        "samospełniające się proroctwo..."

        to niestety naprawde dziala

        wiec uwazalabym w szukaniem chorob na sile!!!!

        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka