Dodaj do ulubionych

\Co robić\???

22.08.06, 19:22
\Jestem młodą mamusią mam 21 latek i mój facet tyle samo mamy zajefajną
córezke \(13 miesiecy\) mieszkamy osobno - on nie zosatawi swojej matki a ja
też narazienie nie odejde z domu ...i on ocipiał poważnie zachowuje się tak
jakby nie miał dziecka potrafi nie odzywać sie po 5 dni a jak dzwonie to jego
matka mowi \"przykro mi nie ma go i nie wiem kochanie jak na niego wpłynąć
strasznie mi źle bo już nie wiem co mam robić iśc skarżyc o alimenty rozstać
się ale nie chce bo on jest ojcem mojego dziecka kocham go ale tak się żyć
nie da w niepewności ...fakt faktem ma przebłyski jakiegoś poważnego
rodzicielstwa dwa tygodnie jest dobrze a potem znowu wszystko od początku jak
gówniarz ...szkoadami naszej córki a panicznie boje sie zostac sama\(jestesmy
ze soba juz 4 lata \) czy facet może być wtym wieku odpowiedzialny a jeżlei
nie to jak na niego wpłynąć |??
Obserwuj wątek
    • agusiakrz Re: \Co robić\??? 22.08.06, 20:58
      Mój mąż (od niedawna) kończy w tym roku 31 lat i również zachowuje się jak
      szczyl... jeśli masz się wiązać z niedojrzałym mężczyzną to chyba lepiej Ci
      będzie samej, ja gdybym wiedziała jak niepoważny jest mój mąż na pewno jeszcze
      nie byłabym mężatką.... ale decyzja należy do Ciebie...
    • aloha57 Re: \Co robić\??? 22.08.06, 21:28
      Ja też tak myślę, niedojrzały facet tylko zaszkodzi Tobie i Twojemu dziecku.
      Będziecie oboje cierpieć przez jego wybryki, jednak biorąc pod uwagę jego wiek,
      powinnaś z nim poważnie porozmawiać, może przestraszył się takiej
      odpowiedzialności ale da się to jeszcze naprawić. Jeśli jednak to będzie się
      powtarzało nagminnie zastanów się co jest dla Ciebie ważniejsze, w końcu jedno
      dziecko już masz...
    • martina.15 Re: \Co robić\??? 22.08.06, 21:30
      jak mam Ci szczerze odpowiedziec- to ja bylam z Łukaszem 4,5 roku i zostawil
      mnie i DOBRZE SIE STALO. tez zdarzalo sie ze go blagalam smsami przez tydzien
      zeby sie odezwal do mnie, trzeba bylo wtedy rozstac sie z nim definitywnie(byl
      taki epizod), przynajmniej nie mialabym dziecka z niedzielnym tatusiem, ale
      trudno- lepiej miec szczesliwa Hanusie niz tego kogos i zeby wszyscy byli
      nieszczesliwi.

      powinnas pozwac go o alimenty bo jak bedzie dawal na nia tylko przez pol
      miesiaca bo ma taki humor to jest za malo.

      nie uwazaj ze musisz z nim byc bo jest ojcem Twojego dziecka- tak nie da rady
      tylko siebie i dziecko unieszczesliwisz, uwierz...
      ja sie bardzo ciesze ze wyleczylam sie, mimo ze to dlugo trwalo- widze teraz ze
      nie byl wart mojego zaufania, mojego oddania i moich lez. wart byl tylko Hani smile
    • marti_ka82 Re: \Co robić\??? 25.08.06, 19:29
      wiesz jesli w zwiazku z narodzeniem coreczki nie spowaznial, nie stal sie
      odpowiedzialny, to nie wiem czy kiedykolwiek to sie zmieni, widocznie pasuje mu
      wolnosc i swoboda zwiazana z mieszkaniem osobno, nikt na niego nie wplynie
      zmienic sie moze tylko on, do niczego go nie zmusisz... nie wiesz co robi caly
      ten czas kiedy nie macie kontaktu... do milosci nikogo nie zmusisz... musisz z
      nim powaznie porozmawiac... o tym jak on to wszystko widzi... co zamierza... bo
      przez to, ze mieszkacie osobno wasze drogi sie rozchodza... nie chce mowic ze
      masz odejsc i sadzic sie o alimenty... bo to twoje zycie twoja decyzja i ty
      tylko tak naprawde znasz wasza historie i znasz go... ale zyc w niepewnosci
      jutra sie nie da... porozmawiajcie powiedz mu co cie boli, dlaczego ci jest
      przykro, co o tym wszystkim myslisz... moze poskutkuje powodzenia smile
      • sfinksx Re: \Co robić\??? 25.08.06, 20:52
        dzięki za rady dziewczyny w chwilach stresu często się to przydaje\smilesmile
        mati\_ka82 zastosuje się narazie do tego zobaczymy może w ciagu najbiliższych
        dni miesiecy się poprawi \smilesmile
    • isault Re: \Co robić\??? 28.08.06, 13:37
      Cześć, jestem Isault, mam 23 lata i 6 mc bobasa - martinka.15 zna mnie nie od
      dziś wink włąśnie was znalazłam i przepraszam sfinksx ale szlag mnie trafił.
      Rozstać się powinniście w momencie kiedy on powiedział że nie zostawi mamy - bo
      on w takim razie w ogóle nie skapował ze ma nową rodzinę i o wiele ważniejsze
      obowiązki niż opieka nad matką: ma swoją kobietę i dziecko!!! (zresztą tak na
      marginesie: ta matka to powinna go z domu na kopach do ciebie wysłać a walizki
      pocztą przysłać, a jakby się opierał to jeszcze wymienić zamki - jeśli tego nie
      zrobiła to znaczy że tam jakiś nienormalny układ jest) Albo stajecie się
      prawdziwą rodziną - mieszkacie razem, macie wspólne obowiązki, problemy, fajne
      chwile, razem przeżywacie katar córeczki, pierwsze rysunki, pierwsze kroki, on
      się toba opiekuje kiedy zachorujesz, wstaje do dzieka kiedy boli ją w nocy
      brzuszek, przewija kupę itd, a ty za przeproszeniem tez od czasu do czasu
      pierzesz mu przysłowiowe skarpetki - albo to wszystko jest g.. warte. On cię
      teraz po prostu wpędza w lata. Jesteś młodą atrakcyjną kobietą z fajnym
      dzieckiem - masz szansę na szczęśliwy związek z odpowiedzialnym facetem - a nie
      takim który nie odzywa się do matki własnego dziecka przez 5 dni. i naprawdę,
      nie sugeruj się tym co on ci POWIE - bo mówić to można duzo - niech on się
      zdeklaruje co do tego co on chce ROBIĆ i się z tego wywiązuje - ale nie przez
      tydzien , ale już do końca.
      Jeszcze jeden komentarz na koniec - ja mam 22 letniego brata - nie wyobrażam
      sobie go jako odpowiedzialnego ojca - on sie po prostu jeszcze nie "nażył" i ma
      w głowie zupełnie inne priorytety. Miedzy dziewczyną 21letnią a chłopakiem jest
      przepaść jeśli chodzi o dojrzałość i gotowość do przyjmowania na siebie
      odpowiedzialności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka