be.em
23.09.06, 20:44
Taki wątek zupełnie w innym stylu

Od jakiegoś czasu myślę sobie o tym by powiększyć rodzinę. Bedziemy mieli
dom, i chciałabym mieć dużą rodzinę. Rzecz jasna mogę zajść w ciąże i urodzić
i pewnikiem tak się to skończy, ale... Jak pomyślę, że jest tyle dzieci w
Polsce w domach dziecka, samotnych, małych, bezbronnych niekochanych myślę,
że może nie rodzić tylko dać siebie całą dla tych już narodzonych? Nie z
wygodnictwa, z ogromnej potrzeby podzielenia się tą miłością do dzieci, która
we mnie jest

Może nie tak jak wszyscy rodzice małe, porzucone tuż po
urzodzeniu, ale wieksze? Co już małe maja szanse na adopcje? Z drugiej strony
wiem, że jest to ciężka sprawa, kwestia wychowania odpowiedzialności,
pokazania właściwej drogi już ukształtowanemu małemu człowiekowi... Tak sobie
myślę, że pewnie zabraknie mi odwagi, ale... myślę.. I ta myśl spać mi czasem
nie daje..
Dziewczynki co myślicie? Nie o mnie tylko o takim przypadku? Odważyłybyście
się?