Dodaj do ulubionych

Naburmuszone mamuśki!!!

IP: *.* 31.08.02, 16:01
Mieszkam na nowym osiedlu od niedawna.Wychodzę z moją córcią na spacerki(choć nie ma gdzie iść),są dwie huśtawki i jedna piaskownica na całe 8 bloków!!!Wiecie jaki tam tłok.Ale nie ważne,chodzi o inną sprawę.Idę więc do piasku,i widzę:siedzą na ławce,wystrojone jak na disco,spoglądają spod oka,i nic,żadnej konwersacji.Więc podchodzę i mówię:dzień dobry!,a tu nic żadnego odzewu,więc powtarzambig_grinZIEŃ DOBRY!!!!.Jakaś się spojrzała i coś tam burknęła.Póżniej czuję wzrok na sobie,od czubka głowy po palce.Kasia się bawi,inne dzieci też a one siedzą i nic,dumne jak pawie.Kiedyś próbowałam coś zagadać,ale coś tam pokwiliła i poszła.Nie rozumiem,może coś ze mną jest nie tak.Ale przecież wyglądam jak człowiek,myję się(hi,hi),porozmawiam i co?????????Co mam o tym myśleć??????
Obserwuj wątek
    • Gość: pumba Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 31.08.02, 19:31
      Kasiu, odezwij sie na priva. Moze mieszkamy na tym samym osiedlu? Ale w naszej piaskownicy z kazdym mozna pogadac :))) Pozdrawiam anus
    • Gość: Magda72 Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 01.09.02, 06:30
      Też tego doświadczyłąm. Może to głupio zabrzmi, ale są różne poziomy intelektualne i czasem nie chce mi się chodzić do niektórych piaskownic, bo damy tam siedzące są okropne. Sorry!Ale udało mi się znależć też naprawdę miłe mamy. I one czytają... DZIECKO> Hm......!Naprawde szczerze pozdrawiamKalpa
    • Gość: iberia Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 01.09.02, 09:30
      a gdzie mieszkacie?u nas w Krakowie na Kurdwanowie jest taki jakby park i tam jak ide to patrza spode lba jak wchodze z Kubeczkiem do piaskownicy,a jak idziemy na zjezdzalnie to juz w ogolesmile.pozdrawiamyiza i Kubełek
      • Gość: flaska Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 02.09.02, 00:16
        Wiesz Ibera , byliśmy tam raz (strasznie się moim dzieciaczkom podobala ta zjezdżalnia na górce :) ) i też odnioslam takie wrazenie . Myślalam , ze to dlatego ,że jestem "obca".U nas odkąd chodzę na place zabaw znam prawie wszystkie mamy, tatusiów , dziadków i babcie. A jak tylko dwie osoby rozmawiają to zaraz się ktoś przylączy.ewa
        • Gość: flaska Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 02.09.02, 00:17
          Ach , ta klawiatura! Iberia oczywiście :) .
    • Gość: Lolinka Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 01.09.02, 18:12
      Do niedawna mieszkałam w Siedlcach. Na spacery z Natalką wychodziłam do jedynego, ogromnego parku, z jeziorkiem , fontanną, placem zabaw itp. I wyobraźcie sobie, że na moje próby delikatnego rozpoczęcia rozmowy (w stylu "Jaka ładna dzidzia...") kobiety reagowały jakbym powiedziała k...twoja mać, albo oburzonym spojrzeniem albo przyspieszeniem kroku, ewentualnie momentalnym powstaniem z ławeczki. Znalazły się trzy normalne, które czytują "Dziecko", mają światłe poglądy na temat ubierania dzieci (nie przegrzewać) itp. Niestety, wyprowadziliśmy się stamtąd, a na moim obecnym osiedlu mieszkają trzy czy cztery mamy (dwie już znam) i mnóstwo starszych pań, na których moje dziecko trenuje nowo wyuczone ba ba. I chyba to jest lepsze niż stado naburmuszonych mam pchających najnowsze modele Quinny czy Bebecara, które nie dostrzegają innych ludzi wokół siebie.(To nie dotyczy wszystkich posiadaczek w/w wózków). Karolina
    • Gość: Joa Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 01.09.02, 19:25
      Hej dziewczyny! Jakos nieprzyjemnie mi sie zrobilo, gdy przeczytalam, ze spotkalyscie sie z takimi reakcjami innych mam. To jakies nienaturalne. Przeciez, gdy ma sie male dziecko, to az sie chce porozmawiac o tych kupkach i zupkach itp. Ja mieszkam na rewelacyjnym osiedlu Pobitno Poludnie w Rzeszowie, na ktorym sa 2 sliczne, nowe place zabaw. W duzej mierze to sa sliczne, bo panuje tu b.mila atmosfera. Zauwazylam tez, ze rodzice staraja sie dbac o czystosc tych placow (nie wiem jak dlugo to potrwa, ale mam nadzieje ze przynajmniej dotad, az moj synek bedzie dorosly). W ciagu kilku ostatnich, cieplych miesiecy poznalam tu 12! mam i kilka babc lub opiekunek. Strasznie sie ciesze, ze tu mieszkam! Mam nadzieje, ze Wy tez znajdziecie takie fajne miejsca do dpedzania czasu z dziecmi!
    • Gość: agacz2905 Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 01.09.02, 19:51
      Doskonale Cię rozumiem. Ja narzekałam, że tu gdzie mieszkam (praktycznie centrum Rzeszowa) jest wkoło multum starszych pań zasiedlających ławeczki i piaskownice, w większości niezbyt miłych, wyganiających inne dzieci z "naszego" podwórka "no bo mają swoje podwórko tam gdzie mieszkają". Ja powiem szczerze, trzymam do nich duży dystans, od kiedy zwróciły mi uwagę, że za bardzo pilnuję Szymcia, który 3 m ce temu uczył się włazić do piaskownicy, że za lekko go ubieram ("na odkryte nóżki ma jeszcze czas"). Czara goryczy się przelała, kiedy moja "ulubiona" sąsiadka prowadząca kuchenno - okienny tryb życia na parterze spytała mnie właśnie z tego kuchennego okna, na co dokładnie jestem chora, że utykam na nogę. Myślę, że właśnie dla nich jestem teraz taką naburmuszoną mamusią. Tęsknię do mamuś w moim wieku, ale jest ich tu jak na lekarstwo (2 małżeństwa z małymi synkami wynajmowały tu mieszkania, z czego moi ulubieni wyprowadzili się wczoraj na inne osiedle :cry: ) Ale fakt, naburmuszone mamuśki, antypatyczne młode niewiasty odpychające już wzrokiem zanim się człowiek odezwie, to straszne!! Mogę sobie wyobrazić, jakimi to zgorzkniałymi starszymi paniami będą kiedyś?? Chyba gorszymi we wzajemnych relacjach od moich sąsiadek, :lol: ;-):hello: głowa do góry, są też fajne mamusie!!Agnieszka, mama Szymka
    • Gość: Beata32 Re: Naburmuszone mamuśki!!! IP: *.* 02.09.02, 07:41
      Rzeczywiście jest bardzo różnie. Czasami jak pójdę z synkiem na spacerek - nie ma do kogo się odezwać, a czasami - jak np. wczoraj na basenie, kiedy mój synek zaczepiał wszystkie panie trenując nowonauczone "tiotja" (ciocia) - było bardzo sympatycznie i można było porozmawiać.Poza tym, to zawsze inaczej wygląda, kiedy ludzie się do siebie uśmiechają - nawet nie chodzi o to, że trzeba od razu rozmawiać, ale jak przychodzędo piaskownicy i uśmiechnę się do wcześniej tam przebywających dzieci i mam, i jak one się również "oduśmiechną" - to jakoś tak sympatycznie się robi i od razu czujemy się jak ktoś kto może włączyć się do zabawy, a nie jak intruz, przez którego, inni mają mniej miejsca.pozdrawaim i życzę wszystkim dużo uśmiechu (tak na przekór temu, że dziś poniedziałek ... ):love: :grin: :sol: :lol: :) :DBeata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka