Dodaj do ulubionych

zapomniane choroby:)

24.05.07, 11:53
Byłam wczoraj u lekarza po antybiotyk. Mówię mu, że mam naloty na gardle i
wysypkę typową dla szkarlatyny (wiem bo moje dziecko przechodziło). On mi na
to, że przecież byłam szczepiona na szkarlatynę. Nie zaprzeczyłam, bo nie
pamiętam na co mnie w dzieciństwie szczepili. Dopiero w domu skojarzyłam, że
przecież na anginę się dzieci nie szczepi, a panu doktorowi się z różyczką
pomyliłosmile Czyżby nie słyszał nigdy o szkarlatynie? Aczkolwiek, antybiotyk
mi słuszny przepisał, więc pretensji do niego nie zgłaszam. Dobrze, że
przynajmniej pediatrzy znają takie choroby.
Obserwuj wątek
    • justi54 Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 12:13
      Na szkarlatynę nie ma szczepionki i nie było. Wywołują ją te same paciorkowce
      co anginę bakteryjną. Obecnie dzieci przechodzą szkarlatynę dużo łagodniej niż
      20 lat temu. Leczy się ją tylko i wyłącznie antybiotykiem z grupy penicilin.
      Mój mały właśnie w ten poniedziałek skończył chorować, chodzi już do
      przedszkola i obecnie czekamy na złuszczanie się skóry zwłaszcza z palców rąk i
      stóp. Przedszkole zostało zdziesiątkowane przez szkarlatynę, podobno jest duzo
      więcej zachorowań niżw latach ubiegłych.
      • aniiam Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 12:27
        Ale jak widać, niektórzy interniści nigdy o niej nie słyszeli.
        • andaba Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 12:38
          Ale heca smile
          Nie ma szczepionki na szkarlatynę.
          Może u się płonica z błonicą pomyliła.
          • aniiam Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 12:40
            Ja jestem pewna, że z różyczką. W sumie wysypka podobna.
          • czarna_maruda Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 13:49
            > Ale heca smile
            > Nie ma szczepionki na szkarlatynę.
            > Może u się płonica z błonicą pomyliła.
            >

            Też o tym pomyślałam wink
            W sumie co za różnica, to tylko jedna literka i taka w brzmieniu podobna ;DD
    • mrowkojad2 Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 12:40
      Ja jako 10-latka zachorowałam na koklusz, przez ponad miesiąc rodzice jeździli
      ze mną po najróżniejszych lekarzach, zdiagnozowano mi zapalenie płuc i
      dostawałam zastrzyki przez tydzień, potem którys z doktorów stwierdził, że to
      alergia na roztocza i kurz i kazał w peweksie (bo to był koniec lat 80.)kupować
      poduszki bez pierza, no i po tym miesiącu babcia wróciła od swej córki, u
      której spędzała kilka miesięcy, a że pracowała zaraz po wojnie w szpitalu i
      znała się na rzeczy to zdiagnozowała mi ten koklusz i wyleczyła za pomocą soku
      z sosny. Żadnemu z tych lekarzy nie wpadło do głowy, że to może być ta prawie
      zapomniana choroba
    • selavi2 Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 13:02
      Moj 15 latek od wrzesnia 2006 do lutego 2007 chorowal co 2 tygodnie, lacznie z
      zapaleniem pluc, uszu, pobytem 2 razy w szpitalu. Po 4!miesiacach leczenia,
      kiedy lekarze, swietni klinicysci z Wronskiego we Wroclawiu, rozkladali
      bezradnie rece, ktos zrobil badanie na koklusz i po miesiacu przyszedl dodatni
      wynik!!!
      Szczepionka na koklusz dziala do 12 roku zycia tylko.
      A nie potraktowany w pierwszym tygodniu antybiotykiem ciagnie sie z
      komplikacjami 3-4 miesiace.
    • addria Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 13:26
      He, he. A bo to pewnie ten pan doktór, to jakiś niedobitek niedouczony, po
      załatwianych studiach, co się ostał, podczas gdy jego profesjonalni koledzy
      wyjechali za chlebem za granicę wink Szkolcie się więc pacjenci w medycynie, bo
      taka przyszłość Was czeka, że idąc z zapaleniem gardła będziecie leczeni na
      wrzody wink A wszystko z powodu niskich zarobków lekarzy, Waszej roszczeniowej
      postawy i brudu za uszami wink

      Przepraszam, tak mnie jakoś naszło wink))
      • natkakoperku Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 14:23
        TAAAAA a zdiagnozowanie zapalenie płuc to wyczyn olimpijski.Pomylić wrzody z
        zap.pł to pesteczka.
        • aniiam Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 14:51
          A wiecie, że wykrycie zapalenia płuc lub oskrzeli, to rzeczywiście nie takie
          proste. Dzieciak znajomych miesiąc po różnych lekarzech chodził i dopiero w
          stanie krytycznym mu stwierdzili. Natomiast moje dziecko miało znalezione
          zapalenie oskrzeli tylko dlatego, że ja się uparłam i pani doktor pół godziny
          go osłuchiwała. Teraz mam rewelacyjną lekarkę, która też nie zawsze jest w
          stanie stwierdzić zapalenie oskrzeli w trakcie badania, ale przy dodatkowej
          ocenie kaszlu, nie pomyliła się ani razu.
        • biala_dama3 Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 15:04
          A wiesz, że 100% pewność, ze mamy do czynienia z zapaleniem płuc nie jest tak
          oczywista i prosta.
          W medycynie nie jest tak: objaw-choroba-lek.
          To jest sztuka, w której trzeba kojarzyc fakty, słuchac, umieć badać, patrzeć.
          A i tak we wczesnej fazie choroby- zwłaszcza u dzieci - przebiegają dość
          podobnie. I to co rano mogło wyglądać na infekcję górnych dróg oddechowych, po
          południu okazuje się, że jest czymś znacznie powazniejszym. I to nie lekarz,
          który pierwszy widział dziecko popełnił błąd. Tyle, że to trzeba rozumieć.
          • karin.dsi Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 15:11
            co do zapalenia płuc- faktycznie najlepiej diagnozuje rentgen. Moje dziecko
            było w szpitalu i też nie zdiagnozowano dopiero rentgen wykazał!!!!!!!!!!!!!!!!
            • biala_dama3 Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 15:30
              Tak, tylko nie na wczesnym etapie choroby. Widziałam setki(!) zapaleń płuc.
              Widziałam setki zdjęć rentgenowskich, robionych czasem w odstępie kilku godzin.
              Na wczesniejszych nic niepokojącego nie było widać, na póxniejszych zmiany były
              ewidentne.
              Co więcej osłuchując dziecko miałam wątpliwości - skierowałam na rentgen.
              Zdjęcie ok, dziecko mniej. Po 6 godzinach mimo protestów rodziców decyduję się
              na powtórny rentgen. Zmiany jak wół.
    • przeciwcialo Re: zapomniane choroby:) 24.05.07, 15:17
      Moja córka majac rok przeszła klasyczna różyczkę. Jak fama poszła (mieszkalismy
      w akademiku AM) to znajomi przyszli lekarze przychodzili ogladac jak wyglada
      klasyczna rózyczka.
      A na studiach był też modny student który wynajmował pokój u staruszki która
      była nosicielka duru. W klinice chorób zakaźnych był niezła atrakcją.
      Niestety wiele chorób teraz przebiega niestandardowo.
    • eva123 Aniiam! 24.05.07, 15:53
      > Byłam wczoraj u lekarza po antybiotyk. Mówię mu, że mam naloty na gardle i
      > wysypkę typową dla szkarlatyny

      to moze Sz. P. sobie jeszcze recepte sama wypisze!!!! wqrw mnie ogarnia jak
      slysze takich pacjentow sad(((
      • aniiam Re: Aniiam! 24.05.07, 19:41
        Dobrze by było gdybym mogła.
        smile
        Wiem, że niektórzy lekarze wkurzają się na takich pacjentów jak ja, ale
        niestety kilka razy dziecko było dobrze zdiagnozowane dopiero jak zasugerowałam
        czego należy szukać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka