Dodaj do ulubionych

oświadczyny

19.07.07, 09:57
mój szwagier planuje oświadczyć się swojej ukochanej. poprosił mnie o
podpowiedź jak zaaranżować to wielkie wydarzenie. pierwsze na co wpadłam-
kolacja, swiece, nastrojowa muzyka, to standard, ale i banał... moze
podpowiecie coś?! który mąż był tak przekonujący, że nie pozostało zrobić nic
innego i powiedzieć TAK!!!!!! dodam, że nie jest to Rockefeler i ..lot
balonem nad morzem czerwonym odpada wink
Obserwuj wątek
    • beniusia79 Re: oświadczyny 19.07.07, 10:00
      moj maz oswiadczyl sie na najbardziej ruchliwej ulicy w naszym miescie smile
      najpierw bylismy na romantycznej kolacji a potem zachcialo nam sie lodow. w
      drodze do lodziarni moj, wtedy jeszcze niemaz, sie mi oswiadczyl...
    • erka235 Re: oświadczyny 19.07.07, 10:43
      A mój mi się oświadczył na przystanku autobusowym:smile)
    • mamazulki Re: oświadczyny 19.07.07, 10:59
      mój po prostu włożył mi pierścionek na palec kiedy spałam smile
    • siasiunia1 Re: oświadczyny 19.07.07, 11:06
      może niech zaaranżuje jakiś piknik w dwoje w jakimś romantycznym miejscu? tu
      tylko wystarczy fanatazja i benzyna big_grin
      poprzedzone zwiedzaniem najważniejszych miejsc z ich bycia razem ... smile
      • mamaptifurka Re: oświadczyny 19.07.07, 11:18
        siasiunia1 napisała:

        > może niech zaaranżuje jakiś piknik w dwoje w jakimś romantycznym miejscu? tu
        > tylko wystarczy fanatazja i benzyna big_grin
        > poprzedzone zwiedzaniem najważniejszych miejsc z ich bycia razem ... smile

        Jestem za. U nas podczas kolacji w restauracji

    • net79 Re: oświadczyny 19.07.07, 11:09
      W namiocie, nad jeziorem w lesie...
      • emilly4 Re: oświadczyny 19.07.07, 11:13
        W szpitalu..kilka godzin po urodzeniu naszej coreczkismile))..niewiele pamietam bo
        bylam po narkozie..kurcze cwani ci faceci,jak nie w tlumie,to w nocy zaloza nam
        te pierscionkismile)
    • noovaa Re: oświadczyny 19.07.07, 11:22
      Zawsze marzyłam o widowiskowych i romantycznych oświadczynach... Ale mój wtedy
      niemąż mieszkał 500km ode mnie i nie widzieliśmy się za często. Wyszło tak jakoś
      że ja (zmanipulowana psychicznie przez ciążę) nabrałam jakichś bzdur do głowy i
      pokłóciliśmy się (przez internet) o jakąś panienkę (która nie istnieje smile). Ja w
      wielkiej depresji zaczęłam mówić coś że to dziecko jego nie będzie i że nie chce
      go znać wink

      Na drugi dzień przyjechał do mnie. Wyszłam na dworzec z zamiarem zawrócenia go z
      powrotem do byle jakiego pociągu, a zamiast tego on na dworcu mi się oświadczył.

      Do dziś nie wiem jak tak szybko załatwił taki piękny pierścionek (wydaje mi się
      że już miał kupiony tylko czekał na okazję by mi go dać - ale się nie przyznał)
      bo pokłóciliśmy się w nocy a następnego dnia o 10:00 miał pociąg do mnie wink

      Ale w sumie oświadczyny były jak z filmu indifferent Nawet kilkoro ludzi zaczęło
      klaskać.. A ja się popłakałam tongue_out
      • emilly4 noovaa 19.07.07, 11:25
        Faktycznie,scena jak z filmu!
        • mamaptifurka Re: noovaa 19.07.07, 11:26
          Coś pięknego smile
          • siasiunia1 Re: noovaa 19.07.07, 11:34
            noova az sie wzruszylam smile
    • sonix73 Re: oświadczyny 19.07.07, 12:07
      ja sama miałam bajkowe... po trzech dniach znajomości, na trafalgarze w
      londynie, pod fontanną, przy radosnej owacji przechodniów i wycieczki
      japończyków smile -oglądam sobie czasem to miejsce na google earth, od pierwszego
      wejrzenia wiedziała,że to ON, więc moje gromkie TAK!!!! zaowocowało
      dziesięcioletnim już małżeństwem, czwqórką dzieci i ciągłym drżeniem kolan na
      widok męża...dwanaście wspólnych lat, a ja ciągle zakochana jak wtedy!!! czego
      i Wam życzę!
    • mathiola Re: oświadczyny 19.07.07, 12:11
      mój mi się oświadczył na swojej imprezie urodzinowej. Dobrze, że dał
      pierścionek, bo byłam wstawiona i mogłam nie pamiętać na drugi dzień smile
    • sionasble Re: oświadczyny 19.07.07, 14:26
      a ja się oświadczyłem w parku rogalińskim, pod najstarszymi drzewami w polsce smile
      na przaśnej ławczce z dębowego drewna smile
      musiałem być skuteczny bo uszczelki nie wytrzymały, make up spłynął, kałuża
      powstała .... ehhhhhhhhh smile

      pierścionek miałem gotowy jakieś 1/2 roku wcześniej, większy problem stanowiło
      pudełko, które rodziło się w bólu .... ale powstało - sześcian z frake czarnego,
      wykończony woskiem na gorąco, łoże okrągłe Z polerowanej stali nierdzewnej.

      żona dostała pod tymi drzewami pudełko z pięknego ciemnozielonego drewna,
      niesamowicie pachnące i wspaniale ciepłe w dotyku .... bardzo jej się podobało
      ... ale jak otworzyła to .... już pisałem smile
      • mathiola Re: oświadczyny 19.07.07, 15:02
        > pierścionek miałem gotowy jakieś 1/2 roku wcześniej, większy problem stanowiło
        > pudełko, które rodziło się w bólu .... ale powstało - sześcian z frake
        czarnego
        > ,
        > wykończony woskiem na gorąco, łoże okrągłe Z polerowanej stali nierdzewnej.

        Co to jest frake? i łoże? I co to znaczy że wykończone woskiem na gorąco i że
        ze stali?
        smile Bo jakieś dziwy opowiadasz smile
        • sionasble Re: oświadczyny 19.07.07, 15:13

          > Co to jest frake?

          www.ludwinscy.com.pl/Frake.htm - z tym, że drewno na pudełko jest
          bardziej zielone i ma więcej żółtych wtrętów

          >i łoże?

          miejsce w którym jest bezpośrednio umieszczony pierścionek

          >I co to znaczy że wykończone woskiem na gorąco

          jest to rodzaj wykończenia powierzchni - daje taką półmatową poświatę i pogłębia
          kolor

          > i że ze stali?

          stal nierdzewna (jak się nie mylę było to ANSI 314) po wypolerowaniu jest
          praktycznie lustrzana - lecz nie myl tego z chromem - tego nie da się porównać smile

          > smile Bo jakieś dziwy opowiadasz smile

          bo ja dziwak jestem smile
          na pierścionek zbierałem pieniążki przez cały rok - odmawiając sobie
          przyjemności i zaciskając pasa - bo stwierdziłem, że to nie sztuka wziąć kase i
          kupić - trzeba pokazać, że mi zależy smile
          • mathiola Re: oświadczyny 19.07.07, 15:24
            no to pozbierałam już swoją szczękę z podłogi i idę na spacer smile)
            Lubię takich dziwaków smile
            • sionasble Re: oświadczyny 19.07.07, 15:30

              > no to pozbierałam już swoją szczękę z podłogi

              nie przesadzaj - moja żona co prawda też mnie lubi (chyba - tak przynajmniej
              czasami mówi) - ale moje dziwactwa ją czasami załamują

              > Lubię takich dziwaków smile
              chwali ci się smile
              • mathiola Re: oświadczyny 19.07.07, 20:30
                > nie przesadzaj - moja żona co prawda też mnie lubi (chyba - tak przynajmniej
                > czasami mówi) - ale moje dziwactwa ją czasami załamują

                No wiesz, dopóki nie zajmujesz się wąchaniem starych majtek sąsiadki, to może
                nie jest tak źle smile)
                • sionasble Re: oświadczyny 20.07.07, 12:48
                  wrzuciłem ci fotki na priva smile
    • haidi0111 Re: oświadczyny 19.07.07, 22:29
      1.12.2002 oficjalnie mielismy jechać do naszego kolegi do Bydgoszczy. Po 20
      minutach drogi zatrzymał samochód i mówi że jestem porwana ale mogę wybrać
      miejsce uprowadzenia - wybrałam Mazury i już wiedziałam co się święci... Potem
      było jak w filmie - hotelik Atelier w Biskupcu, kilkanaście świec w pokoju,
      bukiet 40 róż, szampan, pierścionek... Nawet nie musiał pytac... Jedna z
      najszczęśliwszych chwil w moim życiu. Jesteśmy małżeństwem już 4 lata, mamy
      dwoje dzieci. Warto marzyć o takich chwilach - marzenia sie spełniają.
      • przecinek8 Re: oświadczyny 19.07.07, 22:32
        moj mi dal pierscionek na ostatnim pietrze wiezy eifel-a,
    • anmoko Re: oświadczyny 20.07.07, 01:03
      W ostatnia sobote, na plazy w Dzwirzynie, o zachodzie slonca. Pierscionek
      trzymala w raczce nasza 7 miesieczna coreczka i nie chciala oddac! smilePodobno
      chcial sie oswiadczyc juz w zeszlym roku na moje urodziny, ale trafilam wtedy
      do szpitala. Konsekwentnie czekal rok do nastepnych urodzin, bo tak sobie
      wymyslil smile
    • kiwi1910 Re: oświadczyny 20.07.07, 03:48
      zupełnie nie spodziewanie po 3 miesiącach spotkań, zaraz po bardzo udanym
      seksiku ( ja wciąż na nim siedząc). Kopara mi opadła bo to była ostatnia rzecz
      jakiej sie spodziewałam w tym momencie. Świetnie tylko jak o tym wnukom
      opowiadać...?
      • sionasble Re: oświadczyny 20.07.07, 08:21
        Świetnie tylko jak o tym wnukom
        > opowiadać...?

        normalnie ..... lekko ubarwiając smile
    • karambol45 Re: oświadczyny 20.07.07, 12:58
      a my
      na stadionie
      tak zwyczajnie
      choć niespodziewanie ale tylko dla mnie jak się później okazało
    • sonix73 już po... 22.07.07, 16:05
      ... no i szwagier został przyjęty!!! juhu!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka