chimba
03.08.07, 14:40
No tak dowiedziałam się, ze jestem patologia zarówno ja jak i mój mąż nie
mamy wyższego wykształcenia, a co gorsze mąż nie ma matury – w zasadzie nie z
jego winy – ale to nie ważne. Mamy dwójkę dzieci, i chwilowo mieszkamy
jeszcze z teściami – czyli żerujemy na kimś... Fajnie... Ale też jest drugie
dno, jesteśmy szczęśliwi, pracujemy, ja i mąż, dzieciom niczego nie brakuje,
a na domiar wszystkiego budujemy się i będziemy mieszkać w domu
jednorodzinnym... z własnych ciężko zarobionych pieniędzy. Aha i jeszcze
myślimy o jednym dziecku, ale czekamy aż wyprowadzimy się od teściów.
Dzięki za uświadomienie. Od dzisiaj mówcie do mnie patologia.
Iza