Dodaj do ulubionych

Pejczyk kontra warząchew :PPPP

04.08.07, 19:36
Pejczyk ma dwie ważne zalety, dzięki którym przewyższa warząchew.
Po pierwsze, z pejczykiem wygląda się zdecydowanie lepiej, aniżeli z warząchwią.
Po drugie, słowo "pejczyk" jest o wiele łatwiej wymówić. Jest na to jednak
rada - zamiast warząchew można mówić bardziej swojsko (łyżka drewniana) lub
używając fachowej terminologii z pewnej dziedziny (wooden spoon) tongue_outPP

Jaki image jest wam bliższy - groźna domina z pejczykiem, czy dobra żona z
warząchwią? ;-P
Obserwuj wątek
    • mamameg Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:39
      Zdecydowanie domina z pejczykiem, choć warząchwią wyrządzam dużo większe
      szkodysmile
      • mama_kotula Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:40
        mamameg napisała:

        > warząchwią wyrządzam dużo większe
        > szkodysmile

        Tak kiepsko gotujesz? wink))))
    • mamaadama4 Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:39
      Dobra żona z pejczykiem smile))
    • aluc Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:39
      groźna domina z warząchwią ewentualnie dobra żona z pejczykiem
      nie lubię jednoznacznego szufladkowania wink
      • mama_kotula Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:41
        aluc napisała:

        > groźna domina z warząchwią ewentualnie dobra żona z pejczykiem
        > nie lubię jednoznacznego szufladkowania wink

        Uoj. Groźna domina z warząchwią wygląda groteskowo tongue_outP
        Wyobraź sobie - te lateksy, lacki, makijaże i szpilki, a do tego łycha drewniana
        w garści?
        Jezu. Ależ mam wizję tongue_outP
        • aluc Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:46
          no trafiłaś moja droga w sedno tarczy smile))

          stary nie trawi fartuszków kuchennych, skłonny jest zaakceptować fartuszek
          tylko pod warunkiem, że będzie czarny, a pod spodem będę nosić tylko pończochy
          kabaretki i szpilki wink

          to się nawet fachowo nazywa ten.. no... crossover LOL smile))
    • kosheen4 Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:42
      dobra żona tym się chlubi: bije pejczem gdy mąż lubi tongue_out
      warząchew do celów sadomaso się nie nadaje, a przynajmniej do tego tradycyjnego
      - nie współgra z lateksem, jest zbyt siermiężna
      co innego w realiach na przykład mazurskiej wsi - klaps drewnianą łygą w
      pośladki może być doskonałym wabikiem i sygnałem że czas biec na siano w stodole tongue_out
      • mama_kotula Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:45
        kosheen4 napisała:


        > warząchew do celów sadomaso się nie nadaje, a przynajmniej do tego
        tradycyjnego - nie współgra z lateksem, jest zbyt siermiężna

        Jeżeli za element tradycyjnego bdsm uzna się spanking (a uznać trzeba), to
        wooden spoon jest jak najbardziej używana. Głównie w krajach anglosaskich, z
        tego co się orientuję. Tyle, że faktycznie - spanking jest tą dziedziną bdsm-u,
        która w tradycyjnym wydaniu kłóci się z lateksem.
        • kosheen4 Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:49
          mama_kotula napisała:

          > Jeżeli za element tradycyjnego bdsm uzna się spanking (a uznać trzeba), to
          > wooden spoon jest jak najbardziej używana. Głównie w krajach anglosaskich, z
          > tego co się orientuję. Tyle, że faktycznie - spanking jest tą dziedziną bdsm-u,
          > która w tradycyjnym wydaniu kłóci się z lateksem.

          omojbosze, aż tak w temacie nie siedzę smile ale z sm kojarzą mi się raczej cienkie
          deseczki a nie kopyście - puszczam wodze fantazji i widzę borynę w czarnej
          sukmanie i jagnę w czarnych skórzanych butach ... do tego warząchew ok. tongue_out
          • kosheen4 a do ust ziemniak zamiast piłeczki n/t 04.08.07, 19:50

          • mama_kotula Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:55
            kosheen4 napisała:


            > omojbosze, aż tak w temacie nie siedzę smile ale z sm kojarzą mi się raczej
            cienkie deseczki a nie kopyście - puszczam wodze fantazji i widzę borynę w
            czarnej sukmanie i jagnę w czarnych skórzanych butach ... do tego warząchew ok. tongue_out

            Cienkie deseczki - tzw. paddle. Ok, też tradycyjnie, też wywodzi się z krajów
            anglosaskich (kurcze, mam wrażenie, że wszystko, co z laniem związane, to
            właśnie stamtąd tongue_outPP).
            www.smartspanking.com/implements.html

            Tak sobie właśnie poczytałam, i wszędzie piszą, że rzeczona warząchew jako
            narzędzie do ww. zabawy jest beee big_grin, aczkolwiek używana bywa.
            • kosheen4 Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:58
              mama_kotula napisała:


              > Cienkie deseczki - tzw. paddle. Ok, też tradycyjnie, też wywodzi się z krajów
              > anglosaskich (kurcze, mam wrażenie, że wszystko, co z laniem związane, to
              > właśnie stamtąd tongue_outPP)

              no surprise, wystarczy przypomnieć sobie brudne okrucieństwo czasów
              wiktoriańskich i upodobanie do kar cielesnych... jak kogoś zanadto przećwiczyli,
              to inaczej już mu nie stawało co stawać miało smile
              zresztą przymus... zrobiłabyś to z księciem karolem czy elżbietą bez przymusu? tongue_out
              • aluc Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 20:00
                kosheen4 napisała:

                > > zresztą przymus... zrobiłabyś to z księciem karolem czy elżbietą bez
                przymusu?
                > tongue_out

                warząchwią albo pejczykiem? z dziką przyjemnością
                (przepraszam, że się wcinam)
              • mama_kotula Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 20:01
                kosheen4 napisała:


                > zresztą przymus... zrobiłabyś to z księciem karolem czy elżbietą bez przymusu?
                > tongue_out

                Hyhh, Kosheen, ja może się nie wypowiem w kwestii mojego podejścia do przymusu z
                kategorii paddle, bo to forum publiczne tongue_outP
                Ale masz rację, z Elżbietą bym tego nie zrobiła bez przymusu. Z Karolem też nie.
                Dobry przymus nie jest zły tongue_out
    • morgen_stern Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:50
      Sama na siebie bicz ukręciłam tym wątkiem... pejczyk znaczy wink)
      Kotula, czemu mnie nie zaskoczyłaś wink)))
      • mama_kotula Re: Pejczyk kontra warząchew :PPPP 04.08.07, 19:56
        morgen_stern napisała:

        > Sama na siebie bicz ukręciłam tym wątkiem... pejczyk znaczy wink)
        > Kotula, czemu mnie nie zaskoczyłaś wink)))

        No jak możesz mówić, że cię nie zaskoczyłam, hęę? Jestem pewna, żeś zaskoczona
        jak nigdy big_grin

        Taki brzydki temat zaproponowałaś, a fujjjj tongue_outPP, aż sam się prosił o
        wykorzystanie big_grin
    • marysienka110 Domina z warzachwia, dobra zona z pejczem! 04.08.07, 23:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka