Dodaj do ulubionych

co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej?

26.03.08, 22:26
nie utrzymuje zażyłych kontaktów z teciami racji tego iż o mało
co moje małżeństwo by sie rozpadło. Wszedzie ich było pełno i tylko
było ważne ich zdanie.
Nie przyjezdzaja do nas do domu mam taką umowę z mężem. Mąż sam
jezdzi z corką.
I tak po świetach mąż pzyjechal po obiedzie od tesciow i pokazuje mi
prezent dla małej. mala lalke i zajaczek czekoladowy i mysle sobie
ok.
Az tu nagle wyciąga mi z siatki brudną na rękawach i kapturze za
duża o 2 rozmairy kurtkę używaną. Normalnie szok, wsciekłam sie jak
cholera nasza corka jest zawsze super ubrana i nie narzekam na brak
ubrań(moi rodzice za duzo kupują z anglii od znajomej) widząc tą
brudną kurtkę poczulam sie dziwnie jakby ktos mi w twarz strzelil.
za kogo oni mnie maja, uwazam ze zachowali sie jak świnie....(nie
wspomnę ze nie należa do biednych osób)
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:35
      Prezent ewidentnie poroniony, ale dlaczego traktujesz go jak
      osobisty policzek nie rozumiem
      Nie dla Ciebie przeciez ta kurtka byla
      Za bardzo sie przejelas tym incydentem, szczegolnie, ze juz po
      zawodach, bo maz jak widac prezent przyjal, skoro z nim przyjechal
      Przelknij to, a niedlugo bedziesz sie z tego smiac
      No chyba, ze wolisz sie napawac bledami tesciow, to oczywiscie
      swietna pozywka, ale Ty stracisz na tym najwiecej, bo bedziesz
      chodzic zla, wiec chyba szkoda zdrowia
    • figrut Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:39
      Co myślę ? Twoja teściowa kurtkę powinna najpierw wyprać i tyle. Dziecko na
      zająca dostało już słodycze, a kurtka pewnie była dana dodatkowo przy okazji.
      Nie mniej jednak brudnych rzeczy nikomu się nie daje, bo to brak kultury.
    • anika772 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:42
      pewnie jako dodatek dali do właściwego prezentu, bez sensu że
      pobrudzona, no ale żeby sie tak wściekać, zwłaszcza, że córka "super
      ubrana i nie narzekasz na brak ubrań"? Po prostu daj komuś albo
      wyrzuć w cholerę. Za kogo mnie mają, jak w twarz...? Wydaje mi się
      to nieco nieadekwatne do sytuacji...
      • gabrysia5 Re: afront 26.03.08, 22:49
        Moim zdaniem to afront!!!!!Ale nie kurtka kupiona w sklepie z
        używaną odzieżą ale to,że dałi ją brudną i też bym była wściekła.Dla
        mnie to by był brak szacunku do mojej osoby.
    • doloreska99 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:49
      wiem, że może za bardzo osobiscie biore ich zachowanie do siebie,
      Ale swego czasu bardzo mnie ich zachowanie raniło.
      Oleje to i tyle.Tylko że mogła to ubrac.
    • ankiol Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:49
      Po prezencie można oceniać osobe dającą a nie obdarowywaną, nie odebrałabym tego
      osobiście. To sie teściowa popisała, nie ma co.
    • doloreska99 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:55
      gabrysia wstyd mi sie przyznac, ale ja to tez tak odebrałam jako
      afront.
      zaraz mi sie przypomniało ze zwracali sie do mnie poprzez męza, a
      jak cos mówilam to udawali ze nie slysza.
      Tesciowa po 2 latach bo tyle ma córa(wczesniak) głupio sie
      tłumaczyla ze teraz to ona moze ja brac do siebie jak chcemy, bo juz
      nie wazy jak kurczak 2kg.A wczesniej to nawet nie zadzwonila do mnie
      tylko do męża.
      Myslicie ze moze od czasu do czasu mała tam pojedzie to bedzie zle?
      czy nie dac im tej satysfakcji( w sumie nie mamy takiej osoby ktora
      by zostala sama z siebie bez konkretnej przyczyny- chodzi o moich
      rodziców)
      • fajka7 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 22:59
        Dac satysfakcje - nie dac satysfakcji .. ??

        Dzieckiem chcesz grac??
        Daj spokoj, tak nie wolno.
        Mozesz ich nienawidzic, ale nie mieszaj w to dziecka.
        Wykazesz sie dojrzaloscia, jesli pomimo osobistych urazow bedziesz
        ponadto, a dziecku pozwolisz funkcjonowac w tym ukladzie mozliwie
        normalnie. O ile oczywiscie tesciowie beda spelniac Wasze
        oczekiwania w stosunku do normalnych dziadkow.
        Sprobuj te 2 kwestie oddzielic od siebie.
        • fajka7 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 23:02
          Kurcze 'ponadto' napisalam smile
          Dodac jeszcze chcialam, ze bez wzgledu na to co wybierzesz,
          przygotuj sie zawczasu na sensowne wytlumaczenie dziecku, ktore
          zacznie wnikac, skad taki, a nie inny uklad w rodzinie powstal. Badz
          madra mama czyli smile
          • doloreska99 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 23:15
            Fajka7 a dasz mi jakąs sensowną podpowiedz?
            tak sobie mysle ze jak mala zacznie pytac dlaczego nie jeżdzę tam
            to bede mowic ze mam inne sprawy. A pozniej nie wiem...przeciez nie
            powiem ze dziadek nazwał mnie su...ką, za to iż zwróciłam uwagę
            tesciowej ze nie mam mi grzebac w meblach i przestawiac.
            Mysle, ze 2-3 godzinki raz w m-cu wystarcza aby mala zostala z nimi.
            Chodz i tak sie boje bo tesciowa z pierwszym wnukiem robila zakupy
            na dole w sklepiku jak on spal u niej w domu sam.a mial cos okolo
            1,5 roku.
            • fajka7 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 00:25
              Jesli obiektywnie nie nadaja sie do zajmowania malym dzieckiem, to
              niestety nie zostawisz im dziecka. Ale jesliby sie sprawdzali i wiez
              miedzy nimi i dzieckiem mialaby jakas fajna jakosc, to warto. Moze
              kiedys pozniej? Na razie nie ma co tego przekreslac, bo fajnie jest
              miec wspomnienie babci, choc nie przecenialabym tej relacji.
              A co mowic?
              No wlasnie nie to o czym piszesz- ze nie masz czasu, ze Cie zab boli
              itd.
              Dzieciom zawsze warto mowic prawde, jak wszystkim innym ludziom.
              Mamusia nie spotyka sie z babcia, bo sie niestety nie lubia. Czasami
              kochanie tak sie zdarza, ze nie wszyscy sie lubia. A dlaczego? Bo
              tak juz jest. A dlaczego? Bo tak. A dlaczego bo tak? Bo tak.. smile)

              Nie oklamuj dziecka, bo przeciez ono musi sie nauczyc funkcjonowac w
              rzeczywistosci takiej jaka ona jest, a nie w swiecie wirtualnym,
              zeby potem samemu umiec postepowac z ludzmi.
              • doloreska99 fajka7, wielkie dzieki 30.03.08, 19:15
                obeznam sytuacje, przemysle i zobacze jak na dluzsza mete beda sie zachowywac, choc sama mysl ze mnie wyzwali nie napawa mnie radoscia ze chca byc dobrymi dziadkami jak matki nie szanuja....
            • croyance Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 15:41
              Ojej, tez mi cos. Powiedz corce, ze dziadek Cie nie lubi/Ty go nie
              lubisz, ale ja bardzo kochaja i nie ma przeszkod, zeby sie z nimi
              nie widywala. Moja matka nie rozmawia ze swoja matka od lat, ale ja
              zawsze z nia mialam normalne stisunki.
            • lila1974 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 31.03.08, 15:21
              Nie jeżdżę do teściow z winy teścia (teściową szanuję i nawet mi
              szkoda, ze nie mam z nią kontaktu).

              Młodsza córka wcale o to nie pyta DLACZEGO, dla niej to jest
              normalny stan. Starszej mogłam powiedzieć, że niestety nie jestem
              przez jej dziadka mile widziana, więc nie jeżdżę, ale oczywiście nie
              mam nic przeciwko temu, by ona jeździła.

              Teść pałą niechęcią do mnie, nie do moich córek. Dla nich jest
              dobrym dziadkiem, one go lubię, więc nie widzę powodu, by nimi
              pogrywać. Niechęć teścia do swojej osoby przyjęłam jako jego prawo,
              sen mi to z oczu nie spędza.

              Szczerze? Nie rozumiem, jak można się przejmować cudzą niechęcią do
              swojej osoby. Nie lubią Cię, nie szanują - ich problem, Ty sobie tym
              głowy nie zawracaj, ale tez nie pogrywaj dziećmi, jeśli dziadkowie
              nie robią im krzywdy.

              Prezentem się będziesz przejmować, odbierac go tak emocjonalnie?
              Oszalałaś?

              Prezent świadczy o ofiarodawcy - zresztą jesteś pewna, że Twoja
              córeczka u teściów tej kurtki nie zakładała i to nie ona ją
              pobrudziła?
      • mammajowa Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 23:23
        wiesz co - nie chodzi o satysfakcję lub nie, ale ja bym dziecka samego z taka
        osobą nie zostawiła...
      • croyance Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 15:39
        A jak bys chciala, zeby Cie traktowali, skoro ich nawet nie
        wpuszczasz do domu?
    • marghe_72 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 26.03.08, 23:06
      Trochę przesadzasz
      Fakt faktem, ze mogli kurtkę uprać
      ale, żeby od razu afront..
    • magaretka Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 07:18
      mysle,ze jak z mezem omowilas uczciwe warunki i ufajac mu dajesz
      dziecko do babci,sama tam nie jadac (ja bym jechala i olewala)
      to nie powinien ci tej kurtki wogole pokazywac,
      bo po licho ci ja wreczyl ??? sam nie ma rozeznania,
      chyba,ze niechcacy pobrudzil kurteczke od babci-nowy prezent-w co
      nie wierze...
      • sylwiawkk Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 08:00
        wiesz co próżnością zalatuje
        to że ciebie stac na najdroższe ciuchy dla dziecka nie oznacza że
        każdy kto daje mu prezent musi sie conajmniej do nexta wybrać
        mnie też stać na drogie ciuchy dla dzieci i chodza ubrane jak
        laleczki ale nie przeszkadza mi to wcale wziąć od mojej biednej mamy
        urzywany sweterek i podziękować najwyżej go wyrzuce albo nie nałoże
        może tesciowa z tak na to patrzy dała bo miała a nie z jakiej firmy
        kurteczka czy nowa czy urzywana no mogła dać czysta
    • marsjanka1999 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 09:31
      wiesz, zachowanie teściowej to można po prostu, mówiąc kolokwialnie, "zlać"...
      kurtkę możesz wywalić nawet do śmieci...

      ale dla Twojego własnego zdrowia psychicznego radzę Ci wybrać sie do psychologa,
      bo dusisz w sobie za dużo emocji, w końcu jak taka duperela powoduje u Ciebie
      taką reakcję, to nie jest zdrowy objaw...

      --
    • mozambique Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 14:09
      nie narzekam na brak
      > ubrań(moi rodzice za duzo kupują z anglii od znajomej) widząc tą
      > brudną kurtkę poczulam sie dziwnie jakby ktos mi w twarz strzelil


      nie rozumiem pretensji
      skoro wszyscy w rodzinie wiedza ze donaszasz znoszone cuchy po
      znajomych i dzieciach znajopmych to logiczne ze tesiowa chciała ci
      zrobic prezent akurat w twoim stylu, aczhowała sie bardzo przytomnie

      aaaaa..... chodzi ci o to ze kurtka była NIE Z ANGLII ??? trudno,
      siwat nie ogranicza sie tylko dow Wysp Brytyjskich
      • doloreska99 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 30.03.08, 19:11
        Mozamibique
        jestes bezczelna jak cholera!!! moje dziecko ma NOWE ubrania z anglii i tyle. daruj sobie chamskie komentarze!!!
      • doloreska99 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 30.03.08, 19:13
        Cholera gdzie ja napisalam ze donaszam ubrania po znajomych i moje dziecko.
        nie wiesz ze mozna kupic ubrania od kogos kto mieszka w anglii nowe ze sklepu?
        w moim miescie nie ma firm takich jak ladybird, next, geoorge.
        wiec sie bujaj bezczelna babo, jak zadroscisdz to twoj problem!!!
        koniec tematu!!!
        • mozambique Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 31.03.08, 15:09
          otrafiłam - donaszasz stare , uzywane po ludziach ,
          skoro kupuejsz od znajomej znaczy- uzywane
          nowe kupuej sie wklepach

          wstydzisz sie moja droga, wstydzisz
    • kotbehemot6 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 14:15
      Bardziej ubodło cie,ze z ciuchlandii czy to,ze brudna???/
      brudnych rzeczy nikt nikomu dawać nie powinien,to fakt. Ale ,ze z
      ciuchlandii....jeżeli kurtka ładna, to moze nie koniecznie w formie prezentu,ale
      czemu nie.... ,ze za dużą?? dorośnie!!!!!
    • wolanka79 Re: co myslicie o zachowaniu mojej tesciowej? 27.03.08, 16:43
      ku pocieszeniu mogę Ci jedynie napisać, że zostałam, a raczej moje córy zostały
      w święta obdarowana podobnym prezentem, młodsza (7 mies.)zimowymi spodniami,
      które bardziej przypominały szmatę i były w rozmiarze newborn (dla złośliwych,
      że może teściowa nie zna angielskiego, było oznaczenie 56), a starsza zbity,
      ściągnięty w praniu sweter w rozmiarze xxxl, teraz w sam raz dobry dla 7 latki.
      Dodatkiem do tych ciuszków były mole, które zaczęły latać wokół szafy jak tylko
      teściowa uchyliła drzwiczki.
      Nie będę się tłumaczyć, czy stać, czy nie stać moich teściów na lepszy prezent.
      Takich rzeczy w prezencie po prostu się nie daje.
      Mogli kupić po czekoladowym, ba czekoladopodobnym zajączku, mogli nic nie
      kupować, byłoby lepiej.
      Dobrze, że mam przytomnego męża, który po prostu tego nie przyjął.
      • jomamma ... około tematu... 30.03.08, 21:53
        Noooo, ja pamietam czasy kiedy się wszystko "donaszało" (okolice
        stanu wojennego - że tak martyrologicznie...)
        I wtedy zadaniem babć było kombinowanie ciuszków dla wnuczków.
        babcie jak wiadomo miały mnóstwo znajomych i zawsze wiedziały do
        kogo zagadnąć w sprawie o za małe. niektórym to tak zostało do
        dzisiaj, albo i przeszło na młodsze pokolenie.
        Jak znajoma znajomej dowiedziała się, że urodziłam, to zostałam
        zalana falą ubrań. Nieważne, czy tego chciałam, czy nie. I jeszcze:
        to była tylko pożyczka!, zaznaczyła, bo potem mogłyby jeszcze komuś
        się przydać (komu i kiedy, to ona nie wiedziała, ale przecież...) i
        ona prosi o ich zwrot po wykorzystaniu...
        Summa summarum - nie były przez moją małą w użyciu, spakowałam z
        powrotem i oddałam po jakimś czasie z nawiązką i podziękowaniem. A
        babka potem mogła swobodnie przyskrzynić moją mamę parę razy do
        opieki nad swoimi dziećmi (jak się później dowiedziałam...)
        Moim zdaniem to wciskanie (nie tylko) ubrań, to takie wyłudzanie
        wdzięczności.

        A w tym przypadku? Może po prostu babcia nie przyjrzała się
        kurteczce, co?

    • 18_lipcowa1 ubrania z anglii.,,,wow 30.03.08, 19:30
      pewnie tez z jakiegos second handu albo charity shopu ale co tam - z
      ANGLII.
      to powoduje ze twoja corcia jest super ubrana?
      Nie powiedzialabym ze angielskie ciuchy dla dzieci sa lepsze niz
      polskie. No tansze sa, duzo tansze ale nie lepsze
      • l.e.a Re: ubrania z anglii.,,,wow 30.03.08, 20:07
        Bardzo podobają mi się taktowne odpowiedzi fajki smile Mam podobne
        zdanie do niej, z tym, że ja bym się z kurtki ucieszyła... nie
        wierzę, że dziadkowie zrobili Ci na złość. Moi teściowie też czasem
        przynoszą coś dla synka z odzieży używanej, czasem tesciowa coś
        kupuje i od razu przynosi też nie uprane. Zawsze jestem wdzięczna,
        czasem są to ubranka , które nie nadajaą się do używania ale zawsze
        dziękuję i szczerze się cieszę, bo wiem, że robi to z miłości i z
        myślą o naszym synku.
        • hellious Re: ubrania z anglii.,,,wow 31.03.08, 15:35
          Moja tesciowa srednio dwa razy w miesiacu przynosi cos z ciuchlandu. Czasem lepsze, czasem gorsze a czasem kompletna tragedia. Bywa ze za male, albo na dwulatka ( synek ma 8 m-cy) Ale nigdy mi do glowy nie przyszlo sie obrazac smile A, i dodam ze nigdy ich nie pierze, przynosi od razu do mnie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka