Dodaj do ulubionych

Tak trudno być pracującą mamą

16.04.08, 08:55
Zrywam się o 6, by na 8 dojechać do pracy, pracę kończę normalnie o
16 i wtedy wracam do domu ok. 17.30, zakładając, że nic po drodze
nie muszę załatwić. Często wracam o wiele później. A w domu wiadomo:
obiad, sprzątanie, lekcje, zakupy, mała córeczka wisząca u nogi, by
poświęcić jej chwilę czasu. W domu robi się cisza o 22. Wtedy
układam wszystko na swoim miejscu, myję naczynia, kąpię się, chwila
rozmowy z mężem i padam na łóżko ok. 24. I tak w kółko. Zastanawiam
się, co z tego mam? Jestem wiecznie zagoniona, zestresowana, w ogóle
nie odpoczywam, nie mam cierpliwości do dzieci. Czy ta skromna
pensja jest tyle warta?
Mąż pracuje na zmiany, obowiązki dzielimy, ale i tak ciągle jest
gonitwa.
Obserwuj wątek
    • mea8 Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 08:58
      Dlatego wlasnie ja postanowilam zostac z malym w domu. Junior idzie
      od wrzesnia do przedszkola a ja wskakuje w nowe pieluchy, mam
      nadziejebig_grinbig_grinbig_grin
    • e_r_i_n Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 08:58
      Jedna rada: wyeliminowac z rozkladu dnia rzeczy zbedne, a takimi sa
      imo codzienne porzadki na przyklad. Obiad gotowalabym tylko wtedy,
      kiedy bym musiala (czytaj: dziecko nie je w szkole/przedszkolu).
      Zdecydowanie wole czas dla dziecka/meza/siebie, niz bycie 'idealna
      pania domu'.
      • ipola Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:02
        Tu nie chodzi o bycie idealną panią domu. Starsza córka nie je w
        szkole, bo nie ma tam stołówki, a młodsza jeszcze nie chodzi do
        przedszkola, więc obiady muszą być. Nota bene zapisałam ją od
        września tego roku, ale się nie dostała. Gdybyście widziały moją
        wściekłość.
        • e_r_i_n Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:03
          Dlatego napisalam, ze obiady jak nie ma wyjscia gotowac trzeba smile.
          Za to wszelki sprawy porzadkowe sa IMO na szarym koncu obowiazkow w
          sytaucji, gdy jest malo czasu dla rodziny.
          • ipola Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:19
            No nie wiem. Przy maluchu, który strasznie rozrabia i bałagani,
            rozlewa, rozrzuca, trudno nie sprzątać. Wierz mi, dawno już
            przestałam być maniaczką porządków.
    • przeciwcialo Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:06
      jak pracowałam to olewałam porzadki. Robiłam to co musiałam. Teraz
      na wychowawczym odzyłam. Młody dostał się do przedszkola a ja
      rozgladam się za praca ale taka od 8 do 13. Wiecej godzin i dyzury
      odpadaja.
    • bri Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:19
      Już z miesiąc temu planowałaś rzucić pracę. No i co? Rozmawiałaś o
      tym z mężem? Czekasz aż forum to zrobi za Ciebie? wink
      • ipola Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:22
        Rozmawiałam, ale ciągle się waham, boje się, że potem nie znajdę
        pracy, bo o powrocie do obecnej nie ma mowy. Ale nie mam już sił.
    • luxure Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:28
      Owszem trudno a jeszcze trudniej być pracującą i samodzielną mamą.
      Ja tak właśnie mam. Mąż od ponad roku za granicą, a ja czas dzielę
      między pracę, dziecko i trochę ...tyle co zoatanie... na dom. Mąż
      chce robić drugie, mówi że wtedy sobie odpocznęsmile
    • kali_pso Re: Tak trudno być pracującą mamą... 16.04.08, 09:30
      ... pozbawioną pomocy i wsparcia drugiej osobywinkP
      Słomianą wdową jestem od ponad tygodnia. Widzę, ile pracy mi
      przybyło przez to, że WSZYSTKO spada na moje barki. I co z tego, że
      jak sobie posprzątam to wracam do domu po pracy i tak mam- jeśli
      czegoś nie zrobię, np. zakupów, to na nikogo nie mogę liczyć i
      choćbym padała na twarz, trzeba pójść. A to jeszcze pół rokusad

      Do tego jeszcze się rozchorowałamwink


      Cóż, łatwo nie jest. Jednak nie wszyscy mogą pozwolić sobie na
      niepracowaniewinkTaki life...
    • malabju Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:41
      jestem pracującą mamą, (praca po 10, 12 godzin dziennie).. nie mam z kim dzielić
      obowiązków, bo zajmuję się dzieckiem sama... takie doły to miałam na początku..
      można nie gotować codziennie, a raz zrobić na zapas.. nawet świeży obiad można
      ugotować w pół godziny łącznie z przygotowaniem potraw, chyba że codziennie musi
      być obiad z 2 dań można nawet przy dziecku nie sprzątać codziennie, wystarczy
      posprzątać ten bałagan który zrobi dziecko - ale bądźmy szczerzy to nie są
      generalne porządki zajmujące kilka godzin; itd itp.. chyba nie pracujesz 7 dni w
      tygodniu? więc trochę czasu dla siebie i dzieci też masz.. inna kwestia praca za
      marną kasę, wtedy rzeczywiście zastanowiłabym się czy jest sens się tak
      poświęcać - bo chyba w dużej mierze o pracę, płacę i monotonię na codzień u
      Ciebie chodzi
      • ipola Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:55
        Praca od pewnego czasu nie daje mi żadnej satysfakcji, pieniądze
        takie sobie. Ciągłe planowanie, kto jutro zajmie się dzieckiem pod
        naszą nieobecność. W pracy nikt nie pyta, czy mogę dłużej zostać,
        czy ma kto zostać tak długo z dziećmi. Obiady jemy wieczorem, staram
        sie przygotowywać na nastepny dzień, ale nie wszystko da się
        przygotowac wcześniej. Zresztą, jak wracam o 19 do domu, to nawet
        jeść już mi się nie chce.
        • ipola Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 09:58
          I jak napisałam wcześniej, córka nie dostała się do przedszkola,
          więc cała akcja z opieką przesunie się o rok, o ile za rok się
          dostanie. Nie ma jak polityka prorodzinna.
          • beautywitch Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 10:58
            A dlaczego miałabyś nie znaleźć potem pracy( w wypadku,kiedy teraz
            zrezygnujesz)? Kobieto,jestes zdrowa,silna? Jeśli ja czułabym,że nie
            daję rady,praca by mnie męczyła psychicznie,a kasa bylaby taka
            sobie,to dałabym sobie na luz i została z dzieciakiem w domu.
            No,chyba że naprawdę nie poradzilibyście sobie z jednej pensji.Ale,z
            tego,co piszesz,to raczej chodzi bardziej o te obawy przed
            bezrobociem. To ja Ci mówię,odpocznij,babo,a jak będziesz musiała
            znleźć pracę,to ją znajdziesz.
        • mim288 Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 13:05
          Jeśli to pocieszające - wczoraj wróciłam z pracy o 1szej w nocy
          (wstałam jak TY o 6 tej rano żeby zdążyć do pracy). 8godzinny etat
          jest moim (niespełnionym) marzeniem, więc Ci zazdroszczę.
    • deela Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 13:33
      ty masakrycznie niezorgnizowana jestes, ja jestem zmevczona calym tym kieratem
      ale zeby tak calkiem nie miec na nic czasu???? o nie, ja sie od maja zapisuje na
      silownie smile i zamierzam dwa razy w tyg lazic i mam miec na to czas
      • tolka11 Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 14:15
        A małżonek gdzie w tym wszystkim jest? Wyjechał? Bo jak jest to nie
        rozumiem? Tylko TY sprzątasz/gotujesz/odrabiasz z dzieckiem lekcje/
        bawisz się z małą?
        Też zajechałabym się przy takiej opcji.
    • 18_lipcowa1 cos ty,ponoc niepracujaca mama to ma dopiero ciezk 16.04.08, 19:41
      tak tu pisza.,,,,
      ze przy nich gornik i hutnik to pikus
    • mbwj88 Re: Tak trudno być pracującą mamą 16.04.08, 22:35
      taka prawda
      robię i nie myślę
      bo jak sobie pomyślę co mam jeszcze do zrobienia to mi niedobrze
      dom to jedno, ale ja też muszę wyglądać umyć włosy, zrobić
      paznokcie, przygotować ciuchy
    • lola211 Re: Tak trudno być pracującą mamą 17.04.08, 16:19
      A ja lubie pracowac.Wolne mam tylko soboty i pol niedzieli, a mimo
      tego wszystko zorganizowane jak nalezy.Bylam niepracujaca mama przez
      3 lata i nie chce juz nigdy wiecej.Zmeczenie? Owszem, bywa, ale ja
      lubie byc zajeta, zaganiana, niz miec za duzo wolnego czasu.
      • ipola Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 09:52
        Jak sobie radzisz z domowymi obowiązkami, typu gotowanie obiadów,
        ile czasu dziennie spędzasz poza domem?
        • olik7 Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 10:35
          Ipola, wybacz szczerość, ale wydaje mi się, że Twój problem jest zupełnie gdzie
          indziej. Nie wdzieram się w Twoje życie i nie oceniam, sama o tym pomyśl, może
          zmień pracę na taką, do której chętnie będziesz chodziła.
          Większość z nas tak żyje. Spora część, tak jak ja, jest zupełnie sama. Nie mamy
          małżonka, kasy na opiekunki i sprzątaczki, pracujemy, wozimy dzieci na zajęcia,
          gotujemy, pierzemy itp.
          I uśmiechamy się.
          Z życiem nie trzeba brać się za bary ale do niego przytulić, wtedy ono przytuli
          się do Ciebie. Ja, nie zajmuję się rzeczami, którymi nie chcę się zajmować, nie
          muszę itp. Gotuję zawsze na 2-3 dni, też wieczorami i zajmuje mi to kilkanaście
          minut plus doglądanie. Jak mi się nie chce do biegniemy po przedszkolu na obiad
          do jakiegoś baru na pierogi, lub kupujemy paczkę kluch śląskich i jemy je w domu
          z masłem. Prasuję tylko rzeczy niezbędne do wyprasowania, pierze pralka.
          Zapomniałam co to sprzątanie, dziecko zbiera swoje klamoty, raz w tygodniu
          przebiegnę z odkurzaczem. Niepracująca mama w sąsiedztwie opiekuje się moim
          dzieckim gdy mam lekcje angielskiego, jej dzieci bawią się za to u mnie dwie
          godzinki i ona ma ten czas dla siebie. Itp., itd.
          Uśmiechnij się!
          • e_r_i_n Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 10:46
            Dobrze napisane.
            Wpedzanie sie w poczucie, ze jest sie za milion rzeczy
            odpowiedzialnym, nie jest dobre.
            Tez mnie nie ma w domu 10 godzin - wychodzimy o 7:15, wracam z
            mlodym najwczesniej o 17:30.
            I musze znalezc czas na pranie, wyjscie z mlodym na basen,
            zalatwienie roznych spraw niecierpiacych zwloki i dodatkowa prace w
            domu. Po prostu dziele obowiazki na pilne i mniej pilne, istotne i
            mniej istotne. I przede wszystkim nie staram sie robic wszystkiego,
            bo sie nie da.
            A praca sprawia mi przyjemnosc i moze stad brak poczucia, ze jest
            cos nie tak.
            • deela Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 13:15
              bardzo dobrze napisane!
              jeszcze dodam ze wiekszosc tyvh obowiazkow dlugo sie wymienia a w rzeczywistosci
              zajmuja malo czasu
              bo coz to jest ranie? wrzucasz nastawiasz wyjmujesz wieszasz, balii i tary nie
              wywlekam i nie napieram
              sprzatanie? jak sie pracuje i dzieci sa poza domem to w tyogdniu starczy ogarnac
              i moze z raz w tyg odkurzyc, a raz w weekend wziac sie z chlopem i w trzy
              godziny sie chyba kazda powierzchnie obleci;
              gotowanie? toz ledwie godzinka max i gotowe!
              juz naprawde nie przesadzajcie ze to az tyle roboty
              a prasuje raz w tygodniu z calego tygodnia 2 h MAX 3 h i z glowy tylko sie musze
              alkoholem znieczulic bo nie cierpie prasowac........
              niektorzy lubia robic z siebie cierpietnice i usilowac miec dom na blysk a dom
              to nie muzeum, ma byc funkcjonalny
              • olik7 Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 14:05
                Ja, też kiedyś stosowałam zasadę podpowiedzianą przez koleżankę, tak się
                zorganizować żeby sobote mieć wolną. Teraz staram się ale organizacyjnie pasują
                mi inne rozwiązania, tzn. sobotnim rankiem gdy córka oglada Ziarno i Scooby doo,
                ja ogarniam mieszkanie, potem ja przy kawce oglądam Siódme niebo (nie śmiejcie
                się, lubie ten serialwink) a Ona zmyka do swojego pokoju. A potem cały weekend
                dla nas!
        • lola211 Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 13:10
          Poza domem przebywam 9 godz.Obiad przygotowuje rano,bo pracuje od 11
          przy czym u mnie nie jada sie duzo i 2 dan.Ot- smaze nalesniki,
          robie spagetti czy smaze kotlety, zajmuje mi to 30 min.Gotuje co 2
          dzien.Sprzatam, piore, prasuje w zasadzie tylko w soboty.Minimum
          czasu poswieconego ogarnianiu chalupy- dzieki temu mam czas na
          relaks, czytanie ksiazek, prasy, nicnierobienie.I jakos brudem nie
          zarastamy, glodni nie chodzimy.
    • wieczna-gosia Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 10:56
      Pracuje od roku w zasadzie od 7.30 do 20.

      powiem szczerze- to za duzo. Na szczescie sytuacja zmierza ku szczesliwemu
      rozwiazaniu smile
      w dodatku mam dzieci uprawiajace zeglarstwo, co oznacza ze polowe soboty i
      niedzieli spedzam na jeziorem (nie no to fajnie, ale oznacza w praktyce ze nie
      posprzatam, nie zrobie zakupow w tym czasie ani nie poleze brzucholem do gory)-
      w zimie byl luksus bo byl tylko basen w soboty smile
      nie gotuje w tygodniu- w weekendy gotuje wiecej i porcjuje, w tygodniu co
      najwyzej zupe gotuje, zeby cos cieplego zjesc. Dzieci jedza w szkole i w
      przedszkolu, maz ma katering w pracy.
      mam rozpisane obowiazki na kartce dla calej rodziny. Z zasady nie poprawiam po
      dzieciach, nie jest do konca posprzatane? trudno.
      pracuje niezbedne minimum na tydzien do przodu. Do pracy mam konkretny
      mundurek,jakis zestaw spodni i koszul, ktore zmieniam w miare potrzeby, maz to
      samo, dzieci szkolne maja mundurki- tez naszykowane na przod, przedszkolakim nie
      prasuje.

      nie mam czasu dla siebie bo po prostu pracuje zbyt duzo w tygodniu- a i tak
      staram sie by o 22 nastapil jogging, chociaz na pol godziny.

      w sobote i w niedziele wywalam meza z dziecmi na 2 godzinki w ciagu dnia- to moj
      samotny niezbednik. W soboty ponadto zywimy sie u tesciowej, ona ma okazje
      zobaczyc wnuki, a mi zostaje na gotowanie jeden dzien, kiedy to wlasnie gotuje
      na wszystkich palnikach plus w piecyku jakas baze na reszte tygodnia- porcjuje
      mieso, warzywa, mroze, obgotowuje itd- zeby jakktos sie nie doje kateringiem czy
      obiadem- mogl cos zjesc (tym bardziej ze mam dzieci trenujace oprocz
      weekendowego zeglarstwa i karate i szkole sportowa i inne zajecia poza szkolne i
      maja po czym byc glodni).

      coz ja jeszcze..... rozwazam wziecie sobei pani raz na 2 tygodnie- zeby mi
      doskrobala mieszkanie. Czasami jest mi zal ze mam bajzel, ze te lustra w
      lazience moglyby byc bardziej krysztalowe i zedzieci zostawiaja koty z kurzy na
      podlodze jak sprzataja. Ale poprawiac nie bede bo mi zycia szkoda.

      Piluje by o 23 zaczac sie szykowac do spania, by jeszcze zlapac sie na ksiazke-
      nie ogladam TV, chyba ze jest cos szczegolnego (np na film o anne Frank sie
      przykleilam do telewizora)

      Jesli bede wracac do domu o 18 to mi w ogole nic do szczescia nie zapraknie mam
      pomysl na studia internetowe smile))
      • miedzymorze Re: Tak trudno być pracującą mamą 18.04.08, 13:53
        Wieczna, przyznaj się jesteś prototypowym cyborgiem wink

        pozdr,
        mi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka