ciociacesia 06.06.08, 13:47 macie moze jakies doswiadczenia w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
guderianka Re: apostazja 06.06.08, 13:51 mam myślę by to zrobić ale ...nie chce mi się działać w tym zakresie, pisać pism, spotykać się z księżulkami itp Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia no bo własnie 06.06.08, 13:54 facet mój twierdzi ze tego załatwiania nie ma duzo - wzór pisemka sciagnał ze strony chyba racjonalisty, swiadków dwóch podpisy ma, teraz musi sie tylko skupic zeby na poczte przed zamknieciem dotrzec i niby ma byc po bólu... a ja sie zastanawiam czy nie beda go potem proboszcze chcieli osobiscie obejrzec i wypytac o te jakze radykalna decyzje... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: no bo własnie 06.06.08, 13:58 ale tego się nie załatwia korespondencyjnie! zawsze trzeba się udać do swojej aktualnej parafii i po rozmowie z księdzem, dopiero dokonuje się właściwy akt apostazji przez wygłoszenie odpowiedniej formuły tzn. tyle wiem z teorii, bo też się zbieram do praktyki Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: no bo własnie 06.06.08, 13:59 ciociacesia-daj znać co wyjdzie z tego sposobu "pocztowego" syriana-daj znać jak już będziesz po Może mnie to również zmobilizuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
hexella wyjaśnijcie mi proszę 06.06.08, 14:05 dlaczego to dla Was takie ważne, żeby załatwic to formalnie? Nie mozna po prostu po dokonaniu rewolucji w swoim swiatopogladzie przestać chodzić do kościoła? Pytam, bo sama byłam ochrzczona i na tym kończy sie mój związek z religią. Mówiąc szczerze nigdy wcześniej nie słyszałam o możliwości "wypisania się" z kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: wyjaśnijcie mi proszę 06.06.08, 14:08 zwisało mi przez dziesięć lat teraz dojrzałam, okrzepłam i coraz większą kompromitację, nieudolność i paskudztwo Kościoła polskiego, jako organizacji widzę to tak jak rzucić legitymacją partyjną Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: wyjaśnijcie mi proszę 06.06.08, 14:20 syriana napisała: > > to tak jak rzucić legitymacją partyjną A! Czyli taki religijny coming out Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wyjaśnijcie mi proszę 06.06.08, 14:13 Hexella -no właśnie dla mnie nie jest to aż takie ważne. Gdyby było to już dawno bym to zrobiła bo z KK nie jestem za pan brat już jakieś 8lat. Zmieniłam światopogląd jak to nazywasz i jest mi dobrze. Ale tak sobie czasem myślę,że może warto dokonać tego symbolicznego aktu? Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: wyjaśnijcie mi proszę 06.06.08, 14:23 może warto przyznam jednakowoż, że nie pali mi sie do dobrowolnych kontaktów z parafią. Zreszta gdzie jest "moja" parafia?)) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia hmm 06.06.08, 14:01 a głosna nie tak dawno sprawa naszych biednych rodaków co po wyjezdzie do niemiec chcieli na podatku koscielnym zaoszczedzic i po powrocie sie zoorientowali ze dziecka ochrzic nie moga bo ich niemiecki urzad podatkowy podał do wypisania? jakbym sie miała wypisywac osobiscie i w ogóle to bym musiała zaczekac az sie proboszcz u mnie w parafii zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: hmm 06.06.08, 14:04 no właśnie tam wszystko się o pieniądze rozbijało (bardzo uregulowaną działkę w Niemczech), dlatego takie ekspresowe tempo i bez udziału zainteresowanego u nas formularz wysyła się zdaje się do kurii, której podlega parafia gdzie się było chrzczonym, potem kuria daje znać do parafii, której podlega aktualne miejsce zameldowania czy zamieszkania i ta parafia jest zobowiązana powiadomić delikwenta, że taki wniosek wpłynął i zaprosić na rozmowę ale z tego co wiem, trzeba pilnować tej drogi, bo niektórzy księża mają w zwyczaju lekceważyć takie wnioski i za niebyłe uznawać Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia hehe google przyjacielem jest 06.06.08, 14:11 jak sie wypisac takie cos znalazłam. a ze moj facet biegły w korzystaniu z google jest to pewnie z tej strony własnie korzystał. szkoda ze nie było mnie jak komunikował swa decyzje mamie. wredna ze mnie synowa Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: apostazja 06.06.08, 14:04 Ja się za to zabieram. Nie mam zamiaru dłużek KK statystyk zawyżać, bo potem za każdym razem, kiedy podnoszą się głosy oburzenia, że Polska staje się państwem wyznaniowym odparowują, że w Polsce jest 90% (czy ileś tam) katolików. Jak się uda, to opowiem Koleżanka robiła i miała małe przejścia, kazali pisma ciągle pisać i świadków przyprowadzać, że ona zdrowa na umyśle ci jest ale się zawzięła i się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: apostazja 06.06.08, 14:07 sory bejbe, ale w statystykach dalej będziesz bo apostata nie jest wykreślany z księgi chrztu, dla socjologa dalej figuruje jako katolik, ma tylko adnotację w kościelnej dokumentacji no i wiesz, tak naprawdę to nigdy tej więzi przerwać nie można ... ;> Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia a wszystko przez ten głupi zwyczaj 06.06.08, 14:14 chrzczenia niemowląt. własna matka (do moej pierwszej komunii nigdy jej w kosciele nie widziałam) mi zaczeła wykladac ze dzuecko trzeba ochrzcic, bo bedzie zal mialo, bo bedzie czegos pozbawione, bo tak na wszelki wypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: a wszystko przez ten głupi zwyczaj 06.06.08, 14:17 E-u nas lepiej było. M pochodzi z rodziny policyjno-prawniczej. Onegdaj gdy szalało ZOMO katolicyzm nie był w modzie zwłaszcza wśród mundurowych. Dziadek ateista, rodzice antyklerykaliści, męża mi nie ochrzcili i w wierze nie wychowali. Aż tu po narodzinach drugiej córki zaczeli namawiać do chrztu, bo " teraz takie czasy że ten papierek może sie przydać". teściowa posuneła się do tego,że bogobojne ciotki na wsi okłamała ,że dziecko ochrzczone.. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia babcia narzeczonego 06.06.08, 14:20 tez cos mowiła o czsach co to sie moga zmienic i papierek sie przydac moze Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: apostazja 06.06.08, 14:09 Ja mam doswiadczenie, nawet podwojne, bo najpierw sie wypisalam, a potem wpisalam na nowo. Zaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: apostazja 06.06.08, 16:08 Jesli mam byc zupelnie szczera, to do konca nie pamietam A wypisalam sie, bo zylam niezgodnie z wizja KK i nie chcialam go zle reprezentowac; cos w tym guscie, chociaz zabij mnie, nie pamietam szczegolow Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: apostazja 06.06.08, 20:42 Nie pytałam, dlaczego się wypisałaś, bo tego się domyśliłam. Zaciekawił mnie powrót Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: apostazja 06.06.08, 20:53 A, powrot. To juz bardziej skomplikowane, i do konca sama nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: apostazja 06.06.08, 14:15 czekam na informacje, czy mozna bezkontaktowo, bo nie mam siły na rozmowy, księża w parafii mają jakieś wybitnie zakute głowy i wyjaśnienie im czegoklowiek jest ponad moją cierpliwość. z atrakcji z parafii. w radzie parafialnej jest łepek, ma z 18 lat i interesuje się Apokalipsą św. Jana i literaturą fantazy (sic!). no padłam lekko jak to przeczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ellgie Re: apostazja 06.06.08, 14:21 czekam na informacje, czy mozna bezkontaktowo, bo nie mam siły na > rozmowy, księża w parafii mają jakieś wybitnie zakute głowy i > wyjaśnienie im czegoklowiek jest ponad moją cierpliwość. No tak - tak na papierze to można - ale jak już cokolwiek twarzą w twarz powiedzieć to pory sie trzęsą??? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia lepiej tak 06.06.08, 14:22 niz do kosciółka sie przyznawac a ziac nienawiascia i siac zamęt wsród prostego ludu Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia1 Re: ..... 06.06.08, 14:31 rozumiem, ze ktos chce sie wypisac z KK bo jest szczerze o tym przekonany, ze z ta instytucja nic go nie laczy. nie rozumiem jednak jak mozna sie wypisac a potem wpisac? wypisalam sie bo mialam tki chwilowy kaprys??? bo mi sie sie odwidzialo? takim ludziom powinno sie robic testy jakies. dziwie sie, ze ksieza czy biskup pozwalaja na ponowny wpis... Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: ciociacesia 06.06.08, 19:01 ale chyba religia to cos wiecej a nie raz w jedna, raz w druga strone? ciekawa jestem, dlaczego ludzie nagle sie "nawracaja"? napisalas tak lajtowo, ze raz sie wypisalas raz wpisalas, ze mialo sie wrazenie jakbys pisala o zmianie skarpetek... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: apostazja 06.06.08, 14:24 trzęsą, trzęsą wiesz, magiczna moc słowa, te sprawy.. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia syriana 06.06.08, 14:25 moze na takie wizyte wystarczy duza czerwona wstazke? i ksiadz juz nie zauroczy? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: syriana 06.06.08, 14:31 no co Ty? taka poważna sprawa, to byle wstążeczka nie wystarczy jakaś głębsza ceremonia z czarnym kotem o północy na cmentarzu, to może, może by sie na coś zdała Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia nie mowiac o arcyciekawej wyprawie 06.06.08, 14:25 do rodzinnej parafii na koncu swiata i uzeraniu sie z ksiedzem proboszczem chamem badz burakiem. jakos nikt sie nie dziwi ze ludnosc woli np zeznanie p[odatkowe korespondencyjnie załatwic, a jak chodzi o urzedy koscielne to juz koniecznie twarza w twarz bo inaczej to tchórz? Odpowiedz Link Zgłoś
ellgie Re: nie mowiac o arcyciekawej wyprawie 06.06.08, 14:31 Dobra - byłaś ochrzczona - nie ze swojej własnej woli. Jesteś zapisana do instytucji do której nie chcesz należeć. Jesteś teraz ateistą/swiadkiem jechowy/buddystą/czy czyms tam jescze do wyboru/ to weż te dokumenty które są na stronie przez Ciebie podawanej idz i to powiedz księdzu proboszczowi. Co ty myślisz że On bedzie na ciebie z kropidłem czekał i egzorcyzmy odprawiał? To podaj mi jakis przykład kościoła do którego można się zapisać/wypisać tylko na podstawie papierka. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia to moze ja po prostu do szwablandu pojade 06.06.08, 14:33 i w zeznaniu podatkowym napisze ze ateistka i sprawa z głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: nie mowiac o arcyciekawej wyprawie 06.06.08, 14:36 nie z kropidłem, ale może czekać z wolą przekonania mnie do zmiany postawy, a w ostateczności może uznać, że jestem niestała w poglądach, jeszcze szukam czy wierzę tylko o tym nie wiem, i może uznać, że apostazja mi się nie należy a wypisać przez papierek można się właśnie z Kościoła w Niemczech, wystarczy przestać płacić podatek na tenże Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: nie mowiac o arcyciekawej wyprawie 06.06.08, 14:38 > a wypisać przez papierek można się właśnie z Kościoła w Niemczech, > wystarczy przestać płacić podatek na tenże mam na myśli ten sam Kościół Katolicki, który nam taką ścieżkę administracyjną funduje Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ciekawe ilu rodaków by sie wypisało 06.06.08, 14:40 jakby i u nas podatek koscielny wprowadzili Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: ciekawe ilu rodaków by sie wypisało 06.06.08, 14:49 wszyscy podpadający pod kategorię "niepraktykujący katolik" Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia a tego bym nie była taka pewna 06.06.08, 15:39 moze by sie znalazło troche takich co by 'na wszelki wypadek' zapłacili? zeby móc dziecko ochrzcic bo jak cos to tfu tfu i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: apostazja 06.06.08, 14:29 O tym samym pomyslałam. Odwage nalezy wykazac w kancelarii parafialnej a nie w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia kurna a czy mnie ktos o zdanie pytał 06.06.08, 14:32 przy zapisie? czemu zapisac sie tak łatwo, nawet nie trzeba byc przytomnym, a zeby sie wypisac to juz trzeba isc i odwage wykazywac, szarpac sie z idiota urzednikiem w koloratce i jeszcze wolny dzien marnowac? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: kurna a czy mnie ktos o zdanie pytał 06.06.08, 14:34 Odwaga ?Hm-jak ktoś jest przekonany co do słuszności swej decyzji to odwaga nie jest potrzebna Mi bardziej przydałoby się zwyczajne chciejstwo w miesjce obecnego lenistwa Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: kurna a czy mnie ktos o zdanie pytał 06.06.08, 14:34 Chyba rodzice zrobili to w twoim imieniu to do nich miej pretensje. Jako dorosły rozsadny człowiek powinnaś załatwic to sama osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jako rozsadny dorosły człowiek 06.06.08, 14:37 to ja dowód osobisty wyrobiłam dopiero jak był mi na gwałt potrzebny, bo wczesniej sie bałam isc do urzedu i kilka razy z drogi zawracałam. teraz mam ten sam problem ze slubem, czy wizyta w dziekanacie Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: jako rozsadny dorosły człowiek 06.06.08, 16:10 Umiejętność podejmowania decyzji jest cechą dojrzałości Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ja tam do dojrzaosci nie pretenduje 07.06.08, 11:19 i po prostu boje sie urzedw i spraw urzedowych i juz Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: kurna a czy mnie ktos o zdanie pytał 06.06.08, 14:41 moi rodzice nie żyję, a poza tym oni byli katolikami. więc pretensji nie mam. ja po prostu źle się czuję z narzuconą taką wiarą i jej przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: kurna a czy mnie ktos o zdanie pytał 06.06.08, 20:43 A pytał Cię kto, cyz może masz ochotę chorować na gruźlicę? Zaszczepili Cię bezczelnie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: kurna a czy mnie ktos o zdanie pytał 06.06.08, 21:32 ze szczepienia to przynajmniej jakiś pożytek jest Odpowiedz Link Zgłoś
ellgie ponawiam pytanie 06.06.08, 14:35 To podaj mi jakis przykład kościoła do którego można się zapisać/wypisać tylko na podstawie papierka. Odpowiedz Link Zgłoś
ellgie Re: Kosciół Rzymsko Katolicki? 06.06.08, 14:41 Przecież pytasz, dlaczego nie można tylko na drodze urzedowej wymiany paierów się wypisać z KK. Dlaczego potrzebna jest rozmowa w cztery oczy. To ponawiam pytanie czy znasz jakiś kośćiół do którego można się zapisać /wypisać tylko papierkiem.Nie pytam o sekty. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Kosciół Rzymsko Katolicki? 06.06.08, 14:44 no to Ci przecież piszemy, że z niemieckiego KK można się wypisać w jednym papierku Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia sekta a kosciół 06.06.08, 14:45 rozróznienie miedzy sekta a kosciołem bardzo umowne jest. a do mormonow moga cie nawet po smieci przyjac - oni tam chszcza całe drzewa genealogiczne a z KRK mozna sie wypisac tyle ze akurat nie w Polsce, ale zakładam ze w niemczech to jednak ten sam kosciól katolicki, a nie jakas filia czy sekta Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: sekta a kosciół 06.06.08, 15:23 > zakładam > ze w niemczech to jednak ten sam kosciól katolicki, a nie jakas > filia czy sekta a może i bardziej katolicki ten niemiecki kościół, wszak mają "swojego" papieża Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: apostazja 06.06.08, 14:40 nie słonko, od paru lat z uporem młynka tybetańskiego wyjaśniam, ze dziękuję za; a/ wizyty po kolędzie b/ propozycje ślubu kościelnego c/ propozycje chrzczenia Zo d/ i wszelką działalność edukacyjną w moim kierunku więc nie mam ochoty marnować czas na kolejne wyjaśnianie. godzina mojej pracy kosztuje sporo, więc wolę zarobić kasę i wydać ją na np. wakacje w moim ukochanym Maroku. i gdzie ja słonko napisałam o strachu? a? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia boisz sie boisz 06.06.08, 14:43 tylko sie boisz przed soba przyznac ja bym sie bała, bo ja sie boje spraw urzedowych i juz. za grosz asertywnosci w obliczu urzednika dowolnej administracji. jedyny plus to taki ze mnie połozne w rejestracji bardzo lubia bo taka 'grzeczna' jestem Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: boisz sie boisz 06.06.08, 15:50 ciociacesia napisała: rozgryzłaś mnie, trzęsę się cała Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia to nie jest jednoznaczny dowód 06.06.08, 15:54 mozesz miec goraczke albo byc pobudzona sexualnie, zastanów sie dobrze czy to na pewno ze starchu Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: to nie jest jednoznaczny dowód 06.06.08, 19:15 masz rację. to tylko czysty seks. bo zrobiłam pierogi z truskawkami Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jak z truskawkami 06.06.08, 19:53 to ten seks czysty byc nie moze. podzielisz sie? Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: zastanawiam sie nad tym 06.06.08, 14:41 ale przyznam szczerze, ze chyba jeszcze nie do konca dojrzalam do tej decyzji. kiedys przeszlam pranie mozgu w KK i nie wiem, czy mam sile by zupelnie sie odwrocic ale mysle, mysle... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: apostazja 06.06.08, 19:20 Jeśli faktycznie można to załatwić pocztą, to ja chętnie. Nie chce mi się ganiać po parafiach. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa216 Re: apostazja 06.06.08, 21:06 A tak się zastanawiam co z ewentualnym pogrzebem? Też myślę o wypisaniu się z KK i tak mi właśnie przyszło na myśl, że jak umrę zaraz po wypisie, a rodzina w całości to jednak katolicy i pewnie czy chcę czy nie, księdza na pogrzebie będą sobie życzyć. Po takim akcie apostazji chyba żaden sie nie pofatyguje prawda? Chyba nie pozostaje nic innego jak ewentualnie "w bólu" hehe rodzinkę poinformować że pogrzeb świecki ma być. Chociaż myślę, że mogłoby to jednak wstrząs wywołać i nie o samą "obecność Boga" na pogrzebie chodzi ale raczej o to, że od pokoleń jednak ten ksiądz w pogrzebach uczestniczył i coś jakby wręcz tradycją mi to pachnie Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: apostazja 06.06.08, 21:10 no właśnie jako apostatka nie dostaniesz pogrzebu katolickiego, również ślubu, chrzestną nie możesz zostać, coś tam jeszcze chyba jest z takich praktycznych rzeczy no i oczywiście anatema straszna nad Tobą wisi Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: apostazja 06.06.08, 21:15 Gdybym miała oceniać jakość pogrzebów katolickich po występie księdza na pogrzebie mojej matki, powiedziałabym, że brak tegoż księdza na pogrzebie to naprawdę niewielka strata. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa216 Re: apostazja 06.06.08, 21:27 No ja płakać na swoim pogrzebie z powodu braku księdza nie będę hehe z przyczyn raczej wiadomych Mi jak już wspomniałam potrzebny nie jest. Tak sie tylko zastanawiam np. gine, mamuśka próbuje zamówić księdza na pogrzeb a ten jej, a figa z makiem bo córunia się wypisała hehe. Mama przeżyje bo z kościołem nie ma nic wspólnego, z wiarą również ale już babcia myśle spokojnie zawał mogłaby przy takiej akcji zaliczyć. A noooo właśnie, jestem chrzestną od 8 lat, jak sie wypiszę to przestanę nią być? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: apostazja 06.06.08, 21:30 mylę, ze gdybym gardziła Kościołem, to nie "zniżałabym się" do wykreślania się z jakichś list, chyba byłabym po prostu "ponad to"... nie, nie mam doświadczeń i mieć nie zamierzam Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: apostazja 06.06.08, 21:42 ) jakby Ci ktoś świsnął torebkę na ulicy, to też byś "ponad to" była? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: apostazja 06.06.08, 21:49 nie nie, wtedy spędziłabym pewnie długi egodziny na komisariacie! oczywiście jeśli nie udałoby mi sie złapać złodzieja Odpowiedz Link Zgłoś