Dodaj do ulubionych

Przeklinanie przy dzieciach

15.07.08, 16:40
Czy zdarza wam się klnąć przy dziecku? Otóż ja i mąż generalnie nie
przeklinamy. Mamy 7 latka i nie zarzekam sie, że się nie zdarzyło na
palcach ręki przeklnąć w jego obecności. Natomiast mojej mamie
zdarza się. i to dosyć często. Mój mały jest bardzo żywy i wszędzie
go pełno, jednak mojej mamie w zdenerwowaniu na jego "hałaśliwe"
zachowanie zdarza się powiedzieć: "k... mać". Dziś syn powiedział,
że nie chce iść do babci C. bo ona jak się zdenerwuje na niego to
tak klnie.
Przykro mi to słyszeć sad Zwrócę uwagę mamie...
A czy babcie Waszych dzieci klnąw ich obecnosci?
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 16:46
      nie
      • ela82 Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 16:58
        nie, a przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo.
    • mearulezz tak 15.07.08, 17:08

      czasami powiem jakies niecenzuralne słowo.
      moja starsza corka tez czasami cos chlapniesmile
      wiem ze to bardzo mało pedagogiczne ale ....jak cos mnie zdenerwuje to tak mamwink
      AAAAAAAAAle nigdy nie przeklinam gdy zwracam sie bezposrednio do dzieci.
    • dirgone Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 17:14
      Pochodzę z rodziny choleryków. Wszelkie emocje u nas muszą być wyrażane słownie
      - inaczej zostałoby rozwalanie wszystkiego dookoła.
      Od lat stosowane są przekleństwa w wersji złagodzonej, czyli kurza twarz, kurza
      stopa, cholewa ciężka i tak dalej. Nikt nigdy jednak nie klął, gdy się
      zdenerwował na dziecko.
    • osa551 Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 20:36
      Do dzieci nikt się u nas nie zwraca w taki sposób, ja przy dzieciach nie
      przeklinam, dziadkowie też nie. Za to mój mąż jak rozmawia przez telefon z
      kolegami to czasem coś chlapnie. Nie zwracam mu głośno uwagi, bo wtedy dzieci
      łatwiej wyłapują takie słowa.
      • andaba Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 20:43
        Babcie może nie, ale ja tak.
        • verdana Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 20:54
          Tak, klnę. Ale co innego rzucanie q..., jak mi zginie wazny
          dokument, albo kot rozleje olej na podloge i wytarza w nim wszystkie
          ziemniaki z koszyka, a co innego oklinanie dziecka. To pierwsze jest
          dla mnie dopuszczalne, to drugie - absolutnie wykluczone.
          Moje dzieci, w mlodzieńczym protescie, niemal nie klną i były za to
          chwalone przez nauczycieli. Owszem, w domu im sie zdarza, w
          miejscach publicznych - nigdy.
    • nangaparbat3 Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 21:14
      Babcie nigdy, ja z upodobaniem. Ale nigdy nikogo nie obrzucam serio
      przekleństwami, zwłaszcza kiedy jestem naprawdę zła.
      Córka nie uzywała brzydkich słow przez 13-14 lat, w ogóle, nigdy. Potem miala
      ataki - potrafila wypowiadac dlugie zdania, w ktorych ani jedno słowo nie bylo
      cenzuralne.
      Teraz ma 17 i uzywa przekleństw podobnie jak ja - czyli niemal wylacznie zartem.

      Wracajac do babci - chyba bym jej w 4 oczy powtorzyła, ze mały sie boi - chociaz
      nie tyle w formie zarzutu, ile jako problem do rozwiązania.
      • leonie26 Re: Przeklinanie przy dzieciach 15.07.08, 21:35
        Nie po corka jest w takim wieku ze wszystko powtarza, a wogole,
        mozna tez inaczej swoja zlosc okazacsmile

        Moja ciocia przeklina przy swojich dzieciach, i synke ma prawie
        3latak i zna prawie cala lacinesad((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka