Dodaj do ulubionych

dziecko-paieros

31.08.08, 07:53
słuchajcie, może ja stara rura jestem ( teraz nie szydze) , ale
okropny dla mnie jest widok matki z dzieckiem w wózku , która pali
papierosa. nie raz widuje na spacerach jak palą fajke a potem
niemowlakowi smoczka, butelke podają badź co gorsza pierś.przypadek
ekstremalny,to widziałam matke , która dopiero co wyszła z
przychodni, zapaliła od razu i z tą fajką w ustach wyjeła dzicko z
wózka i zaczeła wkładac do fotelika w aucie. az mnie zmroziło..

żebym na świetą nie wyszła, to powiem,że sama po porodzie pierwszego
dziecka z nerwów i stresu wróciłam do palenia, ale nigdy nie
zapaliłam na spacerze a jak w domu ( na balkonie ) paliłam to myłam
od razu rece po fakcie.

ale może przesadzam, może niedzisiejsza jestem? jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: dziecko-paieros 31.08.08, 08:35
      Jak Ty paliłaś to Twój papieros też kogoś tam raził.
      Czy się ma dziecko czy się nie ma, palenie jest głupotą.
    • kali_pso Re: dziecko-paieros 31.08.08, 08:45
      nie raz widuje na spacerach jak palą fajke a potem
      niemowlakowi smoczka, butelke podają badź co gorsza pierś


      Zdecydowanie bardziej okropne i obrzydliwe( tak, tak- używam tego
      niepopularnego tutaj słowawink jest podanie smoczka dziecku po
      poprzednim oblizaniu go przez szanowną mamusięwinkP

      I tyle w temacie.

      P.S. Żebym na osobiście dotkniętą tym postem nie wyszła- nie palęwink
      • moofka Re: dziecko-paieros 31.08.08, 17:12
        > Zdecydowanie bardziej okropne i obrzydliwe( tak, tak- używam tego
        > niepopularnego tutaj słowawink jest podanie smoczka dziecku po
        > poprzednim oblizaniu go przez szanowną mamusięwinkP
        >
        > I tyle w temacie.
        >

        ja widzialam dzisiaj ;/
        dziecko ponad dwuletnie z cumlem, na ziemie upadl, matka schylila sie, oblizala
        i znowu zatkala
        nie ma pojecia po co, bo ani nie prosila, ani nie ryczala
        juz sie glodnym wzrokiem na loda patrzyla, za ktory matka wlasnie placila
        odruch taki moze, ze dziecko przytkane to lepsze ;/

        co do "co gorsza piers" zgodne sa opinie, ze jesli juz musi ta matka palic przy
        dziecku
        to lepiej zeby karmila i palila, niz palila i nie karmila
        zeby nie bylo - ja gonie jak mi ktos przy dziecku nawet na dworze zapali wink
    • asinek68 Re: dziecko-paieros 31.08.08, 08:48
      agatar-m napisała:

      > a jak w domu ( na balkonie ) paliłam to myłam
      > od razu rece po fakcie.

      Powinnaś raczej umyć zęby wink
      • agatar-m Re: dziecko-paieros 31.08.08, 08:53
        raczej..??????

        że do tych rak umyć to sie zgodze, ale raczej??? to co rece które
        przebieraja niemowle, karmia to maja fajami smierdzieć....??
        • asinek68 Re: dziecko-paieros 31.08.08, 09:04
          Gorzej śmierdzi z buzi ... A mama pochyla się nad dzieckiem, gada i
          całuje - bleee
      • fogito Re: dziecko-paieros 31.08.08, 08:55
        Mnie tez szokuje taki widok, bo oznacza, ze kobitka kompletnie nie
        ma pojecia o szkodliwosci 'biernego' palenia przez ledwo wyklute
        dziecko.
        • guderianka Re: dziecko-paieros 31.08.08, 09:04
          Sama plaiłam przy pierwszym dziecku-nigdy w pomieszczeniu wprawdzie
          ale na dworze owszem.Fakt-okropny widok uncertain
          • beniusia79 Re: dziecko-paieros 31.08.08, 10:36
            sama palilam dosyc dlugo i czesto dosyc duzo... widok mamy z
            papierosem i dzieckiem mnie odrzuca. jeszcze bardziej bulwersuje
            mnie widok ciezarnej z fajka w gebie-gdy jechalam na porodowke,
            jedna z pan (w przerwie miedzy skurczami) stala sobie pod szpitalem
            i kopcila jedna faje za druga.
            nie zrozumiem nigdy kobiety palacej, ktora jakby nigdy nic, podaje
            po papierosku swojemu niemowlakowi piers. gdzie sens takiego
            karmienia? nie lepiej przejsc od razu na mleko modyfikowane?
            kiedys bedac w knajpce, widzialam paniusie z bobaskiem i mezem.
            siedzieli sobie i pili piwko-tatus namietnie palil a mamusia saczac
            piweczko, karmila piersia corke...
    • kotbehemot6 dno 31.08.08, 11:02
      ktokolwiek palący w obecności dziecka zasługuje na miasno bezmyśnego kretyna, a
      paląca matka, nie wspominając o ciężarnej to to samo + skrajna
      nieodpowiedzialnośc i mega egoizm-czyli nic ciekawego.
      • zielonyorzeszek Re: dno 31.08.08, 11:52
        ja to jak do tego wszystkiego widze babe w 8 miesiacu ciazy to mam
        ochote skopac jej tylek
        • moofka Re: dno 31.08.08, 17:15
          zielonyorzeszek napisała:

          > ja to jak do tego wszystkiego widze babe w 8 miesiacu ciazy to mam
          > ochote skopac jej tylek

          ;P
          ale to kazda zaawansowana ciezarna tak na ciebie dziala?
        • rudy_wyjec Re: dno 31.08.08, 23:11
          zielonyorzeszek napisała:

          > ja to jak do tego wszystkiego widze babe w 8 miesiacu ciazy to mam
          > ochote skopac jej tylek

          Boskie!
          • koralik12 Re: dno 01.09.08, 07:39
            no to trzeba uważać na zielonegoorzeszka w końcówce ciąży tongue_out skopany tyłek to
            chyba nic fajnego tongue_out
    • ciociacesia a mnie to zwisa i powiewa chybe ze 31.08.08, 12:09
      akurat wiatr w moja strone zawieje... no i dla własnego osobistego p[alacza nie
      mam tolerancji, z innymi sie nie całuje. a palenie w ciazy jest mniej szkodliwe
      niz szok wywołany nagłym rzuceniem, to wiadomo przeciez smile
      • fogito Re: a mnie to zwisa i powiewa chybe ze 31.08.08, 19:35
        a skąd to niby wiadomo. Nigdy nie czytalam o szoku po zaprzestaniu
        palenia z dnia na dzień. Moja mama tak właśnie rzuciła i szoku nie
        miała. No może poza jednym - stwierdziła, że wszystko inaczej
        smakuje smile
        Chodząc z nami w ciąży zawsze rzucała od razu ale niestety wracała
        do palenia po urodzeniu. Teraz jako babcia nie pali już ponad rok.
        • ciociacesia gratuluje mamie :) 01.09.08, 17:07
          moj tata rzucił w wieku 40stu paru lat... niestety po 6ciu latach
          wrócił do nałogu... tesciowa nie rzucała w ciazy własnie ze wzgledu
          na szok - ginekolog nie mial nic przeciwko. tlko to 20 lat temu
          było smile maz jest prwie normalny
          • agatar-m Re: gratuluje mamie :) 01.09.08, 17:21
            ciociacesia napisała:

            smile maz jest prwie normalny

            big_grinDDDDDDDD
    • zona_mi Szczerze mówiąc... 31.08.08, 12:21
      > ( na balkonie ) paliłam

      Osobiście i egoistycznie wolę, żeby moja sąsiadka, matka dziecku,
      paliła w pokoju, chocby i dziecięcym, najlepiej przy zamkniętym
      oknie, niż na balkonie, kiedy cały smród leci do MOJEGO mieszkania i
      wącham ja i MOJE dziecko.

      Co do palenia w ogóle to głupota i to nie podlega dyskusji, bez
      względu na mycie rąk przed czy po tym.
      • agatar-m Re: Szczerze mówiąc... 31.08.08, 18:05
        na sczescie mieszkalismy wtedy na ostatnim pietrze...teraz nie ma
        znaczenia, nie palimy oboje smile
    • 18_lipcowa1 to jeszcze nic 31.08.08, 13:02
      papieros to papieros, kiedys byla tu taka mama co jej przeszkadzalo
      ze inne matki chodza na obcasach i wyfryzowane..
    • minkapinka Re: dziecko-paieros 31.08.08, 13:16
      ostatnio widzieliśmy fajna rodzinkę w samochodzie - mama i tata z petem w
      ustach, dzieci z tyłu, wszystkie okna w samochodzie pozamykane.
      • agatar-m Re: dziecko-paieros 31.08.08, 18:07
        mam tylko nadzieje ,że to tytoń był wink
    • jantarowo Re: dziecko-paieros 31.08.08, 13:27
      dla mnie kazdy bez wyjatkow z papierosem w zebach to paskudny
      widok...
      • andaba Re: dziecko-paieros 31.08.08, 13:46
        Dla mnie, zdecydowanej abstynentki w tym temacie to obrzydliwość i bez dziecka. Przy dziecku wygląda ohydnie.
        Nie zwracam specjalnie uwagi na ludzi, nie czepiam się matek, które na spacerach krzyczą na dzieci, czy nawet klapsa przyłożą, ale... Przedwczoraj widziałm parę z kilkuletnia dziewczynką - on chyba artysta, z taka teką łaził, ona też ubrana więcej artystycznie, papierosy w gębach oboje i matka darła się tak przeraźliwie na tę dziwuszkę, wyzywajac i żadając, żeby jej słuchała, bo ona jest starsza... Argument jak dla mnie rodem z przedszkola... Zreszta patrząc na nią to wyglądało,że poza wiekiem trudno u nie znaleźć coś co dawałoby autorytet. Dziewczynka była spokojna, nie robiła histerii, nawet nie wyglądała na rozkapryszoną czy obrażoną, nie wybiegała na ulicę. Nie wiem o co poszło, ale nie widziałam powodów do awantury. Chwilę wcześniej widziałam, jak szła jak piesek grzecznie obok.
        Nie na temat, ale mi ta scena w pamnięć zapadła. To, że rodzice palili dodatkowo sprawiło, że poczułóam do nich antypatię.

        Wiem, uprzedzona jestem do palaczek...
        • agatar-m Re: dziecko-paieros 31.08.08, 18:10
          dzieki wam wszystkim za wypowiedzi, jednak wychodzi ,ze nie tylko ja
          to zauważam, z perspektywy czasu, palacza, teraz nie palaczki,
          zgadzam sie z tymi co pisza , ze potem sie smierdzi, czy rece czy
          usta...teraz to czuje jak ktos do mnie podchodzi...nie mam nic
          przeciwko palaczom, byłoby to zbyt obłudne, przeciez sama paliłam i
          to majac małe dziecko, po prostu ten jeden mały fakt palenia i
          chuchania na dziecko mnie drazni....ale to indywidualna sprawa
          kazdego z nas smile
          • alfa36 Re: dziecko-paieros 31.08.08, 22:41
            Zrezygnowalam z opieki babci nad moim synem, bo dziadek palił. Nie cierpię palaczy (przynajmniej palących przy niepalących osobach). Dzis mam na pieńku z tescem, bo jak wchodzę do ich mieszkania, to otwieram wszystkie okna. Staram się rzadko tam zaglądać, wlasnie ze względu na papierosy.
    • aurinko Re: dziecko-paieros 01.09.08, 00:22

      Mam podobne odczucia jak autorka wątku.
      Kiedyś paliłam, przestałam palić z dnia na dzień jak tylko dowiedziałam się o
      ciąży. Później udało mi się wytrwać bez papierosów przez cały okres karmienia,
      ale jak przestałam karmić to zaczęłam znowu. Jednak nie potrafiłam palić przy
      dziecku ani na ulicy idąc z dzieckiem. W końcu stwierdziłam, że po co mi fajki,
      skoro raz - są niezdrowe dla otoczenia, dwa - wstydzę się palić w miejscach
      publicznych, trzy - czy moim dzieciom będzie fajnie jak ich mama zachoruje na
      raka? Nie palę od 12 lat.
    • black.rojek Re: dziecko-paieros 01.09.08, 08:06
      palenie według mnie jest głupotą, a palenie przy dziecku głupota totalną, ale
      każdy z nas jest dorosły, ma własny rozum i postępuje jak chce.
      Mycie rąk po zapaleniu papierosa niestety nie wystarcza, bo dym papierosowy
      osiada na ubraniach, włosach, skórze, o wyziewie z ust nie wspomnę. Matka, która
      paliła przed chwilą papierosa i nawet umyła po tej czynności ręce wcale nie
      oszczędza dziecku wątpliwej przyjemności wdychania smrodu papierosowego.
    • alabama8 Re: dziecko-paieros 01.09.08, 15:28
      Widzisz zapałkę w obcym oku a belki w swoim nie zauważasz.
      Wróciłaś do palenia zaraz po porodzie? I pewnie piersią karmiłaś? I
      rozpoczynasz wątek karcący matki palące nie na balkonie tylko idące
      z wózkiem? A co to za różnica?
      • agatar-m alabama! 01.09.08, 16:33
        nie paliłam w ciazy , nie karmiłam piersia. do palenia wróciłam jak
        napisałam ze stersu. moje dziecko urodziło sie z powazna wadą
        wrodzona o której bedąc w ciązy nie miałam pojecia...nie paliłam
        prawie cały okres siedzenia przy jego inkubatorze po operacji, po
        takim miesiacu nerwów , stresu i ciąglego siedzenia w szpitalu.dalej
        bym nie paliła, gdyby nie to,ze maleństwo leżące obok nie było
        reanimowane, prawie by umarło, bo nieoddychało a apartura ani
        drgneła, nic nie zabrzeczało,że serce nie bije, pielagniarki
        biegały , krzyczały a w tym wszystkim ja i moje maleństwo pod ta
        sama aparatura..wyszłam ze szpitala i zapaliłam. wiem,ze głupote
        zrobiłam, ale juz nerowo nie wytrzymałam....
        • purpurowa_komnata Re: alabama! 01.09.08, 17:11
          A dlaczego Ty się tłumaczysz to nie pojmuję, serio nie pojmuję,bo Ci
          ktoś coś zarzucił?Wyluzuj...Pozdrawiam
          • agatar-m Re: alabama! 01.09.08, 17:20
            a wiesz wkurzyłam sie bo przez cały watek powtarzam że swieta nie
            byłam, ze wiem,że zle ze paliłam w ogóle, ze powinna i rece i usta i
            wszystko myć, a tu mi wyskakuje taka co nawetjej sie przeczytac nie
            chce i mi niepotrzebnie nerwy skoczyły....
            • purpurowa_komnata Re: alabama! 01.09.08, 17:24
              Napisałam dlatego,że wielokrotnie słuchałam zarzutów-zresztą
              niezgodnych ze stanem faktycznym-od osób, które sobie chciały
              poprawić nastrój cudzym kosztem. Ja tam nie mam zamiaru takim robić
              przyjemność-to tyle. smile
              • agatar-m Re: alabama! 01.09.08, 17:27
                i masz racje...tak trzymać.....

                poszłabym zapalić..no ale ze nie pale to sobie na nerwy wafelki
                wedla zarzuciłam ;p
    • purpurowa_komnata Re: dziecko-paieros 01.09.08, 15:35
      To,że ktoś nie pali przy dziecku nie znaczy,ze pomaga dziecku, kiedy
      pali a potem karmi piersią. Oczywiście palenie w ciąży czy przy
      dziecku to łagodnie mówiąc odpowiedzialne nie jest.
    • lubie_gazete Re: dziecko-paieros 01.09.08, 16:00
      Za Twoje paliła? Może powiadom od razu GOPS i Towarzystwo Opieki nad dzieciątkiem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka