Dodaj do ulubionych

Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać

08.04.09, 20:26
w totka?
Mam trzyletnią córeczkę i sześciomiesięcznego synka. Odkąd mały jest na
świecie przynajmniej raz dziennie słyszę od kogoś jakie to szczęście mnie
spotkało, ze mam parkę a ja za każdym razem nie mogę zrozumieć czemu aż tak
wdzięczna losowi być powinnam...Decydowałam się na drugie dziecko, dziecko po
prostu i obojętne mi dokładnie było jakiej płci ono będzie. Obie ciąże były
zagrożone, przeleżane i szczęśliwy finisz każdej z nich liczył się dla mnie
najbardziej. Przecież nie kochałabym mniej swoich dzieci jakbym miała dwóch
chłopców albo dwie dziewczynki (chyba)...czemu dla tak wielu ludzi ma to takie
znaczenie? i czemu powinnam szaleć ze szczęścia że mam parkę, toć szansa była
50/50 a nie jedna na milion....

Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
Potrzebna pomoc!
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:37
      tak tak
      rozumiem co masz na mysli
      idiotyczne jest takie 'zyczenie' ludziom parki, albo mowienie ze
      ktos ma super jak ma 'parke' ,a w ogole ludzie co spodziewaja sie
      kolejnego dziecka tej samej plci to 'tacy biedni'

      glupie myslenie spoleczenstwa, nie wiem skad sie bierze
    • e_r_i_n Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:37
      No bo to taki wiesz, model z reklamy. I tak nie masz idealnie - syn powinien być
      starszy, córka młodsza.
      • 18_lipcowa1 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:46
        I tak nie masz idealnie - syn powinien by
        > ć
        > starszy, córka młodsza.

        No i nie zapomnijmy dodac ze roznica wieku to max 2 lata, bo to
        ladnie wyglada, no i beda mialy wspolne tematy.
      • mama_kotula Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:48
        e_r_i_n napisała:

        > No bo to taki wiesz, model z reklamy. I tak nie masz idealnie - syn powinien być starszy, córka młodsza.

        ha! jestem idealna i z reklamy <puchnie z dumy> tongue_outtongue_out
        • e_r_i_n Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:49
          Ale masz dom z ogródkiem i robisz kanapki z Delmą? wink
          • 18_lipcowa1 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:53
            e_r_i_n napisała:

            > Ale masz dom z ogródkiem i robisz kanapki z Delmą? wink


            i niebieski sweterek, meza w krawacie i uzywasz Calgonu?
            • mama_kotula Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:43
              Kuźwa nie. Delma jest rzyg, dom mam z placem zabaw... znaczy to blok jest, ale liczy się? niebieskiego sweterka nie mam, miękką wodę mam więc po cholerę mi Calgon, męża nie mam ojojojojoj.

              Przez was straciłam wszystkie złudzenia. Nic, tylko się powiesić.
              Chyba kupię chłopu krawat, to chociaż namiastkę tej idealności będę mieć.
              Co ja plotę. Mój chłop w życiu nie włoży krawatu <beczy>.
      • mariolka55 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 11.04.09, 20:58
        e_r_i_n napisała:

        > No bo to taki wiesz, model z reklamy. I tak nie masz idealnie - syn powinien by
        > ć
        > starszy, córka młodsza.

        hehe to u mnie idealnie jestwink
        syn 5 lat,córka 2,5 tongue_out
    • agik82 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:38
      to ja z tych "nieszczęśliwych", bo mam dwie córy, i póki co nie mam zaniaru devcydować się na kolejne, często jednak słyszę, że "synek to musi jeszcze być"
      też nie wkurza takie gadanie
      • gosia.w40 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 23:31
        U mie dopiero "nieszczęście" mam 4 córy, ale mój dziadek miał 11
        oczywiście córek
      • undomestic_goddess Agik 11.04.09, 22:09
        Zajdz w ciaze, to sie ludziom odmieni, beda Ci wspolczuc, ze sie na
        antykoncepcji nie znasz wink i po co Ci trzecie dziecko, no ale wiadomo, 'chop'
        syna miec musi, oj biedny Twoj los, kobieto wink
    • kali_pso pamietaj- może byc gorzej;)p 08.04.09, 20:42


      ...mogą pojawić się jeszcze komentarze typu:" Och, jak cudownie, że
      masz parkę, ale pewnie wolałabyś aby starszy był chłopiec, prawda?
      Chłopiec byłby opiekunem młodszej siostry a ona mogłaby sobie
      znaleźć chłopaka spośród kolegów straszego brata- czyż to nie byłoby
      bajecznie?"winkp
      • 18_lipcowa1 Re: pamietaj- może byc gorzej;)p 08.04.09, 20:45

        > ...mogą pojawić się jeszcze komentarze typu:" Och, jak cudownie,
        że
        > masz parkę, ale pewnie wolałabyś aby starszy był chłopiec, prawda?
        > Chłopiec byłby opiekunem młodszej siostry a ona mogłaby sobie
        > znaleźć chłopaka spośród kolegów straszego brata- czyż to nie
        byłoby
        > bajecznie?"winkp


        Tak tak
        takie cos slyszalam na imprezie od mamy 3 dzieci- 2 chlopcow i
        najmlodszej dziewczynki ze sie cieszy ze taka jest konfiguracja , ze
        panna ma 2 braci i to STARSZYCH
        • maroco1977 Re: pamietaj- może byc gorzej;)p 09.04.09, 13:25
          ja tam chcialam chlopca miec i mam chlopca, wiecej dzieci nie chce, wiec mam w
          nosie co ludzie powiedza.
      • zoe7 Re: pamietaj- może byc gorzej;)p 09.04.09, 20:29
        No weżcie, bo mi głupio, przyszło mi wypełnic ten stereotyp smile Ale zawsze marzyłam o starszym bracie, starszym, nie dwa, trzy lata. I tak u nas będzie, jeśli się lekarz nie myli smile
    • deyani Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:45
      A ja chyba wiem o co tym ludziom chodzi. Niezmiernie się cieszę, że mam właśnie
      parkę. Myślę, że gdybym miała same córki, to bym tęskniła za synem, a gdybym
      miała tylko chłopaków, to tęskniłabym za córką.
      Ale może mi się tylko tak zdaje ...?
      • slonko1335 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:53
        deyani napisała:

        > A ja chyba wiem o co tym ludziom chodzi. Niezmiernie się cieszę, że mam właśni
        > e
        > parkę. Myślę, że gdybym miała same córki, to bym tęskniła za synem, a gdybym
        > miała tylko chłopaków, to tęskniłabym za córką.
        > Ale może mi się tylko tak zdaje ...?
        >

        ano właśnie może tego nie rozumiem bo nie tęsknię ani za dziewczynką ani za
        chłopcem bo mam oboje?
        • nangaparbat3 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:59
          To jest kwestia stosunku do zycia a nie stanu posiadania. Mam corke i cieszę
          się, że córka.
          Jak siebie znam, cieszylabym sie synem.
          Ale zawsze znajda sie ludzie, ktorzy wola sie skupiac na tym, czego im brakuje.
      • moofka Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 09:42
        deyani napisała:

        > A ja chyba wiem o co tym ludziom chodzi. Niezmiernie się cieszę, że mam właśni
        > e
        > parkę. Myślę, że gdybym miała same córki, to bym tęskniła za synem, a gdybym
        > miała tylko chłopaków, to tęskniłabym za córką.
        > Ale może mi się tylko tak zdaje ...?

        zapewne
        mam dwoch synow i chcialabym miec corke
        gdybym miala same corki, bardzo chcialabym i synka
        majac "itoito" co masz chciec miec? kanarka? smile
        • babcia47 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 20:47
          mam dwóch synów i nigdy nie chciałam córki..widząc na własnym
          przykładzie dziewczynki nie sa tak proste w obsłudze smile, choć ja
          akurat byłam typem chłopczycy..mało tego mam wnuka, który miał byc
          wnuczką i też mi się to podoba..starczy, ze zakupy dla młodego
          uzgadniam z synowa, jakby jeszcze młoda była do konsultacji to ja
          nie wiem..cała zabawe by mi popsuło..tym bardziej, ze te rózowości,
          barbie i kucyki tak mnie nie kręcą jak samochodziki i klocki
      • zoe7 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 20:32
        Ja też trochę na zasadzie, że trzeba wszystkiego spróbować winkNo bo to przeciez inaczej wychowywac chłopca i dziewczynkę, chociaż broń Boże nie chodzi mi o żaden sztywny podział ról czy zabawek na damskie-męskie, bleeee
      • czajkax2 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 11.04.09, 23:09
        deyani napisała:
        Myślę, że gdybym miała same córki, to bym tęskniła za synem, a gdybym
        > miała tylko chłopaków, to tęskniłabym za córką.
        > Ale może mi się tylko tak zdaje ...?

        Tak ci sie tylko zdajesmile
        Ja mam 2 córki i wogóle nie tęsknie za synem. Co gorzej, gdybym
        zdecydowala sie na 3 dziecko to nie załamałbym sie gdyby to znowu
        była córka tongue_out

        ja sobie nie wyobrazam miec syna. matki synów pewnie nie wyobrazają
        sobie miec córkę, a matki parki(jak ty) nie chcieliby miec
        jednopłciowych dzieci.

        A wszystko dlatego ze odnośimy sie do naszych własnych dzieci, juz
        istniejących przeciez. To jasne ze normalna matka nie zamieni
        istniejącego dziecka na hipotetyczne innej płcismile
        • lila1974 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 12.04.09, 23:13
          czajkax2 napisała:
          > Tak ci sie tylko zdajesmile

          Czyżby?
          Ja również mam dwie córki i MARZY mi się jeszcze syn właśnie dla tej
          różnorodności doświadczeń.
          • czajkax2 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 13.04.09, 11:00

            lila1974 napisała:
            Czyżby?


            Z mojej perspektywy taksmile gdyz poniewaz ja nie marze o synu, owszem
            chcę miec jeszcze jedno dziecko w niedalekiej przyszłości, ale nie
            musi to byc syn.

            Ty marzysz o synu i ok.

            Dlatego trudno uogólniac smile
    • gocha0201 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:52
      A ja się cieszę, że mam parkę. Mając "wszystkie" dzieci jestem bogatsza o
      różnorakie doświadczenia i możliwość obserwacji różnic.
      • czajkax2 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 11.04.09, 23:11
        gocha0201 napisała:

        > A ja się cieszę, że mam parkę. Mając "wszystkie" dzieci jestem
        bogatsza o
        > różnorakie doświadczenia i możliwość obserwacji różnic.


        ja mając 2 córki też mam róznorakie doświadczenia i możliwosć
        obserwacji róznic smile Każde dziecko jest inne i niepowtarzalne.
    • triss_merigold6 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:53
      W sumie to mam ochotę zapytać skąd w otoczeniu takie ciśnienie na
      parkę? Przecież rodzeństwa nie będziesz rozmnażać.
    • jowita771 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:55
      Rzeczywiście sporo ludzi tak ma.
      Ja mam córkę i marzę o drugiej. Kiedyś marzyłam o czterech córkach, gdybym miała
      warunki, to marzyłabym dalej.
    • przeciwcialo Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 20:56
      Standard.
      Ja w czasie trzeciej ciązy słuchałam że po co nam trzecie dziecko
      jak mamy parke- no comments.
      • slonko1335 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:01
        Przeciwciało, mi się właśnie zawsze trójka marzyła, nie dane mi będzie jednak
        się przekonać bo zostanie tylko ta dwójka... tez się zastanawiałam co by gadali
        ale pewnie teksty właśnie w tym stylu...pewnie wpadka bo przecież parkę już mieli...
        • asiaiwona_1 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:13
          Ja ostatnio od kolegi usłyszałam tekst, że skoro w domu mam córkę to
          mąż pewnie by się ucieszył z syna. Ponieważ też wkurzają mnie te
          teksty o "parce" to walnęłam mu prosto z mostu, że syna już miałam,
          umarł i teraz mamy inne priorytety niż dywagacje nad synem i
          córką... Wiem, że hardkorowo, ale przynajmniej od tamtej pory zero
          takich tematów...
          • 18_lipcowa1 o tak tak 08.04.09, 21:57
            asiaiwona_1 napisała:

            > Ja ostatnio od kolegi usłyszałam tekst, że skoro w domu mam córkę
            to
            > mąż pewnie by się ucieszył z syna.


            Ze syn to dla meza ( no bo corka to obywatel 2 kategorii i maz sie
            nie cieszy)....jezuuu krew mnie zalewa jak takie cos slysze!
            • babcia47 Re: o tak tak 09.04.09, 20:50
              etam kolejny stereotyp..mój syn baardzo chciał córeczkę
          • iv721 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 22:12
            a my mamy syna i córkę. Różnica 5 lat. Często słyszę teksty typu "wszystkie
            dzieci w domu" i nie bardzo rozumiem. Kocham moje dzieci i myślę, że bez względu
            na płeć kochałbym tak samo dwóch synów lub dwie córki. Ale faktycznie znam
            ludzi, którzy mówili mi jak byłam w ciąży - dziewczynki są lepsze, a mieli tylko
            córkę - skąd mogą widzieć, że chłopcy są gorsi, skoro nie mieli syna?Ja mam
            teraz syna i córkę. Mogę obserwować różnice, podobieństwa. Myślę, że nie powiem
            w przyszłości czy lepsze są dziewczynki, czy chłopcy. Nie od płci przecież to
            zależy jakim człowiekiem będą. Takie gadanie bez sensu.
          • gagunia Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 21:16
            Znam to z drugiej strony. Kiedy ja chodziłam z Młodym na spacery to oczywiście
            pierwsze co słyszałam to: mąż pewnie dumny, że ma syna.
    • karra-mia Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:23
      tja... ja narazie mam tylko syna, a już wokół mi gadaja, że teraz to
      już czas na drugie, bo młody już skończył 2 lata, więc w sumie to
      już ciut za późno, i że najlepiej, żeby była córka, bo chyba nie
      drugi synuncertain ale mi to jednym wchodzi, drugim wychodzi i egal czy syn
      czy córa, byleby zdrowe i małokłopotnewink było
    • eilian Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:37
      ja właśnie jestem w drugiej ciąży i już od teściowej usłyszeliśmy, że pewnie
      wolelibyśmy dziewczynkę (chłopca już mamy) - odpowiedziałam ze spojrzeniem
      bazyliszka, że nie mamy preferencji (ona zaś zareagowała zdziwieniem). Moja mama
      też raczyła wyrazić nadzieję, że teraz może będzie dziewczynka. Ciekawe od ilu
      osób jeszcze coś podobnego usłyszę. Chyba w końcu zacznę być niemiła.
      • karra-mia Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:42
        no i jak słyszę takie komentarze, to mam cholerę zabić, bo czy to
        oznacza, że mój syn nie spełnia oczekiwań babci i dziadka? że
        bardziej by jednak kochali dziewczynkę? czy on pójdzie w odstawkę,
        jak urodzę córkę?
    • agacz2905 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:42
      Dawniej wkurzało mnie sformułowanie "macie wszystkie dzieci w domu".
      Owszem, mam 8-letniego syna i prawie 6-letnią córkę - ale nawet
      gdybym miała 2 synów - byłyby to moje jedyne dzieci, bo więcej i nie
      chcę i nie mogę mieć. Nb. będąc w ciąży z Agatką - bardzo chciałam,
      żeby to był drugi chłopak - miał być Rafał- brat dla Szymkasmile
      Teraz gadka typu "wszystkie dzieci w domu" tylko mnie śmieszy. Za
      to martwi mnie, że ludzie tak bezpardonowo przy moim synu
      komentują "ale fajne dzieci, to bliźniaki?". Rzeczywiście, Agata
      jest wysoka, chyba ze 2 cm niższa od brata, choć 2,5 roku młodsza.
      Ale Szymkowi jest głupio i przykro - ma 8 lat (powtarza zerówkę z
      powodu pewnych problemów emocjonalnych), a równają go do młodszej
      siostry... No ale ktoś kto o tym nie wie - uważa, że są bliźniakami
      i już... Każde z dzieci jest inne - i oczywistym jest dla mnie, że
      gdybym miała synów lub córki - każdego (każdą) kochałabym równie
      mocno, choć...inaczejsmile
    • lola211 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:44
      Ja tego akurat w ogole nie rozumiem.
      Wszystkie rodzenstwa mieszane jakie znam maja gorzej niz
      jednoplciowe.Ani sie razem zbytnio nie pobawia, ani tematow do
      pagaduch nie bedzie czy zwierzania.
      Dwie siostry czy dwoch braci to duzo lepszy uklad.
      • bweiher Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 21:53
        Ja mam parkę bliźniaków.I jak idę ulicą to się wszystkie babcie zachwycają: "o
        jakie szczęście,para" albo "no teraz ma pani juz wszystkich w domu" albo "to się
        wam udało".... i takie tam.Nikt zdaje się nie zauważać że starszy syn stoi z
        boku a jak pokazuję że mam jeszcze syna to tylko "oooo..." albo "acha...." albo
        "jak miło..." .
        Jakoś zachwyt opada,nie wiedzieć czemu. Bezsens.
        • gosiapal Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 22:58
          no skąd ja to znam?
          tez jestem mamą bliźniąt, tez parki. nie mam dodtakowo trzeciego
          dziecka smile ale je planuję. więc teksty "wszystkie dzieci w domu"
          doprowadzają mnie do furii. wychodzi na to,ze jak ktos ma parke to
          juz nie powinien dalej sie rozmnażać. jakby celem zycia było
          plodzenie dzieci do czasu posiadania obu płci. my plan wyorbilismy
          za pierwszym podejsciem wiec wiecej dzieci w oczach innych nam nie
          potrzeba.
          kiedy sugeruję, ze blizniki beda miec jeszcze rodzeństo to słyszę "a
          po co, przeciez ma pani parkę?"na usta ciśnie sie odpowiedz- ano po
          gómno smile
    • julilija widzeze mamy wrzesniowe dzieciaczki:) 08.04.09, 21:46
      ja rodziłam 3 .09.2008 i to moje 3 dziecko wczesniej 2 synów i w takiej sytuacji
      ciesze sie bardzo,że to córkasmile czesto zastanawiam sie czy cieszyłabym sie tak z
      3 chłopa??sama nie wiem- przy 2 dziecku nie miało to znaczenia co bedzie oby
      zdrowe(nie wazne przy którym porodzie)
      fakt teraz wiem ze brakowało mi córki i jestem szczesliwa ze mam taki układ
      rodziny jaki mamsmile
      • heca7 Re: widzeze mamy wrzesniowe dzieciaczki:) 08.04.09, 22:06
        Kochana a ile byś sie nasłuchała gdybyś tej parki nie miaławink Ciągle tylko
        szkoda, szkoda a kiedy następne, wtedy na pewno się uda itd. Miałam tego próbkę
        kiedy byłam drugi raz w ciąży i miała być dziewczynka druga. Ja pierd...lę
        ciągle było tylko szkoda, spróbujecie jeszcze raz!?#$@@!###
        Potem nieoczekiwanie wykluł się chłopak i znów, jesooo jak wam się poszczęściło!
        ale musicie się cieszyć, wam to się udało- niektórzy płakali z zazdrości!,
        naprawdę. Nie no super, wszystkie ciuchy, które kupiłam na lato dla drugiej
        dziewczynki i były poprane oddałam albo sprzedałam a było tego nie mało a syn
        urodził się troszkę za wcześnie i przez miesiąc nie wyszedł z domu tylko co
        tydzień do lekarza na kontrolę i jeszcze kupa badań.
    • mond33 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 22:06
      Mam już córkę. Będąc teraz w ciąży z drugim dzieckiem większość z całego serca
      życzy mi synka, no bo ta właśnie parka, o której mowa...uncertain
      A jak już stwierdzę, że ja chętnie drugą dziewczynkę....jesssuuu kobieto nie
      grzesz!!! Nie kumam. Mam się zlinczować, że marzę o drugiej dziewczynce?
      Przecież wiadomo, że jak będzie syn pokocham również. Uważam, że mam prawo do
      własnych marzeń i nie czuję się w związku z tym wyrodnym potworem, że te
      marzenia mam po prostu ściśle określone....
      • mond33 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 21:21
        Miałam dziś usg, będzie syn czyli mając już w domu córkę jestem z tej grupy w
        czepku urodzonych hahhahaha wink Jeden z komentarzy na wiadomość o tym, że
        chłopiec będzie- "ale z Was farciarze..." Tiaaaa
    • michalinka75 no cóz.... 08.04.09, 22:46
      dla mnie to nie jest oczywiste, mam czworo dzieci i ani razu nie udało mi się zmajstrowac dzieczynki...wydaje mi się ze własnie na córkę mam jedną szanse na milion hehe smile
    • anias29 aha! 08.04.09, 23:03
      Akurat dzisiaj wybrałam się na lody ze swoim jedynakiem (4 lata) oraz córką
      kumpeli (5 lat). Dzieciaki maszerowały trzymając się za ręce i czego żem się
      nasłuchała na deptaku, to mojewink
      "Szczęściara z pani, taka piękna parka!"
      "Oo, to już ma pani wszystkie dzieci!"
      itd
      MROK
    • aniuta75 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 23:14
      Słonko mam tak samo. Głupio się tylko uśmiecham no bo co powiedzieć?
    • madame_edith Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 08.04.09, 23:15
      No to ja się przyznam, że w pierwszej ciąży płeć była mi obojętna, trochę może
      bardziej chciałam syna. No a w drugiej po prostu marzyłam o córce. Z drugiego
      syna tez bym sie oczywiście cieszyła, ale marzyłam o dziewczynce, sama nie wiem
      czemu. W dupie mam gadanie o parkach, co za durne określenie... Ale ja chciałam
      koniecznie mieć i córkę i syna, chyba z ciekawości najbardziej.
    • lila1974 Absolutnie rozumiem to gadanie 09.04.09, 09:17
      i wcale mnie nie dziwi, ani tym bardziej nie wkurza.
      Obie płcie niosą za sobą "misje":
      - córkę kojarzy się jako tę, która zostaje przy rodzicach
      - syn przedłuża nazwisko

      Sama mam dwie córki ale chętnie urodziłabym jeszcze synka, żeby najzwyczajniej w
      świecie przekonać się jak to jest - wychowywać chłopca.
      • maniusza wrrrr 09.04.09, 09:27
        jak ja nienawidzę okreslenia "parka". Parka to może być królików do
        rozrodu!!

        pamiętam jak byłam w drugiej ciąży - starszy syn miał wówczas 6 lat
        i własnie dowiedziałam się (i bardzo ucieszyłam) że drugi tez będzie
        syn. I ta wiadomością radosną podzieliłam się w pracy. Pamiętam
        reakcję jednej ze starszych (dużo starszych..) koleżanek.
        Z westchnieniem współczucia: - no nic trudno wazne żeby zdrowe było..

        Szczęka to mi opadła aż do podłogi...
        • lila1974 maniusza 09.04.09, 09:41
          To oburzanie się na słowo "parka" strasznie mnie śmieszy tongue_out
      • mariolka99 Re: Absolutnie rozumiem to gadanie 09.04.09, 09:30
        Jak Ty nieraz coś kobito palniesz... big_grin
        • lila1974 mariolka99 09.04.09, 09:42
          Niby co takiego palnęłam?
          • mariolka99 Re: mariolka99 09.04.09, 09:47
            "i wcale mnie nie dziwi, ani tym bardziej nie wkurza.
            Obie płcie niosą za sobą "misje":
            - córkę kojarzy się jako tę, która zostaje przy rodzicach
            - syn przedłuża nazwisko "


            Dokładniej się zacytować nie da ;P
            • lila1974 Re: mariolka99 09.04.09, 09:57
              A teraz rozumiem o co Ci chodzi.

              Myślę, że właśnie tak postrzegają płcie ludzie z poprzednich pokoleń i stąd to
              parcie i gadanie o "parce".

              Nasze pokolenie chyba już tak nie ma.
              • mariolka99 Re: mariolka99 09.04.09, 09:59
                No dobra smile Odczytałam to jako Twoje zdanie smile Sorki
                • lila1974 Re: mariolka99 09.04.09, 10:22
                  Bo rzeczywiście tak nieskładnie to napisałam smile
                  • kali_pso Re: mariolka99 09.04.09, 10:27


                    Według Mnie napisałaś to składniewinkP
                    Ja zrozumiałam, że nie sa to Twoje przemyślenia, tylko otoczenia-
                    mnie zaintrygował natomiast Twój stosunek do tego typu wypowiedzi.
                    Nie pojmuję, jak można się nie dziwić takim komentarzom- czy gdyby
                    teściowa czy matka bombardowała Cię misją Twoich córek, nie miałabyś
                    im tego za złe? Zwłaszcza, że Ci komentujący często gęsto i przy
                    dzieciach potrafią tak gadać- podobałoby Ci się, że córki słyszą
                    takie uwagi? Tego właśnie nie pojmuję- bo, że częśc ludzi w Polsce
                    jeszcze tak myśli to ja wiem i niestety to nietylko pokolenie
                    rodziców- jak widać po poście założycielskim- jakoś nie sądzę, aby
                    same ciotki w ten sposób zagadywały autorke wątkuwink
                    • lila1974 Re: mariolka99 09.04.09, 10:38
                      Gdyby mnie amma albo teściowa karmiły takimi tekstami, to bym się zapytała
                      "DLACZEGO uważa, że jest mi do szczęścia potrzebny syn?" - może pytanie by
                      sprawiło, że je otrzeźwi.

                      Myślę, że ludzie tak klepią bez zastanowienia - gadają żeby coś powiedzieć.

                      Nie dziwię się bo nie, taki typ ze mnie smile
                      Mam dość dużą odporność na ludzkie gadanie. Jesli uznam, że polemika na coś się
                      przyda, to polemizuję. Jeśli uznam, że rozmówca jest niereformowalny to się nim
                      zwyczajnie nie przejmuję ... jak dotychczas takie podejście oszczędza mi sporo
                      nerwów.

      • kali_pso Re: Absolutnie rozumiem to gadanie 09.04.09, 09:30


        Rozumiesz? Nie dziwi cię to? Nie wkurza?

        No proszę, co za wyrozumiałość dla dennych, wścibskich i trącących
        myszką komentarzy otoczenia....

        A przecież sama nie chcesz syna dlatego, że przedłuży mężowskie
        przecież nazwisko, tylko masz inną motywacjęwinkp

        No więc jak to jest?
        • lila1974 Re: Absolutnie rozumiem to gadanie 09.04.09, 09:45
          Nie, nie dziwi, nie wkurza ... co w tym dziwnego?

          Takie teksty słyszy się przeważnie od osób z poprzedniego pokolenia i jestem w
          stanie sobie wyobrazić co leży u ich podstaw.

          Co ma moja motywacja do rozumienia innych?
        • 18_lipcowa1 Re: Absolutnie rozumiem to gadanie 09.04.09, 09:51
          zwlaszcza ze syn moze zwyczajnie nie chciec sie rozmnazac, a corka
          niekoniecznie zostac przy rodzicach
          • lila1974 Re: Absolutnie rozumiem to gadanie 09.04.09, 09:59
            To akurat nie ma nic do rzeczy.
      • zebra12 Bzdura z tym nazwiskiem! 12.04.09, 09:09
        Teraz mąż może przyjąć nazwisko żony! Na dodatek coraz więcej związków żyje bez
        ślubu. Dzieci noszą nazwiska matek lub ojców, bez reguły!
    • lila1974 I jeszcze coś 09.04.09, 10:04
      Jako pacholę marzyłam o starszym bracie - może ludzie tak właśnie mają, że sobie
      marzą o czymś, a potem te marzenia niechcący przenoszą na innych?


      Dość długo marzyłam o tym, że moje pierwsze dziecko to będzie syn - wcale nie
      dlatego, że miałam takie parcie na syna w ogóle, tylko właśnie przez to
      dziecięce marzenie o starszym bracie - bardzo chciałam go sprezentować
      ewentualnej córce tongue_out

      Jeszcze inne moje myśli - jak mieć dzieci tej samej płci to jednak
      chłopców - dlaczego? pojęcia nie mam ... chyba mi się wydawało, że chłopców się
      łatwiej wychowuje.

      A potem zaszłam w ciąże i wszystko to co powyżej przestało mieć znaczenie -
      nawet płci dziecka nie chciałam znać - liczyła się niespodzianka i już.
      • madame_edith Lila, zgadzam się w 100% z tym co piszesz 09.04.09, 10:53
        I też jako dziecko marzyłam o starszym bracie, bo akurat moje koleżanki miały
        super fajnych braci
    • karolciaa23 Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 11:22
      mam dwie kochane córeczki, chciałabym mieć synka i jeżeli miałabym 100%
      pewności, że urodzi się synek to bym chciała być w ciąż, ale nikt mi nie da
      takiej pewności więc nie ma mowy o trzecim dziecku
    • mama_frania Re: Chłopiec i dziewczynka czy to tak jak wygrać 09.04.09, 11:26
      Mam to samo. Synek 3 lata i córka 7 m-cy i ciągle słyszę jakie to miałam wielkie
      szczęście i jak to fajnie że "parka" (jakby to króliki były!). Mnie tam rybka
      czy córka i syn, czy dwóch synów czy dwie córki. Nie nastawiałam się i tyle. Mam
      po prostu dwójkę fajnych dzieci smile
    • malila Ha, ha, ha :) 09.04.09, 12:29
      Właśnie sobie uświadomiłam, że przez długi czas nie rozumiałam
      tekstu: "wszystkie dzieci w domu" i zdziwiona pytaniem odpowiadałam,
      że nie, bo najstarszy na wycieczce, a młodszy u kolegiwink)
      • monika19782 Re: Ha, ha, ha :) 09.04.09, 12:41
        Moja sąsiadka ma 6 synów, wyobraźcie sobie co ona przeżywała jak za
        kaźdą kolejna ciążą wszyscy wokół pytali czy teraz w końcu będzie
        córeczka, ja sie przyzna ję przy pierwszym dziecku było mi obojetne,
        wyszła córka przy drugim bardzo chciałam dziewczynkę bo uważam że
        siostry lepiej sie dogadają niż ta magiczna parka. Udało się.
        Pozdrawiam
        • spartanka4 Re: Ha, ha, ha :) 09.04.09, 14:17
          taaa, skąd ja to znam, mam już w domciu syna i teraz w drodze
          kolejny, tylko najbliższym powiedzieliśmy że to chlopiec ale i tak
          wszyscy bardzo mi współczują, teściowa nawet powiedziała że "mamy
          pecha" , a jak ktoś nieswiadomy płci mówi że teraz to by się
          dziewczynka przydała, do parki, to ostatnio najmilsza odpowiedzią
          było że to nie papugi żeby była parka, zaczynam być po prostu wredną
          babą w ciązy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka