somebody1234
27.06.09, 11:53
Buuuuuuuu.....zaraz zwariuję...od paru dni siedzę z dwójką dzieci , mąż od
ponad miesiąca wraca do chaty wieczorami, a teraz od paru dni siedzi na drugim
końcu Polski w robocie...a ja zaraz popełnię jakiś czyn karalny bo mnie do
szału dzieciory doprowadzają, na dodatek mój dwulatek ma cięzki okres czyli
słynny bunt i jego komunikacja ze światem to jest głównie wycie i darcie
twarzy....MAM DOŚĆ...chcę wyjechać daleko ...buuuu