dlaczego niektórym tak trudno zrozumieć,że ludzie mogą mieć różne
koncepcje własnego zycia?
Jak czytam co niektóre rady (np. w wątku tomelanki o pożyczaniu
pieniędzy, gdzie pada tekst ' jak się nie ma kasy, to się nie
wyprawia wesela'

a temat postu jest zupełnie inny albo w wątku o
świadomie decydujących się na nieposiadanie potomstwa) to mnie krew
zalewa.