Witam

jestem tu nowa i mam prośbę o przeczytanie mojego postu do końca,
ponieważ wbrew pozorom dotyczy on problematyki tego forum. Pytanie kieruję
zarówno do kobiet jak i mężczyzn czytających to forum.
Pytanie brzmi:
czy znany jest Wam jakikolwiek przypadek kobiety, która nie chciała mieć
dziecka a zmieniła zdanie i jest z tym szczęśliwa? Co robi mężczyzna w obliczu
strachu kobiety przed macierzyństwem? A może od razu szuka następnej
kandydatki na matkę i żonę?
Mam ten problem,że nie chcę rodzić dziecka, ponieważ macierzyństwo kojarzy mi
się z brakiem oparcia w rodzinie i samymi kłopotami. Nie mam dziecka, ale mam
przykre wspomnienia z własnego dzieciństwa, z którymi jeszcze się nie
uporałam. Mam też przykre doświadczenia z kontaktów z mężczyznami, a raczej
brak pozytywnych doświadczeń

(
Równocześnie wiem, że chcę zmienić swoje nastawienie, bo uważam, że wiązanie
się z mężczyzną dla samego bycia razem jest bez sensu (=> i np.nie chcę faceta
z odzysku, który ma dziecko). Jeśli ktoś miał taki przypadek w swoim
otoczeniu i wie, ze skończyło się to optymistycznie - proszę, żeby napisał mi
o tym. Jeśli gdzieś na forum był wątek, który dotyczy mojego tematu dajcie mi
proszę namiary
Mam nadzieję, ze napisałam w sposób w miarę konkretny i że ktoś z Was napisze
coś konstruktywnego na ten temat.
Powtarzam raz jeszcze pytanie: czy znany jest Wam jakikolwiek przypadek
kobiety, która nie chciała mieć dziecka a zmieniła zdanie i jest z tym
szczęśliwa?
Dziękuję.