maly_cesarz
22.09.07, 16:53
Chcialem sie przywitac. Narazie troche podczytuje.
Jestem w troche innej sytuacji niz wiekszosc z Was. Nie jestem tata
pewnej wspanialej 2 letniej dziewczynki. Kocham jakbym byl. Klopot
stanowi ze nie bylo mnie przy niej od poczatku. Nie potrafie sie
odnalezc w prostch sytucjach codziennych. Czuje sie bezradny jak
dziecko. Powoduje to spiecia miedzy mna a mama malej. Wpadlem na
gleboka wode i musze szybko nadrobic ten czas.
Narazie tyle.
pozdrawiam
C.