johnnysixcannons
29.09.07, 23:52
Tankowałem dziś na stacji ...oil.Z rodziną,ale więcej ich tam nie
zabiorę.Zostawiłem baby w samochodzie i poszedłem zapłacić,a że ze
mnie jest mały zbieracz punktów to wziołem soczek za parę groszy co
to mi miał 70 punktów przysporzyć.Na co moja pociecha wyciagnowszy
matke z samochodu zaczeła robić grandę,bo przytargała chipsy.Tata
mówi nie i proste.Żona zabrała awanturnicę i soczek,zeby nie
zakłucać spokoju.Idę do samochodu, a tu moja lepsza połowa ,że chce
hot doga.Znosze to cierpliwie(bo cięzarna)próbuję pertraktacji,ale
gdzie tam tu i teraz buła z parówką są niezbędne dla płodu.Dobra nic
nie mówię wracamy.Mały grandzior grandzi,że już musi buła siosie
tato buła.Mamy 2 sztuki żona złapała jeden,Draka drugi,a że
siedziała mi na karku to jak wyciągneła zebami parówkę z ketchupem ,
to wytarła mi ją we włosy.Teraz to ja juz robię grandę,ze mam
ketchup we włosach.A moja szanowna małżonka co?Chychy śmichy jak
nastolatka i zamiast zmierzyć sie z problemem chodu ze
stacji.Myślałem,że się wyzygam ze złości.Droga do domu mineła mi w
towarzystwie dwóch chichraczy,bo mała się do mamuśki
przyłaczyła.Obie się ze mnie chichrały.To przecierz
niesprawiedliwe,bo ketchup był nie dobry.Ja wolał bym doga z
majonezem,ale mnie o zdanie nikt nie pytał.Musiałem dożreć bułe po
córze,bo ta wytarłszy parówę w me włosy bułe mi oddała siosie
tato.Potem w domu ciąg dalszy był taki:umyłem głowę.Czy kogos z Was
to dziwi?Nie ? A moja żonę zdziwiło.Czemy mujesz głowę na noc?W
mordę jeszcze mi wody żałuje!Nie zabieram ich wiecej na stację.