Dodaj do ulubionych

Odciąganie mleka

23.11.09, 23:24
Witam, mam pytanie - ile czasu może stać w temperaturze pokojowej odciągnięte
mleko bez konieczności podgrzewania go przed podaniem dziecku? I mam jeszcze
pytanie, czy to prawda, że odciąganie nie pobudza laktacji i stracę mleko?
Pytam, ponieważ moja córeczka za nic w świecie nie chce jeść z piersi - nawet
mimo prawdiłowego przystawiania sprawdzonego przez położne w szpitalu, a je
mleko odciągnięte z butelki.
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Odciąganie mleka 23.11.09, 23:36
      Tutaj podaja 4-6h srednio w cieplym pokoju
      www.kellymom.com/bf/pumping/milkstorage.html
      I mam jeszcze
      > pytanie, czy to prawda, że odciąganie nie pobudza laktacji i stracę mleko?

      Wszystko zalezy od indywidualnej sytuacji. Sa matki ktore bezproblemowo
      odciagaja duze ilosci, i tak karmia bardzo dlugo. A sa matki ktorym odciaganie
      przychodzi trudniej, np ja nie bylabym w stanie wykarmic dziecka odciagajac mleko.
      Chodzi o to ze dziecko ssie efektywniej, lepiej niz laktator.
      Wiec zalezy od indywidualnych predyspozycji.

      > Pytam, ponieważ moja córeczka za nic w świecie nie chce jeść z piersi - nawet
      > mimo prawdiłowego przystawiania sprawdzonego przez położne w szpitalu, a je
      > mleko odciągnięte z butelki.

      Jesli dostaje butelke, to stad pewnie ma problem ze ssaniem piersi, w jakim
      wieku jest dziecko? Bo mozna nauczyc zeby ssalo piers.
      • magda81kot Re: Odciąganie mleka 24.11.09, 09:19
        Ma dopiero 5 dni - przez 3 pierwsze nie chciała jeść w żaden sposób ani z piersi
        ani z kieliszka w szpitalu, dlatego zaczęła dostawać odciągnięte z butelki.
        • magda81kot Re: Odciąganie mleka 24.11.09, 09:30
          Już kilka położnych próbowało w szpitalu ją dostawiać i mimo to nie chciała
          jeść, więc nie jest to chyba problem z dostawianiem.
          • ania330 Re: Odciąganie mleka 25.11.09, 17:44
            Karmię swojego synka moim ściągniętym mlekiem już 3 miesiące ( mały ma 4 m-ce i tydzień). Miałam problemy z karmieniem go piersią- krztusił się, wiercił,strasznie płakał,po chwili puszczał pierś i nie chciał dalej jeść.. Poddałam się,ale bardzo chciałam, żeby pił moje mleko. Zaczęłam ściągać. Jest to dość uciążliwe i czasochłonne, ale zadowolone i zdrowo rozwijające się dziecko rekompensuje wszystkie niedogodności.Pewnie, że najlepiej byłoby karmić "normalnie" piersią, ale karmienie "piersią inaczej" wcale nie jest gorsze. Ja przynajmniej widzę ile zjada mój maluszek i mam pewność, że jest najedzony. Laktacja w dalszym ciągu ok, nie zanikła, wręcz przeciwnie, w miarę upływu czasu ściągam coraz więcej mleka.
            Jak już pisałam, ściągam od 3 miesięcy ( na razie 6 razy na dobę, ale będę zmniejszać ilość, bo zaczynamy rozszerzać dietę) i mam zamiar ściągać tak długo jak się tylko da. Najważniejsze to dobry laktator( ja używam Medeli Mini Elektric- polecam )i systematyczne ściąganie- nie rzadziej niż co 3 godz.
          • mad_die Re: Odciąganie mleka 25.11.09, 20:47
            Owszem, jest to problem z dostawianiem, bo niby z czym innym?
            Corka nie umie zlapac piersi prawidlowo, wiec i nie chce jesc z piersi. Twoja w
            tym glowa aby ja tego nauczyc.
            Poczytaj tutaj:
            www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=358&Itemid=113
        • yoggi87 Re: Odciąganie mleka 25.11.09, 22:20
          Moja corka trzy dni po urodzeniu byla karmiona mlekiem modyfikowanym,
          pozniej przez kolejne dwa dni moim odciagnietym, po tych kilku dniach
          okazalo sie, ze nie bardzo umie zlapac piers, kupilam nakladki
          silikonowe i tak karmilam przez 2,5 miesiac probujac co jakis czas
          przystawic do samej piersi. Od ponad miesiaca karmie normalnie,
          nakladki poszly do kosza. Nie mialy wplywu na laktacje, wkurzalo mnie
          to, ze musialam cigle o nich pamietac przy wyjsciu z domu i wielki
          kombajn-sterylizator stojacy w kuchni. Ale wazniejsze bylo, ze karmie
          i nie musze odciagac.
          Ale 5 dniowe malenstwo mozna nauczyc ssania bardzo szybko, moze byc
          kilka razy nerwowo ale Twoj spokoj i konsekswencja powinny zadzialac
          i dziec zalapie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka