b.bujak
08.01.10, 11:35
tak sobie patrzę na rozrastającą się kolekcję suplementów i ogarnia mnie
lekkie zwątpienie...
na początek "z urzędu" wit. D i K, później pediatra dodała wapń i stwierdziła
(na razie na oko), że morfologia może być niska, więc pewnie dojdzie żelazo;
oczywiście staram się urozmaicać swoją dietę (o ile to możliwe w środku zimy),
nie ograniczam niczego - ale jednak mleko mi wychodzi wybrakowane :)
oczywiście będę nadal karmić piersią... tak sobie tylko dywaguję...
jak to się dzieje, że to, co ma być najlepsze dla mojego dziecka okazuje się
niepełnowartościowe?? czy to cena za to, że nasze życie coraz bardziej odbiega
od natury?