wartosciowe mleko ???

08.01.10, 11:35
tak sobie patrzę na rozrastającą się kolekcję suplementów i ogarnia mnie
lekkie zwątpienie...
na początek "z urzędu" wit. D i K, później pediatra dodała wapń i stwierdziła
(na razie na oko), że morfologia może być niska, więc pewnie dojdzie żelazo;
oczywiście staram się urozmaicać swoją dietę (o ile to możliwe w środku zimy),
nie ograniczam niczego - ale jednak mleko mi wychodzi wybrakowane :)
oczywiście będę nadal karmić piersią... tak sobie tylko dywaguję...
jak to się dzieje, że to, co ma być najlepsze dla mojego dziecka okazuje się
niepełnowartościowe?? czy to cena za to, że nasze życie coraz bardziej odbiega
od natury?
    • mama.zagatka Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 12:07
      Lekarzem nie jestem, ale była tutaj ogromna ilość wątków, które
      przeczyły sensowi podawania wszystkich zalecanych witamin.
      Mój młody dostał na początek: D, K, Cebion (miał być multi na zimę,
      ale nieusłuchałam), a jak powiedziałam pediatrze, że odstawiłam
      wszystko, stwierdziła: Niech chociaż D dostaje, reszta nie jest tak
      potrzebna. Dostaje to D, jak mi się przypomni, Cebion jak był
      przeziębiony. Witaminy z mleka mamy świetnie się wchłaniają, może
      Twoje dziecko nie potrzebuje tego wszystkiego...
    • basiak36 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 12:25
      Po co dziecku dawac sztuczny wapn? I nie rozumiem jak mozna mowic na oko o
      sztucznym zelazie o ktorym wiadomo ze ma skutki uboczne i podaje sie tylko w
      wyjatkowych sytuacjach?
      Byc moze pediatra po prostu lubi zapisywac niepotrzebne leki, i moze warto
      zmienic lekarza.
      Zelazo najlepiej wchlania sie z pokarmu matki, to samo wapn.
      Moje dzieci nie dostawaly rowniez sztucznej wit D.

      To nie zycie nasze odbiega od natury, to czesto kwestia pieniedzy, w koncu
      suplementy i leki sie sprzedaja dobrze, jesli polecane przez lekarza :)
      • b.bujak Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 14:23
        basiak36 napisała:
        > Zelazo najlepiej wchlania sie z pokarmu matki, to samo wapn.

        pod warunkiem, ze w tymże mleku sa zawarte...

        > To nie zycie nasze odbiega od natury, to czesto kwestia pieniedzy,

        przedkładanie biznesu nad zdrowie też jest odstępstwem od natury...
        • basiak36 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 14:47
          > pod warunkiem, ze w tymże mleku sa zawarte...

          Sa zawarte, nawet jesli lekarz wymysla cos innego, nie majac ku temu podstaw.
          Jesli dziecko ma stwierdzony niedobor (czego na pewno nie ocenia sie 'na oko'),
          jedna z opcji jest zintensyfikowanie karmien piersia. Bywa ze dzieci maja
          ograniczane karmienia np smoczkami.
    • budzik11 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 13:38
      A skąd wiesz, że to, co zapisuje lekarz naprawdę jest potrzebne? Ile w tym
      ukrytej działalności lobbystów firm farmaceutycznych? Ja mam dwoje dzieci,
      starsza dostawała tylko wit. D3, przy młodszym, urodzonym tylko 2 lata później,
      okazało się, że dzieciom potrzebna jest też wit. K (wcześnie nie była? A Starsza
      ma się dobrze i jest zdrowa, jakoś się nie wykrwawiła). IMO więcej w tym kasy i
      propagandy niż rzeczywistych potrzeb. IMO witaminy jakiekolwiek powinno dawać
      się dzieciom z objawami jakichś niedoborów, np. z krzywicą - ale że łatwiej
      zapobiegać niż leczyć - to dają wszystkim jak leci, zwłaszcza, że Państwa nic to
      nie kosztuje, bo płacą za to rodzice.
      • b.bujak Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 14:03
        budzik11 napisała:
        > A skąd wiesz, że to, co zapisuje lekarz naprawdę jest potrzebne?

        teoretycznie mam takie same podstawy do tego, zeby wierzyc naszej pediatrze, jak
        i do tego, zeby jej nie wierzyc - poprzez pryzmat wieloletniej (5) opieki nad
        starszym synem skłaniam sie raczej do tego, ze jednak moge jej zaufac... gra ze
        mna w "otwarte karty" i zazwyczaj sama przyznaje ile w jej zaleceniach
        rzeczywistej potrzeby a ile propagandy - staramy sie zawsze wybrac optymalna
        droge...
        • budzik11 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 14:09
          No tak, ale czy rozmawiamy tu konkretnie o jednej, twojej lekarce czy o ogólnych
          zaleceniach lekarzy i konieczności zapisywania dzieciom suplementów? Bo lekarze
          chyba tez mają jakieś wytyczne, ktoś im z góry narzuca co mają robić, przecież
          sami tego nie wymyślają. Moja pediatra - nie wiem, czy przepisuje wit. D i K bo
          spotkałam ją jak dzieci już wyrosły z nich, ale np. jest przeciwna szczepieniom
          (swojej córki na nic, włącznie ze szpitalnymi, pierwszymi szczepionkami nie
          szczepiła) - chociaż jak przychodzą rodzice na szczepienia ze swoimi dziećmi -
          nie odradza im szczepień ani nie namawia - rodzice chyba wiedzą, co robią, skro
          już przyszli szczepić. Tak samo z suplementami - lekarz może przepisać, bo mu
          każą, prywatnie mieć inne zdanie, a to rodzic ostatecznie decyduje, czy wykupi
          receptę i poda dziecku te witaminy czy nie.
          • b.bujak Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 14:40
            konkretnie to rozmawiamy o tym, czy moje mleko zaspokaja potrzeby mojego dziecka;
            i tu rzeczywiscie pojawiaja sie dwa watki:
            - wit. k i d, które zalecane sa powszechnie a priori (w naszym konkretnym
            przypadku zalecone jeszcze przez szpitalnego neonatologa);
            - wapn i (prawdopodobnie) żelazo, ktorych niedobor stwierdzila nasza pediatra;

            jesli chodzi o witaminy, to przejrze sobie jeszcze raz wczesniejsze watki, skoro
            dziwczyny twierdza, ze temat poruszany na tym forum wielokrotnie;
            jesli chodzi o wapn i zelazo to jednak wyglada na to, ze moje mleko jest ubogie...
            nasza pediatre poznałam tez jako człowieka i wiem, ze nie zalezy jej na
            gratyfikacjach koncernow farmaceutycznych - czasem cos zasugeruje ale nie jest
            nachalna tam, gdzie sama wie, ze chodzi bardziej o komercje - natomiast tam,
            gdzie jest rzeczywista potrzeba jest inna rozmowa
            • basiak36 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 14:50
              > jesli chodzi o wapn i zelazo to jednak wyglada na to, ze moje mleko jest ubogie
              > ...

              Ale nie rozumiem na jakiej podstawie ktos cos takiego stwierdzil? I powaznie
              ufasz komus kto stwierdza 'na oko'? Bez zadnych badan? Wiedzac ze nadmiar wit D,
              wapnia itp jest rownie szkodliwy jak niedobor. I nie podaje sie bez powodu.

              Niestety dosc typowe jest powatpiewanie w pokarm matki, w zdolnosci wykarmienia
              dziecka. Jakos bedac w ciazy nikt nie ocenial na oko ze dziecku czegos brakuje?
              Karmienie piersia jest tylko kontynuacja tego.
              Podawanie wit K i D rutynowo nie powinno miec miejsca, raczej w zaleznosci od
              potrzeb dziecka. Jesli matka sie dobrze odzywia i nie ma niedoborow, a dziecko
              przebywa wystarczajaca ilosc czasu na dworze, dostanie ile potrzebuje.
              • magdalenatrosinska Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:01
                Jakie skutki uboczne moze miec podawanie zelaza??ja wlasnie podaje
                swojej ferrum lek.
                • basiak36 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:21
                  magdalenatrosinska napisała:

                  > Jakie skutki uboczne moze miec podawanie zelaza??ja wlasnie podaje
                  > swojej ferrum lek.

                  Roznie, moje dziecko mialo bardzo brzydkie kupki i bole brzuszka. Poza tym
                  sztuczne wchlania sie zle i trzeba go podac bardzo duzo aby cokolwiek sie
                  wchlonelo. Dodatkowo jest swietna pozywka dla bakterii - ten problem nie
                  istnieje przy pokarmie matki bo po pierwsze wchlania sie o wiele lepiej, a po
                  drugie dostarczane jest z ochrona przeciw tymze bakteriom.
                  • magdalenatrosinska Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:27
                    To mozliwe ze zelazo jest wlasnie powodem tego ze moja corcia nie
                    chce jesc nawet kilkanascie godzin jak juz wspominalam w swoim
                    watku"15-ta godzine...."
              • b.bujak Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:35
                basiak36 napisała:
                > Ale nie rozumiem na jakiej podstawie ktos cos takiego stwierdzil?

                heh... długo by tłumaczyć... watek niechcacy zjechal na temat kompetencji mojej
                pediatry :)
                staram sie zadawac z ludźmi, którzy rzetelnie podchodza do swojej zawodowej
                działalności - po prostu niemozliwa jest notoryczna niefnosc, bo tak samo, jak
                pediatre musiałabym kontrolowac mechanika samochodowego, piekarza, budowlańca -
                nie na tym polegaja normalne stosunki miedzyludzkie - trzeba miec
                wyczucie kiedy i komu mozna zaufac;
                ja swojej pediatrze ufam, to długa historia, bedaca wynikiem pięcioletniej
                wspólpracy nad zdrowiem starszego syna;
                nigdy zaden lekarz nie sprawdza wszystkiego badaniami - wierze, ze pediatra z
                kilkudziesiecoletnim stazem moze zdiagnozowac pewne kwestie objawowo i wie,
                kiedy taka diagnoza jest wystarczajaca a kiedy trzeba kierowac na badania (np
                bez mofrologii nie przepisze dziecku zelaza)
                dajmy juz spokoj mojej pediatrze - to naprawde porzadny fachowiec :)
                • magdalenatrosinska Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:41

                  Mojej corci po wyniku zelazo wyszlo 95 w normie od 60 do 150 a
                  hemoglobina 11,1 i pediatra kazala podawac zelazo a podczas kontroli
                  w przychodni inna pediatra nie kazala.I czlowiek glupi.
                  • b.bujak Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:57
                    dlatego prawdziwym skarbem jest lekarz, do którego mamy zaufanie!
                    polecana często na forum rada "zmien lekarza" prowadzi do tego, ze otrzymujemy
                    rózne, czasem sprzeczne rady i wtedy juz zupelnie nie wiemy co robic
                    z jakiego powodu robiliście badania?
                    • magdalenatrosinska Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 16:09
                      w sumie z zadnego,poprostu dla kontroli.Dodam ze norma hemoglobiny
                      to od 11 do 16.
                  • basiak36 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 19:36
                    magdalenatrosinska napisała:

                    >
                    > Mojej corci po wyniku zelazo wyszlo 95 w normie od 60 do 150 a
                    > hemoglobina 11,1 i pediatra kazala podawac zelazo a podczas kontroli
                    > w przychodni inna pediatra nie kazala

                    Przy takich wynikach nie dziwie sie ze nie kazala.. rozmawialas o tym z pania
                    Monika?
                  • monika_staszewska Re: wartosciowe mleko ??? 11.01.10, 17:52
                    Hmmm, no cóż hemoglobina na poziomie 11,1 u kilkumiesięcznego
                    Człowieczka to nad wyraz piękny wynik, jeśli pozostałe wskaźniki
                    czerwonokrwinkowe też są dobre, to szczerze mówiąc nie bardzo
                    rozumiem, dlaczego podawanie żelaza zostało zlecone.
                    pozdrawiam serdecznie :)
                    monika staszewska
                • basiak36 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 19:39
                  b.bujak napisała:

                  , bo tak samo, jak
                  > pediatre musiałabym kontrolowac mechanika samochodowego, piekarza, budowlańca -
                  > nie na tym polegaja normalne stosunki miedzyludzkie - trzeba miec
                  > wyczucie kiedy i komu mozna zaufac;

                  Oczywiscie. Ale jesli sie dostaje rade ktora nie dosc ze nie jest logiczna a na
                  dodatek nie jest zgodna z prawda, to warto pomyslec o konsultacji z innym. Nie
                  watpie w kompetencje lekarza jesli chodzi o leczenie chorob, ale byc moze akurat
                  w temacie laktacji sie nie doksztalcala?
                  W pokarmie ludzkim owszem jest mniej zelaza i wapnia niz w mieszance - bo to
                  dodane do mieszanki jest sztuczne i gorzej sie wchlania i musi byc go wiecej. W
                  pokarmie wchlanianie jest o wiele lepsze.

                  No i jednak chyba troche watpisz w to co pediatra mowi skoro tutaj piszesz?:)
            • budzik11 Re: wartosciowe mleko ??? 09.01.10, 10:23
              b.bujak napisała:

              > konkretnie to rozmawiamy o tym, czy moje mleko zaspokaja potrzeby mojego dzieck
              > a;
              > i tu rzeczywiscie pojawiaja sie dwa watki:
              > - wit. k i d, które zalecane sa powszechnie a priori (w naszym konkretnym
              > przypadku zalecone jeszcze przez szpitalnego neonatologa);

              No własnie - zaleca się wszystkim jak leci bez wcześniejszych badań
              stwierdzających braki.

              > - wapn i (prawdopodobnie) żelazo, ktorych niedobor stwierdzila nasza pediatra;
              >

              > jesli chodzi o wapn i zelazo to jednak wyglada na to, ze moje mleko jest ubogie
              > ...

              A dlaczego tak sądzisz? A może (i ja jestem o tym przekonana) poziom żelaza,
              wapnia czy czego tam jeszcze zależy od przyswajania dziecka. Mójo syn prawie 2
              lata walczył z anemią - prawie od urodzenia. Nikomu nie przyszło nawet do głowy,
              że to mleko jest winne! Bardzo długo brał żelazo w syropie - bez większego
              rezultatu. Pediatra miała różne teorie, nie będę tu sie rozpisywać (min celiakia
              - wykluczona badaniami w szpitalu), ostatecznie okazało się, że młody miał
              lambliozę (w badaniach kału jemu i starszej siostrze wyszły właśnie lamblie) -
              które oblepiają jelita jak folia i utrudniają przyswajanie różnych składników
              pokarmowych. Po odrobaczeniu poziom żelaza (i inne wartości, min wzrost i waga)
              od razu zaczęły rosnąć. Więc - dobrze jest jednak uwierzyć, że mleko jest
              naprawdę pełnowartościowe, a to w organizmie dziecka dzieje się coś, co
              przeszkadza ze wszystkiego korzystać.
            • monika_staszewska Re: wartosciowe mleko ??? 11.01.10, 17:53
              Hmmm, wtrącę jedno słówko jednak. Otóż poziom wapnia i żelaza w
              mleku kobiecym jest taki jaki być powinien (to co w mleku ma się
              znaleźć "ściągane" jest z organizmu) i nijak nie zależy od diety.
              Dopiero gdyby żelaza/wapnia itp. nie miała Pani ani odrobiny mógłby
              powstać problem. Tyle, że zanim pojawi się w mleku najpierw dopadłby
              Panią zmuszając do podjęcia kroków zaradczych czyli odpowiedniego
              leczenia, a w tym uzupełnienia niedoborów. Czyli sytuacja zupełny
              brak by się nie pojawiła.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
    • edytadk Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 15:07
      Z całym szacunkiem dla Twojego pediatry, te witaminy to często są podawane według własnego widzimisię i na zasadzie "jak nie pomoże, to za bardzo nie zaszkodzi".

      Z niewiary we własną pamięć przejrzałam książeczkę zdrowia mojego 28-mies. syna. Na patronażowej wizycie w 5 dobie życia, noworodek dostał "z automatu" 3 specyfiki! Wit. A+D, B ileś tam (nie mogę się doczytać) i Cebion! Żeby nie było wątpliwości, dodam, że syn urodził się w stanie nie budzącym zastrzeżeń, również przez cały okres noworodkowy. Witaminy K nie dostał (wtedy jeszcze w standardzie nie była) i mimo to miał się świetnie.

      Niecały miesiąc później wybraliśmy się prywatnie do naszego pediatry z wyboru, powszechnie polecanego neonatologa i tutaj syn miał zaleconą tylko wit. D. O niedoborach wapnia, żelaza czy czegokolwiek innego nigdy nie było mowy. Konsekwentnie, dziecko nie dostawało niczego poza cebionem w okresach przeziębień.

      Teraz spodziewam się drugiego dziecka i jedynym specyfikiem, którego podawanie w ogóle rozważę, będzie wit. D. Ale to też pewnie dopiero na jesień, bo dzięcię ma się pojawić na świecie w środku lata.
    • karolach77 Re: wartosciowe mleko ??? 08.01.10, 20:13
      Tak się właśnie zastanawiałam, czy by nie założyć podobnego wątku, a tu trafiłam na ten.
      Dziwne to dla mnie jest to poprawianie natury. Skoro mleko mamy zaspokaja wszelkie potrzeby dziecka przez pierwsze pół roku to po kiego grzyba te witaminy????
      Ja świadomie nie będę podawać dziecku wit D. Niestety przy pierwszej córce mieliśmy z tego powodu same problemy, bo okazało się że małej za szybko zarosło ciemiączko i wszyscy lekarze obwiniali mnie o to że mała dostawała wit D. A stosowałam się do zaleceń pediatry.
      Nad wit K wciąż się zastanawiam, przy starszej nie było takich zaleceń, a skąd mam wiedzieć, czy jak podam to za jakiś czas się nie okaże że robiłam źle??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja